Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-18, 19:30   #3301
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Doskonale wiem, że to moja wina. Pozostałości po starym związku, w którym oboje byliśmy wybuchowi. Dzisiaj godzinę chodziłam z psem po osiedlu i dużo myślałam. Wiem, że MUSZĘ się zmienić... pytanie czy on mnie jeszcze będzie chciał.
Dopiero dwa tygodnie temu powiedział, że coś mu nie pasuje - nikt się nie zmienia w 14 dni.
ale w 14 dni możesz się zastanowić nad sobą co musisz zmienić i to zrobić , jak Ci na Nim zależy to zrób to dla siebie i dla niego
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-18, 22:22   #3302
bratBolka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 40
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cześć dziewczyny,
jestem facetem i potrzebuję Waszej kobiecej rady.


W największym skrócie: odeszła ode mnie dziewczyna. Nie budzi moich żadnych wątpliwości, że dziewczyna bardzo mnie kochała, potwierdzała to na każdym kroku swoim zachowaniem, widziała to również moja rodzina, a nawet obcy ludzie. Dodam, że podane przez nią motywy rozstania są na 100 % prawdziwe, nie wchodzi w grę jakiś inny facet, "odkochanie się" we mnie, znudzenie mną itd. Chodzi o to, że moja dziewczyna ma ogromny żal o moje zachowanie - częściowo uzasadniony częściowo nie, moim zdaniem nieproporcjonalny do sytuacji. Nie zdradziłem, nie pobiłem, nie oszukałem, nie skłamałem ( nigdy - dosłownie ) itd. ,jednym słowem nie zrobiłem nic takiego co w powszechnym odbiorze może łączyć się u człowieka z poczuciem wielkiej krzywdy. Zdaję sobie jednak sprawę, że poczucie krzywdy i żal są subiektywne i staram się ją zrozumieć. Nie mieszkamy razem od początku września. Przez pierwszy miesiąc próbowałem kilka razy, przyznając się w dużej części do swojej winy skłonić ją do zmiany decyzji, nie narzucałem się jednak zbytnio i nie pokazałem desperacji. Ostatecznie swoje rzeczy zabrała ode mnie ( trochę na moje żądanie) 3 tygodnie temu i od tego czasu w ogóle się nie kontaktujemy. Wiem od niej i także z wiarygodnego źródła, iż nie jest przekonana o słuszności swojej decyzji. Gdy widzieliśmy się ostatni raz podczas pakowania jej rzeczy, powiedziała, że nadal mnie kocha.

Czy w opisanej sytuacji jest szansa, że mi zaufa i zmieni zdanie, czy bez względu na jakieś uczucia, które posiada do mnie nie ma na to szans ? Kończąc, bardzo ją kocham i zależy mi strasznie na niej.

Nie jesteśmy gówniarzami, ja po 30 ona 5 lat młodsza. Byliśmy razem 2,5 roku z tego ponad rok wspólnie mieszkaliśmy.
bratBolka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-18, 22:48   #3303
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wszystkobedziedobrze Pokaż wiadomość
ale poki co nie narzucaj mu sie, niech sobie żyje sam, spokojnie. za jakiś czas na pewno się odezwie.
ajj ja też kłótniami zniszczyłam związek.
Tak też zrobię, wiem że on musi wszystko przemyśleć. W tamtej rozmowie na fb napisał mi że to co czuje "nie jest proste ani do wypowiedzenia od tak". Dam mu czas, bo już i tak za bardzo się narzucałam ale obawiam się że on mnie już skreślił. Z drugiej strony... robię sobie nadzieję, że zatęskni.

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
ale w 14 dni możesz się zastanowić nad sobą co musisz zmienić i to zrobić , jak Ci na Nim zależy to zrób to dla siebie i dla niego
Dlatego się starałam, ale niektóre sytuacje przerastają kiedy jest się życiowym cholerykiem. Mea culpa. Wiem, że moje zachowanie musiało go przerastać Ileż razy on mnie gonił po tym jak przez pierdołę uciekałam od niego. Zachowywałam się jak gówniara, nie potrafiłam go docenić.

