|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3961 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Sochaczew
Wiadomości: 948
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Kolorować uwielbia, lubi tym się bawić http://allegro.pl/puzzle-drewniane-u...662523966.html
no i lubi układać piankowe puzzle http://allegro.pl/edukacyjne-duze-pu...639308910.html
__________________
MAJA 7.04.2010r |
|
|
|
#3962 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 17:35 ---------- Poprzedni post napisano o 17:30 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3963 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Cytat:
![]() Dziewczyny mające cierpliwość, bądź inne tajemne sposoby-powiedzcie mi na żywym przykładzie z dziś co i JAK zrobiłybyście w następującej sytuacji: przyjeżdżam do przedszkola po G. Jak zwykle daję jej chwilę żeby się powygłupiała jeszcze przed wyjściem (dziś odbierałam ją jako ostatnią, więc i "ciocia" też zbierała się do wyjjścia). jak przyszło co do czego to ona fochy strzeliła, że ona nie idzie, ale takie niewerbalne, fukała sobie jak jakiś dzik Ja nie mogę jej po przedszkolu ganiać i łapać, bo tam się w kapciach chodzi, a nie będę przecież butów zdejmowac i jej gonić. Poszłam więc do szatni i czekam, przyszła i w ryk, bo ona nie będzie kapci zdejmowała "ty mi zdejmij", "nie chce mi się". Im dłużej czekałam aż je zdejmie tym bardziej się wnerwiała, ale postanowiłam, że nie odpuszczę. Zdjęła. Zakładamy bluzę-ryk, bo ona nie chce bluzy.Wychodzimy na zewnątrz-ryk, bo jest mokro i ona będzie miała mokre buty-tu aż się cioicia na nią spojrzała z niedowierzaniem. W samochodzie ryk, bo ciocia miała za nami jechać, a nie jechała. Pod blokiem wychodzimy z samochodu, pokazuję jej koparkę pracującą przy budowie, żeby się rozchmurzyła i...kwasy na buzi, bo pan z koparki miał isć do windy -WTF - chowam w samochodzie swój parasol do torby, a ona kwęka, że nie ma swojego parasola. Na co ja czary mary (pomyślałam że wezmę, bo jak jechałam do pracy to lało), pokazuję jej, że oto jest licząć naiwnie, że się rozchmurzy-no way. Potem na dole w bloku kombinowała z parasolem między szczebelkami balustrady schodowej, mówiłam, ze może jej spaść. Przestała, wysiadamy z windy, a ta poszła do balustradki i parasol zleciał-na szczęście tylko na półpiętro a nie komuś na głowę np.na parterze. RYK! Poszłam z nią po ten parasol, wytłumaczyłam, że miała tak nie robić. W domu ona nie będzie myć rąk-bo nie. Nie zdejmie rajstop, bo nie. Zamknęłam drzwi do pokoju gdzie pracuję-RYK (wielokrotnie zamykam i ona wie, w czym rzecz). I to wszystko miało miejsce w przeciągu jakić 30 minut. Co się wtedy robi? Jak to się robi, że "mnie to już nie rusza"??? Ja naprawdę tego nie wiem. Tłumaczenie tego "złym dniem" jest dobre na krótką metę, bo jeśli miewa podobne akcje- może nie tak skomasowane-coraz częściej to czy to znaczy, ze ma zły miesiąc?
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png Edytowane przez mrowak Czas edycji: 2012-10-01 o 17:58 |
||
|
|
|
#3964 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
[QUOTE=BeataR89;36850869]
Cytat:
Mrowaczku - zapraszam Was do siebie. Zobaczysz jak to jest z dzieckiem, które nie chce się słuchać. Ma jakieś swoje koncepcje i ich się trzyma i naprawdę możesz mu coś proponować i jeśli nie jest to zabawa fizyczna i nie psocicie to ma to z reguły gdzieś. Wczoraj dzielił swoje zabawki i wrzucał jakieś wyselekcjonowane do kilku ciężarówek. Koniec końców nie pojęłam koncepcji, ale w jednej były głównie zabawki z happy mealów (część Patryka, ale jakoś umiał je określić, że są z Mca) i z kinder niespodzianek, w drugiej pojazdy samoloty i samochody, w trzeciej klockowe sprawy. I złościł się, że mu coś mieszam. Ale nie gada. I tylko dodam, że mój najmniejszy maluch rozszalał się dzisiaj nieźle... aż nie nie mogę się doczekać, żeby wziąć ją/jego w ramiona.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
|
#3965 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
widziały interwencje?? pisalam do ewitki bo nie mialam dostepu do neta... jakos tak na spojnie nakrecony material...
u nas tez byl szal to juz norma ze do 15 zanim tata wroci babel jest "zlosliwy" dzisiaj poszlo o to ze nie pozwolilam mu wrocic do lazienki po tym jak poszedl i sam sobie rece umyl... zaczal mnie bic, poszedl do siebie.... po chwili weszlam, dostalam w twarz...wtedy go przytrzymalam wtedy wymyslil ze siku chce - wszystko w placzu... poszlismy do lazienki tam tez placz... i dopiero po chwili sie uspokoil... |
|
|
|
#3966 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
tak, ja widziałam-może coś się ruszy w temacie, ale jakby się jeszcze jakieś dzień dobry tvn zainteresowało to byłoby super
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3967 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Młoda, takie akcje jak opisujesz znam dość dobrze. Kilka razy były i teraz wystarczy, że jak chce mnie uderzyć mówię ostro, co on robi i że nie podoba mi się to i jestem zła i ma iść do siebie. W tej chwili on rzuca się na mnie i zaczyna tulić z każdej strony. I ściska i okazuje miłość jak umie. Czasem w zabawie za bardzo się rozbryka podobnie reaguję, tylko że nie odsyłam go. A on wtedy udaje, że przez przypadek i np. klepie dalej ścianę a nie mnie. Ja to jakaś zboczona jestem, bo uwielbiam te szybkie akcje i jak już wychodzimy z nich na prostą. Mam wtedy takie poczucie, że robimy przez to doświadczenie krok do przodu i następnym razem może będzie jeszcze szybciej.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
|
#3968 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
u nas to chyba 2 kroki w tyl sa za kazdym razem;/
kolo 16 bylo chyba nie wiem sama jakos tak to chyba leci.... ale zadnego skandalu nie bylo... nawet byl moment ze babka powiedziala ze lekarze skas tam zdiagnozowali lenke.... ehh |
|
|
|
#3969 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
kurde, dziewczyny, mam wszechogarniające mnie przekonanie, że ja się do tego nie nadaję kompletnie. I nie piszę tego ABSOLUTNIE po to, żebyście mi teraz odpisałały, że "no coś Ty" "Nadajesz się" "jesteś świetna", nie - napisałam tylko, co mi w głowie siedzi. I nie wzięło mi się to teraz, nagle, bo pełnia, bo pada, bo niskie ciśnienie, bo poniedziałek... to strasznie przykre uczucie jest i nikomu nie życzę.
(bez odbioru) (czyt.nie oczekuję komentarza) a materiał z interwencji jest na ichniej stronie www
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3970 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Teraz trzaskał drzwiami, ja mu, że nie wolno, on swoje, to go zabrałam, a on chciał mi przylać to ja swoje, ale aż śmiać mi się chciało... W końcu położył się na podłodze i udawał grzeczne dziecko. Odpuścił trzaskanie drzwiami.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
#3971 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Megi wejdź na stronę interwencji , dokładnie 2 strona jest artykuł i video ( nie otworzyło mi się bo siedzę na fonie , potem jeszcze sprawdze czy na lapku działa )
Ja sobie nagralam . Mój młody wyciągnął mi tampona z koszyka z ☠☠☠☠☠☠☠ami i pyta się co to, na co t? to mu mówię ze tampon a on do mnie DO DUPY ????? Zamoczyl w zlewie i jara się ze zwiększył objętość , kuwa oblał mnie CZUB
|
|
|
|
#3972 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Wiem, bo musi. Gabryśka będzie coraz mądrzejsza, Ty też. No i obie nie macie wyboru - jesteście na siebie skazane. A swoją drogą - Tobie by się przydała chyba po prostu przerwa. Może jakieś wakacje w ciepłych krajach z koleżanką i bez dzieci?
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
|
#3973 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Megi, już coraz więcej osób mi mówi, że to chyba moje przemęczenie gra pierwsze skrzypce.
__________________
http://lb4f.lilypie.com/WKoyp2.png |
|
|
|
#3974 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Obejrzałam - żałuję, że tak mało powiedzieli o medycznych aspektach - to może by kogoś naprowadziło na trop. Kurde... aż się nie mieści w głowie to wszystko.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
#3975 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 796
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Może to jest główny problem? Ciągle tak często je? A mleko to aż tyle kalorii nie ma, żebyś musiała ograniczać. Ewentualnie możesz zmienić dodawaną kaszkę (jeśli dodajesz jej te smakowe) na jakąś zdrowszą. Cytat:
Cytat:
W zeszłym tygodniu powrót do lepszego humoru trwał nawet do 2 godzin (w drodze do domu i w samym domu płaczu/marudzenia ciąg dalszy).No i co zrobić? No jednak to ja jestem dorosła i (bywam) mądrzejsza. Wiem, że jak jest zmęczona to bardziej marudzi (tu brak drzemek w ciągu dnia się kłania). Zagłębianie się w to, że "moje dziecko jest niegrzeczne" na pewno sytuacji nie poprawi. Po powrocie do domu (mój TZ też często w delegacjach) i zrobieniu obiadu (Oli wtedy niestety włączam bajki) koncentruję się na niej - rysowanie, klocki czy czytanie i nastrój Wrzaskuna się poprawia. A ja wtedy mogę się wyżalić TZtowi w słuchawkę ![]() A ja dawno swojego zdjęcia nie dawałam - się poprawiam ![]() (to na dole to nogi, nie biust ) jestem niesamowicie dumna z mojej córki - piękny głowonóg jej wyszedł. Jeszcze jest drugi portret - dziadka, właściciela brody, ale nie wiem czy wkleić, żebyście się nie pomyliły ![]() A zresztą oj tam - niech będzie że się zapuściłam |
|||
|
|
|
#3976 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Ja bym chetnie was na diety przyjela,ale na mnie cos to nie skutkuje, tylko jak juz kogos typowo kluchowego,panierkowego przestawic na pieczone beztluszczowo,i make orkiszowa to idzie waga w dol. No i moje chopaki wraz z tz i moim ojcem glownie rowerowi. A wczesniej wszedzie autem.
Wczoraj zapomnialam sie pochwalic bo w sobotnim biegu wybiegalam srebrny medal i statuletke .Mrowaczku nie kazdy musi byc matka polka lub to lubic. Ja czasami mam tak mroczne mysli jak mnie gowniarze wyprowadza z rownowagi. A czasami jak dzis starszy mi nazbieral lakowych kwiatow,mlodyza to przywalil mi z glowki w kolano ale potem poglaskal i dmuchal ![]() Widzisz jakbys z plonow dzialkowych za nasza rada poszla i wino zrobila tak jak ja, to bys mogla teraz lampke wypic
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
Edytowane przez pl_madzia Czas edycji: 2012-10-01 o 19:53 |
|
|
|
#3977 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Catro wow ales ty śliczna , no napatrzec się nie mogę , a dziadek niezłe ciacho
![]() Zdolna masz core . Mój już ziewa zaraz go wysyłam spać a starszy mi włosy robi , nawija na walki ![]() Madzia no gratulacje , chłopaki pewnie pękają z dumy ze maja taka wysportowana sexy mamuske a tz zonke . Edytowane przez monka23 Czas edycji: 2012-10-01 o 19:54 |
|
|
|
#3978 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 220
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Kaszka to zależy jaka-my ciągle dajemy te bezsmakowe (100% ziarna i nic więcej-pisałam wam kiedyś o nich) kaszki instant czeskie nominal np.orkiszową, wielozbożową, jaglaną,gryczaną.... catro, olka rysuje cudnie-moja jest na etapie bohomazów ![]() młoda dzięki za info o interwencji mrówcia, ty wiesz, że ja cię rozumiem BARDZO dobrze...ty jesteś po prostu zmęczona gabryśką i jej fochami...ja mam o tyle lepiej, że czasem zrobimy babci podrzutka, a ty nie masz jak...i ja się wtedy podładowuję...i ciągle powtarzam sobie, że to minie...kiedyś minie.... (jak dziś lenka się zachwycała koleżanki synkiem niemowlakiem, i ta koleżanka mi powiedziała, "to też zróbcie lence rodzeństwo" to...no, wyobrażasz sobie moją reakcję, prawda?)
__________________
Szczęścia nie można kupić, ale...można je sobie urodzić
Edytowane przez evitka21 Czas edycji: 2012-10-01 o 20:06 |
|
|
|
|
#3979 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Cytat:
![]() a widzisz o takich kaszkasz nie pomyślałam, kaszka kojarzy mi się z tymi smakowymi z dużą ilością cukru
__________________
Zosia 26.03.2010 r. ![]() Franio 24.07.2014 r.
|
||
|
|
|
#3980 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dawajcie te swoje dzieciaki do mnie. Jeśli nie trzeba z nimi odrabiać lekcji, to dam sobie radę.
