|
|
#3511 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
skąd wiesz że Ciebie za niedługo nie szczeli amor i może koleżanka będzie na twoim ślubie
![]() [QUOTE=Kornelciaczek;37274 881][QUOTE=asia1010;37271340] Ania, nie pisz tak, bo skąd możesz wiedzieć co On czuł i czuje? Zapewne KOCHAŁ, bo inaczej 8lat by z Tobą dla przyjemności i zabawy nie był. nie robię ale chciałabym wiedzieć kiedy przestał mnie kochać.... on nie jest potworem
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3512 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie rób sobie nadziei tym, że coś polubił, bo to śmieszne ![]() WoW i powodzenia---------- Dopisano o 21:41 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ---------- Cytat:
Wybierałam z koleżanką z suknie po niecałych 4miesiącach od rozstania, świadkować miałam z EKSem (nie tym - piszę o wcześniejszym) po pół roku od rozstania i co?? PRZEŻYŁAM i sama nie wiem, już nawet nie pamiętam kiedy o Nim zapomniałam Teraz walczę z OSTATNIM eksTŻtem ![]() ---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ---------- [QUOTE=ania230;37274937]skąd wiesz że Ciebie za niedługo nie szczeli amor i może koleżanka będzie na twoim ślubie ![]() [QUOTE=Kornelciaczek;37274 881] Cytat:
|
||||
|
|
|
#3513 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
A ja wróciłam przed chwilą od mojej pani psycholog i jest mi lepiej. Czuję motywację do działań, chęć udowodnienia mu, że naprawdę się zmieniam i zrobienia czegoś ze swoim życiem
Bo mimo tego, że szansa, że będziemy jeszcze razem nie jest jakaś wielka, to chcę zawalczyć, żeby potem nie żałować. Od jutra koniec ze smutkami, wracam do nauki, do ćwiczeń, nie będę się nad sobą użalać. A od poniedziałku zaczynam znów chodzić do szkoły i pokażę mu, że jestem silna. Bo jestem. A jeśli on tego nie doceni, to... Nie będę sobie zawracać nim głowy, bo nie warto. Teraz tylko muszę rozpisać co do godziny plan tygodnia jak ustaliłyśmy z panią psycholog i mocno trzymać się postanowień... Musi być dobrze.
|
|
|
|
#3514 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3515 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3516 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
po raz drugi dostałam porządnym kubłem wody...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3517 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#3518 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
podobno po burzy wychodzi słońce....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3519 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
a ja jak zwykle wdaje sie z nim w niepotrzebne smsowe dyskusje, kiedy on imprezuje na miescie a ja siedze sama w domu, ktore sprawiaja ze znow sie rozsypuje i rycze jak glupia.
jaka idiotka ze mnie, po co to robie? tesknie za nim tak bardzo, nie wiem na co liczyłam. ---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ---------- nie moge z nim rozmawiać WCALE bo wszystko co powie mnie rozwala totalnie, we wszystkim sie czegos doszukuje, kazde jego slowo to kolejne godziny placzu
|
|
|
|
#3521 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
o masz
i co Ty na to?---------- Dopisano o 23:33 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ---------- Wiem, że może łatwo mi pisać, ale kochana zamknij tamten etap, będzie Ci łatwiej ![]() ---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ---------- Cytat:
dopiero teraz sobie uświadomiłam i zero kontaktu... a 2 miesiące go nie widziałam... raz jest ok, a raz do bani.Jakoś ciągle mam nadzieję, że chociaż porozmawiamy przez tel, ale absolutnie nie zamierzam się odzywać, jeżeli on nie chce..nic na siłę ---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ---------- Współczuje Ci i rozumiem złość, żal. Ale z drugiej strony też nie można być pewnym, czy mu z nią wyjdzie, różnie bywa.. A Ty nikogo nie masz na oku? ---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:44 ---------- Traktuj go z dystansem. Edytowane przez Hopefull Czas edycji: 2012-10-27 o 00:10 |
|
|
|
|
#3522 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
a ja dziś byłam na zakupach i spotkałam mojego exa z dziewczyna
|
|
|
|
#3523 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
trzymam kciuki ![]() ---------- Dopisano o 00:02 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ---------- Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 00:08 ---------- Poprzedni post napisano o 00:02 ---------- Cytat:
musimy brać z Ciebie przykład, mnie zmotywowałaś do działania
|
|||
|
|
|
#3524 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[QUOTE=Hopefull;37277034]o masz
i co Ty na to?---------- Dopisano o 23:33 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ---------- Wiem, że może łatwo mi pisać, ale kochana zamknij tamten etap, będzie Ci łatwiej ![]() ---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ---------- U mnie właśnie mijają 3 miesiące dopiero teraz sobie uświadomiłam i zero kontaktu... a 2 miesiące go nie widziałam... raz jest ok, a raz do bani.Jakoś ciągle mam nadzieję, że chociaż porozmawiamy przez tel, ale absolutnie nie zamierzam się odzywać, jeżeli on nie chce..nic na siłę ---------- Dopisano o 23:44 ---------- Poprzedni post napisano o 23:41 ---------- Cytat:
Sama już nie wiem czy ktoś jest czy nie ![]() ---------- Dopisano o 00:09 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ---------- ![]() ![]() ale wszyscy wiemy, że Cię to nie rusza, bo masz NOWĄ MIŁOŚĆ |
|
|
|
|
#3525 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cześć Wam Wszystkim
Jestem tu nowa Chciałabym się podzielić z Wami moją historią. A więc tak: od rozstania minęło 6 dni,jestem w rozsypce,nie panuję nad łzami Z moim już "byłym" byliśmy prawie 1,5 roku.Poznaliśmy się w momencie kiedy zakończyliśmy świeżo co związki,dlatego na początku daliśmy sobie trochę luzu (myślałam,że to taka chwilowa znajomość). Jednak luz luzem a my ciągle przebywaliśmy razem i świetnie się dogadywaliśmy.I tak minęło pół roku w krainie mlekiem i miodem płynącej.Mi zaczęło zależeć bardzo i jemu jak się wydawało chyba też.Aż tu nagle,jego była zaczęła bombardować go smsami (nie jednym,tylko 20 dziennie!!! powiedziałam mu co na ten temat myślę i żeby dał jej do zrozumienia,że ma już swoje życie! Dziewczyna jakaś desperatka straszyła,że się powiesi,że żyć bez niego nie może.Wydawało mi się,że to olewał ale po pewnym czasie zauważyłam,że coś jest nie tak coś go męczy,pytałam bez żadnych skutków :/ I nagle mi oznajmił,że musi to wszystko przemyśleć,że nie chce mnie ranić,że nie wie czy jest gotowy na poważny związek. WTF??? Po trzech dniach przyjechał z kwiatkami przepraszał,powiedział,że mu zależy bardzo,że nie mógł wytrzymać z tęsknoty..No dobra dałam się urobić na te jego oczyska (Śliczne Ponad tydzień temu 2 dni spędzał z kumpel i pili razem ok.nie ma sprawy.Na drugi dzień widzieliśmy się,było normalnie po czym oznajmił mi,że chce znowu wyjść z kolegą.. eee? Przecież po to do Ciebie przyjechałam żeby spędzić razem weekend?!! No ale on chciałby z nim iść na piwko i mnie odwiezie do domu ;| wkurzyłam się trochę i na pożegnanie powiedziałam,że nieładnie się zachował i poszłam.Napisał smsa,że faktycznie myśli tylko o sobie,że może nie powinniśmy razem być! Powiedziałam mu żeby w takim razie przyjechał porozmawiać.Zgodził się będę o tej i o tej.Nie było...Piszę co z Tobą? Zapomniałem się,nie dam rady! Nosz Kur... Na następny dzień dzwoni,pytam dlaczego sie tak zachował?? A on:chyba nie potrafię,nie chciałem przyjeżdżać..gadka szmatka i się rozkleiłam,prosił żebym nie płakała tylko i coś tam coś.koniec rozmowy.Na drugi dzień smsy,Nie płacz bo to nie ma sensu,bardzo chciałem Cie pokochać ale chyba nie potrafię,na razie chce być sam.Nie wiem czy umiem kochać,może powinnaś znaleźć kogoś kto będzie Cię doceniał a może nam jeszcze wyjdzie..Że co??? wyjdzie,może,Nam? Jak jaśnie Pan zatęskni albo nie znajdzie pocieszycielki? Brak słów mi na to wszystko..Kocham go,a jednocześnie wiem,że jest strasznym egoistom.Szlag mnie trafia jak myślę,że może być teraz na imprezie bo piątek,(zawsze coś robiliśmy) i świetnie się bawić a ja głupia pinda płaczę i ledwo to wytrzymuję ;( ;( uhuhu ale się rozpisałam
|
|
|
|
#3526 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
tatia05 i jak wrażenia? ja bym zemdlała :/takich akcji się boje...
---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano o 00:12 ---------- Kornelciaczek, a Twoi amanci zniknęli z pola widzenia ? ---------- Dopisano o 00:29 ---------- Poprzedni post napisano o 00:15 ---------- Cytat:
![]() no to sie popisał, ale muszę napisać że schemat z tym, że koleś się bawi,zapija itp., a laska przeżywa jest dość częsty niestety. My babki musimy wszystko przetrawić. Jeżeli masz potrzebę płacz, ulży Ci,no i pisz co Cie boli,pisanie na wątku pomaga ![]() A z drugiej strony, to dopiero kilka dni, może chłopak ma chwilowy zwrot akcji w głowie i odezwie się jak coś przemyśli, hmm... A może była jakaś przyczyna takiego jego zachowania? |
|
|
|
|
#3527 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
) A z tym drugim, no cóż nie chcę związku na odległość (chociaż z Nim mam ciągle kontakt I co Żałosny PALANT!! Czyli Jego siostra db mi coś zasugerowała, a ja dopiero dziś zatrybiłam o co kaman |
|
|
|
|
#3528 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Yoona trzymaj się... Postaraj się może nie myslec o nim, jak teraz wciąż nie śpisz to weź może jakiś serial włącz, książkę, skecze na yt... U mnie narazie ok, ALE wciąz trzymamy kontakt i to pewnie dlatego. Cały fun się zacznie jak on pójdzie na randkę/imprezę itd. albo po prostu zacznie mnie ignorować i traktowac jak zwykłą koleżankę
|
|
|
|
|
#3529 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3530 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Niestety nie mam pojęcia o co mu chodzi
Niezdolny do miłości? a co on jakimś cyborgiem jestTak właśnie śledziłam wasze wpisy Drogie Wizażanki i nabrałam ochoty na podzielenie się tym z kimś kto jest albo był w podobnej sytuacji. Możliwe,że takie dzielenie się choć trochę pomoże Edytowane przez Trance Czas edycji: 2012-10-27 o 00:58 |
|
|
|
#3531 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Odpowiadając na pytanie Hopefull, ale nie tylko. Eks zaczął pisać do mnie na fb i trochę rozmawialiśmy, był moim zdaniem chłodny i nieprzyjemny. Zapytał o kwiaty, powiedział, że to chyba oczywiste, co oznaczają i był chłodny. A wczoraj wieczorem wysłał mi wiadomość, w której napisał, że mnie kocha, że tęskni, że chce wspólnie wychowywać nasze przyszłe dzieci i takie tam rzeczy.
Co ja na to? Z jednej strony wiedziałam, że tak będzie. Że w którymś momencie chyba jednak zacznie żałować. Z drugiej strony jestem wściekła, bo jego podejście zakłada, ze ja powinnam wybaczyć, zrozumieć i zacząć od nowa, bo jestem to jakoś winna? A ja nie chce. Dla mnie to był deal breaker. Jest mi ciężko emocjonalnie, on doskonale o tym wie. I jego wcześniejsze akcje, od powodu naszego rozstania (moja decyzja, przez niego), po późniejsze propozycje luźnego spotykania się były dla mnie obraźliwe i upokarzające.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
#3532 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
-a co do pisaniahmm...zapytaj go- co chce tym osiagnac. ---------- Dopisano o 02:29 ---------- Poprzedni post napisano o 02:19 ---------- Cytat:
I tu zacytuje po raz enty, Wizażowe motto: ![]() ---------- Dopisano o 02:39 ---------- Poprzedni post napisano o 02:29 ---------- Cytat:
Cofnęłam się do Twojego wątku, myślisz że on jest się w stanie zmienić ? Edytowane przez Hopefull Czas edycji: 2012-10-27 o 02:33 |
|||
|
|
|
#3533 | |||
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
U mnie powolutku do przodu. Dalej o nim myślę ale już trochę inaczej. Oczywiście mam odrobię nadziei ale nie trzyma mnie ona przy życiu. Wzięłam sobie do serca to co napisała mi któraś z dziewczyn - jeśli nie jestem szczęśliwa sama ze sobą, to nie będę szczęśliwa z kimś. Dużo spaceruję z moją psiną (mimo pogody), spotykam się ze znajomymi, staram się nadrobić zaległości książkowe, zapisałam się na zajęcia fitness (a dokładniej to na pole dance - może być ciekawie!), staram się zastępować przygnębiające wspomnienia pozytywnym myśleniem, pracuję nad swoim charakterem a co najważniejsze... nie szukam nikogo. Pierwszy raz w życiu chcę pobyć sama!
|
|||
|
|
|
#3534 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
bardzo często musimy powtarzać to motto !!!
---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 10:55 ---------- nie i nie chce nikogo.... to jest czas żebym pobyła same ze sobą
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3535 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Widzę dużo podobieństw, też zostałam zostawiona z powodu moich błędów, usłyszałam, że miał dość bycia moim psychologiem. No prawda jest taka, że go po prostu zamęczyłam, on teraz czuje się tak jakby zrzucil ciężar z pleców, w końcu jest wolny i nie musi się martwić tym czy zaraz dostanie smsa, że mam napad autoagresji i ma natychmiast przeyjechać. Ech jest mi wstyd za to jaka byłam. Wiem, że on teraz imprezuje z kumplami, zaczął pić, chociaż nigdy go do tego nie ciągnęło, ale ostatnio stał się bardzo uległy. Martwię się o niego, ale teraz muszę skupić się na sobie. Po cichu liczę, że jak zauważy moje zmiany, to wróci, mimo tego jak się zarzekał, że tego nie zrobi... Ale wiem, że gdy z nim rozmawiałam we wtorek, zachowywał się tak jakby sam siebie przekonywał, że to prawda, miotał się, mówił, że musi już iść, a został godzinę dłużej. Raz był czuły, a potem nagle jakby sobie przypominał co się stało i robił się oschły i mówił tyle niemiłych rzeczy... Ale już się nie nakręcam. Nie chcę o tym myśleć. Chcę tylko udowodnić, że w końcu wyjdę z tego bagna. On we wtorek był sceptyczny, gdy mówiłam, że zaczynam terapię, bo powiedział, że wiele razy zaczynałam i zostawiałam to po 4 spotkaniach. Ale teraz tak nie będzie. Muszę się w końcu wyleczyć. Ooo, ciekawie, chodzę na pole dance od 1,5 miesiąca
|
|
|
|
|
#3536 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ja znów płaczę...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3537 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Widzę, że ten weekend jest prawie dla Nas wszystkich jakiś niefajny i wspominkowy
.Od 2 dni imprezuje i wiecie co? Wchodze do knajpy ze znajomymi, tancze, smieje sie itd ale to ne to. Nie czuje sie z tym dobrze. Zapycham czas i glowe, ale po co wlasciwie? Im dluzej jestem sama tym bardziej tesknie. Na kazdym kroku staram sobie dac szanse na inne zycie, na poznanie nowych ludzi, na nowe perspektywy. Ale nie jestem szczesliwa!!!! ---------- Dopisano o 11:56 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ---------- Buuuu. Mnie tez sie chce. Wczoraj o 3 nad ranem po imprezie tez troche chlipalam |
|
|
|
#3538 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3539 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wierzę, że to kwestia czasu. Wczoraj znowu spotkałam się z tą samą grupą znajomych i jakby trochę odżyłam, było lepiej, nie czułam się wyobcowana ani przybita. Oczywiście brakuje mi świadomości że będąc gdzieś znajomymi mam tego kogoś, kto o mnie myśli albo do kogo mogę napisać jak wrócę, ale staram się na tym nie skupiać. |
|
|
|
|
#3540 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
3 miesiace to nie tak malo. A z 2 str zlamane serce to nie przelewki i nie goi sie w 3 sekundy. Powoli zaczynam tracic nadzieje, ze kiedys w 100% dojde do siebie, boje sie ze ten konkretny zwiazek zawazy na reszcie "przyszlych" zwiazkow. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:32.








i powodzenia

Niestety, życie w ostatnim czasie mocno mnie skopało po tyłku, ale chyba potrzebowałam takiego kubła zimnej wody, żeby w końcu się za siebie zabrać... I zrobić to dla samej siebie, a nie chłopaka





i co Ty na to?



jeszcze wyjdzie..Że co??? wyjdzie,może,Nam? Jak jaśnie Pan zatęskni albo nie znajdzie pocieszycielki? Brak słów mi na to wszystko..Kocham go,a jednocześnie wiem,że jest strasznym egoistom.Szlag mnie trafia jak myślę,że może być teraz na imprezie bo piątek,(zawsze coś robiliśmy) i świetnie się bawić a ja głupia pinda płaczę i ledwo to wytrzymuję
) A z tym drugim, no cóż nie chcę związku na odległość (chociaż z Nim mam ciągle kontakt 



