Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012 - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-20, 20:18   #841
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez monika83 Pokaż wiadomość
Melduje sie w nowym watku
ja tylko na chwilke, podczytuje jak zawsze, czasu do pisania nie duzo, ale chce odpowiedziec Roksape


A tak w ogole to Adas byl w zeszla sobote pierwszy raz na basenie Maly jest zachwycony, bardzo mu sie podobalo. Ze skutkow ubocznych: od czasu basenu cala lazienka mi plywa po kapieli)
fajnie,ze sie Adasiowi podoba wielka wanna;] .Basen to super sprawa ja tez zawsze wszystkim polecam. My tez chodzilismy na zajecia. Dzieciaki maja frajde i przy okazji czlowiek spedza inaczej czas .hehe rozloz reczniki na podlodze.
Cytat:
Napisane przez ewelajna25 Pokaż wiadomość
Karolca, a więc Ewelinka ewidentnie głodna i dlatego się budzi!

Cytrynka, Wiktorek pewnie wybudzal się z innego powodu

Matylda jak głodna też zjada pełną porcję z obu piersi a jak nie to już nauczyłam Ją zaspokoić się smoczkiem...Na ogół jednak budzi Ją głód i jest to 2-3 w nocy...

Mravka, właśnie majstruję obiad w parowarze Dam znać, jak smakowało po konsumpcji hihi

Frytasy domowej roboty-pychaaa!!!
pochwal sie jak obiad wyszedl;]
No frytasy są przednie, pochlonelam tyle,ze az brzuch bolal...ale tak to jest jak sie wciaga w ekspresowym tempie. T. sie smieje,ze ja polykam jak pelikan
Cytat:
Napisane przez Zia_ Pokaż wiadomość
nic nie daje tlyko psikam, odglutowuje i smaruje mascia majerankowa.


Pikaczu wymiata (czyli jest 'wymiotem' jak mowi moja kumpela )


Brawo Niki, super wam idzie!
Kochana widzisz poprawe po tej masci majerankowej? wiesz,ze konia też Kajulce smarowala pod kicholem. Ja co probuje posmarowac to ten Gamon wyciera rękoma. Dzis Mu zapodalam "Pana Pociska" ( tak mowie na czopek Viburcol)..Smarki tez wyciagam, ale jak widzi fride to broni sie jakbym conajmniej chciala Mu oczy wyssac przez tę rure. Wiadomo,ze to pomaga,ale juz widze,ze sie zrazil..Anson daje sobie szpiki wyciagac tak bez "bolu"?


Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Natkulcec, Joanaros, Aguśka gratuluję pierwszych ząbków dzieciaczków

Mój też marudny, często płacze aż piszczy a po wmasowaniu żelu przechodzi jak ręką odjął ale zęba wciąż nie widzę..jeszcze muszę poczekać

Cytrynka
oj to dopadło Wiktorka..zdrówka dla niego

Karolca
ja też uważam że Ewelinka rozumie i świadomie używa am
Morfik tez czeka na zebole widze. Normalnie sie zaczyna;]
A jak wysypka? bo albo nie doczytalam,albo...nie doczytalam albo nie napisalas;p

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Dzięki Desiu, no ja dziś zauważyłam kreseczki, jedna mniejsza druga większa, czy to znaczy że to już tuż tuż?

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------


Super, że Kajula dzielnie zniosła szczepienie! No i jaka już "wysoka"! na jaki rozmiar ciuszki nosi? Buziaki w czółko!
My na szczepienie idziemy na początku października, ciekawam jak wymiary mojej małej.

Mravka dobry temat "zapodałaś" - tez myślę o kombinezonie, jeden mam po chrześniaku, ale jeszcze cosik chyba dodtkowego muszę kupić.

---------- Dopisano o 19:50 ---------- Poprzedni post napisano o 19:42 ----------


oj współczuję masz jakieś czopki/maść? oby się jak najszybciej wyleczyło!
wiesz Lenka..ja nie wiem jaki ten Twoj chrzesniak duzy,ale mozesz nie wejsc w kombinezon po Nim


Dziekuje babeczki za kciuki i caly czas trzymamy do wtorkowej wizyty;p nie obijamy sie.
Damy rade,bo wyjscia nie ma..trza sie wziąć w garsc ,bo ludzie maja gorsze problemy. W koncu Robson mimo przeciwnosci losu jest na świecie i mimo wszystko z usmiechem na ustach. Także nie moze się nie polepszyc- wierze w to.

Nikki widze,ze malymi kroczkami Oskar załapuje o co kaman w zasypianiu. Super..zobaczysz jak Ci to zycie ulatwi. Nie zniechecaj sie jesli nadejdzie "pogorszenie",bo zawsze podobno jest "regres" ,gdy juz wszystko idzie dobrze. Wazne, aby nie przestawac i robic dalej tj sie robilo. Trzymam za Was kciuki

Cotton ja nie wiem ile razy czytam "Ciebie" to widze Cottonpumba. Bardzo lubie bajki,a Krol Lew to jedna z moich ulubionych i chyba dlatego.

aalegna widze,ze Was tez rozlozylo ;/ kurcze..co za czas. Nic tylko szpiki,gardlo itp. normalnie dla TZ baty;p za te zarazki co przyniosl. Swoja droga moga sobie podac reke z moim,bo tez jakies cholerstwo do domu przyniosl ;/

