Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II - Strona 61 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-10, 14:10   #1801
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez zaraz_a Pokaż wiadomość
(...)
partytura - współczuję problemów ze zdrowiem. Majątek musisz wydawać na badania, a w ciązy, to powinno być naturalne, że na wszystko powinnaś dostawać od ręki skierowania na NFZ . Normalnie ręce opadają. Nie wiem,l czy tylko ginekolog, czy może lekarz pierwszego konfliktu nie mógłby dawać skierowań bez marudzenia i kręcenia nosem.
(...)
Byłam dzisiaj na monitoringu i doktor zrobił mi miłą niespodziankę . Hodowałam sobie pęcherzyk w prawym jajniku, lewy był pusty. Pęcherzyk miał tydzień temu 13 mm, w ostatni piątek prawie 17 mm i poszłam dzisiaj zobaczyć czy pękł. Lekarz mówi, ze pęcherzyk w LEWYM jajniku ma ponad 18 mm o pewnie pęknie w 24-48 godzin. Ja mu na to, że nie w LEWYM, tylko w PRAWYM, bo tam go mam, a lewy świeci pustkjami. A on mi na to, że ten w prawym jest ładnie pęknięty (pewnie od wczoraj), a w lewym jest drugi, całkiem spory i mamy się starać dalej i trzyma mocno kciuki . Nie mam pojęcia skąd się tam wziął i jakim cudem tak szybko urósł, skoro n ie było go widać na piątkowym monitoringu. A może było widać, tylko lekarka skupiła się na prawym jajniku i olała ten lewy?
Ło matkooo. chyba mężowi kofeinę dożylnie podam, bo mi padnie z przemęczenia .
Ale jaja, pracujesz za dwóch! Trzymam kciuki za przytulaski , i nie myślcie w trakcie wcale a wcale o celu, tylko o frajdzie. Ja obstawiam, że u mnie właśnie przy naj frajdzie się udało haha Odstresować się trzeba!

A co do badań.. moja doktorka 1wszego..(w sumie wtrafiłaś.. niemalże ..konfliktu hihi) kontaktu za chiny ludowe nie da mi badań np. na tsh ABSOLUTNIE! Żyła jakich mało, twierdzi, że jej nie wolno, ze specjaliści mają badać rożne rzeczy, ona to morfologia i nie wiem co jeszcze, ale niewiele i też żuli bo kiedyś chciałam zbadać krew,a ona uznała, ze za mały odstęp czasu z poprzednim badaniem.... Ginekolog nie wiem, idę do nowego, zobaczymy czy skory do badań czy też uznaje, że specjalista danego schorzenia ma sam decydować ile rzeczy bada. A wydawanie majątku na badania.. nie mam kasy to badam tylko co mogę poprzez NFZ .. A bardzo bym chciała móc być spokojniejszą i przynajmniej jeden raz zbadać jak w norwegi organizm wzdłuż i wszerz włącznie z wit. i mikroelementami by wiedzieć czego mojej fasolce powinnam dostarczyć więcej...
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-10 o 14:42
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 15:47   #1802
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Czesc wszystkim....
Ale sir znow rozpisalyscie.
Partytuta_odnosnir twojego wczorajsze go pytania to bromergon jest doustny ale i taknie ludze sie ze ten sluz to oznska fasolki jakos mam otzeczucie ze to nie moj cykl a szkoda ake za 6dni jak nie bedzie@ to zatestuje
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 16:21   #1803
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Dziękuję dziewczyny za rady i wsparcie Muszę coś z tym zrobić i to tak porządnie, bo jak tego nie załatwię to się w końcu pozabijamy
zaraz_a
zajrzę może wieczorkiem, bo zaraz lecę na angielski, wzięłam sobie przyspieszony kurs i teraz żałuję troszkę, bo jednak codziennie po 3 godziny angielskiego to trochę przesada, ledwo wytrzymuję
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 16:27   #1804
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny za rady i wsparcie Muszę coś z tym zrobić i to tak porządnie, bo jak tego nie załatwię to się w końcu pozabijamy
zaraz_a
zajrzę może wieczorkiem, bo zaraz lecę na angielski, wzięłam sobie przyspieszony kurs i teraz żałuję troszkę, bo jednak codziennie po 3 godziny angielskiego to trochę przesada, ledwo wytrzymuję
To milusinskiej nauki
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 16:35   #1805
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej laski...

Mam złą wiadomość..., @ nadciąga, mam już brązowe plamienia...
Nienawidzę tego dnia kiedy ta wredna mala przyłazi-wszystko psuje..., humor mam totalnie do dup... więc pewnie dzisiaj będę musiała trochę się wypłakać i ponarzekać w ramionach Tż :-(
Muszę się z tym przespać i pewnie jutro będzie już lepiej....

3mam kciuki za resztę testujących!
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 16:45   #1806
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Hej laski...

Mam złą wiadomość..., @ nadciąga, mam już brązowe plamienia...
Nienawidzę tego dnia kiedy ta wredna mala przyłazi-wszystko psuje..., humor mam totalnie do dup... więc pewnie dzisiaj będę musiała trochę się wypłakać i ponarzekać w ramionach Tż :-(
Muszę się z tym przespać i pewnie jutro będzie już lepiej....

3mam kciuki za resztę testujących!
Dzastin strasznie mi przykro, ale mowisz ze to dopiero plamienia, wiec jest jeszcze szansa...
Ja dziś mam 29-30 dc z 30-tu bo poprzednia zaczela sie wieczorem a rozkrecila rano, wiec juz w kazdej chwili i mnie moze sie trafic. A tak niestety czuje ze tak to sie skonczy bo brzuch mnie boli, eh juz sama nie wiem...
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 16:52   #1807
vanessa1781
Zakorzenienie
 
Avatar vanessa1781
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 54 004
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej dziewuszki.

Ja wczoraj cały dzień strzelałam focha na tż, a pod wieczór już byłam na niego megawkurzona, że jakby był innym dzień to chyba by była niezła kłótnia, ale dla dobra sprawy podkuliłam uszy i się poprzytulaliśmy bo wczoraj albo dziś powinna być owu, tylko właśnie w tym też problem, bo praktycznie w ogóle śluzu nie ma wczoraj cokolwiek po siusianiu, a tak to zero. W sumie to już od paru dni powinno coś być, a tu susza. Nie wiecie czemu tak może się dziać?
__________________
K&K 💙
vanessa1781 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 17:57   #1808
FD_nika
Raczkowanie
 
Avatar FD_nika
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: 7 niebo :*
Wiadomości: 381
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez vanessa1781 Pokaż wiadomość
Hej dziewuszki.

Ja wczoraj cały dzień strzelałam focha na tż, a pod wieczór już byłam na niego megawkurzona, że jakby był innym dzień to chyba by była niezła kłótnia, ale dla dobra sprawy podkuliłam uszy i się poprzytulaliśmy bo wczoraj albo dziś powinna być owu, tylko właśnie w tym też problem, bo praktycznie w ogóle śluzu nie ma wczoraj cokolwiek po siusianiu, a tak to zero. W sumie to już od paru dni powinno coś być, a tu susza. Nie wiecie czemu tak może się dziać?
Tez tak mialam w tym miesiacu ze sluz mialam 3dni pozniej niz powinnam i bylo go duzo mniej ale dziewczyny pisaly ze tak cxasem jest i ze to normalne...

---------- Dopisano o 17:57 ---------- Poprzedni post napisano o 17:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Hej laski...

Mam złą wiadomość..., @ nadciąga, mam już brązowe plamienia...
Nienawidzę tego dnia kiedy ta wredna mala przyłazi-wszystko psuje..., humor mam totalnie do dup... więc pewnie dzisiaj będę musiała trochę się wypłakać i ponarzekać w ramionach Tż :-(
Muszę się z tym przespać i pewnie jutro będzie już lepiej....

