Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 73 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-15, 20:31   #2161
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Poza tym, jak cos sie zmienia...w sensie uczucia, myslę ze mozna to wyczuć, zauważyć...
nie wiem, ja chyba byłam zaślepiona miłością, bo przegapiłam ten etap, a ponoć trwał jakiś czas (obstawiam kilka miesięcy)
albo byłam tak pewna tego człowieka, że nigdy o czymś takim bym nie pomyślała
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 20:34   #2162
Princesska22
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
nie wiem, ja chyba byłam zaślepiona miłością, bo przegapiłam ten etap, a ponoć trwał jakiś czas (obstawiam kilka miesięcy)
albo byłam tak pewna tego człowieka, że nigdy o czymś takim bym nie pomyślała
Hm....możliwe....Mnie sie wydaje, że to widać, bo jednak jak cos jest nie tak, to częstotliwosc spotkan czesto sie zmienia i wogole...no ale moze jeszcze tak zaslepiona miloscia nie bylam, to nie wiem
Princesska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 20:41   #2163
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość
Ten mój potrafił rozmawiać o uczuciach. Nawet twierdził, że gdyby kiedyś doszło do takiej sytuacji, że mielibyśmy się rozstać z jego inicjatywy, potrafiłby to zrobić po ludzku. hmmmm...


dlatego obawiam się, że cały czas skupiałabym się na tym, żeby tego momentu nie przegapić.
A no właśnie. Dlaczego człowiek się tak zmienia? Nie dotrzymuje słowa? A może od początku wiedział, ze to tylko kłamstwo? "Umiem się po ludzku rozstać, umiem po zerwaniu podejść, pogadać, przede wszystkim nie odwracam głowy, szanuję byłe...". Zazwyczaj są to tylko puste słowa.
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 20:58   #2164
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Pawica, mam podobnie.

A ja dzisiaj mam dzień przemyśleń o... ślubie. Dziś sobota - dzień ślubów i zawsze takie refleksje. Skąd właściwie mam mieć pewność, że przyjmijmy po 3 latach związku mam na tyle zaufać tż, żeby przyjąć oświadczyny? Przecież nigdy nie wiadomo co się stanie ze związkiem za kolejne 2 lata. Nagle mu coś odwali, że już nie kocha, zdradził, albo nie wiem co. Ciekawi mnie to, czy TO się po prostu czuje? czy to z rozsądku, bo już ten wiek np. to wypada w końcu się zaobrączkować. No i jeśli porównujemy staż związków. Jak rozpoznać, że to własnie ten jedyny? Strasznie przeraża mnie ta wizja.
Ślub z rozsądku, a nie miłości musi być - miłość to dodatek do wszystkiego Poza tym nigdy nie wiesz co będzie za 5-10, czy 15 lat, dlatego nie ma co gdybać

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ----------

Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość
egocentryczna, ostatnio wśród moich znajomych wysyp zaręczyn i ślubów, chyba troszkę mieć męża, czy być zaręczonym zaczęło być modne. W związku z tym mam podobne przemyślenia.
Zwłaszcza, że w ogóle mam problemy z zaufaniem.
Nie chcę całe życie się zastanawiać, czy ktoś jest szczery w swoich uczuciach, czy przypadkiem się mu nie odwidziało, czy dalej mu na mnie zależy, czy na pewno, czy przypadkiem się mną nie znudził...

Princesska22,
Właściwie jestem zadowolona ze swojego życia. Jakiś czas temu miałam większe problemy i właśnie wtedy najbardziej brakowało mi męskiego ramienia, ale teraz powoli daję sobie z nimi radę sama. Znajomi którzy mieli negatywny wpływ na mój nastrój sami odeszli.
Więc na chwilę obecną moim największym problemem jest to, że miałam nadzieję, że zakocham się tylko raz w życiu a okazało się, że będę musiała to zrobić raz jeszcze .
U mnie jest podobnie, ale taki wiek co się dziwić. Ja tu już raz coś napisałam to zostałam zjechana, że jaka to ja egoistka, wredna, itp. Po prostu jakoś te dziewczyny mniej sesne, ciche takie wody to co? Mężatki już, mamuśki, itp. A nam czego brakuje? NIE WIEM już sama
No co Ty! Ale może miało być inaczej i kolorowiej w Twoim życiu i nie na jednej wielkiej miłości miało się Twoje życie opierać, a kilku

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Ja uwazam ze od początku zwiazku trzeba duzo ze soba rozmawiac, ustalic jasne zasady....powiem wam ze niewielu facetow potrafi rozmawiac o uczuciach....Poza tym, jak cos sie zmienia...w sensie uczucia, myslę ze mozna to wyczuć, zauważyć...
Robiłam z EKS TŻtem tak i co Nie każdy facet umie i chce okazywać uczucia

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość
Ten mój potrafił rozmawiać o uczuciach. Nawet twierdził, że gdyby kiedyś doszło do takiej sytuacji, że mielibyśmy się rozstać z jego inicjatywy, potrafiłby to zrobić po ludzku. hmmmm...


dlatego obawiam się, że cały czas skupiałabym się na tym, żeby tego momentu nie przegapić.
A jak się rozstaliście??

