Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012 - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-30, 19:03   #3991
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
U nas piękna weekendowa pogoda, więc korzystamy



Mój też nie smoczkowy, też miał czas ssania kciuka, ale mu minęło, więc poczekaj i zobacz czy używa go tylko do usypiania czy też do zabawy.

Znikam na spacer.

on nie wkłada kciuka do buzi kiedy zasypia, on wkłada go do buzi tylko jak się bawi i leży na plecach, albo jest w nosidełku na spacerze. Patrzę i się boję, bo poczytalam o tym że trudno dziecko odzwyczaić od kciuka, ale jeśli on smoczki traktuje jak gryzaki to ja nic nie mogę z tym zrobić
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-30, 19:48   #3992
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

aaa zapomniałam się pochwalić. Bratowa urodziła dzisiaj przez cc. Mały ma 4200g i 62cm
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-30, 20:03   #3993
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Dałam Mai butle na noc 125 ml bo taka tylko mam butelke, po tym dałam cyca i jeszcze zjadła troszke. Zobaczymy jaka bedzie noc.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-30, 20:58   #3994
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Tak piszecie o tym basenie i sobie przypomniałam, że będąc jeszcze w ciąży kupiłam pieluszki Huggies Little Swimmers, rozmiar XS (od 3-7kg), 6 sztuk. My niestety nie byliśmy i póki co nie będziemy na basenie.
Jeśli któraś by chciała to oddam (chętna musiałaby pokryć jedynie koszt przesyłki). Na pieluchach jest motyw Nemo (z bajki Gdzie jest Nemo?)

http://www.aptekawsieci.pl/huggies-l...-1-sztuka.html
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-30, 21:28   #3995
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez Gaabbi Pokaż wiadomość
Ale, że co? To producent "przewiduje" jak pałąk powinien być ułożony w czasie jazdy samochodem?

Nie, my mamy Be Safe Izi go, ale sytuacja jest podobna i ja też wyjęłam tą wkładkę pod główkę, ale chyba ją włożę z powrotem, skoro ma tam być
Próbowałam wsadzić tą wkładkę i nwet pozbyć się pieluszki, ale nie mogę, bo wtedy pasy muszę przewlec niżej i Borys się nie mieści więc jeździ bez wkładki....dzisiaj go przyobserwowałam.... głowa układa mu się jeszcze dziwniej niż w tej wkładce... sama nie wiem... ehh
chciałabym powiedzieć, że nie mam siły o tym myśleć, ale o czym mam mysleć jak nie o bezpieczeństwie mojego dziecka muszę to jakoś rozgryźć.
Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
_millena, do fotelika nie wolno wkładać niczego poza tym co zaleca producent. Odpadają wszelkie kocyki, poduszki, pieluszki. Nic, po prostu.
Pozycja, którą przyjmuje dziecko włożone do fotelika ma ogromne znaczenie w razie wypadku. A przez włożenie czegokolwiek poza tym co dopuszcza producent fotelika, bezpieczeństwo to obniżamy. Kocyk jest ruchomy, nie wiadomo jak "zachowa się" podczas wypadku.

Nie każdy może zjechać do garażu, czasami trzeba przejść w mroźny czy deszczowy dzień z domu do auta. Wtedy dziecko ubiera się odpowiednio do warunków pogodowych, a w aucie trzeba "przebrać". Niestety, nie ma łatwo.
Jeśli więc będzie mróz, to idę z dzieciakiem w kombinezonie, wsiadam do auta, rozgrzewam powoli i w miarę jak rośnie temperatura, rozbieram dziecko. To trwa, ale przecież chodzi o bezpieczeństwo.

No i fotelik najlepiej jakby nie miał z tyłu "towarzystwa". Nie wiadomo jak zachowa się ciało współpasażera podczas wypadku. Jeśli dziecko jedzie samo, szanse na to, że jadąca obok matka nie zgniecie go podczas zderzenia bocznego.[COLOR="Silver"]
Jeszcze kilka argumentów przeciwko towarzyszeniu dziecku z tyłu:

"
Drugim problemem, jaki często obserwujemy jest... mama. Tak, ona. Często spotykany wariant usadzenia pasażerów wygląda następująco: przednie siedzenie pasażera wolne, z tyłu za pasażerem dziecko w foteliku, a na siedzeniu za kierowcą druga osoba, najczęściej jest to mama. Przypomina nam się wtedy słynny fragment filmu “Miś” i policjant krzyczący do słuchawki: “Matka siedzi z tyłu! Powtarzam: matka siedzi z tyłu!”. I my także na taki widok chcemy zakrzyknąć, ale po to tylko, żeby... zmieniła miejsce! Niestety, nie jest to bowiem najlepsze rozwiązanie. Przesadzamy więc wszystkie mamy do przodu. Czemu? Oto kilka argumentów za.

