Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-26, 21:38   #3511
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

skąd wiesz że Ciebie za niedługo nie szczeli amor i może koleżanka będzie na twoim ślubie


[QUOTE=Kornelciaczek;37274 881][QUOTE=asia1010;37271340]
Ania, nie pisz tak, bo skąd możesz wiedzieć co On czuł i czuje? Zapewne KOCHAŁ, bo inaczej 8lat by z Tobą dla przyjemności i zabawy nie był.


Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Ania - przestań. Nie rób z Niego złego człowieka bez serca i uczuć.
nie robię ale chciałabym wiedzieć kiedy przestał mnie kochać....

on nie jest potworem
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 21:46   #3512
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
Ja też chciałabym żeby wrócił, ale nic na siłę. Może to głupie, ale jak wczoraj polubił piosenkę która mówi o miłości, którą wstawiłam na fejsie jakaś nadzieja odżyła . Taka mała, malutka jeszcze jest. Ale nic się nie odzywa a ja też się nie narzucam.
Za ok. 2 tygodnie przeprowadzam się do Wrocławia z małej wioski, i zaczynam nową pracę i mam nadzieję, że nowe życie
Me too XD

Nie rób sobie nadziei tym, że coś polubił, bo to śmieszne

WoW i powodzenia

---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Cytat:
Napisane przez sadomasoto nie ja Pokaż wiadomość
też przeczuwałam, że kiedys sie w koncu odezwie ale nie myslałam że bedzie załował. ja pisałam dosc oschle i spokojnie i może go wystraszyłam bo dziś juz nic nie pisze..

---------- Dopisano o 20:18 ---------- Poprzedni post napisano o 20:17 ----------


może kiedys bedzie chciał a wtedy dla Ciebie to juz nie bedzie takie ważne tego Ci życze
Przestań, chyba sprwadzę Cię na ziemię. Mój też raz na 2-3 tygodnie napisze, że tęskni, brakuje Mu mnie, ale jest z inną - bezsesnsu

---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
W przyszlym roku we wrzesniu zostaje swiadkowa.I pomyśleć,ze mój były tez chciał ślub do nie dawna,w sumie tylko cywilny ale jednak.
Cieszę sie ze szczęścia koleżanki,ale aż mi łzy poleciały na sama myśl ze ja tyle szczęścia nie mam.
Nikomu nie dam juz szansy,nie chce.Próbowałam i nie potrafię
Jeszcze w sumie rok,a ja juz nie długo będę wybierać z nia sukienkę.Nie wiem czy sie do tego nadaje,bo mi tak mega smutno,ze mi to dane nie jest
Skoro tak uważasz to nie narzekaj, że nikt Cię nie chce, że jesteś sama. To jest Twój świadomy wybór! Póbowałaś i spieprzyłaś!!
Wybierałam z koleżanką z suknie po niecałych 4miesiącach od rozstania, świadkować miałam z EKSem (nie tym - piszę o wcześniejszym) po pół roku od rozstania i co?? PRZEŻYŁAM i sama nie wiem, już nawet nie pamiętam kiedy o Nim zapomniałam Teraz walczę z OSTATNIM eksTŻtem

---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

[QUOTE=ania230;37274937]skąd wiesz że Ciebie za niedługo nie szczeli amor i może koleżanka będzie na twoim ślubie


[QUOTE=Kornelciaczek;37274 881]
Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Ania, nie pisz tak, bo skąd możesz wiedzieć co On czuł i czuje? Zapewne KOCHAŁ, bo inaczej 8lat by z Tobą dla przyjemności i zabawy nie był.



nie robię ale chciałabym wiedzieć kiedy przestał mnie kochać....

on nie jest potworem
Tego się nie dowiesz. Mnie mój powiedział, że od pewnego czasu już nic do mnie nie czuje. Czyli od ☠☠☠*** EURO
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 21:56   #3513
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

