|
|
#3031 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3032 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 38
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ale na czym polega budowanie zwiazku na nowych zasadach? my tez niejednokrotnie dawalismy sobie szanse, by "zaczac od nowa" i byly to puste slowa za ktorymi nic sie nie krylo, te same problemy wracaly i toczylo sie bledne kolo. ta druga szansa to byly po prostu dobre checi, chec bycia razem i tyle. a te "nowe zasady" nigdy nie weszly w zycie. Tak bylo w moich zwiazkach, jesli macie w tej kwestii inne doswiadczenia, prosze podzielcie sie a moze dojde co robilam nie tak...
|
|
|
|
#3033 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
No to nie spotykajcie się 2x w tygodniu, tylko tyle, ile chcecie.
Spontanicznie, bez planu zamiast 2x w tygodniu po x godzin (po 9 miesiącach związku wpadłam w taki schemat z eksem i było to męczące - tak jakby jego obowiązkiem było mieć dla mnie czas akurat tego i tego dnia, odbębnić swoje i do domu).
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#3034 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 38
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jeja, przepraszam Was ale od tego rozmyslania co poszlo nie tak, drastycznie spadl mi nastroj, rozbolala glowa i brzuch...
czym zajac mysli? boje sie ze nie zasne. poradzcie cos, prosze to dopiero 2 dzien
|
|
|
|
#3035 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
, zebyscie sie dogadali. Jak nie sprobujecie zawalczyc to potem mozecie zalowac.---------- Dopisano o 00:56 ---------- Poprzedni post napisano o 00:53 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 01:00 ---------- Poprzedni post napisano o 00:56 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#3036 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3037 | |||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
bo teraz się chyba w ogóle określenia "chodzenie ze sobą" nie używa ale wolę mieć temat wyjaśniony.Fizycznie tak, ale badania nie raz dowiodły, że kobiety są silniejsze psychicznie i bardziej wytrzymałe na ból. Cytat:
Cytat:
Ja bardzo lubię ten czas
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|||
|
|
|
#3038 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
przez jakiś czas okolo 2 miesięcy nosilam pierścionek, potem go zdjelam i schowalam do pudeleczka i na samym dnie szafy się znajduje. Jak się czuje? sama juz nie wiem bo raz mam dobre dni , jest wszystko okey a czasami placze przez caly dzień.... wachania ...targają mna emocje
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3039 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 20
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Można dziewczyny?
![]() Założyłam wątek na intymnym ale zero odzewu a mną targa płacz, łzy i smutek ![]() To był krótki związek, trochę ponad 4 miesiące. Czasem się kłóciliśmy o jakieś pierdoły, zazdrość z mojej jak i z jego strony- jednak było ok ogólnie. Tym razem miarka się przebrała, kiedyś na moje pytanie co robi odpowiedział, że co mnie to obchodzi i że nie ma ochoty rozmawiać bo jest wnerwiony. Nie umiałam mu do końca zaufać ale sam fakt takiego tekstu do mnie i takiego tonu sprawił, że coś we mnie pękło. Rozstaliśmy się, on nie chciał za bardzo ale też nie prosił o zmianę decyzji bo powiedział 'nie będę się przecież prosił'. Dla niego mówienie o uczuciach jest ciężkie (to mnie bardzo denerwowało- nie czułam do końca, że mu zależy bo o tym nie mówił, był mało wylewny), mówił, że chce to zmienić, że próbował, że razem sobie damy radę tylko potrzebujemy czasu. Na moje pytanie dlaczego nie okazuje mi tego, że mu zależy odpowiedział, że przecież nie będzie się przede mną płaszczył (nie powiedział tego jakoś chamsko czy coś tylko tak normalnie, ale sam fakt, że takie ma skojarzenie z okazywaniem uczuć). W końcu tyle razy mu powtórzyłam, że będzie mu lepiej samemu albo z kimś innym, że jak sam powiedział już mu to wmówiłam i przyznał mi rację, że tak będzie dla nas lepiej. Widziałam jego oczy, załzawione, ledwo mówił trzęsącym głosem, że wie, że będzie mu źle beze mnie ale jednocześnie wie ile razy płakałam przez niego i to jest dla niego najgorsze. Nie twierdzę, że jestem bez winy bo wiadomo, że ona zawsze leży po obu stronach. Wydaje mi się, że nie zależało mu aż tak, żeby zawalczyć o to wszystko Na sam koniec kazałam mu już iść bo nie widziałam sensu dalszej rozmowy i on nie chciał ale w końcu odszedł, przez całą drogę nie odwrócił się/ nie wrócił. Miałam ogromną ochotę za nim pobiec ale zrozumiałam, że tak właśnie mu zależy. Później w żalu napisałam mu jeszcze smsa, że nie mogę zasnąć on że też bo za dużo myśli i emocji, ja na to, że co poradzę, a on, że przeprasza za wszystko, ja: ';(' i od tej pory cisza Widziałam go online i jakoś mi się smutno zrobiło Mam straszną ochotę się odezwać ale nie wiem czy to uczucia, przyzwyczajenie czy zwykły żal, że coś się skończyło. Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale czułam, że tak muszę Znam go trochę i nawet sam to powiedział, że będzie mu pewnie ciężko i będzie to dusił w sobie, że on sobie nie wyobraża nie rozmawiać ze mną A ja nie wiem już co zrobić Chciałabym się do niego przytulić... Ale skoro teraz milczy to może tak mu lepiej? Nawet nie wiem czy tak jest (bo gdyby było byłabym spokojniejsza) czy po prostu jego duma nie pozwala na wyrzucenie z siebie co myśli... Teraz tak myślę, że nie dociera to do mnie, że już się nie zobaczymy, nie wiem czy to dobra decyzja czy zła Ale gdyby mu zależało to chyba zrobiłby cokolwiek coo ? Ehh... mam ochotę do niego zadzwonić, napisać.. Wykrzyczeć, że ja tak nie umiem.. |
|
|
|
#3040 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
imaginacja - narozrabiałaś, a teraz Ci głupio, co? Nie zrywa się na próbę, żeby sprawdzić czy partner za nami poleci, nieładnie tak manipulować i może się to obrócić przeciwko nam...