Wiadomo, że życie dziecka jest bezcenne i należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić mu bezpieczeństwo. Dziecku jednak potrzebna jest mama, dlatego jej bezpieczeństwo jest równie ważne. Po pierwsze więc, podróżując z przodu może ona skorzystać z dobrodziejstwa, jakim jest przednia poduszka powietrzna. Nie ma jej niestety z tyłu. Jest to więc pierwszy punkt obniżający jej poziom bezpieczeństwa. Jak się okazuje nie ostatni, ponieważ są też kolejne. Drugim z nich jest profilowanie kanapy. Siedzenia pasażera i kierowcy są znacznie lepszej jakości, jeśli chodzi o formę, profilowania, dopracowanie szczegółów i dopasowanie do osoby dorosłej. Trzecim jest kształt zagłówków, chroniących przed urazami głowy i szyi. Czwartym zaś są, coraz częściej obecne na przednim fotelu, pirotechniczne napinacze pasów. Pozbawiamy więc taką osobę przygotowanego specjalnie dla niej bezpiecznego fotela. Piątym czynnikiem są zaś poduszki boczne, które bardzo często są już obecne z przodu i ciągle niemal niespotykane z tyłu. Jako szósty punkt warto dodać lepiej dopasowane pasy bezpieczeństwa: niski zamek oraz górny punkt mocowania z możliwością regulacji wysokości.

Mamy już więc sześć argumentów za tym, żeby przesadzić pasażera na przednie siedzenie. Do tych sześciu dochodzi siódmy, naszym zdaniem decydujący. Jest to zagrożenie, które może stanowić osoba siedząca obok dziecka w foteliku. Zderzenie lub wypadek nie przebiegają bowiem zawsze według tego samego schematu. Często pojazdy zderzają się, lub uderzają w przeszkodę, pod różnym kątem. Trudno więc przewidzieć, w jaki sposób będą poruszać się nasze ręce, nogi, a czasami nawet głowa. Nie wiemy, czy nie nastąpi nagły zwrot tułowia w stronę dziecka, i nie uderzymy w nie z dużą siłą. Wtedy maluch nabawi się niepotrzebnych, nawet poważnych, urazów, jak stłuczenia, złamania, urazy głowy itp. Jeśli wypadek będzie poważny, osoba siedząca z tyłu jest w stanie nawet zabić dziecko (uderzając głową w głowę dziecka lub miażdżąc je swoim ciałem). Nie są to zagrożenia hipotetyczne, są to przypadki, które eksperci fotelik.info mają w naszych kartotekach.

Wniosek, który się nasuwa jest zatem prosty: nie narażajmy się na dodatkowe niebezpieczeństwa i nie pozbawiajmy się, specjalnie dla nas przewidzianych, systemów ochrony. Nadmierna troska o dziecko, źle rozumiana miłość i nadopiekuńczość, i dobre intencje mogą bowiem stać się przyczyną wielkiego dramatu."
ja nie wkladam kocyka do fotelika, przykrywam zapiętego Borysa kocykiem, przenosząc go do auta. W aucie zazwyczaj zdejmuje, ze względu na temperaturę. Chociaż czasem jak zapuszczona była klima i robiło się chłodniej , zanim się znów ogrzało , to przykrywałam Borysa pieluszką , ale na zapięte pasy. Nie wiem jak to jeszcze będzie, ale chyba nie będę ubierać Borysa w kurtki puchowe i rozbierać. Na dzień dzisiejszy mam plan A tym planem jest lekkie ubranie , zapiecie pasami, czapka , być może rękawiczki i przykrycie grubym kocem fotelika. Otulenie dziecka przed zimnym powietrzem. Auto można nagrzać wcześniej, ale wiadomo, do tego trzeba dwóch osób. Nie wiem , teraz to wymyśliłam, ale wszystko wyjdzie w praniu. U nas Borys nienawidzi ubierania i rozbierania, nie mówiąc już o wkładaniu do tego nieszczęsnego fotelika, więc chyba nie będziemy go tak tresować, jeśli nie będzie takiej potrzeby.

Pasażer z tyłu - wiem, pisałam o tym w swoim poście, że to nei wskazane, ale pisałam równiez, że u nas nie za bardzo jest wyjście z tej sytuacji, ponieważ Borys bardzo płacze jak się obudzi i nie widzi nikogo obok. A płacze tak, że się zanosi i krztusi, więc jeżdżę z tyłu.


Moje dziecko tak mnie wytresowało , że jak mam z nim pokonać odległość autem to jestem spocona na 3 godziny przed wyjazdem. Nie krzyczy tylko wtedy, jeśli jedziemy. Każde czerwone światło i postój to jeden wielki krzyk. Dlatego coraz częściej jeżdzę mpk...a tu z kolei czają sie nasi wrogowie - zarazki i wirusy... a teraz nadchodzi najgorszy okres... trudno... dziecko będzie musiało trochę pokrzyczeć a matka kupić sobie stopery...wolę, żeby krzyczał niż był chory, w końcu pokonuję odległości do maks. 1o km (sama) więc nic mu sie nie stanie przez 15 minut drogi. Jednak sama w dłuższą trasę, np do rodziców, nie wybrałabym się, ponieważ Borys śpi do 40 minut, po tym czasie następuje niemiłosierny wrzask i histeria jakich mało, chyba że ma towarzysza z tyłu.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-30, 21:30   #3996
she_87
Raczkowanie
 
