|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3871 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
a z czego masz korki??
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE potem stworzyliśmy CIEBIE teraz mamy WSZYSTKO Marcel <3 |
|
|
|
#3872 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Z angielskiego..ale pisząc 'mam', mam na myśli, że ja udzielam, a nie 'pobieram'...
|
|
|
|
#3873 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE potem stworzyliśmy CIEBIE teraz mamy WSZYSTKO Marcel <3 |
|
|
|
|
#3874 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Lubię to nawet..tzn nie znęcać się, tylko uczyć
|
|
|
|
#3875 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Nie no pewnie, że tak. Ale to uczysz jakies dzieciaki czy starszych ludków??
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE potem stworzyliśmy CIEBIE teraz mamy WSZYSTKO Marcel <3 |
|
|
|
#3876 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
No niestety do 17 dzis gnije, bo o 16 mam jeszcze meeting
![]() Ja dawalam korki z angola jak bylam na studiach i nie znosilam tego, bo dla mnie to wszystko bylo takie proste i logiczne a moi uczniowie to po 50x powtarzali to samo i nadal nie bylo efektu. Ja bym sie chyba nie nadawala na nauczycielke.
|
|
|
|
#3877 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
Nie łapię się w tym nowym systemie ![]() Generalnie uczyłam i dzieciaki malutkie, 8, 9 lat i dorosłych i młodzież.... lecę bez wyjątków ![]() ---------- Dopisano o 15:42 ---------- Poprzedni post napisano o 15:40 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3878 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
Raczje bym sie nie nadawała.
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE potem stworzyliśmy CIEBIE teraz mamy WSZYSTKO Marcel <3 |
|
|
|
|
#3879 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Hej...
Przestał mi działać net...więc pojechałam zawieźć kilka rzeczy do starego mieszakania i jakoś pod drodze odwiedziłam dwa duże sklepy dziecięce w naszym mieście...co by się rozeznać trochę... ![]() Ale najpierw muszę coś zjeść, bo umrę zaraz
|
|
|
|
#3880 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach
a ja czekam i czekam...W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia Nasz Ślub 30.05.2009 |
|
|
|
#3881 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
super masz brzuszek super wyglądasz jakaś Ty ładna podobna jestes do mojej kuzynki której lata już nie widziałam a baaardzo ją lubię więc od razu mi się spodobałaś - tylko bez głupich skojarzeń proszę
__________________
01.05.2007 01.08.2008 18.07.2009 ![]() 07.02.2012 II 21.10.2012 Emilka 20.04.2014 II 17.12.2014 Jaś |
|
|
|
|
#3882 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
nie wiem od czego mam zacząc, tyle mam wam do opowiedzenia
![]() Na początek - wielkie dzięki za kciuki i za gratulacje, jesteście kochane, przeleciałam posty lotem błyskawicy - wybaczcie ![]() No więc, zaczęło sie w sobotę jak wybudząłam małego po drzemce - poszłam na jego łóżko, położyłam sie i dając mu mleko poczułam jak mi coś strzyknęło w pipce - takie uczucie jak np. kosta strzeli w nodze mały wypił, poprzytulalismy sie i wstaliśmy, ja poszłam do kibelka bo mi się sikać zachciało, a tu na gaciach czop krwisty - powiedziałam tż, ze teraz to już z górki, ten poszedł jeść leczo, a ja siadłam sobie na fotelu i dzwonie do siostry poinformować ją o czopie i wtedy poczułam jak mi sie ciepło robi pod tyłkiem na głowie miałam ręcznik, bo włosy myłam jakiś czas wcześniej to tylko go zszarpnęłam i sru między nogi. Tż zawołałam co się dzieje, zadzwoniłam do ojca - i tu już problem się pojawił, bo akurat mama pojechała do szpitala zawieźć dziadziusia bo coś mu z drogami moczowymi się działo...więc ja już zeschizowana, że coś mu sie stanie itd...ojciec przyjechał, ja w międzyczasie dopakowałam resztę do torby, tż mnie ubrał - nie bylam w stanie nogi podnieść wyzej niż na jakieś 5 cm od ziemi...do samochodu ledwo doszłam bo nogi