|
|
#2791 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Znaczy jak, on też nie pozwalał Ci wyjść bez siebie?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2792 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
nie, on nie miał nic przeciwko, ale ja nie chciałam wychodzić bez niego. nie mówię tu o wyjściach do osób, które dobrze znamy, bo do tego nie miałam żadnego ale.
ale jacyś dalsi znajomi, nie daj borze wyjście z kumplami do klubu,domówkę, tu już moja wyrozumiałość sięgała dna. cóż, powoli się ogarniam, z jednej strony, nie ukrywam, żeby mu pokazać, że chcę i potrafię się zmienić, a z drugiej.. siedząc w domu, rycze, myślę, etc. |
|
|
|
#2793 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czyli jednak dziewczyny miały rację, "wychowałaś" go sobie :P
Pamiętaj, że tutaj najważniejsze żebyś sama sobie uświadomiła gdzie zrobiłaś błąd, żebyś sama dla siebie chciała się zmienić. Zmiana dla niego, pod niego, żeby mu udowodnić i żeby wrócił, będzie nieudana, bo nieszczera.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2794 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
niestety.wiem, wiem o tym. cały czas do mnie dociera, że moje 'zasady' były irracjonalne, dlatego chcę to zmienić, jest mi ciężko, jak wczoraj weszłam sama na basen to czułam się jak dziwadło, ale dałam radę. napisałam do paru zaniedbanych znajomych, kupiłam karnet na basen i jogę (specjalnie karnet, żeby nie było wymówek, że nie mam kasy, nie chce mi się etc). pękłam i zadzwoniłam, na szczęście podczas rozmowy się nie poryczałam, pogadaliśmy kilka minut co u nas itp, na koniec zapytałam go czy chce się ze mną widywać, powiedział, że tak, ale jeszcze jest za wcześnie, za dużo emocji w nas, chyba ma rację. w ogóle jak na razie każdy dzień, do niedzielnego wieczora mam tak zorganizowany, żeby coś robić, spotkać się z kimś, ale tak na dłuższą metę to chyba nie działa, nie mam wielu znajomych, a przecież nie mogę wymagać, by ktoś się ze mną spotykał co 2 dni.
Edytowane przez hoppipolla Czas edycji: 2012-10-02 o 16:23 |
|
|
|
|
#2795 | ||||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:17 ---------- Poprzedni post napisano o 18:16 ---------- Cytat:
Wyluzuj!! ---------- Dopisano o 18:19 ---------- Poprzedni post napisano o 18:17 ---------- Cytat:
To pora się ogarnąć, zrobić coś dla siebie ---------- Dopisano o 18:21 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ---------- Cytat:
W sumie ja kiedyś powiedziałam EKSowi przy rozstaniu, że daje Mu święty spokój i nie będę wypisywać, wydzwaniać, ale dalej to robiłam ![]() Dokładnie, kiedyś nastąpi lepsze jutro ![]() Różnie z tym przyzwyczajeniem jest ![]() ---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ---------- Cytat:
Jasne, że nie odnajdzie się będąc z Nią, bo dalej będzie Jej ulegał i podporządkowywał się Jej. To tak trochę jakby Jej się bał, ale teraz po prostu przełamał się i powiedział STOP/DOŚĆ!!A dla mnie nic w tym dziwnego ![]() ---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 18:28 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:28 ---------- Cytat:
Spokojnie, zawsze jakieś zajęcie sobie znajdziesz, a z czasem, z każdym dniem będzie Ci coraz łatwiej
|
||||||||
|
|
|
#2796 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() jesteś mądrą i szczerą dziewczyną, doceniam. obiecuje nie odezwać się pierwsza. i wiem, wiem, że więcej swobody, już to zrozumiałam i przekładam na swoje życie. właśnie wychodzę do koleżanki, jutro do innej, a w piątek spotykam się ze znajomymi z LO. powoli, do przodu, będzie lepiej.aa, i odezwałam się do niego pierwsza po raz pierwszy. na razie nie planuje więcej.