Avatar she_87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 145
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
ja dynię ugotowalam z ziemniaczkiem i wrzuciłam do blendera dodając odrobinę oliwy. zmiksowałam, do słoiczków i zapasteryzowałam

my zaliczyliśmy ostatnie zajęcia w grupie - mieliśmy nurkowanie.
Dzięki to zrobie też tak, dzis zrobiąłm kilka słoiczków samej dynii, jeszcze doczytałam że z jabłkiem można.
Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
a ja zamroziłam pokrojoną w kawałeczki, bo nie mam małych słoiczków
To musze też troszke zamrozić tylko nie wiem czy mi sie do zamrażalnika zmieści mam troche owoców z ogródka zamrozonych amliny, borówki i truskawki
she_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-30, 23:19   #3997
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
ja nie wkladam kocyka do fotelika, przykrywam zapiętego Borysa kocykiem, przenosząc go do auta. W aucie zazwyczaj zdejmuje, ze względu na temperaturę. Chociaż czasem jak zapuszczona była klima i robiło się chłodniej , zanim się znów ogrzało , to przykrywałam Borysa pieluszką , ale na zapięte pasy. Nie wiem jak to jeszcze będzie, ale chyba nie będę ubierać Borysa w kurtki puchowe i rozbierać. Na dzień dzisiejszy mam plan A tym planem jest lekkie ubranie , zapiecie pasami, czapka , być może rękawiczki i przykrycie grubym kocem fotelika. Otulenie dziecka przed zimnym powietrzem. Auto można nagrzać wcześniej, ale wiadomo, do tego trzeba dwóch osób. Nie wiem , teraz to wymyśliłam, ale wszystko wyjdzie w praniu. U nas Borys nienawidzi ubierania i rozbierania, nie mówiąc już o wkładaniu do tego nieszczęsnego fotelika, więc chyba nie będziemy go tak tresować, jeśli nie będzie takiej potrzeby.
Pisałaś, że podkładasz kocyk pod pupę, do tego się odnosiłam.

A jazdy na wrzasku nie zazdroszczę...
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 07:28   #3998
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Hej,
Dawno nie zaglądałam do was,
Mam pewien problem, Nina od tygodnia jest chora, ma katar, byłam z nią u lekarza, ten oczywiście zapisał antybiotyk, podeszłam do tego sceptycznie bo wiem, że antybiotyki nie pomagają na wszystko, a lekarze przepisują je jak lek na całe zło. Wiem to po sobie, gdyż jak byłam mała dużo chorowałam i co 2 tygodnie miałam antybiotyk, który nie przynosił skutku. Potem oczywiście okazało się po prostu, że jestem alergikiem, ale oczywiście odkrył to nie lekarz tylko moja babcia XD.
A więc wróćmy do tematu, podawałam jej ten antybiotyk do wczoraj, ale nie pomógł, Nina jak smara tak smara, Dzisiaj idę znowu do lekarza, ale już nie przyjmę żadnych antybiotyków;/ Zamiast być zdrowa to ma tylko rozwolnienie(skutek antybiotyku, czytałam w ulotce) No i tylko więcej problemów niż było;/
Może coś poradzicie?
Z góry dzięki,
Wiem, że może nie zaglądam zbyt często ale jakoś nie mam czasu...
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 07:35   #3999
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
Hej,
Dawno nie zaglądałam do was,
Mam pewien problem, Nina od tygodnia jest chora, ma katar, byłam z nią u lekarza, ten oczywiście zapisał antybiotyk, podeszłam do tego sceptycznie bo wiem, że antybiotyki nie pomagają na wszystko, a lekarze przepisują je jak lek na całe zło. Wiem to po sobie, gdyż jak byłam mała dużo chorowałam i co 2 tygodnie miałam antybiotyk, który nie przynosił skutku. Potem oczywiście okazało się po prostu, że jestem alergikiem, ale oczywiście odkrył to nie lekarz tylko moja babcia XD.
A więc wróćmy do tematu, podawałam jej ten antybiotyk do wczoraj, ale nie pomógł, Nina jak smara tak smara, Dzisiaj idę znowu do lekarza, ale już nie przyjmę żadnych antybiotyków;/ Zamiast być zdrowa to ma tylko rozwolnienie(skutek antybiotyku, czytałam w ulotce) No i tylko więcej problemów niż było;/
Może coś poradzicie?
Z góry dzięki,
Wiem, że może nie zaglądam zbyt często ale jakoś nie mam czasu...
Tylko katar?
Ja bym tego anabola nie dała. U mojego smarkatka tylko odciągałam, przez 4 dni zakrapiałam nasivin soft i cały czas wpuszczam sól morską.
No chyba że to coś więcej niż katar, może ten antybiotyk na coś innego.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 07:42   #4000
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Tylko katar?
Ja bym tego anabola nie dała. U mojego smarkatka tylko odciągałam, przez 4 dni zakrapiałam nasivin soft i cały czas wpuszczam sól morską.
No chyba że to coś więcej niż katar, może ten antybiotyk na coś innego.
No niby tylko katar, ale wyglądał groźnie, bo nie miała kompletnie apetytu ... Babka powiedziała, że takie małe dzieci nie mają gorączki i że trzeba podać ten antybiotyk...;/ wiesz też właśnie wcześniej pomagało samo zakrapianie, woda i odciąganie, ale teraz już nic nie pomaga;/
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 08:40   #4001
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