Muszę się teraz uspokoić, pomyśleć jak radzić sobie ze złością, znaleźć sobie coś do roboty.
Wiecie co jest najgorsze? Mieszkanie w pojedynkę! Rety jak to dobija. Z poprzednim facetem mieszkałam 1,5 roku i mimo że sama zakończyłam tamten związek to samotność w pustym mieszkaniu była dobijająca. Codziennie pojawiałam się w domu tylko aby wyprowadzić psa i biegłam gdziekolwiek, wracałam późno w nocy. Dopiero M. wyrwał mnie z tego trybu ale też ciągle się spotykaliśmy... codziennie! No a teraz znowu siedzę sama

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cytat:
Napisane przez bratBolka Pokaż wiadomość
Chodzi o to, że moja dziewczyna ma ogromny żal o moje zachowanie - częściowo uzasadniony częściowo nie, moim zdaniem nieproporcjonalny do sytuacji. Nie zdradziłem, nie pobiłem, nie oszukałem, nie skłamałem ( nigdy - dosłownie ) itd. ,jednym słowem nie zrobiłem nic takiego co w powszechnym odbiorze może łączyć się u człowieka z poczuciem wielkiej krzywdy
Chyba musiałbyś podać więcej szczegółów. Ja też prawie pół roku temu odeszłam od kogoś kogo kochałam (tak mi się wtedy wydawało) ale nie ufałam mu mimo, że nigdy fizycznie mnie nie zdradził. On się starał ale to nie pomagało, bo czułam zbyt duży żal. Może z nią jest tak samo?
Jak wyglądają wasze relacje? Macie jakiś kontakt?
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 07:29   #3304
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wszystkobedziedobrze Pokaż wiadomość
tak samo mam teraz byleby tylko nie siedzieć samej. ooo nie.
Najgorsze są poranki. Kładę się szybciej spać żeby nie myśleć i nawet jakoś udaje mi się nie fantazjować na jego temat ale rano budzę się przed budzikiem i przewracam się z boku na bok myśląc o nim w półśnie. Wrrr. Boję się nadchodzącego weekend - pierwszy samotny.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 10:45   #3305
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cześć Dziewczyny Mogę Wam się tu pożalić?
Spotykam się znów z TŻ, jest dla mnie cudowny. Bardzo się stara i czuję, że naprawdę mu zależy. Mi również zależy, ale nie potrafię cieszyć się tymi spotkaniami tak, jak powinnam. Cały czas czuję, że to już nie to, że chcę czegoś więcej. Wciąż mam w pamięci ten czas, kiedy mieszkaliśmy razem. Wtedy byłam naprawdę szczęśliwa. Może ze mną jest coś nie tak, ale naprawdę czuję, że to już nie dla mnie. Co robić?
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 11:21   #3306
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wszystkobedziedobrze Pokaż wiadomość
z czasem wszystko będzie lepiej, i już ciężko ci będzie sobie wyobrazić, jak to było pisać do kogoś na dzień dobry wiem co mówię, bo sama przez to przechodziłam
Wiem, że to tak działa Pół roku temu zostałam w mieszkaniu sama i na początku wyłam patrząc na ściany i wspominajać jak malowałam je z EX, tylko ze tamten związek musiałam zakończyć i wiedziałam że jest mi źle bo jestem sama a nie dlatego że nie jestem z nim. Komfortowa sytuacja - mimo wszystko. Po ok miesiącu przeszło, głównie dlatego że pojawił się M. i on zajmował moje myśli i mój czas.

Teraz jest inaczej. M. pracuje obok mnie, widzę przez okno jego auto, którym codziennie jeździliśmy śpiewając piosenki z radia. Najgorsza jest świadomość, że straciłam go przez konkretne sytuacje, które mogłabym naprawić i ta nadzieja że może jeszcze...

