Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-09, 09:34   #4771
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

witajcie, bo dzien dobry to za duzo
noc nieprzespana bo wiadomo ze w nocy nie mysle realnie...
leze caly czas wstalam tylko siku i wziasc ubrania do lozka bo ubieram sie na lezaco..
nie bede za wiele pisac bo to nie wygodne jednym palcem
martwie sie o dzidziusia ale wiem ze nic wiecej nie moge zrobic...

Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
to jest głupota.. ludzie mówią 'bez przesady to tylko ciąża, nie choroba' albo co innego jeszcze.. a tu wlaśnietak trzeba uważać.. jakby nie można było bez komplikacji.. jak sobie pomyśle, ze po stracie jednej dzidzi moja ciąża bedzie zagrożona czyms.. to po prostu aż ciary przechodzą.. inne chodzą pijane, palą i dzieci tych nie chcą to ciąże przechodzą bez zarzutu.. a tu takie numery.. jakby ktoś na górze nas za coś karał..

musiałam to napisać.. bo tak mnie to irytuje wszystko.. :[ Lunka trzymaj sie kobitko i odpoczywaj! *
szczerze to w takich sytuacjach wam zazdroszcze... mozecie zyc normalnie i niczym sie nie przejmowac, a ode mnie zalezy zycie mojego dziecka... no ale cos za cos

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
bidulka
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:35   #4772
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Lunka najważniejsze że masz pozytywne nastawienie Odpoczywaj i wykorzystuj siostrę ile się da - nie miej skrupułów

Dzastin jak tam sytuacja? Tak jak dziewczyny mówią - póki nie ma @ jest nadzieja... 3mam kciukasy


Nie poddawaj się Może tym razem się uda


Z tym sikaniem tak jest dlatego, że w drugiej fazie cyklu wzrasta poziom progesteronu i większość dziewczyn tak ma

Witam się wtorkowo Trochę się stresuję przed wizytą u tego specjalisty od leczenia niepłodności. Mam nadzieję, że będzie miał dla mnie dobre wieści i nie jest ze mną aż tak źle Ale wydaje mi się że ziółka naprawdę zadziałały (dzięki magdammm ) - jak nigdy czułam pikanie jajników w okolicach owulki a teraz już zaczynają się schizy bo ciągle czuję takie ciągnięcie od strony jajnika z którego była owulka a to dopiero trzeci dzień po... Eh... Zobaczymy co mi powie doktorek. Mam nadzieję, że potwierdzi że w tym cyklu owu była...
Daj znać po wizycie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:37   #4773
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Musze sie wam wyżalićPo prostu mój majster w pracy ciągle mnie szantażuje bo sytuacja jest taka że nie ma tyle pracy i mamy w czwartki i piątki lub tylko piatki postoje.Najcześciej wtedy mamy urlopy bezpłatne.Albo ZMUSZA żeby odrabiać te dni po 16 godzinA ja nie chce robić po tyle godzin jak sie staramy.On wtedy szantażuje mnie że pójdzie do szefa,a szef to taki sk... że szkoda gadaćAlbo ja mam życie ustawione pod zmiany w pracy i np,lekarzy tak ustawiam.A on mi wtedy wyskakuje z nadgodzinami,ja mówie że nie moge bo mam plany i znowu jazda.Ostatnio mnie straszył że jest kryzys a ja jestem niedyspozycyjna i mam dyspozycyjna 24h/na dobe.W piątek ustawił nas z takimi kobietami na mycie takich ogromnych wózków.Nie dość że praca cholernie ciężka fizycznie to mycie taką chemia że jak przyszłam do domu to było mi niedobrze,a musiałyśmy to wdychać przez 8 godzi.Wiem że w tym tygodniu też bedzie mnie znowu zmuszał i szantażował żeby iśc na te wózki,a ja sie po prostu boje nie chce wdychać tekj chemii jak sie staramy.W przyszłym tygodniu mam ustawione 2 wizyty u lekarzy u dentysty i u gina i już mnie brzuch boli z nerwów że znowu będzie szantazowanie.Tż uważa że jak bede tak ciągle odmawiać to w końcu mnie zwolni,a wtedy moge zapomnieć o staraniach bo z jednej wypłaty przy kredycie się nie utrzymamyNiedobrze mi aż jest z tych nerwów.Pracy raczej nie moge zmienić bo mam tą prace załatwioną po znajomosci i dobrze się tam zarabia
Bardzo ci współczuję sytuacji. Jest naprawdę nieciekawa. Kiedyś myślałam sobie, że nikt mnie nigdy w pracy nie wykorzysta, nie zmusi do robienia czegoś co będzie niezgodne np. z moimi przekonaniami itd, ale teraz kiedy z pracą jest ciężko, to często siedzę cicho, nie pisnę nawet, tylko robię co każą. To przykre i niesprawiedliwe. Chciałabym powiedzieć, jak nie ta praca, to inna, ale wiem, że tak to niestety nie wygląda. Szeczególnie teraz kiedy się staramy. z Jedenj pensji nie dalibyśmy rady. Gdyby nie kredyt to owszem, ale raty i opłaty zjadają nam tak spora część, że gdyby nie moja pensja, to nigdy nie moglibyśmy pozwolić sobie na dziecko
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:40   #4774
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Byłam u lekarza chociaż nie mam dobrych wiadomości
Dzidzia zdrowa ale troche odkleja mi się łożysko
Myślałam że to nic groźnego ale chyba jednak... chcieli mnie położyć w szpitalu ale bez zandych lekow i tylko po to zebym lezała to ja wole w domu.. o wiele mniej stresu.. a w szpitalu nawet nocy nie przespie
takze leze w domu i mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze...
mozliwe ze to od tego ze nioslam reklamowki... tylko ze nie byly wcale ciezkie bo "uwazałam".. no ale teraz to ewentualnie moge wstawac na siku
Lunka, odpoczywaj jak najwięcej. I zgadzam się z dziewczynami. Siostra teraz powinna Ci pomagać, skoro Ty jej pomagasz zawsze.

Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
to jest głupota.. ludzie mówią 'bez przesady to tylko ciąża, nie choroba' albo co innego jeszcze.. a tu wlaśnietak trzeba uważać.. jakby nie można było bez komplikacji.. jak sobie pomyśle, ze po stracie jednej dzidzi moja ciąża bedzie zagrożona czyms.. to po prostu aż ciary przechodzą.. inne chodzą pijane, palą i dzieci tych nie chcą to ciąże przechodzą bez zarzutu.. a tu takie numery.. jakby ktoś na górze nas za coś karał..

musiałam to napisać.. bo tak mnie to irytuje wszystko.. :[ Lunka trzymaj sie kobitko i odpoczywaj! *
Oj Magda, masz rację. Wczoraj moja 15 letnia siostra powiedziała mi, że jej kolega z klasy z podstawówki niedługo zostanie ojcem. To jakaś masakra. Dwoje 15 latków bierze się za seks kompletnie bezmyślnie. Dzieci mają dzieci!

Cytat:
Napisane przez dmoc4 Pokaż wiadomość
Dziewczynki czytam Was cały czas,ale nie mam siły pisać Pierwsza inseminacja niestety nie przyniosła efektu Już to powoli przeżyłam, i szykuję się do kolejnej! Modlę się żeby się udała
Dmoc4 przytulam. Następnym razem się uda!

Cytat:
Napisane przez Szejda Pokaż wiadomość
Cześć
Dziś dzień jak co dzień. Rano masakra, wstałam dopiero po 3 drzemce a teraz kawaka w pracy stawia na nogi. Wczoraj popołudnie spędziałm w kuchni, upiekłam szarlotke, zrobiłam fasolkę po bretońsku, gulasz na dzisiaj i jeszcze zupę krem z pieczarek. W łóżeczku jeszcze kilka stron książki i odpadłam
Aleś Ty pracowita. Ja też się zabierałam za szarlotkę, ale jakoś mi nie wyszło. Odgrzałam tylko bigos i ugotowałam ziemniaki. Tak mi się wczoraj spać chciało, że usnęłam przed telewizorem.

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Dziewczyny jestem chora Z nosa się leje, mówić nie mogę. Wczoraj musiałam iść na zajęcia, ale przez to jeszcze bardziej się doprawiłam, choć ciepło byłam ubrana. Tż po mnie zajechał później i doszłąm do wniosku, ze koniecznie jedziemy do sklepu czapkę kupić dla mnie bo nie dam rady wyzdrowieć bez niej (a nie mam żadnej w domu- nawet przypałowej jakiejś) No i oczywiście czpki nie kupiłam, za to kupiłam buty. Śliczne botki brązowe Nie mogłam się oprzeć, choć kosztowały 110 zł. A zwykle unikam takich cen i z przeceny staram się kupować. Ale jak założyłam je to się po prostu rozpłynęłam. Mięciutkie, śliczne, na koturnie i nie za wysokie- idealne i do tego szyte a nie klejone
Na czapkę już nie starczyło. Znalazłąm nawet jedną bardzo ładną, pasującą mi do twarzy ale jak Tż powiedział, że ona 40 zł kosztuje to się załamałam. No i nie kupiłam jej. Muszę poszukać gdzieś taniej. Choć przez to łażenie bez czapki to się załatwię pewnie na amen. Tak więc jak wróciliśmy do domu to była 18. Tżcik zrobił mi obiado-kolacyję i po wszamaniu ok 20 oczy same mi się już kleiły więc poszłam spać.
Dziś mam 26 dc. Na zmianę mam mokry śluz ze smarkami ( czyli smarkam z dwóch stron ) Zakupiłam już wczoraj teścior, co by nasikać na niego ok piątku. Do lekarza na razie nie poszłąm. Raz, że nie mam zaświadczenia o ubezpieczeniu bo mąż mi od szefa nie wziął, a dwa dadzą mi na bank antybiotyk jakiś a jak okaże sie, że mam małą fasolinkę, to nie będę mogłą go brać.
Kuruj się Lady. Zdrówka życzę.

