|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2311 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
u nas padlo ze bedzie Maria Irena
a oto swinia mojej corki adoptoana razem z imieniem Pulpet
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2312 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cześć i miłego dnia!
|
|
|
|
#2313 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 923
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cześć Persephone
hej ho miło że ktoś o mnie pamięta tak ja planuję szybciutko, nawet bym się nie zmartwiła jakbym nie doczekała pierwszej @ po # Ale dużo napisałyście, jeden wieczór mnie nie było a tyle miałam nadrabiania Miłego dnia
__________________
HUBERT
13 luty 2015 - 4kg i 58 cm 13 maj 2015 - 6,9 kg i 64 cm |
|
|
|
#2314 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
chłopaki: https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/P5010538.JPG uwielbiam gładkowłose adoptowaliście ją z caviarnii? co do większej ilości dzieci, to ja jeszcze biorę pod uwagę mój metraż mieszkania, warunki finansowe, wiek itp, itd. W żadnym wypadku nie uważam, ze jedynak jest pokrzywdzony w jakiś sposób, ale życie bywa zaskakujące i wszystko może sie wydarzyć |
|
|
|
|
#2315 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Dzień dobry, wstałam dzisiaj do gina, a tu się okazało, że się rozchorowała... Więc wracam do wyrka.
Cytat:
Cytat:
Nowotwór złośliwy. Ale świetnie się trzyma - dlatego jej nie usypiam, bo aż weterynarz powiedział, że po niej nie widać. Czasem ma tylko gorszy dzień jak jej temperatura skoczy i nie chce mi jeść. Mam ją od podstawówki, w zimie stuknie nam 12 lat razem Cytat:
![]() Cytat:
![]() Berbie... Na razie nie dopuszczam myśli, że to już niedługo może się stać. Tragedia, jak się coś wali to wszystko naraz.
__________________
Edytowane przez adunia89 Czas edycji: 2012-09-21 o 08:29 |
||||
|
|
|
#2316 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Aloha! nie bardzo mam czas nadrabiac, przyszłam zyczyc miłego dnia i zobaczyłam wiadomośc od Dasti
Cytat:
wybacz jeśli wporwadziłam w bląd. Co wiecej, wciąz przeszkadzamy w rozmnażaniu w oczekiwaniu na kolejną @. U lekarza mialam byc w minionym tygodniu, ale nie poszłam bo stchorzyłam. Same starania o potomka zamierzam odłożyc do nowego roku, bo nie mam ochoty na kolejne #.I tak to wygląda u mnie. MIłego
__________________
do śmierci trzeba dożyć |
|
|
|
|
#2317 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
nie wiem nawet co doradzić
|
|
|
|
|
#2318 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Ja już to wszystko przemyślałam. Dam jej odejść w spokoju, bo za bardzo ją kocham, żeby teraz zdecydować za nią jeśli widzę, że nadal cieszy się życiem. Jak zobaczę, że cierpi, poproszę moją mamę, bo ona jest silniejsza psychicznie.
Dzisiaj widzę, że jest ok, chodzi i mnie zaczepia, że chce wyjść na balkon. Później pójdę i kupię jej jakieś mięsko, mam nadzieję, że zje. |
|
|
|
#2319 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2320 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
usmialam sie.hehe ja z tych wiekszych, wiec dla mnie to wciaz brzuch z ciazy spozywczej ![]() alez poza modelka lubi zlobek????Cytat:
![]() ![]() o jaaaaa! jak maskotki!!!! sliczne.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
|
|
#2321 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Torresiątko w podpisie Ale ten czas leci Paniczko!
|
|
|
|
|
#2322 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Dzień dobry....
