Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-30, 15:34   #3691
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ach, nie moge sobie miejsca od wczoraj znalezc
Krece sie, cos ogladam, czytam, ucze, pisze itd
A glowa w chmurach przy eksie!!!
SZIT
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 15:39   #3692
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ja dzisiaj dostałam pocztówkę, którą eks wysłał mi jak był w Londynie - wtedy, kiedy podobno w ogóle o mnie nie myślał i chciał już to skończyć. Nie wiem co o tym myśleć. Albo jest cholernym, cynicznym draniem i świetnie się bawi moim nieszczęściem, albo po prostu mu odbiło, albo, albo... Za dużo myśli. Nie mogę patrzeć na tę pocztówkę
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 18:18   #3693
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37326992]Szkoda pisać. Dużo gadał, mało robił. Tzn nie zawsze, ale jednak te słowa chyba były za duże, a uczucie wcale nie takie. Liczyłam na fajerwerki wchodząc znów do tej rzeki, wielkie pokazywanie, przepraszanie. Przeliczyłam się.

Wierz mi, że powód był błahy. Wszyscy, którym to mówiłam, mieli takie samo zdanie. I nie było to "przyklaskiwanie". Tylko, że myśmy się dużo kłócili, niby nie wytrzymał. Dziwne, że w Święta wszystko jeszcze było ok.

Tak, staram się. Załuję, cholernie żałuję. Musiałam sparzyć się mocno, by znów zrozumieć, że to nie ten człowiek. Miałam go za innego... Nie sądziłam, że moje uczucia, to, że zranił, nie zrobi na nim wrażenia. A tak to rozumiem.

Oczywiście, że nic na siłę, to wiem. Nie spieszy mi się, ale tak cholernie chciałabym poczuć znow, że komuś zależy, stara się, troszczy Nie jestem na to gotowa teraz, ale taka tęsknota za tym Tak się cieszyłam, że to mam... Mam od osoby, którą jako jedyną w życiu pokochałam Serio, nie liczyłam, że tak to się skończy. Myślałam, że poszedł po rozum do głowy, wiele razy mu uwierzyłam, że chce dobrze Głupia i naiwna.

W moim przypadku to ja nie wiem. Teraz myślę, że ...przywiązanie? Wspomnienia? Nie wiem i już się nie będę zastanawiać. On jest skryty, a ja wylewna. Ciężko mi z takimi osobami, kiedy wszystkiego muszę się domyślać.

Po pół roku się odezwał, później parę spotkań, kłotnie, cisza. Kłótnie, bo wkurzało go, że wracam do przeszłości, wypytuję "dlaczego?", snuję domysły, że musiał już nie kochać itp. Pytałam też o to co robił itd. Niektóre pytania go wkurzały, albo były niewygodne. Cholera wie. Później niby się opamiętal, przepraszal, ze zachowywal się jak c..ul, zamiast coś zacząć budować. Parą niby zaczeliśmy być od ok 10 sierpnia. Wrócił wtedy zza granicy i przyjechał wielce z drobnymi prezentami, przepraszał, że zależy mu. Już nie pamiętam innych wyznań i w sumie dobrze. Po co kłamstwa pamiętać. Dla mnie to były kłamstwa.
Stracony czas.

A on do ostatniej chwili zapierał się, że to prawda: że jestem najważniejsza, że żałuje, że nie chce ranić, że już nie zostawi i takie tam. Twierdził, że musimy rozmawiać itd, jednak z czasem to chyba go nudziło. Najlepiej to oczywiście było iśc do łóżka. Z tego był wiecznie zadowolony (ja też, nie będę ukrywać). Z czasem poczułam się jak dzi...a, jakby wrócił dlatego. Wiem, że zawsze było mu ze mną dobrze, ale nie sądziłam, że posunąłby się do czegoś takiego. Niestety, ja teraz tak czuję. Czuję, bo zawiódł mnie cholernie, a ja mu tak bardzo chciałam wierzyć.

Najśmieszniejsze, że zrobił mi to wszystko, a ja, choć nie chcę go znać, chciałabym, żeby mnie przytulił Wtulić się w jego ramiona i poczuć jego dłonie na moich Nawet na niego miałabym ochotę, ale jak pomyślę, jak się zachowywał ostatnie kilka dni, to mi przechodzi.

Idę spać, muszę zregenerować umysł, bo szwankuje.

Nie można. To nie jest miłość.[/QUOTE]
Nie Ty jedna Mnie też już brakuje faceta, a jak pomyślę, że EKS obściskuje się i sypia z inną to

Chyba właśnie tacy są faceci - nie mówią wprost o co kaman, a później takie są kwiatki

Nie pisz tak. Może On naprawdę myślał, że będzie inaczej. Mój EKS za pierwszym razem zerwał ze mną sms-em. Jednak ja postawiłam na swoim, że szybko zmienił zdanie, jak widać na krótko, bo tylko 3 miesiące... A może już wtedy była "ONA" - nie wiem. Wiem jedno, Jego znajomi byli mną zachwyceni, jednak On tego nie docenił - cóż przykre, ale prawdziwe. Ze mną nie chciał zamieszkać z nią już tak

Niestety faceci nie lubią Naszego "zrzędzenia".