miałam jakieś takie bez czucia, siedzenie tż rozłożył mi niemal na półleżąco, bo nie mogłam siedzieć - czułam jakby mi mała już miała wychodzić, rąbały mnie strasznie plecy...w tym czasie mama zeszła na IP (dziadziuś został na oddziale już), mama powywpełniała za mnie wszystkie dokumenty potrzebne przy przyjęciu, także jak dojechaliśmy po kilku minutach to już na mnie czekali z wózkiem - tż mnie przebrał w piżame, położyli mnie na wózku - nie mogłam sama na niego sie wdrapać bo za wysoki i na leżąco zawieźli mnie na salę przedporodową. Tam podpięli ktg i tak sobie leżałam zwijaąc sie chwilami z bólu pleców. Do tego cały czas odchodziły mi te wody i mimo podkładu pływałam cała w zimnej kałuży - okropne uczucie. Przyszedł lekarz sprawdził rozwarcie - było 3 cm. Salowa zrobiła lewatywę - dzięki bogu mało ze mnie poszło bo sranie ostatnimi dniami to miałam niezłe, więc poszło raz dwa Potem wzięli mnie na salę porodową - wyremontowaną i cholera znowu z takim wysokim łóżkiem no i tu podpiee ktg, sprawdzanie skurczy, dostałam piłkę no i się zaczęło - jak mnie siepły skurcze tak myśląłam, ze zejdę! Dziewczyny - horror, były tak mocne, silne, bolesne, nie wiem jak je opisać - nie pamiętam, zeby tak było przy kubusiu, a poza tym przerwy między nimi byy bardzo krótkie - max półtorej minuty Położna zawołała mojego tż, że jak chce to może ze mną być - chwała jej za to - podawał mi wodę, masował plecy i pozawalał się gryźć po ręce rozwarcie sprawdziła mi położna dokłądnie 2 razy - najpierw 5cm, potem 7 cm w przeciągu może 10 minut. Jak było te 7 cm to poczułam, że musze przeć, zawołałam tą położną i jej mówię, że rodzę - no to raz dwa łóżko porozkładali, lekarz przyszedł, salowa, neonatolog i kilka pielęgniarek. Położna się tż zapytała czy zostaje a ten, że "nie", a ja na niego wzrokiem zabójcy "ino mi się rusz stąd", no i został, przyciskał mi głowę do klatki, lekarz trzymał jedną nogę a ja drugą no i po 4 partych mała wyszła - widziałam wszystko, cały mój poród jak w tv - naprzeciwko było wielkie okno, a, że było ciemno i świciło się światło to w tym oknie było widać wsio jak na ekranie mała z pępowiną odrazu trafiła na mój brzuch - a ja odpłynęłam ze szczęścia mała była taka sieplutka obślizgła i pelzała po mnie Położna cały czas jak mała sie wykluwała masowała i rozciągała mi krok - dzięki temu nie zostałam nacięta, mam tylko malutkie "pęknięcie"tuż przy cewce moczowej, ktore lekarz nazwał nawet nie pęknięciem, a otarciem, ale szew jeden mam taki na supełek zawiązany Dzięki temu od razu mogłam wszystko robić, nic mnie nie bolało, nie ciągnłęło, no luksus normalnie Po tych 2 godzinach pojechałam na salę moją i tam już zostałam, małą zabrali na całą noc żebym mogła odpocząć - ale ja nie zmrużyłam oka całą noc z wrażenia ![]() Przed porodem dostałam zastrzyk z antybiotykiem, bo w wymazie mi wyszła jakaś bakteria, którą leczy się ampicyliną, a że ja na to jestem uczulona to dostałam inny antybiotyk i jak sie okazało później nie do końca na nią działa Przez to jesteśmy z mała nadal w szpitalu....wyszło jej podwyższone CRP i 4 razy badali jej krew, dopiero dzisiaj crp spadło, więc chyba nie jest zarażona, ale za to ma podwyższoną bilirubinę do 12 i dzisiaj koło 10ej zabrali ją pod lampy ponoć do jutra rana ma tam być, rano pobiorą jeszcze raz krew i jak spadnie to wyjdziemy a jak nie to będzie tam nadal...crp sprawdzą jeszcze raz... Z dobrych wieści: mam nareszcie mleko i karmię małą Opieka położnych jest fantastyczna, miłe, uprzejme, latają do każdej z nas z pomocą zanim jeszcze o pomoc poprosimy Ze złych wieści: jestem w fatalnym stanie...ryczę niesamowicie z tęsknoty za Kubusiem, nie dają sobie rady ze mną...więcej nie napiszę na ten temat bo już ryczę Tż mi przywiózł laptopa dzisiaj bo małej na noc mieć nie będę ![]() Co do imienia - jak ją zobaczylam - no żadne inne nie pasuje do niej
__________________
K & I |
|
|
|
#3883 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Dopiero wróciłam z pracy, a Wy tyle napisałyście...