Macie moze jakies urzadzenie/sposob na robienie inhalacji dzieciowi? Dzis mi powiedziala te hematolog/pediatra,ze jest jakis nebulizator..ale ni hu hu nie wiem co to i o co kaman. Moze sa jakies domowe sposoby na udroznienie?
Poki co przyznaje,ze stawiam obok lozeczeka garnek z goraca woda i sola fizjologiczna..ale szybko sie robi chlodny,wiec na dlugo nie starcza ta "mgiełka"

natkulec ale fajowe zębiska;] do twarzy Madzi!
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:21   #842
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Dziewczynki mam pytanie na szybko...Morficzek ma jakąś wysypkę na całym ciałku...bardzo drobniutką..oprócz tego nic..apetyt ma, humor ma a gorączki nie ma...i nie wiem czy jechać na nocną pomoc lekarską (ale nie ma pediatry tylko internista) czy jutro na wizytę iść do pediatry rano...jak bym miał gorączkę to bym już jechała...ale wszystko jest ok tylko te krostki i dlatego się zastanawiam..

Mraveczka kciuki za wizytę jutrzejszą

Co do slodkiego to ja pożeram paczkę ciastek dziennie..
Oj i co z tymi krosteczkami Flower?? A jak Ty się czujesz?

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Zia_ Pokaż wiadomość
No wlasnie, lacze sie w bolu z Wami Mravka i Cytrynka bo Ania tez ma katar - dostala od tatusia Oby noc byla dla nas litosciwa bo poki co malo jej dokucza...
To nas więcej.. Zdróka dla wszystkich chorowitków!

Zia u nas też chyba od tatusia złapała..

---------- Dopisano o 20:21 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
ja zauwazylam ze malemu bylo ciezko dzis jesc z zatkanym noskiem dziewczyny stosujecie cos zapobiegawczo aby dziecko sie nie rozchorowalo jeszcze bardziej??
Cebion, maść majerankowa przy katarku, sól fizjologiczna do noska, albo woda morska, ew. Nasivin..
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:26   #843
Mravka
Zadomowienie
 
Avatar Mravka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 738
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Gratulacje!

---------- Dopisano o 20:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ----------


oo ile ząbków się pojawiło ostatnio na wątku! Gratulacje Aguś
Ciekawe czy my też dołączymy do "obząbkowanych".

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:11 ----------

Mravka jak tam wizyta u hematologa?? Jak Robsonik?

Kaja też zakatarzona, Twoje przysłowie rzeczywiscie trafne!
Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
może potestuj różniste smoczki... Lence pasowało wszystko mneij lu bardziej, choć ja aventu nei lubię, bo dużo się ulwało bokami, TT uzywamy i będziemy uzywać, ale znam mamy tylko NUKowe, czy też dzieci,które akceptują tylko żółte ścięte smokale.

Co do plecków... No ja mam nadzieję, że to nie jest to co u Asiki. Może potówki od ciepłego ubrania? może kwestia proszku do prania?
no wlasnie Lenka sredniawo..bo mamy "czas" do wtorku, w pn mamy zrobic kolejna morfo i jesli nadal bedzie tak kiepsko to mamy isc do szpitala. Pani dr.powiedziala,ze ma bardzo slabe te wyniki i zapasow zelaza praktycznie zero..Jednak daje Mu jeszcze szanse,bo powiedziala,ze wolalaby tego szpitala unikac. Notabene Ona pracuje w tym szpitalu...ale mimo wszystko wiadomo,ze szpital to zadna przyjemnosc. Zwiekszyla nam dawke zelaza i kazala odstawic folik i wit b. . Bedziemy dzialac..mam nadzieje,ze obejdzie sie bez tej "wycieczki"

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Ja tymczasem "borem lasem"...udaje sie do spania. Bo dzisiejsza noc nalezala do wędrownych ,a i po tej nie spodziewam sie rewelacji. Mam nadzieje,ze Mu tego kichola szybko nie zatka porzadnie i pospi spokojnie dluzej niz 2h. Bawcie sie ladnie i grzecznie....Powiem tylko,ze wlasnie wciagnelam tabliczke czekolady ....ale na usprawiedliwienie mam,ze przegryzalam brzoskwinią
__________________
"Życie składa się z rzadkich, oddzielonych momentów najwyższego znaczenia i nieskończonej liczby przerw pomiędzy tymi momentami. A ponieważ cienie tych momentów unoszą się w trakcie tych przerw nieustannie wokół nas, więc warto dla nich żyć." J.Wiśniewski
Mravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:35   #844
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
może potestuj różniste smoczki... Lence pasowało wszystko mneij lu bardziej, choć ja aventu nei lubię, bo dużo się ulwało bokami, TT uzywamy i będziemy uzywać, ale znam mamy tylko NUKowe, czy też dzieci,które akceptują tylko żółte ścięte smokale.

Co do plecków... No ja mam nadzieję, że to nie jest to co u Asiki. Może potówki od ciepłego ubrania? może kwestia proszku do prania?
smoczki mam i silikonowe i gumowe, nuk, avent, tt, bez nazwy... nie sprawdzaja sie zadne

a do krostek to nie wygladaja jak potowki. mam nadzieje ze to nic powaznego.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:51   #845
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
Cotton ja nie wiem ile razy czytam "Ciebie" to widze Cottonpumba. Bardzo lubie bajki,a Krol Lew to jedna z moich ulubionych i chyba dlatego.

