Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2010r. - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-17, 20:22   #3091
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość
my do kapieli emolium uzywamy

u mnie amela goraczke dostala-swietnie po prostu,bajka, jutro-witaj nas przychodnio;/
Zdrowia dla małej .
Dziewczyny super, fajnie razem wyglądają.
Miałam pytać bo widziałam ze serek monte mała je, one podobno od 3 roku życia są, tak samo jak danonki. W 100 g zawierają az 3 lyzeczki cukru .

Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
super, bawilam sie mimo okropnego nastroju przed, dzieki ze pytasz, pilam malo bo nie moglam za bardzo, sytuacja w domu mnie zmusila, szkoda gadac.
A co bolec ci pewnie trul ze idziesz i takie tam ? A on często sam wychodzi? Ty tez masz taka możliwość?
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 20:31   #3092
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Zdrowia dla małej .
Dziewczyny super, fajnie razem wyglądają.
Miałam pytać bo widziałam ze serek monte mała je, one podobno od 3 roku życia są, tak samo jak danonki. W 100 g zawierają az 3 lyzeczki cukru .



A co bolec ci pewnie trul ze idziesz i takie tam ? A on często sam wychodzi? Ty tez masz taka możliwość?
a daj spokoj, mial zostac z mala a wrocil nażgany... szkoda slow!
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 20:48   #3093
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

serek jadla Oliwia jak weszlam do pokoju to akurat postanowila sie podzielic z siostra, a Oliwia owszem je od czasu do czasu monte.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 21:03   #3094
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Dziewczyny jestem po godzinnej zumbie!!!
o mamoooooooooooooooo
jutro jak podniose się z łożka to bede wdzieczna!!!
Włosy jak spod prysznica bluzka stanik mokre ale jakos mi tak miło !!
nie mogę doczekac sie środy - salsa..

Ps.. dziewczyna skasowała nas do konca wrzesnia 30 zł czyli za 4 wejscia
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 21:16   #3095
Gmyrelka
Wtajemniczenie
 
Avatar Gmyrelka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wwa
Wiadomości: 2 020
GG do Gmyrelka
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Lind Zuch z Miska, brawa dla Niego!! I oby tak dalej

U nas dzisiaj lepiej - odpukac! - płakał rano ale poszedł z panią i sie uspokoił zjadł ładnie i śniadanie i obiad. Nie bujal sie, nie ssal kciuka. Nie angazowal sie co prawda w zabawy ale spacerowal wkoło dzieci, przyglądał sie i takie tam.

Madziwania super ze w tak dobrej cenie udało Ci sie zapisać na zajęcia!! Mi już faza na zumbe przeszła, straszne na niej tłumy przynajmniej w wawie. Ja mam ten komfort ze mi pracodawca opłaca karte benefit - mam darmowy wstęp do wieeeeeelu siłowni, fitness clubow, basenów, zajęć tanecznych, grot solnych itp więc mam do wyboru, do koloru
__________________

Gmyrelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 21:27   #3096
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
To nie deprecha, to zmęczenie materiału.



Jeszcze jakieś 3,5 roku temu nigdy bym nie pomyślała że będę miała dziecko a dwójka to już całkowita abstrakcja dla mnie była.

Filmik fajny. Bycie matką to takie życie dla kogoś a nie dla siebie. A mi tego "siebie" brakuje.


.
Szkoda że nie masz tam żadnych koleżanek . Jak SZymon się urodził to z drugiego forum było nas 5 w wawie . I tak się bujałyśmy razem , a to u jednej a to u drugiej , a to do arkadi na zakupy ( bo tam obok mieszkałam ) i tak jakoś razem nam zleciało .
Ja powoli mam więcej czasu dla siebie i Ty za jakiś czas będziesz go miała wiecej Dlatego też poszłam do pracy , miałam już dość kwitnięcia w domu .

