|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#751 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
HEJ!
Kathe- kciuki trzymam, cudnie. Prawie wszystkie wizażowe dzieci są z "bladziochów" ![]() Ty masz iść szczęśliwa do lekarza aby potwierdził ciążę a nie wystraszona, że Cię zgani, że zbyt szybko zaszłaś w ciążę po #. Byłaś na hcg? agnieszkab- to chyba w podobnym czasie robiłyśmy prawo jazdy maluch, uno, punto- pamiętam te klimaty ![]() ja robiłam kurs na maluszku, oblałam a od następnego dnia wprowadzone były egzaminy na puntach i całkiem inne manewry na placu- tym sposobem robiłam kurs praktycznie drugi raz... mam prawo jazdy 13? lat ale pod koniec ciąży mniej jeździłam, potem przerwa -bo ciągle w domu z Kasią a teraz jeżdżę fatalnie...nie wiem co się dzieje- praktycznie zatrzymuję się gdy widzę auto na przeciwnym pasie.... nie wiem czy to efekt tej stłuczki, którą miałam w kwietniu na parkingu czy co się dzieje....a teraz auto potrzebne mi cały czas... anitax- jak byłam dzieckiem i żyła moja Babcia to u w okolicach Wszystkich świętych też co roku dom był pełen gości.... monika- do poniedziałku potwierdzę czy biorę udział w akcji mikołajkowej, bardzo chciałabym ale czasu jak na lekarstwo więc muszę mierzyć siły na zamiar, jak się nie odezwę w tej sprawie to znaczy, że w tym roku nie biorę udziału agusia- skoro zakup krzesełka z myślą o kolejnych dzieciach to faktycznie można "poszaleć" my też Kasi kompletowaliśmy wyprawkę zwracając uwagę na neutralne kolory "grubszych" asortymentów ![]() czarnula- to już tuż tuż ![]() fioluś- hehe uśmiecham się jak popędzasz esesię z zakupami ale faktycznie przyznać teraz możesz, że po porodzie nie ma się na to głowy no nie?fioluś- moja Kasia przez 3 miesiące (lato) ani razu się nie odparzyła- dopiero w dadach tyle, że ja mam metodę taką, że na stanie mam 3 rodzaje pampochów i co zmieniam to daję inny miałam nadwyżkę dadów i zakładałam w większości właśnie te - no i się wtedy odparzyła a teraz znowu walczymy z odparzeniami ale tym razem z innej przyczyny kunegunda- nie łudź się, że te 4 paczki pampersów wystarczą Ci na długo )a co do depilacji z lusterkiem- to zaangażuj Tz-eta ![]() wieka- Tz-et mówił mi, że koledzy w pracy wspominali o tym aspiratorze do nosa podłączanym do odkurzacza- ja myślałam, że sobie jaja robili ![]() amilcia, maksi- my właśnie od kilku dni przerabiamy częstsze kupony, u Kaśki też luźne od urodzenia, po wprowadzeniu Bebilonu pepti (dla alergików) i odstawieniu (.) zrobiły się bardziej zbite i regularne (raz dziennie, przy drugim karmieniu) mimo to często zielonawe, czasem ze śluzem, mówiłam lekarce ale poleciła tylko podawać dikoflor od kilku dni mamy kupy 4 dziennie i tradycyjnie luźne, zielone ze śluzem Kasia jest tylko na tym Bebilonie pepti pytałam o rozszerzenie diety (od kiedy rozszerzałyście?) pediatra kazała czekać do 5 miesiąca...jedynie na wieczór dosypywać bebilon 2 (on jest od 7 miesiąca!) coś mi się zdaje, że idą bardzo powoli ale boleśnie zęby bo ewidentnie widać, że ją dziąsła bolą już sama nie wiem co robić bo mleko dla alergików a jednak coś nie tak, możliwe, że to od wody? Nie gotuję jej zbyt długo (pediatra mi mówiła, że powinno się gotować pół godziny!