hej
Nasz kurna tez ma juz z 2 tyg katar, ze az mu sie banki robia;/ a za tydz chrzest;/
i w sumie sol morska nie pomaga i odciaganie, mozna kupic cos mocniejszego?
Musze o ten otrivin popytac
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 08:48   #4002
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Bry
My na katar dostaliśmy nasivin (tylko przez 3 dni, nie można nim długo psikać) oprócz tego neomycynę do smarowania w nosku i na noc smarowałam mu maścią majerankową pod nosem.

Dziwne, że przy samym katarze przepisuje lekarz antybiotyk, przecież skoro zbadał i widzi, że gardło ok, osłuchowo ok to po co?

Agatka, my też za tydzień chrzest

W ogole napiszę Wam co wczoraj mi się przydarzyło. Poszliśy wczoraj na spacer z Adasiem, przechodziliśmy kolo galerii, wiec stwierdzilismy, że kupimy sobie gofry, no i wjechaliśmy windą na 1 pietro, kupilismy gofry, usiedliśmy żeby zjeść i strasznie zaczęły mi oczy łzawić, nieraz tak miałam od klimy, więc poganiałam M żeby szybciej jadł i idziemy dalej. No i ledwo co wyszłam z galerii, bo już łzy mi leciały i bardzo mnie piekły oczy.
Na dworze było to samo, poszliśmy do teściów, patrzę w lusterku a w jednym oku(tym, które mnie bardziej bolało) jest ogromna ropa, co ją usunęłam to ona od nowa się gromadziłam.
Wieczorem już w drugim oku też była ropa. Zakropiłam kroplami, które adaś miał na ropiejące oczka, bo nic innego nie miałam. O 5ej znów zakrapiałam i teraz niby jest lepiej, boję sie tylko, że to cos wirusowe i zarażę Małego. Pierwszy raz mi si ę coś takiego zdarzyło..

Edytowane przez 8ewus8
Czas edycji: 2012-10-01 o 08:53
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 09:03   #4003
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Bry
My na katar dostaliśmy nasivin (tylko przez 3 dni, nie można nim długo psikać) oprócz tego neomycynę do smarowania w nosku i na noc smarowałam mu maścią majerankową pod nosem.

Dziwne, że przy samym katarze przepisuje lekarz antybiotyk, przecież skoro zbadał i widzi, że gardło ok, osłuchowo ok to po co?

Agatka, my też za tydzień chrzest
A ten Nasivin wam pomógł? Może też bym kupiła?
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 09:11   #4004
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

http://finanse.wp.pl/kat,104124,titl...l?ticaid=1f441

duzo z Was hcyba uzywa kosmetylkow rossman, i ja nim sie obecnie myje. Moj numer partii 10/2014 tez idzie do smieci i wracam do Hippa....
szok!
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 09:14   #4005
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
A ten Nasivin wam pomógł? Może też bym kupiła?
Ten nasivin to nie wiem czy czasem nie stosuje się gdy katar jest gęsty, bo lekarz się pytał jaki ten katar jest. to są krople do nosa, więc logiczne, że rozrzedzają ten katar, po kroplach Adaś kichał i łatwiej byo nam wyciągać aspiratorem.
Po tych 3 dniach używania kropli psikam mu tylko solą morską.
Wczoraj minąl tydzień od naszej wizyty u lekarza i z rana jeszcze muszę mu ściągać ten katar, wiec idealnie na pewno nie jest.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 10:18   #4006
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam po pięknym weekendzie!

W sobotę i niedzielę bylismy w chorzowskim parku i zoo. Było pięknie, wczesna jesienna przyroda nie ma sobie równych. Nacykaliśmy mnóstwo fotek.
Mała mi trochę smarka bo wczoraj us.rała mi się po pachy w zoo i musiałam ją całą przebrac na dworze, a super ciepło nie było .

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Bry
My na katar dostaliśmy nasivin (tylko przez 3 dni, nie można nim długo psikać) oprócz tego neomycynę do smarowania w nosku i na noc smarowałam mu maścią majerankową pod nosem.

Dziwne, że przy samym katarze przepisuje lekarz antybiotyk, przecież skoro zbadał i widzi, że gardło ok, osłuchowo ok to po co?