Witam się!
Byłam dziś u gina. Zrobił wywiad i usg. Owu jeszcze nie było, ale już blisko, bo pęcherzyk na lewym jajniku ma 17mm. Polecił mi chyba te same witaminy co Szejdzie. Prenalen Probaby. Ale to drogie jak pies, bo po 15 saszetek dla kobiety i mężczyzny kosztuje stówkę. Mówiłam mu o ziółkach, mówił, ze popiera wszelkie wspomaganie naturalne. Powiedział, że castagnus też jest dobry. Skrócenie cyklu mogło być przypadkowe. Zobaczymy co będzie w tym cyklu. A w ogóle to trochę skłamałam i powiedziałam, że już rok się staramy, a nie pół. Ale nie zlecił żadnych badań hormonalnych. Powiedział, że owulacja jest i daje nam jeszcze spokojnie pół roku. Potem można się zacząć martwić. Także działamy teraz, skoro owulka za pasem.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:43   #4775
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość

Witam się!
Byłam dziś u gina. Zrobił wywiad i usg. Owu jeszcze nie było, ale już blisko, bo pęcherzyk na lewym jajniku ma 17mm. Polecił mi chyba te same witaminy co Szejdzie. Prenalen Probaby. Ale to drogie jak pies, bo po 15 saszetek dla kobiety i mężczyzny kosztuje stówkę. Mówiłam mu o ziółkach, mówił, ze popiera wszelkie wspomaganie naturalne. Powiedział, że castagnus też jest dobry. Skrócenie cyklu mogło być przypadkowe. Zobaczymy co będzie w tym cyklu. A w ogóle to trochę skłamałam i powiedziałam, że już rok się staramy, a nie pół. Ale nie zlecił żadnych badań hormonalnych. Powiedział, że owulacja jest i daje nam jeszcze spokojnie pół roku. Potem można się zacząć martwić. Także działamy teraz, skoro owulka za pasem.
No i super że owulka się zbliża Teraz nic, tylko działać Ja właśnie się zastanawiam czy nie minąć się z prawdą odnośnie staranek. My też się staramy już pół roku, ale zaraz po ślubie jedynym naszym zabezpieczeniem był stosunek przerywany a jakie to zabezpieczenie to każdy wie To jest klinika leczenia niepłodności i boję się że mnie lekarz odeśle z kwitkiem. Ale ja to nie jestem do końca chodzący okaz zdrowia, więc sama nie wiem... Nie lubię kłamać...
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:46   #4776
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Musze sie wam wyżalićPo prostu mój majster w pracy ciągle mnie szantażuje bo sytuacja jest taka że nie ma tyle pracy i mamy w czwartki i piątki lub tylko piatki postoje.Najcześciej wtedy mamy urlopy bezpłatne.Albo ZMUSZA żeby odrabiać te dni po 16 godzinA ja nie chce robić po tyle godzin jak sie staramy.On wtedy szantażuje mnie że pójdzie do szefa,a szef to taki sk... że szkoda gadaćAlbo ja mam życie ustawione pod zmiany w pracy i np,lekarzy tak ustawiam.A on mi wtedy wyskakuje z nadgodzinami,ja mówie że nie moge bo mam plany i znowu jazda.Ostatnio mnie straszył że jest kryzys a ja jestem niedyspozycyjna i mam dyspozycyjna 24h/na dobe.W piątek ustawił nas z takimi kobietami na mycie takich ogromnych wózków.Nie dość że praca cholernie ciężka fizycznie to mycie taką chemia że jak przyszłam do domu to było mi niedobrze,a musiałyśmy to wdychać przez 8 godzi.Wiem że w tym tygodniu też bedzie mnie znowu zmuszał i szantażował żeby iśc na te wózki,a ja sie po prostu boje nie chce wdychać tekj chemii jak sie staramy.W przyszłym tygodniu mam ustawione 2 wizyty u lekarzy u dentysty i u gina i już mnie brzuch boli z nerwów że znowu będzie szantazowanie.Tż uważa że jak bede tak ciągle odmawiać to w końcu mnie zwolni,a wtedy moge zapomnieć o staraniach bo z jednej wypłaty przy kredycie się nie utrzymamyNiedobrze mi aż jest z tych nerwów.Pracy raczej nie moge zmienić bo mam tą prace załatwioną po znajomosci i dobrze się tam zarabia
Izuś współczuję sytuacji z pracą. Niestety w teraźniejszych czasach, kiedy z pracą jest tak ciężko, pracodawcy sobie za dużo pozwalają. Niestety trzeba zacisnąć zęby. U mnie też nie jest różowo. Z szefową się non stop kłócę...