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
nie wiem, ja chyba byłam zaślepiona miłością, bo przegapiłam ten etap, a ponoć trwał jakiś czas (obstawiam kilka miesięcy)
albo byłam tak pewna tego człowieka, że nigdy o czymś takim bym nie pomyślała
Anoska cały dzien o Tobie myslalam Wiem, ze Twoj TZ jest na miejscu teraz, tak? I co odzywal sie? Spotkaliscie sie?

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Hm....możliwe....Mnie sie wydaje, że to widać, bo jednak jak cos jest nie tak, to częstotliwosc spotkan czesto sie zmienia i wogole...no ale moze jeszcze tak zaslepiona miloscia nie bylam, to nie wiem
Nie wiem, u mnie się nie zmieniała i było tyle samo rozmów, telefonów, sms-ów, itp. Po prostu z dnia na dzień NAGLE BOOOM!
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 20:59   #2165
Princesska22
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ślub z rozsądku, a nie miłości musi być - miłość to dodatek do wszystkiego Poza tym nigdy nie wiesz co będzie za 5-10, czy 15 lat, dlatego nie ma co gdybać

---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ----------


U mnie jest podobnie, ale taki wiek co się dziwić. Ja tu już raz coś napisałam to zostałam zjechana, że jaka to ja egoistka, wredna, itp. Po prostu jakoś te dziewczyny mniej sesne, ciche takie wody to co? Mężatki już, mamuśki, itp. A nam czego brakuje? NIE WIEM już sama
No co Ty! Ale może miało być inaczej i kolorowiej w Twoim życiu i nie na jednej wielkiej miłości miało się Twoje życie opierać, a kilku

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------


Robiłam z EKS TŻtem tak i co Nie każdy facet umie i chce okazywać uczucia

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------


A jak się rozstaliście??

---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ----------


Anoska cały dzien o Tobie myslalam Wiem, ze Twoj TZ jest na miejscu teraz, tak? I co odzywal sie? Spotkaliscie sie?

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ----------


Nie wiem, u mnie się nie zmieniała i było tyle samo rozmów, telefonów, sms-ów, itp. Po prostu z dnia na dzień NAGLE BOOOM!


Na nas tez przyjdzie pora....ja zawsze sobie musze, ze czekam dlugo, wiec wyczekam pewnie jakiegos fajnego faceta, przygotowanego specjalnie dla mnie
Princesska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 20:59   #2166
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
A no właśnie. Dlaczego człowiek się tak zmienia? Nie dotrzymuje słowa? A może od początku wiedział, ze to tylko kłamstwo? "Umiem się po ludzku rozstać, umiem po zerwaniu podejść, pogadać, przede wszystkim nie odwracam głowy, szanuję byłe...". Zazwyczaj są to tylko puste słowa.
Poznaje inną osobę? Boi się zobowiązań i pewnych deklaracji? Albo szuka ideału, który tak naprawde nie istnieje
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:00   #2167
pawica
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 63
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
A no właśnie. Dlaczego człowiek się tak zmienia? Nie dotrzymuje słowa? A może od początku wiedział, ze to tylko kłamstwo? "Umiem się po ludzku rozstać, umiem po zerwaniu podejść, pogadać, przede wszystkim nie odwracam głowy, szanuję byłe...". Zazwyczaj są to tylko puste słowa.
Tak pięknie mówił o swoich uczuciach, widziałam jak się starał, uwierzyłam. Nie wiem czy od samego początku to nie była prawda, czy przeszło mu po jakimś czasie. Nie wiem jakim cudem mogę uwierzyć komuś po raz drugi, skoro już wiem jak przekonujące mogą być kłamstwa.

Edytowane przez pawica
Czas edycji: 2012-09-15 o 21:01
pawica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:00   #2168
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Na nas tez przyjdzie pora....ja zawsze sobie musze, ze czekam dlugo, wiec wyczekam pewnie jakiegos fajnego faceta, przygotowanego specjalnie dla mnie
I tak 3maj - powodzenia
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:14   #2169
pawica
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 63
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
U mnie jest podobnie, ale taki wiek co się dziwić. Ja tu już raz coś napisałam to zostałam zjechana, że jaka to ja egoistka, wredna, itp. Po prostu jakoś te dziewczyny mniej sesne, ciche takie wody to co? Mężatki już, mamuśki, itp. A nam czego brakuje? NIE WIEM już sama
No co Ty! Ale może miało być inaczej i kolorowiej w Twoim życiu i nie na jednej wielkiej miłości miało się Twoje życie opierać, a kilku


---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------


A jak się rozstaliście??