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
U nas jeszcze nie widać tej miłości siostrzanej. Czasami podejdzie i pocałuje malutką ale to rzadko. Mam nadzieję że jak Natasza będzie bardziej komunikatywna to się to zmieni.
Teraz to ona kocha swoją 5 letnią sąsiadkę i jej całą rodzinę.
jak Natasza wlezie na teren Oliwki czyt. zacznie ruszać jej rzeczy , to dopiero możesz się przekonać co to siostrzana zazdrość .

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
i należą się Pani brawa, poryczeć w aucie sobie można, byle nie trząść brodą przy dziecku. Jedyne co, to ze słodką nagrodą na przyszłość bym była ostrożna coby nie przyzwyczaić. Ale od czasu do czasu taki grzeszek nie zaszkodzi


tak piszemy o zachowaniach dzieciaków to dorzucę nurtujący mnie problem-zauważyłam ostatnio cós, co mnie niepokoitóż jak Gabrysia np. chce coś powiedzieć, amy z TZ wtedo rozmawiamy i nie może "się przebić" albo coś nie pójdzie po jej myśli to sama siebie paca rączką w buzię. Bardzo mi się to nie podoba, bo dla mnie świadczy to o nieradzeniu sobie z emocjami. O ile rozumiem, że jeszcze nie musi umieć sobie radzić, o tyle nie wiem w jaki sposób ją tego oduczyć bądź zastąpić jakimś innym "rozładowywaczem". Jakieś pomysły?\


Madziwnia, a może Validol? Mnie pomaga jak nie mogę zasnąć.
Kiedyś widziałam w super niani taki motyw . I ona tam radziła żeby np nauczyć dziecko że ma sobie " zakląć pod nosem " chodziło tu konkretnie o " motylanoga " I że to odwróci uwagę od takich zachowań.

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Myślicie, że mogę dodac do opisu aukcji, żeby nikt nie licytowal bo to pomyłka??

darusia- zazdroszczę (pozytywnie ), że stać was na to wszystko i tak szybko wam to idzie. My chcemy remontować a ciagle przekladamy na później bo to wszystko tyle kosztuje... nasze lózko do wymiany ale co tam... musimy czekać przynajmniej do wiosny, bo Wercia dostala nowe... chciałabym móc tak wszystko od razu kupić ... wszystkiego dobrego
Aukcję mozesz w kazdej chwili skasować , a nawet odwołać wszystkie oferty jeśli ktoś licytuje to co wystawiłaś .
Kilka razy to robiłam jak się dogadałam z kimś poza allegro .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 21:53   #3097
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Libra ile pieczarek do takich 12-tu naleśników ?
Mam plan na jutro. Ciasto już gotowe w lodówce czeka na poranek
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 22:07   #3098
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Witam.
Mrowak chyba musicie w tych momentach łapać ją za rączkę i spokojnie tłumaczyć że tak nie wolno robić i że czasem trzeba poczekać jak ktoś inny skończy mówić jak się chce coś powiedzieć ,myślę że jak będziecie tak jej tłumaczyć tłumaczyć to w końcu pomoże bo zrozumie na pewno.
U mnie nie ma takiego problemu bo jak Miko chce coś powiedzieć a nikt go nie słucha to ryja wydrze i tyle też nie wiem czy to dobre
PoP zmień nastawienie to i nie będzie zmęczenia materiału zawsze są dobre strony wszystkiego
Madziwnia ja brałam nerwosol w płynie kiedyś i mi pomagał i jakoś mnie nie otępiał bardzo ani nie uzależnił bo jak mi stresy przeszły to przestałam i brałam też to http://sklep.labofarm.pl/index.php?p...rm-60-tabletek
ale najlepszy jest ruch ,wysiłek fizyczny co już nie raz tu pisałam
Lind super że tak w sumie gładko poszło
Gmyrelka będzie już lepiej na pewno

Do kąpieli mam emolium ale nie to co się wlewa do wody tylko to co się na rękę wydusza tak jak mydło w płynie.

