Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-10, 19:35   #1561
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
to zrób sobie badania na własną rekę...tak czy siak większość z Nas właśnie badania robiła na własną rękę.....
Mnie też ginek powiedział że nie ma potrzeby robić żadnych badań ale ja się uparłam i zrobiłam kilka....
Agatka co u Was? kiedy termin @?
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 19:44   #1562
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Hej. Dzisiaj u mnie apogeum, piekło w pracy.
Z TŻem już na szczęście lepiej.

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Perse a co jest z tym Jego kręgosłupem? Jakiś dysk, czy to takie bóle od czegoś konkretnego? znacie przyczynę? Był np. u fizjoterapeuty? Niektórzy potrafią cuda zdziałać!
Mój TŻ od dawna diagnozuje ten kręgosłup, jednak nikt mu nie pomógł. Ani neurolog, ani neurochirurg, ani fizjoterapeuta (miał zlecone 2 tygodnie rehabilitacji). Ma nagłe ataki bólu, bardzo silnego, odpornego na Ketonal. Niedługo zbadamy się u gastrologa, jak to nie da odpowiedzi, to chyba nigdy się nie dowiemy.
O traktowaniu nas w szpitalu i na pogotowiu nie chcę nawet wspominać.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Torres ma 6,53 cm, serduszko. przegrody, nos OK. Szalał az milo łozysko za nisko, ale sie podnioslo - bedzie dobrze dopiero za 2,3... miesiace , plamienia moga byc wciaz
L4 i odpoczywanie ale mam nie lezec plackiem.


Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie wiem czy mnie pamiętacie ale chciałam się z Wami podzielić radosną nowiną bo swego czasu czerpałam nadzieję, otuchę z Waszych postów. Na wiosnę będę Mamą. Jestem w 12tc. Dziś byłam na usg i Maluch rośnie, przezierność i reszta wyszła bardzo dobrze Jesteśmy przeszczęśliwi. Oby tak do końca Po tamtych 3 # nareszcie widzę słońce

Pozdrawiamy
Gratki
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:15   #1563
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Agatka co u Was? kiedy termin @?
Dzięki że pytasz.....u mnie w miarę ok....a termin @?? heh bez progesteronu to nie wiem kiedy ona się zjawi....
CO u Was??

BYou gratuluję Kochana
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:29   #1564
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
wlasnie sie dowiedzialam od znaomej, ze w pracy mysla ze z ciaza i poronieniem byla sciema u mnie. bo w czwartek pred slubem mialam zwonienie na 100% a od piatku 80% bo poronienie.... i mysla ze sciema bo na slubue byly i wygladalam dobrze. mam dosyc...
chyba bardzo im się nudzi w tej pracy, żeby takie głupoty wymyślać. a jak miałaś wyglądać na ślubie? zapłakana i z rozmazanym makijażem? chyba każdy by przynajmniej próbował udawać, że jest o na własnym ślubie. głupota ludzka nie zna granic

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
mam juz dosyc... mysla ze sobie specjalnie wzielam bo mialam slub i dlatego pewnie... ale na l4 mialam napisane 2 dni w szpitalu, zaden lekarz chyba by az tak nie zrobil.... zycie jest trudne, mam dosyc, dzis juz jestem u meza, poplkalam sie bo bylam u rodzicow i trudno mi jest sie przeprowadzic, bo tam swoje miejsce, pokoj itp, a teraz cos nowego... jestem bardzo zzyta z rodzicami, tym bardziej, ze 3 lata bylam w domu i caly czas z nimi, czasm mnie wkurzali ale to chyba troche normalne najbardziej boje sie jak moj tz pojedzie na delegacje i bede sama w w domu, tzn na pietrze a na dole tescie. moze sobie sama stwrza niepotrzebne problemy ale teraz z praca to juz w ogole, wiedzialam ze te kobiety sa czasem zlosliwe ale nie wedzialam, ze az tak ;(
ja wyprowadziłam się od rodziców w wieku 19 lat, mieszkałam całkiem sama i na początku łatwo nie było, ale musiałam sobie radzić. też się przyzwyczaisz, zwłaszcza, że będziesz mieszkać z mężem a nie sama. a nawet jak wyjedzie to wróci na mnie przez bardzo długi czas nikt nie czekał i wiecznie wracałam do pustego mieszkania.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
aaa wogole fajne lozko z BRW my bedziemy szukac cos w podobnym stylu tylko biale, czy ono sie rozklada na czastki?? chodzi mi o stelaz, kiedys w sklepie sprzedawca nas zaskoczyl, pytaniem czy lozko ma byc do domku czy do mieszkania, bo jak do mieszkania to nie wniesie sie bo stelaz jest w jednym kawalku, a ze wzgledu na wzrost Tz musimy miec lozko min 220cm
oglądaliśmy podobne łóżka, ale mężowi się nie widziały takie. my mamy 200cm, ale mężowi nogi wystają. większe by nam się nie zmieściło, i tak przejście jest bardzo wąskie między łóżkiem a ścianą, a jeszcze jak te nogi mu wystają to trącam go wstając w nocy do toalety. kiedyś śmieliśmy się z tego i moi rodzice usłyszeli, podobno moja siostra też krzyczy na swojego chłopa, że tak mu nogi wystają z łóżka, że do pokoju nie da się wejść