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
No i super że owulka się zbliża Teraz nic, tylko działać Ja właśnie się zastanawiam czy nie minąć się z prawdą odnośnie staranek. My też się staramy już pół roku, ale zaraz po ślubie jedynym naszym zabezpieczeniem był stosunek przerywany a jakie to zabezpieczenie to każdy wie To jest klinika leczenia niepłodności i boję się że mnie lekarz odeśle z kwitkiem. Ale ja to nie jestem do końca chodzący okaz zdrowia, więc sama nie wiem... Nie lubię kłamać...
Ja myślę, że trochę z prawdą się można minąć. W końcu nie sprawdzą tego nijak, a przynajmniej bardziej się Tobą zajmą w takim przypadku.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:56   #4777
Szejda
Rozeznanie
 
Avatar Szejda
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 700
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
Witam się!
Byłam dziś u gina. Zrobił wywiad i usg. Owu jeszcze nie było, ale już blisko, bo pęcherzyk na lewym jajniku ma 17mm. Polecił mi chyba te same witaminy co Szejdzie. Prenalen Probaby. Ale to drogie jak pies, bo po 15 saszetek dla kobiety i mężczyzny kosztuje stówkę. Mówiłam mu o ziółkach, mówił, ze popiera wszelkie wspomaganie naturalne. Powiedział, że castagnus też jest dobry. Skrócenie cyklu mogło być przypadkowe. Zobaczymy co będzie w tym cyklu. A w ogóle to trochę skłamałam i powiedziałam, że już rok się staramy, a nie pół. Ale nie zlecił żadnych badań hormonalnych. Powiedział, że owulacja jest i daje nam jeszcze spokojnie pół roku. Potem można się zacząć martwić. Także działamy teraz, skoro owulka za pasem.
Tak mi też polecił te witaminy. A jak Twoje odczucia po wizycie? Ja myślę, że jeśli nie ma poważniejszych problemów, to spokojnie można do niego chodzić. Mi bardzo opdpowiadają jego godziny przyjęć
To teraz działajacie a ja trzymam kciuki za owocne staranka

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ----------

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Musze sie wam wyżalićPo prostu mój majster w pracy ciągle mnie szantażuje bo sytuacja jest taka że nie ma tyle pracy i mamy w czwartki i piątki lub tylko piatki postoje.Najcześciej wtedy mamy urlopy bezpłatne.Albo ZMUSZA żeby odrabiać te dni po 16 godzinA ja nie chce robić po tyle godzin jak sie staramy.On wtedy szantażuje mnie że pójdzie do szefa,a szef to taki sk... że szkoda gadaćAlbo ja mam życie ustawione pod zmiany w pracy i np,lekarzy tak ustawiam.A on mi wtedy wyskakuje z nadgodzinami,ja mówie że nie moge bo mam plany i znowu jazda.Ostatnio mnie straszył że jest kryzys a ja jestem niedyspozycyjna i mam dyspozycyjna 24h/na dobe.W piątek ustawił nas z takimi kobietami na mycie takich ogromnych wózków.Nie dość że praca cholernie ciężka fizycznie to mycie taką chemia że jak przyszłam do domu to było mi niedobrze,a musiałyśmy to wdychać przez 8 godzi.Wiem że w tym tygodniu też bedzie mnie znowu zmuszał i szantażował żeby iśc na te wózki,a ja sie po prostu boje nie chce wdychać tekj chemii jak sie staramy.W przyszłym tygodniu mam ustawione 2 wizyty u lekarzy u dentysty i u gina i już mnie brzuch boli z nerwów że znowu będzie szantazowanie.Tż uważa że jak bede tak ciągle odmawiać to w końcu mnie zwolni,a wtedy moge zapomnieć o staraniach bo z jednej wypłaty przy kredycie się nie utrzymamyNiedobrze mi aż jest z tych nerwów.Pracy raczej nie moge zmienić bo mam tą prace załatwioną po znajomosci i dobrze się tam zarabia
BidulkaTak to jest teraz z tą pracą, że jej nie ma i się trzyma tego co jest nawet w najgorszych warunkach. Mam nadzieję, że szybko ukażą się dwie kreseczki i pojdziesz na zwolnienie. Trzymaj się
Szejda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 09:58   #4778
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Szejda Pokaż wiadomość
Tak mi też polecił te witaminy. A jak Twoje odczucia po wizycie? Ja myślę, że jeśli nie ma poważniejszych problemów, to spokojnie można do niego chodzić. Mi bardzo opdpowiadają jego godziny przyjęć
To teraz działajacie a ja trzymam kciuki za owocne staranka
Ogólnie ok, choć faktycznie nie wiem jak było by przy poważniejszych problemach. Mówiłam mu, że schudłam dużo, pochwalił mnie za to i powiedział, że to pierwszy krok do zostania rodzicem. Pytał ile lat ma TŻ i czy nie chorował na świnkę lub zapalenie jąder. Powiedział, że na razie nie będziemy go stresowali badaniami nasienia. Ogólnie jest dość sympatyczny, więc myślę, że póki co pozostanę przy nim. Godziny przyjęć faktycznie są super. Poszłam na 7:30 i była przede mną jedna pani.
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:18   #4779
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość
Ogólnie ok, choć faktycznie nie wiem jak było by przy poważniejszych problemach. Mówiłam mu, że schudłam dużo, pochwalił mnie za to i powiedział, że to pierwszy krok do zostania rodzicem. Pytał ile lat ma TŻ i czy nie chorował na świnkę lub zapalenie jąder. Powiedział, że na razie nie będziemy go stresowali badaniami nasienia. Ogólnie jest dość sympatyczny, więc myślę, że póki co pozostanę przy nim. Godziny przyjęć faktycznie są super. Poszłam na 7:30 i była przede mną jedna pani.
Dzastin08 możesz mi zmienić na pierwszej stronie na 2cs?