3mam kciuki za resztę testujących!
Kurcze cis malo fasolek w tym miesiacu...glowa do gory w przyszlym cyklu napewno sie uda...ale rozczarowanie rozumie
__________________
Ciało jest moją świątynią a rodzina bogiem....
FD_nika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 18:20   #1809
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez vanessa1781 Pokaż wiadomość
Hej dziewuszki.

Ja wczoraj cały dzień strzelałam focha na tż, a pod wieczór już byłam na niego megawkurzona, że jakby był innym dzień to chyba by była niezła kłótnia, ale dla dobra sprawy podkuliłam uszy i się poprzytulaliśmy bo wczoraj albo dziś powinna być owu, tylko właśnie w tym też problem, bo praktycznie w ogóle śluzu nie ma wczoraj cokolwiek po siusianiu, a tak to zero. W sumie to już od paru dni powinno coś być, a tu susza. Nie wiecie czemu tak może się dziać?
ja w tym miesiącu też tak mam, jakoś bez śluzu... jak nigdy

Dzastin08 przykro mi, ale trzeba wierzyc, że następnym razem się uda

Ja właśnie wróciłam od lekarki i dobra wiadomość jest taka, że ten mój jajnik z torbielą wypuszcza jajeczka wczoraj miałam owulację, ale mój mąż wczoraj nie chciał się kochać... ja nie wiem co jest grane ostatnio, ale odnoszę czasami wrażenie, że zgodził się na dziecko dla świętego spokoju, a jak zobaczył że ja na poważnie podchodzę do sprawy i codziennie zaglądam na forum, żeby się od Was dowiedzieć czegoś w tej sprawie i przejmuję się tym co u Was itd, że chodzę do gina, obliczam cykl itd itp... to jakby mu się odechciało... no cholerka nie będę go na siłę do łóżka ciągła ostatnio kochaliśmy się w nocy z soboty na niedziele, więc teoretycznie jakieś żołnierzyki powinny zostać, ale....
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 18:52   #1810
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez FD_nika Pokaż wiadomość
Czesc wszystkim....
Ale sir znow rozpisalyscie.
Partytuta_odnosnir twojego wczorajsze go pytania to bromergon jest doustny ale i taknie ludze sie ze ten sluz to oznska fasolki jakos mam otzeczucie ze to nie moj cykl a szkoda ake za 6dni jak nie bedzie@ to zatestuje
Będę 3mać kciuki, jak zresztą za każdą z nasz - babek tu zaglądających

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
(...)
zajrzę może wieczorkiem, bo zaraz lecę na angielski, wzięłam sobie przyspieszony kurs i teraz żałuję troszkę, bo jednak codziennie po 3 godziny angielskiego to trochę przesada, ledwo wytrzymuję
Twardzielka! Pełen podziw

Cytat:
Napisane przez 07_Pati_07 Pokaż wiadomość
(...)Ja właśnie wróciłam od lekarki i dobra wiadomość jest taka, że ten mój jajnik z torbielą wypuszcza jajeczka wczoraj miałam owulację, ale mój mąż wczoraj nie chciał się kochać... ja nie wiem co jest grane ostatnio, ale odnoszę czasami wrażenie, że zgodził się na dziecko dla świętego spokoju, a jak zobaczył że ja na poważnie podchodzę do sprawy i codziennie zaglądam na forum, żeby się od Was dowiedzieć czegoś w tej sprawie i przejmuję się tym co u Was itd, że chodzę do gina, obliczam cykl itd itp... to jakby mu się odechciało... no cholerka nie będę go na siłę do łóżka ciągła ostatnio kochaliśmy się w nocy z soboty na niedziele, więc teoretycznie jakieś żołnierzyki powinny zostać, ale....
Spróbuj podejść do tego jak do frajdy, a nie do zadania do spełnienia, bo on może tak właśnie się czuć, jak żołnierz co ma fuche do odwalenia i to może go nie napawać energią i chęcią do działania..? Może nawet mu zależy, ale jednoczenie boi się czy da radę utrzymać i..czy da radę spełnić Twoje marzenie na czas byś nie chodziła nieszczęśliwa i nie narzekała na niego? Faceci tacy są.. może tak to odczuwać i przez to być zrażony

Dzastin nie przejmuj się, nie tym to następnym razem
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem

partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 19:10   #1811
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Spróbuj podejść do tego jak do frajdy, a nie do zadania do spełnienia, bo on może tak właśnie się czuć, jak żołnierz co ma fuche do odwalenia i to może go nie napawać energią i chęcią do działania..? Może nawet mu zależy, ale jednoczenie boi się czy da radę utrzymać i..czy da radę spełnić Twoje marzenie na czas byś nie chodziła nieszczęśliwa i nie narzekała na niego? Faceci tacy są.. może tak to odczuwać i przez to być zrażony
tylko ja mu nie mówię "Kochanie idziemy działać bo mam owulację" :p bo wtedy by poszedł, on taki jest, że nie chce mi sprawić przykrości i gdyby tak postawiła sprawę pewnie by się zmusił... o ile facet może się zmusić... on raczej nie jest świadomy tego, że owulacja jest tylko jednego dnia i że ciężko zajść w ciążę... chociaż tłumaczyłam mu co i jak...to wydaje mi się, że on podchodzi do tego w ten sposób, że jak nie dzisiaj to jutro się poprzytulamy...
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 19:30   #1812
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez 07_Pati_07 Pokaż wiadomość
tylko ja mu nie mówię "Kochanie idziemy działać bo mam owulację" :p bo wtedy by poszedł, on taki jest, że nie chce mi sprawić przykrości i gdyby tak postawiła sprawę pewnie by się zmusił... o ile facet może się zmusić... on raczej nie jest świadomy tego, że owulacja jest tylko jednego dnia i że ciężko zajść w ciążę... chociaż tłumaczyłam mu co i jak...to wydaje mi się, że on podchodzi do tego w ten sposób, że jak nie dzisiaj to jutro się poprzytulamy...
Mi się wydaje, że taki bardziej emocjonalby facet miałby w pamięci Twoje tłumaczenia o owu właśnie, oraz w świadomości wszystko co opisałaś wcześniej co robisz by zdziałać bejbiczka i to wystarczyć mu może by miał opory spowodowane jakimiś lękami z podświadomości..może nawet jakbyś z nim pogadał, tak zupełnie szczerze z obu stron, to mogłoby się okazać, że on nie jest w pełni świadom, że to leżałoby u podstaw To nie o to chodzi, że nie mówisz - idziemy robić dzidzi! On to wie, że Ty masz to w podświadomości i to może mu przysłaniać frajdę czując inny priorytet..
A może po prostu ma jakieś w pracy stresowe dni czy inne zmartwienia i zupełnie o co innego chodzi..licho wie.. ale musisz być dobrej myśli i zadziałać tak aby on był dobrej myśli, by był przekonany o kurczę, to będzie miła noc, bawmy się! Aby tak poczuł i zapomniał o bożym tatowo mamowym świecie
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem

partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 19:50   #1813
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

partytura pewnie masz rację dzięki co ja bym bez was, bez Ciebie zrobiła nikomu nie powiedzieliśmy o tym, że się staramy więc nie mam z kim o tym pogadać, jeszcze raz dziękuję
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:20   #1814
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Hej laleczki witam wieczorkiem

Ja miałam dziś strasznie pracowity dzień najpierw z samego ranka pranko wstawiłam bo pogoda jest to trzeba skorzystać później przyszła ciocia mojego Tż to trochę poplotkowałyśmy a następnie zrobiłam mega pyszne uszka z barszczem czerwonym które razem z Tż uwielbiamy