Lucy u mnie w miare ok.... cieszę się że i u Was tez jest dobrze!aaaggusia a jakis sklep z czym?? i nie wiem co komu?? wrrr
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2323 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Hej
Cytat:
Fajne ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36659846]Zapowiada mi się remont Trzymam kciuki za Ciebie w trudnym tygodniu. My Misia kupiliśmy sami. Tego z Rossmanna, bardzo go chciałam, to była pierwsza rzecz, jaką kupiliśmy dla dzidziusia. Dzisiaj Miś leży na grobie A jak myślę o mamie, która przyniosła ciasto do pracy z wiadomością, że zostanie babcią, o tacie, który strasznie się cieszył na małego kompana-kibica, to łzy same mi napływają do oczu. Strasznie się bałam o TŻ. Przez chwilę się załamał w szpitalu, ale zaraz się podniósł i bardzo mi pomagał. Do dzisiaj pomaga. Ale dobrze wiem, jak bardzo to wszystko wciąż przeżywa w środku.[/QUOTE] Dziewczyny popłakałam sie jak czytałam wasze opisy o cierpieniu najbliższych Jejku jakie to wszystko trudne My jak byliśmy u lekarza i nie dawał juz szans mieliśmy na 2 dzień przyjść jeszcze ne usg z dopplerem żeby potwierdzić tą straszną diagnoze.Ja już wiedziałam że to koniec i bardzo bolało mnie to że w oczach tż i mamy która tak bardzo pragneła zostać babcią widziałam nadzieje Mama patrzyła na rzeczy dla małego,pamiętam jak szcześliwa była jak przyszliśmy jej powiedzieć...I znowu płacze,mimo że minie w przyszłym tygodniu 5 miesiecy od tamtych wydarzeń...Ostatnio jak rozmawialiśmy ze znajomymi o # to tż powiedział że jego najbardziej bolał mój przerazliwy płacz i jego bezsilność.Nie wiem czy te wspomnienia kiedykolwiek przestaną boleć
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#2324 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Piękna i słodka [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36658074] No proszę, potwierdza się teoria z moich mądrych knig. "Rodzicom łatwiej jest pogodzić się ze stratą, kiedy znają przyczynę". To zupełnie normalne i nie masz się co martwić. Ja też miałam taki jeden moment i też był on bardzo wyczuwalny. To było po tej wizycie u gina pod koniec sierpnia. Gdy ostatecznie dowiedziałam się, że nigdy nie poznam przyczyny, gdy dowiedziałam się, że można było coś zrobić - totalnie mnie, nas to zdołowało. To był jeden z najgorszych dni w życiu, kiedy się dowiedziałam, że trzeba było wtedy dokładnie zbadać dziecko i mnie. Ale wtedy wiedziałam już, że są to rzeczy ostateczne i że niczego więcej się nigdy nie dowiem. Dwa dni później zrobiłam tatuaż i odzyskałam wewnętrzny spokój. Nie wiem, dlaczego, tak się po prostu stało. Nie umiem tego wyjaśnić. Ja szukałam lekarza przez neta, bo ile koleżanek, tyle opinii. Dziękuję, teraz już OK. Urlop od poniedziałku... Emi jest przesłodka [/QUOTE]Kochana ja tylko przeczuwam co mogło sie zdarzyć..pewnosci miec nie bede pewnie już nigdy ![]() Ja mam urlop od piatku. Macie jakies plany? U mnie wczoraj przyszła wieczorem...jeeee ciesze sie ![]() Teraz chulaj dusza piekła nie ma... ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36659846]Zapowiada mi się remont Trzymam kciuki za Ciebie w trudnym tygodniu. My Misia kupiliśmy sami. Tego z Rossmanna, bardzo go chciałam, to była pierwsza rzecz, jaką kupiliśmy dla dzidziusia. Dzisiaj Miś leży na grobie A jak myślę o mamie, która przyniosła ciasto do pracy z wiadomością, że zostanie babcią, o tacie, który strasznie się cieszył na małego kompana-kibica, to łzy same mi napływają do oczu. Strasznie się bałam o TŻ. Przez chwilę się załamał w szpitalu, ale zaraz się podniósł i bardzo mi pomagał. Do dzisiaj pomaga. Ale dobrze wiem, jak bardzo to wszystko wciąż przeżywa w środku.[/QUOTE] Moj Tż sie wczoraj zapytał czy to normalne, ze co rano wita sie z Marysia..czy to przypadkiem nie poczatek jakieś choroby psychicznej. Powiedziałam Mu, ze nie tylko wciaz o Niej pamieta.... Ja dostałam@ jest mega wodnista-chyba przez acard ![]() Teraz tylko czekam, aż sie uspokoi i zaczynamy starnka...BOJE SIE! Dziwne to, ale teraz całą soba czuje, ze sie uda...mimo strachu...jestem dziwna?