Agatka, my też za tydzień chrzest

W ogole napiszę Wam co wczoraj mi się przydarzyło. Poszliśy wczoraj na spacer z Adasiem, przechodziliśmy kolo galerii, wiec stwierdzilismy, że kupimy sobie gofry, no i wjechaliśmy windą na 1 pietro, kupilismy gofry, usiedliśmy żeby zjeść i strasznie zaczęły mi oczy łzawić, nieraz tak miałam od klimy, więc poganiałam M żeby szybciej jadł i idziemy dalej. No i ledwo co wyszłam z galerii, bo już łzy mi leciały i bardzo mnie piekły oczy.
Na dworze było to samo, poszliśmy do teściów, patrzę w lusterku a w jednym oku(tym, które mnie bardziej bolało) jest ogromna ropa, co ją usunęłam to ona od nowa się gromadziłam.
Wieczorem już w drugim oku też była ropa. Zakropiłam kroplami, które adaś miał na ropiejące oczka, bo nic innego nie miałam. O 5ej znów zakrapiałam i teraz niby jest lepiej, boję sie tylko, że to cos wirusowe i zarażę Małego. Pierwszy raz mi si ę coś takiego zdarzyło..
Miałam kiedyś coś podobnego, nagle zaczęły mi łazwic oczy i okropnie ropiec, w nocy tak mi zaropiały, że na drugi dzień nie mogłam oczu otworzyc, ale to była jakaś jednodniówka. Nie mam pojęcia co to było

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
http://finanse.wp.pl/kat,104124,titl...l?ticaid=1f441

duzo z Was hcyba uzywa kosmetylkow rossman, i ja nim sie obecnie myje. Moj numer partii 10/2014 tez idzie do smieci i wracam do Hippa....
szok!
o matko !!!! zaraz lecę sprawdzic moją partię
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:09   #4007
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
No niby tylko katar, ale wyglądał groźnie, bo nie miała kompletnie apetytu ... Babka powiedziała, że takie małe dzieci nie mają gorączki i że trzeba podać ten antybiotyk...;/ wiesz też właśnie wcześniej pomagało samo zakrapianie, woda i odciąganie, ale teraz już nic nie pomaga;/
U nas katar ciągnął się bite 2 tygodnie, taka pora roku. Teraz wraca.
Pierwsze słyszę, że dzieciaki gorączki nie mają. Co to za lekarz...
To tak jak mi ktoś kiedyś powiedział, że dzieci karmione piersią w ogóle nie chorują. Uśmiałam się do łez, bo Maćkowi gil warę przecinał.
Brak apetytu się zdarza, ja odciągam, odciągam... odciągam. Maciek dość dobrze to znosi, chociaż są dzieciaki, które drą się wniebogłosy. Cóż... przyjemny zabieg toto nie jest, ale trzeba, żeby się jakieś bakterie nie zalęgły.


Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
Ten nasivin to nie wiem czy czasem nie stosuje się gdy katar jest gęsty, bo lekarz się pytał jaki ten katar jest. to są krople do nosa, więc logiczne, że rozrzedzają ten katar, po kroplach Adaś kichał i łatwiej byo nam wyciągać aspiratorem.
Po tych 3 dniach używania kropli psikam mu tylko solą morską.
Wczoraj minąl tydzień od naszej wizyty u lekarza i z rana jeszcze muszę mu ściągać ten katar, wiec idealnie na pewno nie jest.
Nasivin nie ma rozrzedzać wydzieliny. Zawiera chlorowodorek oksymetazoliny, który ma za zadanie obkurczać naczynia krwionośne i hamować nadmiar wydzieliny.
Krople może i rozrzedzają, ale to raczej "efekt uboczny" a nie zamierzone działanie.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:17   #4008
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Pisałaś, że podkładasz kocyk pod pupę, do tego się odnosiłam.

A jazdy na wrzasku nie zazdroszczę...
Aaaa. z tym kocykiem to tylko raz jechał pod pupą, ale potem go wyciągnełam, bo bałam się troche o kręgosłup.

Czyli jak rozumiem, bo już się zgubiłam, jeszcze (w ogóle?) nie wyciągacie tej wkładki ?? Mówię o fotelikach Maxi Cosi ... Już nie wiem co robić....



Co do kataru. My mielismy ostatnio lekki katar i stosowałam tylko wodę morską i odciąganie. ( przy stosowaniu soli fizjologicznej był wrzask przy zakrapianiu nosa).
Natomiast jak Bo miał 2 miesiące dorobił się mega katarzyska i wówczas lekarka dała nam Dicortineff, przez 3 dni zakrapiałam patyczki do uszu albo kawałek pieluszki czy wacika zwiniętego w rulon i delikatnie dotykałam małżowin noskowych w środku (nie wolno wkrapiać do nosa). Pomogło na ten najcięższy stan, aczkolwiek katar u nas trwał około 10 dni. Teraz nie leczony trwał tyle samo tylko , że ten poprzedni faktycznie był mega duży i zalegający. Musieliśmy nosić Bo często na rękach i oklepywać plecki, żeby wydzielina nie zalegała w drogach oddechowych.