---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ----------

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a mam do Was takie pytanie, bo pojąć tego moim rozumkiem nie mogę. Czemu, skoro facet pisze do innych że chce je bzyknąć, przelecieć, że mu twardo itp, NADAL walczy o swoją kobietę, która od niego odeszła?! Tak, to jest mój przypadek, ale ja tego nie mogę zrozumieć. Skoro tak łatwo idzie mu podrywanie innych, to po co cały czas męczy tą jedną? Przecież może mieć każdą inną?
Dzisiaj znowu napisał mi, że mnie kocha i że nie chce żebyśmy zaprzepaścili tą miłość A potem, że będzie o mnie walczył.
Chyba go w końcu zablokuję, bo już mnie drażnią te jego wyuczone formułki..
Dlaczego? Dlatego, że z Tobą będzie całe życie z nimi NIE! Dlatego, że Ty będziesz Jego kobietą na całe życie, matką Jego dzieci, one NIE. Dlatego, że wie że Ty się nie skur***, a one tak! Dla niego jest to odskocznia od tego co jest dookoła jego osoby - codzienności. Może mu tak jest lepiej i albo zgodzisz się na ten układ albo nie, bo wątpie w to, że się zmieni. Jednak jeśli zapewni Cię o zmianie to i tak będzie dalej to robił, ale się lepiej maskował - Niestety znam to bardzo dobrze z autopsji mojego środowiska firmowego.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 18:19   #3694
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Jeju, dzisiaj jest chyba po prostu kiepski dzień Od rana myślę o ex, ciągle rozpamiętuję i doszło do mnie, że to już naprawdę koniec, że nie ma czego ratować.
Spotkałam się z koleżanką, która kilka tygodni temu urodziła dziecko - jest taka rozpromieniona. Musiałam od niej szybko wyjść, bo mimo iż cieszę się jej szczęściem to po prostu miałam ochotę ryczeć ze smutku, że ja nie mam swojej rodziny, męża czy nawet chłopaka. Ona znała mojego exa i jako jedna z wielu mówiła, że trafił mi się świetny facet, że czuje że to będzie TEN. Kiedy opowiedziałam jej całą historię rozstania popatrzyła na mnie smutno i powiedziała, że muszę zapomnieć, że nie powinnam sobie robić żadnej nadziei, że ciężko jej to zrozumieć ale jego zachowanie jest jednoznaczne. Chyba dopiero jej słowa sprowadziły mnie na ziemię.
Przez cały ten okres jakoś się trzymałam ale teraz po prostu już nie mogę... idę ryczeć
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 18:27   #3695
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
A moze to wlasnie nie tak. Znaczy, jest dupkiem i narcyzem i wypisuje do roznych dziewczyn swinskie propozycje. Ale one wcale a wcale nie musza byc tym zainteresowane .
Sorry, ale ile znacie dziewczyn, ktore na takie teksty poleca!!!
wsrod moich znajomych (tych z ktorymi jestem dosc blisko) nie ma ani jednej, ktorej by to zaimponowalo.
Ty uwazasz, ze moze miec kazda ale to nie prawda!!! My naiwne i zakochane zawsze uwazamy, ze "oni" moga miec kazda bo patrzymy swoimi zamglonymi oczyma, bo MY polecialysmy na cos tam, co nas uwiodlo w swoim czasie.
Chyba sie Twoj eks bardziej zgrywa, ze kazda jego a tak naprawde to zakompleksiony piotrus pan z jakims tam dziwnym podejsciem do zycia i ludzi. Wie, ze jestes swietna dziewczyna i chce Cie dla siebie ale chce tez cale morze innych.
Odpusc go, nie warty jest uczucia.
Bedzie lepiej . Juz zrobilas duzy krok w sstrone swojego szczescia
Pozory. Mogą mówić co innego, a zrobić co innego

To taki PIES OGRODNIKA

---------- Dopisano o 18:21 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ----------

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37334233]Jaki mam do dupy humor dziś...
Nawet ten śnieg przedwczoraj tak nie dołował. Wie, że lubię pierwszy śnieg...

Jest mi tak źle, że znów muszę przechodzić to wszystko na nowo...

Też tak sądzę. Jakiś dzieciak, co to chce podrasować swoje ego. Widzi, że Mesarka jest "za nim", że ma fajną dziewczynę, rajcuje go to, że wybaczała mu świństwa pisane do innych. Może myśli sobie, że jest "lepszy", jak ona mu wybacza, że jest taki boski, że nadal jest z nim? Nie wiem, ale takiego zakompleksieńca już jednego znałam (masakryczny przypadek!), a takich, którzy nie znoszą porażki i się mszczą, to już w ogóle...

Ja uważam, że jak mu wybaczysz, to nadal będzie robił to samo. To gówniarz, który bawi się Twoim kosztem. Tyle dobrze, że nie popadłaś w kompleksy, że skoro on pisze to innym, a Ciebie ma u boku, to może jesteś "niewystarczająca" (niewystarczająco ładna, dobra, zabawna, interesująca, zaradna itd).
Jesteś młodziutka, olej buca. Stać Cię na lepszego, dla którego Ty będziesz "naj" i nie będzie potrzebował innych, by im pisać o wzwodach swojego ptaka.[/QUOTE]
Mój EKS też nie zapomniał o tym, że spadł śnieg i musiał to skomentować, ale widzę że tylko na gadaniu skończył

---------- Dopisano o 18:21 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Ja też mam dzisiaj kiepski dzień. Stało się coś, co mnie totalnie rozwaliło psychicznie Siedzę i wyję.
Co się stało?

