|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1801 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
Trzymam kciuki za przytulaski , i nie myślcie w trakcie wcale a wcale o celu, tylko o frajdzie. Ja obstawiam, że u mnie właśnie przy naj frajdzie się udało haha Odstresować się trzeba!A co do badań.. moja doktorka 1wszego..(w sumie wtrafiłaś.. niemalże ..konfliktu hihi) kontaktu za chiny ludowe nie da mi badań np. na tsh A bardzo bym chciała móc być spokojniejszą i przynajmniej jeden raz zbadać jak w norwegi organizm wzdłuż i wszerz włącznie z wit. i mikroelementami by wiedzieć czego mojej fasolce powinnam dostarczyć więcej...
__________________
Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem ![]() Edytowane przez partytura Czas edycji: 2012-09-10 o 14:42 |
|
|
|
|
#1802 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Czesc wszystkim....
Ale sir znow rozpisalyscie. ![]() Partytuta_odnosnir twojego wczorajsze go pytania to bromergon jest doustny ale i taknie ludze sie ze ten sluz to oznska fasolki jakos mam otzeczucie ze to nie moj cykl a szkoda ake za 6dni jak nie bedzie@ to zatestuje
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem.... ![]() |
|
|
|
#1803 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Dziękuję dziewczyny za rady i wsparcie
![]() zaraz_a ![]() ![]() zajrzę może wieczorkiem, bo zaraz lecę na angielski, wzięłam sobie przyspieszony kurs i teraz żałuję troszkę, bo jednak codziennie po 3 godziny angielskiego to trochę przesada, ledwo wytrzymuję ![]() |
|
|
|
#1804 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem.... ![]() |
|
|
|
|
#1805 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Hej laski...
Mam złą wiadomość..., @ nadciąga, mam już brązowe plamienia... ![]() ![]() Nienawidzę tego dnia kiedy ta wredna mala przyłazi-wszystko psuje..., humor mam totalnie do dup... więc pewnie dzisiaj będę musiała trochę się wypłakać i ponarzekać w ramionach Tż :-( Muszę się z tym przespać i pewnie jutro będzie już lepiej.... 3mam kciuki za resztę testujących!
__________________
Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała.. Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło.. W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny, bo tą kruszyną jesteś Ty... 17.05.2014- Nasz Dzień |
|
|
|
#1806 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
Dzastin strasznie mi przykro, ale mowisz ze to dopiero plamienia, wiec jest jeszcze szansa...Ja dziś mam 29-30 dc z 30-tu bo poprzednia zaczela sie wieczorem a rozkrecila rano, wiec juz w kazdej chwili i mnie moze sie trafic. A tak niestety czuje ze tak to sie skonczy bo brzuch mnie boli, eh juz sama nie wiem...
__________________
kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie... 20.11. ...nasze Szczęście... |
|
|
|
|
#1807 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 54 004
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Hej dziewuszki.
Ja wczoraj cały dzień strzelałam focha na tż, a pod wieczór już byłam na niego megawkurzona, że jakby był innym dzień to chyba by była niezła kłótnia, ale dla dobra sprawy podkuliłam uszy i się poprzytulaliśmy bo wczoraj albo dziś powinna być owu, tylko właśnie w tym też problem, bo praktycznie w ogóle śluzu nie ma wczoraj cokolwiek po siusianiu, a tak to zero. W sumie to już od paru dni powinno coś być, a tu susza. Nie wiecie czemu tak może się dziać?