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Torres ma 6,53 cm, serduszko. przegrody, nos OK. Szalał az milo łozysko za nisko, ale sie podnioslo - bedzie dobrze dopiero za 2,3... miesiace , plamienia moga byc wciaz
L4 i odpoczywanie ale mam nie lezec plackiem.

Skierowal mnie tez na testy podwojne (bo po 30stce jestem). juz zrobilam.

uuufffffff ufffffffff chwila oddechu i czekanie na wyniki
super wieści to jak nie musisz leżeć plackiem to dresik i można się przemieszczać, posiedzieć na balkonie. a na jakieś króciutkie spacerki wokół bloku możesz?

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Dziewczyny nie wiem czy mnie pamiętacie ale chciałam się z Wami podzielić radosną nowiną bo swego czasu czerpałam nadzieję, otuchę z Waszych postów. Na wiosnę będę Mamą. Jestem w 12tc. Dziś byłam na usg i Maluch rośnie, przezierność i reszta wyszła bardzo dobrze Jesteśmy przeszczęśliwi. Oby tak do końca Po tamtych 3 # nareszcie widzę słońce

Pozdrawiamy
gratuluję

______________

jutro z rana mamy USG. już się boję... ale mając w pamięci to, że ostatnio zapisałam się jako ostatnia a i tak nie spałam już nad ranem to tym razem wzięłam pierwszy numerek.

postanowiłam dziś ruszyć trochę gratów, jak zaczęłam przeglądać to sporo powywalałam. dawno nie robiłam takich porządków, ale teraz trzeba to poprawić, żeby trochę miejsca zrobić na rzeczy dla maleństwa. a jak mnie plecy teraz bolą po tym sprzątaniu.. jutro ciąg dalszy.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:33   #1565
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dziękuję Dziewczyny

Monia też teraz zapisuję się jako jedna z pierwszych, nie zniosłabym czekania do popołudniai tak się wystarczająco stresuję jak czekam przed gabinetem. Kciukam za jutro
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:33   #1566
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Monika trzymam kciuki za USG.

Ja wyjechałam na studiach na pół roku za granicę, na stypendium. Odkąd wróciłam, nie zamieszkałam już z rodzicami Posmakowałam wolności i za bardzo mi się spodobało, nie żałuję.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 20:43   #1567
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Monia też teraz zapisuję się jako jedna z pierwszych, nie zniosłabym czekania do popołudniai tak się wystarczająco stresuję jak czekam przed gabinetem. Kciukam za jutro
mój lekarz przyjmuje do 11.30, więc zazwyczaj chciałam się wyspać chociaż trochę, żeby nie musieć wstawać na 8. ale ostatnio nie spałam już od 5 chyba a do lekarza miałam na 11. jutro tego błędu nie popełnię

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36443549]Monika trzymam kciuki za USG.

