|
|
#3691 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ach, nie moge sobie miejsca od wczoraj znalezc
Krece sie, cos ogladam, czytam, ucze, pisze itd A glowa w chmurach przy eksie!!! SZIT
|
|
|
|
#3692 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja dzisiaj dostałam pocztówkę, którą eks wysłał mi jak był w Londynie - wtedy, kiedy podobno w ogóle o mnie nie myślał i chciał już to skończyć. Nie wiem co o tym myśleć. Albo jest cholernym, cynicznym draniem i świetnie się bawi moim nieszczęściem, albo po prostu mu odbiło, albo, albo... Za dużo myśli. Nie mogę patrzeć na tę pocztówkę
|
|
|
|
#3693 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37326992]Szkoda pisać. Dużo gadał, mało robił. Tzn nie zawsze, ale jednak te słowa chyba były za duże, a uczucie wcale nie takie. Liczyłam na fajerwerki wchodząc znów do tej rzeki, wielkie pokazywanie, przepraszanie. Przeliczyłam się.
Wierz mi, że powód był błahy. Wszyscy, którym to mówiłam, mieli takie samo zdanie. I nie było to "przyklaskiwanie". Tylko, że myśmy się dużo kłócili, niby nie wytrzymał . Dziwne, że w Święta wszystko jeszcze było ok.Tak, staram się. Załuję, cholernie żałuję. Musiałam sparzyć się mocno, by znów zrozumieć, że to nie ten człowiek. Miałam go za innego... Nie sądziłam, że moje uczucia, to, że zranił, nie zrobi na nim wrażenia. A tak to rozumiem. Oczywiście, że nic na siłę, to wiem. Nie spieszy mi się, ale tak cholernie chciałabym poczuć znow, że komuś zależy, stara się, troszczy Nie jestem na to gotowa teraz, ale taka tęsknota za tym Tak się cieszyłam, że to mam... Mam od osoby, którą jako jedyną w życiu pokochałam Serio, nie liczyłam, że tak to się skończy. Myślałam, że poszedł po rozum do głowy, wiele razy mu uwierzyłam, że chce dobrze Głupia i naiwna.W moim przypadku to ja nie wiem. Teraz myślę, że ...przywiązanie? Wspomnienia? Nie wiem i już się nie będę zastanawiać. On jest skryty, a ja wylewna. Ciężko mi z takimi osobami, kiedy wszystkiego muszę się domyślać. Po pół roku się odezwał, później parę spotkań, kłotnie, cisza. Kłótnie, bo wkurzało go, że wracam do przeszłości, wypytuję "dlaczego?", snuję domysły, że musiał już nie kochać itp. Pytałam też o to co robił itd. Niektóre pytania go wkurzały, albo były niewygodne. Cholera wie. Później niby się opamiętal, przepraszal, ze zachowywal się jak c..ul, zamiast coś zacząć budować. Parą niby zaczeliśmy być od ok 10 sierpnia. Wrócił wtedy zza granicy i przyjechał wielce z drobnymi prezentami, przepraszał, że zależy mu. Już nie pamiętam innych wyznań i w sumie dobrze. Po co kłamstwa pamiętać. Dla mnie to były kłamstwa. Stracony czas. A on do ostatniej chwili zapierał się, że to prawda: że jestem najważniejsza, że żałuje, że nie chce ranić, że już nie zostawi i takie tam. Twierdził, że musimy rozmawiać itd, jednak z czasem to chyba go nudziło. Najlepiej to oczywiście było iśc do łóżka. Z tego był wiecznie zadowolony (ja też, nie będę ukrywać). Z czasem poczułam się jak dzi...a, jakby wrócił dlatego. Wiem, że zawsze było mu ze mną dobrze, ale nie sądziłam, że posunąłby się do czegoś takiego. Niestety, ja teraz tak czuję. Czuję, bo zawiódł mnie cholernie, a ja mu tak bardzo chciałam wierzyć. Najśmieszniejsze, że zrobił mi to wszystko, a ja, choć nie chcę go znać, chciałabym, żeby mnie przytulił Wtulić się w jego ramiona i poczuć jego dłonie na moich Nawet na niego miałabym ochotę, ale jak pomyślę, jak się zachowywał ostatnie kilka dni, to mi przechodzi.Idę spać, muszę zregenerować umysł, bo szwankuje. Nie można. To nie jest miłość.[/QUOTE] Nie Ty jedna Mnie też już brakuje faceta, a jak pomyślę, że EKS obściskuje się i sypia z inną to ![]() Chyba właśnie tacy są faceci - nie mówią wprost o co kaman, a później takie są kwiatki ![]() Nie pisz tak. Może On naprawdę myślał, że będzie inaczej. Mój EKS za pierwszym razem zerwał ze mną sms-em. Jednak ja postawiłam na swoim, że szybko zmienił zdanie, jak widać na krótko, bo tylko 3 miesiące... A może już wtedy była "ONA" - nie wiem. Wiem jedno, Jego znajomi byli mną zachwyceni, jednak On tego nie docenił - cóż przykre, ale prawdziwe. Ze mną nie chciał zamieszkać z nią już tak Niestety faceci nie lubią Naszego "zrzędzenia". ---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ---------- Cytat:
- Niestety znam to bardzo dobrze z autopsji mojego środowiska firmowego.
