Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-04, 11:43   #361
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
100 lat Emilko!

Rozpiszę się bardziej wieczorem, teraz idę do dziekanatu i dziekana.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Sto lat, sto lat nieeech żyje,żyjeeeee nam, nieeech żyyjee nam!

Emilko, pytałaś o moją terapię - miało być na kilka razy, doraźnie, ale wyszło, że około roku to będzie trwało. Kurcze no, kiedy ja będę normalna w końcu
Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Nikt nie jest normalny

Sto lat Emilko!
Dzięki Dziewczyny

Tygrysie, ja też nie jestem normalna Podzielam zdanie Fairy

Wróciłaś do wcześniejszej terapeutki, czy to ktoś nowy? Wypytuję, bo ciekawi mnie umiejętność pomagania sobie przez celowe wybory i definiowanie problemów... zawsze jak pisałaś o swoich doświadczeniach terapeutycznych, to wydawało mi się to takie przemyślane i świadome...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 12:02   #362
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Nikt nie jest normalny

Sto lat Emilko!
Ale nie każdemu przepisują rok terapii, i to po tym jak już dwa lata łaziłam. Mimimmi:-(

Byłam dziś u Ciebie w pracy i jutro też będę, ale chyba nie dam rady się kawnąć. Na shakirę też raczej nie dotrę dziś, więc zapamiętaj dobrze wszystkie techniki machania biodrami, żeby mi potem pokazać

---------- Dopisano o 12:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Wróciłaś do wcześniejszej terapeutki, czy to ktoś nowy? Wypytuję, bo ciekawi mnie umiejętność pomagania sobie przez celowe wybory i definiowanie problemów... zawsze jak pisałaś o swoich doświadczeniach terapeutycznych, to wydawało mi się to takie przemyślane i świadome...
Nie, tamta miała mnie już dosyć A ta terapia to w sumie przypadkiem wyszła, nie zamierzałam już niczego kontynuować, bo doszłam do wniosku, że albo się stanie cud albo trudno, już się nie zmienię...
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 12:48   #363
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Przegladałam sobie wątek od początku i dopiero dziś to co piszesz, mocno do mnie trafiło.
Spróbuję podmieniać krytyka na mądrego rodzica.
Najważneijsze zdania dla mnie:
"Wyobrażamy sobie coś, czego nie ma, ale emocje, które wtedy uruchamiamy, są prawdziwe.

Ważną strategią radzenia sobie ze stresem jest też poszukiwanie informacji. Nie kieruj się opinią innych, nie ufaj stereotypom. Dowiedz się, przeczytaj, sprawdź sam.

"W rozmowie wybieraj słowa, które cię wzmacniają

Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsza jest samodyscyplina."
"Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj


I najważniejsze:
"Zostań... swoim rodzicem. Ale tylko takim, który dba o własne dziecko, chwali je za osiągnięcia i motywuje do dalszej pracy."



mocne i dobre
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 13:50   #364
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Ha, w końcu wróciła dawna Nebulka!
dobra dobra, tylko spokojnie ;p bo sie przestrasze, uciekne i tyle z tego bedzie ;P

Ogolnie odzylam, bo najprawdopodobniej od 1szego listopada zamieszkamy razem sami, bez niemcow za sciana!!! dzis sprawa potoczyla sie dalej, wszystkie dokumenty wyslane, sprawdzaja mnie. jezeli wszystko im sie spodoba dostaniemy to mieszkanko
Jestem dzis tez po pierwszej od miesiaca rozmowie z moim promotorem, jest bardzo zadowolony z progresu! Ja mniej, ale ja to ja, wiadomo ;P

Emilko, wsyzstkiego najlepszego. Wszystkiego co sobie zazyczysz... a ode mnie bonusowo takie troszke osobiste zyczenie, bys zawsze byla tak wspaniala osoba jak jestes. Pogodna, optymistyczna, spokojna, wywazona, oraz zebys zawsze miala wokol siebie tylko zyczliwych ludzi.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Ale nie każdemu przepisują rok terapii, i to po tym jak już dwa lata łaziłam. Mimimmi:-(

Nie, tamta miała mnie już dosyć A ta terapia to w sumie przypadkiem wyszła, nie zamierzałam już niczego kontynuować, bo doszłam do wniosku, że albo się stanie cud albo trudno, już się nie zmienię...
no prosze Cie! Moj tekst tutaj widze;D

apropos terapii - nie zawsze dlugosc terapii oznacza to, ze faktycznie cos z niej skorzystalas. Moze tamta terapeutka po prostu nie umiala do Ciebie trafic? ja bym sie cieszyla w chwili obecnej sama czekam na psychologa, szczerze mowiac ciesze sie. chcialabym sobie pomoc. wierze, ze po tym bedzie mi lepiej. Widze, ze i Ty sobie chcesz pomoc! Nie miej wiec wobec tego do siebie zalu jestes swoim rodzicem, ktory wykazujac sie troska ciagnie malucha do lekarza by go zbadac.

---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Lasubmerison, gdzies mi to zupelnie ucieklo...Aper napisala 'gratulacje z zakonczenia sprawy z wujem'. Jak to sie w koncu zakonczylo ?

Addicted - zycze Wam wszystkiego dobrego! Ale trzymaj reke na pulsie. A jak Ci ida proby gotowania ?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2012-10-04 o 13:45
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 14:02   #365
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Nie, tamta miała mnie już dosyć A ta terapia to w sumie przypadkiem wyszła, nie zamierzałam już niczego kontynuować, bo doszłam do wniosku, że albo się stanie cud albo trudno, już się nie zmienię...
Mam nadzieję, że to będzie owocny czas... I że będziesz wiedziała jak przełożyć samopoznanie na zmianę schematów myślenia i działania.

