Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V - Strona 23 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-01, 11:31   #661
mitabe
Rozeznanie
 
Avatar mitabe
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: B-stok
Wiadomości: 749
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez onaella Pokaż wiadomość
Dziewczyny zobaczcie koniecznie

to płyny z Rossmanna
http://finanse.wp.pl/kat,104124,titl...f443&_ticrsn=5
Tak juz wklejałam, wcześniej ten link. Ja swoje wyrzucilam tzn mąż mi kazał bo nabrał sobie do głowy, że to ta sama fabryka i on mi kupi inne.
__________________

mitabe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:34   #662
szklanka19
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Dziś z moją córcią zaczynamy 24. tydzień. Już tak niewiele zostało do końca. Powiem Wam szczerze, że chciałabym, by ten czas minął jak najszybciej, ze względu na to że 1. chcę już moją córcię mieć obok siebie, na świecie, a 2. może to głupie i samolubne, ale chciałabym już odzyskać moje ciało.
Ja mam nadzieję, że po porodzie odzyskam mój nos i będę mogła wrócić do zapachowych kosmetyków i czarnej herbaty, inaczej będzie nieciekawie

Ilkas biedaczko, mam nadzieję, że taka akcja Ci się nie powtórzy

U mnie powoli słońce wychodzi, zjadłam rogalika i pewnie niedługo się za coś wezmę
Miłego dnia i trzymam kciuki za wszystkie wizyty dziś!
szklanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:35   #663
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:37   #664
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

dziewczynki wygrałam aukcję .. http://allegro.pl/czapki-na-jesien-0...662294983.html
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:42   #665
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
Jezus Maria!!! Szok
Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
klask i:
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:45   #666
onaella
Zakorzenienie
 
Avatar onaella
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: gdzieś... :)
Wiadomości: 4 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez mitabe Pokaż wiadomość
Tak juz wklejałam, wcześniej ten link. Ja swoje wyrzucilam tzn mąż mi kazał bo nabrał sobie do głowy, że to ta sama fabryka i on mi kupi inne.

oj to nie widziałam, że pokazywałaś. Ale powiem Ci, że też bym pewnie w takim wypadku wyrzuciła.
__________________

14.08.2010
baby
onaella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:46   #667
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
to okropne... ciężko o tym nie myslec..ale pamiętaj aby uważać na siebie i najważniejsze ze Twojej mamie nic się nie stało...i nie myśl o tym...bo się zadręczysz..i noce nie przespane...
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:47   #668
meduzza
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;36846427]ALe one grube jednakowo są poza tym dziecka i tak nie kładziesz od razu pod kołdrą przecież, raczej śpiworek?

2 prześcieradła to mało, mam 4. Dizecko uleje, przesika pieluchę i już zonk.

A do wózka - wiesz, zimą to zwykły kocyk na spód możesz dać ja dawałam pieluchę flanelową, bo 5 kupiłam i w sumie niepotrzebne :d

Jutro z córą do szpitala...[/QUOTE]
O to muszę dokupić prześcieradeł, może mi też się trafi mały ulewacz
Trzymam kciuki za małą
Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny

Jejku jaką ja miałam paskudną noc Wczoraj chyba u mamy przesadziłam z jedzeniem. I w ogóle za dużo pikantnego tez zjadłam. Obudziłam się o 1:30 z takimi mdłościami, że masakra. Wymiotowałam jak paw...i palił mnie przełyk - to się chyba zgaga nazywa hehe? Nie wiem..bo nigdy w życiu zgagi nie miałam. W każdym razie ból był tak potworny, że myślałam, że nie dam rady Tż dzielnie mnie wspierał i wymieniał miski przy łóżku..bo już nie byłam wstanie siedzieć więcej w łazience...Jejku,koszmar. Dzisiaj czuję się i wyglądam jak zombi.
Bidula, mi się nie zdarzyło chyba w ogóle w ciąży wymiotować....