Dziś w nocy miałam taki pikeny sen..byłam w szpitalu i pani pielegniarka podeszła i powiedziała ze beta 138 i bede mamą..obudzilam sie taka szczesliwa ze prawie lewitowałam nad łózkiem..i w tym momencie ( dziś 32dc miał byc i piękne objawy ciązowe ) dostalam skurczu i poleciała @. Szlag by to! Wkurzylam się ale ogarnelam i poszlam do pracy...w pracy dostalam takich ( standardowych w pierwszy dzien@) bóli ze przerwałam lekcje i zwinełam sie zaryczana w kłebek. Odechciało mi sie. Wywalam ze swojego zycia liczenie dni , nie patrze wiecej na śluz ani na to co moge brac a co nie w razie ewentualnej ciązy ( teraz nawet leków i piwa nie ruszałam na wszelki wypadek) i olewam sprawe aż do ślubu...a do niego zostały ze 2 cykle. Nie chce sie już nakręcać,ten miesiąc był masakryczny,zyłam tylko tym,jak robot. Teraz jest mi źle i czuje żal..heh a to był pierwszy cykl. No nic..dziś wracam do bromergonu,może jakos to będzie. Po ślubie zaczne sie martwić..a teraz ide na pocieszenie kupić sobie na allegro rękawiczki na ślub i dekoracje na to cholerne auto

Lunka leż proszę w łożku , nie napinaj się , może sie przyklei na nowo

Dedra idzie sie do niego z rmua i nie płaci za wizyte ??? nigdy nie bylam u lekarza na nfz... robi usg z tego co piszesz..moze sie wyniore na poczatku roku.teraz to olewam.

W ogole to sie zastanawiam nad słusznością wprowadzenia mi dupka zamiast luteiny. Lekarz faszerował mnie luteiną rok i ona bardziej pomagała na moją przypadłość tzn skróciła mi z 10 dni plamień do 1 a czasem nawet 0 dni przed @ ( niski progesteron - niedomoga ciałka zółtego czy tam fazy lutealnej) a teraz gdy powiedzialam ze bedziemy sie starac o potomstwo kazał odstawic lutka i dał duphaston ale plamienia wróciły i trwały 4 dni, czyli jest gorzej. Juz sama nie wiem co mam robić. W cholere z tym wszystkim!!!
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:23   #4780
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez dedra Pokaż wiadomość

Witam się!
Byłam dziś u gina. Zrobił wywiad i usg. Owu jeszcze nie było, ale już blisko, bo pęcherzyk na lewym jajniku ma 17mm. Polecił mi chyba te same witaminy co Szejdzie. Prenalen Probaby. Ale to drogie jak pies, bo po 15 saszetek dla kobiety i mężczyzny kosztuje stówkę. Mówiłam mu o ziółkach, mówił, ze popiera wszelkie wspomaganie naturalne. Powiedział, że castagnus też jest dobry. Skrócenie cyklu mogło być przypadkowe. Zobaczymy co będzie w tym cyklu. A w ogóle to trochę skłamałam i powiedziałam, że już rok się staramy, a nie pół. Ale nie zlecił żadnych badań hormonalnych. Powiedział, że owulacja jest i daje nam jeszcze spokojnie pół roku. Potem można się zacząć martwić. Także działamy teraz, skoro owulka za pasem.
Fajnie że wizyta udanaDziałajcie jak owulka tuż,tuż
Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
No i super że owulka się zbliża Teraz nic, tylko działać Ja właśnie się zastanawiam czy nie minąć się z prawdą odnośnie staranek. My też się staramy już pół roku, ale zaraz po ślubie jedynym naszym zabezpieczeniem był stosunek przerywany a jakie to zabezpieczenie to każdy wie To jest klinika leczenia niepłodności i boję się że mnie lekarz odeśle z kwitkiem. Ale ja to nie jestem do końca chodzący okaz zdrowia, więc sama nie wiem... Nie lubię kłamać...
Ja bym troche nakłamała

Pokłóciłam sie z tż o tą praceOn tego nie rozumie jak bardzo męcze sie tam psychicznie i jestem non stop zastraszana....
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:25   #4781
dedra
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 088
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Dzastin08 możesz mi zmienić na pierwszej stronie na 2cs?