Colorblue u mnie dziś 20dc więc do @ zostało 8 lub dni zależy jak jej się uwidzi przyjść

Dżastina a może to jednak nie @ tylko tak straszy mimo wszystko nie tracę nadzei

Eh już sama nie wiem co komu jeszcze miałam odpisać bo troszki zmęczona jestem a na dodatek po pracy jak Tż wrócił to mnie jeszcze wykorzystał
Koocurek prawdziwy z Ciebie kocurrrrrrrrek z pazurkiem
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:29   #1815
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość

A w ogóle to wróciłam właśnie od endokrynolog, trochę mnie irytuje, bo ją widzę drażni, że chcę być świadoma leczenia, uważa, że za duzo czytam, no ale ludzie, mam podstawy i powody.. Czasem myślę, że lekarze dzielą się na 2 grupy - tych co lubią świadomych pacjentów i tych, którzy wolą po 2giej str. stołu mieć nic nie kumających podopiecznych, którzy o nic nie pytają, nic nie rozumieją i łykają co się im każe. Ale na Boga, ja mam problemy zdrowotne, biorę leki, mam prawo o nich chcieć czytać, szczególnie będąc w ciąży.. Next wizytę mam 8.10, a od jutra mam brać podniesioną dawkę EuthyroxuN 25 - już nie jedną a półtora tabletki. Łaskawie dostałam i tsh i ft4 do przebadania, ale usłyszałam też, że niepotrzebnie to badanie sieje obawy gdy ft4 niskie.. No ALE dała mi pewnie z łaską, bo wie, że przeczytałam o wpływie mojego leku na epilepsję na podnoszenie się tsh oraz spadanie ft4, t3 i t4..

(teraz tak sobie myślę, że skoro powiedziała mi, ze w ciąży tsh potrzebne poniżej 2,5, a niekoniecznie 1,5.. a ja mam 2,3 to po co mi daje większa dawkę już..? Może zapotrzebowanie organizmu nie wzrasta aż tak.. wzrost tsh = spadek ft4, którego spadek może powodować też tabletka na padaczkę.. eh.. ja to mam prze..kichane..
I weź się babo lecz, tak źle i tak nie dobrze)

Gdybym należała do tej drugiej grupy pacjentów, to wszechwiedzący lekarze już dawno by mnie z tego świata usunęli. Pierwszy raz jak miałam 12 lat i leżałam w szpitalu (ale wtedy to wina pielęgniarki) bo podłączyła mi kroplówkę, którą miała dostać dziewczynka obok... Była to penicylina (jak się później okazało) Nic by w tym nie było strasznego, gdyby nie to, że ja mam uczulenie straszne na nią i jej pochodne. Tak więc budzę się w nocy nie czując ręki.. bo taka spuchnięta już była... Odruchowo wenflon wyrwałam z ręki.
A 2 raz to WIELKA PANI DOKTOR z przychodni. Nie dość, że wciskała mi penicyline choć powtarzałam, że nie mogę, to chciała ją połączyć z 2 antybiotykiem. Skutkiem połączenia był by zgon. Także chciała mnie uśmiercić podwójnie! A co tam

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Pieprz.eni lekarze!

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Już okna mamie pomyłam do końca... wszystko mnie boli, a najbardziej w krzyżu. Jeszcze mój mądry tata wymyślił sobie, żebym umyła okna w garażu nad drzwiami. Wszystko okej, tylko ze stołka dosięgnąć sie nie dało. Musiałąm je pucować z drabiny, która mało się nie rozpadła. Także dzień pełen stresu i pracy. Tak mnie już dziwnie brzuch pobolewał znowu..ale przeszło. Syjkę raz mam w górze, raz u dołu, raz się otwiera, później zamyka... Zgłupiałam już z nią dziś!
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:34   #1816
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Czesc kobity....aleezzz sie napisalyscie tyyle strooonnn masakra ale powoli nadrabiam....
u mnie powoli , po duphastonie lepiej mniej skurczy mniej boli , piersi nabrzmiale i sutki na maxa wrazliwee szok nawet bluzka jak dotknie to maasakra heheh
juz nie moge sie doczekac usg heheh jescze 1,5 tyg..
a u Was widze napięcie trzymam kciukii obyy byłła epidemia fasolekk
od jutra bede stara sie byc nabiezaco buziakkk
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 21:02   #1817
partytura
Zadomowienie
 
Avatar partytura
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: 2ga strona kabla ;) [Lubuskie]
Wiadomości: 1 220
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez 07_Pati_07 Pokaż wiadomość
partytura pewnie masz rację dzięki co ja bym bez was, bez Ciebie zrobiła nikomu nie powiedzieliśmy o tym, że się staramy więc nie mam z kim o tym pogadać, jeszcze raz dziękuję
Cieszę się jeśli mogłam pomóc
To wszystko i tak chyba dzięki Lady_Malgo Bo po tym jak radziła Rudej precyzować wypowiedzi do TŻ w psychologiczny mądry sposób. Ja jestem po studiach pedagogicznych i to przerabiałam, ale mam w relacji mama - ja (tata nie żyje) w domu taki nawyk mówienia w ten gorszy sposób, a mój TZ należy do osób, które nie dają rady tego unieść A tym niszczy moje nerwy na totalne strzępy.. I natchnęła mnie Lady. I ja z swoim problematycznym TZ dziś miałam dzięki niej takie natchnienie by gadać w sposób mniej wyrzucający, a zaznaczający że mi przykro itd. i to pomogło. Także pomagamy sobie nawzajem, jak najbardziej!
Trzymam kciuki by i u Was się unormowało, może Twój TŻ zrozumie z czego wynikają Twoje może dla niego dziwne i nie w pełni zrozumiałe babskie ciągoty, obawy, starania, gadulstwo.. i wtedy powinno być lżej Wam obojgu. A jeśli nie masz siły albo obstawiasz, że teraz nie jest czas na taką pogadankę mięzy Wami to jak wcześniej kombinowałam - może bez zbędnych rozmów postaraj się by on zapomniał o celu pt. bejbiczek, a rozgrzany myślał o celu mój kociczek Paticzek Może nie zaskoczy za 1wszym razem, ale nigdy nie jest tak, że od razu mamy co chcemy i czego potrzebujemy.

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Gdybym należała do tej drugiej grupy pacjentów, to wszechwiedzący lekarze już dawno by mnie z tego świata usunęli. Pierwszy raz jak miałam 12 lat i leżałam w szpitalu (ale wtedy to wina pielęgniarki) bo podłączyła mi kroplówkę, którą miała dostać dziewczynka obok... Była to penicylina (jak się później okazało) Nic by w tym nie było strasznego, gdyby nie to, że ja mam uczulenie straszne na nią i jej pochodne. Tak więc budzę się w nocy nie czując ręki.. bo taka spuchnięta już była... Odruchowo wenflon wyrwałam z ręki.
A 2 raz to WIELKA PANI DOKTOR z przychodni. Nie dość, że wciskała mi penicyline choć powtarzałam, że nie mogę, to chciała ją połączyć z 2 antybiotykiem. Skutkiem połączenia był by zgon. Także chciała mnie uśmiercić podwójnie! A co tam

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Pieprz.eni lekarze!

