Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-20, 17:52   #2281
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dasti fajnie, że będzie się starać o rodzeństwo dla Olka

Fioluś ale tu smaki robisz

Monika to ile Wy macie lat, że tak się postarzasz?

Anulka chciałam wcześniej zapytać, a te świnki to jakie masz?
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:05   #2282
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Monika to ile Wy macie lat, że tak się postarzasz?
jeszcze po 28 ale do 30 tylko malutki kroczek
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:31   #2283
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
jeszcze po 28 ale do 30 tylko malutki kroczek
ja bym chciala 3 dziecko przed 40 znam takie pary ktore maja juz dzieci starsze a jak przychodzi male to sie jakby odmladzaja
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:36   #2284
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Maga a wy jak się czujecie
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:38   #2285
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
no tak, ale z drugiej str tez wiesz jakie wyzeczenia cie czekaja itp, z pierwszym dzieciem idziem jakby w nieznane i to nas ekscytuje
ostatnio kolezanka z pracy stwierdzila, ze ona decydujac sie na drugie dziecko to jest dla niej poswiecenie dla tego 1 bo jak ona umrze to jej syn bedzie mial jeszcze rodzine, co za rozumowanie... jak mozna zrobic dziecko dla drugiego dziecka, wiadomo nie od dzis ze z relacjami miedzy rodenstwami roznie bywa...
ja np jak rodze 1 to chyba zdecyjduje sie po 5 latach, no chyba ze macierzynstwo zmienia myslenie i chce sie byc od razu w kolejnej ciazzy bo tesknimy za tym stanem z jednej str.
Coś w tym jest że jedynak po śmierci rodziców zostaje sam, też mi to przeszło przez głowę. Ja mam siostrę o 2 lata młodszą i wiem że zawsze mogę na nią liczyc i ona na mnie,
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:42   #2286
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

hej hoł, niby przez cały dzień ok czuję się, oprócz okropnego kataru wrr i mam 37st cały czas... i kurna 15 min temu tak mnie zmuliło że do kibla poleciałam, niby nie wymiotowałam... ale dalej muli mnie blee... niby brzuch ok, chyba nie jelitówka... tego by mi tylko braakowało, muszę iść na to wesele za dwa dni koniec, kropka
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:48   #2287
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Panika ostatnio była ''zabijana'' świnka i u tżta robi się różne wyroby, w tym pasztet, taki zwykły na kanapki, ale oni wrzucają ten pasztet na patelnie lekko przypiekają i dają na kanapki, a ja na to jeszcze plasterki pomidora niebo w gębie jak to mówią Nie wiem czy ze zwykłego taki wyjdzie
uwielbiam taki domowy pasztet

---------- Dopisano o 18:45 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
hej hoł, niby przez cały dzień ok czuję się, oprócz okropnego kataru wrr i mam 37st cały czas... i kurna 15 min temu tak mnie zmuliło że do kibla poleciałam, niby nie wymiotowałam... ale dalej muli mnie blee... niby brzuch ok, chyba nie jelitówka... tego by mi tylko braakowało, muszę iść na to wesele za dwa dni koniec, kropka
Współczuję, kuruj się

---------- Dopisano o 18:48 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dasti fajnie, że będzie się starać o rodzeństwo dla Olka
Dopiero za rok, decyzja zapadła, a jak wyjdzie zobaczymy chyba że do tego czasu Olek da mi tak w kość że zrezygnuję
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:53   #2288
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
hej hoł, niby przez cały dzień ok czuję się, oprócz okropnego kataru wrr i mam 37st cały czas... i kurna 15 min temu tak mnie zmuliło że do kibla poleciałam, niby nie wymiotowałam... ale dalej muli mnie blee... niby brzuch ok, chyba nie jelitówka... tego by mi tylko braakowało, muszę iść na to wesele za dwa dni koniec, kropka

Kochana może przejdzie

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
uwielbiam taki domowy pasztet

---------- Dopisano o 18:45 ---------- Poprzedni post napisano o 18:42 ----------


Współczuję, kuruj się

---------- Dopisano o 18:48 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------


Dopiero za rok, decyzja zapadła, a jak wyjdzie zobaczymy chyba że do tego czasu Olek da mi tak w kość że zrezygnuję

Znacie przyczyne #? Nie boicie sie?