Jeszcze tych buntów po drodze trochę będzie także się uzbrójcie w cierpliwość

---------- Dopisano o 22:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ----------

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Libra ile pieczarek do takich 12-tu naleśników ?
Mam plan na jutro. Ciasto już gotowe w lodówce czeka na poranek
tak ok. pół kg i ze 2 średnie cebulki albo jedna większa.
Jakby Ci ciasto jednak się okazało że za gęste to możesz dolać trochę wody,bo też zależy od mąki jednak moje zawsze jest akurat.
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-17, 22:17   #3099
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
U mnie nie ma takiego problemu bo jak Miko chce coś powiedzieć a nikt go nie słucha to ryja wydrze i tyle też nie wiem czy to dobre
PoP zmień nastawienie to i nie będzie zmęczenia materiału zawsze są dobre strony wszystkiego
.
TZ ciągle Szymonowi gada : " teraz ja mówię synku musisz poczekać " no i ostatnio on się wciął małemu jak coś do mnie mówił i usłyszał to samo
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 01:16   #3100
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Znaczy się pojętny chłopak ,nauka w las nie poszła
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 09:16   #3101
aneczkkaa
Zakorzenienie
 
Avatar aneczkkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

hej lasencje

wpadam na moment pochwalić się że udało się Maciej poszedł do przedszkola , na początek będzie chodził po godzinie a w przyszłym tyg już normalnie został ładnie nie płakał oby tak zostało bo serce mi pęknie
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..."
Maciuś 10-04-10
7-06-05 11 tc
20-12-14 10 tc
aneczkkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 09:52   #3102
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Mi dziś serducho pękało... Michał od rana mówił że nie chce iść do przedszkola, wymyślał co chwilę coś żeby tylko wyjście opóźnić. Do tego kupa go męczyła ale nie chciał zrobić. W drodze mówił że nie chce, jak już zjechaliśmy w drogę do przedszkola (3km przed) to zaczął płakać. Jak wyjęłam go to na chwilę się uspokoił ale już w drzwiach wejściowych się darł. Pani stwierdziła że najlepiej będzie jak go po prostu weźmie i pójdzie... Ryczeliśmy oboje jak bobry a ja całą drogę do domu... Chyba nie jestem taka dzielna jak wczoraj myślałam. Jutro wezmę chyba jakiegoś upokajacza żeby się trzymać, tylko mam takie co trzeba min 2h przed jazdą autem...
Wziął dziś ze sobą małą maskotkę, może mu pomoże
Bardziej się chyba trzymałam jak rok temu złamał rękę i zabrali go na zabieg Tz ryczał a ja go pocieszałam. Pewnie jakby tz miał go odwozić to by został razem z nim bo on bardziej miękki ode mnie

Kupiłam wczoraj sokowirówkę. Michał w życiu nie zjadł surowej marchewki, jabłek też nie jadł. A wczoraj i dziś wypił po szklance świeżego soku jabłkowo-marchewkowo-gruszkowego Może mu się z tą kupą ureguluje wreszcie
Z czego robicie jeszcze soki?
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:06   #3103
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Mi dziś serducho pękało... Michał od rana mówił że nie chce iść do przedszkola, wymyślał co chwilę coś żeby tylko wyjście opóźnić. Do tego kupa go męczyła ale nie chciał zrobić. W drodze mówił że nie chce, jak już zjechaliśmy w drogę do przedszkola (3km przed) to zaczął płakać. Jak wyjęłam go to na chwilę się uspokoił ale już w drzwiach wejściowych się darł. Pani stwierdziła że najlepiej będzie jak go po prostu weźmie i pójdzie... Ryczeliśmy oboje jak bobry a ja całą drogę do domu... Chyba nie jestem taka dzielna jak wczoraj myślałam. Jutro wezmę chyba jakiegoś upokajacza żeby się trzymać, tylko mam takie co trzeba min 2h przed jazdą autem...
Wziął dziś ze sobą małą maskotkę, może mu pomoże
Bardziej się chyba trzymałam jak rok temu złamał rękę i zabrali go na zabieg Tz ryczał a ja go pocieszałam. Pewnie jakby tz miał go odwozić to by został razem z nim bo on bardziej miękki ode mnie