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Już okna mamie pomyłam do końca... wszystko mnie boli, a najbardziej w krzyżu. Jeszcze mój mądry tata wymyślił sobie, żebym umyła okna w garażu nad drzwiami. Wszystko okej, tylko ze stołka dosięgnąć sie nie dało. Musiałąm je pucować z drabiny, która mało się nie rozpadła. Także dzień pełen stresu i pracy. Tak mnie już dziwnie brzuch pobolewał znowu..ale przeszło. Syjkę raz mam w górze, raz u dołu, raz się otwiera, później zamyka... Zgłupiałam już z nią dziś!
O kurde, co za historyjki, zgroza.. No i pracowity dzień za Tobą, dzielna jesteś A tej szyjce to daj już dziś święty spokój

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
Czesc kobity....aleezzz sie napisalyscie tyyle strooonnn masakra ale powoli nadrabiam....
u mnie powoli , po duphastonie lepiej mniej skurczy mniej boli , piersi nabrzmiale i sutki na maxa wrazliwee szok nawet bluzka jak dotknie to maasakra heheh
juz nie moge sie doczekac usg heheh jescze 1,5 tyg..
a u Was widze napięcie trzymam kciukii obyy byłła epidemia fasolekk
od jutra bede stara sie byc nabiezaco buziakkk
No to cycuchy masz gotowe Takie to ja miałam 100 lat temu jak nie miałam 20stki na karku Zazdroszczę! teraz nawet ciąża mi moich biedactw już tak nie zaczarowała hahaha
__________________

Jesteśmy tu m.in. po to by pomagać sobie nawzajem


Edytowane przez partytura
Czas edycji: 2012-09-10 o 21:07
partytura jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 07:41   #1818
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez partytura Pokaż wiadomość
Cieszę się jeśli mogłam pomóc
To wszystko i tak chyba dzięki Lady_Malgo Bo po tym jak radziła Rudej precyzować wypowiedzi do TŻ w psychologiczny mądry sposób. Ja jestem po studiach pedagogicznych i to przerabiałam, ale mam w relacji mama - ja (tata nie żyje) w domu taki nawyk mówienia w ten gorszy sposób, a mój TZ należy do osób, które nie dają rady tego unieść A tym niszczy moje nerwy na totalne strzępy.. I natchnęła mnie Lady. I ja z swoim problematycznym TZ dziś miałam dzięki niej takie natchnienie by gadać w sposób mniej wyrzucający, a zaznaczający że mi przykro itd. i to pomogło. Także pomagamy sobie nawzajem, jak najbardziej!
Trzymam kciuki by i u Was się unormowało, może Twój TŻ zrozumie z czego wynikają Twoje może dla niego dziwne i nie w pełni zrozumiałe babskie ciągoty, obawy, starania, gadulstwo.. i wtedy powinno być lżej Wam obojgu. A jeśli nie masz siły albo obstawiasz, że teraz nie jest czas na taką pogadankę mięzy Wami to jak wcześniej kombinowałam - może bez zbędnych rozmów postaraj się by on zapomniał o celu pt. bejbiczek, a rozgrzany myślał o celu mój kociczek Paticzek Może nie zaskoczy za 1wszym razem, ale nigdy nie jest tak, że od razu mamy co chcemy i czego potrzebujemy.


O kurde, co za historyjki, zgroza.. No i pracowity dzień za Tobą, dzielna jesteś A tej szyjce to daj już dziś święty spokój


No to cycuchy masz gotowe Takie to ja miałam 100 lat temu jak nie miałam 20stki na karku Zazdroszczę! teraz nawet ciąża mi moich biedactw już tak nie zaczarowała hahaha

Normalnie urosłam dzięki tobie o 2 cm
W sumie gdyby nie to, że kasy zbrakło, byłabym na 3 roku psychologii No nic, może kiedyś się uda ją dokończyć. Ale zdobyłam takie "mądrości" na terapii, żeby nie było, że w szkole od razu takich rzeczy uczą Cieszę się, że to co napisałam przydało się w jakiś sposób, bo szczerze wyznam, iż bałam się, że moja wiadomość była zbyt narzucająca się itp.

Och... nie tak łatwo jest tą szyjkę w spokoju zostawić!
Wczoraj na wieczór miałam takie nerwy, taka zła byłam, że jak zadzwonił Tż to wygarnęłam mu wszystko co mi w głowie siedziało od tygodnia. Miałam z nim spokojnie porozmawiać w weekend jak był, ale psuć chwili nie chciałam jakos. A nazbierało się tego: Nic nie wiedziałam o tym, ze zwrot podatku nam zrobili (pomijam fakt, że to już w czerwcu i ta kasa się momentalnie rozpłynęła). A ja się zadręczałam, myślałam, czy uwzględnili tą korektę itp... Po za tym znów mój M. nie wpisuje do zeszyciku wydatków, tylko zostawia mi paragony cwaniak. I co najważniejsze: już 2 tygodnie temu miał pojechać po kasę od kolegi. Sciągnąć dług. I walczę o to, żeby tż pojechał na budowę do niego i zabrał w takim razie swoją własność (bo tamten przyczepę jeszcze spłaca) Ogólnie ten "kolega" obiecywał, że do czerwca spłaci wszystko. Mamy 11 wrzesięń i z 4 500 zł jeszcze 2 tys nie zapłacił. I walka z tztem jest o to, żeby tam pojechał i wziął tą przyczepę. Może ja jestem zawistna... ale kto by się nie wkur.wił!!!! Nie lubię jak mnie ktoś w chu.ja robi (sorki za wulgaryzmy ) Chce, żeby koleś w końcu zobaczył, że my z M. też mamy swoje zasady i że nie rzucamy słów na wiatr. Chcę mieć tą satysfakcję! A wiem, że jak przyczepa zniknie to zaraz znajdzie resztę kasy, bo pracować dalej nie będzie mógł. Ech... gdyby ten Tż mnie czasem posłuchał. Ale stanęło na tym, że jak nie zobaczy kasy w ten weekend to już tą przyczepę zabierze. (miałam jeszcze pomysł, żeby na policję zgłosił kradzież, ale nie będę już taką małpą.)
\na koniec jeszcze się popłakałam i pożaliłam, bo nie dostałam tyle pieniędzy za te okna co myślałam (bo dostałam mniej niż w zeszłym roku, a zrobiłam więcej jeszcze- bo w kuchni i łazienkach płytki szorowałam...) NO i jeszcze ten test mnie dobił więc płakałam i płakałam... Ponad godzinę rozmawiałam przez ten telefon.

To sie rozpisałam Muszę sie ogarnąć i jadę do mopsu. Wpakowałam się w rozwożenie zaproszeń z wolontariatu
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 07:51   #1819
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez 07_Pati_07 Pokaż wiadomość
ja w tym miesiącu też tak mam, jakoś bez śluzu... jak nigdy

Dzastin08 przykro mi, ale trzeba wierzyc, że następnym razem się uda

Ja właśnie wróciłam od lekarki i dobra wiadomość jest taka, że ten mój jajnik z torbielą wypuszcza jajeczka wczoraj miałam owulację, ale mój mąż wczoraj nie chciał się kochać... ja nie wiem co jest grane ostatnio, ale odnoszę czasami wrażenie, że zgodził się na dziecko dla świętego spokoju, a jak zobaczył że ja na poważnie podchodzę do sprawy i codziennie zaglądam na forum, żeby się od Was dowiedzieć czegoś w tej sprawie i przejmuję się tym co u Was itd, że chodzę do gina, obliczam cykl itd itp... to jakby mu się odechciało... no cholerka nie będę go na siłę do łóżka ciągła ostatnio kochaliśmy się w nocy z soboty na niedziele, więc teoretycznie jakieś żołnierzyki powinny zostać, ale....
tak jak dziewczyny radza, starajcie sie kochac z namietnoscia i miloscia,,, a nie byleby dzidzia byla,.., mmi sie ostatnio snilo ze sie przytulalismy i TZ to tylko mi mowil zeby skonczyc i pojsc spac dzieki, że to sen
Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Hej laleczki witam wieczorkiem

Ja miałam dziś strasznie pracowity dzień najpierw z samego ranka pranko wstawiłam bo pogoda jest to trzeba skorzystać później przyszła ciocia mojego Tż to trochę poplotkowałyśmy a następnie zrobiłam mega pyszne uszka z barszczem czerwonym które razem z Tż uwielbiamy