Macie moze jakies urzadzenie/sposob na robienie inhalacji dzieciowi? Dzis mi powiedziala te hematolog/pediatra,ze jest jakis nebulizator..ale ni hu hu nie wiem co to i o co kaman. Moze sa jakies domowe sposoby na udroznienie?
Poki co przyznaje,ze stawiam obok lozeczeka garnek z goraca woda i sola fizjologiczna..ale szybko sie robi chlodny,wiec na dlugo nie starcza ta "mgiełka"
ja bym obstawiała przy opcji pumba, bo mam tłuściutki zadek i lubię surykatki

co do inhalacji... wywaliłam 200zł na nawilżacz eldomu, nie wolno do neigo wlewać nic poza wodą, ale ma opcję jonizacji powietrza, co wg mnie zabija zarazki. inhalacje wydaje mi się są bardzo ciężkie do przeprowadzenia bez odpowiedniego sprzęciora. ja mam plan taki, by na cały kominek do aromaterapii nalać wody i 1-2 kropelki eukaliptusowego olejku. A gdy Lenka podrośnie to będę łączyć eukaliptus pół na pół z cytryną - mój ulubiony zapach
jeżeli nie masz kominka rozważ opcję jednej kropelki na koszulkę nakropionej.

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
smoczki mam i silikonowe i gumowe, nuk, avent, tt, bez nazwy... nie sprawdzaja sie zadne

a do krostek to nie wygladaja jak potowki. mam nadzieje ze to nic powaznego.
a próbowałaś dr brown's?
co do krostek-w obliczu ostatnich przypadłości "naszych" dzieciaków, to oby to było coś równie banalnego jak potówki...
straszna "zaraza" ten azs, tak mi żal biedactw...

Moja koleżanka ma duże problemy z alergią. czy ma azs nie wiem, nie pytałam aż tak, ale wiem, że okresowo całe ciało ma skupiskach czerwonych plam, kropek, i musi smarować sterydami. od czasu rozpoczęcia leczenia zrobiła się 2x większa, myje się emolium i smaruje oliwą z oliwek mieszaną pół na pół z olejkiem migdałowym, a i tak musi to często powtarzać.
Dla mnie to niewyobrażalne, nienawidzę się balsamować, a niektórzy muszą kilka razy dziennie, bo inaczej skóra boli. Jak dla mnie niewyobrażalne uczucie gdy skóra boli.

olsniło mnie! gdy uczyłam Lenkę smokowania nakrapiałam na gumę trochę swojego mleka! i wtedy szło.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/

Edytowane przez cottonpuma
Czas edycji: 2012-09-20 o 20:55
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 20:52   #846
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Hej Babeczki

Za raz Was nadrobię a chyba mam co tak więc szkolenie się udało i biorąc w nim udział wiem już że nie wypadłam tak z obiegu jak mi się wydawało. A Ania była dzielna i dała sobie radę z moją mamą nie wiem tylko co się dzieje Anii że budzi się w nocy koło 4
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:06   #847
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Hejka!

Eryk skonczyl 5 miesiecy
Mialam wam pisac,ze wczoraj kapalismy sie razem w duzej wannie (no bo w sumie w jakiej ),jednak Eryczek boi sie duzej wody i podobalo mu sie,ale jak lezal na mnie na pleckach czy na brzuchu.A jak go trzymalam rekoma nad woda to podkowke robil i plakac chcial.




Ivonka dawalam zdjecia w postach,ostatnio jakos wczoraj czy przedwczoraj dala zdjecie stojacej Ewuni w lozeczku.
'
Gratuluję skończnych 5 miesięcy Gosiu i wszystkim dziewczynom, których maluszki mają miesięcznice!

My tez się już raz kąpałyśmy razem z Kają w wannie, przydaje się ten leżaczek - foczka
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:07   #848
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
dziś w nocy niestety zaczął strasznie kaszleć- szczekająco i doszedł katar + stan podgorączkowy, obwiniałam męża bo chodzi od tygodnia zagęgany i na pewno małego zaraził... poszłam znów do lekarza, mały tak ładnie "zaszczekał" na poczekalni że aż lekarka wyleciała zapytać kto to i zaproponowała szpital bo to zapalenie krtani ale posiedzieliśmy w gabinecie i doszła do wniosku że jednak nie jest tak źle i że możemy iść do domu. Dostał zastrzyk i jutro mamy się zgłosić na drugi zastrzyk i jej się pokazać.
Tak więc powoli szykuje się do spania bo nie wiem jaka nocka nas czeka
Wspolczuje wam i zycze zdrowka



Cytat:
Napisane przez nowaken Pokaż wiadomość
Hej Babeczki

Za raz Was nadrobię a chyba mam co tak więc szkolenie się udało i biorąc w nim udział wiem już że nie wypadłam tak z obiegu jak mi się wydawało. A Ania była dzielna i dała sobie radę z moją mamą nie wiem tylko co się dzieje Anii że budzi się w nocy koło 4
A wczesniej sie nie budzila?Wiesz ja mysle,ze ma prawo sie budzic,to w koncu mala dziewczynka jest Ty sie ciesz,ze budzi sie tylko raz
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:08   #849
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

właśnie odnośnie kąpieli, czekam z niecierpliwością jak Kaja zacznie siadać, żebysmy mogli Ją kąpać w dużej wannie. Teraz jak kąpiemy w małej wanience, to Kajula tak szaleje nóżkami że cała łazienka potem mokra.. łącznie z nami..
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:12   #850
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
a próbowałaś dr brown's?
co do krostek-w obliczu ostatnich przypadłości "naszych" dzieciaków, to oby to było coś równie banalnego jak potówki...
straszna "zaraza" ten azs, tak mi żal biedactw...

