Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX-X - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-02, 10:51   #1741
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Przedstawiam Wam naszego Antosia.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Resize_P311012_10.59100002F.jpg (19,3 KB, 82 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2012-11-01-202.jpg (83,6 KB, 100 załadowań)
__________________
ANTOŚ 28.10.2012
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 10:52   #1742
justyna12345
Raczkowanie
 
Avatar justyna12345
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Pszów
Wiadomości: 220
GG do justyna12345
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
Muszę zacząć wprowadzać nowe produkty, bo moja uboga dieta i nie wyspanie, powodują spadek formy psychicznej. Jestem taka zniecierpliwiona i chodzę jakaś wściekła! Ktoś też tak ma...?
ja też tak mam :/ przez te ciągłe wysypki uczuleniowe u małego już nie wiem co jem dobrze a czego nie powinnam się ruszać ale zauważyłam że przeważnie jest wysypka jak czegoś zjem za dużo, np. jedna herbata z cytryną na parę dni nie zaszkodzi a pita już codziennie powoduje wysypkę, tak samo z marchewką czy czekoladą


Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi, w jakiej cenie są u Was pampersy pampers 2, 80szt.?
u nas ostatnio w Auchanie kupowałam pampers new baby za 29,99 72szt w rozm.2

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Justyna jeszcze Euphorbium i Nasivin do nosa mozesz. A na gardlo ja psikalam Tantum Verde. I pewnie Tymianek i podbiał tez.
Cytat:
Napisane przez mala mysz Pokaż wiadomość
Paracetamol i apap mozesz brac. Ja na gardlo holsy jadlam
A jak karmisz piersia to maly ci sie nie zarazi bo masz przeciwciala w mleku.
dziękuję za info , muszę mojego do apteki wysłać

---------- Dopisano o 10:52 ---------- Poprzedni post napisano o 10:51 ----------

Dearlie jaki przystojniak z Antosia
__________________
Szymonek

ur.16.09. CC
3400g 57cm miłości
justyna12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 10:59   #1743
sandra23s
Zadomowienie
 
Avatar sandra23s
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: gdzies tam
Wiadomości: 1 394
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam naszego Antosia.

przesliczny
__________________
Cała sztuka polega na tym,żeby będąc sobą być kimś wyjątkowym !


Wiktor 1.09.2007,g.9:10,3600g 54cm

Pola 5.09.2012, g.0:03,4090g 53cm
sandra23s jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 11:02   #1744
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Tamlin ostateczna decyzja oczywiście należała do mnie. Ciężko sobie z nią radzę do teraz. Mam chwile, że wybucham płaczem na myśl o jej podjęciu. Wtedy w szpitalu czułam się totalnie bezsilna. Straszono mnie, że jeżeli Mały straci kolejne 200g do rana, to jego sytuacja zdrowotna będzie kiepska. Poza tym tak jak pisałam... kanaliki miałam zupełnie zaczopowane. Piersi napompowane, a ani kropli mleka. Całe dwie zmiany pielęgniarek i położnych, zarówno z noworodkowego, jak i z połóżniczego, robiło co mogło, aby je udrożnić, ale po prawie dobie walki, wszyscy rozkładali nade mną ręce. W szpitalu nikt nie może wprost powiedzieć, że d*pa... nic z tego nie będzie, ale widziałam to w oczach tych wszystkich ludzi. Bałam się o Małego... pomijając utratę wagi, to to, że za chwilę rozwinie się paskudny stan zapalny i co ja z nim wówczas zrobię? Z kim zostawię, gdy rozłoży mnie gorączka lub wyląduję w szpitalu? Bo straszono mnie również jakimś nacinaniem. Ciężko przeżywam tą całą sytuację. Czuję, że popełniłam błąd, którego nie jestem już w stanie naprawić przez przyjmowane leki. Wczoraj nawet rozryczałam się na reklamie Bebilonu 2. Mam wrażenie, że wyrodna matka ze mnie, ale na tamtą chwilę czułam się bezsilna wobec tego wszystkiego.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 11:05   #1745
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Dearlie sama słodycz
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 11:05   #1746
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Dzień dobry!!!!

Jesteśmy już w domku! Pierwsza noc za nami. Pozwolę sobie bez nadrabiania w skrócie napisać co u nas.

Po pierwsze, z emocji chyba źle napisałam, ale Antoś urodził się mając 55cm, a nie 50.

Ogólnie cały nasz pobyt w szpitalu to jedna wielka trauma. Wczoraj jak przekroczyłam próg domu, to ryczałam jak dziecko. Poza tym już w szpitalu siadały mi emocję, ale to raczej ze względu na to, co tam się co chwilę działo z nami.

Poród opiszę za jakiś czas, a teraz tak po łebkach. Pojechałam jednak wtedy w nocy na IP, bo miałam te skurcze co 5 min, gdy dojechaliśmy na porodówkę, były już co 3-4 minuty. Problem oczywiście nadal z rozwarciem... 1 cm. Skurcze z minuty na minutę były silniejsze... punktualnie o 3 w nocy ( tej po przesunięciu już czasu, czyli wcześniejsza 4), pękł mi pęcherz. Rozwarcie... 1 cm. Ok. 6 zrobiono nam USG... mały ma ułożenie potyliczne. Mimo tego, chcą próbować porodu naturalnego. O 7... 3 cm rozwarcia, podłączają mi oksytocynę. Umierałam z bólu. Skurcze tak silne i częste, że ich częstotliwość spadła poniżej minuty. O 9... nadal tylko 4 cm. TŻ nie wytrzymał patrząc na to moje cierpienie. Ja wyłam i wrzeszczałam o to, żeby ktoś mi pomógł. W końcu położna i TŻ przekonali lekarza do CC, ale ten nadal chciał sprawdzić czy jakby co, dam radę rodzić SN. Parłam na tych 4 cm... chyba nie muszę nic więcej mówić.