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
dobra dobra, tylko spokojnie ;p bo sie przestrasze, uciekne i tyle z tego bedzie ;P

Ogolnie odzylam, bo najprawdopodobniej od 1szego listopada zamieszkamy razem sami, bez niemcow za sciana!!! dzis sprawa potoczyla sie dalej, wszystkie dokumenty wyslane, sprawdzaja mnie. jezeli wszystko im sie spodoba dostaniemy to mieszkanko
Jestem dzis tez po pierwszej od miesiaca rozmowie z moim promotorem, jest bardzo zadowolony z progresu! Ja mniej, ale ja to ja, wiadomo ;P

Emilko, wsyzstkiego najlepszego. Wszystkiego co sobie zazyczysz... a ode mnie bonusowo takie troszke osobiste zyczenie, bys zawsze byla tak wspaniala osoba jak jestes. Pogodna, optymistyczna, spokojna, wywazona, oraz zebys zawsze miala wokol siebie tylko zyczliwych ludzi.

-
Nebulko, super, że sprawa z mieszkaniem nabiera tempa! I gratuluję dobrych wieści od promotora, mega ważne są takie informacje zwrotne.

Dziękuję Ci bardzo za osobiste życzenia i takie miłe słowa
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 15:47   #366
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

100 lat emilko
do reszty sie nie odniosę bo mam mega wkur*e @ nie daje mi normalnie,życ ani funkcjonować.byle bzdet wyprowadza mnie z równowagi ale w ten sposob,ze nie panuje nad tym
skarbówka nadal nie załatwiona ,papiery wypełnione,podanie napisane...dzis byłąm w drodze i sie okazało,że tramwaj ma zmeniona trase..nosz k*rwa mać !!komunikacja zastepcza nby ale jakos nic nie przyjechało....w zwiazku z tymi zawirowaniami nie zdazyłam juz nic załatwic nenawidze jak przez to na co nie mam wpływu moje decyzje są odkładane......w posranym miejscu urzad sobie postawili.......i na pieszo łazić ..ja mam to w d.........i szał mnie ogarnia nawet jak to pisze....i o tym myśle.........więc wszystko zostanie mi na jutro...
-Up (juz kaza sie odchaczyc)
-skarbówka
-podanie do spółdzielni...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 19:15   #367
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość

Genaralnie to juz od dluzszego czasu nosze sie z planem... zalozenia bloga ekonomicznego , cos w stylu "kobieta pisze o alternatywnej ekonomii".
Konwalio chętnie poczytam Twojego bloga, masz motywację Ciekawie piszesz, ja się na ekonomii zupełnie nie znam, więc może coś rozjaśnisz w mojej głowie.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
I stwierdziłam, że dość użalania się nad sobą !
też czasem stosuję

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
'zamartwiac sie mozna 5 minut, potem to juz strata czasu'. Do tej pory nie umiem tego zastosowac... ale probuje. To wazne dziewczyny! Probujmy. bez tego nic sie nie osiagnie, prawda?

Szukam fajnych tekstów żeby ozdobić ścianę, ten by się nadawał

Cytat:
Napisane przez Aper;36899926
"[B
Wyobrażamy sobie coś, czego nie ma, ale emocje, które wtedy uruchamiamy, są prawdziwe.

Ważną strategią radzenia sobie ze stresem jest też poszukiwanie informacji. Nie kieruj się opinią innych, nie ufaj stereotypom. Dowiedz się, przeczytaj, sprawdź sam.

"W rozmowie wybieraj słowa, które cię wzmacniają

Pamiętaj jednak o tym, że najważniejsza jest samodyscyplina."
"Znajdź sobie cel i z uporem do niego zmierzaj[/B]

I najważniejsze:
"Zostań... swoim rodzicem. Ale tylko takim, który dba o własne dziecko, chwali je za osiągnięcia i motywuje do dalszej pracy."
Bardzo Ci dziękuję, że odkopałaś ten post

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć!
Piękny dziś dzień

Zapraszam na wirtualne ciacho urodzinowe
100 lat!!!! Życzę Ci żebyś zapomniała co to prokrastynacja!

Cytat:
Napisane przez tigrinha;36903140[/B
Dziewczyny, to jak z naszym spotkaniem? Chciałabym wiedzieć tak do jutra, bo muszę jeszcze coś zaplanować i nie wiem czy mogę czy nie. To kto by był chętny? Wpisujcie się
-tygrys-
Ja jestem chętna, zarezerwowałam sobie już niedzielne popołudnie

Zacznę może od śniadań:
we wtorek zjadłam dopiero o 15 - 4 kanapki i obiad u przyjaciółki
w środę 4 kanapki o 13 w pracy
dziś ok 12 baton, 2 kanapki o 16 i 2 naleśnika o 18


U mnie nastrój "chcę się schować pod kołdrę i niech mnie nikt stamtąd nie rusza". Mam poczucie, że moje życie jest strasznie nudne. Na facebooku ciągle pojawiają się wpisy, że ktoś podróżuje po Afryce, ktoś nagrywa płytę, ktoś lata po świecie, ktoś inny kręci programy... A ja nic. Moje sukcesy to oddany indeks i bezpłatny staż. Nie potrafię się z tego cieszyć. Co gorsza nie wiem jak ubarwić swoje życie, zaległe sprawy mi ciążą, na podróże brak kasy. Wciąż czuję się ze wszystkim do tyłu, stoję w miejscu i rozpamiętuję przeszłość, a jak nawet nie rozpamiętuję to nie umiem korzystać z dnia dziś. Czuję się szczęśliwa gdy się przełamuję, gdy wychodzę z mojej strefy komfortu, która polega na siedzeniu w łóżku, ale to wychodzenie kosztuje mnie mnóstwo wysiłku, raz się przełamię, raz nie, krok do przodu, krok do tyłu. Dlaczego ja nie potrafię jak mój TŻ po prostu wstać i zrobić? Zabieram się do wszystkiego jak pies do jeża i tracę mnóstwo energii Ale oprócz napięcia nie czuję nic. Chciałabym żeby ktoś przyszedł, wziął mnie za rękę, pomalował mój świat kolorami...