-

Dokladnie odwrotnie....
Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość

Zamilkł, jednego dnia był wspaniały i czuły, i nagle zaczął się zachowywać jakby go wcale nie było, jakby chciał zniknąć, jakby już zniknął. Zażądałam wyjaśnień. Smsem napisał, że to koniec, że musi teraz być sam, ma problemy, nie ma siły. Przeprosił, że załatwil to w taki sposób.
Smsem? Nigdy bym sie tego nie spodziewała po dorosłym człowieku, a już na pewno nie po nim.
Zmartwiłam się, zaoferowałam swoja pomoc, jako przyjaciółka. Już się nie odezwał.
Ja też milczę już tak od 2 i pół miesiąca, bo boję się okazać za dużo uczuć i w końcu dotarło do mnie, że to była tylko nędzna wymówka.



Kornelciaczek, ja testem cicha woda, i co? W moim otoczeniu te kategorie sie nie sprawdzają

Edytowane przez pawica
Czas edycji: 2012-09-15 o 21:18
pawica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:33   #2170
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[/COLOR]
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Anoska cały dzien o Tobie myslalam Wiem, ze Twoj TZ jest na miejscu teraz, tak? I co odzywal sie? Spotkaliscie sie?
ja teeeeż o tobie dziś myslę. jak ci?

Edytowane przez bulbulka
Czas edycji: 2012-09-23 o 15:44
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:45   #2171
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość



Anoska cały dzien o Tobie myslalam Wiem, ze Twoj TZ jest na miejscu teraz, tak? I co odzywal sie? Spotkaliscie sie?

no, wrócił, koleżanka go widziała, ale niestety do mnie w ogóle się nie odezwał. Jutro obchodziliśmy 3 lata, achh, byłby to na pewno cudowny dzień, a tak to


Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
podpisuję się pod tym, też nie widziałam nic i też byłam pewna w stu pro

ja teeeeż o tobie dziś myslę. jak ci?

wiesz, co % tak super wpływa na zapominanie, że chyba popadnę w alkoholizm
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:49   #2172
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wiesz, co % tak super wpływa na zapominanie, że chyba popadnę w alkoholizm
jak chodzi o alkohol, to też się dołączam Nie ma to jak db piwo, albo 2 db piwa:d
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 21:59   #2173
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość
Dokladnie odwrotnie....



Kornelciaczek, ja testem cicha woda, i co? W moim otoczeniu te kategorie sie nie sprawdzają
Ale zapewne nie jesteś maszkarą, czyt. brzydulą i dlatego Ciebie to nie dotyczy - inna kategoria

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ----------

Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
podpisuję się pod tym, też nie widziałam nic i też byłam pewna w stu pro

---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ----------



ja teeeeż o tobie dziś myslę. jak ci?
Ooo Miło. 3majcie za mnie kciuki jutro, bo mam ważny egzamin i boję się, bo fatalnie się czuję, na tabletkach przeciwbólowych jadę i maściach rozgrzewających, bo mam mega zakwasy, ale sama sobie zaszkodziłam A co do faceta, czasem pomyślę o EKSie, czasem zaboli, ale ciort z Nim będzie inny - NOWY LEPSZY

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość

no, wrócił, koleżanka go widziała, ale niestety do mnie w ogóle się nie odezwał. Jutro obchodziliśmy 3 lata, achh, byłby to na pewno cudowny dzień, a tak to




wiesz, co % tak super wpływa na zapominanie, że chyba popadnę w alkoholizm
to za alkoholizm. Biedulka moja - współczuje, ale 3maj się

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
jak chodzi o alkohol, to też się dołączam Nie ma to jak db piwo, albo 2 db piwa:d
Ja 3 piwa i pewnie zgon. Wole vodkę Jak zdam to się chyba napiję - ze szczęścia
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 22:07   #2174
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ale zapewne nie jesteś maszkarą, czyt. brzydulą i dlatego Ciebie to nie dotyczy - inna kategoria

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ----------


Ooo Miło. 3majcie za mnie kciuki jutro, bo mam ważny egzamin i boję się, bo fatalnie się czuję, na tabletkach przeciwbólowych jadę i maściach rozgrzewających, bo mam mega zakwasy, ale sama sobie zaszkodziłam A co do faceta, czasem pomyślę o EKSie, czasem zaboli, ale ciort z Nim będzie inny - NOWY LEPSZY

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------


to za alkoholizm. Biedulka moja - współczuje, ale 3maj się

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------


Ja 3 piwa i pewnie zgon. Wole vodkę Jak zdam to się chyba napiję - ze szczęścia
No nie czeba było biegać:P
Czymie , z czego masz examien?
No dokładnie będzie lepszy, zresztą nie ma się co oglądać na chłopa, który nie chce z nami być, bo wtedy mozemy przegapić takie, który bedzie chciał
Pij, pij, ale ja tam piwo wole, po wódce mnie ostatnio rozłozyło, tak że masakra na weselu przyjaciółki Ale poważnie ino 3 piwa? niewiela, kurde kiedyś 4,5 wypiłam i poszłam na ćw.
oj tam oj tam, a ja jestem brzydulą
__________________
"You show the lights that stop me turn to stone.."