Ja wyjechałam na studiach na pół roku za granicę, na stypendium. Odkąd wróciłam, nie zamieszkałam już z rodzicami Posmakowałam wolności i za bardzo mi się spodobało, nie żałuję.[/QUOTE]

dzięki za kciuki, przydadzą się

ja po jakimś czasie mieszkania bez rodziców też nie wyobrażałam sobie powrotu do nich. na początku czasem ciężko przyzwyczaić się do samodzielności a potem nie chce się jej oddać za nic.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 21:24   #1568
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Mam pytanie do mamuś. Chcę przygotować ciuszki dla Stasia na wyjście i nie wiem co powinnam zapakować. myślałam o;
- body z dłuższym rękawem,
-skarpetki,
-czapeczka,
-śpiochy,
- kombinezon,
-kocyk na wierzch i pieluszka tetrowa na twarz.

nie zapomniałam o czymś
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 22:10   #1569
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry!

Wróciłam...

natalia_23 mam nadzieję, że strata wagi Mikołaja jest spowodowana chorobą i będzie wszystko dobrze.


Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
dzisiaj usmialam sie z mojej corki. ma 12 lat i od jakiegos miesiaca chodzi z chlopakiem o rok starszym od siebie. dzis pierwszy raz poscilam ich samych na spacr nad rzeke, a ze nie wracali dlugo a "ziecia" mama miala po niego przyjechac to poszlam nad rzeke zobaczyc gdzie sie zapodieli. znalazlam zguby szybko. On jak zwykle wedka w garsci moja sie lekko nudzila tym razem. zgarnelam towarzystwo do domu opitalajac po drodze, ze nie wzieli telefonow. nastepnie moje dziecie wreczylo mu szystkie rzeczy, ktore mila ze soba do tachania poczym wypomnaiala swojemu lubemu, ze spedzil godzine z wedka a ona sie nudzila, przyspieszyla kroku i oddalila sie od nas. "ziec" popatrzyl na mnie, ja stwierdzialam, ze to jego problem, wiec pognal za nia. Alka strzelala fochy a on do niej gadal, usmiechal sie , przepraszal i ganial jak zmieniala kierunek swego galopowania. ubaw z nich mialam niezly
uśmiałam się.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Torres ma 6,53 cm, serduszko. przegrody, nos OK. Szalał az milo
najważniejsze...

Zebra dobrze napisała, proszę o info żeby wpisać te które wpisane chcą być.

Przepraszam, za dużo nadrabiania. Nie pocytowało mi, więcej nie pamiętam.

I dobranoc
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 22:45   #1570
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

hejo
pracy znowu mam nawał i ten tydzień pracuje w dziwnych godzinach więc czytałam pobieżnie.

zeberko gratuluję spadku. zaraz mnie przegonisz
BYou gratuluję

byłam dziś na aqua aerobiku i padam na pyszczek. dobranoc
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-10, 23:53   #1571
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV


dzięki dziewczyny - mam nadzieję, że nadal będziecie mnie motywować bo sporo jeszcze kg do stracenia zostało
BERBIE- nie przegonię Cię nie ma szans, nawet nie próbuję

maksi- stosuję dietę o której pisała pani i tyle
- niestety dzisiaj przy gościach trochę się pokusiłam na słodkości i miałam problemy ze zjedzeniem posiłków o swoich porach w konsekwencji kolację jadłam bardzo późno
jutro wybieram się do pediatry z Kasią- mam nadzieję, że nie dostanę zalecenia aby wykluczyć z diety białko...bo wtedy już nie dam rady się tak odżywiać jak teraz
muszę pediatrze pokazać to niepokojące mnie oczko bo zaczęło mocno ropieć...

pani- super- pięknie Torres rośnie
nie miałam możliwości wejść popołudniu na neta ale ciągle o Tobie myślałam
tylko nie szalej z tym nieleżeniem

black- może u Was sprawdzą się te pampochy

kunegunda- miło jak znajdzie się ktoś taki kto ustąpi pierwszeństwa ciężarówce
my mamy tradycyjne łóżeczko
nie rozważałam opcji z tapczanem bo bierzemy pod uwagę opcję kolejnego pasażera do łóżeczka jak Kasia z niego wyrośnie

anusia- udanego urlopu, jakie plany?