LadyMasakra!! Nawet nie wiem co powiedzieć, nie dość, że taka sytuacja to jeszcze Twój strach jak słuchałaś tego przez telefon.....

Jestem już po glukozie. Samo picie-znośne, później troszkę niedobrze ale ogólnie te 2 h okej. Za to jak ruszyłam do domu to myślałam, że nie dojdę-zemdliło mnie, cała się spociłam i nogi miałam jak z waty. I ten napad głodu 2,5 h po glukozie.... Nadal jestem głodna.
Jak się trochę ogarnę to wstawie foty do klubu
meduzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:48   #669
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:49   #670
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

dziewczyny czy kupujecie podgrzewacz do butelek?? Co sądzicie? http://allegro.pl/podgrzewacz-avent-...661492252.html
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:50   #671
hope01
Zakorzenienie
 
Avatar hope01
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez meduzza Pokaż wiadomość
O to muszę dokupić prześcieradeł, może mi też się trafi mały ulewacz
Trzymam kciuki za małą

Bidula, mi się nie zdarzyło chyba w ogóle w ciąży wymiotować....

LadyMasakra!! Nawet nie wiem co powiedzieć, nie dość, że taka sytuacja to jeszcze Twój strach jak słuchałaś tego przez telefon.....

Jestem już po glukozie. Samo picie-znośne, później troszkę niedobrze ale ogólnie te 2 h okej. Za to jak ruszyłam do domu to myślałam, że nie dojdę-zemdliło mnie, cała się spociłam i nogi miałam jak z waty. I ten napad głodu 2,5 h po glukozie.... Nadal jestem głodna.
Jak się trochę ogarnę to wstawie foty do klubu
ja tak miałam 10 minut po wypiciu, masakra, ale każda reaguje inaczej
__________________
-Mów do mnie brzydko!
-Wziąść, włanczać, przyszłem ...



hope01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:50   #672
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
O matko. Straszne! Co za idiota z tego kierowcy. Mam nadzieję, że nic im nie będzie.

A co do kosmetyków z Rossmana, to mam krem z tej serii, smaruję nim brzuch, ale to chyba kremów nie dotyczy? No i partia to 12/2014, czyli jakaś nowsza...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:56   #673
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
O jezu <przytul>

Rodzice mieszkają przy ulicy jednokierunkowej, niedaleko skrzyżowania z ulicą dwukierunkową. Nie ma pasów, nie ma świateł, ale są znaki STOP - pierwszeństwo mają samochody jadące jednokierunkową. Jednak kierowcy uwązają, że skoro jadą dwukierunkową, to co tam znaki (nawet nie patrzą) tylko jada, bo na pewno maja pierwszeństwo bardzo dużo wypadków tam jest, ja jadąc tą jednokierunkową zawsze zwalniam, mimo, że wiem, że mam pierwszeństwo, bo a nóż jakiś debil mi wyjedzie (tak np. wczoraj było TŻ strąbił porządnie).
Kiedyś przechodziłam przez ulicę w pobliżu tego skrzyżowania i huk - wypadek, standard - kierowca z dwukierunkowej uznał, ze ma pierwszeństwo.
Nie było w tamtym momencie dla mnie nic straszniejszego niż płacz małego dziecka z prawidłowo jadącego samochodu

---------- Dopisano o 11:56 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
dziewczyny czy kupujecie podgrzewacz do butelek?? Co sądzicie? http://allegro.pl/podgrzewacz-avent-...661492252.html
Nie kupuję
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:57   #674
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

http://www.zabrze.slaska.policja.gov...przejsciu.html

nie mogę przestać o tym myśleć
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej





Edytowane przez LadyWhisper
Czas edycji: 2012-10-01 o 12:01
LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:00   #675
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
no widzisz...a ja dziś wygrałam aukcję i już jak widzę te ciuszki to myślę ...jak mój Antoś (sądze że przekonam męża na to imię) będzie w nich super wyglądał..
Boskie
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Gratuluje!
W Auchan. Bardzo to było miłe Ale z drugiej strony nikt z kolejki, tak sam z siebie, zarówno z tej normalnej i tej uprzywilejowanej, nie zaproponował mi "przepuszczenia", ehh... Długa droga jeszcze do tego Ale nic, cieszmy się z takich chwil bo ulotne i rzadkie
Ja w Auchan teraz zawsze ide do kasy pierwszeństwa, raz sie nawet gościowi głupio zrobilo bo stanęłam za nim i nie wiedział biednyco ma robić, a miał tylko baterie i już płacił, ale i tak mu głupio że stoję za nim.
Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
kurde orzechy włoskie po 21 ? oj nie wiem czy dobrze robię ... ale one takie pyyyyszne
Bardzo dobre na rozwój mózgu itp, nie miej wyrzutów, ja jem mase orzechów.
Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
ja tez uwazam ze mleko prosto od krowy jest dla cielakow

a czy to sklepowe jest do konca dobre tez nie jestem przekonana, a mimo to lubie sie napic
Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Jedni mówią, że jest złe, drudzy, że to głupia propaganda itp itd. Niektórzy ludzie źle reagują na mleko, to fakt, bo mają po nim, że się tak wyrażę , sranie . Ja mleko uwielbiam pod każdą postacią i na pewno nie zrezygnowałabym z niego, skoro całe życie jestem zdrowa i nic się u mnie nie dzieje. A za dzieciaka piłam takie świeżo od krowy, którego teraz akurat nie lubię.
O papierosach i alkoholu (poza ciążą) nie mówi się też nic dobrego, a ludzie i tak to kupują, piją/palą i żyją, to na tej samej zasadzie, tylko trochę bardziej szkodliwy przykład podałam. Nic teraz nie jest zdrowe, wszystko ma w sobie kupę konserwantów i jakby tak na to patrzeć, że to niedobre, tamto niedobre, to nie można by było nic jeść. Ja zawsze mówię, że dopóki coś mi smakuje, to nie chcę wiedzieć, co jest w środku, bo zamierzam to zjeść/wypić do końca. Aczkolwiek, wiem z czego są parówki, a i tak je czasem jem.
Ludzie od zawsze pili takie mleko i żyją, ja też od dziecka, czasem jeszcze cieple i z pianą i nic mi na razie nie jest. Wiadomo że maluszkowi nie ale jak podrośnie ... czemu nie.
Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Muszę się trochę pożalić
Wczoraj pisałam że mam chandrę, że czuję się jak grubas i w ogóle. Dziś do tego jeszcze dochodzą inne problemy.
Otóż chodzi o naszą przeprowadzkę. Okres umowy najmu kończy się nam z dniem 30 listopada tylko że my juz teraz znalezliśmy mieszkanie w ktorym chcemy mieszkać. Więc przed podjęciem decyzji o zamieszkaniu tam zapytaliśmy administratorki która zajmuję się naszym obecnym mieszkaniem czy byłaby taka możliwość że byśmy wyprowadzili się wcześniej jak coś znajdziemy. Powiedziała że bez problemu tylko trzeba jej wcześniej powiedzieć żeby pozałatwiać formalności.