Edytowane przez kinguśka
Czas edycji: 2012-09-15 o 22:09
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 22:08   #2175
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
jak chodzi o alkohol, to też się dołączam Nie ma to jak db piwo, albo 2 db piwa:d
wypijmy za beznadziejnych facetów
coś czuję, to będzie mój każdorazowy toast

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość


to za alkoholizm. Biedulka moja - współczuje, ale 3maj się

---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:58 ----------


Ja 3 piwa i pewnie zgon. Wole vodkę Jak zdam to się chyba napiję - ze szczęścia
za co baty?
no ja też 3 i zgon, wódki nie lubię
powodzenia
a z czego to egzamin?
__________________

Edytowane przez anoska
Czas edycji: 2012-09-15 o 22:09
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 22:17   #2176
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wypijmy za beznadziejnych facetów
coś czuję, to będzie mój każdorazowy toast


za co baty?
no ja też 3 i zgon, wódki nie lubię
powodzenia
a z czego to egzamin?
A mi będzie szkoda alkoholu na beznadziejnych chłopów, wolę wypić za nas super dziewczyny
łoj, łoj dziewczyny, to ja was piwa muszę nauczyć pić, bo 3 to stanowczo za mało
__________________
"You show the lights that stop me turn to stone.."
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 22:30   #2177
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
No nie czeba było biegać:P
Czymie , z czego masz examien?
No dokładnie będzie lepszy, zresztą nie ma się co oglądać na chłopa, który nie chce z nami być, bo wtedy mozemy przegapić takie, który bedzie chciał
Pij, pij, ale ja tam piwo wole, po wódce mnie ostatnio rozłozyło, tak że masakra na weselu przyjaciółki Ale poważnie ino 3 piwa? niewiela, kurde kiedyś 4,5 wypiłam i poszłam na ćw.
oj tam oj tam, a ja jestem brzydulą
Nic mi nie mów Ja miałam być zregenerowana, wypoczeta, a jestem wrak
Exam with
Baa!! Nie wie co stracił A ja teraz to na bóstwo się robie, włoski przedłużyłam, delikatny make up (bo krostki mam małe na buzi ), pazurki pomalowane, super ciuszki, szpilki i uśmiech na twarzy i kilka seksownych zdjęć Niech wie co stracił
Brzydula - chyba od dupy strony

Ja niestety po piwie bez soku - oj ciężko, za to vodkę spokojnie 0.5 litra zmieszczę w siebie i będzie OK

---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wypijmy za beznadziejnych facetów
coś czuję, to będzie mój każdorazowy toast

za co baty?
no ja też 3 i zgon, wódki nie lubię
powodzenia
a z czego to egzamin?
Za alkoholizm - nie warto przez takiego popadać w nałóg

EGZ

---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
A mi będzie szkoda alkoholu na beznadziejnych chłopów, wolę wypić za nas super dziewczyny
łoj, łoj dziewczyny, to ja was piwa muszę nauczyć pić, bo 3 to stanowczo za mało
Ale od piwa brzuch się robi Wolę vódkę, lepiej mi smakuje. Piwo musi mieć dużo soku

---------- Dopisano o 22:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Wolno odp, bo kolega polecił mi super film MILOSC NA WYBIEGU
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 22:41   #2178
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Nic mi nie mów Ja miałam być zregenerowana, wypoczeta, a jestem wrak
Exam with
Baa!! Nie wie co stracił A ja teraz to na bóstwo się robie, włoski przedłużyłam, delikatny make up (bo krostki mam małe na buzi ), pazurki pomalowane, super ciuszki, szpilki i uśmiech na twarzy i kilka seksownych zdjęć Niech wie co stracił
Brzydula - chyba od dupy strony

Ja niestety po piwie bez soku - oj ciężko, za to vodkę spokojnie 0.5 litra zmieszczę w siebie i będzie OK

---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------


Za alkoholizm - nie warto przez takiego popadać w nałóg

EGZ

---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------


Ale od piwa brzuch się robi Wolę vódkę, lepiej mi smakuje. Piwo musi mieć dużo soku