Przed 10 podjęto decyzję o CC, a chwilkę po 11 Antoś był już na świecie. W końcu poczułam to, o czym czytałam na wątku od 2 miesięcy. Miałam znieczulenie zewnątrzoponowe, więc zobaczyłam go od razu po wyjęciu z brzuszka, ale najpiękniejszy moment mojego życia nastąpił, gdy byłam już na sali i mój TŻ przyjechał z nim do mnie. Szczęscie w oczach mojego TŻ i widok tej małej kruszynki to chwila, która chyba za każdym razem przywołana z pamięci będzie mnie wzruszać.

Następnego dnia zaczął się większy horror. Okazało się, że pod koniec moich prób na porodówce, Antoś był już w kanale rodnym i doszło do jakiegoś lekkiego niedotlenienia, w wyniku czego wystąpił u niego obrzęk dróg oddechowych. Mały, gdy oddychał paskudnie harczał i ciężko łapał oddech. Zapewniali mnie, że to nic groźnego. Z każdym dniem rzeczywiście obrzęk zanikał, ale co nerwów się najadłam, to sie najadłam. Na dodatek w 3 dobie okazało się, że Antoś stracił ponad 05,kg. Od porodu moje cyce były jak balony... miałam nawał pokarmu, wszyscy zachwyceni moimi piersiami. Antek przez pierwsze 2 dni był małym terrorystą... non stop histerie. Nikt nie wiedział dlaczego, nikt nie potrafił go uspokoić. Dopiero w tej 3 dobie doszli do tego, że on traci na wadze, bo najzwyczajniej w świecie nie ciągnie z cyca i się nie najada, a tym samym nie odciąga mi pokarmu. Tzn. sutek ciągnął, ale nie zassysał pokarmu i nie przełykał. Nikt wcześniej nawet nie spojrzał jak ja karmiłam, aby wcześniej zareagować. Efekt? U mnie totalny zastój i cała środa walki z nim. Nie pomogła oksytocyna podana do nosa, gorące prysznice, kapusta, a na koniec taki masaż piersi, że do dziś jeszcze mam siniaki. Liczyli na to, że jak udrożnią kanaliki to będę odciągała pokarm laktatorem i ewentualnie podawała mleko z butelki. Niestety nic z tego, żaden sposób nie pomógł. W dodatku zaczynało robić się zapalenie, więc zapadła decyzja, że przechodzimy na MM. Nie mogłam sobie pozwolić, aby doszło do sytuacji, że ja leżę z gorączką 40 stopni, a Mały dalej traci na wadze. Od nocy ze środy na czwartek przyjmuję leki na zatrzymanie laktacji. Mały jest na butelce i... mam malutkiego aniołka, a nie dziecko. Antoś w końcu najada się i pięknie przesypia okresy między karmieniami.

Kurcze wybaczcie, że tak się rozpisałam. Ale się cieszę, że mogę być tutaj z Wami i podzielić się tym wszystkim.

Czy pisałam już, że kocham tego malucha nad życie i jest najpiękniejszym dzieciem na świecie?
biedna, nacierpiałaś się ale ważne że już jest ok i jesteście szczesliwi w domku
Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Dearlie witaj kochana z Antosiem w domu

Współczuję przeżyć i że lekarze tak pozno podjęli decyzję o cc.
Najważniejsze że jesteście już w domku,cieszcie się sobą


My zaraz idziemy do przychodni bo mała bardzo charczy i się martwię.
3mam kciuki aby to nie było zadne choróbsko, teraz katar jest modny w sezonie grzewczym więc może to tylko to.
Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Dearlie witaj w domu razem z Antosiem
Widze że Wy też przeżyliście swoje
Ehhh, jak potem ma sie chcieć być kolejny raz w ciąży po róznych traumach szpitalnych.


Widze że temat cwiczeń na tapecie.
Mnie mówiono że po cc nie powinno sie pół roku dźwigać więcej niż 5kg
Tylko jak dziecko ma wiecej niż 5 to co wtedy????

Boże, Alan nasrał wiec trza przebrac
Ciekawe jak pampers, czy przeciekł...
ja też słyszałąm o nie dzwiganiu więcej niż 5 kg a z ćwiczeniami warto poczekać pół roku bo co z tego że zagojone od zewnątrz o wie,e dłuzej wszystko goi się w srodku, dlategi klepiej uwazac niz potem cierpieć.
Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Właśnie, ja dzisiaj zamierzam kupić te dady2.
zobaczymy

Powiedzcie mi, w jakiej cenie są u Was pampersy pampers 2, 80szt.?
ja ostatnio kupowałąm 116 sztuk papmersy 2 za 90 zł
Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam naszego Antosia.
słiczny, treaz wkonću masz swojego ksieca


Dzien dobry
wczoraj się nie odzywałąm ale nie za bardzo miałam kiedy. Młody wczoraj zasnał o 20 i spał do 4 :wow: az budzilam sie co godzine sprawdzic czy aby zyje teraz znowuu spi

dzisiaj przyjezdza do nas ciezarna kuzynka z córeczką póltoraroiczna wiec Zuzia bedzie miała kolezanke. Spia u nas wiec wieczorem mnie napewno nie bedzie.

teraz mam chwilke to posiedze
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 11:27   #1747
mala mysz
Raczkowanie
 
Avatar mala mysz
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 352
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
Dearlie witamy Was w komplecie!

Mi to się po prostu płakać chce, jak słyszę o tym, co się dzieje w tych szpitalach... Najpierw to zwlekanie z cesarką, a potem niedopilnowanie tego ssania synka i od razu przejście na mm. .. No ale najważniejsze, że jesteście już w domku, cali i zdrowi!