Napiszę tu plany do końca grudnia:
- staż
- licencjat
- uprzątnąć pudła i rzeczy z przeprowadzki
- odnowić toaletkę
- ozdobić ścianę
- taniec 3/4x w tyg
- joga 2/3x w tyg
- ang 2x w tyg
- obejrzeć 3 zaległe filmy
- przeczytać 3 zaległe książki
- przeczytać blog o uczeniu się języków
- słuchać niemieckiego pół godz dziennie
- spotkania ze znajomymi 1x w tyg
- nie zaglądać do pudelka
- facebook 2x w tyg
- zdać prawko
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"

Edytowane przez inga86
Czas edycji: 2012-10-04 o 19:25
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 19:46   #368
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
100 lat emilko
do reszty sie nie odniosę bo mam mega wkur*e @ nie daje mi normalnie,życ ani funkcjonować.byle bzdet wyprowadza mnie z równowagi ale w ten sposob,ze nie panuje nad tym
skarbówka nadal nie załatwiona ,papiery wypełnione,podanie napisane...dzis byłąm w drodze i sie okazało,że tramwaj ma zmeniona trase..nosz k*rwa mać !!komunikacja zastepcza nby ale jakos nic nie przyjechało....w zwiazku z tymi zawirowaniami nie zdazyłam juz nic załatwic nenawidze jak przez to na co nie mam wpływu moje decyzje są odkładane......w posranym miejscu urzad sobie postawili.......i na pieszo łazić ..ja mam to w d.........i szał mnie ogarnia nawet jak to pisze....i o tym myśle.........więc wszystko zostanie mi na jutro...
-Up (juz kaza sie odchaczyc)
-skarbówka
-podanie do spółdzielni...
Dilayla - chyba dzis telepatycznie jakos czulysmy to samo dzien zaczal mi sie swietnie, wczoraj wysprzatalam caaaaaly dom lacznie zmyciem okien, zrobilam sobie maseczke, manicure, dzis bylam wiec bardzo zmotywowana do dzialania polecialam z przyjemnoscia na wydzial i wszystko szlag trafil... najpierw pierwsze 5godzinne laborki przedluzono nam o pol h, pozniej kolejne tez sie przedluzaly, a mnie dopadl okropny bol brzucha:/ po drodze do domu sama siebie tak nakrecalam, autentycznie wkurzalo mnie absolutnie wszystko i wszyscy wokol. Chcialam jak najszybciej dotrzec do domu, ale musialam wstapic do PiP po zakupy i kolejne wkurzanie sie na ludzi - aczkolwiek naprawde uwazam, ze troche w tym racji mam, jeden facet kolo 30stki tak mnie potraktowal z ramienia, ze az zakwilalam z bolu. Niby odwrocil sie i przeprosil, ale tak ciezko spojrzec wokol siebie? Parl naprzod rozmawiajac przez tel, szlam z naprzeciwka, no kurde!
Dopiero po powrocie do domu zjadlam obiad, deser, dokladke obiadu i kolejny deser;P jestem obzaaaarta i troche mam wyrzuty sumienia, nie ze wzgledu na ilosc czy kalorie (w gruncie rzeczy porcje nakladalam male), ale przejadlam sie i od obiadu leze w lozku, zwyczajnie nie mam sily sie ruszyc ale cieszy mnie bardzo, ze po zjedzeniu bol zoladka przeszedl, a mi nareszcie jest cieplo, miekko i spokojnie

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Konwalio chętnie poczytam Twojego bloga, masz motywację Ciekawie piszesz, ja się na ekonomii zupełnie nie znam, więc może coś rozjaśnisz w mojej głowie.



też czasem stosuję




Szukam fajnych tekstów żeby ozdobić ścianę, ten by się nadawał



Bardzo Ci dziękuję, że odkopałaś ten post



100 lat!!!! Życzę Ci żebyś zapomniała co to prokrastynacja!



Ja jestem chętna, zarezerwowałam sobie już niedzielne popołudnie

Zacznę może od śniadań:
we wtorek zjadłam dopiero o 15 - 4 kanapki i obiad u przyjaciółki
w środę 4 kanapki o 13 w pracy
dziś ok 12 baton, 2 kanapki o 16 i 2 naleśnika o 18


U mnie nastrój "chcę się schować pod kołdrę i niech mnie nikt stamtąd nie rusza". Mam poczucie, że moje życie jest strasznie nudne. Na facebooku ciągle pojawiają się wpisy, że ktoś podróżuje po Afryce, ktoś nagrywa płytę, ktoś lata po świecie, ktoś inny kręci programy... A ja nic. Moje sukcesy to oddany indeks i bezpłatny staż. Nie potrafię się z tego cieszyć. Co gorsza nie wiem jak ubarwić swoje życie, zaległe sprawy mi ciążą, na podróże brak kasy. Wciąż czuję się ze wszystkim do tyłu, stoję w miejscu i rozpamiętuję przeszłość, a jak nawet nie rozpamiętuję to nie umiem korzystać z dnia dziś. Czuję się szczęśliwa gdy się przełamuję, gdy wychodzę z mojej strefy komfortu, która polega na siedzeniu w łóżku, ale to wychodzenie kosztuje mnie mnóstwo wysiłku, raz się przełamię, raz nie, krok do przodu, krok do tyłu. Dlaczego ja nie potrafię jak mój TŻ po prostu wstać i zrobić? Zabieram się do wszystkiego jak pies do jeża i tracę mnóstwo energii Ale oprócz napięcia nie czuję nic. Chciałabym żeby ktoś przyszedł, wziął mnie za rękę, pomalował mój świat kolorami...