"W końcu tyle razy mu powtórzyłam, że będzie mu lepiej samemu albo z kimś innym, że jak sam powiedział już mu to wmówiłam i przyznał mi rację, że tak będzie dla nas lepiej." "Na sam koniec kazałam mu już iść bo nie widziałam sensu dalszej rozmowy i on nie chciał ale w końcu odszedł(...)" Chcesz, potrzebujesz partnera wylewnego, mówiącego o uczuciach, czyli nie jego. Nie masz cierpliwości żeby wypracować z nim to, czego chcesz, czyli nie powinniście być razem... Moim zdaniem ofkoz.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3041 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 20
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Może nie chodzi o cierpliwość ale widzę jego obojętność a może i radość więc tym bardziej bez sensu byłoby pracowanie nad tym skoro jemu chyba na prawdę nie za bardzo zależy. Jaki by nie był to jak komuś zależy to nie godzi się na rozstanie co ?
|
|
|
|
|
#3042 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
To zależy jaką postawę przyjmuje strona zrywająca. Jeśli jest stanowczość, to często się dochodzi do wniosku, że nie ma sensu się poniżać, osoba zrywająca już podjęła decyzję...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3043 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Pracuj nad sobą, a wyjdzie Ci na dobre ![]() ---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:19 ---------- Cytat:
Ja od rozstania z EKSem jestem +3 kg ![]() ---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ---------- Cytat:
|
||||
|
|
|
#3044 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 20
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() W dodatku teraz ta jego obojętność
|
|
|
|
|
#3045 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#3046 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 20
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() W głębi serca chciałabym żeby walczył o mnie bo tak to mam wrażenie, że cały ten związek był bez sensu skoro on odpuszcza
|
|
|
|
|
#3047 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że on może twierdzić podobnie? Że skoro tak po prostu zerwałaś mimo tego, że w sumie związek był udany, to znaczy że Ci nie zależało, że ta sytuacja kiedy przesadził ze słowami była dla Ciebie wygodna i tak dalej.
Każdy medal ma dwie strony. Ale tutaj i tak najważniejsze jest jedno - nie byłaś w tym związku szczęśliwa i nie pracowaliście nad tym, żeby to zmienić. Nie było sensu się męczyć...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3048 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 20
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wiem doskonale jakie były powody, zdaję sobie z tego sprawę ale wiadomo- żal pozostanie i pustka, zwłaszcza, że to bardzo świeża sprawa... Widocznie tak miało być, muszę przestać to analizować i roztrząsać.. |
|
|
|
|
#3049 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 357
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
hej Dziewczyny. można się przyłączyć?
__________________
Włosomaniaczka Lakieromaniaczka D.
|
|
|
|
#3050 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cześć
Nawet nie pytajcie czy można ![]() Nie wytrzymałam i wczoraj wysłałam eksowi kilka słów po uprzednim poryczeniu się w poduszkę - nie, że tęsknię i takie tam (bo nie tęsknię), tylko że żałuję, że tak mało brakowało, żebyśmy byli nadal razem, nie rozumiem tego dlaczego nam nie wyszło, i czuję się winna, jakbym zrobiła mu krzywdę swoją decyzją. Odpisał mi, że nie wie, co mi odpisać, że chciałby nic nie odpisać, ale za duże wzruszenie wywołuję tym co piszę i jeśli potrzebuję z jego strony jakiegoś "rozgrzeszenia" to mi go udziela, i że szanuje moją decyzję, przecież tak wybrałam. I że ma nadzieję, że mi się układa i "spadam na 4 łapki" (bo byłam dla niego kotkiem) I że niepotrzebnie czuję się winna, bo już trochę czasu minęło... to zabrzmiało tak jak dawniej - jakby był bryłą lodu.Kurde, poryczałam się pisząc tego posta.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#3051 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 357
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czy to jest normalne, że po wczorajszym zerwaniu z chłopakiem nie czuję smutku, tylko..ulgę?