---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ----------

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Ach, nie moge sobie miejsca od wczoraj znalezc
Krece sie, cos ogladam, czytam, ucze, pisze itd
A glowa w chmurach przy eksie!!!
SZIT
Mam tak samo Tylko On ciągle w mojej głowie. Nie napiszę Mu, że tęsknie i myśle o Nim (mimo, że On tak robi )

---------- Dopisano o 18:24 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj dostałam pocztówkę, którą eks wysłał mi jak był w Londynie - wtedy, kiedy podobno w ogóle o mnie nie myślał i chciał już to skończyć. Nie wiem co o tym myśleć. Albo jest cholernym, cynicznym draniem i świetnie się bawi moim nieszczęściem, albo po prostu mu odbiło, albo, albo... Za dużo myśli. Nie mogę patrzeć na tę pocztówkę
Za dużo myśli

Ja już sama nie wiem, czy mój EKS tak pisze, bo tak jest naprawdę, czy tylko się bawi moimi uczuciami... A może jak Mu nie wypali z tą "nową dziunią" to sobie o mnie przypomni Czego Mu z całego serca życzę

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:24 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Jeju, dzisiaj jest chyba po prostu kiepski dzień Od rana myślę o ex, ciągle rozpamiętuję i doszło do mnie, że to już naprawdę koniec, że nie ma czego ratować.
Spotkałam się z koleżanką, która kilka tygodni temu urodziła dziecko - jest taka rozpromieniona. Musiałam od niej szybko wyjść, bo mimo iż cieszę się jej szczęściem to po prostu miałam ochotę ryczeć ze smutku, że ja nie mam swojej rodziny, męża czy nawet chłopaka. Ona znała mojego exa i jako jedna z wielu mówiła, że trafił mi się świetny facet, że czuje że to będzie TEN. Kiedy opowiedziałam jej całą historię rozstania popatrzyła na mnie smutno i powiedziała, że muszę zapomnieć, że nie powinnam sobie robić żadnej nadziei, że ciężko jej to zrozumieć ale jego zachowanie jest jednoznaczne. Chyba dopiero jej słowa sprowadziły mnie na ziemię.
Przez cały ten okres jakoś się trzymałam ale teraz po prostu już nie mogę... idę ryczeć
Me too A może dzisiaj dzień eksa

Chyba powiedziała Ci najdelikatniej jak umiała, ale też bardzo mądrze Pozazdrościć przyjaciółki, bo takich brakuje :/
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 18:31   #3696
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Jest mi tak źle Pokłóciłam się z bratem, tak bardzo jak nigdy i na domiar złego tak bardzo brakuje mi ex... Nie wiem co mam robić, nie wiem jak wróce jutro do domu, najchętniej zostałabym tu sama... W domu nie lepiej, przed wyjazdem pokłóciłam się z wszystkimi, dzisiaj rozmawiałam z mamą = kłótnia. Gdzie ja mam jutro wracać? Co robić? Nie mam siły
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 19:35   #3697
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

wróciłam
11,5h w podróży to jednak nie na moje siły
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 19:56   #3698
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wróciłam
11,5h w podróży to jednak nie na moje siły
Co u Ciebie? TWARDZIELKO WIZAŻOWA
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 20:07   #3699
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Za dużo myśli

Ja już sama nie wiem, czy mój EKS tak pisze, bo tak jest naprawdę, czy tylko się bawi moimi uczuciami... A może jak Mu nie wypali z tą "nową dziunią" to sobie o mnie przypomni Czego Mu z całego serca życzę
No tak, tylko po co ta pocztówka? Chyba jednak o mnie tam myślał, skoro ją wysłał. A 3 dni po tym mnie zostawił. Heh. Nic tylko Wysłałam mu maila. Skromne "Dziękuję za pocztówkę z Londynu. To było naprawdę miłe ". Ciekawe kiedy to odczyta i czy może wyprze się i powie, że to nie on
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 20:41   #3700
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Siedze i rycze !!!
Jak ja go nienawidze, dlaczego, dlaczego mi to zrobil!!!
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 20:45   #3701
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Siedze i rycze !!!
Jak ja go nienawidze, dlaczego, dlaczego mi to zrobil!!!
Nie płacz Nie warto, naprawdę...
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 21:09   #3702
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
No tak, tylko po co ta pocztówka? Chyba jednak o mnie tam myślał, skoro ją wysłał. A 3 dni po tym mnie zostawił. Heh. Nic tylko Wysłałam mu maila. Skromne "Dziękuję za pocztówkę z Londynu. To było naprawdę miłe ". Ciekawe kiedy to odczyta i czy może wyprze się i powie, że to nie on
Jasne, że myślał co nie znaczy że myślał tak jakbyś chciała Ja też kilka razy byłam z kimś o parę miesięcy za długo, bo nie potrafiłam tego skończyć. Robiłam dla tej osoby różne miłe rzeczy z sympatii lub przywiązania, ale nie z miłości - dopiero potem zrozumiałam że tylko ich tym krzywdziłam, bo nie pokazywałam że myślę już o rozstaniu.