Dziś w nocy miałam taki pikeny sen..byłam w szpitalu i pani pielegniarka podeszła i powiedziała ze beta 138 i bede mamą..obudzilam sie taka szczesliwa ze prawie lewitowałam nad łózkiem..i w tym momencie ( dziś 32dc miał byc i piękne objawy ciązowe ) dostalam skurczu i poleciała @. Szlag by to! Wkurzylam się ale ogarnelam i poszlam do pracy...w pracy dostalam takich ( standardowych w pierwszy dzien@) bóli ze przerwałam lekcje i zwinełam sie zaryczana w kłebek. Odechciało mi sie. Wywalam ze swojego zycia liczenie dni , nie patrze wiecej na śluz ani na to co moge brac a co nie w razie ewentualnej ciązy ( teraz nawet leków i piwa nie ruszałam na wszelki wypadek) i olewam sprawe aż do ślubu...a do niego zostały ze 2 cykle. Nie chce sie już nakręcać,ten miesiąc był masakryczny,zyłam tylko tym,jak robot. Teraz jest mi źle i czuje żal..heh a to był pierwszy cykl. No nic..dziś wracam do bromergonu,może jakos to będzie. Po ślubie zaczne sie martwić..a teraz ide na pocieszenie kupić sobie na allegro rękawiczki na ślub i dekoracje na to cholerne auto

Lunka leż proszę w łożku , nie napinaj się , może sie przyklei na nowo

Dedra idzie sie do niego z rmua i nie płaci za wizyte ??? nigdy nie bylam u lekarza na nfz... robi usg z tego co piszesz..moze sie wyniore na poczatku roku.teraz to olewam.

W ogole to sie zastanawiam nad słusznością wprowadzenia mi dupka zamiast luteiny. Lekarz faszerował mnie luteiną rok i ona bardziej pomagała na moją przypadłość tzn skróciła mi z 10 dni plamień do 1 a czasem nawet 0 dni przed @ ( niski progesteron - niedomoga ciałka zółtego czy tam fazy lutealnej) a teraz gdy powiedzialam ze bedziemy sie starac o potomstwo kazał odstawic lutka i dał duphaston ale plamienia wróciły i trwały 4 dni, czyli jest gorzej. Juz sama nie wiem co mam robić. W cholere z tym wszystkim!!!
Tak Linka, idziesz z rmua i dowodem osobistym. Pani w rejestracji założy Ci kartę i idziesz do lekarza. Usg ma w gabinecie.
Linko, nie załamuj się tak kochana. to pierwszy cykl. Rzadko komu się udaje od razu. Musisz się uzbroić w cierpliwość. Przytulam
dedra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:25   #4782
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Dzastin08 możesz mi zmienić na pierwszej stronie na 2cs?

Dziś w nocy miałam taki pikeny sen..byłam w szpitalu i pani pielegniarka podeszła i powiedziała ze beta 138 i bede mamą..obudzilam sie taka szczesliwa ze prawie lewitowałam nad łózkiem..i w tym momencie ( dziś 32dc miał byc i piękne objawy ciązowe ) dostalam skurczu i poleciała @. Szlag by to! Wkurzylam się ale ogarnelam i poszlam do pracy...w pracy dostalam takich ( standardowych w pierwszy dzien@) bóli ze przerwałam lekcje i zwinełam sie zaryczana w kłebek. Odechciało mi sie. Wywalam ze swojego zycia liczenie dni , nie patrze wiecej na śluz ani na to co moge brac a co nie w razie ewentualnej ciązy ( teraz nawet leków i piwa nie ruszałam na wszelki wypadek) i olewam sprawe aż do ślubu...a do niego zostały ze 2 cykle. Nie chce sie już nakręcać,ten miesiąc był masakryczny,zyłam tylko tym,jak robot. Teraz jest mi źle i czuje żal..heh a to był pierwszy cykl. No nic..dziś wracam do bromergonu,może jakos to będzie. Po ślubie zaczne sie martwić..a teraz ide na pocieszenie kupić sobie na allegro rękawiczki na ślub i dekoracje na to cholerne auto

Lunka leż proszę w łożku , nie napinaj się , może sie przyklei na nowo

Dedra idzie sie do niego z rmua i nie płaci za wizyte ??? nigdy nie bylam u lekarza na nfz... robi usg z tego co piszesz..moze sie wyniore na poczatku roku.teraz to olewam.