A ja wróciłam przed chwilą od mojej pani psycholog i jest mi lepiej. Czuję motywację do działań, chęć udowodnienia mu, że naprawdę się zmieniam i zrobienia czegoś ze swoim życiem Bo mimo tego, że szansa, że będziemy jeszcze razem nie jest jakaś wielka, to chcę zawalczyć, żeby potem nie żałować. Od jutra koniec ze smutkami, wracam do nauki, do ćwiczeń, nie będę się nad sobą użalać. A od poniedziałku zaczynam znów chodzić do szkoły i pokażę mu, że jestem silna. Bo jestem. A jeśli on tego nie doceni, to... Nie będę sobie zawracać nim głowy, bo nie warto. Teraz tylko muszę rozpisać co do godziny plan tygodnia jak ustaliłyśmy z panią psycholog i mocno trzymać się postanowień... Musi być dobrze.
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 21:59   #3514
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
A ja wróciłam przed chwilą od mojej pani psycholog i jest mi lepiej. Czuję motywację do działań, chęć udowodnienia mu, że naprawdę się zmieniam i zrobienia czegoś ze swoim życiem Bo mimo tego, że szansa, że będziemy jeszcze razem nie jest jakaś wielka, to chcę zawalczyć, żeby potem nie żałować. Od jutra koniec ze smutkami, wracam do nauki, do ćwiczeń, nie będę się nad sobą użalać. A od poniedziałku zaczynam znów chodzić do szkoły i pokażę mu, że jestem silna. Bo jestem. A jeśli on tego nie doceni, to... Nie będę sobie zawracać nim głowy, bo nie warto. Teraz tylko muszę rozpisać co do godziny plan tygodnia jak ustaliłyśmy z panią psycholog i mocno trzymać się postanowień... Musi być dobrze.
Powodzenia
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 22:01   #3515
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Powodzenia
Dzięki. Przyda się Niestety, życie w ostatnim czasie mocno mnie skopało po tyłku, ale chyba potrzebowałam takiego kubła zimnej wody, żeby w końcu się za siebie zabrać... I zrobić to dla samej siebie, a nie chłopaka
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 22:10   #3516
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Dzięki. Przyda się Niestety, życie w ostatnim czasie mocno mnie skopało po tyłku, ale chyba potrzebowałam takiego kubła zimnej wody, żeby w końcu się za siebie zabrać... I zrobić to dla samej siebie, a nie chłopaka
widzisz ja też muszę coś robić dla siebie a nie dla innych ..

po raz drugi dostałam porządnym kubłem wody...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 22:18   #3517
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
widzisz ja też muszę coś robić dla siebie a nie dla innych ..

po raz drugi dostałam porządnym kubłem wody...
Wiem, że łatwo powiedzieć, ale takie jest życie. Trzeba się pozbierać i iść dalej, kiedyś musi być przecież lepiej...
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 22:18   #3518
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Wiem, że łatwo powiedzieć, ale takie jest życie. Trzeba się pozbierać i iść dalej, kiedyś musi być przecież lepiej...
podobno po burzy wychodzi słońce....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 22:19   #3519
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
podobno po burzy wychodzi słońce....
Podobno. Tylko czasem trzeba temu słońcu pomóc
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 23:24   #3520
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

a ja jak zwykle wdaje sie z nim w niepotrzebne smsowe dyskusje, kiedy on imprezuje na miescie a ja siedze sama w domu, ktore sprawiaja ze znow sie rozsypuje i rycze jak glupia.
jaka idiotka ze mnie, po co to robie?
tesknie za nim tak bardzo, nie wiem na co liczyłam.

---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ----------

nie moge z nim rozmawiać WCALE bo wszystko co powie mnie rozwala totalnie, we wszystkim sie czegos doszukuje, kazde jego slowo to kolejne godziny placzu
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 23:46   #3521
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Eksowi się zachciało powrotu
o masz i co Ty na to?

---------- Dopisano o 23:33 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
zostawiona dla laski z dzieckiem .... dla młodszej laski .... ryczę
Wiem, że może łatwo mi pisać, ale kochana zamknij tamten etap, będzie Ci łatwiej

---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
U mnie minęły cztery miesiące, EKS ma inną, nie odzywamy się do siebie prawie w ogóle, a ja mam dalej jakieś głupie nadzieje Mam ochotę Mu napisać, ale co to da, co zmieni?
U mnie właśnie mijają 3 miesiące dopiero teraz sobie uświadomiłam i zero kontaktu... a 2 miesiące go nie widziałam... raz jest ok, a raz do bani.
Jakoś ciągle mam nadzieję, że chociaż porozmawiamy przez tel, ale absolutnie nie zamierzam się odzywać, jeżeli on nie chce..nic na siłę so sad.. Najciekawsze jest to, że im więcej czasu mija tym bardziej brak, jak już najdą mnie myśli ehhh

---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ----------

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
najwidoczniej jej nie chciał....
Współczuje Ci i rozumiem złość, żal. Ale z drugiej strony też nie można być pewnym, czy mu z nią wyjdzie, różnie bywa..
A Ty nikogo nie masz na oku?

---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:44 ----------

Cytat:
Napisane przez sadomasoto nie ja Pokaż wiadomość
Wiesz sama juz nie wiem.Juz dałam sobie z nim spokój ale po wczorajszym jakas radosniejsza jestem ...po prostu nie wiem juz nic ;/Pisał, żę popełnił bład teraz zrobił by to wszystko ionaczej i że dopiero jak sie cos straci to sie to docenia.
Traktuj go z dystansem.