|
|
|
|
|
#3694 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jeju, dzisiaj jest chyba po prostu kiepski dzień
Od rana myślę o ex, ciągle rozpamiętuję i doszło do mnie, że to już naprawdę koniec, że nie ma czego ratować. Spotkałam się z koleżanką, która kilka tygodni temu urodziła dziecko - jest taka rozpromieniona. Musiałam od niej szybko wyjść, bo mimo iż cieszę się jej szczęściem to po prostu miałam ochotę ryczeć ze smutku, że ja nie mam swojej rodziny, męża czy nawet chłopaka. Ona znała mojego exa i jako jedna z wielu mówiła, że trafił mi się świetny facet, że czuje że to będzie TEN. Kiedy opowiedziałam jej całą historię rozstania popatrzyła na mnie smutno i powiedziała, że muszę zapomnieć, że nie powinnam sobie robić żadnej nadziei, że ciężko jej to zrozumieć ale jego zachowanie jest jednoznaczne. Chyba dopiero jej słowa sprowadziły mnie na ziemię. Przez cały ten okres jakoś się trzymałam ale teraz po prostu już nie mogę... idę ryczeć
|
|
|
|
#3695 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() To taki PIES OGRODNIKA ---------- Dopisano o 18:21 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ---------- [1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37334233]Jaki mam do dupy humor dziś... ![]() Nawet ten śnieg przedwczoraj tak nie dołował. Wie, że lubię pierwszy śnieg... Jest mi tak źle, że znów muszę przechodzić to wszystko na nowo... Nie wiem, ale takiego zakompleksieńca już jednego znałam (masakryczny przypadek!), a takich, którzy nie znoszą porażki i się mszczą, to już w ogóle...Ja uważam, że jak mu wybaczysz, to nadal będzie robił to samo. To gówniarz, który bawi się Twoim kosztem. Tyle dobrze, że nie popadłaś w kompleksy, że skoro on pisze to innym, a Ciebie ma u boku, to może jesteś "niewystarczająca" (niewystarczająco ładna, dobra, zabawna, interesująca, zaradna itd).Jesteś młodziutka, olej buca. Stać Cię na lepszego, dla którego Ty będziesz "naj" i nie będzie potrzebował innych, by im pisać o wzwodach swojego ptaka.[/QUOTE] ---------- Dopisano o 18:21 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ---------- Cytat:
)---------- Dopisano o 18:24 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ---------- Cytat:
Ja już sama nie wiem, czy mój EKS tak pisze, bo tak jest naprawdę, czy tylko się bawi moimi uczuciami... A może jak Mu nie wypali z tą "nową dziunią" to sobie o mnie przypomni ![]() ---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ---------- Cytat:
A może dzisiaj dzień eksa ![]() Chyba powiedziała Ci najdelikatniej jak umiała, ale też bardzo mądrze Pozazdrościć przyjaciółki, bo takich brakuje :/
|
|||||
|
|
|
#3696 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jest mi tak źle
Pokłóciłam się z bratem, tak bardzo jak nigdy i na domiar złego tak bardzo brakuje mi ex... Nie wiem co mam robić, nie wiem jak wróce jutro do domu, najchętniej zostałabym tu sama... W domu nie lepiej, przed wyjazdem pokłóciłam się z wszystkimi, dzisiaj rozmawiałam z mamą = kłótnia. Gdzie ja mam jutro wracać? Co robić? Nie mam siły
|
|
|
|
#3697 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
![]() 11,5h w podróży to jednak nie na moje siły
__________________
|
|
|
|
#3698 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3699 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
". Ciekawe kiedy to odczyta i czy może wyprze się i powie, że to nie on |
|
|
|
|
#3700 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Siedze i rycze !!!