__________________
❤ K&K 💙 |
|
|
|
#1808 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
---------- Dopisano o 17:57 ---------- Poprzedni post napisano o 17:55 ---------- Cytat:
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem.... ![]() |
||
|
|
|
#1809 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
![]() Dzastin08 ![]() Ja właśnie wróciłam od lekarki i dobra wiadomość jest taka, że ten mój jajnik z torbielą wypuszcza jajeczka
|
|
|
|
|
#1810 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
![]() Cytat:
Pełen podziw ![]() ![]() Cytat:
![]() Dzastin nie przejmuj się, nie tym to następnym razem
__________________
Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem ![]() |
|||
|
|
|
#1811 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1812 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
To nie o to chodzi, że nie mówisz - idziemy robić dzidzi! On to wie, że Ty masz to w podświadomości i to może mu przysłaniać frajdę czując inny priorytet.. A może po prostu ma jakieś w pracy stresowe dni czy inne zmartwienia i zupełnie o co innego chodzi..licho wie.. ale musisz być dobrej myśli i zadziałać tak aby on był dobrej myśli, by był przekonany o kurczę, to będzie miła noc, bawmy się! Aby tak poczuł i zapomniał o bożym tatowo mamowym świecie
__________________
Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem ![]() |
|
|
|
|
#1813 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
partytura pewnie masz rację
dzięki co ja bym bez was, bez Ciebie zrobiła nikomu nie powiedzieliśmy o tym, że się staramy więc nie mam z kim o tym pogadać, jeszcze raz dziękuję
|
|
|
|
#1814 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Hej laleczki witam wieczorkiem
Ja miałam dziś strasznie pracowity dzień najpierw z samego ranka pranko wstawiłam bo pogoda jest to trzeba skorzystać później przyszła ciocia mojego Tż to trochę poplotkowałyśmy a następnie zrobiłam mega pyszne uszka z barszczem czerwonym które razem z Tż uwielbiamy Colorblue u mnie dziś 20dc więc do @ zostało 8 lub dni zależy jak jej się uwidzi przyjść Dżastina a może to jednak nie @ tylko tak straszy mimo wszystko nie tracę nadzei Eh już sama nie wiem co komu jeszcze miałam odpisać bo troszki zmęczona jestem a na dodatek po pracy jak Tż wrócił to mnie jeszcze wykorzystał ![]() Koocurek prawdziwy z Ciebie kocurrrrrrrrek z pazurkiem
|
|
|
|
#1815 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
Gdybym należała do tej drugiej grupy pacjentów, to wszechwiedzący lekarze już dawno by mnie z tego świata usunęli. Pierwszy raz jak miałam 12 lat i leżałam w szpitalu (ale wtedy to wina pielęgniarki) bo podłączyła mi kroplówkę, którą miała dostać dziewczynka obok... Była to penicylina (jak się później okazało) Nic by w tym nie było strasznego, gdyby nie to, że ja mam uczulenie straszne na nią i jej pochodne. Tak więc budzę się w nocy nie czując ręki.. bo taka spuchnięta już była... Odruchowo wenflon wyrwałam z ręki. A 2 raz to WIELKA PANI DOKTOR z przychodni. Nie dość, że wciskała mi penicyline choć powtarzałam, że nie mogę, to chciała ją połączyć z 2 antybiotykiem. Skutkiem połączenia był by zgon. Także chciała mnie uśmiercić podwójnie! A co tam ---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ---------- Pieprz.eni lekarze! ---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ---------- Już okna mamie pomyłam do końca... wszystko mnie boli, a najbardziej w krzyżu. Jeszcze mój mądry tata wymyślił sobie, żebym umyła okna w garażu nad drzwiami. Wszystko okej, tylko ze stołka dosięgnąć sie nie dało. Musiałąm je pucować z drabiny, która mało się nie rozpadła. Także dzień pełen stresu i pracy. Tak mnie już dziwnie brzuch pobolewał znowu..ale przeszło. Syjkę raz mam w górze, raz u dołu, raz się otwiera, później zamyka... Zgłupiałam już z nią dziś!
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?! Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami... 26.06.2010- ![]() |
|
|
|
|
#1816 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Czesc kobity....aleezzz sie napisalyscie tyyle strooonnn masakra ale powoli nadrabiam....