Cytat:
![]() Cytat:
Chyba nigdy w życiu tego nie jadłam. Cytat:
---------- Dopisano o 17:48 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ---------- Cytat:
![]() Kąpiele w wannie uwielbiam, nie chciałabym mieć tylko prysznica
|
||||
|
|
|
#3884 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
Wow ![]() Bao, Kochana, ale byłaś dzielnie i szybko Ci poszło!! Gratuluję i zazdroszczę! Trzymaj się Słonko, Kubuś na pewno świetnie sobie daje radę Czeka grzecznie na mamusię i siostrę ![]() Trzymam kciuki, żebyście szybko wyszły. Mrowniko, pianki marshmallows - Jojo http://www.google.pl/imgres?imgurl=h...9QEwAg&dur=277 |
|
|
|
|
#3885 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Bao jaki opis, wow!!! Jeszcze raz ogromne gratulacje
normalnie jestem pod wrażeniem..... pod wrażeniem wszystkiego, tego jak szybko Ci poszło, że Cię nie nacięli, że taka fajna opieka itp....... no rewelacja...... no i że te 2h po porodzie na piersi - też będę Emilcię kangurować bo tak to się nazywa, a położna którą mam wynajętą jest tego wielką zwolenniczką więc o to jestem spokojna..... ona mi nawet mówiła, że dopiero po tych 2 godzinach zabiera się dziecko do ważenia, mierzenia i mycia nawet mówiła - najpierw wysyłacie sms'a do rodziny że się urodziło, a po 2h jakie duże i ile mierzy fajnie ![]() Super Bao
__________________
01.05.2007 01.08.2008 18.07.2009 ![]() 07.02.2012 II 21.10.2012 Emilka 20.04.2014 II 17.12.2014 Jaś |
|
|
|
#3886 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
|
|
|
|
#3887 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ---------- Cytat:
![]() mnie też położyli Wojtusia na brzuchu ale jak go zabrali na badania itp to oddali mi go po dwóch godz dopiero ( no ale to chyba dlatego że ja odpłynełam po 3 nieprzespanych nocach i 18 h porodu :/)
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008 Wojtuś - ur. 06.12.2009 Ewunia - ur. 10.01.2013 |
||
|
|
|
#3888 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Gosiu śliczny brzuszek. A torebkę zamówiłam - czerwoną
![]() Maleństwo loveli - polecam. Mona już nic nie używasz. Ja tez w oliatum kupię albo w nivea. Tak na zmianę. Super brzuszek. aaby super ![]() bao Maja też miała podwyższone CRP - ale przez ciężki poród. Potem jej spadło. Bika teraz to już jest chyba wszędzie przyjęte , ze dziecko musi być 2 godziny ciało- do ciała. Chyba, ze coś jest nie tak. U mnie było nie za bardzo, więc położyli mi ją na brzuchu ale szybko zabrali aby podać tlen. Więc to inny przypadek. A potem mi ją oddali po chwili dosłownie i już więcej mi jej nie zabrali. A ja już w domku. Mąż świetnie sobie poradził. Mała była 3 godziny z nim na spacerze i nawet nie płakała bo jak się budziła, to on jej robił głupie miny, Maja się śmiała i tyle wytrzymała ![]() Mleczko odciągnięte im wystarczyło, więc nie musiał mi jej przynosić.A ja w nowych włosach czuję sie bosko |
|
|
|
#3889 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Mona: brzuszek śliczny!