Może powinnam zorganizować u siebie kolonie i obozy. Np. Gmyrelka z Marcelem jak wpada to Marci jak aniołek. Koleżanki córka nieco starsza była u nas, to aż bym ją zostawiła sobie.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
#3981 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 796
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Kurde - nie chcę Cię dołować, ale uważam, że jeśli coś jest Igorkowi, to im wcześniej zostanie zdiagnozowany, tym łatwiej i szybciej będzie mógł z tego wyjść. |
|
|
|
|
#3982 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
dziewczyny ja używałam tego płynu z rossmana i pech chciał,że przelałam go i nie mam butelki,nie wiem czy to ta seria
![]() był jeden dzień,że miał biegunkę ale to po jakimś tygodniu może nawet półtora używania go obejrzałam teraz program z Lenką i trochę zawód... Witam Maję i mamusię ![]() Catro zdolniacha z Oli,Danielek tylko marze narazie Edytowane przez tylkooliwka Czas edycji: 2012-10-01 o 20:57 |
|
|
|
#3983 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Wywal . Ciul z tymi zetami tym bardziej ze pewna nie jesteś i wyszła afera i może ta kupa to właśnie to albo zbieg okoliczności . Wylej i się nie schizuj , kup nowy i po kłopocie .
|
|
|
|
#3984 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
A ja jestem po degustacji szarlotki Libry - obłędna na gorąco jeszcze
Nie wiem czy wszystko dobrze zrobiłam bo lekko się rozpadała ale powiadam obłędna. Umm... te chrupiące kawałki jabłka w masie śmietankowej a na tym wszystkim mocno cynamonowa, karmelowa kruszonka Cytat:
![]() Cytat:
Nie mam pomysłu dlatego spokojnie (staram się bardzo) robię swoje tzn. realizuję swój plan mimo ryczącej żmiji. Mój Tż jakoś nie bardzo chciał wierzyć w to że Zosia nie chce wychodzić z placyków. Wczoraj na własnej skórze odczuł jak to jest miło ciągnąć za sobą wyjący worek ziemniaków i jeszcze plecak i rowerek ![]() Cytat:
![]() Najważniejsze że poszło na wizji, może się coś ruszy. Faktycznie dobrze by było jeszcze trafić do tvn.
__________________
Żmijka najsłodsza |
|||
|
|
|
#3985 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Generalnie do autyzmu pasuje niemówienie. Igor lubi ludzi, chociaż rzeczywiście czasem ma ich gdzieś. Wg mnie to nie jest autyzm. Ale oczywiście zbadamy go w każdym obszarze. I mam nadzieję, że diagnoza nie będzie jak wyrok. Ale co by nie było, damy radę. Ja to wiem. Może więcej pracy będzie nas to kosztowało, ale damy radę. Misiek okazuje spektrum emocji i zainteresowania różnymi rzeczami. Ale zobaczymy, co będzie dalej.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
|
#3986 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
właśnie wywaliłam to od razu jak przeczytałam stojąc w kolejce w rossmanie,miałam Wam pisać i zapomniałam o tym,a teraz mi sie przypomniało i nie wiedziałam,że az takie powikłania mogą być,tam przy kasach dużo delikatniej to napisali
może ta ostatnia infekcja to właśnie ta bakteriaMegi trzymam kciuki żeby diagnoza była pozytywna a Igorek potrzebuje tylko więcej czasu na rozgadanie się a powiedz mi,jak to było wkońcu,miał tą stulejke czy nie?i na czym to polega? Izazula właśnie mi się marzy opanować do perfekcji szarlotkę i moge więcej ciast nie robić-to moje ulubione Edytowane przez tylkooliwka Czas edycji: 2012-10-01 o 21:12 |
|
|
|
#3987 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Mrówka sama widzisz że jesteś normalnie zmęczona i nie czujesz się z tym dobrze. Nie każdy musi być zadowolony z fochów własnego dziecka. Zastanawiałaś się może nad wizytą u psychologa ?