Napiszę tu plany do końca grudnia:
- staż
- licencjat
- uprzątnąć pudła i rzeczy z przeprowadzki
- odnowić toaletkę
- ozdobić ścianę
- taniec 3/4x w tyg
- joga 2/3x w tyg
- ang 2x w tyg
- obejrzeć 3 zaległe filmy
- przeczytać 3 zaległe książki
- przeczytać blog o uczeniu się języków
- słuchać niemieckiego pół godz dziennie
- spotkania ze znajomymi 1x w tyg
- nie zaglądać do pudelka
- facebook 2x w tyg
- zdać prawko
Inga rozumiem Cie az za dobrze... Podobnie jak Ty mam dni, gdy moge przenosic gory przeplatane tymi, gdy nie wychodze z wyra. Powiem Ci tylko, ze facebook to najgorsza rzecz do przegladania podczas tych drugich dni - ja osobiscie ten portal zwe "faKebook". Odnosze wrazenie, ze mnostwo ludzi tworzy tam jakis wyidealizowany, sztuczny obraz siebie i swojego zycia, podczas gdy rzeczywistosc bardzo od tego odbiega. Choc zauwazylam tez, ze po czesci takie sztuczne tworzenie swojego superasnego wizerunku wywoluje fale komplementow, zazdrosci i podziwu - i chyba duzo osob w ten sposob laduje swoje akumulatorki i pozniej naprawde wierza, ze to wszystko maja/moga miec. Ja osobiscie staram sie wogole nie udzielac na fejsie, choc tez nie raz i nie dwa zal mi 4 litery sciska, gdy ogladam zdjecia znajomych z egzotycznych krajow, podczas gdy ja najdalej na zachod mialam okazje byc... w Berlinie wiec "voyage, voyage" to zdecydowanie nie moje drugie imie...
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 20:00   #369
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Emilko

Wszystkiego najlepszego!
Spełnienia mniejszych i większych marzeń,
radości w życiu codziennym,
wspaniałych przyjaciół i osób wprawiających Cię w pozytywny stan,
życzliwości ze strony innych i ''złośliwej natury rzeczy martwych''


Addicted to love
Zostawiłam sobie 6 uczniów.
W sumie 10-11 godzin(bo z niektórymi mam 2 czy 3 godziny).
Musiałam zrezygnować z więcej niż połowy.

Nebulka
Wujo oddał pieniądze z zadatku i wpadło nam jeszcze ''w prezencie'' 500 złotych.W listopadzie zacznie starania o kredyt raz jeszcze.

inga86
co do strategii ''do kołderki i w kłębek'' to dzisiaj przez 5 godzin w pracy tak miałam.

W pracy bomba żesz kurka...
Jutro mam zrobić planning na następny tydzień i skompletować zamówienie,które w poniedziałek zostanie wysłane do FR.
Dzisiaj 3 godziny męczyłam się z 3 pi.lonymi tabelkami z Excelu bo nie mogłam dojść do porozumienia z moją przełożoną i osobami będącymi na równi ze mną(coś a la brygadziści) kto ma się na liście znaleźć...
Z plusów mogę wymienić, że poznałam calusieńki dział(bezczelnie oddałam się od biura).Usłyszałam też od jednego współpracownika, że nauczenie się francuskiego będzie trudne.Tak mnie zirytował tym stwierdzeniem(gość jest portugalczykiem), że w ciągu tych 3 miesięcy będę jak szalona słuchać Radio France i robić tysiące ćwiczeń i gadać z nim tylko po francusku...Grr...Jutro 7-15 praca, a potem do 20:10 uczelnia.

Ogólnie mam totalnie ambiwalentne uczucia...
Z jednej strony mam ochotę pie.dolnąć wszystko w jednej chwili, żeby za chwilę ''na złość innym'' pokazać, że jednak sobie radzę pomimo młodego wieku(jestem jedyną osobą poniżej 30 w biurze ) i nastawienia co po niektórych, że powinnam z 7 lat harować, żeby łaskawie wskoczyć stanowisko wyżej(czyli z np. z osoby pracującej na produkcji na osobę nadzorującą pracę pewnej grupki na produkcji).

Dostałam pierwszą pensję...Fajnie, ale szaleć nie będę.Całą pensję i 35% z korków mam zamiar odkładać.