My jak zwykle rano musieliśmy pomóc synkowi termometrem... Biedaczek rano jest taki zagazowany i zatkany Ciekawe kiedy to przejdzie...

Za to zjadłam wczoraj kulkę sorbetu z mango Grycana i nic się w sumie innego niż zwykle, nie wydarzyło!

Muszę zacząć wprowadzać nowe produkty, bo moja uboga dieta i nie wyspanie, powodują spadek formy psychicznej. Jestem taka

zniecierpliwiona i chodzę jakaś wściekła! Ktoś też tak ma...?
Ech rozumiem cie, dzisiaj jestem tak zdesperowana ze postanowilam rozszerzac diete i patrzec co bedzie. Jestem glodna i zmeczona...

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam naszego Antosia.
Slodziak

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tamlin ostateczna decyzja oczywiście należała do mnie. Ciężko sobie z nią radzę do teraz. Mam chwile, że wybucham płaczem na myśl o jej podjęciu. Wtedy w szpitalu czułam się totalnie bezsilna. Straszono mnie, że jeżeli Mały straci kolejne 200g do rana, to jego sytuacja zdrowotna będzie kiepska. Poza tym tak jak pisałam... kanaliki miałam zupełnie zaczopowane. Piersi napompowane, a ani kropli mleka. Całe dwie zmiany pielęgniarek i położnych, zarówno z noworodkowego, jak i z połóżniczego, robiło co mogło, aby je udrożnić, ale po prawie dobie walki, wszyscy rozkładali nade mną ręce. W szpitalu nikt nie może wprost powiedzieć, że d*pa... nic z tego nie będzie, ale widziałam to w oczach tych wszystkich ludzi. Bałam się o Małego... pomijając utratę wagi, to to, że za chwilę rozwinie się paskudny stan zapalny i co ja z nim wówczas zrobię? Z kim zostawię, gdy rozłoży mnie gorączka lub wyląduję w szpitalu? Bo straszono mnie również jakimś nacinaniem. Ciężko przeżywam tą całą sytuację. Czuję, że popełniłam błąd, którego nie jestem już w stanie naprawić przez przyjmowane leki.
Wczoraj nawet rozryczałam się na reklamie Bebilonu 2. Mam wrażenie, że wyrodna matka ze mnie, ale na tamtą chwilę czułam się bezsilna wobec tego wszystkiego.
Nie jestes wyrodna' najwazniejsze ze jestescie cali i zdrowi. Duzo dziewczyn karmi butelka z przymusu a czesc z wyboru. To niczego nie zmienia, nadrobisz bliskosc w inny sposob.
Chyba ze moze sprobuj przystawiac malucha do cyca i znczasem moze uda ci sie piersia karmic.
mala mysz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:01   #1748
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Hej mamuśki czekam aż mały się obudzi i śmigamy na spacerek bo wczoraj przez deszcz niestety się nie udało wyjść.
Jejku ale wczoraj byłam wypompowana przez to moje dziecko które w ciągu dnia spało 15 minut

Kurde odstawiłam tą oliwkę a krostki na buzi są nadal ... może i nawet więcej :/ tą skórkę na buźce ma taką strasznie suchą a już nie mam pojęcia czym smarować żeby się nie pogorszyło.

Dearlie Antoś jest śliczny Ważne że już jest wszystko dobrze i jesteście w domku głowa do góry!
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:05   #1749
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
A jeszcze na kiedy ten prezent?
Na 16-tą

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam naszego Antosia.
Piękny

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tamlin ostateczna decyzja oczywiście należała do mnie. Ciężko sobie z nią radzę do teraz. Mam chwile, że wybucham płaczem na myśl o jej podjęciu. Wtedy w szpitalu czułam się totalnie bezsilna. Straszono mnie, że jeżeli Mały straci kolejne 200g do rana, to jego sytuacja zdrowotna będzie kiepska. Poza tym tak jak pisałam... kanaliki miałam zupełnie zaczopowane. Piersi napompowane, a ani kropli mleka. Całe dwie zmiany pielęgniarek i położnych, zarówno z noworodkowego, jak i z połóżniczego, robiło co mogło, aby je udrożnić, ale po prawie dobie walki, wszyscy rozkładali nade mną ręce. W szpitalu nikt nie może wprost powiedzieć, że d*pa... nic z tego nie będzie, ale widziałam to w oczach tych wszystkich ludzi. Bałam się o Małego... pomijając utratę wagi, to to, że za chwilę rozwinie się paskudny stan zapalny i co ja z nim wówczas zrobię? Z kim zostawię, gdy rozłoży mnie gorączka lub wyląduję w szpitalu? Bo straszono mnie również jakimś nacinaniem. Ciężko przeżywam tą całą sytuację. Czuję, że popełniłam błąd, którego nie jestem już w stanie naprawić przez przyjmowane leki. Wczoraj nawet rozryczałam się na reklamie Bebilonu 2. Mam wrażenie, że wyrodna matka ze mnie, ale na tamtą chwilę czułam się bezsilna wobec tego wszystkiego.
Monia no co Ty nie jesteś żadną wyrodną matką Rozumiem Twój strach, więc rozumiem też decyzję A teraz jak piersi już drożne i z mlekiem to nie próbowałaś karmić? Może nie trzeba hamować laktacji?
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:06   #1750
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Co za baznadziejne pieluchy te dada2 przesrane - dosłownie
A ja sobie je chwalę ostatnia paka i przechodzimy na 3
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:31   #1751
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Dzień dobry

Dearlie biedactwo... tak się namęczylaś. Szkoda, że Antoś nie może cieszyć się Twoim mlecznym potencjalem, ale najważniejsze że się najada i przybiera. Nie wyobrażam sobie co przeżyłaś przez ten zastój... To musiało być okropne.
Cieszę się, że Antoś ma się dobrze mimo tych przeżyć. Ciesz się Kochana macierzyństwem razem z tatusiem. Cudownie, że tatuś przeżywa to tak razem z Tobą.