---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Cały czas czuję, że to już nie to, że chcę czegoś więcej. Wciąż mam w pamięci ten czas, kiedy mieszkaliśmy razem. Wtedy byłam naprawdę szczęśliwa. Może ze mną jest coś nie tak, ale naprawdę czuję, że to już nie dla mnie. Co robić?
Niestety nie znam Twojej historii, bo jestem tutaj nowa więc nie wiem czy wróciliście do siebie po tym jak Ty zerwałaś czy on ALE mimo wszystko chciałabym odpowiedzieć... czyli klasyczne "nie znam się to się wypowiem" Jeśli czujesz, że fakt osobnego mieszkania blokuje Cię przed szczęściem z tym chłopakiem to daj sobie miesiąc czasu, postaraj się a potem porozmawiaj o wspólnym zamieszkaniu.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 11:45   #3307
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Niestety nie znam Twojej historii, bo jestem tutaj nowa więc nie wiem czy wróciliście do siebie po tym jak Ty zerwałaś czy on ALE mimo wszystko chciałabym odpowiedzieć... czyli klasyczne "nie znam się to się wypowiem" Jeśli czujesz, że fakt osobnego mieszkania blokuje Cię przed szczęściem z tym chłopakiem to daj sobie miesiąc czasu, postaraj się a potem porozmawiaj o wspólnym zamieszkaniu.
Rozstaliśmy się z jego inicjatywy. Wcześniej przez wakacje mieszkaliśmy razem, ale niestety, nie wyszło nam to... On na razie nie chce próbować po raz drugi, prawdę mówiąc, nie dziwię mu się. A ja nie potrafię sobie z tym poradzić.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 11:54   #3308
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Chyba musisz sobie zadać pytanie czy to kwestia tylko wspólnego mieszkania czy po prostu jesteś z nieodpowiednim facetem.
Inna sprawa, że naciskanie na faceta zawsze skutkuje reakcją obronną - czy to w wypadku mieszkania, zaręczyn czy dziecka. Wiem, co mówię bo mam za sobą parę związków i mimo że popełniałam sporo błedów to jednak nigdy nie trajkotałam moim partnerom że oczekuję jakichś konkretnych kroków z ich strony a oni w końcu sami podejmowali decyzję. Na Twoim miejscu porzuciłabym w ogóle rozmowy o wspólnym mieszkaniu
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 11:57   #3309
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny Mogę Wam się tu pożalić?
Spotykam się znów z TŻ, jest dla mnie cudowny. Bardzo się stara i czuję, że naprawdę mu zależy. Mi również zależy, ale nie potrafię cieszyć się tymi spotkaniami tak, jak powinnam. Cały czas czuję, że to już nie to, że chcę czegoś więcej. Wciąż mam w pamięci ten czas, kiedy mieszkaliśmy razem. Wtedy byłam naprawdę szczęśliwa. Może ze mną jest coś nie tak, ale naprawdę czuję, że to już nie dla mnie. Co robić?
Ale wróciliście do siebie? Czy na razie są to tylko spotkania, które mają Wam pokazać, czy Wam na sobie zależy?
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 12:44   #3310
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Ale wróciliście do siebie? Czy na razie są to tylko spotkania, które mają Wam pokazać, czy Wam na sobie zależy?
Wróciliśmy do siebie. Z jednej strony strasznie się cieszę, że znów mam go przy sobie, a z drugiej coś mnie blokuje.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 12:49   #3311
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny Mogę Wam się tu pożalić?
Spotykam się znów z TŻ, jest dla mnie cudowny. Bardzo się stara i czuję, że naprawdę mu zależy. Mi również zależy, ale nie potrafię cieszyć się tymi spotkaniami tak, jak powinnam. Cały czas czuję, że to już nie to, że chcę czegoś więcej. Wciąż mam w pamięci ten czas, kiedy mieszkaliśmy razem. Wtedy byłam naprawdę szczęśliwa. Może ze mną jest coś nie tak, ale naprawdę czuję, że to już nie dla mnie. Co robić?
To w Tobie i z Tobą jest problem nie w Twoim TŻcie. Jeśli Cię to męczy, nie rań chłopaka odpuść sobie cały związek, bo Ty chyba nawet nie chcesz i nie próbujesz dopuścić do siebie myśli, że możecie mieszkać oddzielnie i być razem.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 12:55   #3312
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
To w Tobie i z Tobą jest problem nie w Twoim TŻcie. Jeśli Cię to męczy, nie rań chłopaka odpuść sobie cały związek, bo Ty chyba nawet nie chcesz i nie próbujesz dopuścić do siebie myśli, że możecie mieszkać oddzielnie i być razem.
Nie chcę sobie odpuszczać. Za bardzo mi na nim zależy, a to nie jest powód, żeby wszystko przekreślić.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 12:55   #3313
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Wróciliśmy do siebie. Z jednej strony strasznie się cieszę, że znów mam go przy sobie, a z drugiej coś mnie blokuje.
No to nie poganiaj chłopaka ze wspólnym mieszkaniem. Ledwo co do siebie wróciliście, a Ty już skaczesz na głęboką wodę. Aby ze sobą zamieszkać (moim zdaniem) to ludzie najpierw muszą się dotrzeć, poznać siebie i przede wszystkim być w stabilnych relacjach.
U Was póki co nie ma stabilnych relacji. Popracuj z nim nad tym, żeby Wam się zaczęło układać, a dopiero potem podejmij temat wspólnego mieszkania. Ja bym poczekała z pół roku minimum.
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 13:00   #3314
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Chyba zrozumiałam o czym pisze ELVEGIRL.

