Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012 - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-14, 23:04   #331
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Ah! Byłam dziś dowiedzieć się o basen dla maluszków. Koszt wejścia to 10 zł za opiekuna, niemowlęta za darmo. Jak chcę kupić u nich pieluszkę to kosztuje 2-3 zł. Dzień wcześniej zapisy na godzinę (bo prowadzona jest też tam rehabilitacja a grupy są małe). Po okresie chyba pójdę

---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 23:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
No widzisz,jaka kochana i grzeczna dziewczynka.
Ale ile było wcześniej płaczu
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-14, 23:06   #332
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Popłakałam się przez Was ze śmiechu!


desia - dzielny ten Twój Adaś! ja przed pszczołami uciekam...boję się ich bardziej niż pająków itp

Moniq - za 5 miesięcy!

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
A z zabawnych rzeczy to ostatnio wieczorem wykapalam Julke i polozylam ja juz na przewijaku i zaczelam nucic jej kolysanke, przychodzi moj maz zeby wylaczyc komputer i sobie zaczyna spiewac ''zabilem byka, co to byl za byk, krew z niego sika, siku siku sik'' niezla kolysanke Julci strzelil co?
no niezła kołysanka
mój nuci Piotrusiowi melodię z Ojca chrzestnego



Cytat:
Napisane przez elizzka Pokaż wiadomość
Emigra, moja niunia w ogóle nie zasypia na rękach, ale na początku jak się urodziła to nie bylo innej opcji. Im starsza tym mniej tego potrzebowała, teraz ją karminy po 20-stej i odkładamy do łóżeczka. I śpi Raz od razu, innym razem potrzebuje więcej czasu.

Co do kołysanek to nawet nie powiem co tatuś mojej śpiewa
Przyspiewki jakies durne i kibicowskie
a tak...kibicowskie też podśpiewuje ale raczej nie do zasypiania

Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
To nie będziesz sama kolejny wątek będzie miał w tytule łyse mamy
Cytat:
Napisane przez MoniqW Pokaż wiadomość
Łyse mamy, łyse dzieci a nam leci kwartał trzeci :P
ja dołączam do tych łysych masakra z tymi włosami!
A Piotruś też pasuje do nowego tytułu. Poniżej załączam zdjęcia jak był malusi i teraz...

Aguśka - super, że się odezwałaś
trzymam kciuki aby wszystko z Szymonkiem się wyjaśniło pozytywnie no i aby z tą pracą się poukładoało po Twojej myśli.
Nam też Cię brakowało

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
leżę i kwiczę , opowiadam tż , o tym Naturcjo nasza i mu mówię,że to powinno byc na cud jonasza .....że w necie czytam teraz ,że ludzie śpiewają jeszcze Nacudjo nasza : hahaha:a on mi mówi,że on myslał jak był mały ,że to jest Na Cudjonasza ,że to jest jakiś przyrząd cudjonasz

A jeszcze nie wiem czy znacie piosenkę o rolniku , ktory był sam w dolinie?

Znam parę osób, które śpiewały Rolnik w Sandolinie buahahahaha

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Cześc dziewczyny Ja tylko przelotem... już zdążyłam sie uśmiać hihi

przeczytałam na biegu kilka stron i Witam nowe mamy

Aguśka Kciuki za Szymonka, aby kolejne badanie wyszło w 100% pozytywnie i prawidłowo na pewno tak będzie Trzymaj się!

No i szybko napisze jak czuje sie mój Tymuś...

więc gorączkował ostro 3 dni...dziś 4 dzień leków i wstał rano bez gorączki...
ładnie przespał noc ale pojawił sie inny objaw a mianowicie wysypka i tutaj mnie olśniło, że to pewnie jest trzydniówka...no i zła jestem na mojego lekarza, ze mi kazał małemu antybiotyk podać...bo gardło miał czerwone, więc stwierdził bakteryjne zapalenie...a tu dupa to na bank wirus trzydniówki! a jeszcze specjalnie pytałam czy konieczny ten antybiotyk?, czy to na pewno barterie? a nie wirus bo nie miał kataru (ropnego) żadnych czopów ropnych...i mi tam tłumaczył różnice...więc OK, nie chciałam podważać jego kompetencji...
no i takim sposobem mój mały już dwa razy antybiotyk brał...w tym raz niepotrzebnie...
morał z tego taki, że zmieniamy lekarza ...

Najważniejsze, że choroba znika!

no nic...chciałam Wam napisać to tylko...bo chociaż bardzo bym chciała pogadać za dnia...to Tymonek w domu jest dość absorbujący zwłaszcza podczas choroby... spał po 30 min i tyle...

Miłego weekendu mamusie
Witaj
Dobrze, że Tymonek już czuje się lepiej! szkoda tylko tego niepotrzebnego antybiotyku dla lekarza...ehh
Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
To skoro już mowa o pieśniach kościelnych w jednej są takie słowa: "Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy", a babcie śpiewały " Książę ciemnoście bierz mnie w piekła bramy"

No i bezbłędna pieśń "Królowej Anielskiej" w wersji zasłyszanej jako "Królowej Angielskiej"


No i chłopiec u mnie w przedszkolu nie wymawiał "r".. zamiast tej głoski wymawiał "j" (często się zdarza takie zamienianie), no i któregoś dnia z czegoś się bardzo ucieszył i próbował krzyknąć "hurra", ale wiecie co Mu wyszło... no i bardzo lubił rozwiązywać "rebusy"
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0993.jpg (69,9 KB, 31 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 20120908163.jpg (92,0 KB, 34 załadowań)
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-14, 23:07   #333
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Ja tylko przelotem a tu tyle się dzieje

Aguśkaa Zdrówka dla Szymonka, mam nadzieję, że lekarz tylko Cię niepotrzebnie nastraszył i na kolejnej kontroli nie będzie nic niepokojącego.
Co do pracy to faktycznie bardzo nie fair postąpili skoro po macierzyńskim jesteś do odstrzału, mam nadzieję, że jednak zostaniesz albo znajdziesz lepszą pracę A jak nie to właśnie zrób tak jak piszesz, że zmniejszysz wymiar godzin i zostaniesz chroniona
Przynajmniej częściej z dzieciaczkami będziesz, a jak nie to niech mąż szuka lepiej płatnej, kiedyś pisałaś, że mógł by pomyśleć nad tym Reasumując mam nadzieję, że to przejściowe kłopoty i wszystko dobrze się zakończy