Edytowane przez hoppipolla Czas edycji: 2012-10-02 o 18:32 |
|
|
|
|
#2797 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kraina marzeń
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie mam nawet za bardzo z kim i gdzie wyjść- zresztą kto by chciał taką szarą mysz jak ja...
|
|
|
|
|
#2798 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 381
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Też o tym pomyślałam
|
|
|
|
|
#2799 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cytat:
Ja również mam wrażenie, że już nigdy nikogo nie poznam, nie pokocham, że eks był moim pierwszym i ostatnim, a wszystko co dobre już za mną. Moje dwie najlepsze przyjaciółki również mają już stałych partnerów, a ja zostałam sama ![]() Przeprosiłam dziś eksa za wczorajszą jazdę i obiecałam, że zamkniemy nasze sprawy jak poważni ludzie. Chciałam, żebyśmy odesłali sobie nasze rzeczy pocztą, ale on nalegał na spotkanie. Zgodziłam się, choć wiem, że będzie mi ciężko. Nie chcę jego wyjaśnień. Chcę rozstać się w neutralnej atmosferze z szacunku do uczucia, które nas łączyło i nigdy więcej go nie zobaczyć... --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dziewczyny, co tu tak cicho? Tylko ja zamulam dzisiaj w domu? Edytowane przez Khloestic Czas edycji: 2012-10-02 o 22:07 Powód: dopisek :) |
||
|
|
|
#2800 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
dzwonił.
powiedział, że dobrze się czuje sam, że nie czuje już takiej presji z mojej strony. cały czas mówi, że potrzebuje dużo,dużo czasu, że chce być sam, nie chce tworzyć związku z nikim, dopóki nie będzie znów mu dobrze ze sobą. powiedział też, że nas nie skreśla i chciałby być ze mną, ale żebym nie mówiła, że czekam, on nie chce mówić mi, żebym czekała, nie chce żebym nakłaniała go do powrotu, bo nie chce czuć presji. chce czuć się wolny, niezależny. ale chce też się ze mną spotykać na kawę czy spacer, tylko bez presji. co najlepsze, rozmawiał z kumplem i on czuje się dokładnie tak samo, z tym, że jest starszy i jest z dziewczyną zaręczony i ja, znając go wątpie, że się z nią rozstanie. z jednej strony mnie to zmartwiło, bo na razie wręcz marzę o tym, bo wrócił, a z drugiej strony wiem, że to dobra decyzja, jeśli mamy być ze sobą, to będziemy. nie ma co tego przyspieszać, bo nawet gdyby, to w obecnej sytuacji nic by z tego nie wyszło. uff, teraz tylko muszę się pilnować, by nie prosić, nie naciskać, a jest mi ciężko, bo strasznie go kocham i niesamowicie mi go brakuje. ---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ---------- Cytat:
ja też mam takie myśli, że on był pierwszym na serio i nie chcę nikogo innego. ale jeśli nie wróci za rok, za dwa, to nie będę mogła wiecznie żyć tym co było.. nie mniej jednak, ja cały czas wierzę, że jeszcze wrócimy do siebie i boję się, że to mnie kiedyś zgubi. |
|
|
|
|
#2801 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
POWODZENIA ![]() ---------- Dopisano o 23:09 ---------- Poprzedni post napisano o 23:08 ---------- Cytat:
Użalanie się nad soba to najgorsza rzecz, spinaj tyłek i do roboty ![]() ---------- Dopisano o 23:10 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ---------- Cytat:
Brzmi jakby delikatnie wg mnie próbował przygotować Cię na rozstanie i zbudować między Wami przyjaźń ... Tu są mądre słowa Odczekaj, a nóż widelec pomoże ![]() Dziewczyno, nie czekaj na Niego dłużej niż pół roku!! Wtedy już nie warto wg mnie - szkoda czasu! |
||||
|
|
|
#2802 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
od początku wiedziałam, że nie zerwiemy kontaktu. jesteśmy dla siebie najlepszymi przyjaciółmi i mimo wszystko nie mamy zamiaru tego zmieniać. nie wiem ile będę czekała, myślę, że takie rzeczy wychodzą 'w praniu'. ja wiem, że on mi niczego nie obiecuje, bo sam nie wie co będzie i nie chce żebym nastawiała się na szybki powrót, bo na taki na pewno nie ma szans. na razie tylko rozmawiamy przez telefon, zobaczymy jak będzie wyglądało nasze pierwsze spotkanie w nowej sytuacji. rozumiem go, jest młody, ja byłam jego pierwszą poważną dziewczyną, uważa, że jestem wspaniała, że chciałby spędzić ze mną reszte życia, ale uważa też, że jeszcze za mało mamy doświadczenia życiowego, żeby stworzyć zdrową relację. myślę, że ma rację. postaram się nie nastawiać na powrót, a już na pewno nie mówić mu o tym, bo skoro chce niezależności, to skoro go kocham, muszę mu ją dać. |
|
|
|
|
#2803 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Poważnie jesteś w stanie czekać rok czy nawet dwa lata na faceta bez żadnej gwarancji, że on wróci? Podziwiam, mnie byłoby szkoda życia...Cytat:
|
||
|
|
|
#2804 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() trzymam kciuki za spotkania, żeby było spokojne. |
|
|
|
|
#2805 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ![]() klask i:![]()
|
|
|
|
|
#2806 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2807 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
będzie ci straszliwie ciężko, ciężko jest nie pisać, nie dzwonić; musisz przeżyć pierwszy weekend sama, pierwszą imprezę sama, pierwszy wyjazd bez niego, pierwszy dzień w szkole kiedy zazwyczaj dostawałaś ciągle smsy -sama, pierwsze ważniejsze wydarzenie którym chciałabyś się z nim podzielić, pierwszy obiad rodzinny, no pierwsze wszystko. potem już będzie z górki.