Edytowane przez Hopefull
Czas edycji: 2012-10-27 o 00:10
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 23:56   #3522
tatia05
Raczkowanie
 
Avatar tatia05
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

a ja dziś byłam na zakupach i spotkałam mojego exa z dziewczyna
tatia05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:08   #3523
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
Ja też chciałabym żeby wrócił, ale nic na siłę. Może to głupie, ale jak wczoraj polubił piosenkę która mówi o miłości, którą wstawiłam na fejsie jakaś nadzieja odżyła . Taka mała, malutka jeszcze jest. Ale nic się nie odzywa a ja też się nie narzucam.
Za ok. 2 tygodnie przeprowadzam się do Wrocławia z małej wioski, i zaczynam nową pracę i mam nadzieję, że nowe życie
O, gratulacje, faktycznie masz świetny moment na rozpoczęcie nowego rozdziału w życiu trzymam kciuki

---------- Dopisano o 00:02 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
Lubie to

---------- Dopisano o 00:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:02 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
A ja wróciłam przed chwilą od mojej pani psycholog i jest mi lepiej. Czuję motywację do działań, chęć udowodnienia mu, że naprawdę się zmieniam i zrobienia czegoś ze swoim życiem Bo mimo tego, że szansa, że będziemy jeszcze razem nie jest jakaś wielka, to chcę zawalczyć, żeby potem nie żałować. Od jutra koniec ze smutkami, wracam do nauki, do ćwiczeń, nie będę się nad sobą użalać. A od poniedziałku zaczynam znów chodzić do szkoły i pokażę mu, że jestem silna. Bo jestem. A jeśli on tego nie doceni, to... Nie będę sobie zawracać nim głowy, bo nie warto. Teraz tylko muszę rozpisać co do godziny plan tygodnia jak ustaliłyśmy z panią psycholog i mocno trzymać się postanowień... Musi być dobrze.
Brawo musimy brać z Ciebie przykład, mnie zmotywowałaś do działania
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:09   #3524
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[QUOTE=Hopefull;37277034]o masz i co Ty na to?

---------- Dopisano o 23:33 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------



Wiem, że może łatwo mi pisać, ale kochana zamknij tamten etap, będzie Ci łatwiej

---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ----------



U mnie właśnie mijają 3 miesiące dopiero teraz sobie uświadomiłam i zero kontaktu... a 2 miesiące go nie widziałam... raz jest ok, a raz do bani.
Jakoś ciągle mam nadzieję, że chociaż porozmawiamy przez tel, ale absolutnie nie zamierzam się odzywać, jeżeli on nie chce..nic na siłę so sad.. Najciekawsze jest to, że im więcej czasu mija tym bardziej brak, jak już najdą mnie myśli ehhh

---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ----------

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość

Współczuje Ci i rozumiem złość, żal. Ale z drugiej strony też nie można być pewnym, czy mu z nią wyjdzie, różnie bywa..
A Ty nikogo nie masz na oku?

---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:44 ----------



Traktuj go z dystansem.
DOKŁADNIE :pała:

Sama już nie wiem czy ktoś jest czy nie

---------- Dopisano o 00:09 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ----------

Cytat:
Napisane przez tatia05 Pokaż wiadomość
a ja dziś byłam na zakupach i spotkałam mojego exa z dziewczyna
ale wszyscy wiemy, że Cię to nie rusza, bo masz NOWĄ MIŁOŚĆ : jupi:
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:10   #3525
Trance
Przyczajenie
 
Avatar Trance
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cześć Wam Wszystkim Jestem tu nowa
Chciałabym się podzielić z Wami moją historią.

A więc tak: od rozstania minęło 6 dni,jestem w rozsypce,nie panuję nad łzami Z moim już "byłym" byliśmy prawie 1,5 roku.Poznaliśmy się w momencie kiedy zakończyliśmy świeżo co związki,dlatego na początku daliśmy sobie trochę luzu (myślałam,że to taka chwilowa znajomość). Jednak luz luzem a my ciągle przebywaliśmy razem i świetnie się dogadywaliśmy.I tak minęło pół roku w krainie mlekiem i miodem płynącej.Mi zaczęło zależeć bardzo i jemu jak się wydawało chyba też.Aż tu nagle,jego była zaczęła bombardować go smsami (nie jednym,tylko 20 dziennie!!! powiedziałam mu co na ten temat myślę i żeby dał jej do zrozumienia,że ma już swoje życie! Dziewczyna jakaś desperatka straszyła,że się powiesi,że żyć bez niego nie może.Wydawało mi się,że to olewał ale po pewnym czasie zauważyłam,że coś jest nie tak coś go męczy,pytałam bez żadnych skutków :/ I nagle mi oznajmił,że musi to wszystko przemyśleć,że nie chce mnie ranić,że nie wie czy jest gotowy na poważny związek. WTF??? Po trzech dniach przyjechał z kwiatkami przepraszał,powiedział,że mu zależy bardzo,że nie mógł wytrzymać z tęsknoty..No dobra dałam się urobić na te jego oczyska (Śliczne ) ale w głowie mi krążyła myśl czy to przypadkiem nie przez tą jego zdesperowaną byłą i co? Intuicja nie zawiodła.Dopiero później się do tego przyznał,że to przez nią,że się z nią spotkał pogadać ale momentalnie zrozumiał,że to błąd,że zależy mu tylko na mnie a ona jest tematem skończonym.I tak minął sobie prawie roczek,było cudownie,byliśmy jak flip i flap.Po 2 dniach nie widzenia się tęskniliśmy za sobą jak wariaci.Nigdy się ze sobą nie nudziliśmy,potrafiliśmy caly weekend imprezować by następny spędzić łóżku.Miłość mieliśmy wypisaną na twarzach (A może tylko ja?).I w październiku się coś zmieniło,zaczął być jakiś chłodny,ciągle marudził..no ale dobra to nie było aż tak często myślałam,że to chwilowe,bo stres bo w pracy mogą być zwolnienia,naprawa samochodu(kosztowna),utrz ymywanie domu bo rodzice dorabiają już prawie rok w Anglii.Rozmawiałam z nim to prawda ale zawsze zamieniał rozmowę w jakiś żart albo inny temat.Chciałam mieć w nim oparcie,żebyśmy wzajemnie sobie pomagali,to mój najgorszy okres,od 2 miesięcy szukam pracy,myślałam,że jako mój parter i przyjaciel będzie mnie wspierał a on co?

Ponad tydzień temu 2 dni spędzał z kumpel i pili razem ok.nie ma sprawy.Na drugi dzień widzieliśmy się,było normalnie po czym oznajmił mi,że chce znowu wyjść z kolegą.. eee? Przecież po to do Ciebie przyjechałam żeby spędzić razem weekend?!! No ale on chciałby z nim iść na piwko i mnie odwiezie do domu ;| wkurzyłam się trochę i na pożegnanie powiedziałam,że nieładnie się zachował i poszłam.Napisał smsa,że faktycznie myśli tylko o sobie,że może nie powinniśmy razem być! Powiedziałam mu żeby w takim razie przyjechał porozmawiać.Zgodził się będę o tej i o tej.Nie było...Piszę co z Tobą? Zapomniałem się,nie dam rady! Nosz Kur... Na następny dzień dzwoni,pytam dlaczego sie tak zachował?? A on:chyba nie potrafię,nie chciałem przyjeżdżać..gadka szmatka i się rozkleiłam,prosił żebym nie płakała tylko i coś tam coś.koniec rozmowy.Na drugi dzień smsy,Nie płacz bo to nie ma sensu,bardzo chciałem Cie pokochać ale chyba nie potrafię,na razie chce być sam.Nie wiem czy umiem kochać,może powinnaś znaleźć kogoś kto będzie Cię doceniał a może namjeszcze wyjdzie..Że co??? wyjdzie,może,Nam? Jak jaśnie Pan zatęskni albo nie znajdzie pocieszycielki? Brak słów mi na to wszystko..Kocham go,a jednocześnie wiem,że jest strasznym egoistom.Szlag mnie trafia jak myślę,że może być teraz na imprezie bo piątek,(zawsze coś robiliśmy) i świetnie się bawić a ja głupia pinda płaczę i ledwo to wytrzymuję Jak to jest,że najbliższe osoby wbijają nam najmocniejsze szpile w serce ;( ;( uhuhu ale się rozpisałam
Trance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:29   #3526
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

tatia05 i jak wrażenia? ja bym zemdlała :/takich akcji się boje...

---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano o 00:12 ----------

Kornelciaczek, a Twoi amanci zniknęli z pola widzenia ?

---------- Dopisano o 00:29 ---------- Poprzedni post napisano o 00:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Trance Pokaż wiadomość
Cześć Wam Wszystkim Jestem tu nowa
Chciałabym się podzielić z Wami moją historią. ...
Hej

no to sie popisał, ale muszę napisać że schemat z tym, że koleś się bawi,zapija itp., a laska przeżywa jest dość częsty niestety.
My babki musimy wszystko przetrawić. Jeżeli masz potrzebę płacz, ulży Ci,no i pisz co Cie boli,pisanie na wątku pomaga
A z drugiej strony, to dopiero kilka dni, może chłopak ma chwilowy zwrot akcji w głowie i odezwie się jak coś przemyśli, hmm... A może była jakaś przyczyna takiego jego zachowania?
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:32   #3527
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
tatia05 i jak wrażenia? ja bym zemdlała :/takich akcji się boje...