W ogole to sie zastanawiam nad słusznością wprowadzenia mi dupka zamiast luteiny. Lekarz faszerował mnie luteiną rok i ona bardziej pomagała na moją przypadłość tzn skróciła mi z 10 dni plamień do 1 a czasem nawet 0 dni przed @ ( niski progesteron - niedomoga ciałka zółtego czy tam fazy lutealnej) a teraz gdy powiedzialam ze bedziemy sie starac o potomstwo kazał odstawic lutka i dał duphaston ale plamienia wróciły i trwały 4 dni, czyli jest gorzej. Juz sama nie wiem co mam robić. W cholere z tym wszystkim!!!
Czasem lepiej dać na luz
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:29   #4783
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Linka1984 -
Przykro mi. Pierwszy cykl, ale sama wiem, jakie ja pokładam w nim nadzieje. Niby wiem, że początek, że lepiej bez nakręcania, a jednak ta chęć zostania mamą silniejsza. Ale będzie dobrze. Nowy cykl, nowe nadzieje
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:34   #4784
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Linka1984 -
Przykro mi. Pierwszy cykl, ale sama wiem, jakie ja pokładam w nim nadzieje. Niby wiem, że początek, że lepiej bez nakręcania, a jednak ta chęć zostania mamą silniejsza. Ale będzie dobrze. Nowy cykl, nowe nadzieje
najbardziej mnie wkurza fakt ze moj narzeczony jest aż 8 dni w miesiącu w domu...to może potrwać nawet 10 lat!
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:39   #4785
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
najbardziej mnie wkurza fakt ze moj narzeczony jest aż 8 dni w miesiącu w domu...to może potrwać nawet 10 lat!
No, to jest pewna przeszkoda. Na szczęście dni płodne mamy czas jakiś w cyklu. Żołnierze też swoją wytrzymałość i upór posiadają, więc podczas tych 8 dni na pewno się uda. Zobaczysz
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:44   #4786
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Linka łączę się w bólu, bo mój również tylko 8 dni w miesiącu przebywa w domu...
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:46   #4787
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 718
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Fajnie że wizyta udanaDziałajcie jak owulka tuż,tuż


Ja bym troche nakłamała

Pokłóciłam sie z tż o tą praceOn tego nie rozumie jak bardzo męcze sie tam psychicznie i jestem non stop zastraszana....
Kochana rozumiem Twoją sytuację. Tylko u mnie było tak, że hmm kłóciłam się z dyrektorem, że nie będę wykonywać obowiązków, których nie mam w umowie, bo nikt mi za to nie płaci.
Zapytał się czy jestem pewna, odpowiadałam, że tak.
Po 2 tygodniach zaproponowali mi -30proc od pensji. Wyśmiałam ich, usiadłam i poprosiłam o wypowiedzenie. A cholernie lubiłam tą pracę. Na szczęście TŻ mnie wspierał i to on hmm dał mi takie psychiczne bezpieczeństwo pożegnania się z tą pracą, gdyby nie on, to pewnie i na to 30 proc. bym się zgodziła
I mimo, że ją tak lubiłam, byłam tak przez nią zmęczona psychicznie, że jak przestalam pracować i ludzie z byłej pracy mnie widzieli, to smiali się, że posłużyło mi odejście, bo wyglądałam zupełnie jak inny człowiek. I bez wsparcia TŻ domyślam się, że jest Ci cholernie trudno...
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 10:52   #4788
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
najbardziej mnie wkurza fakt ze moj narzeczony jest aż 8 dni w miesiącu w domu...to może potrwać nawet 10 lat!
mj tż tez jest tylko pare dni w miesiącu, tylko na weekendy. Mimo tego udało sie już raz, to uda się i drugi! )


Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
No i super że owulka się zbliża Teraz nic, tylko działać Ja właśnie się zastanawiam czy nie minąć się z prawdą odnośnie staranek. My też się staramy już pół roku, ale zaraz po ślubie jedynym naszym zabezpieczeniem był stosunek przerywany a jakie to zabezpieczenie to każdy wie To jest klinika leczenia niepłodności i boję się że mnie lekarz odeśle z kwitkiem. Ale ja to nie jestem do końca chodzący okaz zdrowia, więc sama nie wiem... Nie lubię kłamać...
ja tez pokłamałabym troche

Dzień dooobry! pisałam wam, ze jakis czas pomieszkiwac u nas będą mój brat z dziewczyną.. no! wczoraj wieczorem zrobilam tarte z jabłkami, ok 22 wyciągnęłam jeszcze gorącą z piekarnika no i poszlam się położyć.. dziś wstaje, a tam został tylko kawałek dla mnie.

Edytowane przez magdaammm
Czas edycji: 2012-10-09 o 11:12
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:19   #4789
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

mogę coś powiedzieć??
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:22   #4790
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
mogę coś powiedzieć??
nooooo?????
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:23   #4791
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

@ mam dostać w czwartek, jednak strasznie mnie bolał kręgosłup i mdli mnie przy jedzeniu... zrobiłam test wczoraj wieczorem... dziś rano i jak wróciłam z miasta i za każdym razem pokazała się po 5 minutach blada różowa krecha... czy mam wierzyć, że to ciąża??
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:25   #4792
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
@ mam dostać w czwartek, jednak strasznie mnie bolał kręgosłup i mdli mnie przy jedzeniu... zrobiłam test wczoraj wieczorem... dziś rano i jak wróciłam z miasta i za każdym razem pokazała się po 5 minutach blada różowa krecha... czy mam wierzyć, że to ciąża??
taaaak!
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:25   #4793
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 718
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
mogę coś powiedzieć??
Aaaaa diwe kreski nsa bank!