Teraz przez 2 miesiace wychodzi na to że bedziemy płacic za 2 mieszkania?!
Siedze i rycze bo debet na koncie ciągle rośnie przez to wszystko chcielismy znaleźć tansze mieszkanie i lepiej zyc a wyszło jak zwykle
Maskre macie z tym mieszkaniem, a gość totalny burak
Cytat:
Napisane przez aska27adopcje Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale fotki ktore pokazalam, to zakupy tylko z dnia dzisiejszego, bo przyszly mi paczki na raz ... w 2 pokoju na suszarce mam 2 taka ilosc Fajnie sie kupuje, ale Blanka zaraz bedzie potrzebowala 2 szafy Narazie zakladam bana na zakupy ciuszkowe ... no chyba ze sie trafi okazja ...
Ja tez na razie już pasuje, jeszcze tylko dwie aukcje mam i w lidlu ciuszki, a tak to czapeczki, niedrapki bo tego nie mam, i jak się kombinezon trafi
Cytat:
Napisane przez aska27adopcje Pokaż wiadomość
Kochane a czy mozna uzywac dla dzieci odplamiacza. bo widze, ze np 2 sliniaczki, i 2 parry spodenek maja male plamy ... czy moge to wrzucic z wybielaczem, zaznaczam, ze to bedzie 1 pranie ...
Myślę że potem ze dwa razy wyprać i nic się nie będzie działo.
Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
ja wczoraj potraktowałam białe welurkowe śpioszki i kaftanik mydełkiem odplamiającym i proszkiem do białego, plamy zeszły, a kolor bieluteńki. Potem wypiorę w dziecinnym Dzidziusiu, ale dopiero w grudniu
Co to za mydełko????
Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Co do tych hormonów i nastroju, Tragedia jakaś, ostatnio się popłakałam, bo kotlet był bardziej słony niż zwykle, nie żeby niezjadliwy.. ale wybuchłam płaczem. TŻ widząc co się dzieje, chciał jakoś pomóc, ale nie wyszło, bo jak usłyszałam o okrągłym brzuszku, to wybuchłam jeszcze bardziej, ze jestem gruba i brzydka. A potem się popłakałam, że się tak zachowuję i sobie sama ze sobą nie radzę.
" Bo to nie to że zupa była za słona...zupy po prostu nie było", rozumiem Cię, czasem sama bym sobie popłakała ale wtedy ide się kąpac i zamykam się w łazience, nie chce żeby Tż widział, bo on znowu nei rozumie że tak hormony szaleją i wogóle.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:01   #676
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Masakra
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:05   #677
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Juz po wizycie. zmykam zaraz zawieźć zwolnienie do pracy, moze akurat trafie na przerwe, zobacze co tam slychac w pokoju nauczycielskim
Ginka zbadała mi szyjke najpierw recznie i mowi ze jej sie nie podoba
no wiec zaraz na usg a tam wszystko dobrze - 3,5/4 cm
za dzisiejszy stres wizyta powinna byc gratis he he
Mialam krociotkie usg, tylko serduszko... wszystko ok
podpytalam sie o fotke ale powiedziala ze przy następnej wizycie
no a z ta toxo co mi wychodzi caly czas watpliwe to musze zrobic awidność i jak najszybciej do niej isc z wynikami. co prawda ona mi napisala juz wczesniej skierowanie na IgG awidnosc a ja poprosilam na pobraniu o Toxo IgG bo myslałam ze to to samo, jak widac nie czyli znow kłucie
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:06   #678
onaella
Zakorzenienie
 