- w tym czasie to chyba zawartość czajnika zdąży wyparować...) pytałam tez czy mogę odstawić to mm dla alergików ale kazała nadal dawać....korci mnie aby zakupić zwykły bebilon i podać amilcia- a jak z Darcią, kupony unormowane? robiłaś już badania? Kasia tez powoli przybiera na wadze i pewnie będzie miała wagę graniczną, kazano mi ją dokarmiać mm bo mało przybiera a ona na mm przybiera tak samo powoli.... pani- masz dynie z imionami? ![]() pani, Maga, kunegunda- mnie się ogromnie podoba imię Tosia Kasia miała być Tosią ale Tz-et zadecydował i jest Kasią ![]() ale ja jeszcze Tosię urodzę ![]() Perse- też się ratowałam haftkami w staniku super sprawa nie tylko w ciąży ale przy wahaniach wagiLuna- ja miałam fenoterol+isoptin chyba już od 18tc - brałam do 38tc, Kasię urodziłam w 41tc, jaką masz dawkę? medi- tez nie lubię zmieniać koncepcji ale nie mam wyjścia maksi- chciałam lodówkę Beko GNE 134620x- to takie marzenie i szaleństwo trochę moje ale Tz-et się zgodził a potem nawet bardziej nakręcił niż ja ![]() na chwilę obecną będzie hotpoint ariston (chyba taka jak Ty kiedyś pokazywałaś) ale muszę ją "na żywo" zobaczyć- w sumie nim wypatrzyłam te Beko to chciałam taką zależy mi aby w samej lodówce było dwoje drzwi a zamrażalka niżej bo te tradycyjne side by side mają z jednej str zamrażalkę a z drugiej lodówkę i wtedy ta część gdzie jest lodówka jest mniejsza niż tradycyjna lodówka... my tez mamy 3 letnią lodówkę, piec i mikrofalę ale mamy wolnostojące białe a chcemy w inoksie do zabudowy te co mamy braliśmy najtańsze z myślą, że i tak kiedyś będzie trzeba kupić inne- wyrzucone pieniądze- konsekwencja tego, że nie mogliśmy się od razu przeprowadzić i nie wiedzieliśmy ile taki stan potrwa ale nie żałuję- dla mnie luksus, że mam wszystko pod ręką i nie muszę biegać do Mamy - białe zabierzemy i wstawimy Teściowie do kuchni gospodarczej
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2012-11-01 o 00:31 |
|
|
|
|
#752 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Zeberko teraz widzę jak ciężko to ogarnąć na raz wszystko, dobrze, że miałam listę i wiedziałam co kupić, ale nie zmienia to faktu, że tak bardzo się bałam i nie umiałam przełamać. Ostatnio byłam w sklepie i przypadkowo weszłam do działu dziecięcego i pierwsza myśl może coś kupię i poczułam ulgę.. Tak mogę coś kupić, mam dla kogo
|
|
|
|
|
#753 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Dzień dobry dziewczęta.
Cytat:
![]() taki dzień dziewczęta, że zupelnie nie wiem co napisac, Pershe, chodz w tych nausznikach. niech Cie pstryka to co inni mówia. ![]() Koocur jak tam romantico wieczór upłynął? co do prawka to ja zdałam za trezcim razem. za pierwszym nie zdalam, bo nie byłam gotowa psychicznie, za drugim sama zrezygnowałam bo juz drugi raz mnie sie migacz sam wylaczyl a egzaminator zworcil mi na to uwage. zdenerowowalam sie i poddalam sie bez dalszej walki.egzaminator mnie prawie ze na miejscu zabił za to moje tchorzostwo i powiedział: ze takich rzeczy sie nie robi, ze mu statystyki zepsułam, i ze on by mnie w zyciu nie oblak za nie wlacznie kireunkowskazu (bo migacze to na dyskotece wg niego) i ze nie mozna sie tak bac. Zdalam za trzecim razem i jakos jeżdże ![]() berbie małe streszczenie nie pomoże, ![]() mimo wszystsko pogodnego dnia nam wszystkim, taki refelksyjny dzień. Mnie wypadło dziś w popracowac.. i niby szkoda..jednka po dluższej refleksji uświadomiłam sobie, ze ja moje skarby w sercu nosze.. Takie życie.