Kupiłam wczoraj sokowirówkę. Michał w życiu nie zjadł surowej marchewki, jabłek też nie jadł. A wczoraj i dziś wypił po szklance świeżego soku jabłkowo-marchewkowo-gruszkowego Może mu się z tą kupą ureguluje wreszcie
Z czego robicie jeszcze soki?

Lind ja tak miałam po pierwszym dniu, siedziałam i ryczałam. Mogłaś poczekac i zajrzeć ukradkiem czy nie płacze, mnie to uspokajało i od razu troche lżej na sercu. Trzymaj się
Zosia też dzisiaj nie chciała się za bardzo mnie puścić, płakać już nie płacze. Panie mnie pocieszają że nizła aparatka nam rośnie
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:10   #3104
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Lind ja tak miałam po pierwszym dniu, siedziałam i ryczałam. Mogłaś poczekac i zajrzeć ukradkiem czy nie płacze, mnie to uspokajało i od razu troche lżej na sercu. Trzymaj się
Zosia też dzisiaj nie chciała się za bardzo mnie puścić, płakać już nie płacze. Panie mnie pocieszają że nizła aparatka nam rośnie
Nie chciałam zaglądać żeby mnie nie widział. Wsiadłam w auto i pojechałam. Chyba dla nas obu tak było lepiej. Damy radę...

Wczoraj mnie też panie uczuliły żeby jednak nie mówić dziecku że po obiadku przyjadę. Potem im cała taka brygada na szybko wcina obiad lub wcale i stoją pod drzwiami i wyglądają na korytarz czy mama nie idzie.. Nie chcą już w tym czasie nic robić...
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:21   #3105
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Witajcie laseczki

Ja już z rana smażyłam naleśniki na dzisiejsze krokiety z pieczarkami . Zosia na śniadanie zjada naleśniki.
W międzyczasie dzwoniła do mnie ciotka i tak gadu, gadu i zeszło na obiad wiec mówię jej jaki mam plan a ona mi mówi że robiła ostatnio krokiety z zieloną soczewicą i mięsem. Podobno pycha. Muszę wieczorem zadzwonić po proporcje.

Ania mądry chłopak

Lind będzie dobrze choć nie przyjdzie to łatwo

Aneczka na 1 godz. ? Nie szkoda trochę zachodu na tak krótki czas ? No chyba ze chodzi wogóle o moment zostawienia w obcym miesjcu.

Gmyrelka za postępy. Takie proste wskazówki a taka zmiana .
Tak sobie myślę że Twój Marcel swoje bujanie i kciuka traktował nie tylko jako radzenie sobie z emocjami ale i lekarstwo na wszystko.

Wiecie, po Waszych doświadczeniach z przedszkolami to jak będę taka mądra jak Zosia pójdzie że hej...

---------- Dopisano o 10:21 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Sara bo Zośki to niezłe aparatki są Coś o tym wiem

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Nie chciałam zaglądać żeby mnie nie widział. Wsiadłam w auto i pojechałam. Chyba dla nas obu tak było lepiej. Damy radę...

Wczoraj mnie też panie uczuliły żeby jednak nie mówić dziecku że po obiadku przyjadę. Potem im cała taka brygada na szybko wcina obiad lub wcale i stoją pod drzwiami i wyglądają na korytarz czy mama nie idzie.. Nie chcą już w tym czasie nic robić...
Ja bym musiała pojechać bo mogłabym się złamać

Ale skoro odbierasz po obiadku to dlaczego nie możesz mu tak powiedzieć? Może coś w zamian dały ?
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:32   #3106
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Iza tak CI sie wydaje... Ja teorię też mam obcykaną i co z tego jak łez nie potrafię powstrzymać i swojego zdenerwowania i wszystko szlak trafia bo Misiek widzi że ja też się stresuje?