olsniło mnie! gdy uczyłam Lenkę smokowania nakrapiałam na gumę trochę swojego mleka! i wtedy szło.
Oby to były potówki albo coś innego banalnego. Krosteczki są twarde i wielkości łepka od szpilki, Niby białe w środku. Skóra dookoła jest zaczerwieniona przez co wyglądają na większe niż są. Wygląda to trochę jak pryszcz

dr brown's nie próbowałam, ale powiem szczerze, nie widzę sensu kupowania kolejnych smoczków i butelek. Dla Ewelinki guma w buzi jest do gryzienia i memlania, nawet jak leci z tego smaczne mamusiowe mleczko. Od czasu jak całkowicie odrzuciła butelkę zjadła z niej TRZY razy. Nie pomaga skropienie smoczka moim mlekiem, próbowałam z tym wiele razy.

Dziś na noc wyciągam cieplejszy kocyk, podejrzewam, że było jej chłodno (mi było zimno).
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:12   #851
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
mamy drugiego ząbka udało mi się fotkę zrobić, choć łatwo nie było
słodkie
ooono i u nas podobnie to wygląda, tylko troszkę mniejsze jeszcze, czyli pewnie potrwa to jeszcze trochę zanim wyjdą..

Ale Madzia ma super niebieskie oczka
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:16   #852
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
właśnie odnośnie kąpieli, czekam z niecierpliwością jak Kaja zacznie siadać, żebysmy mogli Ją kąpać w dużej wannie. Teraz jak kąpiemy w małej wanience, to Kajula tak szaleje nóżkami że cała łazienka potem mokra.. łącznie z nami..
Ja już od jakiegoś czasu kąpię w dużej wannie. Nalewam mało wody aby mogła sobie sama leżeć a linia wody była poniżej uszu (i tak nalewa sobie tam wody, bo w czasie jednej kąpieli przekręca się z milion razy). Czasem nalewam więcej i sobie "pływa" ale muszą ją cały czas trzymać.

Dziś była zafascynowana pianą Jutro będzie miała jej dużo. I podobało się jej jak trzymałam ją pod paszkami i latałam po całej wannie chlapiąc nogami i rękoma (Ewelinki kończynami, nie moimi ). Mam trochę obaw przed zamoczeniem całej buzi pod wodą, ona ewidentnie ma z tego ubaw (kilka razy wsadziła głowę mimo iż ją trzymałam). Może na basenie rozwieją moje obawy
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:17   #853
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
przepraszam ja tak egoistycznie o Nas,bo my juz po wizycie u hematolog. Sytuacja wyglada srednio na jeza..W pn mamy zrobic kontrolna morfologie i jak wg Pani dr dalej bedzie za malo to idziemy do szpitala i tam Go przebadaja co i jak. Poki co Pani dr powiedziala,ze wolalaby tego uniknac i ze "damy Mu jeszcze szanse" bo wyniki jednak rosna.Zwiekszyla dawke zelaza(po ktorym i tak Rob nie czuje sie juz najlepiej;/) i czekamy. Poki co mamy zakaz chodzenia na basen do odwolania. Do tego dostalismy skierowanie na USG Jamy brzusznej przez te Jego uporczywe wzdęcia..a 28 wrzesnia idziemy na kontrol do CZD na badanie dna oka(znowu ta chol....rna rozworka )

Chwilowo moj power daje ciała i mam nadzieje,ze wszystko sie jakos poukłada,bo jak nie urok to..przemarsz wojsk. Szkoda mi Roba,bo wszystko sie naraz zlozylo..to zabkowanie,anemia,skoki,w zdecia. Nie nawidze tego uczucia bezsilnosci.

Jak poloze Robsona spac to odpisze w koncu reszte ktora chcialam popoludniu napisac
Biedulek.. no i Wam Mravko wspóczuję poczucia bezsilności i rozumiem doskonale, bo u nas też cały czas coś.. jak nie urok to..
Ale pomyślmy tak jak konia zawsze - ile dzieciaczkow i rodziców ma gorzej.. Damy radę kochana!
A ile Robsonik bierze ml tego żelaza?
A jesli chodzi o basen - chodzi o ew. infekcje?

Cotton a jak Lenka? Operacja będzie nieodwołalnie? czy macie szanse by jednak uniknąć zabiegu? Trzymam mocno kciukasy!!!!
A na rehab jeszcze chodzicie?