---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano o 00:12 ----------

Kornelciaczek, a Twoi amanci zniknęli z pola widzenia ?
Jeden ze mną nie rozmawia (zrobili spisek przeciwko mojej osobie wraz z moim EKS facetem ) A z tym drugim, no cóż nie chcę związku na odległość (chociaż z Nim mam ciągle kontakt )

I co Po miesiącu od rozstania ze mną EKS miał i ma już nową Żałosny PALANT!! Czyli Jego siostra db mi coś zasugerowała, a ja dopiero dziś zatrybiłam o co kaman Po co On w ogóle do mnie pisze będąc z nią
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:38   #3528
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
a ja jak zwykle wdaje sie z nim w niepotrzebne smsowe dyskusje, kiedy on imprezuje na miescie a ja siedze sama w domu, ktore sprawiaja ze znow sie rozsypuje i rycze jak glupia.
jaka idiotka ze mnie, po co to robie?
tesknie za nim tak bardzo, nie wiem na co liczyłam.

---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ----------

nie moge z nim rozmawiać WCALE bo wszystko co powie mnie rozwala totalnie, we wszystkim sie czegos doszukuje, kazde jego slowo to kolejne godziny placzu

Yoona trzymaj się... Postaraj się może nie myslec o nim, jak teraz wciąż nie śpisz to weź może jakiś serial włącz, książkę, skecze na yt...

U mnie narazie ok, ALE wciąz trzymamy kontakt i to pewnie dlatego. Cały fun się zacznie jak on pójdzie na randkę/imprezę itd. albo po prostu zacznie mnie ignorować i traktowac jak zwykłą koleżankę
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:42   #3529
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Jeden ze mną nie rozmawia (zrobili spisek przeciwko mojej osobie wraz z moim EKS facetem ) A z tym drugim, no cóż nie chcę związku na odległość (chociaż z Nim mam ciągle kontakt )

I co Po miesiącu od rozstania ze mną EKS miał i ma już nową Żałosny PALANT!! Czyli Jego siostra db mi coś zasugerowała, a ja dopiero dziś zatrybiłam o co kaman Po co On w ogóle do mnie pisze będąc z nią
Kur** ale ja pustak Czytam archwium - jak mi pisał, że tęskni było trzeba mi wbijać się do Niego, a nie czekać Bóg wie na co
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 00:56   #3530
Trance
Przyczajenie
 
Avatar Trance
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Niestety nie mam pojęcia o co mu chodzi Niezdolny do miłości? a co on jakimś cyborgiem jest Nie wiem co mam zrobić odezwać się czy nie? Zerkam na telefon i cisza... to on mnie skrzywdził więc pewnie nie powinnam.. No jest ciężko bardzo bardzo,nie wiedziałam,że aż tak :/

Tak właśnie śledziłam wasze wpisy Drogie Wizażanki i nabrałam ochoty na podzielenie się tym z kimś kto jest albo był w podobnej sytuacji. Możliwe,że takie dzielenie się choć trochę pomoże

Edytowane przez Trance
Czas edycji: 2012-10-27 o 00:58
Trance jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 02:15   #3531
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Odpowiadając na pytanie Hopefull, ale nie tylko. Eks zaczął pisać do mnie na fb i trochę rozmawialiśmy, był moim zdaniem chłodny i nieprzyjemny. Zapytał o kwiaty, powiedział, że to chyba oczywiste, co oznaczają i był chłodny. A wczoraj wieczorem wysłał mi wiadomość, w której napisał, że mnie kocha, że tęskni, że chce wspólnie wychowywać nasze przyszłe dzieci i takie tam rzeczy.

Co ja na to?

Z jednej strony wiedziałam, że tak będzie. Że w którymś momencie chyba jednak zacznie żałować.

Z drugiej strony jestem wściekła, bo jego podejście zakłada, ze ja powinnam wybaczyć, zrozumieć i zacząć od nowa, bo jestem to jakoś winna? A ja nie chce. Dla mnie to był deal breaker.

Jest mi ciężko emocjonalnie, on doskonale o tym wie. I jego wcześniejsze akcje, od powodu naszego rozstania (moja decyzja, przez niego), po późniejsze propozycje luźnego spotykania się były dla mnie obraźliwe i upokarzające.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 02:39   #3532
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Jeden ze mną nie rozmawia (zrobili spisek przeciwko mojej osobie wraz z moim EKS facetem ) A z tym drugim, no cóż nie chcę związku na odległość (chociaż z Nim mam ciągle kontakt )

I co Po miesiącu od rozstania ze mną EKS miał i ma już nową Żałosny PALANT!! Czyli Jego siostra db mi coś zasugerowała, a ja dopiero dziś zatrybiłam o co kaman Po co On w ogóle do mnie pisze będąc z nią
Ach te chłopy... A twoj eks, no mozna powiedziec ze szybko sie pocieszyl :/ czyli jego siostra sugerowala ci cos jak jeszcze razem byliscie?

-a co do pisaniahmm...zapytaj go- co chce tym osiagnac.

---------- Dopisano o 02:29 ---------- Poprzedni post napisano o 02:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Trance Pokaż wiadomość
Niestety nie mam pojęcia o co mu chodzi Niezdolny do miłości? a co on jakimś cyborgiem jest Nie wiem co mam zrobić odezwać się czy nie? Zerkam na telefon i cisza... to on mnie skrzywdził więc pewnie nie powinnam.. No jest ciężko bardzo bardzo,nie wiedziałam,że aż tak :/

Tak właśnie śledziłam wasze wpisy Drogie Wizażanki i nabrałam ochoty na podzielenie się tym z kimś kto jest albo był w podobnej sytuacji. Możliwe,że takie dzielenie się choć trochę pomoże
Nie odzywaj sie lepiej do niego, bo możesz usłyszeć parę gorzkich słów po których poczujesz sie jeszcze gorzej i będziesz żałowała, że się odezwałaś (piszę z autopsji i niejedna to przerabiała-niestety.. ), w końcu to jego decyzja była i będzie chciał to sam sie odezwie.
I tu zacytuje po raz enty, Wizażowe motto:



---------- Dopisano o 02:39 ---------- Poprzedni post napisano o 02:29 ----------

Cytat:
Napisane przez tyene Pokaż wiadomość
Odpowiadając na pytanie Hopefull, ale nie tylko. Eks zaczął pisać do mnie na fb i trochę rozmawialiśmy, był moim zdaniem chłodny i nieprzyjemny. Zapytał o kwiaty, powiedział, że to chyba oczywiste, co oznaczają i był chłodny. A wczoraj wieczorem wysłał mi wiadomość, w której napisał, że mnie kocha, że tęskni, że chce wspólnie wychowywać nasze przyszłe dzieci i takie tam rzeczy.

Co ja na to?

Z jednej strony wiedziałam, że tak będzie. Że w którymś momencie chyba jednak zacznie żałować.

Z drugiej strony jestem wściekła, bo jego podejście zakłada, ze ja powinnam wybaczyć, zrozumieć i zacząć od nowa, bo jestem to jakoś winna? A ja nie chce. Dla mnie to był deal breaker.

Jest mi ciężko emocjonalnie, on doskonale o tym wie. I jego wcześniejsze akcje, od powodu naszego rozstania (moja decyzja, przez niego), po późniejsze propozycje luźnego spotykania się były dla mnie obraźliwe i upokarzające.
Dlatego ja -mimo, że sama chciałabym aby mój eks się odezwał- to jestem za tym, aby być nastawionym wobec niego na dystans, a nie leciec na skinienie, bo panicz przemyślał... Moim zdaniem dobrze myślisz i robisz... A w ogóle ta propozycja luźnych spotkań - tragedia
Cofnęłam się do Twojego wątku, myślisz że on jest się w stanie zmienić ?

Edytowane przez Hopefull
Czas edycji: 2012-10-27 o 02:33
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 10:18   #3533
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
nie moge z nim rozmawiać WCALE bo wszystko co powie mnie rozwala totalnie, we wszystkim sie czegos doszukuje, kazde jego slowo to kolejne godziny placzu
Racja, nie rozmawiaj! Wyłącz się i wmawiaj sobie, że już tego nie chcesz. A najlepiej wkurz się na niego i nie bój się tego okazywać. Lepsze to niż pokazywanie swojego bólu. Musi Ci być ciężko... całuję mocno

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość

U mnie właśnie mijają 3 miesiące dopiero teraz sobie uświadomiłam i zero kontaktu... a 2 miesiące go nie widziałam... raz jest ok, a raz do bani.
Jakoś ciągle mam nadzieję, że chociaż porozmawiamy przez tel, ale absolutnie nie zamierzam się odzywać, jeżeli on nie chce..nic na siłę so sad.. Najciekawsze jest to, że im więcej czasu mija tym bardziej brak, jak już najdą mnie myśli ehh
Zmiany nastroju są najgorsze - wystarczy jakaś drobna rzecz a myśli o nim wpychają się do głowy. Wiem, że za chwilę będzie dobrze ale z drugiej strony wspominanie i robienie sobie nadziei jest zdecydowanie zbyt proste. Czytam posty o tym jak faceci chcieli wrócić do swoich dziewczyn po kilku tygodniach/miesiącach i podświadomie zaczynam się nakręcać, że z nami też może tak być.

Cytat:
Napisane przez Trance Pokaż wiadomość
Niestety nie mam pojęcia o co mu chodzi Niezdolny do miłości? a co on jakimś cyborgiem jest Nie wiem co mam zrobić odezwać się czy nie? Zerkam na telefon i cisza... to on mnie skrzywdził więc pewnie nie powinnam.. No jest ciężko bardzo bardzo,nie wiedziałam,że aż tak :/

Tak właśnie śledziłam wasze wpisy Drogie Wizażanki i nabrałam ochoty na podzielenie się tym z kimś kto jest albo był w podobnej sytuacji. Możliwe,że takie dzielenie się choć trochę pomoże
Pisanie w wątku bardzo pomaga, przynajmniej mi. Pomyśl o tym, że zawiódł Twoje zaufanie. Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad tym czy rzeczywiście chcę takiego chłopaka. Mój też mnie zostawił ale przez moje błędy i dlatego że z mojego powodu się nie układało, to ja byłam problemem. U was wszystko było cacy a on jednak wolał być sam. Nawet nie wiadomo jak naprawić coś takiego.

U mnie powolutku do przodu.
Dalej o nim myślę ale już trochę inaczej. Oczywiście mam odrobię nadziei ale nie trzyma mnie ona przy życiu.
Wzięłam sobie do serca to co napisała mi któraś z dziewczyn - jeśli nie jestem szczęśliwa sama ze sobą, to nie będę szczęśliwa z kimś.
Dużo spaceruję z moją psiną (mimo pogody), spotykam się ze znajomymi, staram się nadrobić zaległości książkowe, zapisałam się na zajęcia fitness (a dokładniej to na pole dance - może być ciekawie!), staram się zastępować przygnębiające wspomnienia pozytywnym myśleniem, pracuję nad swoim charakterem a co najważniejsze... nie szukam nikogo. Pierwszy raz w życiu chcę pobyć sama!
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 11:03   #3534
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
.
I tu zacytuje po raz enty, Wizażowe motto:

[COLOR="Silver"]
bardzo często musimy powtarzać to motto !!!

---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 10:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
A Ty nikogo nie masz na oku?[COLOR=Silver]
nie i nie chce nikogo.... to jest czas żebym pobyła same ze sobą
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 11:16   #3535
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość

Zmiany nastroju są najgorsze - wystarczy jakaś drobna rzecz a myśli o nim wpychają się do głowy. Wiem, że za chwilę będzie dobrze ale z drugiej strony wspominanie i robienie sobie nadziei jest zdecydowanie zbyt proste. Czytam posty o tym jak faceci chcieli wrócić do swoich dziewczyn po kilku tygodniach/miesiącach i podświadomie zaczynam się nakręcać, że z nami też może tak być.



Pisanie w wątku bardzo pomaga, przynajmniej mi. Pomyśl o tym, że zawiódł Twoje zaufanie. Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad tym czy rzeczywiście chcę takiego chłopaka. Mój też mnie zostawił ale przez moje błędy i dlatego że z mojego powodu się nie układało, to ja byłam problemem. U was wszystko było cacy a on jednak wolał być sam. Nawet nie wiadomo jak naprawić coś takiego.

U mnie powolutku do przodu.
Dalej o nim myślę ale już trochę inaczej. Oczywiście mam odrobię nadziei ale nie trzyma mnie ona przy życiu.
Wzięłam sobie do serca to co napisała mi któraś z dziewczyn - jeśli nie jestem szczęśliwa sama ze sobą, to nie będę szczęśliwa z kimś.
Dużo spaceruję z moją psiną (mimo pogody), spotykam się ze znajomymi, staram się nadrobić zaległości książkowe, zapisałam się na zajęcia fitness (a dokładniej to na pole dance - może być ciekawie!), staram się zastępować przygnębiające wspomnienia pozytywnym myśleniem, pracuję nad swoim charakterem a co najważniejsze... nie szukam nikogo. Pierwszy raz w życiu chcę pobyć sama!
Mam tak samo, ciągle nakręcam się, że mój eks do mnie wróci i wszystko będzie jak dawniej...

Widzę dużo podobieństw, też zostałam zostawiona z powodu moich błędów, usłyszałam, że miał dość bycia moim psychologiem. No prawda jest taka, że go po prostu zamęczyłam, on teraz czuje się tak jakby zrzucil ciężar z pleców, w końcu jest wolny i nie musi się martwić tym czy zaraz dostanie smsa, że mam napad autoagresji i ma natychmiast przeyjechać. Ech jest mi wstyd za to jaka byłam. Wiem, że on teraz imprezuje z kumplami, zaczął pić, chociaż nigdy go do tego nie ciągnęło, ale ostatnio stał się bardzo uległy. Martwię się o niego, ale teraz muszę skupić się na sobie. Po cichu liczę, że jak zauważy moje zmiany, to wróci, mimo tego jak się zarzekał, że tego nie zrobi... Ale wiem, że gdy z nim rozmawiałam we wtorek, zachowywał się tak jakby sam siebie przekonywał, że to prawda, miotał się, mówił, że musi już iść, a został godzinę dłużej. Raz był czuły, a potem nagle jakby sobie przypominał co się stało i robił się oschły i mówił tyle niemiłych rzeczy... Ale już się nie nakręcam. Nie chcę o tym myśleć. Chcę tylko udowodnić, że w końcu wyjdę z tego bagna. On we wtorek był sceptyczny, gdy mówiłam, że zaczynam terapię, bo powiedział, że wiele razy zaczynałam i zostawiałam to po 4 spotkaniach. Ale teraz tak nie będzie. Muszę się w końcu wyleczyć.