---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:26 ----------

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość

Ale skoro odbierasz po obiadku to dlaczego nie możesz mu tak powiedzieć? Może coś w zamian dały ?
Nie rozumiem pogrubionego?

No niby tak... Ale tak sobie wkręci i nie będzie chciał potem dłużej zostać. Teraz odbieram po obiadku ale obiad jest o 11.30 a Michaś ostatecznie ma do 13 zostawać. To potem będzie siedział od tej 11.30 pod drzwiami...
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 10:40   #3107
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Iza tak CI sie wydaje... Ja teorię też mam obcykaną i co z tego jak łez nie potrafię powstrzymać i swojego zdenerwowania i wszystko szlak trafia bo Misiek widzi że ja też się stresuje?
Bo to mądra to w cudzysłowiu (zapomniałam jak się pisze ) powinno być bo tak jak piszesz mimo znanej teorii silniejsze są emocje .

---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Nie rozumiem pogrubionego?

No niby tak... Ale tak sobie wkręci i nie będzie chciał potem dłużej zostać. Teraz odbieram po obiadku ale obiad jest o 11.30 a Michaś ostatecznie ma do 13 zostawać. To potem będzie siedział od tej 11.30 pod drzwiami...
Spora różnica czasu. Myślałam że bezpośrednio po obiadku będziesz go odbierała. To zmienia postać rzeczy.
Chodziło mi o to jak powiedzieć że kiedy go odbierzesz ? Pewnie mają jakieś cykliczne zajęcia.

Właśnie teraz jak wychodzimy na placyk (50 m od przedszkola) dokładnie obserwuję jak się dzieciaki pojawiają.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:37   #3108
aneczkkaa
Zakorzenienie
 
Avatar aneczkkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Mi dziś serducho pękało... Michał od rana mówił że nie chce iść do przedszkola, wymyślał co chwilę coś żeby tylko wyjście opóźnić. Do tego kupa go męczyła ale nie chciał zrobić. W drodze mówił że nie chce, jak już zjechaliśmy w drogę do przedszkola (3km przed) to zaczął płakać. Jak wyjęłam go to na chwilę się uspokoił ale już w drzwiach wejściowych się darł. Pani stwierdziła że najlepiej będzie jak go po prostu weźmie i pójdzie... Ryczeliśmy oboje jak bobry a ja całą drogę do domu... Chyba nie jestem taka dzielna jak wczoraj myślałam. Jutro wezmę chyba jakiegoś upokajacza żeby się trzymać, tylko mam takie co trzeba min 2h przed jazdą autem...
Wziął dziś ze sobą małą maskotkę, może mu pomoże
Bardziej się chyba trzymałam jak rok temu złamał rękę i zabrali go na zabieg Tz ryczał a ja go pocieszałam. Pewnie jakby tz miał go odwozić to by został razem z nim bo on bardziej miękki ode mnie

Kupiłam wczoraj sokowirówkę. Michał w życiu nie zjadł surowej marchewki, jabłek też nie jadł. A wczoraj i dziś wypił po szklance świeżego soku jabłkowo-marchewkowo-gruszkowego Może mu się z tą kupą ureguluje wreszcie
Z czego robicie jeszcze soki?
od samego czytania smutno się robi mam nadzieje że szybko się zaaklimatyzuje w nowym miejscu.
Sokowirówki nie mam , podsunęłaś mi niezły pomysł muszę kupić , jaką masz ?