A co do karmienia piersią to kurcze, też karmiłam 2,5 miesiąca.. No i cóż do tej pory zdaża mi się delikatnie mówiąc uronić łzę, że już nie mogę.. no ale niestety, tak się zdarza Cotton.. Głowa do góry!
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-09-20 o 21:21
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:23   #854
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Wspolczuje wam i zycze zdrowka





A wczesniej sie nie budzila?Wiesz ja mysle,ze ma prawo sie budzic,to w koncu mala dziewczynka jest Ty sie ciesz,ze budzi sie tylko raz

No już przesypiała całe noce a jakoś od 3 dni budzi się o 4 i sobie śpiewa a dzisiaj obudzila się o 1.30 i prawie już do 6 nie spała
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:24   #855
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
nie było mnie znów kilka dni bo młody wymagał odemnie wiecznego towarzystwa... jak pamiętacie mój niejadek odrzucił pierś, ale tylko rano po południu już jadł, poszłam we wtorek jednak do pani dr żeby się uspokoić czy ta niechęć do ssania jest czymś spowodowana i pani powiedziała że widocznie domaga się "normalnego" jedzenia i trza się podporządkować pod jego "widzimisie"

dziś w nocy niestety zaczął strasznie kaszleć- szczekająco i doszedł katar + stan podgorączkowy, obwiniałam męża bo chodzi od tygodnia zagęgany i na pewno małego zaraził... poszłam znów do lekarza, mały tak ładnie "zaszczekał" na poczekalni że aż lekarka wyleciała zapytać kto to i zaproponowała szpital bo to zapalenie krtani ale posiedzieliśmy w gabinecie i doszła do wniosku że jednak nie jest tak źle i że możemy iść do domu. Dostał zastrzyk i jutro mamy się zgłosić na drugi zastrzyk i jej się pokazać.
Tak więc powoli szykuje się do spania bo nie wiem jaka nocka nas czeka
o kurcze.. co za okrpny okres że tak nasze maluszki chorują..
Zdrówka życzę!
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:31   #856
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Karolca, Hania od trzech dni w kąpieli robi "pac" twarzą w wodę i strasznie Ją to bawi... ja mam wtedy serce w gardle, ale Ona widocznie to lubi...Robi to w momencie gdy leży na brzuszku na leżaczku do kąpieli i zawsze Jej się to uda mimo, że pilnuję i podtrzymuję...

A tak w ogóle, to dziś Hanka nie poszla ze mną na zajęcia, bo było okropnie zimno i została z tatą w domu. Ja złapałam jakiś koszmarny katar i zaczyna boleć mnie gardło...

A Hania budzi mi się teraz co dwie godziny w nocy... obstawiam:
1. zęby - ale wczoraj smarowałam żelem i dałam paracetamol na noc i było to samo
2. skok rozwojowy- mamy zdaje się 23 tygodnie
3. skok wzrostu - Hanka robi się z dnia na dzień coraz dłuższa
4. mniej kontaktu ze mną (więcej jest z Marcinem i czasem dostaje jedzonko z butelki) więc może chce w nocy uzupełnić braki w przytulaniu i jedzeniu z piersi
5. albo wszystki na raz

Ale tak generalnie nie mam na co narzekać, bo Hania jest kochana... dzisiaj nauczyła się i strasznie polubiła obracanie na brzuszek... tylko, że obracanie jest cool, ale już samo leżenie na brzuszku nie jest takie fajne więc marudzi, ja Ją obracam na plecki a Ona po minucie znów jest na brzuszku

Mravka, trzymam kciuki, żeby wszystko szybko wrócilo do normy i obyło się bez szpitala
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:32   #857
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
fajnie,ze sie Adasiowi podoba wielka wanna;] .Basen to super sprawa ja tez zawsze wszystkim polecam. My tez chodzilismy na zajecia. Dzieciaki maja frajde i przy okazji czlowiek spedza inaczej czas .hehe rozloz reczniki na podlodze.

pochwal sie jak obiad wyszedl;]
No frytasy są przednie, pochlonelam tyle,ze az brzuch bolal...ale tak to jest jak sie wciaga w ekspresowym tempie. T. sie smieje,ze ja polykam jak pelikan

Kochana widzisz poprawe po tej masci majerankowej? wiesz,ze konia też Kajulce smarowala pod kicholem. Ja co probuje posmarowac to ten Gamon wyciera rękoma. Dzis Mu zapodalam "Pana Pociska" ( tak mowie na czopek Viburcol)..Smarki tez wyciagam, ale jak widzi fride to broni sie jakbym conajmniej chciala Mu oczy wyssac przez tę rure. Wiadomo,ze to pomaga,ale juz widze,ze sie zrazil..Anson daje sobie szpiki wyciagac tak bez "bolu"?



Morfik tez czeka na zebole widze. Normalnie sie zaczyna;]
A jak wysypka? bo albo nie doczytalam,albo...nie doczytalam albo nie napisalas;p


wiesz Lenka..ja nie wiem jaki ten Twoj chrzesniak duzy,ale mozesz nie wejsc w kombinezon po Nim


Dziekuje babeczki za kciuki i caly czas trzymamy do wtorkowej wizyty;p nie obijamy sie.
Damy rade,bo wyjscia nie ma..trza sie wziąć w garsc ,bo ludzie maja gorsze problemy. W koncu Robson mimo przeciwnosci losu jest na świecie i mimo wszystko z usmiechem na ustach. Także nie moze się nie polepszyc- wierze w to.