U mnie lekki brązowy śluz...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 18:56   #2289
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość

Anulka chciałam wcześniej zapytać, a te świnki to jakie masz?
morskie
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 19:06   #2290
Dasti80
Zakorzenienie
 
Avatar Dasti80
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 234
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość



Znacie przyczyne #? Nie boicie sie?
Nie znam przyczyny wszystkie badania wyszły dobrze, heparynę miałam profilaktycznie wdrożoną. A czy się boimy hmmm... na dzień dzisiejszy nie, ale pewnie jak bedę w ciąży to będę drżała ze strachu. Oczywiście następna ciąża na tym samym zestawie leków, więc wierzę że będzie dobrze
__________________
05.05.2012 Aleksander
Aniołek (06-2011)[*]
Aniołek (11-2010)[*]


Po szklistych oczach je poznasz, po chwiejnym głosie
Po marzeniach w pył obróconych, po kołysankach nie wyśpiewanych
Po imionach nie nadanych, po smutku lepiej lub gorzej skrywanym
Po tym wszystkim poznasz Aniołkowe mamy....


Dasti80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 19:08   #2291
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
hej hoł, niby przez cały dzień ok czuję się, oprócz okropnego kataru wrr i mam 37st cały czas... i kurna 15 min temu tak mnie zmuliło że do kibla poleciałam, niby nie wymiotowałam... ale dalej muli mnie blee... niby brzuch ok, chyba nie jelitówka... tego by mi tylko braakowało, muszę iść na to wesele za dwa dni koniec, kropka
Kuruj sie

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Nie znam przyczyny wszystkie badania wyszły dobrze, heparynę miałam profilaktycznie wdrożoną. A czy się boimy hmmm... na dzień dzisiejszy nie, ale pewnie jak bedę w ciąży to będę drżała ze strachu. Oczywiście następna ciąża na tym samym zestawie leków, więc wierzę że będzie dobrze
Wazne że masz też dobrego lekarza co cie poprowadzi.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 19:22   #2292
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
morskie
poka poka
ja posiadam dwie samiczkę i kastrata
kastracik mi chorował w maju tzn zęby mu przerosły (a wet nie od razu na to wpadł) i biedak mocno mi schudł, teraz przytyć nie chce (tzn nie jest już taki chudy, ale do Kluski mu daleko
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 19:59   #2293
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
poka poka
ja posiadam dwie samiczkę i kastrata
kastracik mi chorował w maju tzn zęby mu przerosły (a wet nie od razu na to wpadł) i biedak mocno mi schudł, teraz przytyć nie chce (tzn nie jest już taki chudy, ale do Kluski mu daleko
dobrze, że z tego wyszedł i w porę zareagowałaś
ja mam 3 facetów i sie dogadują niezle.
https://lh5.googleusercontent.com/-d...0/P7230692.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/--...0/P7271025.JPG
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:20   #2294
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Esia, Pani, Maga
u nas wszystko w porządku, Emilka wyzdrowiała - to najważniejsze!
Pracuję cały czas na drugą zmianę (zwykle od 13:00), więc brakuje mi czasu na komputer. Zresztą na cokolwiek. Każdą wolną chwilkę poświęcam Emisi.