Wczoraj sama, a po części z pomocą tego obrażonego z weekendu chłopaka spieprzyłam całą akcję. Na początku była z Nim normalna rozmowa, a później On znów zaczął, że mi nie wierzy, że tyle razy dawał szanse, a ja tego nie wykorzystałam, że wie że piszę i spotykam się z innymi i że koniec. No to napisałam Mu do Jego informacji, że czasem pogadam z kolegami (mam do tego chyba pełne prawo - i przecież z tego nic nie musi wynikać), ale On dalej swoje. W końcu nie wytrzymałam i napisałam, że tak pisał do mnie EKS - nawet nie zdążyłam niczego wyjaśnić, a już było po rozmowie (blokada na gg, facebooku), itp.

Wiem, że On ma racje, że każe mi żyć przyszłością, a nie przeszłością, ale to że jestem ładna to nie znaczy, że stoi do mnie kolejka facetów i z każdym się spotykam flirtuje, itp. A On tak to odbiera

Przykro mi z tego powodu, ale On ma swoje "chore" wg mnie zasady. I wczoraj też prosiłam EKSa o rozmowę, to ooo OLAŁ MNIE.


---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Nie chcę sobie odpuszczać. Za bardzo mi na nim zależy, a to nie jest powód, żeby wszystko przekreślić.
To nie przekreślaj niczego, a ZMIEŃ SIĘ. Pracuj nad sobą. Najpierw zdobądź na nowo ZAUFANIE TŻta. Daj Mu czas, a nie że Ty chcesz, ale pamiętaj On nie musi. Teraz to On powinien zadecydować czy chce właśnie teraz zamieszkać z Tobą, czy też jeszcze potrzebuje czasu. Ty na nic nie nalegaj, bo właśnie swoją "upartłością" i naleganiem przekreślisz wszystko. WYLUZUJ!!
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 13:04   #3315
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
No to nie poganiaj chłopaka ze wspólnym mieszkaniem. Ledwo co do siebie wróciliście, a Ty już skaczesz na głęboką wodę. Aby ze sobą zamieszkać (moim zdaniem) to ludzie najpierw muszą się dotrzeć, poznać siebie i przede wszystkim być w stabilnych relacjach.
U Was póki co nie ma stabilnych relacji. Popracuj z nim nad tym, żeby Wam się zaczęło układać, a dopiero potem podejmij temat wspólnego mieszkania. Ja bym poczekała z pół roku minimum.
Nie poganiam go ani nie naciskam. Ten temat poruszyliśmy raz, w trakcie rozmowy, kiedy postanowiliśmy do siebie wrócić. Wtedy rozmawialiśmy o wszystkim, więc o mieszkaniu też. Powiedział, że wrócimy do tego najwcześniej po studiach i w tamtym momencie nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu. Teraz, jak dzisiaj wychodził rano ode mnie, coś mnie tak zabolało.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 13:49   #3316
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny stronę wcześniej opisałam moją sytuację.
Co sądzicie o tym żeby dać mojemu M. trochę czasu - np. 3 tygodnie i wtedy zagadać do niego, zaprosić na spacer albo na kawę.
Mam jakąś taką wiarę, że on to zostawił, bo nie umiał sobie ze mną poradzić a nie daltego że już niczego do mnie nie czuje (jak facet jest dwa lata sam to znaczy że naprawdę musiałam zrobić na nim wrażenie skoro tak się wkręcił!). Liczę że jak to przemyśli to dojdzie do wniosku, że jednak mu zależy.
On nie zrobi pierwszego kroku, jest zamknięty w sobie - poznałam go sama wykazując inicjatywę. Chciałabym spróbować ponownie.
Co wy na to?
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 13:58   #3317
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Nie poganiam go ani nie naciskam. Ten temat poruszyliśmy raz, w trakcie rozmowy, kiedy postanowiliśmy do siebie wrócić. Wtedy rozmawialiśmy o wszystkim, więc o mieszkaniu też. Powiedział, że wrócimy do tego najwcześniej po studiach i w tamtym momencie nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu. Teraz, jak dzisiaj wychodził rano ode mnie, coś mnie tak zabolało.
Może po prostu jest jeszcze zawcześnie byście razem spędzali noce/weekendy, bo Ty chyba za szybko się na poważnie angażujesz

---------- Dopisano o 13:58 ---------- Poprzedni post napisano o 13:57 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Dziewczyny stronę wcześniej opisałam moją sytuację.
Co sądzicie o tym żeby dać mojemu M. trochę czasu - np. 3 tygodnie i wtedy zagadać do niego, zaprosić na spacer albo na kawę.
Mam jakąś taką wiarę, że on to zostawił, bo nie umiał sobie ze mną poradzić a nie daltego że już niczego do mnie nie czuje (jak facet jest dwa lata sam to znaczy że naprawdę musiałam zrobić na nim wrażenie skoro tak się wkręcił!). Liczę że jak to przemyśli to dojdzie do wniosku, że jednak mu zależy.
On nie zrobi pierwszego kroku, jest zamknięty w sobie - poznałam go sama wykazując inicjatywę. Chciałabym spróbować ponownie.
Co wy na to?
Nie wybiegaj w przyszłość tak szybko - czasem wystarczy tydzień, ale pamiętaj najpierw zacznij od zmiany siebie, swojego charakteru, nie koniecznie do całego świata, ale do NIEGO
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 14:01   #3318
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Może po prostu jest jeszcze zawcześnie byście razem spędzali noce/weekendy, bo Ty chyba za szybko się na poważnie angażujesz
A jak mam się nie angażować? Przecież jesteśmy w poważnym związku. Nocy i weekendów też mamy razem nie spędzać? Od dwóch lat tak robimy.


Zresztą szkoda gadać. Ja się poddaję. Trzymajcie się, Dziewczyny Dużo szczęścia życzę.

Edytowane przez Khloestic
Czas edycji: 2012-10-19 o 14:09
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 14:07   #3319
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
A jak mam się nie angażować? Przecież jesteśmy w poważnym związku. Nocy i weekendów też mamy razem nie spędzać? Od dwóch lat tak robimy.
Wiem, że Wy krótko nie jesteście, ale może zacznijcie wszystko od nowa stopniowo. Chociaż no w sumie ja też już z facetem pomieszkiwałam po 5 tygodniach, a co mówić o dwóch lat. Cierpliwości, a zostanie Ci to wynagrodzone
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 14:15   #3320
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Klo, rozumiem Cie doskonale. Chcecie na nowo probowac cos fajnego stworzyc. Ale kiepsko jest sie cofac, zeby dac czas dla drugiej stronie, bo wtedy i Ty sie cofasz. niby jak to zrobic? Udawac, ze teraz to nie ma znaczenia, ze sie angazujesz a On co? Wciaz mysli, zastanawia sie...
Dla mnie tez by to bylo bardzo trudne.
Trzymaj sie i nie poddawaj.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 16:33   #3321
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez bratBolka Pokaż wiadomość

Czy w opisanej sytuacji jest szansa, że mi zaufa i zmieni zdanie, czy bez względu na jakieś uczucia, które posiada do mnie nie ma na to szans ? Kończąc, bardzo ją kocham i zależy mi strasznie na niej.

Nie jesteśmy gówniarzami, ja po 30 ona 5 lat młodsza. Byliśmy razem 2,5 roku z tego ponad rok wspólnie mieszkaliśmy.
Daj jej czas, dobrze ze desperacko nie wydzwaniasz, w końcu to ona zakończyła związek. Niech, przemyśli, poukłada sobie w głowie, czego chce. Ale skoro przyznała, że nadal Cie kocha, to nie wykluczone, że może zechcieć wrócić do Ciebie za jakiś czas.

---------- Dopisano o 16:20 ---------- Poprzedni post napisano o 16:16 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Najgorsze są poranki. Kładę się szybciej spać żeby nie myśleć i nawet jakoś udaje mi się nie fantazjować na jego temat ale rano budzę się przed budzikiem i przewracam się z boku na bok myśląc o nim w półśnie. Wrrr. Boję się nadchodzącego weekend - pierwszy samotny.
Z czasem będzie coraz lepiej (wiem każdy tak pisze ale to prawda. Choć u mnie leci trzeci miesiąc od rozstania i do dziś zdarza mi się, że myślę o nim, rano, - szczególnie gdy mi się śnił ;/ - ale to już tak bardzo nie boli.


---------- Dopisano o 16:22 ---------- Poprzedni post napisano o 16:20 ----------

Cytat:
Napisane przez wszystkobedziedobrze Pokaż wiadomość
z czasem wszystko będzie lepiej, i już ciężko ci będzie sobie wyobrazić, jak to było pisać do kogoś na dzień dobry wiem co mówię, bo sama przez to przechodziłam
Oh, przypomniałaś mi jak to było pisać i dostawać takie esy to były czasy...odległe heh

---------- Dopisano o 16:26 ---------- Poprzedni post napisano o 16:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny Mogę Wam się tu pożalić?
Spotykam się znów z TŻ, jest dla mnie cudowny. Bardzo się stara i czuję, że naprawdę mu zależy. Mi również zależy, ale nie potrafię cieszyć się tymi spotkaniami tak, jak powinnam. Cały czas czuję, że to już nie to, że chcę czegoś więcej. Wciąż mam w pamięci ten czas, kiedy mieszkaliśmy razem. Wtedy byłam naprawdę szczęśliwa. Może ze mną jest coś nie tak, ale naprawdę czuję, że to już nie dla mnie. Co robić?
Kochana ciesz się nawet z tych wspólnych spotkań niejedna z nas, by chciała mieć tą szansę spotykać się na "nowo" tym bardziej, że piszesz, że on się stara i mu zależy. A przypomnij sobie jak to były, gdy się nie widywaliście- jak Ci tego brakowało.

---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:26 ----------

Kornelciaczek- nie potrzebnie pisałaś do eksa, widzisz jak mu "zależy"..
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 17:13   #3322
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