u mnie powoli , po duphastonie lepiej mniej skurczy mniej boli , piersi nabrzmiale i sutki na maxa wrazliwee szok nawet bluzka jak dotknie to maasakra heheh juz nie moge sie doczekac usg heheh jescze 1,5 tyg.. a u Was widze napięcie trzymam kciukii obyy byłła epidemia fasolekk od jutra bede stara sie byc nabiezaco buziakkk
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki ![]() http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png |
|
|
|
#1817 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
To wszystko i tak chyba dzięki Lady_Malgo Bo po tym jak radziła Rudej precyzować wypowiedzi do TŻ w psychologiczny mądry sposób. Ja jestem po studiach pedagogicznych i to przerabiałam, ale mam w relacji mama - ja (tata nie żyje) w domu taki nawyk mówienia w ten gorszy sposób, a mój TZ należy do osób, które nie dają rady tego unieść A tym niszczy moje nerwy na totalne strzępy.. I natchnęła mnie Lady. I ja z swoim problematycznym TZ dziś miałam dzięki niej takie natchnienie by gadać w sposób mniej wyrzucający, a zaznaczający że mi przykro itd. i to pomogło. Także pomagamy sobie nawzajem, jak najbardziej! Trzymam kciuki by i u Was się unormowało, może Twój TŻ zrozumie z czego wynikają Twoje może dla niego dziwne i nie w pełni zrozumiałe babskie ciągoty, obawy, starania, gadulstwo.. i wtedy powinno być lżej Wam obojgu. A jeśli nie masz siły albo obstawiasz, że teraz nie jest czas na taką pogadankę mięzy Wami to jak wcześniej kombinowałam - może bez zbędnych rozmów postaraj się by on zapomniał o celu pt. bejbiczek, a rozgrzany myślał o celu mój kociczek Paticzek Może nie zaskoczy za 1wszym razem, ale nigdy nie jest tak, że od razu mamy co chcemy i czego potrzebujemy.Cytat:
![]() Cytat:
Takie to ja miałam 100 lat temu jak nie miałam 20stki na karku Zazdroszczę! teraz nawet ciąża mi moich biedactw już tak nie zaczarowała hahaha
__________________
Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem ![]() Edytowane przez partytura Czas edycji: 2012-09-10 o 21:07 |
|||
|
|
|
#1818 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
Normalnie urosłam dzięki tobie o 2 cm W sumie gdyby nie to, że kasy zbrakło, byłabym na 3 roku psychologii No nic, może kiedyś się uda ją dokończyć. Ale zdobyłam takie "mądrości" na terapii, żeby nie było, że w szkole od razu takich rzeczy uczą Cieszę się, że to co napisałam przydało się w jakiś sposób, bo szczerze wyznam, iż bałam się, że moja wiadomość była zbyt narzucająca się itp.Och... nie tak łatwo jest tą szyjkę w spokoju zostawić! Wczoraj na wieczór miałam takie nerwy, taka zła byłam, że jak zadzwonił Tż to wygarnęłam mu wszystko co mi w głowie siedziało od tygodnia. Miałam z nim spokojnie porozmawiać w weekend jak był, ale psuć chwili nie chciałam jakos. A nazbierało się tego: Nic nie wiedziałam o tym, ze zwrot podatku nam zrobili (pomijam fakt, że to już w czerwcu i ta kasa się momentalnie rozpłynęła). A ja się zadręczałam, myślałam, czy uwzględnili tą korektę itp... Po za tym znów mój M. nie wpisuje do zeszyciku wydatków, tylko zostawia mi paragony cwaniak. I co najważniejsze: już 2 tygodnie temu miał pojechać po kasę od kolegi. Sciągnąć dług. I walczę o to, żeby tż pojechał na budowę do niego i zabrał w takim razie swoją własność (bo tamten przyczepę jeszcze spłaca) Ogólnie ten "kolega" obiecywał, że do czerwca spłaci wszystko. Mamy 11 wrzesięń i z 4 500 zł jeszcze 2 tys nie zapłacił. I walka z tztem jest o to, żeby tam pojechał i wziął tą przyczepę. Może ja jestem zawistna... ale kto by się nie wkur.wił!!!! Nie lubię jak mnie ktoś w chu.ja robi (sorki za wulgaryzmy ) Chce, żeby koleś w końcu zobaczył, że my z M. też mamy swoje zasady i że nie rzucamy słów na wiatr. Chcę mieć tą satysfakcję! A wiem, że jak przyczepa zniknie to zaraz znajdzie resztę kasy, bo pracować dalej nie będzie mógł. Ech... gdyby ten Tż mnie czasem posłuchał. Ale stanęło na tym, że jak nie zobaczy kasy w ten weekend to już tą przyczepę zabierze. (miałam jeszcze pomysł, żeby na policję zgłosił kradzież\na koniec jeszcze się popłakałam i pożaliłam, bo nie dostałam tyle pieniędzy za te okna co myślałam (bo dostałam mniej niż w zeszłym roku, a zrobiłam więcej jeszcze- bo w kuchni i łazienkach płytki szorowałam...) NO i jeszcze ten test mnie dobił więc płakałam i płakałam... Ponad godzinę rozmawiałam przez ten telefon. To sie rozpisałam Muszę sie ogarnąć i jadę do mopsu. Wpakowałam się w rozwożenie zaproszeń z wolontariatu