Paniczko, gratuluję II trymestru. Kiedy to zleciało?
Maga, poczekaj z zakupami. Będziesz spokojniejsza. Podejrzewam, że gdybyś kupiła coś wcześniej, czułabyś się z tym źle... A po co się dodatkowo denerwować, stresować i zadręczać myślami? wiele rzeczy jest zbędnych na początku, można kupić jak Maluszek się urodzi... Z kupnem kosmetyków czy ubranek nie ma problemu. Wchodzisz do sklepu i kupujesz. Może w ostatnich tygodniach nabierzesz więcej odwagi, to kupisz ciuszki, które zdążysz przeprać i wyprasować. Pamiętaj, słuchaj głosu serca, ono najlepiej podpowie co masz zrobić
Amilciu, dużo zdrówka dla Darii Złapała coś w żłobku? Mela zdrowa?
Basiu, nie złożyłam życzeń Kamilkowi... Sto lat dla niego. Duży chłopak z niego Odliczamy do grudnia?
Esia, ile Ci zostało do dnia O? Przygotowujecie się jakoś? Maluszek będzie miał swój pokój?
Perse, Kochana... jak Twoje samopoczucie? kiedy urlop?
Agatko, co u Ciebie?
Dasti, ale Olo fajnie wygląda w nowej bryce
Zeberko, jak tam panna Katarzyna się chowa? Jak Ty się czujesz? Plamisz jeszcze? Byłaś u gina?
Fiol.... może urodzisz w nowym wątku? dużo zdrówka
Natalia, o jakim biznesie myślisz?
adunia, nie smutaj

Ech, i to tyle co spamiętałam.... jeśli kogoś pominęłam, wybaczcie


Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek (w tym przypadku różowej foczki) pozdrawia wszystkie e-ciotki (przepraszam za nieład na drugim planie )
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1110352.jpg (53,4 KB, 48 załadowań)
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:20   #2295
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

to też wrzucę zdjęcie prosiaków
ta bardziej kudłata to samiczka
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg PC046965.jpg (46,4 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg PC046967.jpg (27,7 KB, 12 załadowań)
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:37   #2296
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Wróciłam z pracy.
Nareszcie odzyskałam święty spokój... Więc już jest OK.
Bardzo zimno i bardzo dziwnie, jak się chodzi po cmentarzu. Jakoś tak pogoda idealnie pasuje do tego miejsca.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Ujma na honorze, a my jak siedzimy na samolocie i ktoś nam wpycha do środka metalowe narzędzia to nie ujma
faceci to babyy
Metalowe narzędzia i... inne rzeczy
Tak, faceci są dziwni :P
Mój TŻ póki co nie musi się badać, ale już to widzę... Do każdego jednego lekarza zaciągam go WOŁAMI.

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Ehh, mam dosyć wszystkiego. Moja psinka jest coraz bardziej chora... Weterynarz powiedział, że mam jej nie usypiać, bo przeważnie dobrze się czuje, czasem tylko ma kryzys, że nie ma siły i nie chce jeść. Wtedy widzę, że ją coś boli. Nie wiem co robić, codziennie patrzę na nią i płaczę, nie wyobrażam sobie, że jej zabraknie. Ten rok to jakiś koszmar. Za jakie grzechy... Nie wiem.


Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
heh ja straciłam ciążę w 9tc (choć wg usg młodszą) a i tak strach był ogromny do końca (chyba dopiero w szpitalu jak ktg 3 razy dziennie i tętno co 3 godziny badali - mniej się o zdrowie i życie dziecka bałam)
cóż jesteśmy bogatsze o wiedzę której wcale mieć byśmy nie chciały, a ten wątek pokazuje, że tak naprawdę wydarzyć się coś może w każdej chwili
cały czas prześladowały mnie myśli, że co jak to co kupiłam się nam nie przyda - choć dla mnie takie stopniowe zakupy to była swoista terapia by uwierzyć, że będzie mi dane przytulić moje dziecko, że nie wszystko co złe musi mnie spotkać...
pierwsze 3-4 dni z łóżeczkiem w pokoju były dziwne niby radość a z drugiej strony ogromny strach no i jak ja to mówiłam omijałam je jak kot kałużę
ja wiedziałam, że dla swojego zdrowia psychicznego muszę ten strach przełamać
Ja nic nie kupię w przyszłej ciąży. Nic i już. W tej miałam złe przeczucia, kupowałam i jakoś nie umiałam się oswoić z myślą, że użyję te rzeczy. No i się sprawdziło.... W przyszłej będę wolała tego uniknąć. Dodatkowo moja mama kupowała, tak się cieszyła, aż mi się ryczeć chce, jak sobie to przypominam.