Byou- trzymam kciuki i ciesze się

fioluś- jeszcze rękawiczki niedrapki - względnie drugie skarpetki do nałożenia na rączki



Dobranoc
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 06:47   #1572
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

witam
dopiero wstałam i już mam katar, czuję, że jakieś przeziębienie mnie łapie

zajrzę po śniadaniu
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 06:58   #1573
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Black to już zaraz synek będzie z Wami
zapewne teraz to juz szybko zleci

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość


fajny!!!!!!!!!!!!!!

MI najbardziej podpasowal.
Tz obawia sie,ze zbyt masywny,ale twierdzi,ze mi ma najbardziej pasowac on sie dostosuje.
Ja nie chcialam ze skretnymi kolami i cos mi nie leza te z wysoko osadzona caloscia na stelazu. Przymierzalam sie do wielu,ale przy tego typu najlepiej sie czuje.
a ze ja maly karakan to bedzie git

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Mam pytanie do mamuś. Chcę przygotować ciuszki dla Stasia na wyjście i nie wiem co powinnam zapakować. myślałam o;
- body z dłuższym rękawem,
-skarpetki,
-czapeczka,
-śpiochy,
- kombinezon,
-kocyk na wierzch i pieluszka tetrowa na twarz.

nie zapomniałam o czymś
Fiolusku ja nastawiajac sie na pazdziernik na wyjscie mam opcje taka:
body dl rekaw
spiochy plus kaftanik, sweterek, skarpetki, czapeczka i kombinezon....
nie wiem czy nie za grubo....ale tez nie wiem jak bedzie na dworze....
ale jesli byloby cieplej to biore pod uwage opcje
body dl rekaw, pajacyk, czapka, skarpetki i musialabym jeszcze dokupic kombinezon taki cieply,ale nie mega gruby.....

Ciuszki na wyjscie ze szpitala dla malego to dla mnie nadal jednak magia....
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 07:17   #1574
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cześć,
Ja już po śniadaniu, zaraz się zbieram. Dzisiaj obyło się bez niespodzianek... Jednak na myśl o pracy już mi źle.

Dzisiaj 11.09. To już paranoja, ale to był dla mnie rok temu termin OM, od którego liczyłam wszystkie daty w ciąży....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:01   #1575
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry.. oby dobry

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
No własnie 2 lub więcej....ja miałam jedno i pewnie nikt mi nie przepisze heparyny!
To zależy od lekarza i jego podejścia - niestety, ale zazwyczaj pierwsze# traktują jako "coś normalnego" i mówią: trzeba próbować dalej a potem jak np. w moim wypadku słyszę teks: "a nie robiła Pani wcześniej tych przeciwciał?" a ja na to że nie więc doktorek: "aha.."
No normalnie zabić to mało Bo niby jak miałam je zrobic skoro żaden lekarz po pierwszym # mi o takich badaniach nawet słowem nie wspomniał!!!! Chociaż ja już po # zrobiłam masę badań, ale tych immunologicznych niet teraz mogę tylko gdybać..

Ja w kolejnej ciąży napewno dostane akard+heparyne (clexane) + duphaston. Ale mi wyszły przeciwciała w badaniach.

A i co do badań na tą całą immunologię, to niestety przeciwciała wskazujące na występowanie zespołu antyfosfolipidowego mogą występować TYLKO W OKRESIE CIĄŻY i po jej zakończeniu (tzn. #) mogą natychmiast zanikać i bardzo często robiąc badania po miesiącu czy później od # nic nie wychodzi Doktorek mówił że powinno się je sprawdzać zaraz po zajściu w ciąże!

Kocurku życzę z całego serca żebyś trafiła na lekarza, który przepisze Ci ten zestaw!!! Wiadomo nie jest to lekarstwo na wszystko, ale w wielu przypadkach jest na wagę złota!

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36442387]
Hej. Dzisiaj u mnie apogeum, piekło w pracy.
Z TŻem już na szczęście lepiej.
[/QUOTE]

Perse biedaczko gdzie Ty u licha pracujesz że masz takie akcje ?
Z Tż to faktycznie nie ciekawie.. a miał robioną tomografię albo rezonans? te badania czasami wiele wyjaśniają.