To znowu ja, przepraszam że was tak zamęczam ale mam natłok myśli w głowie i muszę się komuś "wyspowiadać".
Przeglądałam nasze stare wiadomości próbując doszukać się punktu zwrotnego w którym on przestał w to wierzyć i wiecie co... nasunęła mi się myśl że ten facet bardzo szybko się poddaje! Dwa lata był sam, dwa lata nikt mu się nie podobał, nie randkował... nagle trafił na mnie i doznał olśnienia - ptaszki śpiewały, słonko świeciło, wino się lało.
I co? Były piękne chwile ale on też nie był idealny - czasami był egoistą, nie potrafił okazać empatii czy nie zachować się odpowiednio - tłumaczyłam sobie że długo był sam i odzywyczaił się od pewnych rzeczy (trzeba przyznać że starał się nie popełniać dwa razy tego samego błędu). Nie olałam go kiedy było trudno albo kiedy coś mi nie pasowało. Kiedyś napisał mi nawet że dziękuje, że nie skreśliłam go mimo problemów.
A co on zrobił kiedy ja kilka razy spaprałam? Po prostu to zostawił! Uznał, że mamy różne charaktery i nie pasujemy do siebie.

Po poniedziałkowej kłótni już nawet nie chciał się ze mną spotkać i pogadać , nawet nie uznał że wyjaśnienie na żywo jest konieczne! Ot parę zdań na fb, wymiana rzeczy w drzwiach mojego mieszkania i totalna cisza.
Nie wiem czy przechodzę etap złości czy czegoś tu po prostu nie rozumiem :|

Zastanawiałam się nawet czy nie wysłać mu print screena z tej wiadomości, w której tak się rozpływał nad tym że mam do niego cierpliwość i go nie skreśliłam. Hmmm no ale to chyba kiepski pomysł

Edytowane przez paputek00
Czas edycji: 2012-10-19 o 17:20
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 17:43   #3323
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość

Kornelciaczek- nie potrzebnie pisałaś do eksa, widzisz jak mu "zależy"..
Chciałam dokończyć rozmowę, którą On zaczął. Ni z gruszki, ni z pietruszki odzywa się robi nadzieje i nagle znów CISZA I po co??

---------- Dopisano o 17:43 ---------- Poprzedni post napisano o 17:40 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
To znowu ja, przepraszam że was tak zamęczam ale mam natłok myśli w głowie i muszę się komuś "wyspowiadać".
Przeglądałam nasze stare wiadomości próbując doszukać się punktu zwrotnego w którym on przestał w to wierzyć i wiecie co... nasunęła mi się myśl że ten facet bardzo szybko się poddaje! Dwa lata był sam, dwa lata nikt mu się nie podobał, nie randkował... nagle trafił na mnie i doznał olśnienia - ptaszki śpiewały, słonko świeciło, wino się lało.
I co? Były piękne chwile ale on też nie był idealny - czasami był egoistą, nie potrafił okazać empatii czy nie zachować się odpowiednio - tłumaczyłam sobie że długo był sam i odzywyczaił się od pewnych rzeczy (trzeba przyznać że starał się nie popełniać dwa razy tego samego błędu). Nie olałam go kiedy było trudno albo kiedy coś mi nie pasowało. Kiedyś napisał mi nawet że dziękuje, że nie skreśliłam go mimo problemów.
A co on zrobił kiedy ja kilka razy spaprałam? Po prostu to zostawił! Uznał, że mamy różne charaktery i nie pasujemy do siebie.

Po poniedziałkowej kłótni już nawet nie chciał się ze mną spotkać i pogadać , nawet nie uznał że wyjaśnienie na żywo jest konieczne! Ot parę zdań na fb, wymiana rzeczy w drzwiach mojego mieszkania i totalna cisza.
Nie wiem czy przechodzę etap złości czy czegoś tu po prostu nie rozumiem :|

Zastanawiałam się nawet czy nie wysłać mu print screena z tej wiadomości, w której tak się rozpływał nad tym że mam do niego cierpliwość i go nie skreśliłam. Hmmm no ale to chyba kiepski pomysł
Bo nie zrobiłaś tego RAZ, a KILKA RAZY!! Dla facetów jest to oczywiste. Oni są w stanie dać jedną, no maksymalnie dwie szanse, ale nie cały czas - tym bardziej, że nie widać poprawy z drugiej strony. Ty musisz rozumieć, że ponosisz konsekwencję swojego zachowania. Jakby po dniu uległ Ci ponownie, uwierz mi nie zmieniłabyś się!!