Catro Ola pięknie rysuje (maluje właściwie). Dzieci 4 i 5-cio letnie tak nie potrafią Madzia gratulacje ![]() Oliwka wywal to. Moja Zośka taką mamusię wymalowała w 2-ch odsłonach i nie jest taka ładna jak Oli mama
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#3988 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Sochaczew
Wiadomości: 948
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Ale Maja dzisiaj się wypłakała,ubrałam ją i siebie no i wychodzimy a ona mówi na ręce nogi bolą ja mówię że nie wezmę jej na ręce jest już na tyle dużą dziewczynką że może iść na swoich nóżkach no od razu wielki płacz ale ja się nie złamałam i nie wzięłam jej na ręce doszliśmy do sklepu jakieś 5 min drogi z domu ona cały czas płakała ja nie zwracałam na nią uwagi tylko trzymałam za rękę zrobiłam zakupy z beksą i całą drogę z powrotem też płakała. A w domu kara nie włączyłam jej bajek bo chciała. Oj teraz to taki ciężki czas wszystko chce płaczem wymusić.
---------- Dopisano o 21:15 ---------- Poprzedni post napisano o 21:14 ---------- W kaulfandzie widziałam te misie
__________________
MAJA 7.04.2010r |
|
|
|
#3989 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 796
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
A niemówienie to i pasuje i nie pasuje do autyzmu, więc pewnie, że to nie przesądza. Zresztą diagnozowanie autyzmu jedynie na takiej podstawie to straszne uproszczenie i rzeczywiście lekarz mógł pójść po najłatwiejszej, znanej sobie, ścieżce. Chciałam jedynie podrzucić Ci coś co by Cię zapoznało z badaniami, jakie (być może) przed Igorem. Może to złe podejście, ale ja np. wolę się oczytać z tematem np wad mojej Olci (tych zdrowotnych), bo łatwiej mi sie oswoić z tematem i jestem spokojniejsza. Kurde no - to wcale nie znaczy że ja uważam, że Iguśkowi coś jest, noooo |
|
|
|
|
#3990 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Sochaczew
Wiadomości: 948
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:15 ---------- Cytat:
maluje farbami i pędzelkiem ? Bo moja to jak jej dam farby to palcami maluje
__________________
MAJA 7.04.2010r |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:44.







Ja nie mogę jej po przedszkolu ganiać i łapać, bo tam się w kapciach chodzi, a nie będę przecież butów zdejmowac i jej gonić. Poszłam więc do szatni i czekam, przyszła i w ryk, bo ona nie będzie kapci zdejmowała "ty mi zdejmij", "nie chce mi się". Im dłużej czekałam aż je zdejmie tym bardziej się wnerwiała, ale postanowiłam, że nie odpuszczę. Zdjęła. Zakładamy bluzę-ryk, bo ona nie chce bluzy.Wychodzimy na zewnątrz-ryk, bo jest mokro i ona będzie miała mokre buty-tu aż się cioicia na nią spojrzała z niedowierzaniem. W samochodzie ryk, bo ciocia miała za nami jechać, a nie jechała. Pod blokiem wychodzimy z samochodu, pokazuję jej koparkę pracującą przy budowie, żeby się rozchmurzyła i...kwasy na buzi, bo pan z koparki miał isć do windy -WTF
- chowam w samochodzie swój parasol do torby, a ona kwęka, że nie ma swojego parasola. Na co ja czary mary (pomyślałam że wezmę, bo jak jechałam do pracy to lało), pokazuję jej, że oto jest licząć naiwnie, że się rozchmurzy-no way. Potem na dole w bloku kombinowała z parasolem między szczebelkami balustrady schodowej, mówiłam, ze może jej spaść. Przestała, wysiadamy z windy, a ta poszła do balustradki i parasol zleciał-na szczęście tylko na półpiętro a nie komuś na głowę np.na parterze. RYK! Poszłam z nią po ten parasol, wytłumaczyłam, że miała tak nie robić. W domu ona nie będzie myć rąk-bo nie. Nie zdejmie rajstop, bo nie. Zamknęłam drzwi do pokoju gdzie pracuję-RYK (wielokrotnie zamykam i ona wie, w czym rzecz). 



CZUB



W zeszłym tygodniu powrót do lepszego humoru trwał nawet do 2 godzin (w drodze do domu i w samym domu płaczu/marudzenia ciąg dalszy).


Nie wiem czy wszystko dobrze zrobiłam bo lekko się rozpadała ale powiadam obłędna. Umm... te chrupiące kawałki jabłka w masie śmietankowej a na tym wszystkim mocno cynamonowa, karmelowa kruszonka 