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
jutro z rana mamy USG. już się boję... ale mając w pamięci to, że ostatnio zapisałam się jako ostatnia a i tak nie spałam już nad ranem to tym razem wzięłam pierwszy numerek.
Moni trzymam i nie puszczam

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36448934]
Cześć,
Ja już po śniadaniu, zaraz się zbieram. Dzisiaj obyło się bez niespodzianek... Jednak na myśl o pracy już mi źle.

Dzisiaj 11.09. To już paranoja, ale to był dla mnie rok temu termin OM, od którego liczyłam wszystkie daty w ciąży....
[/QUOTE]

Perse ja też rok temu już widziałam o moim Maluszku a kilka dni później zaczął się mój koszmar, który trwa do dzisiaj...


Pani gratuluję wczorajszej wizyty! Niech Torres zdrowo rośnie !

Black
to już naprawdę za raz, za chwileczkę, tuż tuż.. ale super jest stresik??

BYou
witaj i gratulacje

Mega jak się czujesz?
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:07   #1576
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Anita zdziwiłabyś się Pracuję w bardzo "kulturalnym" miejscu

TŻ miał rezonans jednego czy dwóch odcinków kręgosłupa, nie wyszło nic wielkiego, jakieś torbielki małe, ale one nie powodują takich dolegliwości....

Tymczasem lecę do pracy, papa!! Miłego!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:13   #1577
black secret
Wtajemniczenie
 
Avatar black secret
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: mój świat :)
Wiadomości: 2 155
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36449223]

Tymczasem lecę do pracy, papa!! Miłego![/QUOTE]

Milego dnia

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

Black
to już naprawdę za raz, za chwileczkę, tuż tuż.. ale super jest stresik??
juz zaczyna sie pojawiac
__________________




black secret jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:52   #1578
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

dzień dobry
zeberko działamy, działamy postanowiłam stawiać sobie krótkotrwałe cele, do końca września chcę stracić jeszcze 2 kg. cała szafa sukienek jesiennych czeka aż schudnę

dziś źle spałam... śniły mi się dzieci... ciężki dzień przede mną w pracy, ale w ramach umartwiania się idę przed pracą na basen
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 08:52   #1579
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Pani termin mam na 24 marca czuję się dobrze, zdarzają się awarie, odrzuciło mnie od jedzenia ulubionych rzeczy ale wszystko zniosę
Monika, Luna, Ty, ja zblizone tp faktycznie bedzie zbiorowe parcie

a nie mijaja Ci powoli objawy? ja nawet apetyt powoli odzyskuje. jestes na l4? odpoczywasz?

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
pani widać Torresa czy Tereskę?
tak sie wiercilo, ze czubka nosa doktorek nie mogl chwycic a co dopiero takich szczegolow anatomicznych wszystkie fotki mam poruszone moj ojciec (ktory funkcjonuje mowiac o sobie 'dziadek Torresa') w szoku, ze taki maluszek moze byc tak podobny motorycznie do jednego z rodzicow (i nie jestem to ja - leniwiec pospolity).

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
to jak nie musisz leżeć plackiem to dresik i można się przemieszczać, posiedzieć na balkonie. a na jakieś króciutkie spacerki wokół bloku możesz?
doktorek powiedzial ze mam sie ruszac ale bez najmniejszych szalenstw. polegiwac, siedziec. boje sie wychodzic bo po wejsciu na moje IV pietro jestem zgonem... niby wiem, ze to dlatego ze nie chodze ale z drugiej strony sie lekam. po mieszkanku bede lazic ze spacerami sie zastanowie


Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
jutro z rana mamy USG. już się boję...
nie boj sie Kochana. zazdroszcze cudownych widokow!!! i czekam na wiesci z niecierpliwoscia.