Maciej ponoć troszkę płakał , później siedział i bacznie obserwował panie i dzieci , jak przyszłam to ciągnął mnie za rękę żeby się z nim pobawić hehe ładnie powiedział do widzenia i poszliśmy po drodze zaczął płakać, jak zobaczył bawiące się na dworze przedszkolaki , więc musieliśmy zahaczyć o plac zabaw koło domu uważam pierwszy dzień adaptacji w przedszkolu za udany

Iza teraz w naszej grupie przychodzi po godzinie 3 dzieci w tym Maciej ,nie wiem czy to dobry pomysł czy nie , ale mi to nie przeszkadza bo mam przedszkole bardzo blisko więc nie ma problemu


Słuchajcie a wasze dzieciaki są w jakich grupach? nasz w żłobkowej . . .
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..."
Maciuś 10-04-10
7-06-05 11 tc
20-12-14 10 tc
aneczkkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:40   #3109
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

witam,

Oliwka dzisiaj siedzi w domu. w przedszkolu jest dzień integracji i wyjazd więc aby jej nie było przykro to została w domu. w związku z tym ja nie mam czasu na nic i nawet chili oddechu przy dwójce dzieci. Skończę jedną karmić to zaczynam drugą. A wieczory to już masakra bo trzeba jedną wykąpać i uśpić i drugą wykąpać.


Aneczka - fajnie że udało się z przedszkolem.

Lind - dużo sił Ci życzę.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:45   #3110
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Aneczka brawo Będzie dobrze. Placyk to fajny pomysł na później znaczy po przedszkolu

Pop dużo siły
Jeszcze trochę a Twoje laseczki będą się wspólnie kąpały, razem jadły i razem kładły spać
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 11:53   #3111
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Ryczeliśmy oboje jak bobry a ja całą drogę do domu...

Kupiłam wczoraj sokowirówkę. Michał w życiu nie zjadł surowej marchewki, jabłek też nie jadł. A wczoraj i dziś wypił po szklance świeżego soku jabłkowo-marchewkowo-gruszkowego Może mu się z tą kupą ureguluje wreszcie
Z czego robicie jeszcze soki?
ale Ty ryczałaś PRZY nim czy później? Z dnia na dzien powinno być coraz lżej. Po malutku przywyknie do miejsca, osób i Twojej nieobecności. Możesz mu powiedzieć, że przyjdziesz po niego jak skończysz pracować.
Naprawdę nigdy nie jadł surowego jabłka?? To twardziel!
No i pokaż tę sokowirówkę. Ja zaczynam po malutku myśleć nad jakimś robotem kuchennym.


Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
witam,

Oliwka dzisiaj siedzi w domu. w przedszkolu jest dzień integracji i wyjazd więc aby jej nie było przykro to została w domu. w związku z tym ja nie mam czasu na nic i nawet chili oddechu przy dwójce dzieci. Skończę jedną karmić to zaczynam drugą. A wieczory to już masakra bo trzeba jedną wykąpać i uśpić i drugą wykąpać.

Ja chyba nie mogłabym mieć dwójki małych dzieci jednocześnie...
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:05   #3112
aneczkkaa
Zakorzenienie
 
Avatar aneczkkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

pokazuje mego urwisa
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg maciej.jpg (177,1 KB, 23 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00648.jpg (224,5 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00643.jpg (203,0 KB, 19 załadowań)
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..."
Maciuś 10-04-10
7-06-05 11 tc
20-12-14 10 tc
aneczkkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:11   #3113
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
U mnie nie ma takiego problemu bo jak Miko chce coś powiedzieć a nikt go nie słucha to ryja wydrze i tyle też nie wiem czy to dobre
Moja robi podobnie. Ale najbardziej mnie wkurza i nie wiem jak to wyeliminować, jak rozmawiam z tż a ona nam przeszkadza. Kiedy ja nie reaguję lub mówię, żeby poczekała bo rozmawiam to ona mówi "ej, nie rozmawiaj z tatusiem" czasami nie daje nam za nic porozmawiać. Nie wiem o co chodzi... czy jest zazdrosna, że nie jej poświęcam uwagę??

Mrówka- nie wiem co poradzić. Słaba jestem w te klocki... Moja też kiedyś miała taki etap, że się klepała po buzi, szczegolnie jak się zdenerwowala ale to trwalo krótko i samo minęło... nawet nie zaczęłam się tym jakoś martwić.