Co do kosmetyków BabyDream... boże.. ja miałam dwa płyny, ale wywaliłam opakowania już bo się pokończyły :/ świetnie.... ciekawe jaką mialam serię.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:03   #4009
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Ja wkładkę w maxi cosi wyjęłam bo Maciek przybierał bardzo nienaturalną pozycję w foteliku, głowa mu się zapadała do klatki pirsiowej i ciężko mu się oddychało. Teraz bez wkładki jest lepiej.
Ale... Maciek jest spory, przy szczuplejszych dzieciakach może być inaczej.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:39   #4010
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Ja wychodziłam z dzieckiem na spacerki żeby nie chorowało... i co? i ja zachorowałam od soboty gardło boli, nos zapchany i kaszel chyba się zaczyna... normalnie kupiłabym coś na przeziębienia w aptece, ale teraz martwię się o dziecko żeby się nie zaraził, a ja należę do osób co z byle katarem do lekarza nie chodzą bo i tak nic to nie da, ale że chodzi o zdrowie maleństwa to jednak się wybiorę

Krystianek sam trzyma główkę jak się go podnosi i z trudem przewraca się na boczki ale wielką radochę mu sprawia jak go przeturlamy i sam się przewróci na plecki
karuzelę nad łóżeczkiem łapie i ciągnie więc musieliśmy podwyższyć i teraz na nią krzyczy bo nie sięga
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:49   #4011
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Ja też zasmarkana
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 13:11   #4012
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam wszystkich po 4-miesięcznej nieobecności
Kurcze już od jakiegoś czasu próbuję Was nadrobić bo mega brakuje mi wizażu ale jestem jeszcze za Wami jakieś 100 stron i postanowiłam czytać na bieżąco a w między czasie nadrabiać

My właśnie kończymy 4 miesiące, powoli kształtuje nam się jakiś plan dnia więc znajduje powoli chwilę dla siebie chociaż Agata zaczyna być "przylepą" , nie chce zostawać sama w pokoju i musi mnie widzieć. Był już nawet okres że jak zasypiała o 20 to była pobudka koło 4 i spała do 7 ale ostatnie 2-3 tyg budzi się w nocy po kilka razy i nie wiem jak ją tego oduczyć...

Gratuluję wszystkim wszystkich postępów i zazdroszczę chodzenia na basem bo doczytałam że kilka z Was chyba chodzi z maluchami.
Wrzucam zdjęcie Agaty
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2012-09-26-034_1.jpg (119,8 KB, 41 załadowań)
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 13:41   #4013
begie13
Zadomowienie
 
Avatar begie13
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 1 940
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez joss Pokaż wiadomość

Celina skończyła wczoraj 3 miesiące i non stop podnosi jednocześnie głowę i nogi. Wasze dzieci też tak robią? Na boki w ogóle nie próbuje obecnie się przekręcać, bo jest chyba pochłonięta tym podnoszeniem się. Nie wiem czy to prawidłowe, co ona robi. Chociaż w gruncie rzeczy każde dziecko rozwija się inaczej...
Tosia robi tak samo od dłuższego czasu pytałam pediatrę o to, powiedział, że nie ma się czym martwić

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość

W ogóle ostatnio nie mam na nic czasu, Maks chce żeby ciągle się z nim bawić. Jak zaśnie to gotuję, piorę albo coś sprzątam. W dzień śpi mało i krótko więc muszę to wszystko robić bardzo szybko i wieczorem padam zmęczona.
W dodatko jakieś miesiąc temu mały jak poszedł spać około 20 to budził się dopiero o 4-5, a teraz znowu około 1, potem 3-4 i o 7 już mamy pobudkę.
Jak ja to znam moja córka też się taka ostatnio zrobiła tylko bawić się i bawić.... a jak jej zabawka z rąk wyleci to jest taki wrzaaaask, że bębenki pękają w uszach i też mamy więcej pobudek w nocy niż dawniej

Cytat:
Napisane przez sweetjoy Pokaż wiadomość


U mnie w domu bunt 2-latka córki nałożył się z ząbkowaniem syna, normalnie wariatkowo mam w domu
Ale kocham moje rozwrzeszczane dzieciaki nad życie.
Nigdy nie byłam tak szczęśliwa....
No i do tego złożyłam papiery na studia podyplomowe
Ciekawe kiedy w końcu się porządnie wyśpię?
Podziwiam!!!

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Hej!

Co porabiacie ciekawego, jak Was nie ma?
ja w weekend gdy mąż jest w domu, praktycznie nie mam dostępu do komputera
wczoraj zrobiliśmy sobie rodzinny dzień ale ile przedtem musiałam się nasłuchać pytań teściowej: dlaczego nie przyjdziecie? przyjdzcie do nas... A może wpadniecie wieczorem? booooshhh

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość

Krystianek sam trzyma główkę jak się go podnosi i z trudem przewraca się na boczki ale wielką radochę mu sprawia jak go przeturlamy i sam się przewróci na plecki
fajne jest już takie "sztywniejsze" dziecko prawda?