a już całkiem z górki będzie, jak znajdziesz sobie osobę, która zajmie ci głowę - i nagle przyłapiesz się na tym, że w ciągu dnia myślisz o nim, a nie o byłym ))))) Edytowane przez bulbulka Czas edycji: 2012-10-03 o 00:28 |
|
|
|
#2808 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
I znów eks mi się śnił
|
|
|
|
#2809 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
hej dziewczyny
podczytuje Was codziennie z telefonu, bo jeszcze nie podlaczyli nam internetu, mam nadzieje ze to sie szybko zmieni ![]() u mnie wszystko w porzadku, chwytam sie wszystkich mozliwych zajec, zeby o nim nie myslec, chociaz dalej lapie sie na tym, ze chce opowiedziec mu o tym co danego dnia sie wydarzylo, bo zawsze przeciez to robilam gdy bylam w Lublinie a on w rodzinnym miescie. Po 3 latach mozna sie przyzwyczaic, ale mam nadzieje, ze czlowiek odzwyczaja sie znacznie szybciej. pamietajcie, ze czas plynie i to z korzyscia dla nas ![]() BALBULKA spotkalas sie z nim wreszcie czy nie? napisz pw
__________________
|
|
|
|
#2810 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Najlepszym lekarstwem jest brak kontaktu!!! Teraz to wiem!!! A my znowu zaczynamy pisać do siebie...
|
|
|
|
#2811 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ogólnie piszę do Was dzisiaj mimo że temat nie-exowy, ale tutaj jakoś się zadomowiłam... jeśli chodzi o eksa to tylko mam wspomnienia w głowie, raczej nie tęsknię, nie mam ochoty napisać- czas....
mój nowy problem to pewien pan X . strasznie sie mijamy i nie wiem co mam zrobić ;> na początku on był nastawiony na mnie, potem on zluzował, ja byłam na niego, przeszło mi, on zaczął być xD potem się na mnie ciężko obraził (niesłusznie, ale nie przetłumaczysz), potem się spotkaliśmy przypadkiem, kontakt się odnowił, ja byłam na nie, on na tak, teraz ja jestem na tak on na nie..... ja pierdziele. codziennie gadamy po kilka godzin.... stwierdziłam że najlepiej urwę kontakt i wtedy zobaczymy, jak myślicie?
|
|
|
|
#2812 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Annnie wydaje mi sie ze jak zaczekasz to samo sie wyjasni. jesli mu zawrocilas w glowie to sie odezwie, na kawke albo piwko bedzie chcial wyciagnac
.Kornelciaczek masz racje zaprzeczam sama sobie. Problem w tym, ze caly czas chcialam i chce kontaktu z nim, poprostu nie moge go miec bo swiruje emocjonalnie. Jest swietnym facetem, dalej go kocham, tesknie i niestety te uczucia zwyciezaja mimo, ze porobilo sie tak niefajnie. Nic na to nie poradze, ze jesli chodzi o niego to moja logika umiera pierwsza. Wczoraj wyszlam na piwko ze znajoma. Mam moralniaka ze hej . Obiecalam sobie solennie, ze nie bede rozmawiac o swoich problemach i kryzysie. Ale .... no wlasnie. Naszprycowana tabletkami przeciwbolowymi (matka natura i jajniki zawsze daja mi niezle w d...., co miesiac) popijajaca piwko, zdolowana choc bylam nastawiona na fajne spotkanie, jakos tak od slowa do slowa, powiedzialam o duzo za duzo. Nie zebym jakos szczerolnie najezdzala na eksa, ale tak cholernie sie czuje z tym ze w ogole cos mowilam. A to nasza wspolna znajoma, swietna dziewczyna. Tak bardzo nei chcialam Jej mieszac do tego. A tak fatalnie wyszlo. Boze .... jakbym sie puscila z pierwszym lepszym nie mialabym takich wyrzutow sumienia.Ja sie naprawde na leczenie nadaje
|
|
|
|
#2813 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2814 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: (Ísland)
Wiadomości: 6 685