__________________
Włosomaniaczka Lakieromaniaczka D.
|
|
|
|
#3052 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jeśli był psychopatą to Twoja reakcja jest zdrowa
W ogóle nikt nie powinien oceniać, na ile nasze uczucia w związku z rozstaniem są szczere, nikt nie ma do tego prawa.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#3053 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Hmmm, po moim pierwszym powaznym zwiazku tez czulam ulge na poczatku. Pozniej dopiero przyszla tesknota, ale to z przyzwyczajenia do osoby. Bylismy absolutnie niedobrani i wiedzialam, ze na dluzsza mete go nie chce. Odpowiadajac, jesli go nie kochalas i wiesz, ze to nie bylo to, to ulga chyba nie jest takim zlym uczuciem. lepiej dla Ciebie, mniej cierpien. ---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:26 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#3054 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3055 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczyny okazało sie ze znam brata tego nowo poznanego chłopaka o którym pisałam tutaj nie dawno.No i jego brat powiedział mu,ze ja mówiłam mu ze jestem na każde skinienie mojego byłego ( bo tak mu kiedyś mówiłam jak sie z jego bratem spotkałam) Ale poznałam tego nowego chłopaka no i sie zauroczylam.Wczoraj jeszcze mi pisał,ze mógłby ze mna wyjechać za granice,bo stracił prace w Polsce,ze chciałby sie częściej spotykać,nie zależy mu na seksie,ze ma teraz mnie ...
No a dzisiaj cały dzień sie nie odzywa,był na gg na moment.Od rana pisałam mu wiadomości na gg,napisałam mu pozniej ze czemu nie odpisuje?Ze jednak to wszystko pewnie kłamstwa to co mówił,i ze zależało mu tylko na seksie,ze mógł przecież mi o tym napisać ze ja bym to zrozumiała,ze po co mnie zbywal i dawał nie jasne sygnały ... Ja sama myslalam ze po pierwszym spotkaniu i po seksie sie nie odezwie a jednak dzwonił,chciał kolejnego spotkania,pisał na gg ze mna,i składał dziwne deklaracje.Ja sie pytam po co?Nagle jednak stwierdził ze juz nie chce sie spotykać?bo widać ewidentnie,ze mu nie zależy ... Ehh wyc mi sie chce po raz drugi zraniona,raz przez byłego a teraz przez niego.Tyle czasu czekałam,i zauroczylam sie bez wzajemności ![]() Ja to mam pecha ![]() Mam nauczke,zeby zwiewac od razu gdy ktoś tak na mnie podziała :/ ---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ---------- Po co szlam z nim do łóżka tak szybko na pierwszym spotkaniu.To wszystko moja wina,ze teraz ma mnie gdzieś
|
|
|
|
#3056 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Po to, żeby nie być nieszczęśliwą w związku, bo chyba tylko on był szczęśliwy. Dlatego mam wyrzuty sumienia wobec niego, ale jak widać po jego odpowiedziach, za duże i niepotrzebne w stosunku do tego, co on czuje (nie wiem, czy w ogóle czuje cokolwiek) - mam wrażenie, że bardziej siebie tym unieszczęśliwiłam niż jego, że po nim to spłynęło, z tego co napisał (bo przecież dla niego "minął JUŻ miesiąc, więc bez przesady"...)
Choć nie powiem, teraz czuję ulgę, że przynajmniej nie mam iluzji, że jesteśmy ze sobą szczęśliwi i blisko - mimo że już od dawna nie byliśmy tak naprawdę.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#3057 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
I wiesz co - ja nie odniosłam wrażenia "bryły lodu". Według mnie twój były zachował się bardzo w porządku, uszanował twoją decyzję, nie odstawiał żadnych ani łzawych, ani gniewnych akcji. Ciesz się tym, że i on przyjął to rozstanie ulgowo i postaw się na jego miejscu - co on niby ma robić, drzeć szaty pod twoimi oknami? Stara się wyjść z sytuacji z twarzą. Doceń to ![]() ---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ---------- Cytat:
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
||
|
|
|
#3058 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Dziewczyny, ja chyba jestem jakaś nienormalna |
|
|
|
|
#3059 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 38
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3060 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie chciałabym żeby zachowywał się jak jakiś desperat i chciał mnie do czegoś zmuszać, bo już decyzji nie zmienię, ale boli mnie, że on w ogóle nie okazuje w przeciwieństwie do mnie żadnych uczuć związanych z tym rozstaniem, jakbym już była nieważna, tak szybko stałam się awansując z dziewczyny, zwykłą koleżanką.Inna sprawa, że staram się z nim dla własnego zdrowia psychicznego nie mieć kontaktu, więc siłą rzeczy nie rozmawiamy. Dzisiaj rozmawialiśmy pierwszy raz od chyba 3 tygodni.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:10.







to dopiero 2 dzien
, zebyscie sie dogadali. Jak nie sprobujecie zawalczyc to potem mozecie zalowac.








Ja od rozstania z EKSem jestem +3 kg 