__________________
do śmierci trzeba dożyć |
|
|
|
|
|
#754 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Cześć...
Cytat:
Dzisiejszy dzień jest, jaki jest. Zaraz się zbieram na cmentarz. Życzę więc przynajmniej słonecznego dnia... |
|
|
|
|
|
#755 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Witam
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;37358167]Cześć, Co za dzień.... Rano leciałam umyć grób, potem szukałam po całym mieście ładnej palemki, wreszcie pani mi powiedziała, że mi taką zrobi. Potem praca - miałam mały stresik na wstępie, ale potem już było OK. No i potem... Poszłam odebrać kwiatki, no faktycznie ładne, wszystko OK. I poszłam na autobus. Na przystanku o 18.08, busa mam mieć 18.18. 18.30 nie ma. Czekam na następny. 18.48 - nie ma. 18.58 - dalej nie ma.... Stwierdziłam, że lecę na następny przystanek, gdzie odjeżdża więcej autobusów, ale miałam strasznie ciężkie te rzeczy wszystkie (te kwiatki, reklamówki jak na polską siatkarkę przystało...), na szczęście na następnym przystanku w miarę szybko przyjechał bus. Ale byłam taka wściekła... Jak dotarłam do domu, to myślałam, że mi ręce odpadną z bólu :/ I zaplanuj tu coś, bus nie przyjedzie i po ptokach :/ A ja Wam dam radę: kupcie sobie w pasmanterii taką jakby dodatkową haftkę. Nie trzeba wtedy tak często zmieniać stanika, tylko się powiększa jego obwód dowolnie. Mnie to bardzo ułatwiło życie. Ja miewam tak często I mój TŻ też jest wtedy wściekły... No faktycznie, szkoda, że już do końca będziesz na fenku, ale najważniejsze, żeby wszystko było OK. PS. Masz jakiś Ispotin do kompletu?[/QUOTE] Rzeczywiście miałas kiepski dzień ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;37359919] A propos, dzisiaj kupiłam sobie nauszniki Nie będę głupio wyglądać? 30 lat prawie i nauszniki??[/QUOTE]Oczywiście że nie! Cytat:
![]() Witam sie z kawą i śniadaniem
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
|
#756 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Cytat:
Ja zbzikowałam też na punkcie wody a z tego powodu, że zauważyłam, że zbiera się dużo kamienia, więc Darii gotuję mineralną wodę przeznaczoną dla dzieci i tylko tej używam do mleka. No i odstawiłam jej tran. W nocy dalej się wybudza :/ Darka też na piersi mało przybierała i wprowadziliśmy mm i na tym też przybiera mało. W 1,5 miesiąca 300 g. Ile Waży Kasia? Badań jeszcze nie zrobiliśmy bo wczoraj pracowałam 8 godzin a dziś święto, jutro zadzwonie do labu. czy pracują. A jak nie to dopiero od poniedziałku będziemy działać. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;37362468] Dzisiejszy dzień jest, jaki jest. [/QUOTE] - święta prawda, trzeba go przeżyć. Życzę siły wszystkim !!!
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia." Amelka Aniołek Daria |
|
|
|
|
|
#757 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
podejscie mi sie bardzo, bardzo podoba
![]() Cytat:
![]() juz pare razy tu wspominalam moja kochana babcie Hanie-pedantke. ona zawsze mi mowila, ze naczynia nie moga zostac na noc w zlewie. bo jak bedzie pozar, i pan strazak przyjdzie, to sobie pomysli, ze syfiarze ![]() ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
|
#758 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
OK, wizyta nr 1 zaliczona.