Colorblue u mnie dziś 20dc więc do @ zostało 8 lub dni zależy jak jej się uwidzi przyjść

Dżastina a może to jednak nie @ tylko tak straszy mimo wszystko nie tracę nadzei

Eh już sama nie wiem co komu jeszcze miałam odpisać bo troszki zmęczona jestem a na dodatek po pracy jak Tż wrócił to mnie jeszcze wykorzystał
Koocurek prawdziwy z Ciebie kocurrrrrrrrek z pazurkiem
barszczyk z uszkami mniemniuśne


hej Wam;P
bylam dziewczyny wczoraj u gin. al;e u innej niz ta do ktorej chodze. a bylam tam bo szwagierka zarejestrowala mnie do niej 3 miesiace temu wiec nie chcialam zaprzepascic wizyty. no i... nie wiedzialam jak mam powiedziec, ze od innego lekarza mam przepisane leki (duphaston) na 4 cykle... i ze biore itd....ale jako to zrecznie wyszlo. w kazdym badz razie, powiedziala, ze te branie 16-25 dc to przewaznie daje sie na uregulowanie... bo ja majac cykle dluugie owulke mam ok 20-25 dc wiec duphaston zaczynam brac praktycxznie przed owulacja i w ten sposob duphaston moze hamowac wystepowanie owulacji.... ale powiedziala, ze powinno mi to uregulowac cykle. i powiedziala, zebym przyszla po 2 cyklach juz bez duphastonu..troszke sie podlamalam, jak powiedziala o tej owulce ze sie hamuje... No bo coo. to teraz 4 cykle ni ma szansy na dzidzie???? z drugiej strony nie ma reguly... i moze w nast cyklu owulka juz sie przestawi na wlasciwsze tory i bedzie jednak szybciej i sie uda... ?
eh...
zrobila usg, i wyglada na to, ze w lewym jajniku mam pecherzyk najwiekszy i na dniach moglaby byc owulka....ale ja od 3 dni biore tego dupka i nie wiadomo czy dojdzie do niej... Buuu.... mimo to wezme TZ w obroty a nuz sie uda....
wiecie co,,,podchodzilam do tego na luzie...przez 3 cykle... ze co bedzie to bedzie, ze bez liczenia itp..ale chyba juz sie nakrecilam na BOBO i juz chce jak najszybciej :P pewni to zle ze sie nakrecam,,ale co zrobic...
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:24   #1820
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
tak jak dziewczyny radza, starajcie sie kochac z namietnoscia i miloscia,,, a nie byleby dzidzia byla,.., mmi sie ostatnio snilo ze sie przytulalismy i TZ to tylko mi mowil zeby skonczyc i pojsc spac dzieki, że to sen

barszczyk z uszkami mniemniuśne


hej Wam;P
bylam dziewczyny wczoraj u gin. al;e u innej niz ta do ktorej chodze. a bylam tam bo szwagierka zarejestrowala mnie do niej 3 miesiace temu wiec nie chcialam zaprzepascic wizyty. no i... nie wiedzialam jak mam powiedziec, ze od innego lekarza mam przepisane leki (duphaston) na 4 cykle... i ze biore itd....ale jako to zrecznie wyszlo. w kazdym badz razie, powiedziala, ze te branie 16-25 dc to przewaznie daje sie na uregulowanie... bo ja majac cykle dluugie owulke mam ok 20-25 dc wiec duphaston zaczynam brac praktycxznie przed owulacja i w ten sposob duphaston moze hamowac wystepowanie owulacji.... ale powiedziala, ze powinno mi to uregulowac cykle. i powiedziala, zebym przyszla po 2 cyklach juz bez duphastonu..troszke sie podlamalam, jak powiedziala o tej owulce ze sie hamuje... No bo coo. to teraz 4 cykle ni ma szansy na dzidzie???? z drugiej strony nie ma reguly... i moze w nast cyklu owulka juz sie przestawi na wlasciwsze tory i bedzie jednak szybciej i sie uda... ?
eh...
zrobila usg, i wyglada na to, ze w lewym jajniku mam pecherzyk najwiekszy i na dniach moglaby byc owulka....ale ja od 3 dni biore tego dupka i nie wiadomo czy dojdzie do niej... Buuu.... mimo to wezme TZ w obroty a nuz sie uda....
wiecie co,,,podchodzilam do tego na luzie...przez 3 cykle... ze co bedzie to bedzie, ze bez liczenia itp..ale chyba juz sie nakrecilam na BOBO i juz chce jak najszybciej :P pewni to zle ze sie nakrecam,,ale co zrobic...
Też wyczytałam o tym że dupek ponoć hamuje owulkę... (ja biorę od 14-25 dc) wizytę u pani ginekolog mam dopiero w październiku a trochę mnie to zaniepokoiło... No ale jak kazała brać to biorę...

lady- dobrze,że sobie popłakałaś i się wyżaliłaś, czasami po prostu jest taka potrzeba

Dzień Dobry

Ja wczoraj się trochę wyżaliłam i dziś już jest lepiej...
@ się nadal rozkręca tzn jeszcze mam brązowe plamienia...więczapewne dziś lub jutro pojawi się żywa krew...
Dziś idę na 15 a ja już od 7 nie śpie, coś nie mogłam dospać...
Niedługo się zbieram i lecę kupić coś na śnaidanie

dedra- jak tam z @, jest czy jej nie ma??
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:31   #1821
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 729
GG do ANTERIA
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Witajcie. Dziewczyny ja padnę ze śmiechu kiedyś z mojego faceta Też tak macie? Wiadomo zdarza się że mój Tż zmęczony pracą jednak ma ochotę się ze mną pokochać. W niedziele tak było Kochaliśmy się kilka razy no ale przy ostatnim już widzę że przy syna No ale myślę rozbudzę go Chociaż swoją drogą wiem że jest to zadanie niewykonalne No ale ok kontynuuje a on zaczyna mi gadać różne rzeczy przez sen
Nie pierwszy tego typu raz. Raz nie wiedziałam że już śpi bo byłam do niego bokiem odwrócona a on zaczyna mi mówić "no wygnij bardziej ten łuk" Później się pytam jego co robi a ten mi na to że stawia rusztowanie No tak nie dość że prawie cały dzień w robocie to jak wróci to nawet śni o robocie Na początku mnie to wkurzało ale później już stwierdziłam no to nie jego wina po prostu jest zmęczony No ale niezłą komedie mi odstawia więc w sumie nie jest źle
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:37   #1822
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Też wyczytałam o tym że dupek ponoć hamuje owulkę... (ja biorę od 14-25 dc) wizytę u pani ginekolog mam dopiero w październiku a trochę mnie to zaniepokoiło... No ale jak kazała brać to biorę...

lady- dobrze,że sobie popłakałaś i się wyżaliłaś, czasami po prostu jest taka potrzeba

Dzień Dobry

Ja wczoraj się trochę wyżaliłam i dziś już jest lepiej...
@ się nadal rozkręca tzn jeszcze mam brązowe plamienia...więczapewne dziś lub jutro pojawi się żywa krew...
Dziś idę na 15 a ja już od 7 nie śpie, coś nie mogłam dospać...
Niedługo się zbieram i lecę kupić coś na śnaidanie

dedra- jak tam z @, jest czy jej nie ma??
Noo, jak kazala to tez biore.... choc troche tak jak Ciebie, mnie to niepokoi... kurcze jakiegos parcia na dziecko dostalam i nie umiem sobie wmowic, zeby podejsc do tego luzniej... eh my baby...
a powiedz mi jeszcze, w jakich dc miewasz owulki?

---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ----------

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Witajcie. Dziewczyny ja padnę ze śmiechu kiedyś z mojego faceta Też tak macie? Wiadomo zdarza się że mój Tż zmęczony pracą jednak ma ochotę się ze mną pokochać. W niedziele tak było Kochaliśmy się kilka razy no ale przy ostatnim już widzę że przy syna No ale myślę rozbudzę go Chociaż swoją drogą wiem że jest to zadanie niewykonalne No ale ok kontynuuje a on zaczyna mi gadać różne rzeczy przez sen
Nie pierwszy tego typu raz. Raz nie wiedziałam że już śpi bo byłam do niego bokiem odwrócona a on zaczyna mi mówić "no wygnij bardziej ten łuk" Później się pytam jego co robi a ten mi na to że stawia rusztowanie No tak nie dość że prawie cały dzień w robocie to jak wróci to nawet śni o robocie Na początku mnie to wkurzało ale później już stwierdziłam no to nie jego wina po prostu jest zmęczony No ale niezłą komedie mi odstawia więc w sumie nie jest źle
hehe niezly Twoj TZ
moj nie mowi przez sen..l. tylko zgrzyta zebami :/:/:/
wiem ze to moze byc na tle nerwowym,,,ale niektorzy tak maja poprostu....
nasza kolezanka za to nawija przez sen i nasz kolega..kiedys jak spalismy u znajomych (co kolega gada) i byla z nami ta dziewczyna co gada... i spalismy w malym domku gdzie wszystko slychac z pokoju do pokoju... i az wlazilismy do niej do pokoju po nocy bo cos buczala, smiala sie, pozniej jeczala,,, a byl srodek nocy...a ona w szoku jak sie przebudzila co my od niej chcemy z kolei kolega...- jego dziewczyna nam opowiadala, ze przez sen kiedys opowiadal, ze jest obrazony na mojego TZ bo on poszedl na piwo i go nie wzial ze soba oczywiscie wszystko mu sie snilo i tak rozprawial sobie przez sen
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:39   #1823
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cześć dziewczynyNie dam rady odpisać nie wiem dlaczego ale od rana nie mam neta i pisze z telefonu:/Dziś przyszła @w końcu po wywołaniu po 43 dniach.Ide dziś do gina z tymi wynikami,kakoś sie denerwuje ta wizytaOd dziś zaczynam brać wiesiołek i jak przyjdą to pić ziółka.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:39   #1824
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

[QUOTE=magbes;36449486]Noo, jak kazala to tez biore.... choc troche tak jak Ciebie, mnie to niepokoi... kurcze jakiegos parcia na dziecko dostalam i nie umiem sobie wmowic, zeby podejsc do tego luzniej... eh my baby...
a powiedz mi jeszcze, w jakich dc miewasz owulki?[/QUOTE

Najlepsze jest to,że ja jej się zapomniałam zapytać na co ten Duphaston... brałam go w tym cyklu póki co mi go bardziej rozregulował niż uregulował,przeważnie cykle miałam 33dc a ten już trwa 35,a @ pewnie dostanę 36 dc więc już sama nie wiem... ale zobaczymy jak będzie w tym cyklu... jak nie będzie poprawy to od razu jej to powiem...

ANTERIA- no ładny agent z Twojego Tż, hihih. Ja jszcze takiej akcji nie miałam
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 09:15   #1825
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Dzien dobry wszystkim Paniom
dzastin! natepny cykl nalezyyy dooo naas przeciez nie denerwuj sie i nie doluj wypij z tz wiczorkiem lampke pysznego winka w lozku i nie stresuj sie dzidzia bedzie, pojawi sie w mniej lub bardziej spodziewanym momencie, ale bedzie
Iza napisz pozniej jak tam po wizycie

a ja mnie dzis czeka kawal drogi o 13 musze dojechac do Oslo, pozniej na lotnisko busem poltorej godzinki, lot a pozniej jeszcze z poznania dwie i pol godzinki.. eh. czyli po 23 bede w domku.. Trzymajcie sie kobity glowa do gory jutro popatre co tu naskrobalyscie
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 09:18   #1826
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny za rady i wsparcie Muszę coś z tym zrobić i to tak porządnie, bo jak tego nie załatwię to się w końcu pozabijamy
zaraz_a
zajrzę może wieczorkiem, bo zaraz lecę na angielski, wzięłam sobie przyspieszony kurs i teraz żałuję troszkę, bo jednak codziennie po 3 godziny angielskiego to trochę przesada, ledwo wytrzymuję
Mam nadzieję,że będzie u Was ok A z tym angielskim to poszalałaś

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Hej laski...

Mam złą wiadomość..., @ nadciąga, mam już brązowe plamienia...
Nienawidzę tego dnia kiedy ta wredna mala przyłazi-wszystko psuje..., humor mam totalnie do dup... więc pewnie dzisiaj będę musiała trochę się wypłakać i ponarzekać w ramionach Tż :-(
Muszę się z tym przespać i pewnie jutro będzie już lepiej....

3mam kciuki za resztę testujących!
Oj Ale kurka może się nie rozkręci? a takie plamienia w terminie @ są możliwe. Poczekaj na rozwój sytuacji

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
Dzastin strasznie mi przykro, ale mowisz ze to dopiero plamienia, wiec jest jeszcze szansa...
Ja dziś mam 29-30 dc z 30-tu bo poprzednia zaczela sie wieczorem a rozkrecila rano, wiec juz w kazdej chwili i mnie moze sie trafic. A tak niestety czuje ze tak to sie skonczy bo brzuch mnie boli, eh juz sama nie wiem...
Oddychaj,oddychaj Nic nie będzie i @ nie przyjdzie!!!

Cytat:
Napisane przez vanessa1781 Pokaż wiadomość
Hej dziewuszki.

Ja wczoraj cały dzień strzelałam focha na tż, a pod wieczór już byłam na niego megawkurzona, że jakby był innym dzień to chyba by była niezła kłótnia, ale dla dobra sprawy podkuliłam uszy i się poprzytulaliśmy bo wczoraj albo dziś powinna być owu, tylko właśnie w tym też problem, bo praktycznie w ogóle śluzu nie ma wczoraj cokolwiek po siusianiu, a tak to zero. W sumie to już od paru dni powinno coś być, a tu susza. Nie wiecie czemu tak może się dziać?
Hej. Z tym śluzem nie pomogę bo u mnie z tym też czarna magia

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
Czesc kobity....aleezzz sie napisalyscie tyyle strooonnn masakra ale powoli nadrabiam....
u mnie powoli , po duphastonie lepiej mniej skurczy mniej boli , piersi nabrzmiale i sutki na maxa wrazliwee szok nawet bluzka jak dotknie to maasakra heheh
juz nie moge sie doczekac usg heheh jescze 1,5 tyg..
a u Was widze napięcie trzymam kciukii obyy byłła epidemia fasolekk
od jutra bede stara sie byc nabiezaco buziakkk
oooooo Kto to się pojawił Mam nadzieję,że czujesz się już lepiej. Uważaj na siebie i fasolke.