Spadam do ''les relarions logiques-l'expression de la cause''
Dobranoc;-)
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''

Edytowane przez lasubmersion
Czas edycji: 2012-10-04 o 21:06
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 20:13   #370
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość

Inga rozumiem Cie az za dobrze... Podobnie jak Ty mam dni, gdy moge przenosic gory przeplatane tymi, gdy nie wychodze z wyra. Powiem Ci tylko, ze facebook to najgorsza rzecz do przegladania podczas tych drugich dni - ja osobiscie ten portal zwe "faKebook". Odnosze wrazenie, ze mnostwo ludzi tworzy tam jakis wyidealizowany, sztuczny obraz siebie i swojego zycia, podczas gdy rzeczywistosc bardzo od tego odbiega. Choc zauwazylam tez, ze po czesci takie sztuczne tworzenie swojego superasnego wizerunku wywoluje fale komplementow, zazdrosci i podziwu - i chyba duzo osob w ten sposob laduje swoje akumulatorki i pozniej naprawde wierza, ze to wszystko maja/moga miec. Ja osobiscie staram sie wogole nie udzielac na fejsie, choc tez nie raz i nie dwa zal mi 4 litery sciska, gdy ogladam zdjecia znajomych z egzotycznych krajow, podczas gdy ja najdalej na zachod mialam okazje byc... w Berlinie wiec "voyage, voyage" to zdecydowanie nie moje drugie imie...
Z tym lansowaniem się to może być prawda, zazwyczaj ludzie piszą o pozytywach. Ja nie piszę w ogóle od jakichś 2 lat, ani o pozytywach ani o negatywach. Ale z drugiej str mam wrażenie, że moje pozytywy są małkie, a o negatywach szkoda gadać na fb. A ludzie przynajmniej mają się czym pochwalić...
Za to mój plan mnie cieszy, myślę, że jak uda mi się go zrealizować zrobię wielkie UFFF..., część rzeczy, która mi ciąży odpadnie i dostanę nowego wiatru w żagle
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 21:04   #371
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

namieszam troche kociaro-czytaczom w glowie
http://www.trendsetterka.com/user/LPWarte/
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 21:20   #372
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Tygrysku, ja chciałam w nd pójść na koncert zespołów ludowych, który odbywa się w auli gł. politechniki, 18.30. Wstęp wolny.

A który rozdział biegnącej byśmy omawiały? Albo inaczej, jaki temat byście chciały wziąć na tapetę? Chciałabym poszukać jeszcze jakiejś innych źródeł, żeby mnie coś zainspirowało do dyskusji.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 22:08   #373
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

''bol zoladka przeszedl, a mi nareszcie jest cieplo, miekko i spokojnie'' to dobrze ja wczoraj musiałam brac 2 apapy nospe teraz postanowiłąm zrobic muffinki generalnie uspokoiłam sie wychodzac po młodego do żlobka.... ale udało mi sie wreszcie wykąpać psa..więc dzien nie do konca stracony ;')
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 22:29   #374
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Emi - wszystkiego naj najlepszego!!!

Dziewczyny...padam na pyszczek Cały dzień pracy, normalnie nogi nadają mi się tylko do amputacji chyba Wrr...

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
U mnie nastrój "chcę się schować pod kołdrę i niech mnie nikt stamtąd nie rusza". Mam poczucie, że moje życie jest strasznie nudne. Na facebooku ciągle pojawiają się wpisy, że ktoś podróżuje po Afryce, ktoś nagrywa płytę, ktoś lata po świecie, ktoś inny kręci programy... A ja nic. Moje sukcesy to oddany indeks i bezpłatny staż. Nie potrafię się z tego cieszyć. Co gorsza nie wiem jak ubarwić swoje życie, zaległe sprawy mi ciążą, na podróże brak kasy. Wciąż czuję się ze wszystkim do tyłu, stoję w miejscu i rozpamiętuję przeszłość, a jak nawet nie rozpamiętuję to nie umiem korzystać z dnia dziś. Czuję się szczęśliwa gdy się przełamuję, gdy wychodzę z mojej strefy komfortu, która polega na siedzeniu w łóżku, ale to wychodzenie kosztuje mnie mnóstwo wysiłku, raz się przełamię, raz nie, krok do przodu, krok do tyłu. Dlaczego ja nie potrafię jak mój TŻ po prostu wstać i zrobić? Zabieram się do wszystkiego jak pies do jeża i tracę mnóstwo energii Ale oprócz napięcia nie czuję nic. Chciałabym żeby ktoś przyszedł, wziął mnie za rękę, pomalował mój świat kolorami...
Po prostu jakbyś uzewnętrzniła moje ciągłe myśli... Doskonale Cię rozumiem
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 22:42   #375
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Emilko,
małych żab,
dużo ciepła,
i życia słodyczy
Dzik życzy
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 23:20   #376
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
namieszam troche kociaro-czytaczom w glowie
http://www.trendsetterka.com/user/LPWarte/
Superowościowe! Najfajniejszy jest Wincenty

---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Tygrysku, ja chciałam w nd pójść na koncert zespołów ludowych, który odbywa się w auli gł. politechniki, 18.30. Wstęp wolny.

A który rozdział biegnącej byśmy omawiały? Albo inaczej, jaki temat byście chciały wziąć na tapetę? Chciałabym poszukać jeszcze jakiejś innych źródeł, żeby mnie coś zainspirowało do dyskusji.
A czy on długo trwa? Bo może poszłybyśmy wszystkie razem, a przed lub po pogadały? Tylko że ja nie będę miała jakoś strasznie dużo czasu, więc wolałabym większość poświęcić na nawijanie Ja tradycyjnie postuluję rozdział o La Llorona, czyli o kreatywności lub o Skórze foki, czyli intuicji - Inga, coś dla Ciebie
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 23:35   #377
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Nie wiem czy zdążę przeczytać, wisi nade mną praca dla mamy, którą jej obiecałam i jeszcze się nie zabrałam. W niedz mam czas od 15.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 08:17   #378
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cześć Dziewczyny!
Miły miałam dzień urodzin, choć starałam się, by nie był zbyt refleksyjny Spacer w ślicznych okolicznościach, ciacho, mohito i potem trochę porto = relaks
Dziś... trzeba działać.
Idę dziś w ramach próbowania czegoś nowego pozować do portretu