Dziś pójdę jeszcze ze 2 razy minimum, bo z moimi rodzicami, z TŻem i teściową, a po południu pewnie wybiorę się jeszcze raz sama. Choć w takie dni jak dziś, czy jak 15.10 jakoś nie umiem się skupić, świadomość dnia i otaczający ludzie jakoś mi nie pozwalają na to. Poza tym moja mama zawsze bardzo dbała o to, żeby wszystko było "na zicher", sama przygotowuje bukiety, żeby pasowały do siebie i w ogóle - też ma takie podejście zadaniowe i ja to przejęłam po niej teraz, wszystko pod kolor, idealnie pasujące, itd. Więc dziś bardziej od tej strony na to patrzę. Ale tak to jest, trzeba przeżyć ten dzień, a potem już wszystko wróci do normy. Cytat:
Ja nie znoszę garów, mam zmywarkę i choć strasznie mi się nie chce, od razu ją opróżniam i ładuję na nowo, nie cierpię, jak mi coś leży w zlewie albo na szafce. A jak przychodzi jakiś majster i w kuchni leży choć jeden talerzyk, to mam ochotę zapaść się pod ziemię
|
|
|
|
|
|
#759 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Cytat:
Bo on ZAWSZE po kolacji wieczorem nie potrafi po sobie umyć naczyń tylko zostawia je do rana A ja rano wstaje i jak robie śniadanie to szlag mnie trafia jak widze te naczynia w zlewie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
|
#760 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Cytat:
_____________ my jeszcze w łóżku. mąż z rana był z rodzicami na cmentarzach, potem zjedliśmy śniadanie, kawa wypita, Mały kopał, za oknem słońce, w radio spokojna muzyka i jakoś tak mam nadzieję, że o będzie dobry dzień. mimo wszystko.. ps. ciasto jak dla mnie wyszło za słodkie, tzn masa, mimo, że dałam mniej cukru niż kazali. ale mąż zachwycony. |
|
|
|
|
|
#761 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Dziewczyny czy was też tak po dupku bolały sutki?Od wczoraj mnie tak bolą że dotknać sie nie moge
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#762 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
amlilcia- właśnie odkamieniam czajnik, będę gotować wodę na gazie w tradycyjnym czajniku- pogotuję bardzo długo a potem w ciągu dnia będę wlewać do butelki i grzać w mikrofali
Kasia miesiąc temu na wizycie miała 4700(golasek) a wczoraj weszłam z nią na wagę łazienkową i potem odjęłam swoją- wyszło 5600 ale w pampochu i ciuszkach... widzisz- a Kasia niby alergiczna a kazała mi podawać dikoflor.... monika- ok, wpisz z "?" ale raczej nie pogodzę fioluś- ja ten strach miałam do końca, bałam się, że te dziecięce rzeczy się nie przydadzą...zakupy były z konieczności a nie z przyjemnością bo lęk nie opuszczał....teraz faktycznie to inaczej się kupuje nawet zwykłe pampochy
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#763 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
podczas staran bralam lutke, teraz jada na dupku od 3 miesiecy i nic takiego nie zauwazylam...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#764 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
|
#765 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Co tu taka cisza? Powyjeżdżałyście gdzieś dziewczyny?
Ja wróciłam z cmentarza, byłam na mszy, ale wymarzłam... Teraz robię obiad i nie wiem, albo będę sprzątać, albo odpoczywać. |
|
|
|
|
#766 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Hej my też już po cmentarzu.Pózniej byliśmy u mamy na cieście i kawie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
jestem ja, ale nie mam nic ciekawego do powiedzenia. smutno...
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#768 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
ja też już jestem,
amilcia, zeberka mi pediatra poleciła krople probiotyczne BioGaia, mają dobre opinie : http://www.bangla.babyonline.pl/opin...tyczne-biogaia ja też polecam. zeberka ja też kupowałam wode mineralną do mleka, my mamy dużo kamienia w wodzie pani niezła babcia |
|
|
|
|
#769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Witajcie kochane, przytulam Was w ten dzień
U nas dzisiaj od rana lało, zmokliśmy z TŻ przy pierwszym wyjściu na cmentarz. Na szczęście na mszy już tak nie padało. Cieplutko się ubrałam i ze spokojem wytrzymałam całą mszę. Zaraz idziemy z TŻ po raz trzeci, a wieczorem TŻ wyjeżdża i wróci w nocy w niedzielę. Dziwne to dla mnie, bo nie pamiętam kiedy ostatnio byłam bez niego tak długo...