Jak ja go nienawidze, dlaczego, dlaczego mi to zrobil!!! |
|
|
|
#3701 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3702 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ja też kilka razy byłam z kimś o parę miesięcy za długo, bo nie potrafiłam tego skończyć. Robiłam dla tej osoby różne miłe rzeczy z sympatii lub przywiązania, ale nie z miłości - dopiero potem zrozumiałam że tylko ich tym krzywdziłam, bo nie pokazywałam że myślę już o rozstaniu. Wypłacz się, to niekiedy naprawdę pomaga. Ja dzisiaj pierwszy raz od rozstania tak naprawdę się załamałam. Uświadomiłam sobie pewne sprawy, dotarło do mnie że on nie napisze, że mnie skreślił. Wcześniej skasowałam już jego numer telefonu, pousuwałam wszystkie wiadomości - teraz po prostu musiałam się go pozbyć z głowy. Po 3 godzinach histerycznego szlochu boli mnie głowa, mam zapchany nos i opuchnięte oczy ale w myślach jakby lepiej. |
|
|
|
|
#3703 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Otwarłam puszkę pandory - zaczęłam czytać maile od niego. O dziwo nie płaczę, ale jest mi tak dziwnie... Czas chyba iść spać. |
|
|
|
|
#3704 | |||
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Chciały się spotykać, to one wychodziły z tą propozycją, on je tylko nakręcał. Zawsze rozmowa się urywała kiedy one chciały ustalać szczegóły spotkania, dlatego nie mam dowodu, zdrady fizycznej. Głównym powodem mojego odejścia były te teksty które pisał. No litości, nie pisze się do jakiś obcych lasek, że Ci twardnieje jak o niej myślisz ![]() Odpuściłam. Już totalnie zwisają mi jego teksty o tym, że mnie kocha. Ja też go niby kocham, ale.. jakoś tak bez szału. Obrzydza mnie jego osoba, może dlatego już tak mnie do niego nie ciągnie. Brzydzę się nim, tym co zrobił, że znów napisał i to takie świństwa. Proponowałam mu otwarty związek, odmówił - 2 tygodnie później znów to zrobił. Nie czaję jego rozumowania. I już na 200% do niego nie wrócę. O nie.. [1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37334233] Nie wiem, ale takiego zakompleksieńca już jednego znałam (masakryczny przypadek!), a takich, którzy nie znoszą porażki i się mszczą, to już w ogóle...Ja uważam, że jak mu wybaczysz, to nadal będzie robił to samo. To gówniarz, który bawi się Twoim kosztem. Tyle dobrze, że nie popadłaś w kompleksy, że skoro on pisze to innym, a Ciebie ma u boku, to może jesteś "niewystarczająca" (niewystarczająco ładna, dobra, zabawna, interesująca, zaradna itd).Jesteś młodziutka, olej buca. Stać Cię na lepszego, dla którego Ty będziesz "naj" i nie będzie potrzebował innych, by im pisać o wzwodach swojego ptaka.[/QUOTE] Eno kompleksy to ja mam, ale tym akurat on ich na szczęście nie powiększył. Szczerze powiedziawszy to po raz pierwszy się nad tym zastanowiłam P powtarzał mi, że nie miał powodu mnie zdradzać, bo miał przy mnie wszystko, nic mu nie brakowało. Tyle, że chyba rozumieniem zdrady się rozmijamy, bo dla mnie już takie pisanie do innych jest zdradą. Nie musiałby ich ruchać, żebym poczuła się oszukana. Cytat:
Cytat:
Moja mama zabiła mnie dziś tekstem: "A teraz dziecko chodź, baw się i podrywaj co się da"
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|||
|
|
|
#3705 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5 472
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3706 |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dzięki Pewnie, że trzyma Już jednego kłamcę do rodziny przyjęliśmy, po czym z rodziny został po kilku latach wydalony. Drugiego brać nie zamierzamy
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
#3707 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dobra. Chwilowo się uspokoilam i nie bucze.
Czemu bucze? Minely 3 miesiace!!! 3!!!!!!!! Tyle zlego sie stalo zanim sie rozeszlismy, tyle lez. Stracilam siebie z oczu, wiare we wlasne sily, mozliwosci, atrakcyjnosc (a tego zawsze bylo malo). Jestes teraz wsciekla!! bo po raz kolejny moje emocje biora gore nad rozumem i nie umiem tego zwalczyc. Przezywam jedno zalamanie po drugim. ---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:46 ---------- Jak mame kocham, pragne zemsty!! Czy Wy tez tak macie? |
|
|
|
#3708 |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Nie, ja nie mam ochoty się mścić. To, że od niego odchodzę jest największą karą dla niego.
Padłybyście jakbym pokazała Wam co on mi dzisiaj wypisywał. Od gróźb, że wie gdzie mieszkam i gdzie może mnie spotkać, przez skomlenie, że jest chory, musi się leczyć i żebym mu w tym pomogła aż po zgrabne stwierdzenie [po raz drugi już = powtarza się], że teraz to mogę się pier&dolić na prawo i lewo. Co za psychol.. Mam tylko nadzieję, że odda mi moje pieniądze i nara, nigdy już nie będę musiała go widywać. A jak będzie mnie nękał, to zgłoszę na policję stalking i inaczej sobie porozmawiamy.
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
#3709 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wiem, jak to jest zaliczać dół za dołem. Odeszłam od beznadziejnego faceta - odchorowałam to. Poznałam innego, przy którym pierwszy raz od dawna poczułam że mam jakaś wartość, bo mówił jaka jestem idealna - po kilku miesiącach i paru problemach rzucił mnie. Mam wrażenie że tym razem przechodzę to wszystko ze zdwojoną siłą ale powoli uświadamiam sobie, że jedyną drogą jest zapomnieć. Nie tęsknić, nie szukać zemsty - zostawić to w spokoju i nie trzymać sie EXa emocjonalnie, nie myśleć ani o powrocie ani o odwecie. |
|
|
|
|
#3710 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Staram sie to wszystko robic. Niestety On wszedzie jest, tzn jest w mojej glowie cokolwiek bym nie robila Coraz mniej juz mysle, o powrocie ale tez jestem coraz bardziej nieszczesliwa. Czasem pojawiaja sie jakies glupie zludne mysli. Co do zemsty, to w takie wieczory jak wczorajszy mam ochote go sponiewierac, "ukarac" itd za moj bol i za wszytko inne. Ale w glebi serca wciaz wiem, ze to dobry czlowiek, ktory mnie nie pokochal albo wcale mnie nie kochal. A to tak boli bo ja oddalam mu cale swoje serce. Wyglada na to ze dzisiejszy dzien nie bedzie sie duzo roznil od wczorajszego u mnie .A co u Was? |
|
|
|
|
#3711 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
No i dostałam po raz drugi kopa w tyłek w tym roku
![]() Raz od byłego,a drugi raz od tej nowej znajomosci.Chyba sie trochę przeliczylam i myślałam ze zacznie mu zalezec,gdy będę go ranic słowami i czynami.Napisałam mu ostatecznie żeby pokasowal wszystkie kontakty,on napisał tylko jak chcesz tak zrobię.I tak skończyła sie miesięczna znajomość na chłopaku którym mi zależało.Teraz wiem,ze gdy pojawi sie chemia miedzy mną a kimś muszę szybko uciekać ![]() Byłam w jednym długim związku i teraz to już chyba to nie na moje nerwy i siły.Nie nadaje sie,i chyba już pomału przyzwyczajam sie do bycia samej.Daje sobie spokój z randkami,wole mieć fajnych przyjaciół,kolegów bo nawet z nimi czasami chodzę na zakupy.Nie zastąpią mi może faceta ale chociaż w jakieś części
|
|
|
|
#3712 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie mysl tak. Oboje zachowywaliscie sie jak zagubione dzieci i wam nie wyszlo. To pierwszy poryw serca od dluzszego czasu i troche spanikowalas. Potem bedzie lepiej , bo TY bedziesz spokojniejsza i madrzejsza o "te" przygode .
|
|
|
|
|
#3713 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3714 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ano dobrze, no inaczej być nie może
![]() wróciłam z najlepszych praktyk świata, na pewno tam wrócę nie jeden raz, nawet w odwiedziny czy w ramach wolontariatu jak nie znajdę pracy w zawodzie ![]() a w kwestiach sercowych dobrze, za tydzień mam chyba randkę jestem szczęśliwa, a co ma być to będzie
__________________
|
|
|
|
#3715 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3716 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() To tylko może Cie utwierdzić w tym, że dobrze zrobiłaś, olewając go mógł się zastanowić co robi, zanim zaczął pisać takie esy do innych... baran---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ---------- Cytat:
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
||
|
|
|
#3717 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Anoska wymiata
Musimy brac z Niej przyklad
|
|
|
|
#3718 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
naprawdę nie ma czego zazdrościć
![]() wszystko siedzi w głowie ![]() po rozstaniu bardzo dużo myślałam o swoim dotychczasowym życiu, o tym ile siebie zatraciłam, jak bardzo się zmieniłam i po prostu nie chcę żeby tak dalej było. Jestem wolnym człowiekiem (i tu wcale nie chodzi o stan cywilny), mogę wszystko, mam marzenia - chcę je spełniać, mam cele - chcę do nich dążyć, nie ograniczać siebie w żaden sposób i robić wszystko na co mam ochotę. Wszystko inne się dostosuje samo, a jak nie to nie jest mnie warte. Proste myślenie. Póki co skutkuje i mam nadzieję, że nie odbije mi się czkawką. A co do związku to nie mam ochoty się w nic teraz pakować, nie chcę mieć zobowiązań, wybierać ja czy ktoś inny. Po prostu nie chcę i kropka. A ten ktoś póki co to akceptuje i tak ma zostać. ![]() ---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ---------- i wyjazd dobrze zrobił i powrót na studia, oderwanie się i masa zajęć ![]() A przede wszystkim ludzie mi pomogli, masa rozmów, wałkowanie tematu tam i z powrotem aż do znudzenia. Mi takie coś było bardzo potrzebne. Nawet nie spodziewałam się, że otrzymam takie ogromne wsparcie od osób, które zawsze były z boku, nigdy w środku mojego życia. Przynajmniej utwierdziłam się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie ![]() aaa tam, bez przesady ![]() Chciałabym, żeby każda z Was potrafiła szybko pozbierać się tak jak ja - przynajmniej nie byłoby mi głupio, że nie rozpaczam i nie żądam powrotów
__________________
|
|
|
|
#3719 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja jestem na takim etapie, że nie chce mi się robić smacznego obiadu, bo i tak będę go jeść sama a poza tym gotowanie dla samej siebie to strata czasu. Nie chce mi się posprzątać, fajnie ubrać, iść na siłownie - bo po co skoro nie ma się dla kogo starać.
Nie potrafię sobie wyznaczyć jakiegoś konkretnego celu, który byłby realny do spełnienia (głównie przez brak kasy). Noooo ale wiem, że to żałosne i wiem, że wyjdę z tego Musi tylko minąć trochę czasu... to dopiero dwa tygodnie
|
|
|
|
#3720 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() SMS-y można usunąć chyba za jednym razem wszystkie, nieprawdaż? Odnośnie tekstu mamuśki - super z niej kobieta, a Twoja reakcja ---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ---------- Cytat:
Czasem mam wrażenie, że nikt tego nie rozumie ---------- Dopisano o 13:05 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ---------- Cytat:
Sorry, ale sama z siebie robisz "ofiarę losu", że nikt Ciebie nie chce, nie pokocha i jak się pojawi ktoś na horyzoncie to musisz spadać I nie dziw się, że później tak faceci Ciebie postrzegają, bo po co im taka laska?Z kolegą też się można bzyknąć ![]() ---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ---------- Cytat:
![]() A z kolegowania się wyjdzie WIELKA MIŁOŚĆ |
|||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:16.




. Dziwne, że w Święta wszystko jeszcze było ok.
Mnie też już brakuje faceta, a jak pomyślę, że EKS obściskuje się i sypia z inną to 


.
Nie wiem, ale takiego zakompleksieńca już jednego znałam (masakryczny przypadek!), a takich, którzy nie znoszą porażki i się mszczą, to już w ogóle...




Nie warto, naprawdę...


Chciały się spotykać, to one wychodziły z tą propozycją, on je tylko nakręcał. Zawsze rozmowa się urywała kiedy one chciały ustalać szczegóły spotkania, dlatego nie mam dowodu, zdrady fizycznej. Głównym powodem mojego odejścia były te teksty które pisał. No litości, nie pisze się do jakiś obcych lasek, że Ci twardnieje jak o niej myślisz 