Cytat:
Napisane przez sandra23s Pokaż wiadomość
witam

Pola dzis calutka noc przespala.jak zasnela o 22 tak wstala o 7:15,zjadla i pospala jeszcze do 8
ja w nocy co chwile sie budzilam i sprawdzalam czy oddycha
To ja dzisiaj podobnie, Aleńka zasnęła o 18 i obudziła się 2,30. Zjadła i spokojnie spala dalej jakoś do 6 Chyba wyczuła, że mama jest chora i trzeba dać jej spokój. Niestety przewiało mnie wczoraj na spacerze i dostałam dużej gorączki... Dziś już jest lepiej, ale bałam się, że małą też coś złapało bo płakała i nic ją nie uspokajało. Ale w końcu zjadła i teraz słodko śpi

A u nas i Dady i Pampersy się sprawdzają. Tyle, że mała robi kupki na raty przez cały dzień i noc, a nie co 3 dni

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tamlin ostateczna decyzja oczywiście należała do mnie. Ciężko sobie z nią radzę do teraz. Mam chwile, że wybucham płaczem na myśl o jej podjęciu. Wtedy w szpitalu czułam się totalnie bezsilna. Straszono mnie, że jeżeli Mały straci kolejne 200g do rana, to jego sytuacja zdrowotna będzie kiepska. Poza tym tak jak pisałam... kanaliki miałam zupełnie zaczopowane. Piersi napompowane, a ani kropli mleka. Całe dwie zmiany pielęgniarek i położnych, zarówno z noworodkowego, jak i z połóżniczego, robiło co mogło, aby je udrożnić, ale po prawie dobie walki, wszyscy rozkładali nade mną ręce. W szpitalu nikt nie może wprost powiedzieć, że d*pa... nic z tego nie będzie, ale widziałam to w oczach tych wszystkich ludzi. Bałam się o Małego... pomijając utratę wagi, to to, że za chwilę rozwinie się paskudny stan zapalny i co ja z nim wówczas zrobię? Z kim zostawię, gdy rozłoży mnie gorączka lub wyląduję w szpitalu? Bo straszono mnie również jakimś nacinaniem. Ciężko przeżywam tą całą sytuację. Czuję, że popełniłam błąd, którego nie jestem już w stanie naprawić przez przyjmowane leki. Wczoraj nawet rozryczałam się na reklamie Bebilonu 2. Mam wrażenie, że wyrodna matka ze mnie, ale na tamtą chwilę czułam się bezsilna wobec tego wszystkiego.
No coś Ty Kochana, nie miałaś wyjścia. Dobrze zrobiłaś!
Źle to by było jakby maluszek musiał dalej głodować.
MM nie jest takie złe, wiele dzieci na nim wyrosło i są zdrowe Głowa do góry. Jesteś wspaniałą matką!
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:32   #1752
weronika_91
Zakorzenienie
 
Avatar weronika_91
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 3 464
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Jejku jak te Wasze dzieci ślicznie nocki przesypiają tylko pozazdrościć bo ja mam pobudki co 2,5-3h czasem co 4 ale to bardzo rzadko .

Moje dziecię teraz śpi w najlepszym a na dworku śliczne słonko jak się obudzi i będziemy mieli iść to zapewne zajdzie
__________________
Jaśko
weronika_91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:40   #1753
Sojka1990
Zadomowienie
 
Avatar Sojka1990
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 720
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Kurde, zzieleniałam.
Krawienie po cięciu skończyło się ze 3 tyg temu.
Przedwczoraj ciekło ze mnie strazliwie, ide do kibla a am na wkładce jakieś pomarańczowe upławy- dzień wcześniej brzuch bolał mnie jak na okres więc sobie myśle pewnie @wróciła. do wieczora już nic się nie działo (plamienie było z rana) wczoraj kurka wodna koło południa ide do łazienki patrze a tam krew- taka normalna miesiączkowa, mocno czerwona. Założyłam podpaske, po godzinie troche sie tej krwi nazbierało, więc zmieniłam podpaske do wieczora była czysta, dzisiaj też nic nie ma.
i nie wiem jak to ugryźć. co to było? czy faktycznie @ wyjątkowo skąpa (ale dziwne bo wcześniej zawsze 7 dni konkretnego krwawienia było) czy to jakieś szczątki po ciąży jeszcze macica wyrzuciła?? dziwne to dla mnie.
__________________
Nasze Cudo
Zośka 05.09.2012, 2910gram, 52cm miłości
Sojka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:50   #1754
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Jejku jak te Wasze dzieci ślicznie nocki przesypiają tylko pozazdrościć bo ja mam pobudki co 2,5-3h czasem co 4 ale to bardzo rzadko .
Ja też zazdroszczę. Moj się potrafi co godzinę budzić. Dziś chyba pobił rekord, w ciągu 2 godzin 4 pobudki.
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 12:52   #1755
zielona1911
Zakorzenienie
 
Avatar zielona1911
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 3 300
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

mala mysz tak tylko ze ja przytylam tylko 3kg i myslalam ze przez karmienie schudne chociaz do 63kg narazie mam 67kg,niby niema tak zle ale wcale bym sie nie obrazila jakby troche z ud i z boczkow poszlo...