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Siedze i rycze !!!
Jak ja go nienawidze, dlaczego, dlaczego mi to zrobil!!!
Wypłacz się, to niekiedy naprawdę pomaga. Ja dzisiaj pierwszy raz od rozstania tak naprawdę się załamałam. Uświadomiłam sobie pewne sprawy, dotarło do mnie że on nie napisze, że mnie skreślił. Wcześniej skasowałam już jego numer telefonu, pousuwałam wszystkie wiadomości - teraz po prostu musiałam się go pozbyć z głowy. Po 3 godzinach histerycznego szlochu boli mnie głowa, mam zapchany nos i opuchnięte oczy ale w myślach jakby lepiej.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 21:20   #3703
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Jasne, że myślał co nie znaczy że myślał tak jakbyś chciała Ja też kilka razy byłam z kimś o parę miesięcy za długo, bo nie potrafiłam tego skończyć. Robiłam dla tej osoby różne miłe rzeczy z sympatii lub przywiązania, ale nie z miłości - dopiero potem zrozumiałam że tylko ich tym krzywdziłam, bo nie pokazywałam że myślę już o rozstaniu.
Ech, domyślam się, że mogło tak być, ale w to nie wierzę. No po prostu nie i tyle, wyczułabym to, gdyby tak było. Chciałoby mu się starać, gdyby miał w planach zerwanie ze mną? I nie, nie robię sobie teraz nadziei, tylko wiem jak było. Jestem przekonana, że cholernie wpłynęły na niego osoby trzecie - i to tak boli...

Otwarłam puszkę pandory - zaczęłam czytać maile od niego. O dziwo nie płaczę, ale jest mi tak dziwnie... Czas chyba iść spać.
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 22:44   #3704
mesarka
MUSEarka
 
Avatar mesarka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
A moze to wlasnie nie tak. Znaczy, jest dupkiem i narcyzem i wypisuje do roznych dziewczyn swinskie propozycje. Ale one wcale a wcale nie musza byc tym zainteresowane .
Sorry, ale ile znacie dziewczyn, ktore na takie teksty poleca!!!
wsrod moich znajomych (tych z ktorymi jestem dosc blisko) nie ma ani jednej, ktorej by to zaimponowalo.
Ty uwazasz, ze moze miec kazda ale to nie prawda!!! My naiwne i zakochane zawsze uwazamy, ze "oni" moga miec kazda bo patrzymy swoimi zamglonymi oczyma, bo MY polecialysmy na cos tam, co nas uwiodlo w swoim czasie.
Chyba sie Twoj eks bardziej zgrywa, ze kazda jego a tak naprawde to zakompleksiony piotrus pan z jakims tam dziwnym podejsciem do zycia i ludzi. Wie, ze jestes swietna dziewczyna i chce Cie dla siebie ale chce tez cale morze innych.
Odpusc go, nie warty jest uczucia.
Bedzie lepiej . Juz zrobilas duzy krok w sstrone swojego szczescia
Jak czytałam te rozmowy to większość lasek niemalże sikała na widok jego wiadomości Chciały się spotykać, to one wychodziły z tą propozycją, on je tylko nakręcał. Zawsze rozmowa się urywała kiedy one chciały ustalać szczegóły spotkania, dlatego nie mam dowodu, zdrady fizycznej. Głównym powodem mojego odejścia były te teksty które pisał. No litości, nie pisze się do jakiś obcych lasek, że Ci twardnieje jak o niej myślisz

Odpuściłam. Już totalnie zwisają mi jego teksty o tym, że mnie kocha. Ja też go niby kocham, ale.. jakoś tak bez szału. Obrzydza mnie jego osoba, może dlatego już tak mnie do niego nie ciągnie. Brzydzę się nim, tym co zrobił, że znów napisał i to takie świństwa. Proponowałam mu otwarty związek, odmówił - 2 tygodnie później znów to zrobił. Nie czaję jego rozumowania.
I już na 200% do niego nie wrócę. O nie..


[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37334233]

Też tak sądzę. Jakiś dzieciak, co to chce podrasować swoje ego. Widzi, że Mesarka jest "za nim", że ma fajną dziewczynę, rajcuje go to, że wybaczała mu świństwa pisane do innych. Może myśli sobie, że jest "lepszy", jak ona mu wybacza, że jest taki boski, że nadal jest z nim? Nie wiem, ale takiego zakompleksieńca już jednego znałam (masakryczny przypadek!), a takich, którzy nie znoszą porażki i się mszczą, to już w ogóle...

