|
|
#2311 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 43
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czesc, dzeiwczyny. Tez jestem swiezo po rozstaniu, od niedzieli, tylko z tą rożnicą, ze moj chlopak chce utrzymywac ze mna kontakt i piszemy calymi dnami smsy. co o tym mysliscie? jest to dla mnie troche meczace, ale nie wyobrazam sobie zebym mogla po prostu przestac z nim pisac, chyba mam nadzieje ze jeszcze cos z tego bedzie, bo rozstanie bylo bardziej z mojej winy
![]() Moja historia w skrocie jest tutaj: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=644106 |
|
|
|
#2312 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czytałam tą historię i ja w takim związku nie chciałabym być. Dla mnie to dziecinada, że oboje robicie sobie na złość. Chłopak musi Cię sprawdzać pisząc z inną, ja bym tego nie zniosła, poniżające bardzo.
A poza tym takie zerwania po których jest się pewnym, że niedługo będzie powrót i stały kontakt, bez szansy na przemyślenie sprawy to tak naprawdę żadne zerwanie tylko słowo rzucane przy każdej kłótni. |
|
|
|
#2313 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Nom, tak leci. Takie zawieszenie i próżnia. Też miałam takie wrażenie, bo przecież to On inicjuje te spotkania, On pierwszy pisze, odzywam się i tak dalej.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki." A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować... |
|
|
|
#2314 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 43
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ale on nie zaczal pisac z inna zeby mnie sprawdzic, tylko po prostu, bo jak twierdzi sie z nia dobrze dogaduje i przypuszczam ze pisza nadal. On mi nie robi na zlosc, to byly tylko sygestie ze moze tak byc, ale widocznie nie jest. Ja nie jestem pewna, ze bedzie powrot, ja bym chciala zeby byl, ale sa male szanse. On chce tylko zwyklej zanjomosci ze mna, nie chce spotkan narazie ani nic. Myslisz ze jest szansa, ze bedzie chcial wrocic? |
|
|
|
|
#2315 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Taaa, wróci jak mężatka mu się znudzi.
|
|
|
|
#2316 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2317 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 43
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2318 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2319 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
jak ją czasem widuję na mieście, to się uśmiechnie, jak jest gdzieś z moją mamą, a w tym czasie zadzwonię, to słyszę przez słuchawkę, że mam pozdrowienia od niej może nie byłam za nią za bardzo, ponieważ jego matka jest bardzo szybką i bezpośrednią osobą. ale jak byłam u nich w domu, to zawsze mnie ugościła, obdarzyła ciepłym uśmiechem i porozmawiała. przywiązałam się do niej i do ich rodziny. no ale cóż... ona go nie przyciśnie, bo stwierdziła, że nie chce się miedzy mnie a eksa mieszac. i w sumie dobrze.a bolec jeszcze trochę to będzie, pamiętac też będę. chodzimy razem do liceum, czyli na przerwach się widujemy, udzielamy się oboje w kabarecie szkolnym, itp., itd. o tyle mam szczęścia, że nie chodzimy razem do klasy Cytat:
no, niby rozmawiamy, niby nie. dziwnie to wygląda. czasem na przerwie zamienimy słowo. tak, to zazwyczaj się patrzy tępym wzrokiem na mnie przez minutę, co dziwnie wygląda i raz nawet musiał go kumpel szturchnąc :P na próbach kabaretu się czasem pośmiejemy. w tamtym tygodniu napisałam do niego z pytaniem o kabaret, to potem wyszło, że pisaliśmy w miarę normalnie, ale żadne z nas nie mówiło co się u nas dzieje i w ogóle. a tak, to raczej kontaktu nie ma. czego ja chcę? świętego spokoju od każdej myśli z nim związanej ;d bo wiadomo - jeszcze mnie to wszystko boli i często zastanawiam się "dlaczego?" gdyby chciał powrotu (a czuję, że raczej takowej sytuacji nie będzie w ogóle), to nie wiem czy bym wróciła. na tą chwilę nie. a za kilka miesięcy, rok i więcej? nie wiem. musiałabym sprawdzic, czy dojrzał. ponadto, spotykam się z pewnym chłopakiem z miasta obok jest baaardzo wygadany, inteligentny i potrafi rozbawic mnie do łez ale zamierzam byc powolna, tzn. nie zmuszam się do niczego, bo nie wiem czy byłabym w stanie zacząc teraz cos od nowa, ale jednak z drugiej nie chcę odrzucac faceta. sądzę, że wszystko przyjdzie z czasem samo i wtedy będę wiedziała co i jak lecę na spontana i nic nie planuję ![]() i dobrze powiedziała mama twojej przyjaciółki. ![]() a póki co, idź się położyc i wypocznij.