Odpuść!! Co zamierzasz się licytować kto bardziej zawinił??
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 17:47   #3324
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Odpuść!! Co zamierzasz się licytować kto bardziej zawinił??
Nie, jasne że nie chcę się licytować. Chcę to zrozumieć. Wiem jakie są moje wady i że muszę nad nimi popracować (będąc z nim czy nie) ale chciałabym żeby tak szybko mnie nie skreślał
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 19:08   #3325
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

weekend sie zaczyna ... wszyscy znajomi zajeci, albo w pracy, wiec siedze samotnie

w takich chwilach a jest ich niestety duzo, tesknota wraca ze zdwojona sila.
tak okropnie tesknie za eksem
znowu plakac mi sie chce.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 19:16   #3326
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
weekend sie zaczyna ... wszyscy znajomi zajeci, albo w pracy, wiec siedze samotnie

w takich chwilach a jest ich niestety duzo, tesknota wraca ze zdwojona sila.
tak okropnie tesknie za eksem
znowu plakac mi sie chce.
Ja też siedzę w swoim pokoju, po ciemku i płakać mi się chcę A miało być tak cudownie...
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 19:24   #3327
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Ja też siedzę w swoim pokoju, po ciemku i płakać mi się chcę A miało być tak cudownie...
Co się stało?

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
weekend sie zaczyna ... wszyscy znajomi zajeci, albo w pracy, wiec siedze samotnie

w takich chwilach a jest ich niestety duzo, tesknota wraca ze zdwojona sila.
tak okropnie tesknie za eksem
znowu plakac mi sie chce.
Dziewczyny wiem jak się czujecie, w takiej chwili najlepiej iść na spacer (nawet dookoła osiedla, żeby było bezpiecznie) albo zagadać do jakiejś dawnej znajomej na facebooku, napisać komuś maila albo wziąć się w garść i poczytać książkę z herbatą w dłoni. Mi też chce się płakać ale na siłe wypycham się z domu i idę z koleżankami na drinka.
Mam ogromną nadzieję, że nie spotkam go gdzieś na mieście... nie jestem jeszcze na to gotowa.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 19:50   #3328
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Co się stało?
Nic nowego się nie stało, po prostu cały czas rozmyślam nad tym swoim związkiem i nie mogę dojść do żadnego rozwiązania.
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 20:22   #3329
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Khloestic Pokaż wiadomość
Co robić?
Przypomnieć sobie, że właśnie przez ten kolejny etap, przez zamieszkanie razem, się Wam rozpadło. Ja bym nie dążyła za wszelką cenę i jak najszybciej do czegoś, co zawaliło cały związek.

Daj Wam czas, poznajcie się na nowo, dojrzejcie jeszcze. Przemyślcie na czym polegały Wasze błędy, które doprowadziły do rozstania. Pracujcie nad sobą. I dopiero jak będziecie pewni, że tych błędów nie powtórzycie, będzie czas na dalszy krok.

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ni z gruszki, ni z pietruszki odzywa się robi nadzieje i nagle znów CISZA I po co??
Przecież wiesz po co.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-19, 21:02   #3330
Khloestic
Raczkowanie
 
Avatar Khloestic
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 167
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Przypomnieć sobie, że właśnie przez ten kolejny etap, przez zamieszkanie razem, się Wam rozpadło. Ja bym nie dążyła za wszelką cenę i jak najszybciej do czegoś, co zawaliło cały związek.

Daj Wam czas, poznajcie się na nowo, dojrzejcie jeszcze. Przemyślcie na czym polegały Wasze błędy, które doprowadziły do rozstania. Pracujcie nad sobą. I dopiero jak będziecie pewni, że tych błędów nie powtórzycie, będzie czas na dalszy krok.
Masz rację Nie wiem co mnie wzięło na to wspólne mieszkanie i "dorosłe" życie. Sama się sobie dziwię, że zamiast cieszyć się ze związku i z miłości TŻ ja w kółko męczę ten sam temat. Czyżby studenckie mieszkania aż tak mi obrzydły...
Khloestic jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.