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Melduję się po długiej nieobecności, od poniedziałku pracuję. Wychodzę o 9 rano a wracam o 20, mało co widzę się z moim dzieckiem sam powrót do pracy super, kocham swoją pracę, klientki i to wszystko czułam się już trochę odspołeczniona po całej ciąży na l4 i macierzyńskim dzisiaj mam lużniejszy dzień więc póki co nadrabiam, jestem dopiero na 59 stronie buziaki
Myślałam ostatnio o Tobie, gdzie się podziewasz, ale zapomniałam, że wróciłaś do pracy.
Fajnie, że będzie myśleć o rodzeństwie dla Olka


Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dziewczyny tez tak miałyście? Ja powoli wracam do życia, nie czuje tej pustki juz tak mocno...nie nie przeszło mi, ale nie płacze codziennie, usmiecham sie cześciej.

Czuje to od chwili jak mi ten lekarz powiedział, że ta agregacja płytek pewnie była przyczyna.

Nie zapomne nigdy, dołki będą wracać, ale chce sie skupic ponownie na starankach...tli sie we mnie ponownie iskierka nadziei.

Nie moge tylko myśleć, ze mogłam wtedy coś zrobić...bo wtedy sie obwiniam..i czuej się źle..
No proszę, potwierdza się teoria z moich mądrych knig.
"Rodzicom łatwiej jest pogodzić się ze stratą, kiedy znają przyczynę". To zupełnie normalne i nie masz się co martwić.

Ja też miałam taki jeden moment i też był on bardzo wyczuwalny.
To było po tej wizycie u gina pod koniec sierpnia. Gdy ostatecznie dowiedziałam się, że nigdy nie poznam przyczyny, gdy dowiedziałam się, że można było coś zrobić - totalnie mnie, nas to zdołowało. To był jeden z najgorszych dni w życiu, kiedy się dowiedziałam, że trzeba było wtedy dokładnie zbadać dziecko i mnie.
Ale wtedy wiedziałam już, że są to rzeczy ostateczne i że niczego więcej się nigdy nie dowiem.
Dwa dni później zrobiłam tatuaż i odzyskałam wewnętrzny spokój. Nie wiem, dlaczego, tak się po prostu stało. Nie umiem tego wyjaśnić.

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

No widzisz może Cie posłucham...tego lekarza co pisałam polecił mi kolega lekarz. Powiedział,ze zajmowła się takimi przypadkam juz..

Jakos mu wierze a jak pogadałam z tym lekarzem przez telefon to nabrałam do niego zaufania....
Ja szukałam lekarza przez neta, bo ile koleżanek, tyle opinii.

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
A mój Mały zrobił się teraz aktywniejszy.. Pewnie po smażonym pasztecie z pomidorami i dzemie wiśniowym


Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Perse, Kochana... jak Twoje samopoczucie? kiedy urlop?


Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek (w tym przypadku różowej foczki) pozdrawia wszystkie e-ciotki (przepraszam za nieład na drugim planie )
Dziękuję, teraz już OK. Urlop od poniedziałku...
Emi jest przesłodka
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:48   #2297
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
to też wrzucę zdjęcie prosiaków
ta bardziej kudłata to samiczka
piękne, przypominają mi moje tymczasy
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:48   #2298
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

adunia wiem co czujesz w związku z psem. ja w tamtym roku musiałam uśpić moją suczkę to był 3 najgorszy dzień w tamtym roku.... tak żałuję, że jej teraz ze mną nie ma....

kocur jesteś rozdrażniona bo @ nadchodzii, ja też

dasti kochana super decyzja.

kathe nie zgodzę się z tobą, że głupie jest decydowanie się na dziecko z powodu drugiego dziecka. ja jestem jedynaczką i przeaża mnie wizja przyszłości, kiedy to moich rodziców nie będzie i zostanę sama na świecie. jeśli zdecyduje się kiedyś na dziecko to będę dążyła za wszelką cenę, żeby nie było jedynakiem.

Perse jak ja ci zazdroszczę urlopu... ja będę miała okropny tydzień, sprawozdania, szkolenia, narady, więc mam nadzieję, że mogę na ciebie liczyć, w sprawie małych streszczonek jak mnie nie będzie
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:50   #2299
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
niee, lekarz mnie zna
ja jestem ogtowa psychicznie na ciazem jeszce chyba bardziej niz poprzednio, wiem ze na pewno nie bede sie tak przemeczac jak ostatnio itp bo wtedy siebie zignorowalam troche bo oczywiscie bylam pewna ze mnie to nie spotka.
to wezme wysztstko co mam, wypis i wszystkie badania, jeszce musze odebrac cytologie, ktora mialam robiona jak bylam w ciazy niech tez widzi.
weź wszystko co masz
Ja byłam pare dni po # to mnie zbadał i miała wypis ze szpitala, a potem poszłam jak 2@ nie przyszła z wynikami cytologi, posiewu, badania histopatologicznego itd. no i bety a miał tylko sprawdzić na USG czy wszystko się odbudowało, no i bylo nawet że tak powiem zabudowane i zamieszkane

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
A mój Mały zrobił się teraz aktywniejszy.. Pewnie po smażonym pasztecie z pomidorami i dzemie wiśniowym
No to mama karmi jak najczęściej i dzidziuś będzie hulał

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36658074]
Metalowe narzędzia i... inne rzeczy
Tak, faceci są dziwni :P
Mój TŻ póki co nie musi się badać, ale już to widzę... Do każdego jednego lekarza zaciągam go WOŁAMI.

Ja nic nie kupię w przyszłej ciąży. Nic i już. W tej miałam złe przeczucia, kupowałam i jakoś nie umiałam się oswoić z myślą, że użyję te rzeczy. No i się sprawdziło.... W przyszłej będę wolała tego uniknąć. Dodatkowo moja mama kupowała, tak się cieszyła, aż mi się ryczeć chce, jak sobie to przypominam.


[/QUOTE]
Mój do lekarza nie bo przecież on jest okaz zdrowia- a narzeka ciągle na cos
Co do pogrubionego.. najbardziej płakać mi się chce gdy przypominam sobie jak wiedziałam już że nic z tego i próbowałam to wszystkim oznajmić (bo moj zarodek był zamały i tak tydzien z nim leżałam w domu) a wszyscy mieli taką nadzieje... I jak moja mama kupiła mi misia "dla małego" te wszystkie wspomnienia bolą najbardziej... bolało mnie to bo widziałam jak patrzą z bólem na mnie, o TŻ już nie wspomne nigdy nie zapomne jego smutnego wzroku

Ja też już byłam pewna że wyjdzie mi ten zespół antyfosfolipidowy ale miałam prze doła że nie wyszedł
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:50   #2300
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość

kathe nie zgodzę się z tobą, że głupie jest decydowanie się na dziecko z powodu drugiego dziecka. ja jestem jedynaczką i przeaża mnie wizja przyszłości, kiedy to moich rodziców nie będzie i zostanę sama na świecie. jeśli zdecyduje się kiedyś na dziecko to będę dążyła za wszelką cenę, żeby nie było jedynakiem.
ja planuje 1, nie chce więcej. Róznie to bywa z rodzeństwem, znam przypadki ze przyjaciele są bliżsi niż rodzeństwo, znam takie co sie wspierają i łączy je więź. Nie ma reguły moim zdaniem.
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:55   #2301
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
ja planuje 1, nie chce więcej. Róznie to bywa z rodzeństwem, znam przypadki ze przyjaciele są bliżsi niż rodzeństwo, znam takie co sie wspierają i łączy je więź. Nie ma reguły moim zdaniem.
każdy ma prawo do własnego zdania, poza tym życie pokaże jak będzie. uważam, że duży wpływ na to jakie są stosunki między rodzeństwem zależy od wychowania rodziców, ale oczywiście to jest tylko moje zdanie. jedno wiem na pewno, dużo, bardzo dużo bym teraz oddała za rodzeństwo.....
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:17   #2302
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Co do pogrubionego.. najbardziej płakać mi się chce gdy przypominam sobie jak wiedziałam już że nic z tego i próbowałam to wszystkim oznajmić (bo moj zarodek był zamały i tak tydzien z nim leżałam w domu) a wszyscy mieli taką nadzieje... I jak moja mama kupiła mi misia "dla małego" te wszystkie wspomnienia bolą najbardziej... bolało mnie to bo widziałam jak patrzą z bólem na mnie, o TŻ już nie wspomne nigdy nie zapomne jego smutnego wzroku
heh też siedzą we mnie te wspomnienia i mimo że mam przy sobie dziecko to co jakiś czas takie obrazy z przeszłości mnie nachodzą...
ta moja, tż, moich rodziców radość, strasznie żałuję, że przy ciąży z Wiktorem już tego nie było.
Moja mama dopiero po porodzie się przyznała jak ogromnie się martwiła całą moją ciążę, to powinien być okres radosnego oczekiwania a my zostałyśmy tego pozbawione...
Dzień dziecka Utraconego się zbliża, jakoś tak zawsze wtedy moje myśli krążą wokół tego tematu...


a jeśli chodzi o kolejne dziecko to nie wiem czy będzie, na chwilę obecną o tym nie myślę i nie chcę - Wiktor póki co mi wystarcza, nie wykluczam, że za jakiś czas (na 2 lata na pewno dajemy sobie spokój) zapragnę kolejnego dziecka. Tylko to właśnie musi być pragnienie, nie zdecyduję się na drugie tylko dlatego, że "jedynak to krzywda dla dziecka" albo "jak ci jedno umrze będziesz mieć drugie na pocieszenie" (taaa słyszałam taki tekst, z grzeczności nie skomentowałam). Dodatkowo dla mnie kolejna ciąża będzie oznaczać powrót do ogromnego strachu (nie wspominając o zastrzykach z heparyny ale to pikuś) więc na pewno muszę mocno odpocząc
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:40   #2303
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
Perse jak ja ci zazdroszczę urlopu... ja będę miała okropny tydzień, sprawozdania, szkolenia, narady, więc mam nadzieję, że mogę na ciebie liczyć, w sprawie małych streszczonek jak mnie nie będzie
Zapowiada mi się remont
Trzymam kciuki za Ciebie w trudnym tygodniu.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Co do pogrubionego.. najbardziej płakać mi się chce gdy przypominam sobie jak wiedziałam już że nic z tego i próbowałam to wszystkim oznajmić (bo moj zarodek był zamały i tak tydzien z nim leżałam w domu) a wszyscy mieli taką nadzieje... I jak moja mama kupiła mi misia "dla małego" te wszystkie wspomnienia bolą najbardziej... bolało mnie to bo widziałam jak patrzą z bólem na mnie, o TŻ już nie wspomne nigdy nie zapomne jego smutnego wzroku
My Misia kupiliśmy sami. Tego z Rossmanna, bardzo go chciałam, to była pierwsza rzecz, jaką kupiliśmy dla dzidziusia. Dzisiaj Miś leży na grobie
A jak myślę o mamie, która przyniosła ciasto do pracy z wiadomością, że zostanie babcią, o tacie, który strasznie się cieszył na małego kompana-kibica, to łzy same mi napływają do oczu.
Strasznie się bałam o TŻ. Przez chwilę się załamał w szpitalu, ale zaraz się podniósł i bardzo mi pomagał. Do dzisiaj pomaga. Ale dobrze wiem, jak bardzo to wszystko wciąż przeżywa w środku.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:56   #2304
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Maga a wy jak się czujecie
Dobrze, grypa juz całkiem przeszła, chociaż do dzisiaj jestem na lekkim jedzonku i gotowanym mięsku, ale tylko na zdrowie mi to wyjdzie, tym bardziej że bardzo lubię.
Spokojna jestem na razie, bo mały co dzień się rusza na szczęście

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
niby brzuch ok, chyba nie jelitówka...
Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
morskie
A ja już myślałam, że jakieś wietnamskie a pieski pokażesz? Mi się marzy psiak, ale teraz się skupiam na Bąbelku

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek
Cudowna Emi
Dajecie radę ze żłobkiem i ogólnie z ogarnięciem wszystkiego jak wróciłaś do pracy?

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
ja planuje 1, nie chce więcej. Róznie to bywa z rodzeństwem, znam przypadki ze przyjaciele są bliżsi niż rodzeństwo, znam takie co sie wspierają i łączy je więź. Nie ma reguły moim zdaniem.
Ja mam dwójkę rodzeństwa, z siostrą mam kiepski kontakt, ale jakiś jest, z bratem żadnego i raczej mieć nie będę :/ Ale i tak jestem zdania, że chciałabym więcej niż jedno dziecko

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Dzień dziecka Utraconego się zbliża, jakoś tak zawsze wtedy moje myśli krążą wokół tego tematu...
W ten dzień pojechałam na IP, bo nie czułam ruchów...
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:11   #2305
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Maga to Ty już tydzień wcześniej nie czułaś ruchów?
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:15   #2306
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36660728]Maga to Ty już tydzień wcześniej nie czułaś ruchów? [/QUOTE]

Tak
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:21   #2307
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

ja tez chce miec wiecej dzieci 2-3 ale nie dlatego, ze dziecko w przyszlosci bedzie samo itp. niektorzy maja dobry kontakt z rodzestwiem ale znam takich ktorzy nie za bardzo i duzo jest takich przyadkow. poza tym czasem mamy lepszy kontakt z przyjaciolmi niz ze swoja rodzina.
moje gardlo ;/
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:21   #2308
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Nigdy tego nie pojmę...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:28   #2309
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36661048]Nigdy tego nie pojmę...[/QUOTE]

Ja też :/
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 23:14   #2310
aaaggusia
Rozeznanie
 
Avatar aaaggusia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 626
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Hej hej

Melduję się po długiej nieobecności, od poniedziałku pracuję. Wychodzę o 9 rano a wracam o 20, mało co widzę się z moim dzieckiem sam powrót do pracy super, kocham swoją pracę, klientki i to wszystko czułam się już trochę odspołeczniona po całej ciąży na l4 i macierzyńskim dzisiaj mam lużniejszy dzień więc póki co nadrabiam, jestem dopiero na 59 stronie buziaki

ps. jeżdzimy już w spacerówce

Dasti, czytasz w moich myślach. odpaliłam forum bo wcześniej nie miałam kiedy i miałam właśnie do Ciebie pisać czy Olek jeszcze chce jeździćź w gondoli hehe Miki świruje, poczuł podnoszenie się do siadania i w gondoli jest jeden wielki ryk. i dzisaj wyciągnęłam spacerówkę i w domu siedział zadowolony ale miałam stresa czy juz go przenieść na dobre. ale chyba nie będę męczyć dzieciaka tym bardziej, że w gondoli jest już na styk a poza tym podziwiam Cię za powrót do pracy i to na takich obrotach

dziewczyny, pędzicie jak szalone a moje szalone dziecko nie daje mi ani na moment usiąść do kompa. w dodatku mąż zarzucił mnie robotą bo uruchomiliśmy strone internetową skelepu i mam mega dużo uzpełniania i siedzę po nocach jak juz Miki uśnie.
trochę o mnie bo będę dopiero nadrabiać - mieliśmy szczepienie dzisiaj mały dzielny, dopiero przy ostatnim ukłuciu zapłakał chwilke. waż 7660 i ma 68cm - kluseczka moja. rozszerzamy dietę - mamy za sobą już jabłuszko i marchewkę i za marchewką Miki pooszedłby w ogień
poza tym szykujemy siędo kolejnej podróży jedziemy do austrii do mojej mamy na 2 tyg, także znowu będę mniej aktywna

esia super zakupy, i cena po prostu bombowa!!!
__________________
02.01.2011

mamusia najszczęśliwsza na świecie
14.05.2012 Mikołaj

Edytowane przez aaaggusia
Czas edycji: 2012-09-20 o 23:15
aaaggusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.