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
TZ ciągle Szymonowi gada : " teraz ja mówię synku musisz poczekać " no i ostatnio on się wciął małemu jak coś do mnie mówił i usłyszał to samo
Pojętny chłopak

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Mi dziś serducho pękało... Michał od rana mówił że nie chce iść do przedszkola, wymyślał co chwilę coś żeby tylko wyjście opóźnić. Do tego kupa go męczyła ale nie chciał zrobić. W drodze mówił że nie chce, jak już zjechaliśmy w drogę do przedszkola (3km przed) to zaczął płakać. Jak wyjęłam go to na chwilę się uspokoił ale już w drzwiach wejściowych się darł. Pani stwierdziła że najlepiej będzie jak go po prostu weźmie i pójdzie... Ryczeliśmy oboje jak bobry a ja całą drogę do domu... Chyba nie jestem taka dzielna jak wczoraj myślałam. Jutro wezmę chyba jakiegoś upokajacza żeby się trzymać, tylko mam takie co trzeba min 2h przed jazdą autem...
Wziął dziś ze sobą małą maskotkę, może mu pomoże
Bardziej się chyba trzymałam jak rok temu złamał rękę i zabrali go na zabieg Tz ryczał a ja go pocieszałam. Pewnie jakby tz miał go odwozić to by został razem z nim bo on bardziej miękki ode mnie

Kupiłam wczoraj sokowirówkę. Michał w życiu nie zjadł surowej marchewki, jabłek też nie jadł. A wczoraj i dziś wypił po szklance świeżego soku jabłkowo-marchewkowo-gruszkowego Może mu się z tą kupą ureguluje wreszcie
Z czego robicie jeszcze soki?
Biedy Misio. jako, ze go dośc dobrze znam to potrafię sobie to co piszesz bardzo dobrze wyobrazic i serce mi sie kroi...

Co do pogrubionego... SERIO?? Nigdy? Moja w swoim życiu to pewnie z kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt kilo jabłek zjadła a marchewek to ze 20 na pewno. Potrafiła czasem 2 pod rząd całe zjeść...
Sokowirówka więc dla was jest świetnym rozwiązaniem

Moja wlaśnie zasypia... czyli kopie, rzuca nogami, gada sobie... aż w reszcie (chyba) uśnie...

Ciekawe jak tam bao... czy mleko zaczęło napływać do cycuchów
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:12   #3114
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Hej laseczki..

Zero zakwasów.. tylko jak od rana juz dwa prania wywieszałam to starsznie mnie ramiona bolą.. taki bezwład.. bo troche sie w tej zumbie macha i macha

Co do przedszkoli... na parktykach sie naoglądałam akcji.. teoria i parktyka w jednym palcu.. i co.. serce mnie bolało i łzy razem z ta matką miałam uciekłam do kibela wytarłąm i wróciłam do dzieci coby nikt nie widział.

Ostatnio koleżanka zadzwoniła o poradę.. bo jej mały drugi tydzien do przedszkola poszedł dopiero i płacze itd..

to jej powiedziałam że on ma 4,5 roku wiec jest mardzejszy niz 2,5 latki.. tyle czasu ona siedziała z nim w domu i dziecko mega przywiązane...
cos wspomniała o męzu a żego znam to jej doradziłam aby kategorycznie nie mówiła mu że mały podczas odwożenia go do przedszkola płakał.. bo R. jej to taaka dupa mietka:d.. ze by zaraz małego zabrał.. i co POMOGŁO!!! tatus nic nie wiedział.. a dziecko juz znosi pieknie rozstania.. ale czasami dziecku potrzeba duuuuzo wiecej zcasu an adapatcje..
a najlepiej jak któas pisała.. umówic sie z jakąś mama i jej dzieckiem z tej samej grupy.. aby dziecko miało kogos bliskiego w swojej grupie. to tez pomaga. nie musza byc zaraz przyjaciólmi..
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:17   #3115
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Maciek słodki i w ogóle nie wygląda na łobuza