__________________
|
|
|
|
|
#770 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
mnie od 6 dnia brania bolały, teraz w sumie jeszcze troszkę bolą a już skończyłam we wtorek brać
__________________
|
|
|
|
|
#771 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
dopiero wróciliśmy. byliśmy u teściów na obiedzie, potem jeszcze u siostry męża "na chwilkę" i tak nam się zeszło.
|
|
|
|
|
#772 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
alonka to walnij test....!!
iza U mnie po dupku to było objawem II kresek.... Przytulam Was wszystkie i każdą z osobna w ten smutnawy i ponury dzień...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Ja też jestem. Też nie mam nic do napisania...
` Tż wczoraj pojadł, poszlismy poleżeć w wannie i odpadł.. 3 dni po 14 h pracy zrobiły swoje.. |
|
|
|
|
#774 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Mój TŻ z powodu przepracowania jest drugi raz w ciągu miesiąca chory. A zatem wziął urlop 2-tygodniowy. Pierwszego dnia urlopu wstał o 8, aby zasiąść przed kompem i.. pracować.
Nie mam siły tego komentować. A u mnie jakoś tak od początku października równia pochyła. Duży spadek zanotowaliśmy 15.10 oraz dziś. Przygnębienie maksymalne. |
|
|
|
|
#775 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
WITAM! refleksyjnie tu dzis... ale nasze Aniołki dzis świetuja i na pewno maja sie dobrze tylko nam tak cięzko bez nich...
![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() IZA! dupek to progesteron a gdy on sie podnosi to piersi mogą bolec! |
|
|
|
|
|
#776 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Przed chwilą pisałam, ze nie ma nic do powiedzenia...
hym.... W tesciowej zalało mnie kremowym wodnistym sluzem..a teraz po siusiu miałam różowy papier.. Co jest grane? Po dupku?
|
|
|
|
|
#777 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
nie bylam jeszcze na hcg, planuje jutro isc.
dzis w nocy mnie bolal brzuch, czulam klucie z prawej i z lewej st jakby jajniki, teraz jest juz on chcociaz od czasu do czasu czuje, biore luteine doustna 2x1 |
|
|
|
|
#778 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Tak ładnie dzisiaj ksiądz mówił na kazaniu o ludziach w niebie, że się zastanawiamy, czy oni są tam szczęśliwi. I powiedział, że są na tyle szczęśliwi, ile dali szczęścia innym na ziemi. To naszym dzieciaczkom na pewno jest tam dobrze... Ale łzy mi trochę napływały podczas mszy....
No i zostałam sama, TŻ pojechał. Dziwacznie mi
__________________
|
|
|
|
|
#779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
witam
dla wszystkich Was Byliśmy na cmentarzu ( co prawda nie tam gdzie jest pochowane nasze dzieciątko ( tam pojedziemy w sob ) ale zapaliliśmy znicz przy krzyżu .... Mikołajowi poleciała w tym momencie jedna łza .....zbieg okoliczności ??
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
|
#780 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 323
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XV
Podpisuje się pod opinią dot. dzisiejszego dnia... przeżyłam jakoś, zwiedziłam co miałam odwiedzić, poświeciłam gdzie trzeba, wspomniałam kogo trzeba... nawet znalazłam znicz w kształcie aniołka (taki gipsowy odlew ze wpuszczonym w środek wkładem), musiałam go wziąć poprostu...
Cytat:
, prawie że przebieram nogam i z ciekawości![]() Muszę dzisiaj mojego zbałamucić bo coś w okolicach owulki jestem , może teraz się uda...
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.










) ja generalnie taki obserwator otoczenia i społeczeństwa jestem
I mój TŻ też jest wtedy wściekły... 
Nie będę głupio wyglądać? 30 lat prawie i nauszniki??[/QUOTE]







Po dupku?