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2815 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Niby tak. Ale czuje sie mega niefajnie z tym, ze takie prywatne i bardzo intymne rzeczy wynosze "poza" juz byly zwiazek. Zarowno moj eks jak i ja, zawsze zostawialismy nasze klopoty raczej miedzy nami. Nie bylo ich duzo, co prawda, ale nie dzililismy sie nimi ze znajomymi. sama nawet zastanawiam sie czy to te tabletki i alkohol mi tak jezyk rozwiazaly, czy wlasnie to kiszenie uczuc w sobie, ktore oprocz tego forum nie maja innego ujscia . Nie wiem naprawde, ale normalnie nie zadreczam swoimi sprawami ludzi. A nawet odwrotnie, udaje, ze jest super i ja czuje sie super i to nic nie znaczy, i az tak mnie to nie obeszlo.A jaka jest prawda, same wiedzie i czytacie
|
|
|
|
|
#2816 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Dziś mam naprawdę niezły dzień. Jest fajna pogoda, byłam już na zajęciach i na obiedzie z przyjaciółkami. Teraz mam zamiar przygotować się na zajęcia w przyszłym tygodniu, bo postanowiłam sobie, że w tym semestrze będę robić to regularnie. Martwi mnie tylko wieczorne spotkanie z eksem. Nie chcę tego! |
|
|
|
|
#2817 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Bedzie dobrze zobaczysz. Powtarzaj sobie, ze jestes silna. Pokaz mu, ze traci opanowana dziewczyne, znajaca swoja wartosc a w razie czego, zawsze mozesz zagryzc zeby i zabawic sie w gre aktorska. U mnie to nawet skutkowalo. Dopoki bylismy twarza w twarz bylam twarda. Gorzej bylo potem ale tego to juz nie widzial o o to chodzilo. Bedziemy trzymac kciuki za Ciebie |
|
|
|
|
#2818 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:05 ---------- Poprzedni post napisano o 15:04 ---------- Cytat:
![]() ANOSKA kto jak kto, ale Ty na pewno dasz sobie radę ![]() ---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:05 ---------- Cytat:
Ja podobną mam historię, ale na upartego męczyłam chłopaka, a On mnie zbywał, aż wreszcie wymiękł i UWAGA coś się święci ---------- Dopisano o 15:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ---------- Cytat:
Może wtedy gdy On będzie zabierał swoje rzeczy, Ty po prosty zwyczajnie wyjdź. |
||||
|
|
|
#2819 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
On nie przychodzi do mnie. Spotykamy się poza domem, a ja biorę jego rzeczy ze sobą. Najchętniej dałabym mu je i poszła w swoją stronę, ale on chcę jeszcze pogadać. Tylko że my nie mamy o czym gadać...
|
|
|
|
#2820 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kornelciaczek zaczęło się od tego, że nie powiedziałam mu, że mam takiego znajomego w znajomych na facebooku, gdzie dosłownie po minucie się przyznałam, że go mam i nie chodziło o to, że był o niego zazdrosny.. Dla niego był to wystarczający powód, żeby przestać mi ufać i zerwać ze mną. Na początku siebie obwiniałam za wszystko, za rozpad naszego związku, ale rodzina uświadomiła mi, że nie zrobiłam nic takiego strasznego.. Po prostu albo szukał pretekstu do zerwania albo jest zbyt przewrażliwiony na swoim punkcie... Tak nawiasem mamy po 22 lata, bo jak tak czytam trochę się dziecinnie zachowałam tak jak i on
__________________
Zamierzam: Zdrowo się odżywiać Ograniczyć słodycze Edytowane przez wariatka345 Czas edycji: 2012-10-03 o 16:04 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:51.





niestety.
Napisałam, że strasznie mnie skrzywdził, że nie był wobec mnie fair, więc ja też nie będę, że nie dam mu żadnych naszych rzeczy, że kiedyś się na nim zemszczę... Wiem, że to żałosne. Myślałam, że to przyniesie mi ulgę, ale czuję się strasznie głupio. Powinnam go przeprosić?
Kurde nie moge sobie znaleźć tu miejsca, niby jest fajnie, bo miasto, dużo znajomych, ciągle coś sie dzieje... ale ja bym wolała zostać w swoim małym miasteczku... czekać, aż EX skończy prace, słuchać z nim muzyki, jeździć w fajne miejsca, wylegiwać się na łóżku...
W sumie ja kiedyś powiedziałam EKSowi przy rozstaniu, że daje Mu święty spokój i nie będę wypisywać, wydzwaniać, ale dalej to robiłam 

na razie nie planuje więcej.




3maj się Kochana i nie daj się złym myślom!!
Super sobie faceta podporządkowałaś, ale też że Ci się dał?! Był jednak młody i trochę głupiutki
POWODZENIA 

klask i:

