Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-19, 21:17   #3331
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Sama się sobie dziwię, że zamiast cieszyć się ze związku i z miłości TŻ ja w kółko męczę ten sam temat.
Bo dla Ciebie to krok w tył. Tylko pamiętaj że jak na zawodach jest falstart, to zawodnicy muszą wrócić na start, zacząć od początku No tak jest, trzeba wystartować z pełną parą od początku, wtedy jest szansa na sukces
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 21:37   #3332
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Bo dla Ciebie to krok w tył. Tylko pamiętaj że jak na zawodach jest falstart, to zawodnicy muszą wrócić na start, zacząć od początku No tak jest, trzeba wystartować z pełną parą od początku, wtedy jest szansa na sukces
Bardzo obrazowo mi to wytłumaczyłaś
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 22:44   #3333
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Hej dziewczyny rzadko piszę ale podczytuję was cały czas

Mój eks stara się bardzo, wręcz na głowie staje... mieliśmy nie mieć kontaktu, ale jednak czasem jest. I wiecie co... zaczynam powoli czuć się tak samo jak na początku związku - on tak bardzo o mnie zabiega.
A równocześnie poruszył większość problematycznych tematów z naszego byłego związku i po prostu aż musiałam uszami poruszać, żeby uwierzyć, że on naprawdę mówi różne rzeczy, przyznaje się do winy, wstyd mu za pewne zachowania (które wcześniej uważał za normalne) i ogólnie po prostu nie wiem, jak to wyjaśnić, ale modlę się,żeby to było trwałe, a nie chwilowe staranie.

Jeśli dalej tak pójdzie to na pewno do niego wrócę i dam naszemu związkowi szansę
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 01:18   #3334
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

OMG!
Chcialam wam napisać jak szybko mój ex dał mi do zrozumienia, że jest totalnym dupkiem. Parę postów wyzej obwiniałam się, że zniszczyłam jego uczucie i że to taki dobry facet a ja jestem zołzą, która go odstraszyła.
Otóż wracałam dzisiaj z tego spotkania ze znajomymi i zaczepił mnie jakiś facet, ogólnie było bardzo nieprzyjemnie ale nie chce o tym wspominać (aż się trzęsę na samą mysl). Po przyjsciu do domu pierwszą myślą było wyżalenie się komuś... a konkretniej jemu, bo przecież byliśmy parą, byłam dla niego ważna itp. W nerwach opisałam mu całą sytuację i dostałam odpowiedź "na szczęscie jesteś w domu, więc jest po wszystkim". Napisałam, że jestem roztrzęsiona i że głupio że do niego piszę ale on pierwszy był w moich myślach, a on na to "sorry, jutro wyjeżdżam i musze iść spac".
Szok!
Totalnie oszołomiona zapytałam dlaczego zachowuje się jakbym była obcą osobą i dostałam odpowiedź że nie jestem obca ale on musi dbać o swoje życie (rozstaliśmy się w poniedziałek - 4 dni temu!) i o swój spokój ducha i wolność. Myślałam że śnię! Sądziłam, że na wieść o tym co mi się przytrafiło on przyjdzie do mnie (mieszka obok) lub chociaż zadzwoni a on mnie po prostu potraktował z buta. I to po tym jak bardzo był zakochany i zapatrzony we mnie!
Już totalnie załamana napisałam, że szkoda że nie dał mi jasno do zrozumienia tego jak mnie traktuje bo myślałam że jest zły i że jak mu przejdzie to wrócimy do tematu naszego związku. Rozpisałam się. On bez słowa wyjaśnienia napisał "idę spać, dobranoc".
Nigdy w życiu nie spotkałam się z czymś takim. Dalej jestem roztrzęsiona cała sytuacją, nie rozumiem jak można mieć drugą twarz i jak można być tak okrutnym. Jedno jest pewne - ja już za tym facetem tęsknić nie będę. Jest mi bardzo źle, jest mi wstyd, jest mi smutno ale przynajmniej wiem, że ten chłopak nie jest zrównoważony i dobrze się stało, że ta cała farsa się zakończyła.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 09:32   #3335
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
OMG!
Chcialam wam napisać jak szybko mój ex dał mi do zrozumienia, że jest totalnym dupkiem. Parę postów wyzej obwiniałam się, że zniszczyłam jego uczucie i że to taki dobry facet a ja jestem zołzą, która go odstraszyła.
Otóż wracałam dzisiaj z tego spotkania ze znajomymi i zaczepił mnie jakiś facet, ogólnie było bardzo nieprzyjemnie ale nie chce o tym wspominać (aż się trzęsę na samą mysl). Po przyjsciu do domu pierwszą myślą było wyżalenie się komuś... a konkretniej jemu, bo przecież byliśmy parą, byłam dla niego ważna itp. W nerwach opisałam mu całą sytuację i dostałam odpowiedź "na szczęscie jesteś w domu, więc jest po wszystkim". Napisałam, że jestem roztrzęsiona i że głupio że do niego piszę ale on pierwszy był w moich myślach, a on na to "sorry, jutro wyjeżdżam i musze iść spac".
Szok!
Totalnie oszołomiona zapytałam dlaczego zachowuje się jakbym była obcą osobą i dostałam odpowiedź że nie jestem obca ale on musi dbać o swoje życie (rozstaliśmy się w poniedziałek - 4 dni temu!) i o swój spokój ducha i wolność. Myślałam że śnię! Sądziłam, że na wieść o tym co mi się przytrafiło on przyjdzie do mnie (mieszka obok) lub chociaż zadzwoni a on mnie po prostu potraktował z buta. I to po tym jak bardzo był zakochany i zapatrzony we mnie!
Już totalnie załamana napisałam, że szkoda że nie dał mi jasno do zrozumienia tego jak mnie traktuje bo myślałam że jest zły i że jak mu przejdzie to wrócimy do tematu naszego związku. Rozpisałam się. On bez słowa wyjaśnienia napisał "idę spać, dobranoc".
Nigdy w życiu nie spotkałam się z czymś takim. Dalej jestem roztrzęsiona cała sytuacją, nie rozumiem jak można mieć drugą twarz i jak można być tak okrutnym. Jedno jest pewne - ja już za tym facetem tęsknić nie będę. Jest mi bardzo źle, jest mi wstyd, jest mi smutno ale przynajmniej wiem, że ten chłopak nie jest zrównoważony i dobrze się stało, że ta cała farsa się zakończyła.
Dramatyzujesz, przesadzasz i narzucasz się facetowi,który NIE CHCE Z TOBĄ BYĆ.

Nie zachował się jak cham, zachował się zwyczajnie jak człowiek, który po prostu chce się od ciebie odciąć. To nie znaczy, że jest złym i podłym człowiekiem, tylko że nie chce mieć z tobą kontaktu.

Mogłaś zadzwonić do mamy, przyjaciółki, na policję - oni są od pomagania. Dlaczego zamiast tego dzwonisz do byłego chłopaka? Ja wiem, dlaczego - podświadomie chciałaś mu pokazać, że jak cię zostawił, to możę ci się zdarzyć coś złego, więc powinien zaślepiony uczuciem przyleciec w te pędy .
Tylko że... nie przyleciał.

Pogrubiony fragment to dla mnie w ogóle abstrakcja - gość ci mówi, że koniec, że nie chce itd. a ty dalej swoje? Na litość, dziewczyno, miejże trochę godności!

Spieprzyłaś związek. Zdarza się. Chłopak nie chce dać ci kolejnej szansy - to też się zdarza! Nie możesz go zmusić do związku. Nie możesz go zmusić do tego, by ci uwierzył, że się zmieniłaś. Po prostu nie. I nie możesz twierdzić, że jest zły i okrutny tylko dlatego, żę po prostu zerwał z tobą i nie chce mieć już nic wspólnego.

Niech to do ciebie dotrze. Wiem, że to bolesne, ale spójrz ty prawdzie w oczy i poszukaj błędów w sobie, a potem je napraw. Nie dla niego, a dla siebie i dla swoich przyszłych związków, bo z tego to już nic nie będzie.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 09:41   #3336
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
OMG!
Chcialam wam napisać jak szybko mój ex dał mi do zrozumienia, że jest totalnym dupkiem. Parę postów wyzej obwiniałam się, że zniszczyłam jego uczucie i że to taki dobry facet a ja jestem zołzą, która go odstraszyła.
Otóż wracałam dzisiaj z tego spotkania ze znajomymi i zaczepił mnie jakiś facet, ogólnie było bardzo nieprzyjemnie ale nie chce o tym wspominać (aż się trzęsę na samą mysl). Po przyjsciu do domu pierwszą myślą było wyżalenie się komuś... a konkretniej jemu, bo przecież byliśmy parą, byłam dla niego ważna itp. W nerwach opisałam mu całą sytuację i dostałam odpowiedź "na szczęscie jesteś w domu, więc jest po wszystkim". Napisałam, że jestem roztrzęsiona i że głupio że do niego piszę ale on pierwszy był w moich myślach, a on na to "sorry, jutro wyjeżdżam i musze iść spac".
Szok!
Totalnie oszołomiona zapytałam dlaczego zachowuje się jakbym była obcą osobą i dostałam odpowiedź że nie jestem obca ale on musi dbać o swoje życie (rozstaliśmy się w poniedziałek - 4 dni temu!) i o swój spokój ducha i wolność. Myślałam że śnię! Sądziłam, że na wieść o tym co mi się przytrafiło on przyjdzie do mnie (mieszka obok) lub chociaż zadzwoni a on mnie po prostu potraktował z buta. I to po tym jak bardzo był zakochany i zapatrzony we mnie!
Już totalnie załamana napisałam, że szkoda że nie dał mi jasno do zrozumienia tego jak mnie traktuje bo myślałam że jest zły i że jak mu przejdzie to wrócimy do tematu naszego związku. Rozpisałam się. On bez słowa wyjaśnienia napisał "idę spać, dobranoc".
Nigdy w życiu nie spotkałam się z czymś takim. Dalej jestem roztrzęsiona cała sytuacją, nie rozumiem jak można mieć drugą twarz i jak można być tak okrutnym. Jedno jest pewne - ja już za tym facetem tęsknić nie będę. Jest mi bardzo źle, jest mi wstyd, jest mi smutno ale przynajmniej wiem, że ten chłopak nie jest zrównoważony i dobrze się stało, że ta cała farsa się zakończyła.
Przecież zachował się normalnie. Wiedział, że jesteś bezpieczna, więc nie widział sensu w tym, aby rozmawiać. To nie jest tak, że zapłakana zadzwoniłaś, bo zboczeniec napastował Cię pod jego blokiem, a on Ci nie pomógł, bo już nie jesteście razem. On kulturalnie i uprzejmie się od Ciebie odcina.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 10:07   #3337
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Wiecie co ja miałam chyba zupełnie innych facetów, bo do każdego z poprzednich mogłam napisać w ciężkiej chwili i każdy ze mną zamienił kilka słów. I vice versa.

Co do słów Narrhien że nie mam godności... hmm. On nigdy się ze mną nie spotkał i nie powiedział, że to koniec. Zabrał swoje rzeczy a na info że chciałabym pogadać odpisał, że nie ma jeszcze między nami spokoju. Jak się jest do kogoś przywiązanym to widzi się nadzieję w takich słowach. Poza tym nie mam 15 lat żeby rozstania załatwiać na fb.

Racja, że nie powinnam w ogóle do niego zagadywać ale było grupo po północy a on akurat był dostępny i sądziłam że może ze mną normalnie porozmawiać, przecież nie jesteśmy obcymi ludźmi. Mógł pogadać 5 min ze zwykłej uprzejmości.
Kiedy mój były facet zachorował po zerwaniu to przyjechałam do niego z zakupami i wykupiłam mu recepty... mimo że nic nas nie łączyło i to ja zerwałam. To się chyba nazywa ludzkim odruchem.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 10:42   #3338
578537b29e2e39e1d6e3dc9dfc9821e485b809af_62f97e73ceb2a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Wiecie co ja miałam chyba zupełnie innych facetów, bo do każdego z poprzednich mogłam napisać w ciężkiej chwili i każdy ze mną zamienił kilka słów. I vice versa.
Laska, przez takie dziewczyny, jak Ty, trafia się na facetów, którzy mimo że są w nowym związku, nadal są do dyspozycji swoich eks. Innymi słowy: jesteś jego byłą, więc odczep się od faceta. Dla dobra społeczeństwa.