Edytowane przez NuSs Czas edycji: 2012-09-18 o 23:25 |
||
|
|
|
#2320 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hej, ja już sie ogarnełam
Wczoraj bylam na pierwszej randce Chlopak z pobliskiego miasta, madry, ma fajna prace, wesoly, z mega urokiem osobistym. Wiem, ze jemu tez podobalo sie na randce, tylko ja za tydzien znow wyjezdzam do Niemiec;/ ale to tylko 3 tygodnie...
|
|
|
|
#2321 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 43
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[QUOTE=egocentryczna;36612 929]Dziewczyny w tamtym wątku podały Ci bardzo mądre argumenty, więc nie wiem po co nas tutaj jeszcze pytasz...[COLOR="Silver"]
Ponieważ tamten temat dotyczyl tego co robic, zanim jeszcze zerwalismy. Teraz pytam, czy jest jakas szansa i czekac na niego, bo jak jest to bede czekac czy starac sie zapomniec bo juz tej szansy nie ma, tylko w takiej sytuacji nie wiem czy pisac z nim dalej bo "znajomosc" jest mozliwa czy zerwac jakikolwiek kontakt? |
|
|
|
#2322 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
zajmij się sobą, czas pokaże co będzie dalej
__________________
|
|
|
|
|
#2323 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
śnił mi się dzisiaj...
|
|
|
|
#2324 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
mi też... był ze swoim kolegą i widział mnie i nawet się nie odezwał. Kurde, w tym śnie widziałam dokładnie jego twarz.. wrr.
|
|
|
|
#2325 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() w moim śnie chciał wrócic. co najbardziej mnie boli, to to, że ja chętnie w tym śnie się na to zgodziłam... zawsze takie rzeczy muszą nas dołowac? ;/ |
|
|
|
|
#2326 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 13
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Skoro on zdecydował że nie chce z Tobą być to się nie skupiaj na tym co zrobić żeby on zmienił zdanie. Są miliony facetów skąd wiesz że teraz nie spotkasz lepszego? Pamiętaj że każde zmiany w życiu coś przynoszą, od Ciebie zależy czy to będą lepsze czy gorsze zmiany. Zacznij myśleć o sobie.
|
|
|
|
#2327 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
A co do snow to czasami mam wrazenie, ze one snia sie wlasnie na zlosc. Jak juz sie zapomina, radzi, to nagle taki sen przyjdzie, bardzo realny i od nowa. Na mnie jakos tak specjalnie nie podziałał |
|
|
|
|
#2328 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja staram sie o nim nie mysles. Zajmuje sie innymi sprawami, odnawiam stare znajomosci i jakos leci
|
|
|
|
#2329 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
A ja sie czuje strasznie samotna.. nie mam zadnej kolezanki, z dwoch kolegow tylko a i tak glupio mi ciagle prosic o spotkanie.
|
|
|
|
#2330 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
mi też dziś jakoś gorzej, nie wiedzieć czemu, ale staram się być silna
__________________
|
|
|
|
|
#2331 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
umówiłam się z eksem na piwo... ja zaproponowałam piwo a on na dzień spotkania wybrał naszą rocznicę...