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
100 lat emilko
Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
100 lat!!!! Życzę Ci żebyś zapomniała co to prokrastynacja!
Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Emilko
Wszystkiego najlepszego!
Spełnienia mniejszych i większych marzeń,
radości w życiu codziennym,
wspaniałych przyjaciół i osób wprawiających Cię w pozytywny stan,
życzliwości ze strony innych i ''złośliwej natury rzeczy martwych''
Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Emi - wszystkiego naj najlepszego!!!
Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Emilko,
małych żab,
dużo ciepła,
i życia słodyczy
Dzik życzy
Dziękuję Wam

Ingo, dokładnie tego potrzebuję - zerwać na wieki z prokrastynacją
Aper, rozczuliły mnie Twoje życzenia

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Ja tradycyjnie postuluję rozdział o La Llorona, czyli o kreatywności lub o Skórze foki, czyli intuicji - Inga, coś dla Ciebie
Nie jestem pewna, czy nie będę miała jeszcze jakichś okołourodzinowych atrakcji w niedzielę, ale wstępnie po południu-wieczorem mogłabym. Rozdziały ok.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 09:10   #379
happy19
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 51
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Hej dziewczyny!!! teraz pisze z komórki (tak btw uwielbiam mój telefon za to jak wiele możliwości mi daje i jak bardzo ułatwia mi życie nie tylko najnowsze dotykowe modele są super, moja skromna ale idealnie śmigająca nokia też jest cool :-D ) to tak - spóźnione ale szczere życzenia dla solenizantki :-* spełnienia marzeń!

Edytowane przez happy19
Czas edycji: 2012-10-05 o 09:21
happy19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 09:16   #380
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Jeszcze od mnie spóźnione życzenia Emi.
Dużo radości, sporo spokoju, swoich małych przyjemności, zadowolenia i satysfakcji oraz spełnienia marzeń życzę.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 09:43   #381
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Dzięki dziewczyny!
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 10:06   #382
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Samopoczucie nadal fatalne
dziś mija rok od śmierci matki
a czuje się jakby to było wczoraj...
spółdzelna juz załatwiona zaraz jadę do skarbówki...
miłego dnia dziewczyny...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 10:53   #383
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Emilko - wybacz, ze dopiero dzis, ale ja takze zycze Ci spelnienia najskrytszych marzen Swoja droga to bardzo ciekawe, bo myslalam kiedys o Tobie i przez glowe mi przelecialo, ze masz wiele cech charakterystycznych dla znaku zodiaku Waga (dyplomacja, "wywazone" i "eleganckie" wypowiedzi itp.). A tu co? Rzeczywiscie sie zgadza. Nie wierze jakos niewolniczo w znaki zodiaku, ale czasem zdumiewajaco sie to sprawdza...
Kochane co do ekonomii i zainteresowania nia, to niejako zycie mnie do tego zmusilo. Jestem z tym zwiazana zawodowo czy chce czy nie chce i oczekuje sie ode mnie, ze bede potrafila sklecic dwa sensowne zdania w dziedzinie, ktora w koncu studiowalam. Ale niestety, ja tak jak wiekszosc z Was nie mam jakiegos naturalnego pociagu do tego tematu. Poszlam na te studia raczej z braku laku bo kierunek wydawal mi sie przyszlosciowy a nie dlatego, ze uwielbiam ten temat - taka smutna prawda.
W zasadzie jeszcze gorzej - po roznych doswiadczeniach zawodowych zaczelam gardzic tym wszystkim - bo nie potrafilabym pogodzic z wlasnym sumieniem tego, ze podazajac za celem maksymalizacji zyskow moglabym byc odpowiedzialna za redukcje etatow itp.
Dlatego postanowilam sie zajac tym tematem zgodnie z potrzebami mojego serca - czyli: jakie ekonomiczne narzedzia mozna zastosowac, zeby uczynic swiat bardziej sprawiedliwym? Czy oprocz meskiego, agresywnego sposobu zarzadzania istnieja jeszcze inne? Jak produkowac ekologicznie? Etc.
Zgadzam sie, ze niektore z tych ideologii zakrawaja na utopie, ale mimo to chce im sie przyjrzec.
Blog... pewnie bedzie musial poczekac, bo pochlania mnie teraz nowa praca i zdobywanie nowych umiejetnosci. Ale ciesze sie, ze tu zdeklarowalam taka gotowosc - to dobra motywacja.
Nebula - super, odzylas! Zakladki - koty sa cudowne, choc na poczatku gapilam sie dobre kilka minut bo nie widzialam w nich kotow tylko... rybki Tzn. tam gdzie kot ma glowe widzialam rybi ogon i rozmyslalam, co tez ta Nebula ma na mysli
Lasub - daj sobie jakies 3 miesiace na zaaklimatyzowanie sie. Zazwyczaj po takim czasie juz jestes uznawana za czlonka zalogi a nie za "nowa" i ludzie przestaja az tak bardzo patrzyc ci na rece. A jezyk bedzie sie szlifowal sam im wiecej sytuacji bedzie Ci dane przezwyciezyc.
Dilayla - narzucasz sobie zbyt duze tempo! Spokojnie kobietko, bo sie wypalisz do zera. Mozesz zrobic tylko tyle, ile lezy w Twojej mocy, reszty nie przeskoczysz. Wiesz co? Uwazam, ze powinnas siebie czesciej nagradzac - po prostu poklepac sie po plecach i powiedziec sobie "dobra robota Dilaylo".
Inga - ktos tu super napisal o fakebooku - bardzo mi sie ta idea podoba . To tez jest czesto tak, ze zycie innych wydaje nam sie ogolnie bardziej kolorowe niz nasze wlasne ("trawa w ogrodku sasiada jest zawsze bardziej zielona"). Zdziwilabys sie, jak wiele osob zazdrosci (w pozytywnym sensie) Tobie roznch rzeczy. Nawet ja - jestem na przyklad pelna podziwu dla Ciebie za chodzenie na taniec - w moich oczach to cos niesamowitego, cos, do czego sama nie mam dostepu i nie potrafie sie na to odwazyc. Zazdraszczam Indze ciekawego zycia!
Sereno - my sie jeszcze nie znamy, witaj!
__________________


Be the change you want to see in the world!