Nikki widze,ze malymi kroczkami Oskar załapuje o co kaman w zasypianiu. Super..zobaczysz jak Ci to zycie ulatwi. Nie zniechecaj sie jesli nadejdzie "pogorszenie",bo zawsze podobno jest "regres" ,gdy juz wszystko idzie dobrze. Wazne, aby nie przestawac i robic dalej tj sie robilo. Trzymam za Was kciuki

Cotton ja nie wiem ile razy czytam "Ciebie" to widze Cottonpumba. Bardzo lubie bajki,a Krol Lew to jedna z moich ulubionych i chyba dlatego.

aalegna widze,ze Was tez rozlozylo ;/ kurcze..co za czas. Nic tylko szpiki,gardlo itp. normalnie dla TZ baty;p za te zarazki co przyniosl. Swoja droga moga sobie podac reke z moim,bo tez jakies cholerstwo do domu przyniosl ;/

Macie moze jakies urzadzenie/sposob na robienie inhalacji dzieciowi? Dzis mi powiedziala te hematolog/pediatra,ze jest jakis nebulizator..ale ni hu hu nie wiem co to i o co kaman. Moze sa jakies domowe sposoby na udroznienie?
Poki co przyznaje,ze stawiam obok lozeczeka garnek z goraca woda i sola fizjologiczna..ale szybko sie robi chlodny,wiec na dlugo nie starcza ta "mgiełka"

natkulec ale fajowe zębiska;] do twarzy Madzi!
No właśnie z tą maścią majerankową to ciężko.. A próbowałaś "psikacz" do noska Nasivin?
Smarki tez wyciągamy fridą lub katarkiem, i tez niestety jest przy tym płacz strasznie mi szkoda córy wtedy

A co do nebulizatora to mój chrześniak uzywał, super sprawa podobno, zakłada się na budziaka. tylko On używał chyba jak był troszkę starszy, często chorował i lekarz coś takiego polecił.
A co do kombinezona, hiehie może jedną nogę to bym "wbiła" taka getra jednostronna
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:35   #858
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

witam wieczorowo,bo w dzień mnie nie było.Nie wiem od czego zacząć.Chyba daruje sobie odpisywanie,bo za dużo tego będe pisać na bieżąco
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:35   #859
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Cotton a jak Lenka? Operacja będzie nieodwołalnie? czy macie szanse by jednak uniknąć zabiegu? Trzymam mocno kciukasy!!!!
A na rehab jeszcze chodzicie?

A co do karmienia piersią to kurcze, też karmiłam 2,5 miesiąca.. No i cóż do tej pory zdaża mi się delikatnie mówiąc uronić łzę, że już nie mogę.. no ale niestety, tak się zdarza Cotton.. Głowa do góry!
Nie ma innej metody leczenia, a lepiej uwolnić rdzeń operacyjnie niż czekać aż się zerwie i coś przestanie działać - to loteria.
Rehabilitacja trwa, w założeniu minimum miała trwać 4 miesiące, ale mamy przerwy-wakacje pani rehabilitantki, choroba Lenki - na ban k się to wyciągnie, ale cóż, uruchamiamy połowę ciała. Setki mięśni.

Mnie tez się płakać chce. O ile mnie to wtedy nużyło, to teraz tęsknię za tym, nawet i bym to wpisała na listę rzeczy przyjemnych.
Mąż na szczęście się uspokoił, ale wcześniej zdarzały mu się drwiny i złośliwości w kontekście "po co tak się pilnujesz z jedzeniem i tak nie karmisz"
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:35   #860
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Mravka Pokaż wiadomość
no wlasnie Lenka sredniawo..bo mamy "czas" do wtorku, w pn mamy zrobic kolejna morfo i jesli nadal bedzie tak kiepsko to mamy isc do szpitala. Pani dr.powiedziala,ze ma bardzo slabe te wyniki i zapasow zelaza praktycznie zero..Jednak daje Mu jeszcze szanse,bo powiedziala,ze wolalaby tego szpitala unikac. Notabene Ona pracuje w tym szpitalu...ale mimo wszystko wiadomo,ze szpital to zadna przyjemnosc. Zwiekszyla nam dawke zelaza i kazala odstawic folik i wit b. . Bedziemy dzialac..mam nadzieje,ze obejdzie sie bez tej "wycieczki"

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Ja tymczasem "borem lasem"...udaje sie do spania. Bo dzisiejsza noc nalezala do wędrownych ,a i po tej nie spodziewam sie rewelacji. Mam nadzieje,ze Mu tego kichola szybko nie zatka porzadnie i pospi spokojnie dluzej niz 2h. Bawcie sie ladnie i grzecznie....Powiem tylko,ze wlasnie wciagnelam tabliczke czekolady ....ale na usprawiedliwienie mam,ze przegryzalam brzoskwinią
do jakiego szpitala ew. by Was skierowała?
No strasznie mocno trzymam kciuki żeby jednak uniknąć tego i żeby wyniczki poszły w górę! Daj znać!

My dziś oddaliśmy siuśki Kai do labu, trochę się martwię, no ale zobaczymy co wyjdzie.

Ach, Desia! Wyobraź sobie że moja Mała dała się przekonać do śpiworka i śpi już 3 noc, wygodne to "urządzenie" super sprawa!
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:41   #861
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Troche czytałam i współczuje Wam katarów u dzieci Wiecie co jeszcze używałam,niewiem czy o tym któraś z Was pisała.Jak mój mały miał katar,to kupiłam olejki karvol?psikałam mu tym pieluche na którą spał żeby mu się w nocy lepiej oddychało.

---------- Dopisano o 20:41 ---------- Poprzedni post napisano o 20:38 ----------

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
My dziś oddaliśmy siuśki Kai do labu, trochę się martwię, no ale zobaczymy co wyjdzie.