Avatar onaella
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: gdzieś... :)
Wiadomości: 4 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
Jezu
nawet nie chcę sobie tego wyobrażać
__________________

14.08.2010
baby
onaella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:08   #679
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Przyjechał nasz piekarnik
Ale się cieszę, ciekawe czy uda nam się dziś zamontować

edit: jeszcze tylko buty i będzie git :P
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:09   #680
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny

Jejku jaką ja miałam paskudną noc Wczoraj chyba u mamy przesadziłam z jedzeniem. I w ogóle za dużo pikantnego tez zjadłam. Obudziłam się o 1:30 z takimi mdłościami, że masakra. Wymiotowałam jak paw...i palił mnie przełyk - to się chyba zgaga nazywa hehe? Nie wiem..bo nigdy w życiu zgagi nie miałam. W każdym razie ból był tak potworny, że myślałam, że nie dam rady Tż dzielnie mnie wspierał i wymieniał miski przy łóżku..bo już nie byłam wstanie siedzieć więcej w łazience...Jejku,koszmar. Dzisiaj czuję się i wyglądam jak zombi.
Bidulka. Wiem niestety co znaczy zgaga. Mnie męczy dość często. Ale dobrze, że dziś już czujesz się dobrze.

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
hej kochane
mąż poszedł na ping ponga więc sobie do was zajrzałam

Muszę się wam wyżalić - strasznie nam się skończył urlop
Wracamy z Białki, jesteśmy już prawie przy domu i rozmawiam z mamą przez telefon, że wszystko ok. Ona mówi, że wysiada z autobusu i idzie koleżance kupić prezent na urodziny. Nagle słyszę ogromny huk, pisk opon i krzyk mojej mamy "JEZUS MARIA!!!!!!!!", ale takim głosem, że........ milion myśli na minutę, zaczęłam wrzeszczeć do telefonu, wołać mamę, mam wrażenie, że na dwie minuty mi serce stanęło, całe szczęście mama telefonu nie wyłączyła i usłyszałam jak wrzeszczy na jakiegoś gościa...... Straszliwy płacz jakiegoś maleństwa w tle....... Słuchajcie byłam cały czas na linii....... Słyszałam wszystko, jak to maleństwo przestało płakać, jak sprawdzali czy żyje, czy oddycha, czy się rusza, jak przyjechały karetki, odjechały do szpitala...... Okazało się, że jakiś kierowca z całą prędkością potrącił matkę która przechodziła z wózkiem NA ŚRODKU PASÓW!!! Ona przeleciała ppodobno 6 metrów wprzód, a maleństwo wypadło z wózka...... Oni jechali z moją mamą tym samym autobusem, gdyby moja mama wyszła tymi samymi drzwiami....... Nie chcę o tym nawet myśleć...... 20 minut słuchałam wszystkiego co się dzieje, ryczałam do słuchawki, moja mama nawet nie wiedziała, że jestem na linii, wrzuciła tylko telefon do torebki...... Zabrali to maleństwo i matkę do szpitala, żyli, matka w stanie ciężkim, nieprzytomna...... Szukam teraz informacji, czy wszystko ok....... Ona mniej więcej w moim wieku, maleństwo ze 2 miesiące może.........
To było straszne..... Jeszcze podwójnie to wszystko przeżyłam..... Nie dość, że strach o mamę, to przecież każdej z nas może się to zdarzyć........ Że jakiegoś idiotę "oślepi słońce" i na pasach nie zauważy matki z wózkiem........ Nie spałam pół nocy bo mi się wypadki śniły........

Przepraszam, miałam tego wam nie pisać, ale po dzisiejszej nocy....... Musiałam się wyżalić, tylko dziękować, że nie widziałam tego na własne oczy, chociaż tak się właśnie czuję.....
Straszne. Co za horror. Niestety takie rzeczy się dzieją... Córka koleżanki mojej mamy przeżyła podobną tragedię. Wyjeżdżali z mężem i z ich 7 miesięczną córcią z ulicy podporządkowanej. Niestety jej mąż wymusił pierwszeństwo i zderzyli się z titem. Córcia zginęła na miejscu, ona była nieprzytomna przez dłuższy czas, połamana, w ogóle źle z nią było. Jak się obudziła okazało się, że straciła pamięć, córci nie pamięta, w ogóle jest już inną osobą. A jej mąż? Jemu praktycznie nic się nie stało... Są nadal razem, ale to juz nie to samo...
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:12   #681
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Hosenko, ten przepis z Twojego bloga morduje mój żołądek.

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Straszne. Co za horror. Niestety takie rzeczy się dzieją... Córka koleżanki mojej mamy przeżyła podobną tragedię. Wyjeżdżali z mężem i z ich 7 miesięczną córcią z ulicy podporządkowanej. Niestety jej mąż wymusił pierwszeństwo i zderzyli się z titem. Córcia zginęła na miejscu, ona była nieprzytomna przez dłuższy czas, połamana, w ogóle źle z nią było. Jak się obudziła okazało się, że straciła pamięć, córci nie pamięta, w ogóle jest już inną osobą. A jej mąż? Jemu praktycznie nic się nie stało... Są nadal razem, ale to juz nie to samo...
O dżizys.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:17   #682
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Ewik, może to nawet lepiej, że córeczki nie pamięta......