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
ja po jakimś czasie mieszkania bez rodziców też nie wyobrażałam sobie powrotu do nich. na początku czasem ciężko przyzwyczaić się do samodzielności a potem nie chce się jej oddać za nic.

jako 15 latka zamieszkalam w internacie. to byl poczatek samodzielnosci. potem studia daleko od domu. duza szkola zycia. spod super klosza babcino-maminego do gospodarowania kasa, recznego prania i nauki gotowania

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość

pani- super- pięknie Torres rośnie
nie miałam możliwości wejść popołudniu na neta ale ciągle o Tobie myślałam


Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
dopiero wstałam i już mam katar, czuję, że jakieś przeziębienie mnie łapie
kocyk, herbatka, moze cytrus?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 09:15   #1580
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry

Jeszcze raz dziękujemy

Pani faktycznie objamwy są mniejsze tzn jeśli chodzi o wymioty, choć i tak jak jest dzień przerwy to kolejnego nadrabiam jeśli chodzi o jedzenie to Maluch oporny-nie toleruje zupełnie moich smaków więc pozostaje mi ograniczony wybór ale nie będę marudzić. Jestem na l4 bo nie dałam rady w pracy-mdłości i awarie co chwilę, siedzenie w łazience pół godziny, wyjście i powrót za chwilę. Ale jak minie to chciałabym wrócić-jednak to się wszystko okaże w praniu. Cieszę się że z Twoim apetytem lepiej

Monia mocne kciuki też się odzwyczaiłam od mieszkania z Rodzicami-teraz jak jedziemy tam to wytrzymuję mak kilka dni i tęsknię za moim domkiem

Berbie za spadek wagi

Anita skąd ja znam takie podejście lekarzy...tylu odwiedziłam po # i każdy ręce rozkładał, dopiero Ten mój terźniejszy naprawdę zajął się, położył do spzitala, zlecił wszystkie badania, dostaliśmy skierowanie na badanie kariotypu-wyszła niedoczynność tarczycy, reszta w porządku. jak tsh się unormowało dostaliśmy zielone światło to się udało.

Perse szybkiego powrotu z pracy

Zeberko mam nadzieję, że z Kasi oczkiem lepiej
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:17   #1581
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
byłam dziś na aqua aerobiku i padam na pyszczek
pięknie pracujesz nad sobą

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
A i co do badań na tą całą immunologię, to niestety przeciwciała wskazujące na występowanie zespołu antyfosfolipidowego mogą występować TYLKO W OKRESIE CIĄŻY i po jej zakończeniu (tzn. #) mogą natychmiast zanikać i bardzo często robiąc badania po miesiącu czy później od # nic nie wychodzi
No właśnie dlatego zaleca się robić te badania do 6 tyg po #

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Mega jak się czujesz?
Dziękuję, oprócz lekkiego kaszlu jest ok. Trochę się mały zaczął znowu bardziej ruszać, więc lepiej śpię. Bo czwartek, piątek i sobota to była masakra. Koleżanka jak mnie zobaczyła, to aż się przestraszyła moich podpuchniętych i podkrążonych oczu - u mnie stres od razu widać na buzi

Dzisiaj mam połówkowe na 15.00, ta nazwa brzmi dla mnie złowrogo jednak...
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:32   #1582
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Maga pamiętam jak ja nie tak dawno bałam się połówkowego.. Zobaczysz u Ciebie też będzie wszystko ok
Staraj się o tym nie myśleć
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:36   #1583
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

WITAM!!!
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
jutro z rana mamy USG. już się boję...
postanowiłam dziś ruszyć trochę gratów, jak zaczęłam przeglądać to sporo powywalałam. dawno nie robiłam takich porządków, ale teraz trzeba to poprawić, żeby trochę miejsca zrobić na rzeczy dla maleństwa. a jak mnie plecy teraz bolą po tym sprzątaniu.. jutro ciąg dalszy.
MONIKA! Trzymam kciuki za wizyte! Daj znac po!!!! a masz juz cos dla Maluszka czy na razie mejsce w szafie?
Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
.
Przepraszam, za dużo nadrabiania. Nie pocytowało mi, więcej nie pamiętam.
INUTIL! a co u WAS??????????
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
muszę pediatrze pokazać to niepokojące mnie oczko bo zaczęło mocno ropieć...
ZEBERKO! Daj znac co powiedziął pediatra na oczko Kasi!!