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Ja też zazdroszczę. Moj się potrafi co godzinę budzić. Dziś chyba pobił rekord, w ciągu 2 godzin 4 pobudki.
a ja nawet niewiem czasem czy moj w nocy jadl bo spi ze mna i cyca podaje mu czasem przez sen.. ale z tego co kojarze to budzi sie ok 1 i 4 w nocy
zielona1911 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 13:33   #1756
Iwoncia81
Zakorzenienie
 
Avatar Iwoncia81
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
Sojka ja też mam coś popierdzielone z tymi krwawieniami, raz leci raz czysto i za cholere nie wiem co jest grane...
W przyszłym tygodniu ide chyba do gina i przy okazji becikowe załatwie
Iwoncia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 13:56   #1757
kajaja
Zadomowienie
 
Avatar kajaja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: lubelskie LKS
Wiadomości: 1 635
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Sojka ja też mam coś popierdzielone z tymi krwawieniami, raz leci raz czysto i za cholere nie wiem co jest grane...
W przyszłym tygodniu ide chyba do gina i przy okazji becikowe załatwie
ja tez tak mam a w niedziele bedzie 5 tygodni od cc
__________________
25.07.2009 tak - powiedzieliśmy sobie
tak - na zwsze
30,09,2012JULITKA ZUZANNA
30.03.2016 Antek Fabian
kajaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 13:57   #1758
aga_ton
Wtajemniczenie
 
Avatar aga_ton
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 833
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

cześć dziewczyny.

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
Co do pepuszka to jest to ziarniniak. Polozna kazala spirytusem, ale w necie widze ze zalecaja masz z antybiotykiem, albo jakie spray z antybiotykiem. Zadzwonie jutro do pediatry i wypytam. a w ogole to jestm zaskoczona bo bylam pewna ze po tym spirytusie bedzie Kube szczypalo i bedzie plakal. A tu nic Zadnej reakcji.....
Leny pępuszek był zaczerwieniony do tego zaczęła sączyć się już ropa ale pielęgniarka przetarła go porządnie spirytusem a mała nawet nie zapłakała. zresztą do dziś przemywam spirytem, nawet nie rozcieńczonym i nic jej nie boli. ważne by nie smarować skóry wokół pępka a zakraplać tylko wnętrze.

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Dzień dobry!!!!

Jesteśmy już w domku! Pierwsza noc za nami. Pozwolę sobie bez nadrabiania w skrócie napisać co u nas.

Po pierwsze, z emocji chyba źle napisałam, ale Antoś urodził się mając 55cm, a nie 50.

Ogólnie cały nasz pobyt w szpitalu to jedna wielka trauma. Wczoraj jak przekroczyłam próg domu, to ryczałam jak dziecko. Poza tym już w szpitalu siadały mi emocję, ale to raczej ze względu na to, co tam się co chwilę działo z nami.

Poród opiszę za jakiś czas, a teraz tak po łebkach. Pojechałam jednak wtedy w nocy na IP, bo miałam te skurcze co 5 min, gdy dojechaliśmy na porodówkę, były już co 3-4 minuty. Problem oczywiście nadal z rozwarciem... 1 cm. Skurcze z minuty na minutę były silniejsze... punktualnie o 3 w nocy ( tej po przesunięciu już czasu, czyli wcześniejsza 4), pękł mi pęcherz. Rozwarcie... 1 cm. Ok. 6 zrobiono nam USG... mały ma ułożenie potyliczne. Mimo tego, chcą próbować porodu naturalnego. O 7... 3 cm rozwarcia, podłączają mi oksytocynę. Umierałam z bólu. Skurcze tak silne i częste, że ich częstotliwość spadła poniżej minuty. O 9... nadal tylko 4 cm. TŻ nie wytrzymał patrząc na to moje cierpienie. Ja wyłam i wrzeszczałam o to, żeby ktoś mi pomógł. W końcu położna i TŻ przekonali lekarza do CC, ale ten nadal chciał sprawdzić czy jakby co, dam radę rodzić SN. Parłam na tych 4 cm... chyba nie muszę nic więcej mówić.

Przed 10 podjęto decyzję o CC, a chwilkę po 11 Antoś był już na świecie. W końcu poczułam to, o czym czytałam na wątku od 2 miesięcy. Miałam znieczulenie zewnątrzoponowe, więc zobaczyłam go od razu po wyjęciu z brzuszka, ale najpiękniejszy moment mojego życia nastąpił, gdy byłam już na sali i mój TŻ przyjechał z nim do mnie. Szczęscie w oczach mojego TŻ i widok tej małej kruszynki to chwila, która chyba za każdym razem przywołana z pamięci będzie mnie wzruszać.

Następnego dnia zaczął się większy horror. Okazało się, że pod koniec moich prób na porodówce, Antoś był już w kanale rodnym i doszło do jakiegoś lekkiego niedotlenienia, w wyniku czego wystąpił u niego obrzęk dróg oddechowych. Mały, gdy oddychał paskudnie harczał i ciężko łapał oddech. Zapewniali mnie, że to nic groźnego. Z każdym dniem rzeczywiście obrzęk zanikał, ale co nerwów się najadłam, to sie najadłam. Na dodatek w 3 dobie okazało się, że Antoś stracił ponad 05,kg. Od porodu moje cyce były jak balony... miałam nawał pokarmu, wszyscy zachwyceni moimi piersiami. Antek przez pierwsze 2 dni był małym terrorystą... non stop histerie. Nikt nie wiedział dlaczego, nikt nie potrafił go uspokoić. Dopiero w tej 3 dobie doszli do tego, że on traci na wadze, bo najzwyczajniej w świecie nie ciągnie z cyca i się nie najada, a tym samym nie odciąga mi pokarmu. Tzn. sutek ciągnął, ale nie zassysał pokarmu i nie przełykał. Nikt wcześniej nawet nie spojrzał jak ja karmiłam, aby wcześniej zareagować. Efekt? U mnie totalny zastój i cała środa walki z nim. Nie pomogła oksytocyna podana do nosa, gorące prysznice, kapusta, a na koniec taki masaż piersi, że do dziś jeszcze mam siniaki. Liczyli na to, że jak udrożnią kanaliki to będę odciągała pokarm laktatorem i ewentualnie podawała mleko z butelki. Niestety nic z tego, żaden sposób nie pomógł. W dodatku zaczynało robić się zapalenie, więc zapadła decyzja, że przechodzimy na MM. Nie mogłam sobie pozwolić, aby doszło do sytuacji, że ja leżę z gorączką 40 stopni, a Mały dalej traci na wadze. Od nocy ze środy na czwartek przyjmuję leki na zatrzymanie laktacji. Mały jest na butelce i... mam malutkiego aniołka, a nie dziecko. Antoś w końcu najada się i pięknie przesypia okresy między karmieniami.

Kurcze wybaczcie, że tak się rozpisałam. Ale się cieszę, że mogę być tutaj z Wami i podzielić się tym wszystkim.

Czy pisałam już, że kocham tego malucha nad życie i jest najpiękniejszym dzieciem na świecie?
witaj w domku

jak czytam o takich lekarzach to mnie krew zalewa
czy naprawdę szpitali nie stać na porządnych lekarzy tylko zatrudniają konowałów od siedmiu boleści po znajomości oni tam pracują czy co
☠☠☠☠ica mnie bierze, naprawdę...

Słonko, współczuję Ci bardzo, mam nadzieję, że szybko o tym zapomnisz.


Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam naszego Antosia.
ślicznota

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tamlin ostateczna decyzja oczywiście należała do mnie. Ciężko sobie z nią radzę do teraz. Mam chwile, że wybucham płaczem na myśl o jej podjęciu. Wtedy w szpitalu czułam się totalnie bezsilna. Straszono mnie, że jeżeli Mały straci kolejne 200g do rana, to jego sytuacja zdrowotna będzie kiepska. Poza tym tak jak pisałam... kanaliki miałam zupełnie zaczopowane. Piersi napompowane, a ani kropli mleka. Całe dwie zmiany pielęgniarek i położnych, zarówno z noworodkowego, jak i z połóżniczego, robiło co mogło, aby je udrożnić, ale po prawie dobie walki, wszyscy rozkładali nade mną ręce. W szpitalu nikt nie może wprost powiedzieć, że d*pa... nic z tego nie będzie, ale widziałam to w oczach tych wszystkich ludzi. Bałam się o Małego... pomijając utratę wagi, to to, że za chwilę rozwinie się paskudny stan zapalny i co ja z nim wówczas zrobię? Z kim zostawię, gdy rozłoży mnie gorączka lub wyląduję w szpitalu? Bo straszono mnie również jakimś nacinaniem. Ciężko przeżywam tą całą sytuację. Czuję, że popełniłam błąd, którego nie jestem już w stanie naprawić przez przyjmowane leki. Wczoraj nawet rozryczałam się na reklamie Bebilonu 2. Mam wrażenie, że wyrodna matka ze mnie, ale na tamtą chwilę czułam się bezsilna wobec tego wszystkiego.
Dearlie, spokojnie
moim zdaniem mleko w piersiach nie czyni kobiety lepszą matką.
swoją miłość do Antosia możesz mu okazać na tysiąc innych sposobów, zresztą na pewno sama o tym dobrze wiesz
ważne że dbasz o to, by było mu jak najlepiej.



a ja chciałam się pochwalić, że Lena w 2 tygodnie przybrała 0,5 kg
dalej w dzień karmimy się mieszanką a w nocy wyłącznie piersią.
nie wiem czy to ma jakiś związek ale zauważyłam, że ataki kolki w ostatnich dniach troszkę się zmniejszyły
aga_ton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 14:00   #1759
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość


ostatnio wpadam z Zośka do tżta do biura- prowadził akurat jednoosobowe szkolenie no i wyszedł do nas na chwilke. zaraz zanim wyszła z sali babka ze szkolenia i tak się zatrzymuje przy nas i do tżta "to Pana córeczka??" no to mówi że tak, a ta do niego "a to Pana żona??" no jeszcze nie żona, ale moja kobieta "taka młoda??!! nie wierze, to pewnie pana siostra"
no i wczoraj tż znów z tą samą babką zajęcia miał i zaczeła znowu że jak to możliwe że taka młoda dziewczyna itd i się pyta "ale co pan zrobi jak będzie pan miał 60lat?? przecież ona wtedy będzie dopiero po 40tce" a tż do niej "jak to co?? Pogonie staruche"
! !!

Tamlin ja tez daję swoim bebiko od 4 tyg.życia inie mają żadnych sensacji brzuszkowych wiec chyba dobre jest.
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 14:35   #1760
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość
a jak już jestem przy murzynach

-co ma murzyn białego??
.
.
.
-murzyn ma białego słuchać

p.s. nie jestem rasistką- żeby nie było

---------- Dopisano o 16:03 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ----------

i jeszcze na rozluźnienie atmofery

ostatnio wpadam z Zośka do tżta do biura- prowadził akurat jednoosobowe szkolenie no i wyszedł do nas na chwilke. zaraz zanim wyszła z sali babka ze szkolenia i tak się zatrzymuje przy nas i do tżta "to Pana córeczka??" no to mówi że tak, a ta do niego "a to Pana żona??" no jeszcze nie żona, ale moja kobieta "taka młoda??!! nie wierze, to pewnie pana siostra"
no i wczoraj tż znów z tą samą babką zajęcia miał i zaczeła znowu że jak to możliwe że taka młoda dziewczyna itd i się pyta "ale co pan zrobi jak będzie pan miał 60lat?? przecież ona wtedy będzie dopiero po 40tce" a tż do niej "jak to co?? Pogonie staruche"
hahaha