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:39 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Kiedy mój były facet zachorował po zerwaniu to przyjechałam do niego z zakupami i wykupiłam mu recepty... mimo że nic nas nie łączyło i to ja zerwałam. To się chyba nazywa ludzkim odruchem.
Raczej próbą utrzymania na smyczy kogoś, kto próbuje się z niej zerwać. Lub trzymaniem faceta "w pobliżu" na wszelki wypadek. Jakby nie wyszło Ci z innymi, zawsze możesz wrócić do byłego, którym się ładnie opiekowałaś, prawda? To jest Twój sposób myślenia?
578537b29e2e39e1d6e3dc9dfc9821e485b809af_62f97e73ceb2a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 11:01   #3339
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Chciałam dokończyć rozmowę, którą On zaczął. Ni z gruszki, ni z pietruszki odzywa się robi nadzieje i nagle znów CISZA I po co??
u mnie to samo... po co?
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 11:10   #3340
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

A ja wam powiem, że jestem durne i uparte babsko Już było bosko po powrocie, i oczywiście na sygnały że ja coś źle robie nie reagowałam póki mi się grunt pod nogami palić nie zaczął. A teraz nie wiem czy nie jest za późno

Wiec taka mała rada dla tych co wracają do eks. Nie patrzcie tylko na ich błędy...
czekoladowoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 12:18   #3341
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

masz rację, ja swoje błędy dostrzegłam dopiero po rozstaniu
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 12:52   #3342
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
u mnie to samo... po co?
A nie macie możliwości zmiany nr,wykasowania gg, itd itp?
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 13:01   #3343
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dokładnie. Wykasowac wszelkie numery. Osobiscie nie posiadam zadnego nr do eksa, mam go zablokowanego na fb itd. Zostaly tylko emaile, ale wiem, ze nie bede z nich korzystac by "dotrzec" do niego.
A w chwilach slabosci nie mam numerow "pod reka".
Nie mam w ogole wiesci o bylym !!! jesli sam sie nie skontaktuje, ja nie mam takiej mozliwosci . A wierzcie, baaardzo jestem ciekawa co u niego i takie wyjscie z sytuacji ma i te dobre i zle stony.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 13:07   #3344
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny nadal spotykam sie z tym chłopakiem.Wczoraj byłam na imprezie,tanczylam sobie z innymi.On sie tylko gapil,nawet nie podszedł nic nie powiedział.Mogę to w sumie robić bo i tak nie wiem do końca co z tego bedzie.Ja mu napisałam jaki mam do niego stosunek.Wczoraj chciałam z nim z imprezy wyjść,oczywiście mnie nie zabrał bo stwierdził ze to męski wieczór.W czwartek byłam u niego cały czas,dość dużo wypilam,mało pamientam ale wiem ze nawet sie kochać ze mna nie chciał ... Zawsze mi sie wydawało ze jak zależy komuś to mimo wszystko i tak bedzie latał za druga osoba mimo ze bedzie odpierdalac rożne rzeczy :P
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 13:07   #3345
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Dokładnie. Wykasowac wszelkie numery. Osobiscie nie posiadam zadnego nr do eksa, mam go zablokowanego na fb itd. Zostaly tylko emaile, ale wiem, ze nie bede z nich korzystac by "dotrzec" do niego.
A w chwilach slabosci nie mam numerow "pod reka".
Nie mam w ogole wiesci o bylym !!! jesli sam sie nie skontaktuje, ja nie mam takiej mozliwosci . A wierzcie, baaardzo jestem ciekawa co u niego i takie wyjscie z sytuacji ma i te dobre i zle stony.
Ale to jest najlepsze wyjście,żeby zapomnieć.Brak kontaktu ,chociaż na początku może być bardzo ciężko,to lepszej drogi na odcięcie się nie ma.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 13:58   #3346
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Ale to jest najlepsze wyjście,żeby zapomnieć.Brak kontaktu ,chociaż na początku może być bardzo ciężko,to lepszej drogi na odcięcie się nie ma.

Niestety tak to juz wyglada. masakrycznie ciezko to przechodze, po 4 wspolnie spedzonych latach aby w ogole zaczac dochodzic do siebie musialam go kompletnie wyrzucic ze swojego zycia, mimo, ze dalej bardzo mi zalezy na nim.
Choc jak wiecie, nawet po 2,5 miesiacach wciaz rodza mi sie mysli, "a moze to nie spalona sprawa...".
Szkoda, ze nie potrafie zapomniec i isc dalej, tak jak eks to zrobic odrazu.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 14:17   #3347
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Niestety tak to juz wyglada. masakrycznie ciezko to przechodze, po 4 wspolnie spedzonych latach aby w ogole zaczac dochodzic do siebie musialam go kompletnie wyrzucic ze swojego zycia, mimo, ze dalej bardzo mi zalezy na nim.
Choc jak wiecie, nawet po 2,5 miesiacach wciaz rodza mi sie mysli, "a moze to nie spalona sprawa...".
Szkoda, ze nie potrafie zapomniec i isc dalej, tak jak eks to zrobic odrazu.