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Witajcie. Dziewczyny ja padnę ze śmiechu kiedyś z mojego faceta Też tak macie? Wiadomo zdarza się że mój Tż zmęczony pracą jednak ma ochotę się ze mną pokochać. W niedziele tak było Kochaliśmy się kilka razy no ale przy ostatnim już widzę że przy syna No ale myślę rozbudzę go Chociaż swoją drogą wiem że jest to zadanie niewykonalne No ale ok kontynuuje a on zaczyna mi gadać różne rzeczy przez sen
Nie pierwszy tego typu raz. Raz nie wiedziałam że już śpi bo byłam do niego bokiem odwrócona a on zaczyna mi mówić "no wygnij bardziej ten łuk" Później się pytam jego co robi a ten mi na to że stawia rusztowanie No tak nie dość że prawie cały dzień w robocie to jak wróci to nawet śni o robocie Na początku mnie to wkurzało ale później już stwierdziłam no to nie jego wina po prostu jest zmęczony No ale niezłą komedie mi odstawia więc w sumie nie jest źle


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynyNie dam rady odpisać nie wiem dlaczego ale od rana nie mam neta i pisze z telefonu:/Dziś przyszła @w końcu po wywołaniu po 43 dniach.Ide dziś do gina z tymi wynikami,kakoś sie denerwuje ta wizytaOd dziś zaczynam brać wiesiołek i jak przyjdą to pić ziółka.
Nooo nareszcie @ przyszła i możesz zacząć kolejny cykl. Bo to czekanie było napewno dobijające. Przytulam


Hmmm a u nas staranka pełną parą. Chyba mąż się przełamał i wkręcił bardziej ode mnie ehe bo wczoraj poszaleliśmy, a rano poprawka co by nie było

Rozmawialiśmy wczoraj długo i on powiedział,że nie tyle nie chciał co musiał sprawdzić jak bardzo jak chcę Jak mówił : nie, no i ja szybko bym przestała o tym mówić i odpuściła sobie to znaczy,że jednak nie chcę maluszka. Ale widział,że myślę ciągle o tym i podgaduję go więc raczej jestem pewna,że chcę
No a poza tym wspominał coś o tym,że my już wygodni się zrobiliśmy i odwykliśmy od małych dzieci bo nasze już samodzielne i z "najgorszego" odchowane. I miał małe wątpliwości czy będziemy umieli odnaleźć się na nowo w kupkach,zupkach i nocnych płaczach. Znowu wszystko podporządkować małemu człowieczkowi
Ale chyba jednak tak skoro przytulanki są

Sorki,że tak chaotycznie napisałam, ale mam nadzieję,że główną myśl wychwycicie
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 09:32   #1827
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

hej

a ja nie spie od 4;/ wczoraj pobalowalismy z mężem, troszke wypilismy, wzielo mnie na frytki. nasmazylam jak glupia, az mnie zemdlilo. najpierw nie moglam usnac, pozniej sie obudzilam i w calym domu walilo frytami wstalam, wszedzie gdzie mozliwe otworzylam okna, polozylam sie w pokoju najdalej oddalonym od kuchni, ale nadal mnie ciagnelo. fuuuujjj, juz nigdy wiecej nie rusze frytek!!! i w polaczeniu z ciderem wyszla kiszka;/ a do tego jeszcze doszla małpa. jak na zawolanie;/ wiec jestem zla i niewyspana, a dodatkowo dzis o 2 w nocy musimy juz wyjechac, zeby zdarzyc na prom(magdamm gdybym leciala samolotem to pewnie na torpie bysmy sie spotkaly) echhh......

za to sie ciesze, bo w czwartek zobacze malutka, tygodniowa niunie;D;D;D
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 09:53   #1828
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynyNie dam rady odpisać nie wiem dlaczego ale od rana nie mam neta i pisze z telefonu:/Dziś przyszła @w końcu po wywołaniu po 43 dniach.Ide dziś do gina z tymi wynikami,kakoś sie denerwuje ta wizytaOd dziś zaczynam brać wiesiołek i jak przyjdą to pić ziółka.
Będzie dobrze nie bój się my będziemy mocno trzymać kciuki

Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
Dzien dobry wszystkim Paniom
dzastin! natepny cykl nalezyyy dooo naas przecieznie denerwuj sie i nie doluj wypij z tz wiczorkiem lampke pysznego winka w lozku i nie stresuj siedzidzia bedzie, pojawi siew mniej lub bardziej spodziewanym momencie, ale bedzi
Iza napisz pozniej jak tam po wizycie

a ja mnie dzis czeka kawal drogi o 13 musze dojechac do Oslo, pozniej na lotnisko busem poltorej godzinki, lot a pozniej jeszcze z poznania dwie i pol godzinki.. eh. czyli po 23 bede w domku.. Trzymajcie sie kobityglowa do gory jutro popatre co tu naskrobalyscie
To udanej podróży życzę

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Mam nadzieję,że będzie u Was ok A z tym angielskim to poszalałaś



Oj Ale kurka może się nie rozkręci? a takie plamienia w terminie @ są możliwe. Poczekaj na rozwój sytuacj



Oddychaj,oddychaj Nic nie będzie i @ nie przyjdzie!!!



Hej. Z tym śluzem nie pomogę bo u mnie z tym też czarna magia



oooooo Kto to się pojawił Mam nadzieję,że czujesz się już lepiej. Uważaj na siebie i fasolke.






Nooo nareszcie @ przyszła i możesz zacząć kolejny cykl. Bo to czekanie było napewno dobijające. Przytula


Hmmm a u nas staranka pełną parą. Chyba mąż się przełamał i wkręcił bardziej ode mnie ehe bo wczoraj poszaleliśmy, a rano poprawka co by nie było

Rozmawialiśmy wczoraj długo i on powiedział,że nie tyle nie chciał co musiał sprawdzić jak bardzo jak chcę Jak mówił : nie, no i ja szybko bym przestała o tym mówić i odpuściła sobie to znaczy,że jednak nie chcę maluszka. Ale widział,że myślę ciągle o tym i podgaduję go więc raczej jestem pewna,że chcę
No a poza tym wspominał coś o tym,że my już wygodni się zrobiliśmy i odwykliśmy od małych dzieci bo nasze już samodzielne i z "najgorszego" odchowane. I miał małe wątpliwości czy będziemy umieli odnaleźć się na nowo w kupkach,zupkach i nocnych płaczach. Znowu wszystko podporządkować małemu człowieczkowi
Ale chyba jednak tak skoro przytulanki są

Sorki,że tak chaotycznie napisałam, ale mam nadzieję,że główną myśl wychwycicie
No to fajnie że staranka idą pełną parą mam nadzieję że w tym miesiącu będą one owocne a Tż dobrze że się przekonał

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Witajcie. Dziewczyny ja padnę ze śmiechu kiedyś z mojego faceta Też tak macie? Wiadomo zdarza się że mój Tż zmęczony pracą jednak ma ochotę się ze mną pokochać. W niedziele tak było Kochaliśmy się kilka razy no ale przy ostatnim już widzę że przy syna No ale myślę rozbudzę go Chociaż swoją drogą wiem że jest to zadanie niewykonalne No ale ok kontynuuje a on zaczyna mi gadać różne rzeczy przez sen
Nie pierwszy tego typu raz. Raz nie wiedziałam że już śpi bo byłam do niego bokiem odwrócona a on zaczyna mi mówić "no wygnij bardziej ten łuk" Później się pytam jego co robi a ten mi na to że stawia rusztowanie No tak nie dość że prawie cały dzień w robocie to jak wróci to nawet śni o robocie Na początku mnie to wkurzało ale później już stwierdziłam no to nie jego wina po prostu jest zmęczonyNo ale niezłą komedie mi odstawia więc w sumie nie jest źle
Dobry Twój Tż na prawdę uśmiałam się jak nie wiem co

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Też wyczytałam o tym że dupek ponoć hamuje owulkę... (ja biorę od 14-25 dc) wizytę u pani ginekolog mam dopiero w październiku a trochę mnie to zaniepokoiło... No ale jak kazała brać to biorę...

lady- dobrze,że sobie popłakałaś i się wyżaliłaś, czasami po prostu jest taka potrzeb

Dzień Dobry

Ja wczoraj się trochę wyżaliłam i dziś już jest lepiej...
@ się nadal rozkręca tzn jeszcze mam brązowe plamienia...więczapewne dziś lub jutro pojawi się żywa krew...
Dziś idę na 15 a ja już od 7 nie śpi coś nie mogłam dospać...
Niedługo się zbieram i lecę kupić coś na śnaidanie

dedra- jak tam z @, jest czy jej nie ma??
Dżastina najlepiej jest się zawsze wyżalić wtedy jest człowiekowi lepiej a ja będę trzymac kciuki za kolejny cykl co by był owocny już