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?! Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami... 26.06.2010- ![]() |
|
|
|
|
#1819 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
dzieki, że to sen ![]() Cytat:
![]() mniemniuśnehej Wam;P bylam dziewczyny wczoraj u gin. al;e u innej niz ta do ktorej chodze. a bylam tam bo szwagierka zarejestrowala mnie do niej 3 miesiace temu wiec nie chcialam zaprzepascic wizyty. no i... nie wiedzialam jak mam powiedziec, ze od innego lekarza mam przepisane leki (duphaston) na 4 cykle... i ze biore itd....ale jako to zrecznie wyszlo. w kazdym badz razie, powiedziala, ze te branie 16-25 dc to przewaznie daje sie na uregulowanie... bo ja majac cykle dluugie owulke mam ok 20-25 dc wiec duphaston zaczynam brac praktycxznie przed owulacja i w ten sposob duphaston moze hamowac wystepowanie owulacji.... ale powiedziala, ze powinno mi to uregulowac cykle. i powiedziala, zebym przyszla po 2 cyklach juz bez duphastonu..troszke sie podlamalam, jak powiedziala o tej owulce ze sie hamuje... No bo coo. to teraz 4 cykle ni ma szansy na dzidzie???? z drugiej strony nie ma reguly... i moze w nast cyklu owulka juz sie przestawi na wlasciwsze tory i bedzie jednak szybciej i sie uda... ? eh... zrobila usg, i wyglada na to, ze w lewym jajniku mam pecherzyk najwiekszy i na dniach moglaby byc owulka....ale ja od 3 dni biore tego dupka i nie wiadomo czy dojdzie do niej... Buuu.... mimo to wezme TZ w obroty a nuz sie uda....wiecie co,,,podchodzilam do tego na luzie...przez 3 cykle... ze co bedzie to bedzie, ze bez liczenia itp..ale chyba juz sie nakrecilam na BOBO i juz chce jak najszybciej :P pewni to zle ze sie nakrecam,,ale co zrobic... |
||
|
|
|
#1820 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
lady- dobrze,że sobie popłakałaś i się wyżaliłaś, czasami po prostu jest taka potrzeba ![]() Dzień Dobry Ja wczoraj się trochę wyżaliłam i dziś już jest lepiej... @ się nadal rozkręca tzn jeszcze mam brązowe plamienia...więczapewne dziś lub jutro pojawi się żywa krew... Dziś idę na 15 a ja już od 7 nie śpie Niedługo się zbieram i lecę kupić coś na śnaidanie ![]() dedra- jak tam z @, jest czy jej nie ma??
__________________
Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała.. Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło.. W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny, bo tą kruszyną jesteś Ty... 17.05.2014- Nasz Dzień |
|
|
|
|
#1821 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Witajcie. Dziewczyny ja padnę ze śmiechu kiedyś z mojego faceta
Kochaliśmy się kilka razy no ale przy ostatnim już widzę że przy syna No ale myślę rozbudzę go Chociaż swoją drogą wiem że jest to zadanie niewykonalneNie pierwszy tego typu raz. Raz nie wiedziałam że już śpi bo byłam do niego bokiem odwrócona a on zaczyna mi mówić "no wygnij bardziej ten łuk
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama |
|
|
|
#1822 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
a powiedz mi jeszcze, w jakich dc miewasz owulki? ---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ---------- Cytat:
![]() moj nie mowi przez sen..l. tylko zgrzyta zebami :/:/:/ wiem ze to moze byc na tle nerwowym,,,ale niektorzy tak maja poprostu.... nasza kolezanka za to nawija przez sen i nasz kolega..kiedys jak spalismy u znajomych (co kolega gada) i byla z nami ta dziewczyna co gada... i spalismy w malym domku gdzie wszystko slychac z pokoju do pokoju... i az wlazilismy do niej do pokoju po nocy bo cos buczala, smiala sie, pozniej jeczala,,, a byl srodek nocy...a ona w szoku jak sie przebudzila co my od niej chcemy z kolei kolega...- jego dziewczyna nam opowiadala, ze przez sen kiedys opowiadal, ze jest obrazony na mojego TZ bo on poszedl na piwo i go nie wzial ze soba oczywiscie wszystko mu sie snilo i tak rozprawial sobie przez sen
|
||
|
|
|
#1823 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cześć dziewczyny
Nie dam rady odpisać nie wiem dlaczego ale od rana nie mam neta i pisze z telefonu:/Dziś przyszła @w końcu po wywołaniu po 43 dniach.Ide dziś do gina z tymi wynikami,kakoś sie denerwuje ta wizyta Od dziś zaczynam brać wiesiołek i jak przyjdą to pić ziółka.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#1824 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
[QUOTE=magbes;36449486]Noo, jak kazala to tez biore.... choc troche tak jak Ciebie, mnie to niepokoi... kurcze jakiegos parcia na dziecko dostalam i nie umiem sobie wmowic, zeby podejsc do tego luzniej... eh my baby...