Ach, Desia! Wyobraź sobie że moja Mała dała się przekonać do śpiworka i śpi już 3 noc, wygodne to "urządzenie" super sprawa!
To kciuki,by było ok
Ja chyba też musze wyciągnąć śpiworek,bo młody w nocy się rozkopuje,bo u nas nie jest ostatnio za ciepło.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:41   #862
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
No właśnie z tą maścią majerankową to ciężko.. A próbowałaś "psikacz" do noska Nasivin?
Smarki tez wyciągamy fridą lub katarkiem, i tez niestety jest przy tym płacz strasznie mi szkoda córy wtedy
nie chcę się wtrącać, ale bardzo was ostrzegam przed psikaczami do nosków
od 3 lat mam ciągle zatkany nos. zaczęło się alergicznie, a przekształciło w chorobę, którą zdiagnozowano dopiero rok temu - naczynioworuchowy nieżyt nosa. Pokrótce: nie mam szans oddychać nosem inaczej niż po użyciu właśnie sprayów typu otrivin, a przez to, że właśnie tak się ratowałam, wpadłam w rhinitis medicamentosa, zatkanie nosa spowodowane naduzywaniem sprayow. leczenie? operacyjne.
co więcej, istnieje ryzyko, że to co stąło się Lence jest poniekąd spowodowane tym właśnie sprayem.
Błagam was, traktujcie to paskudztwo jako ostateczność...

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
witam wieczorowo,bo w dzień mnie nie było.Nie wiem od czego zacząć.Chyba daruje sobie odpisywanie,bo za dużo tego będe pisać na bieżąco
a avatar to Twoje foto? baaardzo ładne.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:41   #863
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Nie ma innej metody leczenia, a lepiej uwolnić rdzeń operacyjnie niż czekać aż się zerwie i coś przestanie działać - to loteria.
Rehabilitacja trwa, w założeniu minimum miała trwać 4 miesiące, ale mamy przerwy-wakacje pani rehabilitantki, choroba Lenki - na ban k się to wyciągnie, ale cóż, uruchamiamy połowę ciała. Setki mięśni.

Mnie tez się płakać chce. O ile mnie to wtedy nużyło, to teraz tęsknię za tym, nawet i bym to wpisała na listę rzeczy przyjemnych.
Mąż na szczęście się uspokoił, ale wcześniej zdarzały mu się drwiny i złośliwości w kontekście "po co tak się pilnujesz z jedzeniem i tak nie karmisz"
a to związane jest z tą naroślą? i tam przechodzi rdzeń? Kurcze brzmi poważnie, ale wiesz, że nie ma opcji - będzie dobrze!!! nasze kciuki pomogą!!!

My tez jeszcze ćwiczymy.. jeszcze z 10 spotkań.. i zobaczymy co dalej..
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:47   #864
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
a to związane jest z tą naroślą? i tam przechodzi rdzeń? Kurcze brzmi poważnie, ale wiesz, że nie ma opcji - będzie dobrze!!! nasze kciuki pomogą!!!

My tez jeszcze ćwiczymy.. jeszcze z 10 spotkań.. i zobaczymy co dalej..
guz na plecach to tłuszczak - czyli gula tłuszczu. mały problem. problem jest w tym, że końcówka rdzenia, która wygląda i nazywa się koński ogon, powinna mieć możliwość ruchu. a u Lenki jest zakleszczona między kręgami i przez to nieruchoma. i to trzeba naprawić. a to czy będzie się dało całkowicie, zależy od tego, czy nie ma choćby nitki połączenia z tym tłuszczakiem. usg daje dużą nadzieję, ale pewność da tylko rezonans pod koniec listopada.
gdyby rdzeń wszedł w guz to byłby już rozszczep kręgosłupa - tragedia.
Bardzo liczę na kciuki, zawsze były magiczne.

a czym ćwiczycie, Bobathem?
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:53   #865
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
nie chcę się wtrącać, ale bardzo was ostrzegam przed psikaczami do nosków
od 3 lat mam ciągle zatkany nos. zaczęło się alergicznie, a przekształciło w chorobę, którą zdiagnozowano dopiero rok temu - naczynioworuchowy nieżyt nosa. Pokrótce: nie mam szans oddychać nosem inaczej niż po użyciu właśnie sprayów typu otrivin, a przez to, że właśnie tak się ratowałam, wpadłam w rhinitis medicamentosa, zatkanie nosa spowodowane naduzywaniem sprayow. leczenie? operacyjne.
co więcej, istnieje ryzyko, że to co stąło się Lence jest poniekąd spowodowane tym właśnie sprayem.
Błagam was, traktujcie to paskudztwo jako ostateczność...



a avatar to Twoje foto? baaardzo ładne.
O matko,ja niewiedziałam że może ten spray tak zadziałaś negatywnie,jeśli używa się zbyt często.
Nie,to nie ja na avku

---------- Dopisano o 20:53 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ----------

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
Nie ma innej metody leczenia, a lepiej uwolnić rdzeń operacyjnie niż czekać aż się zerwie i coś przestanie działać - to loteria.
Rehabilitacja trwa, w założeniu minimum miała trwać 4 miesiące, ale mamy przerwy-wakacje pani rehabilitantki, choroba Lenki - na ban k się to wyciągnie, ale cóż, uruchamiamy połowę ciała. Setki mięśni.