Ja byłam z kimś 8 lat.Jestem prawie rok sama,i tez wcale kolorowo nie jest.Nie widziałam go juz tyle czasu,a tęsknię i myśle czasami,ze może wróci ...
Ale on juz nie wróci,ma kogoś od pól roku zazdroszczę mu ze mu sie udało bo mi niestety nie wychodzi z nikim ...
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 14:24   #3348
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Zawsze mi sie wydawało ze jak zależy komuś to mimo wszystko i tak bedzie latał za druga osoba mimo ze bedzie odpierdalac rożne rzeczy :P
...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 16:22   #3349
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Zawsze mi sie wydawało ze jak zależy komuś to mimo wszystko i tak bedzie latał za druga osoba mimo ze bedzie odpierdalac rożne rzeczy :P
Też tak myślałam i przez swoją głupotę chyba właśnie straciłam kogoś,na kim mi zależy.Bo zachowywałam się właśnie w myśl tej zasady.Facetowi się skończyła cierpliwość,ja niby walczę,ale widzę,że on już nie ma do tego siły.
Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Ja byłam z kimś 8 lat.Jestem prawie rok sama,i tez wcale kolorowo nie jest.Nie widziałam go juz tyle czasu,a tęsknię i myśle czasami,ze może wróci ...Ale on juz nie wróci,ma kogoś od pól roku zazdroszczę mu ze mu sie udało bo mi niestety nie wychodzi z nikim ...
8 lat-szmat czasu.Na pewno Ci ciężko zapomnieć,ale właśnie dlatego ,że nie ruszasz dalej i masz żal do exa oraz myślisz o nim,nic nie rusza w nowych relacjach.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 16:36   #3350
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Wiecie co ja miałam chyba zupełnie innych facetów, bo do każdego z poprzednich mogłam napisać w ciężkiej chwili i każdy ze mną zamienił kilka słów. I vice versa.

Co do słów Narrhien że nie mam godności... hmm. On nigdy się ze mną nie spotkał i nie powiedział, że to koniec. Zabrał swoje rzeczy a na info że chciałabym pogadać odpisał, że nie ma jeszcze między nami spokoju. Jak się jest do kogoś przywiązanym to widzi się nadzieję w takich słowach. Poza tym nie mam 15 lat żeby rozstania załatwiać na fb.

Racja, że nie powinnam w ogóle do niego zagadywać ale było grupo po północy a on akurat był dostępny i sądziłam że może ze mną normalnie porozmawiać, przecież nie jesteśmy obcymi ludźmi. Mógł pogadać 5 min ze zwykłej uprzejmości.
Kiedy mój były facet zachorował po zerwaniu to przyjechałam do niego z zakupami i wykupiłam mu recepty... mimo że nic nas nie łączyło i to ja zerwałam. To się chyba nazywa ludzkim odruchem.
Z twoich poprzednich wiadomości wynika, że ten facet zostawił cię przez to, jak się zachowywałaś. To, że nie powiedział ci prosto w twarz "zrywam z tobą" nie zmienia faktu, że dla mnie to jest ewidentne rozstanie. Dla niego też. A do ciebie to nie dociera...

Ta, ale to TY. A on jest inny. Nie możesz mierzyć wszystkich ludzi własną miarką - dla niego ludzkim odruchem mogło być to, że odpisał, że w ogóle się zainteresował tym, że już jesteś w domu. To jest normalne. Ty oczekiwałaś czegoś innego - ok, to sie zdarza, ale nie możesz go winić, że nie spełnił twoich wyobrażeń o nim. Po pierwsze - on ci w myślach nie czyta. Po drugie - nawet gdyby czytał, to nie chce mieć z tobą nic wspólnego.