a powiedz mi jeszcze, w jakich dc miewasz owulki?[/QUOTE Najlepsze jest to,że ja jej się zapomniałam zapytać na co ten Duphaston... brałam go w tym cyklu póki co mi go bardziej rozregulował niż uregulował,przeważnie cykle miałam 33dc a ten już trwa 35,a @ pewnie dostanę 36 dc ANTERIA- ![]()
__________________
Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała.. Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło.. W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny, bo tą kruszyną jesteś Ty... 17.05.2014- Nasz Dzień |
|
|
|
#1825 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Dzien dobry wszystkim Paniom
dzastin! natepny cykl nalezyyy dooo naas przeciez nie denerwuj sie i nie doluj wypij z tz wiczorkiem lampke pysznego winka w lozku i nie stresuj sie dzidzia bedzie, pojawi sie w mniej lub bardziej spodziewanym momencie, ale bedzie![]() Iza napisz pozniej jak tam po wizycie ![]() a ja mnie dzis czeka kawal drogi o 13 musze dojechac do Oslo, pozniej na lotnisko busem poltorej godzinki, lot a pozniej jeszcze z poznania dwie i pol godzinki.. eh. czyli po 23 bede w domku.. Trzymajcie sie kobity glowa do gory
|
|
|
|
#1826 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
A z tym angielskim to poszalałaś![]() Cytat:
Ale kurka może się nie rozkręci? a takie plamienia w terminie @ są możliwe. Poczekaj na rozwój sytuacjiCytat:
Nic nie będzie i @ nie przyjdzie!!!![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Hmmm a u nas staranka pełną parą. Chyba mąż się przełamał i wkręcił bardziej ode mnie ehe bo wczoraj poszaleliśmy, a rano poprawka co by nie było ![]() Rozmawialiśmy wczoraj długo i on powiedział,że nie tyle nie chciał co musiał sprawdzić jak bardzo jak chcę Jak mówił : nie, no i ja szybko bym przestała o tym mówić i odpuściła sobie to znaczy,że jednak nie chcę maluszka. Ale widział,że myślę ciągle o tym i podgaduję go więc raczej jestem pewna,że chcę![]() No a poza tym wspominał coś o tym,że my już wygodni się zrobiliśmy i odwykliśmy od małych dzieci bo nasze już samodzielne i z "najgorszego" odchowane. I miał małe wątpliwości czy będziemy umieli odnaleźć się na nowo w kupkach,zupkach i nocnych płaczach. Znowu wszystko podporządkować małemu człowieczkowi ![]() Ale chyba jednak tak skoro przytulanki są ![]() Sorki,że tak chaotycznie napisałam, ale mam nadzieję,że główną myśl wychwycicie
__________________
START 64,7 kg ![]() CEL 52 kg OBECNIE 60,6 kg ![]() min sierpnień 520/1000 Minuty lipiec 610/1000 ![]() Minuty CZERWIEC : 1205 /1000 Minuty MAJ: 1005 min/1000
|
|||||||
|
|
|
#1827 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
hej
![]() a ja nie spie od 4;/ wczoraj pobalowalismy z mężem, troszke wypilismy, wzielo mnie na frytki. nasmazylam jak glupia, az mnie zemdlilo. najpierw nie moglam usnac, pozniej sie obudzilam i w calym domu walilo frytami wstalam, wszedzie gdzie mozliwe otworzylam okna, polozylam sie w pokoju najdalej oddalonym od kuchni, ale nadal mnie ciagnelo. fuuuujjj, juz nigdy wiecej nie rusze frytek!!! i w polaczeniu z ciderem wyszla kiszka;/ a do tego jeszcze doszla małpa. jak na zawolanie;/ wiec jestem zla i niewyspana, a dodatkowo dzis o 2 w nocy musimy juz wyjechac, zeby zdarzyc na prom(magdamm gdybym leciala samolotem to pewnie na torpie bysmy sie spotkaly ) echhh......za to sie ciesze, bo w czwartek zobacze malutka, tygodniowa niunie;D;D;D |