Co do rajstop Mam ten dwupak z Cocodrillo, myślałam , że jak firmówki to i jakość będzie super. Przeliczyłam się, może bawełna jest super jakości ale widzę, że na pupie się rozciągnęły, pampers prześwituje a tak być nie powinno...
Zawsze kupuję skarpetki i rajstopy tej firmy: http://allegro.pl/rajstopy-rajtuzy-y...613145215.html nie są drogie i po praniu są miękkie, nie ślizga się w nich dziecko i jeszcze nigdy nie rozciągnęły się po pampersie nie ma prześwitu
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-14, 23:10   #334
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cos kiepskawo u mnie z wyrobieniem sie,nawet czasu zaczyna na wizaz brakowac
Mlody ostatnie dni spi dwa razy w dzien po max 40 minut.I nie wiem czy to skok czy co,ale wczesniej on tak ladnie sam sie zajac potrafil,pobawic,a teraz owszem smieje sie,jest radosny,ale musze byc obok niego caly czas



Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki

Troche mnie nie bylo i jestem Wam winna wyjasnienia.
Ale troche sie dzieje u mnie i nie mam czasu myslec o wizazu choc bardzo tesknie za Wami i oczywiscie mysle co u Was slychac.
Dziekuje ze pamietacie o mnie i pytacie Jestescie kochane
Hej Agus
Fajnie,ze sie odezwalas,myslalam co tam u was.
Wspolczuje sytuacji z badaniami Szymonka oraz zmartwien zwiazanych z praca.Mam nadzieje,ze wszystko pozytywnie sie rozwiaze.Trzymam kciuki i przytulam



Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
Dzwoniłam do ortopedy i Antek nie może na karate chodzić przykro mi trochę ale co myślicie jak go na kurs tańca zapiszę. Pan doktor powiedział że dobrze że zadzwoniłam i że mamy dbać o Antka nóżki bo po co narobić sobie i Antkowi problemu
No to dobrze,ze zadzwonilas.Taniec tez jest fajny,pewnie ze tak.Ogolnie moim zdaniem dobrze jak dziecko ma jak najwiecej ruchu.



Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość

Dziewczyny jakie macie sprawdzone firmy rajstopowe? mam poki co dwie sztuki z Coccodrillo i wydaja sie calkiem sensowne(choc prane dopiero raz). Powoli zbliza sie chlod,wiec chce Mu cos na dupsko zakladac pod spodnie...albo ew.same po domu
Ja tak jak Aguska polecam polska firme Wola.http://www.wola.pl/ Wiki przez kilka lat nosila od nich rajtuzki.Dla Eryka kupilam w H&M,ale jeszcze nie nosil,wiec nie wiem co i jak.A jak do Polski pojade to sie w Wole zaopatrze



Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość

A zapomniałam "pocieszyć" Gosię u Antka w przedszkolu pojawiła się wszawica już sprawdzałam głowę Antkowi
Ooo,to niedobrze.Ja w Pl nigdy nie mialam z tym problemu,a tu to masakra jest...



Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
więc gorączkował ostro 3 dni...dziś 4 dzień leków i wstał rano bez gorączki...
Super,ze Malemu juz lepiej


Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
To skoro już mowa o pieśniach kościelnych w jednej są takie słowa: "Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy", a babcie śpiewały " Książę ciemnoście bierz mnie w piekła bramy"

No i bezbłędna pieśń "Królowej Anielskiej" w wersji zasłyszanej jako "Królowej Angielskiej"

No i chłopiec u mnie w przedszkolu nie wymawiał "r".. zamiast tej głoski wymawiał "j" (często się zdarza takie zamienianie), no i któregoś dnia z czegoś się bardzo ucieszył i próbował krzyknąć "hurra", ale wiecie co Mu wyszło... no i bardzo lubił rozwiązywać "rebusy"


Przypomnialo mi sie z rajstpami,te co Roksape poleca Yorker sa fajne,ale wole Wole ( ) albo Tombis ma fajne tez http://www.skarpetyrajstopy.com.pl/skarpetki_rajstopki
__________________
We all find time to do what we really want to do...

Edytowane przez gosia261282
Czas edycji: 2012-09-14 o 23:16
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-14, 23:13   #335
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

karolca,bidulka się wymęczyła i padła.

moniahan,to dobrze że okazało się że płaszcz masz noi skleroza nie boli

nowaken,szkoda że synek na karate nie może chodzić.No,ale wiadomo że to dla jego dobra vs zdrowia.

aguska,omg ale miałaś przeboje. Trzymam kciuki by było ok.

cytrynko brawa za trzymanie butli.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-14, 23:24   #336
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Nie, bo marudzić jeszcze miała siłę, nie potrafiła się wyciszyć do spania i tak jęczała, płakała, marudziła, a na rękach być nie chciała. Przez skok jest czasem ciężko z zasypianiem, ale bywało gorzej
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-14, 23:50   #337
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Hej dziewczynki...

Morficzek zakorkował się na amen i dziś było widać że go to męczy więc musiałam zastosować wyjście awaryjne czyt. czopek glicerynowy...nie minęło 5 minut jak buło po wszystkim..uff....


Kupiłam mu dziś taką zabawkę..czytałam kiedyś dobre opinie o niej i rzeczywiście mały zauroczony nie wypuszczał jej z rąk dość długo
http://zabawkidelux.pl/oball-klepsydra-15-cm-2

Monia przykro, że nie dostałaś zaproszenia na ten lunch pożegnalny...

Desia
ale masz dzielnego synka..sam sobie żadło nawet wyjął

MoniqW brawa dla Wiktorka za 5 miesięcy
Super fotki na mailu

Emigra
fajna ta kołysanka Twojego Tż

Aguśka
to się u Ciebie działo..nerwowo można się wykończyć..ech..
Trzymam kciuki aby następne usg główki Szymonka wypadło pomyślnie..na pewno będzie wszystko ok
A co do pracy to współczuję..wiem dobrze co czujesz..ja też czaję się na wszelki wypadek na to obniżenie wymiaru...zawsze to rok dłużej pewnej pracy...szkoda tylko że wypłata niższa...ja na Twoim miejscu bym rozglądała się powoli za czymś innym, żeby jak nagle okaże się ze jednak są te zwolnienia to żebyś była o krok do przodu z szukaniem...

Zia u mnie tak samo ze skarpetkami....dosłownie 2-3 razy użyte i już całe skulkowane od tego pocierania

Karo śliczny Piotruś

A tu aktualny Morfeuek
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1300431.jpg (50,6 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1300474.jpg (58,9 KB, 16 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1300511.jpg (92,1 KB, 27 załadowań)

Edytowane przez Flowerbombka
Czas edycji: 2012-09-14 o 23:58
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 00:25   #338
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Karo,ale fajny blondas

karolca,rozumiem A co do siły,to oj mają dzieci siłe,mają.

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ----------

flower,kolejny słodziak i fajna zabawka i super,ze Morfeusz się odkorkował

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

flower,kolejny słodziak i fajna zabawka i super,ze Morfeusz się odkorkował

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

Wizaż mi coś muli :nudy:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 07:28   #339
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Dzień dobry
My juz od godzinki nie śpimy...ale nocka była udana... zaraz idę robić śniadanko i pewnie Hanka ok 9.30 padnie spać więc może ogarnę trochę mieszkanko...
Karo, ale masz cudnego synka
Flowet, Morfeuszek to już duży chłopak... i jakie ma oczyska
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 08:34   #340
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Witam

Ale się dziewczyny uśmiałam z Wami wczoraj jak Was czytałam... hihi

Tymuś dziś nie ma dla mnie litości...w nocy płacz a w dzień maruda jak nie wiem! SZOK!

Normalnie nie poznaję mojego synka...krzyczy, piszczy...i ani minuty sam sie nie zabawi...ahh... a w nocy dwa razy dał czadu... i tylko cycek i cycek!
Ale najważniejsze, ze juz choroba mija

No i mój Tymonek zdobył nowe umiejętności... i teraz już bujaczek nie służy nam do bujania ale do nauki siadania więc w nim siedzi i wszędzie gdzie się da chce siadać i sam sobie półśpiochy ściąga...hihi...nie wiem jak ale juz dwa razy weszłam do pokoju a on bez spodni muszę go podpatrzeć
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 09:23   #341
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
To skoro już mowa o pieśniach kościelnych w jednej są takie słowa: "Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy", a babcie śpiewały " Książę ciemnoście bierz mnie w piekła bramy"

No i bezbłędna pieśń "Królowej Anielskiej" w wersji zasłyszanej jako "Królowej Angielskiej"

No i chłopiec u mnie w przedszkolu nie wymawiał "r".. zamiast tej głoski wymawiał "j" (często się zdarza takie zamienianie), no i któregoś dnia z czegoś się bardzo ucieszył i próbował krzyknąć "hurra", ale wiecie co Mu wyszło... no i bardzo lubił rozwiązywać "rebusy"


hehe to wstawcie w "źrebak" zamiast "źr" = "j" tak mówił mój brat

Mała super że Tymonek juz lepiej się czuje .

Dobry u Nas nocka trochę lepsza od ostatnich. Zaraz zbieram się na spacerek.
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 09:31   #342
Mała!
Zakorzenienie
 
Avatar Mała!
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 896
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

dziś 5 dzień ... myslicie , że mogę iść z Tymonkiem na spacer?
__________________
"I nawet kiedy będzie gęsta mgła... Ja w tej mgle do Ciebie będę szła"

Kocham Cię syneczku...moja gwiazdo na niebie...
Mała! jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 09:35   #343
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Dzień dobry!

Wczoraj przyszło krzesełko do karmienia i jeszcze do 22 je składałam
mąż szedł na nocke a ja się nie umiałam doczekać...wzięłam jego skrzynkę z narzędziami i jazda
dziś je przetestujemy

Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki...

Morficzek zakorkował się na amen i dziś było widać że go to męczy więc musiałam zastosować wyjście awaryjne czyt. czopek glicerynowy...nie minęło 5 minut jak buło po wszystkim..uff....


Kupiłam mu dziś taką zabawkę..czytałam kiedyś dobre opinie o niej i rzeczywiście mały zauroczony nie wypuszczał jej z rąk dość długo
http://zabawkidelux.pl/oball-klepsydra-15-cm-2

Monia przykro, że nie dostałaś zaproszenia na ten lunch pożegnalny...

Desia ale masz dzielnego synka..sam sobie żadło nawet wyjął

MoniqW brawa dla Wiktorka za 5 miesięcy
Super fotki na mailu

Emigra fajna ta kołysanka Twojego Tż

Aguśka to się u Ciebie działo..nerwowo można się wykończyć..ech..
Trzymam kciuki aby następne usg główki Szymonka wypadło pomyślnie..na pewno będzie wszystko ok
A co do pracy to współczuję..wiem dobrze co czujesz..ja też czaję się na wszelki wypadek na to obniżenie wymiaru...zawsze to rok dłużej pewnej pracy...szkoda tylko że wypłata niższa...ja na Twoim miejscu bym rozglądała się powoli za czymś innym, żeby jak nagle okaże się ze jednak są te zwolnienia to żebyś była o krok do przodu z szukaniem...

Zia u mnie tak samo ze skarpetkami....dosłownie 2-3 razy użyte i już całe skulkowane od tego pocierania

Karo śliczny Piotruś

A tu aktualny Morfeuek
Morfeuszek też śliczny
dobrze, że użyłaś czopka, przynajmniej już się nie męczy synuś

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Karo,ale fajny blondas

karolca,rozumiem A co do siły,to oj mają dzieci siłe,mają.

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ----------

flower,kolejny słodziak i fajna zabawka i super,ze Morfeusz się odkorkował

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

flower,kolejny słodziak i fajna zabawka i super,ze Morfeusz się odkorkował

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

Wizaż mi coś muli :nudy:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Dziękuje
troche mu tej blond czupryny ubyło jak idać na zdjęciach, ale rosną już nowe takie jeszcze bardziej siwe bo te stare włosy to w niektórym świetle miały rudawy poświt

Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Dzień dobry
My juz od godzinki nie śpimy...ale nocka była udana... zaraz idę robić śniadanko i pewnie Hanka ok 9.30 padnie spać więc może ogarnę trochę mieszkanko...
Karo, ale masz cudnego synka
Flowet, Morfeuszek to już duży chłopak... i jakie ma oczyska
a dziękuje
fajnie, że nocka udana
u nas nawet też. od 21 do 3 i potem do 7. Wzięłam go do siebie i jeszcze do 9 pospałam...bo Piotruś to już harcował jak się obudziłam
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl

Edytowane przez karo_z
Czas edycji: 2012-09-15 o 09:37
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 09:39   #344
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki...

Morficzek zakorkował się na amen i dziś było widać że go to męczy więc musiałam zastosować wyjście awaryjne czyt. czopek glicerynowy...nie minęło 5 minut jak buło po wszystkim..uff....


Kupiłam mu dziś taką zabawkę..czytałam kiedyś dobre opinie o niej i rzeczywiście mały zauroczony nie wypuszczał jej z rąk dość długo
http://zabawkidelux.pl/oball-klepsydra-15-cm-2

Monia przykro, że nie dostałaś zaproszenia na ten lunch pożegnalny...

Desia
ale masz dzielnego synka..sam sobie żadło nawet wyjął

MoniqW brawa dla Wiktorka za 5 miesięcy
Super fotki na mailu

Emigra
fajna ta kołysanka Twojego Tż

Aguśka
to się u Ciebie działo..nerwowo można się wykończyć..ech..
Trzymam kciuki aby następne usg główki Szymonka wypadło pomyślnie..na pewno będzie wszystko ok
A co do pracy to współczuję..wiem dobrze co czujesz..ja też czaję się na wszelki wypadek na to obniżenie wymiaru...zawsze to rok dłużej pewnej pracy...szkoda tylko że wypłata niższa...ja na Twoim miejscu bym rozglądała się powoli za czymś innym, żeby jak nagle okaże się ze jednak są te zwolnienia to żebyś była o krok do przodu z szukaniem...

Zia u mnie tak samo ze skarpetkami....dosłownie 2-3 razy użyte i już całe skulkowane od tego pocierania

Karo śliczny Piotruś

A tu aktualny Morfeuek
Ja jestem zakochana w Twoim synku. Napewno wyrośnie na bardzo przystojnego faceta
Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Karo,ale fajny blondas

karolca,rozumiem A co do siły,to oj mają dzieci siłe,mają.

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ----------

flower,kolejny słodziak i fajna zabawka i super,ze Morfeusz się odkorkował

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

flower,kolejny słodziak i fajna zabawka i super,ze Morfeusz się odkorkował

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

Wizaż mi coś muli :nudy:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html
Czworaczki tak sobie myśle że chciałabym jeszcze jedno dziecko, a tu będą czworaczki i piątka dzieci, jak sobie z nimi poradzić. Chyba trzeba wynająć kogoś do pomocy.
Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Witam

Ale się dziewczyny uśmiałam z Wami wczoraj jak Was czytałam... hihi

Tymuś dziś nie ma dla mnie litości...w nocy płacz a w dzień maruda jak nie wiem! SZOK!

Normalnie nie poznaję mojego synka...krzyczy, piszczy...i ani minuty sam sie nie zabawi...ahh... a w nocy dwa razy dał czadu... i tylko cycek i cycek!
Ale najważniejsze, ze juz choroba mija

No i mój Tymonek zdobył nowe umiejętności... i teraz już bujaczek nie służy nam do bujania ale do nauki siadania więc w nim siedzi i wszędzie gdzie się da chce siadać i sam sobie półśpiochy ściąga...hihi...nie wiem jak ale juz dwa razy weszłam do pokoju a on bez spodni muszę go podpatrzeć
może znów skok? Skubany Tymuś Moja ściąga skarpetki ustami
Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość


hehe to wstawcie w "źrebak" zamiast "źr" = "j" tak mówił mój brat

Mała super że Tymonek juz lepiej się czuje .

Dobry u Nas nocka trochę lepsza od ostatnich. Zaraz zbieram się na spacerek.
też dobre

U nas nocka ok pobudka o 4 i dopiero o 8.20

---------- Dopisano o 08:39 ---------- Poprzedni post napisano o 08:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
dziś 5 dzień ... myslicie , że mogę iść z Tymonkiem na spacer?
Jak nie ma gorączki ani innych objawów to bym poszła na spacer.
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 10:00   #345
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

U mnie nie bylo fajnie. O polnocy mala sie rozplakala przez sen tak przerazliwym placzem ze nie moglam jej uspokoic ani nawet obudzic. Zaczela sie krztusic, dlawic az w koncu zwymiotowala (malo bo malo alw jednak). Maz dzwonil na pogotowie co robic ale zapakowalosmy mloda do lekarza, ktory w nocy przyjmuje blisko. A tam Ewelinka bla szczesliwym dzieckiem.
Nie wiem od czego byl ten placz bo spala bardzo spokojni. No i jak zaczela sie krztusic ro nie mogla zlapac oddechu. Szybko wzielam ja do gory nogami, poklepalam po plecach... Koszmar.
Po wszystkim spala bardzo ladnie. Od 1 do 5 i standardowo co 2,5 godziny do 9.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 10:03   #346
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
U mnie nie bylo fajnie. O polnocy mala sie rozplakala przez sen tak przerazliwym placzem ze nie moglam jej uspokoic ani nawet obudzic. Zaczela sie krztusic, dlawic az w koncu zwymiotowala (malo bo malo alw jednak). Maz dzwonil na pogotowie co robic ale zapakowalosmy mloda do lekarza, ktory w nocy przyjmuje blisko. A tam Ewelinka bla szczesliwym dzieckiem.
Nie wiem od czego byl ten placz bo spala bardzo spokojni. No i jak zaczela sie krztusic ro nie mogla zlapac oddechu. Szybko wzielam ja do gory nogami, poklepalam po plecach... Koszmar.
Po wszystkim spala bardzo ladnie. Od 1 do 5 i standardowo co 2,5 godziny do 9.
Oj współczuje, to najadłaś się strachu. Biedna Ewelinka Pewnie jej się coś złego śniło.
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 10:31   #347
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Bry

U nas dziś pobudka po 4,jakoś było 4:19 i niezbyt czułam się wyspana ,potem kolejna po 8 i nie mogłam się dobudzić. Ja niewiem co chce zjeść śniadanie ( właśnie teraz ),to moje dziecko zawsze zaczyna ciśnąć kupe.


Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Dzień dobry
My juz od godzinki nie śpimy...ale nocka była udana... zaraz idę robić śniadanko i pewnie Hanka ok 9.30 padnie spać więc może ogarnę trochę mieszkanko...
Jak nocka udana,toi ma się siłe i enrgie do zrobienia czegoś


Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
Tymuś dziś nie ma dla mnie litości...w nocy płacz a w dzień maruda jak nie wiem! SZOK!

Normalnie nie poznaję mojego synka...krzyczy, piszczy...i ani minuty sam sie nie zabawi...ahh... a w nocy dwa razy dał czadu... i tylko cycek i cycek!
Ale najważniejsze, ze juz choroba mija

No i mój Tymonek zdobył nowe umiejętności... i teraz już bujaczek nie służy nam do bujania ale do nauki siadania więc w nim siedzi i wszędzie gdzie się da chce siadać i sam sobie półśpiochy ściąga...hihi...nie wiem jak ale juz dwa razy weszłam do pokoju a on bez spodni muszę go podpatrzeć
UU,współczuje nocnej i teraz dziennej maruderki Moje dziecie też zaczyna krzyczeć-piszczeć,kiedyś mi bębenki pękną.
Super,za nową umiejętność i że choroba mija A to skubany sam się rozbiera


cdn nadrabiania ide przebrać małego.

Edytowane przez Karinio
Czas edycji: 2012-09-15 o 10:45
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 10:39   #348
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Dzien dobry!
U nas nocka OK,jedno karmienie o 4.Mam nadzieje,ze skonczylo sie to wybudzanie nocne ciagle co bylo przez ostatnie noce.


Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
dziś 5 dzień ... myslicie , że mogę iść z Tymonkiem na spacer?
Jak nie ma goraczki to ja bym poszla,u nas nawet z goraczka zalecali spacery.Powietrze na pewno mu nie zaszkodzi.



Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
U mnie nie bylo fajnie. O polnocy mala sie rozplakala przez sen tak przerazliwym placzem ze nie moglam jej uspokoic ani nawet obudzic. Zaczela sie krztusic, dlawic az w koncu zwymiotowala (malo bo malo alw jednak). Maz dzwonil na pogotowie co robic ale zapakowalosmy mloda do lekarza, ktory w nocy przyjmuje blisko. A tam Ewelinka bla szczesliwym dzieckiem.
Nie wiem od czego byl ten placz bo spala bardzo spokojni. No i jak zaczela sie krztusic ro nie mogla zlapac oddechu. Szybko wzielam ja do gory nogami, poklepalam po plecach... Koszmar.
Po wszystkim spala bardzo ladnie. Od 1 do 5 i standardowo co 2,5 godziny do 9.
Oj wspolczuje.Dobrze,ze jest juz OK.Ja z Wiki na pogotowiu bylam zestym gosciem,ulewala strasznie i do 3 miesiaca miala takie kolki,ze potrafila drzec sie przez 12 godz ciagiem i nie spac w tym czasie wcale.Oj przezylam z nia troche.Na szczescie jak kolki sie skonczyly to pokazala mi jakim jest cudownym dzieckiem
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 10:56   #349
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
U mnie nie bylo fajnie. O polnocy mala sie rozplakala przez sen tak przerazliwym placzem ze nie moglam jej uspokoic ani nawet obudzic. Zaczela sie krztusic, dlawic az w koncu zwymiotowala (malo bo malo alw jednak). Maz dzwonil na pogotowie co robic ale zapakowalosmy mloda do lekarza, ktory w nocy przyjmuje blisko. A tam Ewelinka bla szczesliwym dzieckiem.
Nie wiem od czego byl ten placz bo spala bardzo spokojni. No i jak zaczela sie krztusic ro nie mogla zlapac oddechu. Szybko wzielam ja do gory nogami, poklepalam po plecach... Koszmar.
Po wszystkim spala bardzo ladnie. Od 1 do 5 i standardowo co 2,5 godziny do 9.
O matko,ale miałaś-liście przeżycie. To dobrze,że jest teraz ok

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Mała! Pokaż wiadomość
dziś 5 dzień ... myslicie , że mogę iść z Tymonkiem na spacer?
Ja myśle,że tak

---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Wczoraj przyszło krzesełko do karmienia i jeszcze do 22 je składałam
mąż szedł na nocke a ja się nie umiałam doczekać...wzięłam jego skrzynkę z narzędziami i jazda
dziś je przetestujemy
Dziękuje
troche mu tej blond czupryny ubyło jak idać na zdjęciach, ale rosną już nowe takie jeszcze bardziej siwe bo te stare włosy to w niektórym świetle miały rudawy poświt
u nas nawet też. od 21 do 3 i potem do 7. Wzięłam go do siebie i jeszcze do 9 pospałam...bo Piotruś to już harcował jak się obudziłam
Bry
No to nieźle,Pani Majsterpklepka Daj znać jak po testowaniu krzesełka. No ubyło faktycznie,bo miał bujną czupryne To nocka zaliczona do dobrych

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

Przebrałam małego,dokończyłam śniadanie i zaraz ide go położyć,bo już śpiący
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 11:29   #350
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
U mnie nie bylo fajnie. O polnocy mala sie rozplakala przez sen tak przerazliwym placzem ze nie moglam jej uspokoic ani nawet obudzic. Zaczela sie krztusic, dlawic az w koncu zwymiotowala (malo bo malo alw jednak). Maz dzwonil na pogotowie co robic ale zapakowalosmy mloda do lekarza, ktory w nocy przyjmuje blisko. A tam Ewelinka bla szczesliwym dzieckiem.
Nie wiem od czego byl ten placz bo spala bardzo spokojni. No i jak zaczela sie krztusic ro nie mogla zlapac oddechu. Szybko wzielam ja do gory nogami, poklepalam po plecach... Koszmar.
Po wszystkim spala bardzo ladnie. Od 1 do 5 i standardowo co 2,5 godziny do 9.
oj współczuję przeżyć nocnych ciekawe od czego to

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Bry

U nas dziś pobudka po 4,jakoś było 4:19 i niezbyt czułam się wyspana ,potem kolejna po 8 i nie mogłam się dobudzić. Ja niewiem co chce zjeść śniadanie ( właśnie teraz ),to moje dziecko zawsze zaczyna ciśnąć kupe.



Jak nocka udana,toi ma się siłe i enrgie do zrobienia czegoś



UU,współczuje nocnej i teraz dziennej maruderki Moje dziecie też zaczyna krzyczeć-piszczeć,kiedyś mi bębenki pękną.
Super,za nową umiejętność i że choroba mija A to skubany sam się rozbiera


cdn nadrabiania ide przebrać małego.
Piotrusiowi piszczenie przeszło już a teraz zaczął się napinać cały krzycząc wrrrrr jak się wkurza
Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
O matko,ale miałaś-liście przeżycie. To dobrze,że jest teraz ok

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:45 ----------


Ja myśle,że tak

---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ----------


Bry
No to nieźle,Pani Majsterpklepka Daj znać jak po testowaniu krzesełka. No ubyło faktycznie,bo miał bujną czupryne To nocka zaliczona do dobrych

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

Przebrałam małego,dokończyłam śniadanie i zaraz ide go położyć,bo już śpiący
Majsterklepka spoko...podoba mi się możesz mnie tak od dzisiaj nazywać
a tak na serio to w trakcie składania krzesełka rzucił mi się w oczy chamski plastik z którego to jest wykonane... :/ mam takie:
http://allegro.pl/krzeselko-stolik-d...612412595.html

mam nadzieję że posłuży trochę mimo tego
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 11:57   #351
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
Piotrusiowi piszczenie przeszło już a teraz zaczął się napinać cały krzycząc wrrrrr jak się wkurza
Majsterklepka spoko...podoba mi się możesz mnie tak od dzisiaj nazywać
a tak na serio to w trakcie składania krzesełka rzucił mi się w oczy chamski plastik z którego to jest wykonane... :/ mam takie:
http://allegro.pl/krzeselko-stolik-d...612412595.html

mam nadzieję że posłuży trochę mimo tego
Właśnie niedawno o tym czytałam,że dzieci nabywają takich umiejętności jak krzyczenie i pisk,tzn bardziej było napisane że potrafią pokazać już jak coś im się nie podoba.
Majsterpklepa,to komplement
Fajne te krzesełko-a,podobaj-ją mi się


Moje dziecko nie zamierza raczej spać ,wyje więc musze do niego lecieć
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 12:02   #352
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
U mnie nie bylo fajnie. O polnocy mala sie rozplakala przez sen tak przerazliwym placzem ze nie moglam jej uspokoic ani nawet obudzic. Zaczela sie krztusic, dlawic az w koncu zwymiotowala (malo bo malo alw jednak). Maz dzwonil na pogotowie co robic ale zapakowalosmy mloda do lekarza, ktory w nocy przyjmuje blisko. A tam Ewelinka bla szczesliwym dzieckiem.
Nie wiem od czego byl ten placz bo spala bardzo spokojni. No i jak zaczela sie krztusic ro nie mogla zlapac oddechu. Szybko wzielam ja do gory nogami, poklepalam po plecach... Koszmar.
Po wszystkim spala bardzo ladnie. Od 1 do 5 i standardowo co 2,5 godziny do 9.
ojć biedna Ewelinka a Wy pewnie nieźle się stracha najedliście...


Gosia co Twoja Wiki robiła dziś w Orzeszu?? :P Byłam na spacerze i zakupach mija mnie dziewczynka 9-10letnia na oko strasznie podobna do Twojej Wiki
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 12:05   #353
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
ojć biedna Ewelinka a Wy pewnie nieźle się stracha najedliście...
Nieźle? Po wszystkim tak mi się ręce trzęsły, że szok. Całe szczęście adrenalina zadziała dobrze i zachowałam zimną krew. Mąż był spanikowany ale dobrze, że szybko stanął na równych nogach.
Mam nadzieję, że więcej się to nie powtórzy.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 12:26   #354
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Oby karolca to Wam się nie powtórzyło.

Moje dziecie wylądowało poza matą. A mnie głowa boli i właśnie poleciała mi krew z nosa Myślałam,że jak zaśnie posegreguje ciuchy małego te na sprzedać,ale gdzie tam nie mam jak.

---------- Dopisano o 11:26 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------

Pełzając przemieszcza się i już wylądował prawie pod szuszarką wyciera podłoge,jak dobrze nie trzeba będzie sprzątać
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 12:28   #355
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Karinio, trzeba dzieciom kupić takie ubranka polerujące podłogę i zbierające kurz
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 12:58   #356
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Hej kobietki

Dziekuje za odpowiedz odnosnie rajtek. Ja mam te dwie pary z Coccodrillo i poki co przeswitu na zadku nie widze. Jednak dopiero co od tyg je nosi. Zalezy mi wlasnie na takich,ktore po praniu nie beda sie ciagnely i wygladaly jak workodupy. Przetestuje po parze kazdej z firm ktore polecacie . Choc Zia piszzesz,ze u Ciebie sie kulkuja..tzn u Ani dokladnie od wierzgania girkami. U nas nogi nie wierzgaja tylko jak Robson mocno spi..a tak to non stop. Teraz ma faze zajaczkowania(w sensie bujania na czterech),wiec juz widze kulki na kolanach sie porobily. On nawet w nocy jak sie przebudzi to hejaaa.

a swoja droga uwielbiam Calzedonie- chyba wrecz jestem rajtoholikiem,bo mam chyba wiekszosc wzorow. Uwazam, ze jakosciowo sa ok..i wlasnie biodrowki, a nie takie co sie pod broda koncza

Konia podrzuc kilka magicznych marchewek,bo widze,ze niezla zajawke mozna po tym miec;p pojechalyscie wczoraj. Swoja droga ja spiewalam Rolnik w Sandolinie ))))

Aguska Filipek tez udany z tym przeksztalcaniem tekstu. Mysle,ze Szymek doceni jak dorosnie

Flower no no no...przystojniacha z Twojego Synka..cudny jest! taki meski! i te oczy przesliczne. Normalnie gdybym była "troche" mlodsza . btw.czy ja dobrze pamietam,ze kupowalas dla Morfika lezaczek z babybjorn? a przymierzasz sie moze do ich krzesełka tez?

karo ale blondasek normalnie urodzony "Szwed". Mam kuzynke,ktora ma taki kolor wlosow i bardzo rzadko spotykam takie dzieciatka, oryginalego masz Syncia!

gosia jak Ty przetrwalas te kolki Wiki? kurka tyle godzin..i to codziennie,przeciez to mozna dostac na glowe. Z bezsilnosci przede wszystkim...patrzac na dziecko,ktore cierpi.. Eh nienawidze tego uczucia,ze nic nie moge.



czytalyscie moze? http://polemi.co.uk/informacje/wiado...ds-londyn-6176 Ja nie rozumiem jak ludzie moga byc zdolni do takich rzeczy!

Ja wlasnie przygotowuje sie psychiczne na...pieczenie drozdzowego(wiem wiem monotematyczna jestem),ale co ja na to moge jak mnie ssie na to ciacho z duuuuza iloscia kruszony mniaaaam.

Forest Gump dzis postanowil wstac o 3..(w nocy rzecz jasna), nie wiedziec czemu nie podzielalam Jego radosci. Co wiecej nie wiedzialam co sie dzieje i czemu nadal jest tak ciemno. Zapewne przyjelabym to na klate,gdyby nie to,ze od 23 wstawalam do Niego co godzine. Jesli wygladam tj sie dzis czuje to smialo moge isc straszyc bez przebrania.

Kobitki,czy ktoras uzywa woreczkow na zuzyte pieluchy? Kiedys myslalam,ze to wymysl...ale jak sciagam mega radioaktywna pieluche to juz rozumiem po co zostaly stworzone. Za chwile zaopatrze sie w taka maske do spawania, aby pierwszze opary nie powalily mnie na kolana. Ludzie jak taki Maly Czlowiek moze zasadzi tak smierdzace kupsko. Ja nie wiem.

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

aa musze Wam jeszcze "sprzedac" jedna historie. Jak o tym mysle to humor mi sie poprawia. Kiedys za czasów studenckich w Poznaniu wynajmowalam kawalerke. Stare bloki, a la kamienica...ostatnie pietro przerobione z jakiejs pralni chyba. Warunki byly jednak ok..ot takie normalne mieszkanie. Mieszkala wtedy ze mna Majka(krolica )...i tak sobie wiodlysmy zycie we dwie. Majka jako zwierze kulturalne strzelala boby i siku w kuwete(wysypana żwirkiem). Zawsze wymieniajac wsypywalam zuzyty do kosza,ale jakos jednego razu (a byl to weekend-poranek) podkusilo mnie aby spuscic go w kibelku. Na opakowaniu jak wol napisane,ze mozna. Totez bez wiekszego zastanowienia sypnelam w czeluscie kiblowe. Zapewne Ci co pisali te informacje nie wzieli pod uwage,ze ktos bedzie chcial wsypac AZ tyle. Jednak ja ich tu zaskoczylam i dokonalam tego. Splukalam raz...cos tam zeszlo,ale poziom wody sie podnosi.Splukalam drugi..hmm nic nie zeszlo,a poziom wody nadal sie podnosi. Zaczelo mi sie robic troche goraca,bo bylam sama w potrzebie skorzystania,a tu nie ma ciagu na dol. Kaplica.
Ide do sasiada obok prosic o pomoc. Niestety nie ma sprezyny do przetykania, wiec guzio mi pomoze. Dzwonie do pana z ogloszenia ,ktory takowa sprezyne posiada i zapewne z checia przyjdzie przetkac moj kibel w ndz z ranca. (podkreslam,ze to bylo za czasow studenckich). Owszem Pan przyjedzie za jedyne 150zł!! dla mnie masakra w portfelu mam jakies 50zł a do wyplaty kilka dni. Chyba bylam bardzo zdesperowana,bo az sie poryczalam do sluchawki...a potem zapytalam,czy On wie jak to jest nie miec kibla(nie wiem co mnie napadlo). W miedzyczasie podjelam jeszcze probe przetkania tego reka (), jakas plastikowa lyzka i znalezionym kawalkiem rury.
Ostatnim aktem desperacji byl telefon do przyjaciela- znaczy sie do taty mieszkajacego 350km dalej. Jako pomyslowa osoba zrobilam zdjecie telefonem kibla,odplywu i wszystkiego dookola i wyslalam,aby oszacowal mozliwosci. Lazienka do najwiekszych nie nalezala,bo siedzac na tronie jedna noga dotykalo sie pralki,a druga sciany. Ze szpagatu nici. Kibel starawy,wiec zaden tam wbudowany w sciane czy cus..z tylu wystawala wielka rura,ktora wchodzila w sciane. Tata jednoglosnie stwierdzil,ze te rure musze ze sciany wytargac(latwo powiedziec)..Zblokowalam sie pomiedzy kiblem a sciana i dawaj ciagne te gnide z calych sil. Latwo nie bylo, ponioslam rany wojenne. Po 30min walki puscila...i cale to szambo wylalo sie na podloge . Wtedy juz bylam tak zdesperowana,ze ryczec mi sie chcialo,ale i w pelni szczesliwa,ze dalam rade. Żwirek radosnie przetkal sie w kiblu i splynal. Posprzatalam z odruchem wymiotnym i przymierzylam sie do wsadzenia rury z powrotem w sciane. I tu pewnie myslicie,ze historia sie konczy. Kolejne 45min probowalam te rure wsadzic,bo majac wszystko tak pouciskane rura byla pierwotnie wygieta w milion stron,aby sie zmiescic i ja za chiny nie umialam tego powtorzyc. Zwyczajnie mijalam sie z otworem. Do tego noga zaklinowala mi sie w taki sposob,ze nie moglam sie uwolnic.
Sukces jednak odnioslam...rure jakims cudem wsadzilam

ps.powinno byc napisane "nie probujcie tego robic sami"
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski

Edytowane przez Mravka
Czas edycji: 2012-09-15 o 13:09
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 13:22   #357
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
Hej kobietki

Dziekuje za odpowiedz odnosnie rajtek. Ja mam te dwie pary z Coccodrillo i poki co przeswitu na zadku nie widze. Jednak dopiero co od tyg je nosi. Zalezy mi wlasnie na takich,ktore po praniu nie beda sie ciagnely i wygladaly jak workodupy. Przetestuje po parze kazdej z firm ktore polecacie . Choc Zia piszzesz,ze u Ciebie sie kulkuja..tzn u Ani dokladnie od wierzgania girkami. U nas nogi nie wierzgaja tylko jak Robson mocno spi..a tak to non stop. Teraz ma faze zajaczkowania(w sensie bujania na czterech),wiec juz widze kulki na kolanach sie porobily. On nawet w nocy jak sie przebudzi to hejaaa.

a swoja droga uwielbiam Calzedonie- chyba wrecz jestem rajtoholikiem,bo mam chyba wiekszosc wzorow. Uwazam, ze jakosciowo sa ok..i wlasnie biodrowki, a nie takie co sie pod broda koncza

Konia podrzuc kilka magicznych marchewek,bo widze,ze niezla zajawke mozna po tym miec;p pojechalyscie wczoraj. Swoja droga ja spiewalam Rolnik w Sandolinie ))))

Aguska Filipek tez udany z tym przeksztalcaniem tekstu. Mysle,ze Szymek doceni jak dorosnie

Flower no no no...przystojniacha z Twojego Synka..cudny jest! taki meski! i te oczy przesliczne. Normalnie gdybym była "troche" mlodsza . btw.czy ja dobrze pamietam,ze kupowalas dla Morfika lezaczek z babybjorn? a przymierzasz sie moze do ich krzesełka tez?

karo ale blondasek normalnie urodzony "Szwed". Mam kuzynke,ktora ma taki kolor wlosow i bardzo rzadko spotykam takie dzieciatka, oryginalego masz Syncia!

gosia jak Ty przetrwalas te kolki Wiki? kurka tyle godzin..i to codziennie,przeciez to mozna dostac na glowe. Z bezsilnosci przede wszystkim...patrzac na dziecko,ktore cierpi.. Eh nienawidze tego uczucia,ze nic nie moge.



czytalyscie moze? http://polemi.co.uk/informacje/wiado...ds-londyn-6176 Ja nie rozumiem jak ludzie moga byc zdolni do takich rzeczy!

Ja wlasnie przygotowuje sie psychiczne na...pieczenie drozdzowego(wiem wiem monotematyczna jestem),ale co ja na to moge jak mnie ssie na to ciacho z duuuuza iloscia kruszony mniaaaam.

Forest Gump dzis postanowil wstac o 3..(w nocy rzecz jasna), nie wiedziec czemu nie podzielalam Jego radosci. Co wiecej nie wiedzialam co sie dzieje i czemu nadal jest tak ciemno. Zapewne przyjelabym to na klate,gdyby nie to,ze od 23 wstawalam do Niego co godzine. Jesli wygladam tj sie dzis czuje to smialo moge isc straszyc bez przebrania.