Ja uważam, że jak mu wybaczysz, to nadal będzie robił to samo. To gówniarz, który bawi się Twoim kosztem. Tyle dobrze, że nie popadłaś w kompleksy, że skoro on pisze to innym, a Ciebie ma u boku, to może jesteś "niewystarczająca" (niewystarczająco ładna, dobra, zabawna, interesująca, zaradna itd).
Jesteś młodziutka, olej buca. Stać Cię na lepszego, dla którego Ty będziesz "naj" i nie będzie potrzebował innych, by im pisać o wzwodach swojego ptaka.[/QUOTE]

Eno kompleksy to ja mam, ale tym akurat on ich na szczęście nie powiększył. Szczerze powiedziawszy to po raz pierwszy się nad tym zastanowiłam P powtarzał mi, że nie miał powodu mnie zdradzać, bo miał przy mnie wszystko, nic mu nie brakowało. Tyle, że chyba rozumieniem zdrady się rozmijamy, bo dla mnie już takie pisanie do innych jest zdradą. Nie musiałby ich ruchać, żebym poczuła się oszukana.


Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Dlaczego? Dlatego, że z Tobą będzie całe życie z nimi NIE! Dlatego, że Ty będziesz Jego kobietą na całe życie, matką Jego dzieci, one NIE. Dlatego, że wie że Ty się nie skur***, a one tak! Dla niego jest to odskocznia od tego co jest dookoła jego osoby - codzienności. Może mu tak jest lepiej i albo zgodzisz się na ten układ albo nie, bo wątpie w to, że się zmieni. Jednak jeśli zapewni Cię o zmianie to i tak będzie dalej to robił, ale się lepiej maskował - Niestety znam to bardzo dobrze z autopsji mojego środowiska firmowego.
Hmm ciekawa teoria.

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Otwarłam puszkę pandory - zaczęłam czytać maile od niego. O dziwo nie płaczę, ale jest mi tak dziwnie... Czas chyba iść spać.
Wczoraj skasowałam trochę SMSów i wszystkie zdjęcia jego i nasze z telefonu i iPoda. Smsów jest w ciul, spokojnie kilka tysięcy, więc jeszcze mi to zajmie chwilę, ale jakoś mnie to nie rusza, bo widzę te same teksty, które pisał do tych dziewczyn..


Moja mama zabiła mnie dziś tekstem: "A teraz dziecko chodź, baw się i podrywaj co się da" Tjaa, bo ze mnie taka bogini seksu, że wszyscy będa się na mnie rzucać
__________________
Muse
21.08.2010 Kraków CLMF
28.08.2011 Reading Festival
23.11.2012 Łódź
14.07.2013 Berlin
14.06.2015 Warszawa OWF

21.08.2016 Kraków LMF
22.06.2019 Kraków
mesarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 23:20   #3705
JanePanzram
Zakorzenienie
 
Avatar JanePanzram
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5 472
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

^ twój podpis

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
Moja mama zabiła mnie dziś tekstem: "A teraz dziecko chodź, baw się i podrywaj co się da" Tjaa, bo ze mnie taka bogini seksu, że wszyscy będa się na mnie rzucać
ale fajnie, że trzyma z tobą
JanePanzram jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 23:42   #3706
mesarka
MUSEarka
 
Avatar mesarka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez JanePanzram Pokaż wiadomość
^ twój podpis


ale fajnie, że trzyma z tobą

Dzięki

Pewnie, że trzyma Już jednego kłamcę do rodziny przyjęliśmy, po czym z rodziny został po kilku latach wydalony. Drugiego brać nie zamierzamy
__________________
Muse
21.08.2010 Kraków CLMF
28.08.2011 Reading Festival
23.11.2012 Łódź
14.07.2013 Berlin
14.06.2015 Warszawa OWF

21.08.2016 Kraków LMF
22.06.2019 Kraków
mesarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-30, 23:48   #3707
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dobra. Chwilowo się uspokoilam i nie bucze.
Czemu bucze? Minely 3 miesiace!!!
3!!!!!!!!
Tyle zlego sie stalo zanim sie rozeszlismy, tyle lez. Stracilam siebie z oczu, wiare we wlasne sily, mozliwosci, atrakcyjnosc (a tego zawsze bylo malo).
Jestes teraz wsciekla!! bo po raz kolejny moje emocje biora gore nad rozumem i nie umiem tego zwalczyc. Przezywam jedno zalamanie po drugim.

---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:46 ----------

Jak mame kocham, pragne zemsty!!
Czy Wy tez tak macie?
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 00:00   #3708
mesarka
MUSEarka
 
Avatar mesarka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Nie, ja nie mam ochoty się mścić. To, że od niego odchodzę jest największą karą dla niego.


Padłybyście jakbym pokazała Wam co on mi dzisiaj wypisywał. Od gróźb, że wie gdzie mieszkam i gdzie może mnie spotkać, przez skomlenie, że jest chory, musi się leczyć i żebym mu w tym pomogła aż po zgrabne stwierdzenie [po raz drugi już = powtarza się], że teraz to mogę się pier&dolić na prawo i lewo. Co za psychol.. Mam tylko nadzieję, że odda mi moje pieniądze i nara, nigdy już nie będę musiała go widywać. A jak będzie mnie nękał, to zgłoszę na policję stalking i inaczej sobie porozmawiamy.
__________________
Muse
21.08.2010 Kraków CLMF
28.08.2011 Reading Festival
23.11.2012 Łódź
14.07.2013 Berlin
14.06.2015 Warszawa OWF

21.08.2016 Kraków LMF
22.06.2019 Kraków
mesarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 08:10   #3709
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Dobra. Chwilowo się uspokoilam i nie bucze.
Czemu bucze? Minely 3 miesiace!!!
3!!!!!!!!
Tyle zlego sie stalo zanim sie rozeszlismy, tyle lez. Stracilam siebie z oczu, wiare we wlasne sily, mozliwosci, atrakcyjnosc (a tego zawsze bylo malo).
Jestes teraz wsciekla!! bo po raz kolejny moje emocje biora gore nad rozumem i nie umiem tego zwalczyc. Przezywam jedno zalamanie po drugim.

---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:46 ----------

Jak mame kocham, pragne zemsty!!
Czy Wy tez tak macie?
Rozumiem Cię doskonale.
Wiem, jak to jest zaliczać dół za dołem. Odeszłam od beznadziejnego faceta - odchorowałam to. Poznałam innego, przy którym pierwszy raz od dawna poczułam że mam jakaś wartość, bo mówił jaka jestem idealna - po kilku miesiącach i paru problemach rzucił mnie. Mam wrażenie że tym razem przechodzę to wszystko ze zdwojoną siłą ale powoli uświadamiam sobie, że jedyną drogą jest zapomnieć. Nie tęsknić, nie szukać zemsty - zostawić to w spokoju i nie trzymać sie EXa emocjonalnie, nie myśleć ani o powrocie ani o odwecie.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 10:33   #3710
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Rozumiem Cię doskonale.
Wiem, jak to jest zaliczać dół za dołem. Odeszłam od beznadziejnego faceta - odchorowałam to. Poznałam innego, przy którym pierwszy raz od dawna poczułam że mam jakaś wartość, bo mówił jaka jestem idealna - po kilku miesiącach i paru problemach rzucił mnie. Mam wrażenie że tym razem przechodzę to wszystko ze zdwojoną siłą ale powoli uświadamiam sobie, że jedyną drogą jest zapomnieć. Nie tęsknić, nie szukać zemsty - zostawić to w spokoju i nie trzymać sie EXa emocjonalnie, nie myśleć ani o powrocie ani o odwecie.


Staram sie to wszystko robic. Niestety On wszedzie jest, tzn jest w mojej glowie cokolwiek bym nie robila.
Coraz mniej juz mysle, o powrocie ale tez jestem coraz bardziej nieszczesliwa. Czasem pojawiaja sie jakies glupie zludne mysli. Co do zemsty, to w takie wieczory jak wczorajszy mam ochote go sponiewierac, "ukarac" itd za moj bol i za wszytko inne.
Ale w glebi serca wciaz wiem, ze to dobry czlowiek, ktory mnie nie pokochal albo wcale mnie nie kochal. A to tak boli bo ja oddalam mu cale swoje serce.

Wyglada na to ze dzisiejszy dzien nie bedzie sie duzo roznil od wczorajszego u mnie .

A co u Was?
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 10:37   #3711
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

No i dostałam po raz drugi kopa w tyłek w tym roku
Raz od byłego,a drugi raz od tej nowej znajomosci.Chyba sie trochę przeliczylam i myślałam ze zacznie mu zalezec,gdy będę go ranic słowami i czynami.Napisałam mu ostatecznie żeby pokasowal wszystkie kontakty,on napisał tylko jak chcesz tak zrobię.I tak skończyła sie miesięczna znajomość na chłopaku którym mi zależało.Teraz wiem,ze gdy pojawi sie chemia miedzy mną a kimś muszę szybko uciekać
Byłam w jednym długim związku i teraz to już chyba to nie na moje nerwy i siły.Nie nadaje sie,i chyba już pomału przyzwyczajam sie do bycia samej.Daje sobie spokój z randkami,wole mieć fajnych przyjaciół,kolegów bo nawet z nimi czasami chodzę na zakupy.Nie zastąpią mi może faceta ale chociaż w jakieś części
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 10:59   #3712
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
No i dostałam po raz drugi kopa w tyłek w tym roku
Raz od byłego,a drugi raz od tej nowej znajomosci.Chyba sie trochę przeliczylam i myślałam ze zacznie mu zalezec,gdy będę go ranic słowami i czynami.Napisałam mu ostatecznie żeby pokasowal wszystkie kontakty,on napisał tylko jak chcesz tak zrobię.I tak skończyła sie miesięczna znajomość na chłopaku którym mi zależało.Teraz wiem,ze gdy pojawi sie chemia miedzy mną a kimś muszę szybko uciekać
Byłam w jednym długim związku i teraz to już chyba to nie na moje nerwy i siły.Nie nadaje sie,i chyba już pomału przyzwyczajam sie do bycia samej.Daje sobie spokój z randkami,wole mieć fajnych przyjaciół,kolegów bo nawet z nimi czasami chodzę na zakupy.Nie zastąpią mi może faceta ale chociaż w jakieś części

Nie mysl tak. Oboje zachowywaliscie sie jak zagubione dzieci i wam nie wyszlo. To pierwszy poryw serca od dluzszego czasu i troche spanikowalas. Potem bedzie lepiej , bo TY bedziesz spokojniejsza i madrzejsza o "te" przygode .
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 11:06   #3713
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Nie mysl tak. Oboje zachowywaliscie sie jak zagubione dzieci i wam nie wyszlo. To pierwszy poryw serca od dluzszego czasu i troche spanikowalas. Potem bedzie lepiej , bo TY bedziesz spokojniejsza i madrzejsza o "te" przygode .
Mam nadzieje kochana ze będzie tak jak piszesz
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 11:08   #3714
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Co u Ciebie? TWARDZIELKO WIZAŻOWA
ano dobrze, no inaczej być nie może
wróciłam z najlepszych praktyk świata, na pewno tam wrócę nie jeden raz, nawet w odwiedziny czy w ramach wolontariatu jak nie znajdę pracy w zawodzie
a w kwestiach sercowych dobrze, za tydzień mam chyba randkę śmieszy mnie to, bo wcale mi się nie uśmiecha pchać w nowy związek, dobrze, że on o tym wie i po prostu będziemy się kolegować
jestem szczęśliwa, a co ma być to będzie
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 11:54   #3715
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
a w kwestiach sercowych dobrze, za tydzień mam chyba randkę śmieszy mnie to, bo wcale mi się nie uśmiecha pchać w nowy związek, dobrze, że on o tym wie i po prostu będziemy się kolegować
jestem szczęśliwa, a co ma być to będzie
Wow, zazdroszczę takiego podejścia.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 12:14   #3716
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
Nie, ja nie mam ochoty się mścić. To, że od niego odchodzę jest największą karą dla niego.


Padłybyście jakbym pokazała Wam co on mi dzisiaj wypisywał. Od gróźb, że wie gdzie mieszkam i gdzie może mnie spotkać, przez skomlenie, że jest chory, musi się leczyć i żebym mu w tym pomogła aż po zgrabne stwierdzenie [po raz drugi już = powtarza się], że teraz to mogę się pier&dolić na prawo i lewo. Co za psychol.. Mam tylko nadzieję, że odda mi moje pieniądze i nara, nigdy już nie będę musiała go widywać. A jak będzie mnie nękał, to zgłoszę na policję stalking i inaczej sobie porozmawiamy.
Co za żałosny desperat, teraz stosuje szantaż emocjonalny
To tylko może Cie utwierdzić w tym, że dobrze zrobiłaś, olewając go mógł się zastanowić co robi, zanim zaczął pisać takie esy do innych... baran

---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
ano dobrze, no inaczej być nie może
wróciłam z najlepszych praktyk świata, na pewno tam wrócę nie jeden raz, nawet w odwiedziny czy w ramach wolontariatu jak nie znajdę pracy w zawodzie
a w kwestiach sercowych dobrze, za tydzień mam chyba randkę śmieszy mnie to, bo wcale mi się nie uśmiecha pchać w nowy związek, dobrze, że on o tym wie i po prostu będziemy się kolegować
jestem szczęśliwa, a co ma być to będzie
Hej, widać dobrze Ci zrobil ten wyjazd
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 12:19   #3717
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Anoska wymiata
Musimy brac z Niej przyklad
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 12:27   #3718
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Wow, zazdroszczę takiego podejścia.
naprawdę nie ma czego zazdrościć
wszystko siedzi w głowie
po rozstaniu bardzo dużo myślałam o swoim dotychczasowym życiu, o tym ile siebie zatraciłam, jak bardzo się zmieniłam i po prostu nie chcę żeby tak dalej było. Jestem wolnym człowiekiem (i tu wcale nie chodzi o stan cywilny), mogę wszystko, mam marzenia - chcę je spełniać, mam cele - chcę do nich dążyć, nie ograniczać siebie w żaden sposób i robić wszystko na co mam ochotę. Wszystko inne się dostosuje samo, a jak nie to nie jest mnie warte. Proste myślenie. Póki co skutkuje i mam nadzieję, że nie odbije mi się czkawką.
A co do związku to nie mam ochoty się w nic teraz pakować, nie chcę mieć zobowiązań, wybierać ja czy ktoś inny. Po prostu nie chcę i kropka. A ten ktoś póki co to akceptuje i tak ma zostać.

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość


Hej, widać dobrze Ci zrobil ten wyjazd
i wyjazd dobrze zrobił i powrót na studia, oderwanie się i masa zajęć
A przede wszystkim ludzie mi pomogli, masa rozmów, wałkowanie tematu tam i z powrotem aż do znudzenia. Mi takie coś było bardzo potrzebne. Nawet nie spodziewałam się, że otrzymam takie ogromne wsparcie od osób, które zawsze były z boku, nigdy w środku mojego życia. Przynajmniej utwierdziłam się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
Anoska wymiata
Musimy brac z Niej przyklad
aaa tam, bez przesady
Chciałabym, żeby każda z Was potrafiła szybko pozbierać się tak jak ja - przynajmniej nie byłoby mi głupio, że nie rozpaczam i nie żądam powrotów
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 12:32   #3719
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ja jestem na takim etapie, że nie chce mi się robić smacznego obiadu, bo i tak będę go jeść sama a poza tym gotowanie dla samej siebie to strata czasu. Nie chce mi się posprzątać, fajnie ubrać, iść na siłownie - bo po co skoro nie ma się dla kogo starać.
Nie potrafię sobie wyznaczyć jakiegoś konkretnego celu, który byłby realny do spełnienia (głównie przez brak kasy).
Noooo ale wiem, że to żałosne i wiem, że wyjdę z tego Musi tylko minąć trochę czasu... to dopiero dwa tygodnie
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-31, 13:07   #3720
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
Hmm ciekawa teoria.