Edytowane przez Konwalia11
Czas edycji: 2012-10-05 o 11:59
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:19   #384
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Samopoczucie nadal fatalne
dziś mija rok od śmierci matki
a czuje się jakby to było wczoraj...
spółdzelna juz załatwiona zaraz jadę do skarbówki...
miłego dnia dziewczyny...
Przytulam Cię mocno


Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Emilko - wybacz, ze do piero dzis, ale ja takze zycze Ci spelnienia najskrytszych marzen Swoja droga to bardzo ciekawe, bo myslalam kiedys o Tobie i przez glowe mi przelecialo, ze masz wiele cech charakterystycznych dla znaku zodiaku Waga (dyplomacja, "wywazone" i "eleganckie" wypowiedzi itp.). A tu co? Rzeczywiscie sie zgadza. Nie wierze jakos niewolniczo w znaki zodiaku, ale czasem zdumiewajaco sie to sprawdza...
Dzięki Konwalio!
Też nie wierzę w znaki zodiaku i nie zastanawiam się nad ludźmi w tym kontekście, ale rzeczywiście wiele cech z opisów wag pasują do mnie - przede wszystkim potrzeba i skłonność do równoważenia


Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość

Dlatego postanowilam sie zajac tym tematem zgodnie z potrzebami mojego serca - czyli: jakie ekonomiczne narzedzia mozna zastosowac, zeby uczynic swiat bardziej sprawiedliwym? Czy oprocz meskiego, agresywnego sposobu zarzadzania istnieja jeszcze inne? Jak produkowac ekologicznie? Etc.
Zgadzam sie, ze niektore z tych ideologii zakrawaja na utopie, ale mimo to chce im sie przyjrzec.
Blog... pewnie bedzie musial poczekac, bo pochlania mnie teraz nowa praca i zdobywanie nowych umiejetnosci. Ale ciesze sie, ze tu zdeklarowalam taka gotowosc - to dobra motywacja.
To jest świetne podejście do tematu Wybrać i rozwijać coś dla siebie!
I powiem Ci, że ja też tak mam w mojej dziedzinie (o czym nie chcę tu za bardzo w szczegółach pisać - lęk przed identyfikacją - ale czuję to, co piszesz!)
Trzymam kciuki za bloga! w swoim czasie


Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Dilayla - narzucasz sobie zbyt duze tempo! Spokojnie kobietko, bo sie wypalisz do zera. Mozesz zrobic tylko tyle, ile lezy w Twojej mocy, reszty nie przeskoczysz. Wiesz co? Uwazam, ze powinnas siebie czesciej nagradzac - po prostu poklepac sie po plecach i powiedziec sobie "dobra robota Dilaylo".
Inga - ktos tu super napisal o fakebooku - bardzo mi sie ta idea podoba . To tez jest czesto tak, ze zycie innych wydaje nam sie ogolnie bardziej kolorowe niz nasze wlasne ("trawa w ogrodku sasiada jest zawsze bardziej zielona"). Zdziwilabys sie, jak wiele osob zazdrosci (w pozytywnym sensie) Tobie roznch rzeczy. Nawet ja - jestem na przyklad pelna podziwu dla Ciebie za chodzenie na taniec - w moich oczach to cos niesamowitego, cos, do czego sama nie mam dostepu i nie potrafie sie na to odwazyc. Zazdraszczam Indze ciekawego zycia!
dokładnie - trawa jest zawsze bardziej zielona tam, gdzie nas nie ma... to jakiś głód nie do nasycenia, paląca potrzeba - i to zarówno ujawniająca się w obiektywnych okolicznościach (zapewnienie warunków bytowych, skończenia edukacji, znalezienie pracy, założenie rodziny czy coś innego), jak i w sytuacji, w której wszystko jest: praca, dom, rodzina... że może być inaczej-lepiej, intensywniej, doskonalej... bo inni są inni...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 12:30   #385
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Samopoczucie nadal fatalne
dziś mija rok od śmierci matki
a czuje się jakby to było wczoraj...
spółdzelna juz załatwiona zaraz jadę do skarbówki...
miłego dnia dziewczyny...
Dilayla tulę Cię mocno...