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ----------

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Nadrobię jutro, a teraz wstawiam zdjęcie Maludy.
Tak spała do 21, potem kąpiel, flacha i śpi nadal. Cudeńko moje!
Słodyczek i jaki ma fajny sweterek

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

A moja Alicja skończyła dzisiaj 2 miesiące
Jak dam rade potem wejść na stacjonarkę to wrzucę jakieś fotki.
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 14:49   #1761
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość
Kurde, zzieleniałam.
Krawienie po cięciu skończyło się ze 3 tyg temu.
Przedwczoraj ciekło ze mnie strazliwie, ide do kibla a am na wkładce jakieś pomarańczowe upławy- dzień wcześniej brzuch bolał mnie jak na okres więc sobie myśle pewnie @wróciła. do wieczora już nic się nie działo (plamienie było z rana) wczoraj kurka wodna koło południa ide do łazienki patrze a tam krew- taka normalna miesiączkowa, mocno czerwona. Założyłam podpaske, po godzinie troche sie tej krwi nazbierało, więc zmieniłam podpaske do wieczora była czysta, dzisiaj też nic nie ma.
i nie wiem jak to ugryźć. co to było? czy faktycznie @ wyjątkowo skąpa (ale dziwne bo wcześniej zawsze 7 dni konkretnego krwawienia było) czy to jakieś szczątki po ciąży jeszcze macica wyrzuciła?? dziwne to dla mnie.
hmm mów2iłaś o tej jezdzie na koniu moze toprzez to nie? nie zastanawiałąs się??
Cytat:
Napisane przez aga_ton Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny.



Leny pępuszek był zaczerwieniony do tego zaczęła sączyć się już ropa ale pielęgniarka przetarła go porządnie spirytusem a mała nawet nie zapłakała. zresztą do dziś przemywam spirytem, nawet nie rozcieńczonym i nic jej nie boli. ważne by nie smarować skóry wokół pępka a zakraplać tylko wnętrze.



witaj w domku

jak czytam o takich lekarzach to mnie krew zalewa
czy naprawdę szpitali nie stać na porządnych lekarzy tylko zatrudniają konowałów od siedmiu boleści po znajomości oni tam pracują czy co
☠☠☠☠ica mnie bierze, naprawdę...

Słonko, współczuję Ci bardzo, mam nadzieję, że szybko o tym zapomnisz.




ślicznota



Dearlie, spokojnie
moim zdaniem mleko w piersiach nie czyni kobiety lepszą matką.
swoją miłość do Antosia możesz mu okazać na tysiąc innych sposobów, zresztą na pewno sama o tym dobrze wiesz
ważne że dbasz o to, by było mu jak najlepiej.



a ja chciałam się pochwalić, że Lena w 2 tygodnie przybrała 0,5 kg
dalej w dzień karmimy się mieszanką a w nocy wyłącznie piersią.
nie wiem czy to ma jakiś związek ale zauważyłam, że ataki kolki w ostatnich dniach troszkę się zmniejszyły
super ze przybiera wazne ze wy jestescie szczesliwe jak tez twierdze ze wcale nie jestem gorsza tylko dlaTEGO ZE nie karmie [piersia
Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
hahaha

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ----------



Słodyczek i jaki ma fajny sweterek

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

A moja Alicja skończyła dzisiaj 2 miesiące
Jak dam rade potem wejść na stacjonarkę to wrzucę jakieś fotki.
gratulacje wrzuc wrzuc swoją wielkooką Alicje
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 14:52   #1762
Iwoncia81
Zakorzenienie
 
Avatar Iwoncia81
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
Colds ale Ci słodko śpi ta pociecha
Dearlie Twój Antoś z profilu odentyczny jak mój Alan jak sie urodził, pomijając włoski bo mój to blondas
Cudne te nasze maleństwa

Kraven rodź wreszcie
Coś sie ociągacie z Jaśkiem
Iwoncia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 14:54   #1763
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Co za baznadziejne pieluchy te dada2 przesrane - dosłownie
hmmm...no niewiem ja zakładam bliźniakom już od kilku tygodni i ani razu zadnemu kupa nie uciekła....
Dearlie przykro mi że musiałaś przez to przejść
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 14:57   #1764
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Tamlin ostateczna decyzja oczywiście należała do mnie. Ciężko sobie z nią radzę do teraz. Mam chwile, że wybucham płaczem na myśl o jej podjęciu. Wtedy w szpitalu czułam się totalnie bezsilna. Straszono mnie, że jeżeli Mały straci kolejne 200g do rana, to jego sytuacja zdrowotna będzie kiepska. Poza tym tak jak pisałam... kanaliki miałam zupełnie zaczopowane. Piersi napompowane, a ani kropli mleka. Całe dwie zmiany pielęgniarek i położnych, zarówno z noworodkowego, jak i z połóżniczego, robiło co mogło, aby je udrożnić, ale po prawie dobie walki, wszyscy rozkładali nade mną ręce. W szpitalu nikt nie może wprost powiedzieć, że d*pa... nic z tego nie będzie, ale widziałam to w oczach tych wszystkich ludzi. Bałam się o Małego... pomijając utratę wagi, to to, że za chwilę rozwinie się paskudny stan zapalny i co ja z nim wówczas zrobię? Z kim zostawię, gdy rozłoży mnie gorączka lub wyląduję w szpitalu? Bo straszono mnie również jakimś nacinaniem. Ciężko przeżywam tą całą sytuację. Czuję, że popełniłam błąd, którego nie jestem już w stanie naprawić przez przyjmowane leki. Wczoraj nawet rozryczałam się na reklamie Bebilonu 2. Mam wrażenie, że wyrodna matka ze mnie, ale na tamtą chwilę czułam się bezsilna wobec tego wszystkiego.
Przestań, nie jesteś wyrodną matką!
Zrobiłaś to, co należało Lepiej, że Antoś wtedy dostał mm niż miał być głodny i tracić na wadze.