---------- Dopisano o 22:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Wolno odp, bo kolega polecił mi super film MILOSC NA WYBIEGU
Ale do jutra może się wykurujesz i będziesz zwarta i gotowa do walki... Zazdroszczę Ci tego boksu, zawsze miałam słabość do karate, ale narazie gucio z tego wyszło
Dobrze że się upiększasz, pewnie zobaczy i będzie sobie pluł w brodę, a wtenczas będziesz mogła go kopnąć w cztery litery a co, już miał swoją szansę, jak nie to nie
kurde to masz łeb jak sklep, że dasz radę tyle wódki obalić Eh przypomniałaś mi piwo z sokiem, które ubóstwiam stety mogę pić ile chcę piwa, bom chuda jak nie wiem
Ale co do alkoholu, to dobry jest i nie ma co za to bić:P. Jakoś wolę przechylić co nieco, bo faktycznie wtedy o facetach się zapomina i humor się od razu poprawia
__________________
"You show the lights that stop me turn to stone.."
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 22:52   #2179
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
Ale do jutra może się wykurujesz i będziesz zwarta i gotowa do walki... Zazdroszczę Ci tego boksu, zawsze miałam słabość do karate, ale narazie gucio z tego wyszło
Dobrze że się upiększasz, pewnie zobaczy i będzie sobie pluł w brodę, a wtenczas będziesz mogła go kopnąć w cztery litery a co, już miał swoją szansę, jak nie to nie
kurde to masz łeb jak sklep, że dasz radę tyle wódki obalić Eh przypomniałaś mi piwo z sokiem, które ubóstwiam stety mogę pić ile chcę piwa, bom chuda jak nie wiem
Ale co do alkoholu, to dobry jest i nie ma co za to bić:P. Jakoś wolę przechylić co nieco, bo faktycznie wtedy o facetach się zapomina i humor się od razu poprawia
Ja się dziś cały dzień kuruje masuje cieple kapiele masci leki - specjalnie mam wolny weekend (Bogu niech beda za to dzieki) Ja nie trenuje zawodowo, a amatorsko (walcze teraz o instruktora boksu - moje II i ostatnie podejście )

I tak jestem ładna

Co do alkoholu, no cóż imprezy robią swoje (zwłaszcza firmowe, a fason trzeba trzymać) Też jestem chuda - tylko nogi

---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Uwaga, uwaga! W weekend (o ile będę miała wolny ) chcę do stolicy!! Chcę na imprezę, chcę zaszaleć, chcę tańczyć, chcę %%% i chcę podrywać, kusić, uwodzić, prowokować i dobrze się bawić
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 23:01   #2180
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ja się dziś cały dzień kuruje masuje cieple kapiele masci leki - specjalnie mam wolny weekend (Bogu niech beda za to dzieki) Ja nie trenuje zawodowo, a amatorsko (walcze teraz o instruktora boksu - moje II i ostatnie podejście )

I tak jestem ładna

Co do alkoholu, no cóż imprezy robią swoje (zwłaszcza firmowe, a fason trzeba trzymać) Też jestem chuda - tylko nogi

---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Uwaga, uwaga! W weekend (o ile będę miała wolny ) chcę do stolicy!! Chcę na imprezę, chcę zaszaleć, chcę tańczyć, chcę %%% i chcę podrywać, kusić, uwodzić, prowokować i dobrze się bawić
To rzeczywiście masz akcję regenerację Ino do masaży, to by ktoś przydał
Czyli będziesz mogła być panią nauczycielką?
No to prawidłowo, że jesteś ładna, jak byśmy gdzieś kiedyś polazły będę mieć przeciwwagę do mej brzydoty
No tak w pracy nie można się zbłaźnić, tak jak ja na weselu, prawidłowo, że się zahartowałaś, przyda się to
A daleko masz do wawy? Plan masz boski, nic dodać nic ująć
__________________
"You show the lights that stop me turn to stone.."
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 23:07   #2181
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
To rzeczywiście masz akcję regenerację Ino do masaży, to by ktoś przydał
Czyli będziesz mogła być panią nauczycielką?
No to prawidłowo, że jesteś ładna, jak byśmy gdzieś kiedyś polazły będę mieć przeciwwagę do mej brzydoty
No tak w pracy nie można się zbłaźnić, tak jak ja na weselu, prawidłowo, że się zahartowałaś, przyda się to
A daleko masz do wawy? Plan masz boski, nic dodać nic ująć
Masaże? -Sama je dziś robię sobie

ale póki co nie będę uczyła, robię dla rozwoju swojej dalszej kariery zawodowej

Przestań, razem byśmy dały radę poderwać nie jednego, ja tam swoje sposoby mam

120-150 km Czasem 200 km

Edytowane przez Kornelciaczek
Czas edycji: 2012-09-15 o 23:28
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 23:32   #2182
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Masaże? -Sama je dziś robię sobie