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość

My właśnie kończymy 4 miesiące, powoli kształtuje nam się jakiś plan dnia więc znajduje powoli chwilę dla siebie chociaż Agata zaczyna być "przylepą" , nie chce zostawać sama w pokoju i musi mnie widzieć. Był już nawet okres że jak zasypiała o 20 to była pobudka koło 4 i spała do 7 ale ostatnie 2-3 tyg budzi się w nocy po kilka razy i nie wiem jak ją tego oduczyć...
Tak jakbym czytała o swojej córeczce za skończone miesiące słodka jest


to ja też się chwalę

Za chwilę Tosia kończy 4 miesiące

a przed chwilą pierwszy raz sama obróciła się z plecków na brzuszek

aaa i wczoraj zjadła swoje pierwsze jabłuszko
__________________
Antosia


Wanda
begie13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 13:54   #4014
izotropia
Rozeznanie
 
Avatar izotropia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez begie13 Pokaż wiadomość
fajne jest już takie "sztywniejsze" dziecko prawda?
no bardzo fajne już mniej boję się nim majgać i nosić, choć jeszcze uważam żeby mu główka nie poleciała ale jak się go bierze wolno i delikatnie to daje radę bez pomocy
a w przyszłym tygodniu szczepienie, mam nadzieję że będzie zdrowy i moja choroba go nie weźmie czekam na mamę i idę do lekarza choć "przecież nic mi nie jest"
izotropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 15:22   #4015
sailormaary
Zadomowienie
 
Avatar sailormaary
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Żary/Zielona Góra
Wiadomości: 1 932
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
U nas katar ciągnął się bite 2 tygodnie, taka pora roku. Teraz wraca.
Pierwsze słyszę, że dzieciaki gorączki nie mają. Co to za lekarz...
To tak jak mi ktoś kiedyś powiedział, że dzieci karmione piersią w ogóle nie chorują. Uśmiałam się do łez, bo Maćkowi gil warę przecinał.
Brak apetytu się zdarza, ja odciągam, odciągam... odciągam. Maciek dość dobrze to znosi, chociaż są dzieciaki, które drą się wniebogłosy. Cóż... przyjemny zabieg toto nie jest, ale trzeba, żeby się jakieś bakterie nie zalęgły.




Nasivin nie ma rozrzedzać wydzieliny. Zawiera chlorowodorek oksymetazoliny, który ma za zadanie obkurczać naczynia krwionośne i hamować nadmiar wydzieliny.
Krople może i rozrzedzają, ale to raczej "efekt uboczny" a nie zamierzone działanie.
No niestety zapisała znowu antybiotyk, nie wiem co robić, nastraszyła, że jak nie będzie brać(bo zapytałam czy to konieczne) to, że się może pogorszyć i w szpitalu wyląduje.;/ No i już nie wiem co robić, a ona ma rozwolnienie i przez to jej się już pupa znowu odparzyła, a wszystko już było świetnie a tu taki klops;/ głupieje nie wiem co robić;( czy ryzykować i nie brać antybiotyków czy brać i męczyć się z rozwolnieniem;/
sailormaary jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 15:37   #4016
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez sailormaary Pokaż wiadomość
No niestety zapisała znowu antybiotyk, nie wiem co robić, nastraszyła, że jak nie będzie brać(bo zapytałam czy to konieczne) to, że się może pogorszyć i w szpitalu wyląduje.;/ No i już nie wiem co robić, a ona ma rozwolnienie i przez to jej się już pupa znowu odparzyła, a wszystko już było świetnie a tu taki klops;/ głupieje nie wiem co robić;( czy ryzykować i nie brać antybiotyków czy brać i męczyć się z rozwolnieniem;/
A co zdiagnozowała, że antybiotyk przepisała?
Katar to zazwyczaj infekcja wirusowa, a na wirusy antybiotyki nie działają. A niepotrzebnie podawany antybiotyk obniża odporność.
Cóż... są lekarze, którzy antybiotyki kochają... "na wszelki wypadek"
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 16:06   #4017
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Dzień dobry

W końcu jestem, wiecznie nie mam czasu.
My po badaniach słuchu Paulinki. Wyszło że słyszy do 40 decybeli, nie słyszy cichszych dźwięków. Czyli np słyszy normalną mowę ale nie słyszy szeptu, a do rozwoju mowy powinna słyszeć szept.Za 2tyg mamy kolejne badanie. Jak wyjdzie tak samo,to chyba dostanie aparaciki

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
Stokroteczka777 kiedyś pisałaś o tym, że twoje dziecię miało problemy ze skórą i przeszłaś na mm i że tylko troszkę pomogło. Jak jest teraz? Widzisz poprawę?
Tak, teraz jest duuużo lepiej
cały czas smaruje tylko tą maścią cholesterolową, alergolog powiedziała, że nie ma lepszej maści
no i skóra jest lepsza po odstawieniu Fenistilu

Cytat:
Napisane przez cate_ Pokaż wiadomość
Dzień dobry

A nie wolalabys wymrażania, 15 min i po krzyku, bez bólu
Nie wiem co bym wolała, gin póki co nie gadał o usuwaniu, twierdzi że może sama zniknie. Muszę się umówić na wizytę.