Cytat:
Napisane przez black secret Pokaż wiadomość
Ja nie chcialam ze skretnymi kolami i cos mi nie leza te z wysoko osadzona caloscia na stelazu. Przymierzalam sie do wielu,ale przy tego typu najlepiej sie czuje.
Ciuszki na wyjscie ze szpitala dla malego to dla mnie nadal jednak magia....
BLACK! Patrz a mi odwrotnie te skrętne koła i wysoka masywna gondola spasowały. Dla mnie ubieranie Małego człowieka to będzie masakra. Chyba w domu naszykuje kilka zestawów i powiem w ostatnim dniu który ma wziąść!

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36448934]Jednak na myśl o pracy już mi źle.
[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
dzień dobry
zeberko działamy, działamy postanowiłam stawiać sobie krótkotrwałe cele, do końca września chcę stracić jeszcze 2 kg. cała szafa sukienek jesiennych czeka aż schudnę

dziś źle spałam... śniły mi się dzieci... ciężki dzień przede mną w pracy, ale w ramach umartwiania się idę przed pracą na basen
BERBIE! na pewno je osiągniesz!!!! Oby ten dzien nie był taki zły na jaki sie zapowiada!!!

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Monika, Luna, Ty, ja zblizone tp faktycznie bedzie zbiorowe parcie

ja nawet apetyt powoli odzyskuje.
klask i:

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dziękuję, oprócz lekkiego kaszlu jest ok. Trochę się mały zaczął znowu bardziej ruszać, więc lepiej śpię. Bo czwartek, piątek i sobota to była masakra. Koleżanka jak mnie zobaczyła, to aż się przestraszyła moich podpuchniętych i podkrążonych oczu - u mnie stres od razu widać na buzi

Dzisiaj mam połówkowe na 15.00, ta nazwa brzmi dla mnie złowrogo jednak...
MAGA! moja tez mi takie akcje robi ostatnio- w ciągu dnia taki kopniak od niechcenia. dobrze ze na wieczór i rankiem bywa aktywniejasza! Zaciskam kciuki za połowkowe i czekam na same dobre wieści!!!!!!!!!!!!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:40   #1584
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
jeśli chodzi o jedzenie to Maluch oporny-nie toleruje zupełnie moich smaków więc pozostaje mi ograniczony wybór
moj ma tak samo. mama lubi mcdonalda - dziec nawet wejsc nie pozwala... mama lubi ostre jedzenie - dziec nie tknie... mama mango lubi - dziec nawet nie da powachac... jedyne na co sie zgadzamy to chleb z czyms i z pomidorem, buraczki na cieplo, pomidorowka. pierogi czasem pozwoli zjesc - czesciej nie a tak to podchody - da zjesc czy nie
u mnie - na szczescie - nie bylo wymiotow. mulenie, slinotok, odruch wymiotny (po mietowej pascie do zebow) - tak. takze wspolczuje...
bierzesz jakies leki?

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzisiaj mam połówkowe na 15.00, ta nazwa brzmi dla mnie złowrogo jednak...
kochana... mam nadzieje, ze Maluch bedzie pieknie fikal do 15ej a potem pomacha uspokajajaco do mamuni
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:53   #1585
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Hej dziewczyny ale pędzicieAle nad robiłam was
Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Torres ma 6,53 cm, serduszko. przegrody, nos OK. Szalał az milo łozysko za nisko, ale sie podnioslo - bedzie dobrze dopiero za 2,3... miesiace , plamienia moga byc wciaz
L4 i odpoczywanie ale mam nie lezec plackiem.

Skierowal mnie tez na testy podwojne (bo po 30stce jestem). juz zrobilam.

uuufffffff ufffffffff chwila oddechu i czekanie na wyniki
Jejku jak super że wszystko okOdpoczywaj i dbaj o was
Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Dziewczyny nie wiem czy mnie pamiętacie ale chciałam się z Wami podzielić radosną nowiną bo swego czasu czerpałam nadzieję, otuchę z Waszych postów. Na wiosnę będę Mamą. Jestem w 12tc. Dziś byłam na usg i Maluch rośnie, przezierność i reszta wyszła bardzo dobrze Jesteśmy przeszczęśliwi. Oby tak do końca Po tamtych 3 # nareszcie widzę słońce