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
tak jak dziewczyny radza, starajcie sie kochac z namietnoscia i miloscia,,, a nie byleby dzidzia byla,.., mmi sie ostatnio snilo ze sie przytulalismy i TZ to tylko mi mowil zeby skonczyc i pojsc spac dzieki, że to sen

barszczyk z uszkami mniemniuśne


hej Wam;P
bylam dziewczyny wczoraj u gin. al;e u innej niz ta do ktorej chodze. a bylam tam bo szwagierka zarejestrowala mnie do niej 3 miesiace temu wiec nie chcialam zaprzepascic wizyty. no i... nie wiedzialam jak mam powiedziec, ze od innego lekarza mam przepisane leki (duphaston) na 4 cykle... i ze biore itd....ale jako to zrecznie wyszlo. w kazdym badz razie, powiedziala, ze te branie 16-25 dc to przewaznie daje sie na uregulowanie... bo ja majac cykle dluugie owulke mam ok 20-25 dc wiec duphaston zaczynam brac praktycxznie przed owulacja i w ten sposob duphaston moze hamowac wystepowanie owulacji.... ale powiedziala, ze powinno mi to uregulowac cykle. i powiedziala, zebym przyszla po 2 cyklach juz bez duphastonu..troszke sie podlamalam, jak powiedziala o tej owulce ze sie hamuje... No bo coo. to teraz 4 cykle ni ma szansy na dzidzie???? z drugiej strony nie ma reguly... i moze w nast cyklu owulka juz sie przestawi na wlasciwsze tory i bedzie jednak szybciej i sie uda... ?
eh...
zrobila usg, i wyglada na to, ze w lewym jajniku mam pecherzyk najwiekszy i na dniach moglaby byc owulka....ale ja od 3 dni biore tego dupka i nie wiadomo czy dojdzie do niej... Buuu.... mimo to wezme TZ w obroty a nuz sie uda....
wiecie co,,,podchodzilam do tego na luzie...przez 3 cykle... ze co bedzie to bedzie, ze bez liczenia itp..ale chyba juz sie nakrecilam na BOBO i juz chce jak najszybciej :P pewni to zle ze sie nakrecam,,ale co zrobic...
No to jak jest pęcherzyk to działajcie a ja na samym początku byłam jakoś tak nakręcona i napalona ateraz jakoś mi te emocje opadły choć nie powiem jak @ jestem zła ale nic na to poradzić nie mogę

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Normalnie urosłam dzięki tobie o 2 cm
W sumie gdyby nie to, że kasy zbrakło, byłabym na 3 roku psychologii No nic, może kiedyś się uda ją dokończyć. Ale zdobyłam takie "mądrości" na terapii, żeby nie było, że w szkole od razu takich rzeczy uczą Cieszę się, że to co napisałam przydało się w jakiś sposób, bo szczerze wyznam, iż bałam się, że moja wiadomość była zbyt narzucająca się itp.

Och... nie tak łatwo jest tą szyjkę w spokoju zostawić!
Wczoraj na wieczór miałam takie nerwy, taka zła byłam, że jak zadzwonił Tż to wygarnęłam mu wszystko co mi w głowie siedziało od tygodnia. Miałam z nim spokojnie porozmawiać w weekend jak był, ale psuć chwili nie chciałam jakos. A nazbierało się tego: Nic nie wiedziałam o tym, ze zwrot podatku nam zrobili (pomijam fakt, że to już w czerwcu i ta kasa się momentalnie rozpłynęła). A ja się zadręczałam, myślałam, czy uwzględnili tą korektę itp... Po za tym znów mój M. nie wpisuje do zeszyciku wydatków, tylko zostawia mi paragony cwaniak. I co najważniejsze: już 2 tygodnie temu miał pojechać po kasę od kolegi. Sciągnąć dług. I walczę o to, żeby tż pojechał na budowę do niego i zabrał w takim razie swoją własność (bo tamten przyczepę jeszcze spłaca) Ogólnie ten "kolega" obiecywał, że do czerwca spłaci wszystko. Mamy 11 wrzesięń i z 4 500 zł jeszcze 2 tys nie zapłacił. I walka z tztem jest o to, żeby tam pojechał i wziął tą przyczepę. Może ja jestem zawistna... ale kto by się nie wkur.wił!!!! Nie lubię jak mnie ktoś w chu.ja robi (sorki za wulgaryzmy ) Chce, żeby koleś w końcu zobaczył, że my z M. też mamy swoje zasady i że nie rzucamy słów na wiatr. Chcę mieć tą satysfakcję! A wiem, że jak przyczepa zniknie to zaraz znajdzie resztę kasy, bo pracować dalej nie będzie mógł. Ech... gdyby ten Tż mnie czasem posłuchał. Ale stanęło na tym, że jak nie zobaczy kasy w ten weekend to już tą przyczepę zabierze. (miałam jeszcze pomysł, żeby na policję zgłosił kradzież, ale nie będę już taką małpą.)
\na koniec jeszcze się popłakałam i pożaliłam, bo nie dostałam tyle pieniędzy za te okna co myślałam (bo dostałam mniej niż w zeszłym roku, a zrobiłam więcej jeszcze- bo w kuchni i łazienkach płytki szorowałam...) NO i jeszcze ten test mnie dobił więc płakałam i płakałam... Ponad godzinę rozmawiałam przez ten telefon.

To sie rozpisałam Muszę sie ogarnąć i jadę do mopsu. Wpakowałam się w rozwożenie zaproszeń z wolontariatu
To się dostało Tż ale jak się należało ... A z tą przyczępą ja też bym nie popuściła nikt nie będzie nikomu prezentów robił ani czekał w nieskoczoność prawda. A z pieniążkami noc cóż nic nie poradzę ja też nie lubię jak dostaję mniej i chyba nikt nie lubi
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:03   #1829
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Jejku jak mnie denerwuje ten brak neta w domu:/Na telefonie to nie to samo moge was czytać ale nie moge zacytować i nie wiem co miałam komu napisać.A popołudnie znowu całe w pracy:/
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:06   #1830
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 729
GG do ANTERIA
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Heh dziewczyny powoli sytuacja się normuje. Teraz nie będę miała za dużo czasu na nic Zaczęłam kurs niemieckiego chodzę codziennie od 12.30 do 16.30 do tego będę miała trzy albo dwa razy w tyg prywatne roboty z rana jeszcze chcę w to jakoś siłownie wcisnąć także nie wiem jak to wyjdzie. A żeby jechać do polski będę musiała sobie chorobowe załatwić Mam nadzieję że mi pomoże znajoma doktorka i wypisze zwolnienie na dwa tyg. Trochę przez to stracę z kursu niestety no ale coś za coś. Jadąc tak jak my mamy możliwość busem nie dam rady wyrobić się w tygodniu musiałabym sobie wtedy wesela odmówić a ja nie chce. Oby się udało. Co najgorsze to już raczej wyjaśnione Cieszę się że tak wyszło bo jeszcze sobie dorobię do wyjazdu jakbym miała kurs z rana to bym nic nie dorobiła a tak to nie dość ze za kur mi będą płacić to jeszcze prywatnie dorobię

Magbes Mój też zgrzyta zębami. Czasami jak się obudzę a on to robi nie daje mi dalej zasnąć to go już łapię za buzię żeby przestał

Co do Tż to jak ma dobry humor i nie jest zmęczony to faktycznie mam z nim wesoło. No chyba że za dużo wypije to czasami ten jego humor tak mnie irytuje że tylko
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.