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Emilko - wybacz, ze dopiero dzis, ale ja takze zycze Ci spelnienia najskrytszych marzen Swoja droga to bardzo ciekawe, bo myslalam kiedys o Tobie i przez glowe mi przelecialo, ze masz wiele cech charakterystycznych dla znaku zodiaku Waga (dyplomacja, "wywazone" i "eleganckie" wypowiedzi itp.). A tu co? Rzeczywiscie sie zgadza. Nie wierze jakos niewolniczo w znaki zodiaku, ale czasem zdumiewajaco sie to sprawdza...
Kochane co do ekonomii i zainteresowania nia, to niejako zycie mnie do tego zmusilo. Jestem z tym zwiazana zawodowo czy chce czy nie chce i oczekuje sie ode mnie, ze bede potrafila sklecic dwa sensowne zdania w dziedzinie, ktora w koncu studiowalam. Ale niestety, ja tak jak wiekszosc z Was nie mam jakiegos naturalnego pociagu do tego tematu. Poszlam na te studia raczej z braku laku bo kierunek wydawal mi sie przyszlosciowy a nie dlatego, ze uwielbiam ten temat - taka smutna prawda.
W zasadzie jeszcze gorzej - po roznych doswiadczeniach zawodowych zaczelam gardzic tym wszystkim - bo nie potrafilabym pogodzic z wlasnym sumieniem tego, ze podazajac za celem maksymalizacji zyskow moglabym byc odpowiedzialna za redukcje etatow itp.
Dlatego postanowilam sie zajac tym tematem zgodnie z potrzebami mojego serca - czyli: jakie ekonomiczne narzedzia mozna zastosowac, zeby uczynic swiat bardziej sprawiedliwym? Czy oprocz meskiego, agresywnego sposobu zarzadzania istnieja jeszcze inne? Jak produkowac ekologicznie? Etc.
Zgadzam sie, ze niektore z tych ideologii zakrawaja na utopie, ale mimo to chce im sie przyjrzec.
Blog... pewnie bedzie musial poczekac, bo pochlania mnie teraz nowa praca i zdobywanie nowych umiejetnosci. Ale ciesze sie, ze tu zdeklarowalam taka gotowosc - to dobra motywacja.
Nebula - super, odzylas! Zakladki - koty sa cudowne, choc na poczatku gapilam sie dobre kilka minut bo nie widzialam w nich kotow tylko... rybki Tzn. tam gdzie kot ma glowe widzialam rybi ogon i rozmyslalam, co tez ta Nebula ma na mysli
Lasub - daj sobie jakies 3 miesiace na zaaklimatyzowanie sie. Zazwyczaj po takim czasie juz jestes uznawana za czlonka zalogi a nie za "nowa" i ludzie przestaja az tak bardzo patrzyc ci na rece. A jezyk bedzie sie szlifowal sam im wiecej sytuacji bedzie Ci dane przezwyciezyc.
Dilayla - narzucasz sobie zbyt duze tempo! Spokojnie kobietko, bo sie wypalisz do zera. Mozesz zrobic tylko tyle, ile lezy w Twojej mocy, reszty nie przeskoczysz. Wiesz co? Uwazam, ze powinnas siebie czesciej nagradzac - po prostu poklepac sie po plecach i powiedziec sobie "dobra robota Dilaylo".
Inga - ktos tu super napisal o fakebooku - bardzo mi sie ta idea podoba . To tez jest czesto tak, ze zycie innych wydaje nam sie ogolnie bardziej kolorowe niz nasze wlasne ("trawa w ogrodku sasiada jest zawsze bardziej zielona"). Zdziwilabys sie, jak wiele osob zazdrosci (w pozytywnym sensie) Tobie roznch rzeczy. Nawet ja - jestem na przyklad pelna podziwu dla Ciebie za chodzenie na taniec - w moich oczach to cos niesamowitego, cos, do czego sama nie mam dostepu i nie potrafie sie na to odwazyc. Zazdraszczam Indze ciekawego zycia!
Sereno - my sie jeszcze nie znamy, witaj!
Witaj Konwalio!
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 12:32   #386
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

OK, czyli spotkanie o 15 w niedziele? Pytanie: GDZIE?

Proponuje Czułego Barbarzyńce lub Tarabuka.

I pytanie: kto ma biegnaca w pdf, zeby rozeslac zainteresowanym?
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 12:38   #387
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
OK, czyli spotkanie o 15 w niedziele? Pytanie: GDZIE?

Proponuje Czułego Barbarzyńce lub Tarabuka.

I pytanie: kto ma biegnaca w pdf, zeby rozeslac zainteresowanym?

Ja mam, ale jest łatwo dostępna na chomiku, tak chyba będzie sprawniej, niż przesyłać.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 14:09   #388
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

konwalio tempo uważam za zenujące
minoł rok a ja dopiero teraz bede rozgryzac do konca kwestie mieszkania itp...pozatym ,wiele wiele kobiet ma tego typu problemy....rodzine,dom,d ziecko faceta...i ogarniają...ja sobie szukam wymówek i wytłumaczen...od zawsze...robie z siebie pokrzywdzoną dziewczynkę zamiast ogarnąc ''temat''wszystkich nas dopada codzienne życie,sprawy obowiązki...najwyraźniej mam za słaba głowę ze nie potrafię
pochwalić siebie tylko non stop negowac...tak mi si ezdaje ,że nie jest do konca normalne,że ze spraw zwykłego ''życia w rodzinie''potrafię zrobić katastrofę i wyolbrzymiac....nie ja jedyna na tym świecie jestem

Urzad pracy załątwiony kolejna wizyta 1 lutego
Skarbówka w połowie załatwiona tzn zeznanie podatkowe po matce zrobione ale musze jeszcze zrobic po ojcu ..czyli czeka mnie tam jeszcze jedna wycieczka i mam nadzieje ze nie bede musiała płacic podatku za to ,że odziedziczam mieszkanie zadłużone bo mnie szlak najjasniejszy trafi
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 15:19   #389
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Co do niedzieli- 15 moze byc. Miejsce moze doprecyzujmy w klubie. Byle bylo cieplo :p
Jak ktos byc chcial pojsc ze mna potem na koncert na politechnike, byloby super. Mysle ze bedzie trwal godzine, max poltorej.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 20:03   #390
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Kobietki, mam do Was prosbe - napisalam na watku pielegnacyjnym, moze cos pomozecie
__________________


Be the change you want to see in the world!
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-23 01:47:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.