Pozdrawiamy
Gratuluje
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
chyba bardzo im się nudzi w tej pracy, żeby takie głupoty wymyślać. a jak miałaś wyglądać na ślubie? zapłakana i z rozmazanym makijażem? chyba każdy by przynajmniej próbował udawać, że jest o na własnym ślubie. głupota ludzka nie zna granic



ja wyprowadziłam się od rodziców w wieku 19 lat, mieszkałam całkiem sama i na początku łatwo nie było, ale musiałam sobie radzić. też się przyzwyczaisz, zwłaszcza, że będziesz mieszkać z mężem a nie sama. a nawet jak wyjedzie to wróci na mnie przez bardzo długi czas nikt nie czekał i wiecznie wracałam do pustego mieszkania.



oglądaliśmy podobne łóżka, ale mężowi się nie widziały takie. my mamy 200cm, ale mężowi nogi wystają. większe by nam się nie zmieściło, i tak przejście jest bardzo wąskie między łóżkiem a ścianą, a jeszcze jak te nogi mu wystają to trącam go wstając w nocy do toalety. kiedyś śmieliśmy się z tego i moi rodzice usłyszeli, podobno moja siostra też krzyczy na swojego chłopa, że tak mu nogi wystają z łóżka, że do pokoju nie da się wejść



super wieści to jak nie musisz leżeć plackiem to dresik i można się przemieszczać, posiedzieć na balkonie. a na jakieś króciutkie spacerki wokół bloku możesz?



gratuluję

______________

jutro z rana mamy USG. już się boję... ale mając w pamięci to, że ostatnio zapisałam się jako ostatnia a i tak nie spałam już nad ranem to tym razem wzięłam pierwszy numerek.

postanowiłam dziś ruszyć trochę gratów, jak zaczęłam przeglądać to sporo powywalałam. dawno nie robiłam takich porządków, ale teraz trzeba to poprawić, żeby trochę miejsca zrobić na rzeczy dla maleństwa. a jak mnie plecy teraz bolą po tym sprzątaniu.. jutro ciąg dalszy.
Trzymam kcuki za usg
Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry



pięknie pracujesz nad sobą



No właśnie dlatego zaleca się robić te badania do 6 tyg po #



Dziękuję, oprócz lekkiego kaszlu jest ok. Trochę się mały zaczął znowu bardziej ruszać, więc lepiej śpię. Bo czwartek, piątek i sobota to była masakra. Koleżanka jak mnie zobaczyła, to aż się przestraszyła moich podpuchniętych i podkrążonych oczu - u mnie stres od razu widać na buzi

Dzisiaj mam połówkowe na 15.00, ta nazwa brzmi dla mnie złowrogo jednak...
Trzymam kciuki

Ja zaraz ide do gina z wynikamiDenerwuje się tą wizytą
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 10:56   #1586
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Maga kciukam mocno za wizytę

Pani biorę leki na tarczycę euthyrox 50 i jodid, duphaston i folikwyniki o dziwo mimo ubogiej diety są ok więc bez witaminstaram się jeść dużo owoców i warzyw.

Iza oby lekarz Cię uspokoił
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 11:00   #1587
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

Ja zaraz ide do gina z wynikamiDenerwuje się tą wizytą
duzo dzis wizyt. kciuki zacisniete

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
wyniki o dziwo mimo ubogiej diety są ok więc bez witaminstaram się jeść dużo owoców i warzyw.
i git. najlepiej przyswajalne
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 11:04   #1588
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Pani kiedy masz wizytę bo ja dopiero za miesiąc:/
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 11:12   #1589
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Pani kiedy masz wizytę bo ja dopiero za miesiąc:/
za dwa tygodnie. dluzej bym nie wytrzymala psychicznie... ale chyba tez by to moje lozysko podgladac, w czwartek mam sie pojawic na chwilke u gina z wynikami testu pappa. fajnie ze mam do niego 1,5 minuty - wolno idac
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-11, 11:21   #1590
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Kciuki się przydadzą dziękuję
Idę robić pierogi, leniwe żeby nie było boś coś trzeba zjeść na obiadek
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.