Wczoraj skasowałam trochę SMSów i wszystkie zdjęcia jego i nasze z telefonu i iPoda. Smsów jest w ciul, spokojnie kilka tysięcy, więc jeszcze mi to zajmie chwilę, ale jakoś mnie to nie rusza, bo widzę te same teksty, które pisał do tych dziewczyn..


Moja mama zabiła mnie dziś tekstem: "A teraz dziecko chodź, baw się i podrywaj co się da" Tjaa, bo ze mnie taka bogini seksu, że wszyscy będa się na mnie rzucać
Co do teorii będę skromna i napiszę" "WIEM, BO MOJA"

SMS-y można usunąć chyba za jednym razem wszystkie, nieprawdaż?

Odnośnie tekstu mamuśki - super z niej kobieta, a Twoja reakcja

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
Nie, ja nie mam ochoty się mścić. To, że od niego odchodzę jest największą karą dla niego.


Padłybyście jakbym pokazała Wam co on mi dzisiaj wypisywał. Od gróźb, że wie gdzie mieszkam i gdzie może mnie spotkać, przez skomlenie, że jest chory, musi się leczyć i żebym mu w tym pomogła aż po zgrabne stwierdzenie [po raz drugi już = powtarza się], że teraz to mogę się pier&dolić na prawo i lewo. Co za psychol.. Mam tylko nadzieję, że odda mi moje pieniądze i nara, nigdy już nie będę musiała go widywać. A jak będzie mnie nękał, to zgłoszę na policję stalking i inaczej sobie porozmawiamy.
Widzę, że to dość modne teraz. Masakra, ile osób zgłasza stalking i sprawy są w Sądach.

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ----------

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
[/B]

Staram sie to wszystko robic. Niestety On wszedzie jest, tzn jest w mojej glowie cokolwiek bym nie robila.
Coraz mniej juz mysle, o powrocie ale tez jestem coraz bardziej nieszczesliwa. Czasem pojawiaja sie jakies glupie zludne mysli. Co do zemsty, to w takie wieczory jak wczorajszy mam ochote go sponiewierac, "ukarac" itd za moj bol i za wszytko inne.
Ale w glebi serca wciaz wiem, ze to dobry czlowiek, ktory mnie nie pokochal albo wcale mnie nie kochal. A to tak boli bo ja oddalam mu cale swoje serce.


Wyglada na to ze dzisiejszy dzien nie bedzie sie duzo roznil od wczorajszego u mnie .

A co u Was?
Mam identycznie i wiem co przechodzisz Czasem mam wrażenie, że nikt tego nie rozumie

---------- Dopisano o 13:05 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
No i dostałam po raz drugi kopa w tyłek w tym roku
Raz od byłego,a drugi raz od tej nowej znajomosci.Chyba sie trochę przeliczylam i myślałam ze zacznie mu zalezec,gdy będę go ranic słowami i czynami.Napisałam mu ostatecznie żeby pokasowal wszystkie kontakty,on napisał tylko jak chcesz tak zrobię.I tak skończyła sie miesięczna znajomość na chłopaku którym mi zależało.Teraz wiem,ze gdy pojawi sie chemia miedzy mną a kimś muszę szybko uciekać
Byłam w jednym długim związku i teraz to już chyba to nie na moje nerwy i siły.Nie nadaje sie,i chyba już pomału przyzwyczajam sie do bycia samej.Daje sobie spokój z randkami,wole mieć fajnych przyjaciół,kolegów bo nawet z nimi czasami chodzę na zakupy.Nie zastąpią mi może faceta ale chociaż w jakieś części
Na pewno było to bardzo mądre z Twojej strony Myślałaś, że tym coś osiągniesz, że przyleci do Ciebie

Sorry, ale sama z siebie robisz "ofiarę losu", że nikt Ciebie nie chce, nie pokocha i jak się pojawi ktoś na horyzoncie to musisz spadać I nie dziw się, że później tak faceci Ciebie postrzegają, bo po co im taka laska?

Z kolegą też się można bzyknąć

---------- Dopisano o 13:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
ano dobrze, no inaczej być nie może
wróciłam z najlepszych praktyk świata, na pewno tam wrócę nie jeden raz, nawet w odwiedziny czy w ramach wolontariatu jak nie znajdę pracy w zawodzie
a w kwestiach sercowych dobrze, za tydzień mam chyba randkę śmieszy mnie to, bo wcale mi się nie uśmiecha pchać w nowy związek, dobrze, że on o tym wie i po prostu będziemy się kolegować
jestem szczęśliwa, a co ma być to będzie
Widzicie dziewczyny to z Niej musimy brać przykład

A z kolegowania się wyjdzie WIELKA MIŁOŚĆ
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.