Cytat:
Napisane przez moniczka1302 Pokaż wiadomość
[/COLOR]Czy wasze dzieci pchają już stópki do buzi????

wszystko przed nami

Cytat:
Napisane przez SzmaragdowyKotek Pokaż wiadomość
Stokroteczko, brawa za bioderka!!! My też pozbyliśmy się paskudztwa!!!
i też brawa

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

No i nagle Borys zaczał doceniać konika morskiego z FP.


nie boli, aczkowiel śmierdzi spalenizną
po zabiegu też mnie nie bolało. nie pamiętam przynajmniej. mysle ze gdyby bardzo bolało to bym pamiętała
Ja też będę kupowała konika
Dzięki, nie wiem jakim sposobem mi to usunie, zobaczymy

---------- Dopisano o 16:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:57 ----------

Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
Dla mam słoiczkowych dzieciaczków, w Carrefour są dania dla dzieci Gerber 190 g, 4 w cenie 3 (1 sztuka wychodzi wtedy 3,74zł), soki Bobofrut 4 w cenie 3 (1 sztuka 2,39zł), a w Tesco danie Bobovita 190g 4 w cenie 3 (1 sztuka 3,44zł), deser Bobovita 125 g 4 w cenie 3 (1 sztuka 2,39zł).
Dzięki

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Najprościej jak się da - same jabłuszka i woda
Obrałam dokładnie (środki duże wykrawałam, żal mi było, że się trochę marnuje, ale wolałam nie ryzykować, że te twarde środki się dostaną), pokroiłam na grube plasterki, zalałam mniej więcej 2/3 wodą (a chyba jakby jeszcze trochę mniej było, to by nie zaszkodziło, ale to pewnie też zależy od rodzaju jabłek) i gotowałam ok. pół godz., aż większość się rozgotowała, dużo mieszałam. Potem jeszcze machnęłam to blenderem, jeszcze pogotowałam chwilkę i wlałam do wyparzonych słoiczków, od razu wsadziłam do garów w gorącą wodą i pasteryzowałam pół godz. Od razu takie gorące wyjęłam i postawiłam do góry nogami, żeby się zassało
Dzięki

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
A do tych jabłuszek po co dawałaś wodę? Jabłka pięknie się rozgotowują same z siebie. Wystarczy ewentualnie na początek wlać na dno dosłownie 3-4 łyżki wody żeby nie przywarły, i takie pokrojone wrzucić i dusić pod przykryciem aż się rozpadną, bez mieszania.
A jak nie chcesz tak dużo wykrawać tych środeczków, to zamiast później blendować, wystarczy przetrzeć przez sito Wszystkie pozostałości zostaną na sicie.
Może na przyszłość się przyda
Dzięki
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 16:16   #4018
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Dziewczyny potrzebuję Waszej pomocy!
Mojemu synciowi na policzkach pojawiły się czerwone krosteczki, które przekształcają się w suche plamy, coś jakby skorupa robi mu się na policzkach. Pod wpływem ciepła czy wysiłku czerwienieje. Niezbyt ciekawie to wygląda
Karmię z przewagą mm, pierś ok 3-4 razy na dobę. Nic nie zmieniałam w swojej diecie, dziecku nie podawałam żadnych dodatkowych pokarmów.
Jedyne co, to przez jakieś półtora tygodnia podawałam dziecku krople Cebion (wit C) dla wzmocnienia odporności (córka była przeziębiona i bałam że mały się zarazi). Wiem że wit C może uczulać, ale oprócz policzków nie ma innych zmian na ciele.
Na sąsiednim wątku o ząbkowaniu, jedna z wizażanek pisała że u jej dziecka podczas ząbkowania tworzyła się taka skorupka na policzkach, ale dla mnie to trochę dziwne żeby to było przez zęby. W każdym bądź razie obserwuję.
W przyszłym tygodniu mamy szczepienie, więc porozmawiam z pediatrą.
Dlatego mam pytanie do Was - czym mogę posmarować policzki żeby złagodzić objawy?
Jedyne co przychodzi mi na myśl to krem oilatum soft, ale nie chciałabym pochopnie wydawać pieniędzy. Jaki krem lub maść mogę kupić bez recepty na taką skorupkę na policzkach? Może mamy dzieci z AZS mogą coś polecić?
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 16:25   #4019
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

sweetjoy, bardzo dobrze z takimi problemami radzi sobie ten krem z Rossmanna https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,2...ra-wersja.html, i krem Emolium https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,1...lium-krem.html
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 16:48   #4020
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
sweetjoy, bardzo dobrze z takimi problemami radzi sobie ten krem z Rossmanna https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,2...ra-wersja.html, i krem Emolium https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,1...lium-krem.html
Dzięki Agatko
Niestety do rossmana mam ponad 60km, więc zostają tylko produkty apteczne
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.