|
|
|
|
|
#2325 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Pulpeta trafil do nas od mojej przyjaciolki ktora miala 3 sztuki i dwie pozostale "znecaly" sie nad Pulpeciatkiem wiec rzyjaciolk napisala czy znam kogos kto chce swinke i tak oto mamy swiniaka
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2326 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cześć Dziewczyny
witam wszystkie i każdą z osobna Lucy Twoja Emilka jest śliczna ![]() piszecie o waszych wspomnieniach związanych z # .. Zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży nie zdążyliśmy nikomu powiedzieć o naszym szczęściu.. najbliżsi dowiadywali się jak byłam w szpitalu.. Jeśli kiedyś jeszcze będę w ciąży to chyba podzielę się z najbliższymi jak tylko się o niej dowiem. piszecie też o rodzeństwie - ja mam czworo rodzeństwa i z siostrami mam super kontakt. Były dla mnie ogromnym wsparciem po# i nadal są. Miałam dzisiaj dziwny sen - śniłam że karmię piersią moje dziecko.. dziewczynkę.. taka byłam w tym śnie szczęśliwa, taka dumna, wszystkim mówiłam że tak, to moje dziecko.. wybudzenie ze snu przyniosło niemiły powrót do rzeczywistości.. Odkąd # często zasypiając proszę moje dzieci żeby mi się przyśniły i ten dzisiejszy sen był pierwszy ![]() Właśnie przeczytałam, że gdy kobieta śni o karmieniu piersią to odzwierciedla to jej instynkt macierzyński." Młoda kobieta, która śni o tym, że karmi piersią niemowlę być może niedługo zostanie matką. " żebym jeszcze wierzyła w znaczenie snów ![]() ---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ---------- Cytat:
pamiętaj TYLKO SPOKÓJ MOŻE NAS URATOWAĆ
|
|
|
|
|
#2327 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
byl poruszony temat poznego maciezynstwa. trzy tygodnie przed planowanym porodem skoncze 40 lat a moj tz tydzien przede mna skonczy 49. czuje sie w ciazy bardziej zmeczona i wiecej spie, ale napewno nie czuje sie na 40 lat. wiec moze cos w tym jest. moj TZ dostal ostatnio skrydel i czuje, ze moze wiecej. moze dlatego, ze dla niego jest to pierwsze dziecko. juz mi zapowiedzial, ze Mala dostwac bede tylko na karmenie
chce to zobaczyc
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2328 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Kocurku dobrze bedzie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2329 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
![]() piszecie o liczbie dzieci... dopóki polityka naszego kraju się nie zmieni, albo wygram w totka, to planuję urodzić jedno, zresztą ja zawsze będę pamiętać o Aniołku, nie ma godziny, żebym o nim nie myślała, także tak jakby będę miała dwoje dzieci... ---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ---------- measia moja mama ma 42 a tata 51 także w szoku jestem. ale tak pozytywnie, bo moja mama może wie co to forum internetowe ale ja nawet musiałam pomóc jej w rejestracji na nk widocznie zacofana jest hehe
__________________
|
|
|
|
|
#2330 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Dzień dobry
Ale śliczności Adunia kochany ten Twój piesek Straszne to jest, jak zwierzątka chorują :/ Byłam rano na pobraniu krwi, bo we wtorek mam wizytę u endo. Przy okazji się opytałam o glukozę
__________________
|
|
|
|
#2331 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
moim marzeniem był nowofundland z racji warunków mieszkaniowych przeszłam na marzenie o cavalierach ale tż coś się krzywo na nie patrzy mówi że są zezowate i on z zezowatym psem nigdzie nie pójdzie, póki co mamy kota i brak czasu dla psa
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
|
#2332 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
To chyba zależy od zajęcia. Zresztą, jakby porównać mnie z moją mamą to ja czasem poważniej wyglądam. Ale cóż zrobić jak moja mama ciągnie mnie na zakupy do Croppa czy House'a...Cytat:
Jak się czujecie Maguś? Ja idę robić zalewaje
|
||
|
|
|
#2333 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
|
|
|
|
#2334 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
![]() tak to prawda. O moich chłopakach też mogę ciągle gadac |
|
|
|
|
#2335 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
adunia widzę, że mamy podobnie.. ja moją sunie też zaadoptowałam
teraz myślę nad sterelizacją, ale boję się, że nie obudzi się z narkozy
|
|
|
|
#2336 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
A Ty jakie masz psiaki?