ale póki co nie będę uczyła, robię dla rozwoju swojej dalszej kariery zawodowej

Przestań, razem byśmy dały radę poderwać nie jednego, ja tam swoje sposoby mam

120-150 km Czasem 200 km
Ano w sumie lepiej samemu się uczyć niż innych
Jak piszesz o tych sposobach, to przypomniał mi się wątek, który tu kiedyś czytałam o pannie, która feromonów używała, żeby wabić facetów
150 kilosów to nie tak daleko
__________________
"You show the lights that stop me turn to stone.."
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 23:40   #2183
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez kinguśka Pokaż wiadomość
Ano w sumie lepiej samemu się uczyć niż innych
Jak piszesz o tych sposobach, to przypomniał mi się wątek, który tu kiedyś czytałam o pannie, która feromonów używała, żeby wabić facetów
150 kilosów to nie tak daleko
mnie wystarczy mój uśmiech i moje oczy

Ale mam dobry humor - ciekawe na jak długo? A teraz idę spać
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-15, 23:53   #2184
kinguśka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 120
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
mnie wystarczy mój uśmiech i moje oczy

Ale mam dobry humor - ciekawe na jak długo? A teraz idę spać
O to dobrze, to poderwiesz jakichś dwóch lowelasków, jeden dla Ciebie, drugi dla mnie Obyś miała jak najdłużej ten dobry humor i wyśpij się, bo jutro ważny dzień masz. Też zmykam do spania, bo już piwa przestają działać a mąż siedzi na ganku
__________________
"You show the lights that stop me turn to stone.."

Edytowane przez kinguśka
Czas edycji: 2012-09-16 o 00:02
kinguśka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-16, 10:36   #2185
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

dzień dobry, wyczuwam kryzys, ale chyba tylko dlatego, że dziś świętowalibyśmy 3 lata...
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-16, 11:18   #2186
selena004
Raczkowanie
 
Avatar selena004
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 299
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
nie wiem, ja chyba byłam zaślepiona miłością, bo przegapiłam ten etap, a ponoć trwał jakiś czas (obstawiam kilka miesięcy)
albo byłam tak pewna tego człowieka, że nigdy o czymś takim bym nie pomyślała
Wiesz co, to nie do końca prawda, że to się zauważa. Myśli drugiego człowieka nie widzisz, a jeśli długo się spotykacie, to pewne zachowania to już, że tak powiem, odruchy i to, że on sobie myśli, że to chyba nie to, nie oznacza, że będzie oschły i czy nie wiadomo co jeszcze. Z resztą wcześniej pisałaś, o ile dobrze pamiętam, że starał się coś z tym zrobić.
Mój, jak wg niego się psuło, zachowywał się tak samo, jak wtedy, kiedy było dobrze.


Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość
Z jednej strony na sama myśl o budowaniu czegoś z drugim człowiekiem aż mnie odrzuca, a z drugiej fakt, że nie mam komu zaufać i nie mogę oprzeć głowy na czyimś ramieniu mnie dobija.
Zdecyduj się Pawica.

Czy to już się kwalifikuje pod osobowość mnogą?
Nie, nie kwalifikuje się bo to normalne. Przywykłaś do tego, że kogoś przy sobie masz i to uczucie do dupy, jak tego kogoś z dnia na dzień nie ma. Każda z nas to przerabiała. Niektóre nadal to przerabiają Ale idzie to jakoś przeczekać albo zastąpić, małymi kroczkami.

Cytat:
Napisane przez pawica Pokaż wiadomość
Ten mój potrafił rozmawiać o uczuciach. Nawet twierdził, że gdyby kiedyś doszło do takiej sytuacji, że mielibyśmy się rozstać z jego inicjatywy, potrafiłby to zrobić po ludzku. hmmmm...
Hahaha. A mój mi mówił, że potrafiłby się ze mną przyjaźnić i utrzymywać normalny, zdrowy kontakt. Kończyło się na cześć i uciekaniu przede mną

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Pawica, mam podobnie.

A ja dzisiaj mam dzień przemyśleń o... ślubie. Dziś sobota - dzień ślubów i zawsze takie refleksje. Skąd właściwie mam mieć pewność, że przyjmijmy po 3 latach związku mam na tyle zaufać tż, żeby przyjąć oświadczyny? Przecież nigdy nie wiadomo co się stanie ze związkiem za kolejne 2 lata. Nagle mu coś odwali, że już nie kocha, zdradził, albo nie wiem co. Ciekawi mnie to, czy TO się po prostu czuje? czy to z rozsądku, bo już ten wiek np. to wypada w końcu się zaobrączkować. No i jeśli porównujemy staż związków. Jak rozpoznać, że to własnie ten jedyny? Strasznie przeraża mnie ta wizja.
Też mnie to interesuje, jak to jest, zwłaszcza u facetów. Najpierw się oświadczają, a po kilku latach zdradzają i nie wiadomo co jeszcze. Ciekawe, jak działa ten mechanizm Dla mnie ślub to takie zapewnienie o stabilności, budowaniu razem przyszłości i zaufaniu, że chyba bym nie przeżyła rozwodu. Mam chyba trochę inne podejście do tego, niż wy, bo żyjąc bez papierka bardziej by mi ciążyło to, że może coś nie wyjść za te kilka lat, bo ślub to jednak obietnica, takie 'przemyślałem/am, wiem i jestem pewien/pewna'.