Mnie tez się płakać chce. O ile mnie to wtedy nużyło, to teraz tęsknię za tym, nawet i bym to wpisała na listę rzeczy przyjemnych.
Mąż na szczęście się uspokoił, ale wcześniej zdarzały mu się drwiny i złośliwości w kontekście "po co tak się pilnujesz z jedzeniem i tak nie karmisz"
O ja cie współczuje i strasznie to poważnie brzmi :/ ,ja również trzymam kciuki
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 21:55   #866
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
O matko,ja niewiedziałam że może ten spray tak zadziałaś negatywnie,jeśli używa się zbyt często.
Nie,to nie ja na avku
ja nawet nie używałam zbyt często ,tylko zbyt długo, a to u każdego inna granica. u mnie po 6 dniu...czyli 12 zastosowaniach. w tej chwili miałam się po połogu zgłosić po kapsaicynę (składnik z pieprzu) na trwałe odetkanie nosa, jeżeli to tylko ten niezyt. jeżeli jednak spraye wyzarly mi sluzowke, to operacja.
te świnstwa powinny byc na recepte... naprawde, straszna krzywdę sobei tym zrobiłam ,nie ma nocy ,żebym się nie budziła podduszona z zatkanym nochalem i pustynią w ustach.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:05   #867
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
nie chcę się wtrącać, ale bardzo was ostrzegam przed psikaczami do nosków

Błagam was, traktujcie to paskudztwo jako ostateczność...
to samo ma się do wody morskiej także?
Pytam, bo mój brat przez suchą śluzówkę nosa często miewa krwotoki z nosa i laryngolog zalecił profilaktycznie psikanie wodą morską 2x dziennie
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:05   #868
natkulec
Zadomowienie
 
Avatar natkulec
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: okolice Krakowa :)
Wiadomości: 1 653
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Dziś na noc wyciągam cieplejszy kocyk, podejrzewam, że było jej chłodno (mi było zimno).
własnie miałam o tym pisać, że może jej zimno i sie rozgrzewa Twoim mleczkiem i przytulaniem do Ciebie. Moja Madzia też budziła się po kilka razy i jadła jakby głodna była-pisałam o tym- odkąd kładę ją spać w śpiworku to budzi sie raz, ale daję smoczka i spi do ok 5. Ja też myslałam że Madzi ciepło bo sie wiecznie odkopywała, a jednak chyba było jej zimno, a ten śpiworek wydawał mi sie za gruby na teraz, a jednak nie
Myślałaś żeby kupić śpiworek?

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
słodkie
ooono i u nas podobnie to wygląda, tylko troszkę mniejsze jeszcze, czyli pewnie potrwa to jeszcze trochę zanim wyjdą..

Ale Madzia ma super niebieskie oczka
u nas dość długo było białe a ząbków nie było, wreszcie są i mam nadzieję że nie będzie tak boleć. Dziś zapomniałam na noc czopka dać, mam nadzieję że pośpi ładnie. dziękujemy za komplement

dziewczynki dzieciaczków z ząbkami, jak już sie wybiły to bolało jeszcze wasze dzieciaczki dziąsełko?
__________________
natkulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:08   #869
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
to samo ma się do wody morskiej także?
Pytam, bo mój brat przez suchą śluzówkę nosa często miewa krwotoki z nosa i laryngolog zalecił profilaktycznie psikanie wodą morską 2x dziennie
nie, niebezpieczny jest tylko składnik xylometazolina. nazw produktów nie wypada podać, napiszę tylko, że są to popularne kropelki wkrapiane do nosa za 4zł, jest to reklamowany lek na O, który "uwalnia oddech" w kilka sekund (biała buteleczka, niebiesko-czerwone napisy) i jego tańszy zamiennik w szklanej buteleczce z żółtą etykietą, który obecnie stosuję.

http://www.☠☠☠☠☠☠☠/leki/s1897-chloro...sylometazoliny
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-20, 22:14   #870
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
własnie miałam o tym pisać, że może jej zimno i sie rozgrzewa Twoim mleczkiem i przytulaniem do Ciebie. Moja Madzia też budziła się po kilka razy i jadła jakby głodna była-pisałam o tym- odkąd kładę ją spać w śpiworku to budzi sie raz, ale daję smoczka i spi do ok 5. Ja też myslałam że Madzi ciepło bo sie wiecznie odkopywała, a jednak chyba było jej zimno, a ten śpiworek wydawał mi sie za gruby na teraz, a jednak nie
Myślałaś żeby kupić śpiworek?



u nas dość długo było białe a ząbków nie było, wreszcie są i mam nadzieję że nie będzie tak boleć. Dziś zapomniałam na noc czopka dać, mam nadzieję że pośpi ładnie. dziękujemy za komplement

dziewczynki dzieciaczków z ząbkami, jak już sie wybiły to bolało jeszcze wasze dzieciaczki dziąsełko?
Mam śpiworek, ale on jest cieniutki. Spróbuję w dzień opatulić w niego Ewelinkę.

Tak, bolały dziąsełka z kilka dni, ale pomagał sam żel.

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
nie, niebezpieczny jest tylko składnik xylometazolina. nazw produktów nie wypada podać, napiszę tylko, że są to popularne kropelki wkrapiane do nosa za 4zł, jest to reklamowany lek na O, który "uwalnia oddech" w kilka sekund (biała buteleczka, niebiesko-czerwone napisy) i jego tańszy zamiennik w szklanej buteleczce z żółtą etykietą, który obecnie stosuję.

http://www.☠☠☠☠☠☠☠/leki/s1897-chloro...sylometazoliny
aż sprawdziłam co to za krople
Na szczęście niczego takiego nie stosuję. Doraźnie pomagam sobie Sulfarinolem (kropelka na wacik i do nosa).
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.