Wiesz co, ja mam wrażenie, że ty usiłujesz w jakikolwiek sposób się wybielić zrzucając winę na niego i jak już zdarzyła się jedna nieprzyjemna sprawa, to już wieszasz na nim psy, że dupek i że w sumie dobrze, żę się rozstaliście.
Pewnie chcesz się w ten sposób uspokoić, trochę rozgrzeszyć, trochę zagłuszyć wyrzuty sumienia, że zepsułaś ten związek... ja cię naprawdę dobrze rozumiem, wiem, że to jest ciężkie, wszystkie tutaj przechodzimy przecież rozstania.

Ale nie możesz być dla niego taka niesprawiedliwa, niestety.

Odpuśc mu. Odpuść, nie nazywając go dupkiem ani niczym w tym stylu, po prostu odpuść. A on będzie miał czas, żeby wszystko sobie poukładać i może się do ciebie odezwie, a może nie.

A nocnej sytuacji współczuję, jednak w takiej sytuacji powinnaś była jednak powiadomić kogoś innego, nie eksa.

---------- Dopisano o 16:36 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny nadal spotykam sie z tym chłopakiem.Wczoraj byłam na imprezie,tanczylam sobie z innymi.On sie tylko gapil,nawet nie podszedł nic nie powiedział.Mogę to w sumie robić bo i tak nie wiem do końca co z tego bedzie.Ja mu napisałam jaki mam do niego stosunek.Wczoraj chciałam z nim z imprezy wyjść,oczywiście mnie nie zabrał bo stwierdził ze to męski wieczór.W czwartek byłam u niego cały czas,dość dużo wypilam,mało pamientam ale wiem ze nawet sie kochać ze mna nie chciał ... Zawsze mi sie wydawało ze jak zależy komuś to mimo wszystko i tak bedzie latał za druga osoba mimo ze bedzie odpierdalac rożne rzeczy :P
To bardzo błędne i krzywdzące myślenie. Niestety, ale trzeba mieć świadomość, że nie zawsze ktoś będzie latał za osobą, na której mu zależy. Czasem można kochać, a odejść, bo niestety osoba, którą się kocha, robi coś, czego nie można znieść.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 17:58   #3351
Splinter
Raczkowanie
 
Avatar Splinter
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 234
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Mam pytanie i liczę na poznanie Waszego zdania - czy skasowanie byłego z fb to straszna dziecinada? Widzicie jest mi już lepiej, ale co jakiś czas jakiś wewnętrzny głosik podpowiada mi, żeby zerknąć na jego profil i zaczyna się dramat Chciałabym to zakończyć z klasą, bez takich zabaw, ale zastanawiam się, czy nie pora posłać pozory do kosza i zacząć dbać o swoje zdrowie psychiczne?
__________________
Julian Tuwim
Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego w słowa.
Splinter jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 18:05   #3352
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Splinter Pokaż wiadomość
Mam pytanie i liczę na poznanie Waszego zdania - czy skasowanie byłego z fb to straszna dziecinada? Widzicie jest mi już lepiej, ale co jakiś czas jakiś wewnętrzny głosik podpowiada mi, żeby zerknąć na jego profil i zaczyna się dramat Chciałabym to zakończyć z klasą, bez takich zabaw, ale zastanawiam się, czy nie pora posłać pozory do kosza i zacząć dbać o swoje zdrowie psychiczne?
Śmiało ,jeśli czujesz ,że to Ci pomoże - zrób to.Pomyśl o sobie-będzie o wiele lepiej,jak nie będziesz widzieć wpisów itp.Jeśli cię będzie kusiło ,to trudno zajrzysz raz na parę tygodni,ale przynajmniej nie będziesz musiała codziennie oglądać aktywności.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 18:15   #3353
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Splinter Pokaż wiadomość
Mam pytanie i liczę na poznanie Waszego zdania - czy skasowanie byłego z fb to straszna dziecinada? Widzicie jest mi już lepiej, ale co jakiś czas jakiś wewnętrzny głosik podpowiada mi, żeby zerknąć na jego profil i zaczyna się dramat Chciałabym to zakończyć z klasą, bez takich zabaw, ale zastanawiam się, czy nie pora posłać pozory do kosza i zacząć dbać o swoje zdrowie psychiczne?