|
|
|
|
#2332 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
anoska, może to ta pogoda :/
ja wrocław a Ty? oj piwo z eksem - niebezpieczny pomysł. Tzn ja wiem, ze bym sie bala, bo po piwie robie sie przesadnie placzliwa... Edytowane przez egocentryczna Czas edycji: 2012-09-19 o 11:43 |
|
|
|
#2333 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
a to nie, ja się upijam na wesoło zawsze
ja się boję czegoś innego, mnie się włącza "love" :P
|
|
|
|
#2334 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
to też
|
|
|
|
#2335 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ps. też mi się śnił eks
a potem taki inny fajny a potem jeszcze jeden fajny
|
|
|
|
#2336 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
wróciłam wczoraj
było super, świetny facet z niego, na prawdę cudownie było, zależy mi na nim, tylko, że po tym wszystkim z eksem boję się trochę zaangażowć.. głupoty gadam, tyle lat o nim myślałam, więc nie mogę tego zaprzepaścić
|
|
|
|
#2337 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#2338 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Witajcie dziewczyny.
![]() A więc, poznałam kogoś całkiem niedawno, szczegół, że starszy, ale niestety musiał wyjechać, i chyba niestety nic z tego nie będzie... Z byłym sama się nie kontaktuje, nadal jest ze swoją nową miłością, ale oczywiście sumiennie mi od czasu do czasu przypomina o swoim istnieniu. Oświadczył mi ostatnio, że bardzo mu odpowiada rola ojca zastępczego dla dziecka swojej nowej wybranki, i takim o to sposobem nawet dla kumpli przestał mieć czas. Niestety mnie znowu dopadło uczucie zazdrości o nową wybrankę, i tęsknoty za nim... Nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzić. A było już tak dobrze...
__________________
“She was a girl who knew how to be happy even when she was sad. And that’s important- you know ” |
|
|
|
#2339 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja wam powiem, ze ja to zawsze po rozstaniu muszę poznac kogos nowego, bo inaczej to dlugo we mnie wszystko siedzi
Tzn z czasem oczywiscie mija,ale sentyment zostaje i czasami miewam ciezkie wieczory (czyt doły) :p
|
|
|
|
#2340 |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Też chciałabym już kogoś poznać, ale nie chcę kogoś krzywdzić tylko dlatego, że czuję się samotna. Wiem, że bez sensu z góry zakładać, że nie wyjdzie mi z nowym partnerem, ale szczerze Ci się przyznam, że jestem jeszcze na takim etapie, że nie wyobrażam sobie być z kimś innym niż mój ex...
__________________
“She was a girl who knew how to be happy even when she was sad. And that’s important- you know ” |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:10.






. Mogłabym się z nim spotykać codziennie, bo umie doskonale poprawić mi humor i dzięki niemu śmieję się ze wszystkiego, patrzę pozytywnie na problemy. Spotykam się z nim od jakiegoś czasu, oboje jesteśmy po przejściach i narazie niczego nie planujemy, tylko poznajemy się, spędzamy ze sobą czas, czasem się przytulimy. Najbardziej podoba mi się w nim to, że jest szczery a nie owija w bawełnę. Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie 



jak ją czasem widuję na mieście, to się uśmiechnie, jak jest gdzieś z moją mamą, a w tym czasie zadzwonię, to słyszę przez słuchawkę, że mam pozdrowienia od niej
może nie byłam za nią za bardzo, ponieważ jego matka jest bardzo szybką i bezpośrednią osobą. ale jak byłam u nich w domu, to zawsze mnie ugościła, obdarzyła ciepłym uśmiechem i porozmawiała. 



Tzn z czasem oczywiscie mija,ale sentyment zostaje i czasami miewam ciezkie wieczory (czyt doły) :p