Przeczytałam wszystko, co miałyście mi do powiedzenia po moim ostatnim poście i zgadzam się z Wami, jestem głupia, ale chyba nic na to nie poradzę. Wczoraj spędziłam z nim całe popołudnie, poprzytulaliśmy się, było fajnie. Chociaż sama nie wiem, czy to jest nadal to samo, co było, bo czuję coś mniej niż wtedy, a więcej niż przy kimkolwiek innym. On się tak stara, że jestem sama w szoku i jakoś tak... Ciekawi mnie, ile tak będzie. Podoba mi się, jak się upiera, że już nigdy nie będę płakać z jego powodu, że mnie kocha i kochał cały czas, tylko to do niego nie docierało, bo nie wierzył, że można kochać i myśleć jednocześnie, że to się skończy, że dotarło do niego, jak dobrze go znam i ile z nim przeżyłam, że problem leżał w nim.
A z drugiej strony-zbyłam faceta, naprawdę przystojnego, z którym całowałam się na koncercie. Jednego dnia mu w sumie wgl nie zależało na kontynuowaniu znajomości, skoro ja mu nie naskakiwałam, odwołaliśmy spotkanie, a za 2 dni dostałam wiadomość, że ogólnie nie miał zamiaru tego pisać, ale tknęło go, że mogę być wyjątkowa i dlatego mnie przeprosił za samouwielbienie, bo 'myślał, że to gierki'. Fajne uczucie, że ktoś, kto opiewa swoją za☠☠☠istość potrafi zejść z tonu i przyznać się, że ogólnie zachowywał się jak gówniarz, że nie powinien mi kazać czekać i rzucać tekstami, że sprawdzi w terminarzu i że teraz będzie czekać na wiadomość ode mnie, chociaż mu uczciwie powiedziałam, że nic z tego, bo się w moim życiu trochę pozmieniało, patrz akapit wyżej. I w sumie wiem, że nie chcę mu dać szansy, że z tego nic nie będzie, bo potrafił zostawić dziewczynę po 3 latach i powiedzieć jej, 'bo tak'. Albo być w wolnym związku, samemu zaliczać, a jak się dowiedział, że dziewczyna ma kogośtam, to się pieklił. Przyjaciółka (tak, ta sama, której on się podoba, ale to nie jest na zasadzie związku, obie byśmy go po prostu zaliczyły), powiedziała mi szczerze, że na moim miejscu zbyłaby ich obu i poszukała kogoś normalnego, kto mnie nie zrobi w chuja. W sumie, sama nie wiem, o co mi chodzi. Gdyby się były odezwał tydzień wcześniej, niż to zrobił, to bym patrzyła na to inaczej, wróciła do niego. Jak on beczał, jak mu tu powiedziałam....
A ten gościu mi uświadomił jednak, że to nie musi tak wyglądać, że mogę sobie robić co chcę i z kim chcę, bo jestem "atrakcyjna i (ekhem) inteligentna." I wiem, że gdybym czuła do eksa tyle, ile czułam na początku, to nie przejęłabym się tak faktem, że ktoś, kto od 2 lat mówi, że związku nie szuka, ze mną wyobrażał sobie coś poważniejszego po kilku rozmowach i pocałunkach.
Nie wiem, może mi okres aurę zakłóca, ale już nie wiem, co czuję, myślę i co chcę zrobić.
selena004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-16, 11:47   #2187
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Wiesz co, to nie do końca prawda, że to się zauważa. Myśli drugiego człowieka nie widzisz, a jeśli długo się spotykacie, to pewne zachowania to już, że tak powiem, odruchy i to, że on sobie myśli, że to chyba nie to, nie oznacza, że będzie oschły i czy nie wiadomo co jeszcze. Z resztą wcześniej pisałaś, o ile dobrze pamiętam, że starał się coś z tym zrobić.
Mój, jak wg niego się psuło, zachowywał się tak samo, jak wtedy, kiedy było dobrze.

Przeczytałam wszystko, co miałyście mi do powiedzenia po moim ostatnim poście i zgadzam się z Wami, jestem głupia, ale chyba nic na to nie poradzę. Wczoraj spędziłam z nim całe popołudnie, poprzytulaliśmy się, było fajnie. Chociaż sama nie wiem, czy to jest nadal to samo, co było, bo czuję coś mniej niż wtedy, a więcej niż przy kimkolwiek innym. On się tak stara, że jestem sama w szoku i jakoś tak... Ciekawi mnie, ile tak będzie. Podoba mi się, jak się upiera, że już nigdy nie będę płakać z jego powodu, że mnie kocha i kochał cały czas, tylko to do niego nie docierało, bo nie wierzył, że można kochać i myśleć jednocześnie, że to się skończy, że dotarło do niego, jak dobrze go znam i ile z nim przeżyłam, że problem leżał w nim.