Cytat:
Kocham nad życie Zalewajka to taka zupa, coś a la żurek, na kiełbasie i boczku z ziemniakami U mnie w świętokrzyskim baaardzo popularna. A ja uwielbiam.edit: w sumie nie wiem czy różni się czymś od żurku ta moja zalewajka :P)
__________________
Edytowane przez adunia89 Czas edycji: 2012-09-21 o 10:19 |
|
|
|
|
#2337 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Tak, u mnie też już nikt się tak nie cieszył oprócz TŻ, nawet ja bo włączyłam taką troche obojętność matki polki, a co ma byc to bedzie, ciaza jak kazdy inny stan... a potem zaczeło mi zależeć tak bardzo.. Podejscie do drugiego dziecka masz bardzo dobre, jak masz potem narzekac ze po co i to było, ze roboty masz za duzo itp. to bez sensu, jesli poczucie potrzebe to bedziecie mieć drugie i bardzo dobrze! a odpocząć od ciąży? Już się nie mogę doczekać... objawy i to wszystko to jest piękne bo wiem że jest powod tych objawow ale ten strach jest straszny... Cytat:
i teraz marze chociażby o małym kundelku który by mi tu głowe zawracał ale na dłuższą mete to wiem że już niedługo ktoś będzie potrzebowal maksimum mojego czasu więc daje sobie spokoj ![]() Cytat:
![]() Cytat:
a jak zacznie to moge Ci jedynie wspolczuc. Mama jak usypiała mojego to napisała weterynarzowi kartke z podziekowaniem za to jak probowal go ratować bo nie była w stanie mówić... jeju jakie to straszne Cytat:
Kocurku trzymam mocno kciuki, pewnie się popłacze jak zobacze Twoje II kreseczki.. co ja gadam już płacze
|
|||||
|
|
|
#2338 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Cytat:
Ja płacze po każdej wiadomości Twojej o becie, kreskach, USG..jak czubus jakiś.... |
|
|
|
|
#2339 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
HEJKA!!!!
Cytat:
Cytat:
EMILKE do reklamy jakiejs!!!!!!!!!!!!! Bardzo madry synus klaski :Cytat:
I super ze nowe jedzonko smakuje!!! a podróznikiem to on bedzie wielkim jak od małego zagranice zwiedza!!!Cytat:
Cytat:
U mnie dodaje sie do gotowania zalewjki ziemniaki pokrojone w kosteczke. a najlepsza jest za skwarkami na wierzchu!!!! |
|||||
|
|
|
#2340 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV
Adunia - mniam - zalewajka - moja babcia robiła najlepszą ![]() Lucy - dobrze, że Emisia zdrowa, śliczny z niej pożeracz agusia - Twój mały waży więcej niż moja Dareczka - no ale to mężczyzna, niech rośnie. Zazdroszcze podróży. Esia - córeczka będzie mieć na imię Zosia? Ładnie. Jak urządzisz kącik małej to zrób zdjęcie ![]() kocurku - trzymam za staranka ![]() Cudne macie zwierzaki, my nie mamy żadnego, bo nie mamy warunków. Ale marzymy o piesku Jak będziemy mieć domek to będzie piesek
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria Edytowane przez amilcia Czas edycji: 2012-09-21 o 11:44 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:32.






a pieski pokażesz? Mi się marzy psiak, ale teraz się skupiam na Bąbelku 


wybacz jeśli wporwadziłam w bląd. Co wiecej, wciąz przeszkadzamy w rozmnażaniu w oczekiwaniu na kolejną @. U lekarza mialam byc w minionym tygodniu, ale nie poszłam bo stchorzyłam. Same starania o potomka zamierzam odłożyc do nowego roku, bo nie mam ochoty na kolejne #.
nie wiem nawet co doradzić 




lubi zlobek????


Złapała coś w żłobku?
)
klaski :