Tez na poczatku myslalam, ze to dziecinne zachowanie. Ale potem zycie zrobilo weryfikacje i jak sama zauwazylas, zdrowie psychiczne wazniejsze.
Moj eks bardziej dbal o pozory niz moje moje zdrowie wiec go calkowicie zablokowalam . Szczerze mowiac, nie mam pojecia czy znajomi, widza, ze u mnie cos sie zmienilo wsrod listy znajomych czy to tylko ja. Pewnie, ze nie chce by ktos te zmiany widzial, ale ... I tu pies pogrzebany. Teraz wazniejsza jestes Ty niz konwenanse.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 19:17   #3354
tatia05
Raczkowanie
 
Avatar tatia05
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

hej dziewczyny wpadłam was odwiedzić


nie wiem czy mnie pamiętacie? ja to ta, którą zdradzał i okłamywał ex z którym byłam 6 lat i ta do której odeezwała sie stara miłość


no i powiem Wam, że jestem z moją dawną miłością, mówi, że czekał na mnie tyle lat, zawsze chcial być ze mną i że nigdy nikogo tak mocno nie kochał


poza tym mój ex ma laskę, założył fejsa, nawet wysłał mi zaproszenie do znajomych ale mam na niego wywalone, nawet tą jego nową się nie załamuje ani nic, jestem zakochana w kimś kto mnie traktuje bardzo dobrze i z szacunkiem a nie to co tamten....
tatia05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 19:42   #3355
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Gratulacje !!!
Trzymam kciuki, tylko tak dalej
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 19:47   #3356
wariatka345
Raczkowanie
 
Avatar wariatka345
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

tatia05 fajnie, ze Ci się ułożyło Po takim draniu dobrze, że trafiłaś na swoją starą miłość i układa się Wam

Czy Wy też tak miałyście, że po chwili spokoju, zapominania wspomnienia wracają ? Ja właśnie to przeżywam. Nie dawno eks wysłał mi zdjęcia swojego pieska (gdy byliśmy parą opiekowałam się nim, karmiłam, bo stracił mamę i eks sobie zostawił jednego pieska na wychowanie) i ryczę jak głupia przy tych zdjęciach. Tęsknie za nim, za pieskiem, jest teraz takim słodkim szczeniakiem ;( Myślałam, że dam radę kolegować się z nim, ale to nie na moje siły. Mam jeszcze głupią nadzieję, a wiem, że on już nas przekreślił.
__________________
Zamierzam:
Zdrowo się odżywiać
Ograniczyć słodycze


wariatka345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 19:53   #3357
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Nie jestes odosobniona w tym uczuciu.
Ja mam tak caly czas. Pol dnia wzglednego spokoju a potem ...
Heh, mamy podobny problem. Mianowice, tez mam zludna nadzieje i tez wiem, ze eks przekreslil wszystko. Tylko, ze moj eks sie nie odzywa. Ani razu sie sam od siebie nie odezwal odkad sie rozeszlismy .
Taka "obca" po 4 latach jestem
Uff, agresor mi sie teraz na niego wlaczyl
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 19:54   #3358
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Mi też się agresor włączył, bo jednak trochę tęsknię. A potem mi się przypomina to, co mi mówił, jego zachowanie, upokarzające propozycję "spotykania się", by on sobie uświadomił swoje uczucia i jestem zła. Jestem wściekła, bo są chwile, gdy wątpię w swoją wartość jako kobiety.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 20:12   #3359
wariatka345
Raczkowanie
 
Avatar wariatka345
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

To ja się pierwsza odezwałam (kilka stron wcześniej pisałam o tej sytuacji) i prosiłam go o zdjęcia pieska. Po prostu widzę po smsach, że to koniec. Podziękowałam mu za zdjęcia, coś tam żartem rzuciłam a on po kilku godzinach odp "nie ma za co. Pozdrawiam" . Po prostu inaczej myślałam, że to będzie wyglądać, w głowie już miała kilka gotowych scenariuszy Widzę, ze muszę zamknąć ten rozdział. Mi to nic nie daje, a ja może go tymi smsami tylko męczę..
__________________
Zamierzam:
Zdrowo się odżywiać
Ograniczyć słodycze


wariatka345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-20, 20:16   #3360
tatia05
Raczkowanie
 
Avatar tatia05
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

trzymam za Was kciuki, mam nadzieję, że Wam się ułoży i traficie na wspaniałych mężczyzn


mój ukochany wyjechał i wraca dopiero w grudniu
tatia05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.