Nie wiem, może mi okres aurę zakłóca, ale już nie wiem, co czuję, myślę i co chcę zrobić.
tak mi się wydaje, że starał się coś z tym zrobić, bo po co niby tkwiłby w czymś co wg niego nie jest takie jak być powinno? może walczył sam ze sobą, by przywrócić to uczucie...
tylko nie wiem dlaczego na samym początku nie powiedział mi, że coś się dzieje...


po jakim czasie Twój się odezwał?
chcesz powrotów?
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-16, 11:58   #2188
selena004
Raczkowanie
 
Avatar selena004
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 299
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
tak mi się wydaje, że starał się coś z tym zrobić, bo po co niby tkwiłby w czymś co wg niego nie jest takie jak być powinno? może walczył sam ze sobą, by przywrócić to uczucie...
tylko nie wiem dlaczego na samym początku nie powiedział mi, że coś się dzieje...


po jakim czasie Twój się odezwał?
chcesz powrotów?
Bo faceci nie potrafią mówić takich rzeczy. Nie wiem, może to o dumę chodzi, może są zbyt dumni, żeby potrafić powiedzieć, że czegoś nie są pewni, że nie wiedzą sami, czego chcą? Mój też mi ani słowem nie wspomniał, dopóki się w nim to nie nawarstwiło na tyle, że chciał odejść.

3 tygodnie się wgl nie odzywaliśmy, coś mnie tknęło i mu powiedziałam, że skoro musimy się widywać i mamy jeszcze wspólne zobowiązania, to moglibyśmy zacząć ze sobą czasami normalnie rozmawiać. A ja to zrobiłam, bo było mi głupio się tak zachowywać, a już myślałam, że i tak nic z tego nie będzie. No i ponoć coś w nim pękło, bo obiecywał sobie, że jeśli nawiążemy jakiś kontakt, to on mi powie to wszystko, co myśli.
Właściwie nie wiem, czego chcę, ale chyba do niego wrócę.
selena004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-16, 12:29   #2189
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez selena004 Pokaż wiadomość
Bo faceci nie potrafią mówić takich rzeczy. Nie wiem, może to o dumę chodzi, może są zbyt dumni, żeby potrafić powiedzieć, że czegoś nie są pewni, że nie wiedzą sami, czego chcą? Mój też mi ani słowem nie wspomniał, dopóki się w nim to nie nawarstwiło na tyle, że chciał odejść.

3 tygodnie się wgl nie odzywaliśmy, coś mnie tknęło i mu powiedziałam, że skoro musimy się widywać i mamy jeszcze wspólne zobowiązania, to moglibyśmy zacząć ze sobą czasami normalnie rozmawiać. A ja to zrobiłam, bo było mi głupio się tak zachowywać, a już myślałam, że i tak nic z tego nie będzie. No i ponoć coś w nim pękło, bo obiecywał sobie, że jeśli nawiążemy jakiś kontakt, to on mi powie to wszystko, co myśli.
Właściwie nie wiem, czego chcę, ale chyba do niego wrócę.
nieważne jaką decyzje podejmiesz ważne, żeby była zgodna z Twoim sumieniem i żebyś była szczęśliwa będę mocno trzymać kciuki

ja do swojego też postanowiłam, że zadzwonię za jakiś czas, żeby spokojnie porozmawiać, bo po 3 latach rozmowa i wyjaśnienia się należą, bo tamto co mówił mi w ogóle nie wystarcza...
tylko nie wiem czy będzie to za miesiąc czy za 3, muszę do tego jeszcze dojrzeć...
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-16, 13:48   #2190
nenowka152900
Zadomowienie
 
Avatar nenowka152900
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: duży pokój;)
Wiadomości: 1 372
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

wracam po raz kolejny. Za każdym razem jak już myślę, że się uporałam zdarza się coś takiego co mnie wyprowadza z równowagi. Albo natknę się na jakąś pamiątkę wspólnego wyjazdu, albo spotkam przelotem kogoś z jego rodziny, albo on do mnie napiszę. Spotykam się z kimś innym i chce stworzyć coś nowego. Ale po prostu ta tęsknota za nim, uderza we mnie z taką mocą, że mam ochotę wgryźć się w ścianę... To już pół roku a ja nadal się nie odkochałam...

Dziewczyny, życzę Wam więcej siły niż sobie i milszej niedzieli
__________________
oszalałam
nenowka152900 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.