Ach nie zdążyłam Gratulacje kochana Super!
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:26   #4794
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
mogę coś powiedzieć??
A co mi tam...mów !!
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:26   #4795
magdaammm
Raczkowanie
 
Avatar magdaammm
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: zach-pom ;)
Wiadomości: 392
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

przejdź się na bete
magdaammm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:27   #4796
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Uuuu, super Cyknij fotkę. Ocenimy, ale wierzyć trzeba zawsze
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:28   #4797
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
@ mam dostać w czwartek, jednak strasznie mnie bolał kręgosłup i mdli mnie przy jedzeniu... zrobiłam test wczoraj wieczorem... dziś rano i jak wróciłam z miasta i za każdym razem pokazała się po 5 minutach blada różowa krecha... czy mam wierzyć, że to ciąża??
Jeśli normalnie je widać to to raczej ciąża
Blade są bo są robione nie z porannego moczu i przed terminem @
Chyba można CI gratulować po cichutku

Wklej testa to Ci tu obadamy
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:28   #4798
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
@ mam dostać w czwartek, jednak strasznie mnie bolał kręgosłup i mdli mnie przy jedzeniu... zrobiłam test wczoraj wieczorem... dziś rano i jak wróciłam z miasta i za każdym razem pokazała się po 5 minutach blada różowa krecha... czy mam wierzyć, że to ciąża??
JEEEEAAAAHHH!!!!!!!!! klask i:
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:29   #4799
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Dzastin08 możesz mi zmienić na pierwszej stronie na 2cs?

Dziś w nocy miałam taki pikeny sen..byłam w szpitalu i pani pielegniarka podeszła i powiedziała ze beta 138 i bede mamą..obudzilam sie taka szczesliwa ze prawie lewitowałam nad łózkiem..i w tym momencie ( dziś 32dc miał byc i piękne objawy ciązowe ) dostalam skurczu i poleciała @. Szlag by to! Wkurzylam się ale ogarnelam i poszlam do pracy...w pracy dostalam takich ( standardowych w pierwszy dzien@) bóli ze przerwałam lekcje i zwinełam sie zaryczana w kłebek. Odechciało mi sie. Wywalam ze swojego zycia liczenie dni , nie patrze wiecej na śluz ani na to co moge brac a co nie w razie ewentualnej ciązy ( teraz nawet leków i piwa nie ruszałam na wszelki wypadek) i olewam sprawe aż do ślubu...a do niego zostały ze 2 cykle. Nie chce sie już nakręcać,ten miesiąc był masakryczny,zyłam tylko tym,jak robot. Teraz jest mi źle i czuje żal..heh a to był pierwszy cykl. No nic..dziś wracam do bromergonu,może jakos to będzie. Po ślubie zaczne sie martwić..a teraz ide na pocieszenie kupić sobie na allegro rękawiczki na ślub i dekoracje na to cholerne auto

Lunka leż proszę w łożku , nie napinaj się , może sie przyklei na nowo

Dedra idzie sie do niego z rmua i nie płaci za wizyte ??? nigdy nie bylam u lekarza na nfz... robi usg z tego co piszesz..moze sie wyniore na poczatku roku.teraz to olewam.

W ogole to sie zastanawiam nad słusznością wprowadzenia mi dupka zamiast luteiny. Lekarz faszerował mnie luteiną rok i ona bardziej pomagała na moją przypadłość tzn skróciła mi z 10 dni plamień do 1 a czasem nawet 0 dni przed @ ( niski progesteron - niedomoga ciałka zółtego czy tam fazy lutealnej) a teraz gdy powiedzialam ze bedziemy sie starac o potomstwo kazał odstawic lutka i dał duphaston ale plamienia wróciły i trwały 4 dni, czyli jest gorzej. Juz sama nie wiem co mam robić. W cholere z tym wszystkim!!!
kochana, przykro mi, że @ przyszla,,, ale to Wasz 1 cykl staran,.,,, rzadko ktorej udaje sie w 1 cyklu... , zobaczysz uda sie szybciej niż myslisz.

Cytat:
Napisane przez magdaammm Pokaż wiadomość
mj tż tez jest tylko pare dni w miesiącu, tylko na weekendy. Mimo tego udało sie już raz, to uda się i drugi! )



ja tez pokłamałabym troche

Dzień dooobry! pisałam wam, ze jakis czas pomieszkiwac u nas będą mój brat z dziewczyną.. no! wczoraj wieczorem zrobilam tarte z jabłkami, ok 22 wyciągnęłam jeszcze gorącą z piekarnika no i poszlam się położyć.. dziś wstaje, a tam został tylko kawałek dla mnie.
o prosze,, wciagneli Ci ciasto? chyba bylabym zla

dziewczeta zadna nie wie z tymi testami owulacyjnymi co pytalam?
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-09, 11:32   #4800
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Starania,problemy i pierwsze objawy ciąży :)- część II

nie mam zbyt dobrego sprzeciora ale pokazywałam TŻ nie wiedział jeszcze o co chodzi, spytałam czy coś tam widzi: on no... blada różowa krecha obok mocno różowej, mamie tez pokazywałam.. i tez zobaczyła...

i robiłam z innych firm.

na bete pojechałam wyniki po jutrze, mam delikatny sluz ale raczej sucho , temperatura wieczorem 37,1 ale z rana niższa: ok 36,6 tyle, że ja zazwyczaj mam 36,4
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.