Kobitki,czy ktoras uzywa woreczkow na zuzyte pieluchy? Kiedys myslalam,ze to wymysl...ale jak sciagam mega radioaktywna pieluche to juz rozumiem po co zostaly stworzone. Za chwile zaopatrze sie w taka maske do spawania, aby pierwszze opary nie powalily mnie na kolana. Ludzie jak taki Maly Czlowiek moze zasadzi tak smierdzace kupsko. Ja nie wiem.

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

aa musze Wam jeszcze "sprzedac" jedna historie. Jak o tym mysle to humor mi sie poprawia. Kiedys za czasów studenckich w Poznaniu wynajmowalam kawalerke. Stare bloki, a la kamienica...ostatnie pietro przerobione z jakiejs pralni chyba. Warunki byly jednak ok..ot takie normalne mieszkanie. Mieszkala wtedy ze mna Majka(krolica )...i tak sobie wiodlysmy zycie we dwie. Majka jako zwierze kulturalne strzelala boby i siku w kuwete(wysypana żwirkiem). Zawsze wymieniajac wsypywalam zuzyty do kosza,ale jakos jednego razu (a byl to weekend-poranek) podkusilo mnie aby spuscic go w kibelku. Na opakowaniu jak wol napisane,ze mozna. Totez bez wiekszego zastanowienia sypnelam w czeluscie kiblowe. Zapewne Ci co pisali te informacje nie wzieli pod uwage,ze ktos bedzie chcial wsypac AZ tyle. Jednak ja ich tu zaskoczylam i dokonalam tego. Splukalam raz...cos tam zeszlo,ale poziom wody sie podnosi.Splukalam drugi..hmm nic nie zeszlo,a poziom wody nadal sie podnosi. Zaczelo mi sie robic troche goraca,bo bylam sama w potrzebie skorzystania,a tu nie ma ciagu na dol. Kaplica.
Ide do sasiada obok prosic o pomoc. Niestety nie ma sprezyny do przetykania, wiec guzio mi pomoze. Dzwonie do pana z ogloszenia ,ktory takowa sprezyne posiada i zapewne z checia przyjdzie przetkac moj kibel w ndz z ranca. (podkreslam,ze to bylo za czasow studenckich). Owszem Pan przyjedzie za jedyne 150zł!! dla mnie masakra w portfelu mam jakies 50zł a do wyplaty kilka dni. Chyba bylam bardzo zdesperowana,bo az sie poryczalam do sluchawki...a potem zapytalam,czy On wie jak to jest nie miec kibla(nie wiem co mnie napadlo). W miedzyczasie podjelam jeszcze probe przetkania tego reka (), jakas plastikowa lyzka i znalezionym kawalkiem rury.
Ostatnim aktem desperacji byl telefon do przyjaciela- znaczy sie do taty mieszkajacego 350km dalej. Jako pomyslowa osoba zrobilam zdjecie telefonem kibla,odplywu i wszystkiego dookola i wyslalam,aby oszacowal mozliwosci. Lazienka do najwiekszych nie nalezala,bo siedzac na tronie jedna noga dotykalo sie pralki,a druga sciany. Ze szpagatu nici. Kibel starawy,wiec zaden tam wbudowany w sciane czy cus..z tylu wystawala wielka rura,ktora wchodzila w sciane. Tata jednoglosnie stwierdzil,ze te rure musze ze sciany wytargac(latwo powiedziec)..Zblokowalam sie pomiedzy kiblem a sciana i dawaj ciagne te gnide z calych sil. Latwo nie bylo, ponioslam rany wojenne. Po 30min walki puscila...i cale to szambo wylalo sie na podloge . Wtedy juz bylam tak zdesperowana,ze ryczec mi sie chcialo,ale i w pelni szczesliwa,ze dalam rade. Żwirek radosnie przetkal sie w kiblu i splynal. Posprzatalam z odruchem wymiotnym i przymierzylam sie do wsadzenia rury z powrotem w sciane. I tu pewnie myslicie,ze historia sie konczy. Kolejne 45min probowalam te rure wsadzic,bo majac wszystko tak pouciskane rura byla pierwotnie wygieta w milion stron,aby sie zmiescic i ja za chiny nie umialam tego powtorzyc. Zwyczajnie mijalam sie z otworem. Do tego noga zaklinowala mi sie w taki sposob,ze nie moglam sie uwolnic.
Sukces jednak odnioslam...rure jakims cudem wsadzilam

ps.powinno byc napisane "nie probujcie tego robic sami"
Karinio - ja się pytam kto tu jest Pani Majsterklepka?
ale się ubawiłam z tej historii...nie żebym się z Ciebie Mravko śmiała, ale sama rozumiesz...jak sobie to człowiek spróbuje wyobrazi c to
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 13:28   #358
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Karinio, trzeba dzieciom kupić takie ubranka polerujące podłogę i zbierające kurz
Gdzieś w necie widziałam takie cudo To fakt, przyjemne z pożytecznym


Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
Karinio - ja się pytam kto tu jest Pani Majsterklepka?
ale się ubawiłam z tej historii...nie żebym się z Ciebie Mravko śmiała, ale sama rozumiesz...jak sobie to człowiek spróbuje wyobrazi c to
Noo przetykanie kibla Mravki pierwsza klasa Sorki Mravko, ale Twoja historia rozwaliła mnie na łopatki Jesteście zdolne dziewczyny


Apropo skażonych pieluch,ja nie kupuje takowych worków,ani nie posiadam cuda zwanym koszem na pieluchy,bo wiem że są takie specjalne.Ja brudne pieluchy wrzucam do siatek jednorozowych.Poprostu kupuje np w Tesco i biore siaty na zakupy,a potem zużywam inaczej.

Edytowane przez Karinio
Czas edycji: 2012-09-15 o 13:29
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 13:29   #359
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

nie no karo.. wybaczam sama sie teraz z tego smieje,ale wtedy mi do smiechu nie bylo.Niestety mam na koncie sporo takich "akcji" chyba mialam czesto wiecej szczescia niz rozumu. No coz..kiedys Robowi opowiem jaka mial mame -dekla. Oczywiscie opowiem Mu te historie,ktore uznam za wlasciwie . Wiadomo,ze nie wszystkim sie trzeba "chwalic"
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 13:35   #360
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Też mam przygode z kiblem,nawet jak byłam w ciąży,więc nie tak dawno Kible angielskie mają to do siebie że lubią się zatykać,noi będąc w ciaży zatkał nam się ja w ciąży,siku jak siku ale to grubsze.Pech chciał że o 1 w nocy zachciało mi się na 2-jke,obudziłam męża i pojechaliśmy do marketu i tam sobie ulżyłam



A i co do artykułu,jak można dać dziecku butle z wybielaczem Omg

Dziecie mi padło przy butli,tak marudził że musiałam dać mu szybko butle,a pieluchy mu nie przebrałam.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.