Cytat:
Napisane przez Sojka1990 Pokaż wiadomość
Kurde, zzieleniałam.
Krawienie po cięciu skończyło się ze 3 tyg temu.
Przedwczoraj ciekło ze mnie strazliwie, ide do kibla a am na wkładce jakieś pomarańczowe upławy- dzień wcześniej brzuch bolał mnie jak na okres więc sobie myśle pewnie @wróciła. do wieczora już nic się nie działo (plamienie było z rana) wczoraj kurka wodna koło południa ide do łazienki patrze a tam krew- taka normalna miesiączkowa, mocno czerwona. Założyłam podpaske, po godzinie troche sie tej krwi nazbierało, więc zmieniłam podpaske do wieczora była czysta, dzisiaj też nic nie ma.
i nie wiem jak to ugryźć. co to było? czy faktycznie @ wyjątkowo skąpa (ale dziwne bo wcześniej zawsze 7 dni konkretnego krwawienia było) czy to jakieś szczątki po ciąży jeszcze macica wyrzuciła?? dziwne to dla mnie.
Mi ginka powiedziała, że @ po porodzie nie zawsze jest regularne i u jednych jest to prawie krwotok, a u innych delikatne plamienie. Nie musi trwać tak długo jak przed ciążą.

Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Ostatnio w Naturze były po 37,99zł, a wcześniej po 34,99zł, a w Kauflandzie ale to chyba 72szt tych białych za 36,99zł.
A dady 2 mojemu się z tyłka zsuwają jak nasika. W pampersach tego nie było. Może dlatego że dada bardziej puchnie jak mokra i bardzo zwiększa swoją objętość.
Stwierdziłam że Pampersy będę kupowała, bo Dada 29zł a pampers 35-38zł w promocji, więc różnica nie duża, a jakość jednak inna.
Kupiłam te dady. Jak będą się sprawować to będę kupować, ale jeżeli nie to wracamy do pampersów. Nie wiem, ale te biedronkowe jakoś mnie nie przekonują . Zobaczymy.
W każdym razie pampersy szt. 80 są u mnie za 42zł. Ale przejdę się po innych sklepach jeszcze, bo może faktycznie.. Lepiej mieć pewność, a dać te kilka zł więcej.
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 15:01   #1765
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

ja przy Zuzi i teraz przy Jasiu tylko pampersy dla mnie inne nie istnieja, kupa u Jasia raz wyszła tylko plecami

wogóle moja spiralka działa.. dzisiaj dostałąm okres
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 15:01   #1766
anesh_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 576
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez LookMeHeart Pokaż wiadomość
Dziewczyny karmiące piersią podajecie witamine K ?

Położna kazała od 8 doby podawac, czyli od dzisiaj bedziemy podawac.
anesh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 15:02   #1767
Lewek
Zakorzenienie
 
Avatar Lewek
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 449
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cześć

[QUOTE=gda;37377794]
My jak zwykle rano musieliśmy pomóc synkowi termometrem... Biedaczek rano jest taki zagazowany i zatkany Ciekawe kiedy to przejdzie...

Gda mój też z rana musi się nieźle namęczyć aby puścić parę bąków. Chyba podajesz swojemu bobotic o ile się nie mylę, od kiedy zaczęłaś? W ulotce przeczytałam, że można dopiero od 28 dnia.. A wypróbowywałaś windi?

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam naszego Antosia.
Dearlie gratulacje, mały jest prześliczny Jak tak czytam opisy Waszych porodów to nóż mi się w kieszeni otwiera, podejrzewam że gdybym się zdecydowała rodzić w swoim szpitalu miałabym podobną historię na koncie.
Dobrze, że już po wszystkim, chowajcie się zdrowo

Cytat:
Napisane przez weronika_91 Pokaż wiadomość
Jejku jak te Wasze dzieci ślicznie nocki przesypiają tylko pozazdrościć bo ja mam pobudki co 2,5-3h czasem co 4 ale to bardzo rzadko .

Moje dziecię teraz śpi w najlepszym a na dworku śliczne słonko jak się obudzi i będziemy mieli iść to zapewne zajdzie
Też zazdroszczę, mój w nocy nawet co godzinę wstaje. Stwierdziłam, że za szynko zasypia, poje 5-7 min i śpi, po czym po godzinie głodny. W dzień jest jeszcze gorzej, bo nawet 40 min przerwy... No ale nie będę narzekać, wolę to niż kolki i jego płacz. Aczkolwiek robi się coraz bardziej marudny
Lewek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 15:03   #1768
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

mam pytanko do mamuś po cc czy macie czucie w brzuchu na bliźnie?
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 15:11   #1769
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
gratulacje wrzuc wrzuc swoją wielkooką Alicje
hehe ok to wrzucam fotki z serii "wielkie oczy mojej córci"
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (34,0 KB, 56 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (34,4 KB, 60 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (39,3 KB, 53 załadowań)
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-02, 15:15   #1770
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Ostatnie maluszki opuszczają brzuszki, a reszta przewija już pieluszki! Mamy IX

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
mam pytanko do mamuś po cc czy macie czucie w brzuchu na bliźnie?


---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Agnus21 Pokaż wiadomość
hehe ok to wrzucam fotki z serii "wielkie oczy mojej córci"
2 zdjęcie świetne!Oliwka też tak gałki wywala jakby wiecznie zdziwiona była
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.