Muszę przestać o tym myśleć, bo się zamęczę. A moja mama i inni świadkowie mówili, że gość rozmawiał przez telefon i nawet nie hamował przed pasami, dopiero jak potrącił.

Wrzucam zdjęcia brzuchola mojego, sprzed paru dni, 24tc. No i jeszcze do klubu nasze pyszczki.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg białka 2.jpg (108,8 KB, 86 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg białka 4.jpg (254,9 KB, 44 załadowań)
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:18   #683
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Black:
W następny weekend będę robić wuzetkę z przepisu jaki ma moja mama - z inną masą, z kwaśnej śmietany a nie bitej. Tylko pytanie, bo do tej masy idzie kieliszek wódki - może mi nie zaszkodzi?
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2012-10-01 o 12:20
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:22   #684
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

jej, dziewczyny, nie raczcie nas tutaj takimi historiami...... maskara jakas..... aż mi się łzy polały....
a o tym wypadku słyszałam rano w radiu.... aż sobie usiadłam.....

a temu kierowcy to nie powiem co się należy, słów brak po prostu.....
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:23   #685
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Ewik, może to nawet lepiej, że córeczki nie pamięta......
Może i tak. To było przeszło dwa lata temu. Jakoś sobie żyją... Ale pokoju córci nie ruszyli. Wszystko stoi tak jak stało...

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Muszę przestać o tym myśleć, bo się zamęczę. A moja mama i inni świadkowie mówili, że gość rozmawiał przez telefon i nawet nie hamował przed pasami, dopiero jak potrącił.
Może ich nie zauważył, bo był zajęty rozmową

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Wrzucam zdjęcia brzuchola mojego, sprzed paru dni, 24tc. No i jeszcze do klubu nasze pyszczki.
Bardzo ładna piłeczka
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:27   #686
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Lady- jak Ty jesteś śliczna a brzusiuń ledwo ledwo widac, kobieto, czy Ty na pewno w ciązy jesteś????? Czy tylko sobie pojadłaś konkretnie?

jej, chciałabym byc teraz taką zgrabniochą
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:33   #687
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Lady- jak Ty jesteś śliczna a brzusiuń ledwo ledwo widac, kobieto, czy Ty na pewno w ciązy jesteś????? Czy tylko sobie pojadłaś konkretnie?

jej, chciałabym byc teraz taką zgrabniochą
ja tymbardziej...zaczyna sie 22 tydzień..a mój brzuch....uhhh
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:33   #688
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Ewik, może to nawet lepiej, że córeczki nie pamięta......

Muszę przestać o tym myśleć, bo się zamęczę. A moja mama i inni świadkowie mówili, że gość rozmawiał przez telefon i nawet nie hamował przed pasami, dopiero jak potrącił.

Wrzucam zdjęcia brzuchola mojego, sprzed paru dni, 24tc. No i jeszcze do klubu nasze pyszczki.
Urocza mama z uroczym brzuszkiem
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:34   #689
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

pomożecie mi zinterpretować wyniki????

glukoza na czczo-75, a po 2h- 51

czemu spadła?


dodam,że czułąm się ok ale po 2 h byłam strasznie głodna i było mi słabo- na żarcie się wręcz rzuciłam
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:43   #690
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.V

Witam sie dopiero teraz bylam dzis z rana na kawce u kolezanki

Lady slicznie wygladasz

pstryczku super ze wszystko ok na wizycie

i trzymam kciuki za pozostale wizyty dzisiejsze

ja sie juz nie moge doczekac jutrzejszej
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.