|
|
|
#1828 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
uśmiałam się jak nie wiem co Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||||||
|
|
|
#1829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Jejku jak mnie denerwuje ten brak neta w domu:/Na telefonie to nie to samo moge was czytać ale nie moge zacytować i nie wiem co miałam komu napisać.A popołudnie znowu całe w pracy:/
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#1830 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II
Heh dziewczyny powoli sytuacja się normuje. Teraz nie będę miała za dużo czasu na nic
Zaczęłam kurs niemieckiego chodzę codziennie od 12.30 do 16.30 do tego będę miała trzy albo dwa razy w tyg prywatne roboty z rana jeszcze chcę w to jakoś siłownie wcisnąć także nie wiem jak to wyjdzie. A żeby jechać do polski będę musiała sobie chorobowe załatwić Cieszę się że tak wyszło bo jeszcze sobie dorobię do wyjazdu jakbym miała kurs z rana to bym nic nie dorobiła a tak to nie dość ze za kur mi będą płacić to jeszcze prywatnie dorobię Magbes Mój też zgrzyta zębami. Czasami jak się obudzę a on to robi nie daje mi dalej zasnąć to go już łapię za buzię żeby przestał Co do Tż to jak ma dobry humor i nie jest zmęczony to faktycznie mam z nim wesoło. No chyba że za dużo wypije to czasami ten jego humor tak mnie irytuje że tylko
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:44.




. Hodowałam sobie pęcherzyk w prawym jajniku, lewy był pusty. Pęcherzyk miał tydzień temu 13 mm, w ostatni piątek prawie 17 mm i poszłam dzisiaj zobaczyć czy pękł. Lekarz mówi, ze pęcherzyk w LEWYM jajniku ma ponad 18 mm o pewnie pęknie w 24-48 godzin. Ja mu na to, że nie w LEWYM, tylko w PRAWYM, bo tam go mam, a lewy świeci pustkjami. A on mi na to, że ten w prawym jest ładnie pęknięty (pewnie od wczoraj), a w lewym jest drugi, całkiem spory i mamy się starać dalej i trzyma mocno kciuki
. Nie mam pojęcia skąd się tam wziął i jakim cudem tak szybko urósł, skoro n ie było go widać na piątkowym monitoringu. A może było widać, tylko lekarka skupiła się na prawym jajniku i olała ten lewy?
.
Trzymam kciuki za przytulaski
, i nie myślcie w trakcie wcale a wcale o celu, tylko o frajdzie. Ja obstawiam, że u mnie właśnie przy naj frajdzie się udało haha
A bardzo bym chciała móc być spokojniejszą i przynajmniej jeden raz zbadać jak w norwegi organizm wzdłuż i wszerz włącznie z wit. i mikroelementami by wiedzieć czego mojej fasolce powinnam dostarczyć więcej...










Pełen podziw 



) Chce, żeby koleś w końcu zobaczył, że my z M. też mamy swoje zasady i że nie rzucamy słów na wiatr. Chcę mieć tą satysfakcję! A wiem, że jak przyczepa zniknie to zaraz znajdzie resztę kasy, bo pracować dalej nie będzie mógł. Ech... gdyby ten Tż mnie czasem posłuchał. Ale stanęło na tym, że jak nie zobaczy kasy w ten weekend to już tą przyczepę zabierze. (miałam jeszcze pomysł, żeby na policję zgłosił kradzież

wstalam, wszedzie gdzie mozliwe otworzylam okna, polozylam sie w pokoju najdalej oddalonym od kuchni, ale nadal mnie ciagnelo. fuuuujjj, juz nigdy wiecej nie rusze frytek!!! i w polaczeniu z ciderem wyszla kiszka;/ a do tego jeszcze doszla małpa. jak na zawolanie;/ wiec jestem zla i niewyspana, a dodatkowo dzis o 2 w nocy musimy juz wyjechac, zeby zdarzyc na prom(magdamm gdybym leciala samolotem to pewnie na torpie bysmy sie spotkaly