Ooo, ciekawie, chodzę na pole dance od 1,5 miesiąca
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 11:53   #3536
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

ja znów płaczę...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 11:56   #3537
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Widzę, że ten weekend jest prawie dla Nas wszystkich jakiś niefajny i wspominkowy .
Od 2 dni imprezuje i wiecie co?
Wchodze do knajpy ze znajomymi, tancze, smieje sie itd ale to ne to.
Nie czuje sie z tym dobrze. Zapycham czas i glowe, ale po co wlasciwie?
Im dluzej jestem sama tym bardziej tesknie.
Na kazdym kroku staram sobie dac szanse na inne zycie, na poznanie nowych ludzi, na nowe perspektywy.
Ale nie jestem szczesliwa!!!!

---------- Dopisano o 11:56 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ----------

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
ja znów płaczę...

Buuuu. Mnie tez sie chce.
Wczoraj o 3 nad ranem po imprezie tez troche chlipalam
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 11:57   #3538
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Widzę, że ten weekend jest prawie dla Nas wszystkich jakiś niefajny i wspominkowy .
Od 2 dni imprezuje i wiecie co?
Wchodze do knajpy ze znajomymi, tancze, smieje sie itd ale to ne to.
Nie czuje sie z tym dobrze. Zapycham czas i glowe, ale po co wlasciwie?
Im dluzej jestem sama tym bardziej tesknie.
Na kazdym kroku staram sobie dac szanse na inne zycie, na poznanie nowych ludzi, na nowe perspektywy.
Ale nie jestem szczesliwa!!!![COLOR="Silver"]
też nie jestem szczęśliwa
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 12:06   #3539
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Wchodze do knajpy ze znajomymi, tancze, smieje sie itd ale to ne to.
Nie czuje sie z tym dobrze. Zapycham czas i glowe, ale po co wlasciwie?
Im dluzej jestem sama tym bardziej tesknie.
Na kazdym kroku staram sobie dac szanse na inne zycie, na poznanie nowych ludzi, na nowe perspektywy.
Ale nie jestem szczesliwa!!!!
Znam to, tydzień temu poszłam na imprezę do dobrych znajomych. Było dużo ludzi, głośno, kupa śmiechu - tak jak zawsze. Mimo tego wyszłam cichaczem i wróciłam do domu, bo myślami byłam zupełnie gdzie indziej. Czułam że tylko udaję, że dobrze się bawię.
Wierzę, że to kwestia czasu. Wczoraj znowu spotkałam się z tą samą grupą znajomych i jakby trochę odżyłam, było lepiej, nie czułam się wyobcowana ani przybita.
Oczywiście brakuje mi świadomości że będąc gdzieś znajomymi mam tego kogoś, kto o mnie myśli albo do kogo mogę napisać jak wrócę, ale staram się na tym nie skupiać.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-27, 12:19   #3540
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Znam to, tydzień temu poszłam na imprezę do dobrych znajomych. Było dużo ludzi, głośno, kupa śmiechu - tak jak zawsze. Mimo tego wyszłam cichaczem i wróciłam do domu, bo myślami byłam zupełnie gdzie indziej. Czułam że tylko udaję, że dobrze się bawię.
Wierzę, że to kwestia czasu. Wczoraj znowu spotkałam się z tą samą grupą znajomych i jakby trochę odżyłam, było lepiej, nie czułam się wyobcowana ani przybita.
Oczywiście brakuje mi świadomości że będąc gdzieś znajomymi mam tego kogoś, kto o mnie myśli albo do kogo mogę napisać jak wrócę, ale staram się na tym nie skupiać.
Mam nadzieje, ze tylko kwestia czasu. Tyle ile tego czasu?
3 miesiace to nie tak malo. A z 2 str zlamane serce to nie przelewki i nie goi sie w 3 sekundy. Powoli zaczynam tracic nadzieje, ze kiedys w 100% dojde do siebie, boje sie ze ten konkretny zwiazek zawazy na reszcie "przyszlych" zwiazkow.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.