Bao : cudny opis! <3 Muszę się dowiedzieć jak jest z kangurowaniem po CC, czy będę w stanie w ogóle czy dadzą małą Tżtowi (?) ale na razie panicznie się boję wszystkiego co związane z porodem, nie wiem jak ja przeżyję ![]() Idę zmierzyć brzuch, zaraz Wam powiem co mi wyszło, chyba, że zejdę z szoku )---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:26 ---------- Madzia : poooka wlosy, co? |
|
|
|
#3890 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Debrah zaraz poproszę męża to mi zdjęcie zrobi.
Mój mąż dziś idzie pierwszy raz do pracy na nockę od 20 do 7 będzie pracował. A ja w planach mam wykapanie małej, uśpienie jej i potem się kładę i czytam książkę.
|
|
|
|
#3891 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
O boże - czy ja dobrze mierzę?? 87 cm w 22 tygodniu? O_o
Nie spodziewałam się ![]()
|
|
|
|
#3892 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Debrah pokaż brzuszek
![]() dziś rano zamówiłam torebkę a oni już mi ją wysłali. Na jutro mam ją mieć. Wow... szybko
|
|
|
|
#3893 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
a tak wogóle to naprawdę tz spisał sie na medal
Porównując oba porody, pierwszy długi - 6,5 h od pierwszych skurczy, skurcze były bolesne ale przerwy między nimi dluższe, przez co nie byly aż tak męczące,a przy drugim porodzie - 1,5 godz od skurczy, ale te bóle były tak mega bolesne i brak przerw właściwie między nimi by nie do wytrzymania
__________________
K & I |
|
|
|
#3894 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
Zresztą Ty też jesteś ładniutka. Całkiem inaczej sobie Ciebie wyobrażałam ![]() Madzialenka- ekspresowa obsługa- to lubię Też czekam na fotkę nowych włosków ![]() Bao, ale byłaś dzielna. Cudnie to wszystko opisałaś, chyba każda z nas chciałaby mieć taki poród
|
|
|
|
|
#3895 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Bao , jeszcze raz gratuluje
Przecudnie to opisałaś. Mona brzuszek boski Gotuje obiadek na jutro, a mój mąż jakies babeczki czekoladowe pichci Stresznie jestem ciekawa
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE potem stworzyliśmy CIEBIE teraz mamy WSZYSTKO Marcel <3 |
|
|
|
#3896 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Znów mi internet nie działał
Mona śliczny brzusio! ![]() Madzia wow...faktycznie szybko! I poka włosy! ![]() Ja wczoraj zamówiłam kolczyki i dziś już też wysłane ![]() Aha i po dzisiejszym małym rozeznaniu stwierdzam, że nie wszystko opłaca się na Allegro kupować, bo ceny (akurat u nas) są normalne...chodzi mi tu bardziej o pierdołki... Patrzyłam też na wózki...raptem dwa były ( ) i chyba jednak wezmę to Tako z Allegro...był jeden wózek z fotelikami jeden za drugim...ale tak jak gdzieś czytałam, tym się nie da w ogóle jeździć |
|
|
|
#3897 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Cytat:
Bao super!!
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
|
|
|
|
|
#3898 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Ja uwielbiam uczyć, czasem żałuję, że nie pracuję w zawodzie
![]() Cytat:
Mona, jaki brzuszek śliczny |
|
|
|
|
#3899 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
A znęcać się??
żartuje
|
|
|
|
#3900 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.
Najlepsza wiadomość: wzięliśmy z tż urlop na jutro i pojutrze i się byczymy w domku
![]() ![]() ---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ---------- Nieee ![]() ![]()
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:21.




Dzięki za opinię 









a ja czekam i czekam...
super wyglądasz
podobna jestes do mojej kuzynki której lata już nie widziałam a baaardzo ją lubię 

chociaż Ty 
Chyba nigdy w życiu tego nie jadłam.
Uwaga uwaga, będzie ogłoszenie
) i chyba jednak wezmę to Tako z Allegro...był jeden wózek z fotelikami jeden za drugim...ale tak jak gdzieś czytałam, tym się nie da w ogóle jeździć 