A ze mnie głupol na maksa Wczoraj wystawiłam te dwie aukcje ale potem w sumie widziałam jedną w wystawionych wiec stwierdziłam, że pewnie jedna nie "weszła" i olałam sprawę. A dziś wchodzę na wp a okazało się, że jedna laska w pierwszej godzinie a nawet po kilku minutach kupiła te buty dlatego tylko jedna aukcja widniała. na szczęście drugiej aukcji jeszcze nikt nie wygrał i zdążyłam usunąć
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:17   #3116
madziwnia
Zakorzenienie
 
Avatar madziwnia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 6 105
Send a message via Skype™ to madziwnia
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Lind.. o te jabłka tez miałam pytac.. ale że co nie dawałas mu czy nie chciał jabłek surowych.. nawet na tarce mu nie tarłas kiedys??

Michalina jakie tylko owoce sa dostepne to wcina a baaardzo plubiła persymony czyli kaki .. dobrze piszę??... ja tez sa pyyychaaaaa
__________________
Michalina ur. 1 kwietnia 2010 r.

Pola ur. 3 czerwca 2014!
madziwnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:24   #3117
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

słowo "presymony' nie brzmi mi dobrze i chyba bym się bała ale kaki uwielbiam nie wiedziałam, że mają też taką dziwną nazwę. Moja też lubi wszystkie możliwe owoce-nie było jeszcze takiego, którego by odmówiła. Ostatnio przejadły jej się już winogrona.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:27   #3118
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
słowo "presymony' nie brzmi mi dobrze i chyba bym się bała ale kaki uwielbiam nie wiedziałam, że mają też taką dziwną nazwę. Moja też lubi wszystkie możliwe owoce-nie było jeszcze takiego, którego by odmówiła. Ostatnio przejadły jej się już winogrona.
A Weronice właśnie jabłka... no bo ileż można ale tez kocha owoce WSZYSTKIE najlepiej właśnie w całości.
A jak podajecie winogrona? Ze skórką? Bo ja do tej pory jej obierałam zawsze a, że mi się średnio chce to rzadko jej daję... Ona tak się nauczyla, że sama jak widzi na czymś skorkę to woła "mama, zdejmij skórke bo nie lubię" i co ja mam teraz zrobić/ Do końca życia jej wszystko obierać?/
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:40   #3119
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Sprzed chwili Wercia w swoim nowym łóżeczku zaakceptowane
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie2001.jpg (113,8 KB, 46 załadowań)
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-18, 12:41   #3120
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
A Weronice właśnie jabłka... no bo ileż można ale tez kocha owoce WSZYSTKIE najlepiej właśnie w całości.
A jak podajecie winogrona? Ze skórką? Bo ja do tej pory jej obierałam zawsze a, że mi się średnio chce to rzadko jej daję... Ona tak się nauczyla, że sama jak widzi na czymś skorkę to woła "mama, zdejmij skórke bo nie lubię" i co ja mam teraz zrobić/ Do końca życia jej wszystko obierać?/
Ja daje ze skorka tylko na poczatku sciagalam , ale w pl sprzedaja inne winogrona niz w UK i ta skorka jest bardziej wyczuwalna, no cyba ze swojskie to tez inna para kaloszy .



Lind mnie tam nie dziwni , ze twoj maly nigdy nie jadl jablka, napewno mu probowalas dawalas, ale pewnie nie chcial. Moj starszy te nie je jablek , nie przepada za nimi i tyle nic z tym nie zobie , uwielbia za to sliwki, banany , grejfruty, winogrona, pomarancze , wszyskie melony , jagody, jerzyny , maluny ... itd . Zawsze mam w domu pelna miche roznych owocow i sobie biora , albo im daje. Ja za to uwielbiam jablka , w sumie wszystkie owoce .
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.