|
|
#3931 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Witam
![]() Pisałam do Was kilka stron temu. Chyba próbowałam sama siebie przekonać, że Go już nie kocham, a swoją zdradę usprawiedliwić... Męczyliśmy się od wtorku. On mi pokazywał jak mnie kocha i jak mu zależy, a ja za wszelką cene Go odtrącałam. Moje kłamstwo gryzło mnie do tego stopnia, że wręcz nosiło mnie. On się obwiniał, że był tak zly, a ja wiedziałam, że i ja do konca feeeeeer nie byłam. Dzisiaj był definitywny koniec. Szukaliśmy mi transportu do domu. Wywiazała się rozmowa. Przytulilismy się ten ostatni raz. To on poczół, że coś jest na rzeczy. W końcu pękłam. Powiedziałam WSZYSTKO. Wszystko co mnie dręczyło. Był w niezłym szoky, bo nie spodziewal się w ogóle... ale od razu mi przebaczył ze słowami "jaki ja musiałem być, że do tego doszło". Nie wiemy dlaczego, aż tak daleko to wszystko musiało dojść żebyśmy przejrzeli na oczy, ale od dziś zaczynamy wszystko na nowo. Szczerość i rozmowy będą budować nas związek, będziemy walczyć z tym szczeniackim fuczeniem na siebie, chamstwem i bezczelnością. Teraz wiem, że gdybym wybrala inną drogę jeszcze tego samego dnia bym żałowała. Życzę wszystkim powodzenia w budowaniu szczęśliwych związków. Pozdrawiam ![]() Pamiętajcie... szczerość jest najważniejsza, a z klamstwem za daleko nie zajdziecie. Edytowane przez eldziak Czas edycji: 2012-11-04 o 00:43 |
|
|
|
#3932 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Trzymam kciuki, żeby się udało.
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
|
|
|
|
#3933 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
kobitki przeczytajcie
![]() http://www.styl.pl/uczucia/jak-zyc/n...ych,nId,645019
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3934 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 40
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
może czas leczy rany, na razie ciężko to sobie wyobrazić. mam chwile kiedy chciałabym wszystko wymazać, zapomnieć, a potem takie momenty że tego zapomnienia się boję. Dobrze byłoby gdzieś wszystkie wspomnienia odłożyć, żeby móc do nich wrócić jak będą na to siły heh |
|
|
|
|
#3935 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczyny czy ktoś potrafi wytłumaczyć mi zachowanie tego nowo poznanego chłopaka bo ja już nie rozumiem kapletnie.W piątek byłam z nim na imprezie przyszedl bo ja po niego dzwonilam.Na imprezie wolal mnie ciagle do siebie,pozniej chciałam z nim porozmawiać to stwierdził ze mam sobie iść do kolegów,owszem było wiele moich znajomych płci męskiej bo mam wielu kolegów i często z kimś rozmawiałam,pozniej moja kolega kazał mi sobie do nich iść,chciałam z nim porozmawiać to nawet nie chciał :/
Pozniej na parkiecie ciagle był koło mnie,obserwował co robię,całował i zachowywalismy sie jaka para.Ale pozniej zniknął gdzieś i tyle go widziałam ale to był już akurat koniec imprezy.Dzwonilam do niego w piątek i nawet telefonu nie odebrał nic sie już do mnie nie odzywa :/ Dlaczego on pokazuje ze w jakimś stopniu mu zależy,a pozniej jednak pokazuje co innego? Jeden jego znajomy powiedział mi w tajemnicy na imprezie,ze jak będę tak robić tzn.gadać z innymi kolegami na imprezach to mój kolega w ogole przestanie sie do mnie odzywać ? Czy ja coś w ogole złego robię,prawie cały czas byłam przy nim ... A on jakieś fochy wali :/ Nie potrafię stracic z nim kontaktu,i teraz wychodzi ze ja za nim latam :/ |
|
|
|
#3936 | |||||
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczęta, wy się za bardzo rozpisujecie wieczorami! Trudno potem nadgonić
![]() Cytat:
Jestem realistką... jeśli nie odezwał się od piątku to raczej już tego nie zrobi. No ale nie ma go w ogóle na fb, więc może w poniedziałek w pracy jakoś zagai rozmowę. Zresztą nie nakręcam się Skoro przyjaciel taki fajny to może zaatakuj go? Ja jakoś nigdy nie potrafiłam przejść z myślenia o chłopaku w kategoriach przyjaciela do myślenia o nim jako o facecie, który mi się podoba. Wczoraj np. wracając z miasta spotkałam dobrego kumpla i poszliśmy do niego na drinki, wróciłam do domu o 3 w nocy a całą trasę do mojego mieszkania szliśmy tańcząc w stylu gangam style i śmiejąc się jak dzieci - ale mimo wszystko to kumpel i nie umiałabym go "przeszufladkować" No ale daj znać jak tam u Ciebie.A co do Twojego ex i dziuni to nie zgodzę się, że to się musiało zacząć wcześniej. Będąc z EXem nigdy nie przyprawiłam mu rogów a jednak wszyscy myśleli że musiałam spotykać się z M. wcześniej, bo zaczęliśmy ze sobą "chodzić" po 3 tygodniach od tamtego rozstania a on opowiadał wszystkim jaki jest zakochany. Może u nich było tak samo - spotkali się i ją kopnęło na jego punkcie? Cytat:
Cytat:
Układanie sobie życia po rozstaniu to naprawdę udręka, czasami brakuje człowiekowi sił. A co do zacytowanego fragmentu to mogę sobie z Tobą przybić piątkę. Też mam wrażenie że rozmawiając o czymkolwiek ciągle przywołuję go myślach i potem wychodzi na to że temat dotyczył filmu o Nepalu a ja paplam o "naszej" wycieczce w góry O randkach nawet nie wspominam... ta cała szopka, strojenie się, pokazywanie z najlepszej strony, czekanie na kontakt, zapoznawanie się. Aaaaaa, nie lubię tego!Cytat:
Dzisiaj jadę do miasta rodzinnego. Nie lubię wizyt w domu - zawsze jestem dręczona pytaniami dlaczego nie potrafię sobie poukładać życia i ustatkować się, że powinnam nad sobą popracować ble ble ble. No ale dzisiaj jakoś tak pierwszy raz od kilku tygodni nie wstałam myśląc o nim, to chyba jakiś postęp... albo kac ![]() ---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ---------- Cytat:
Gdybym przyszła na imprezę, bo mój obiekt westchnień by po mnie zadzwonił to oczekiwałabym że będzie się mną zajmował a nie gadał innymi koleżankami. Poza tym może nie podoba mu się, że jesteś taka "rozchwytywana"? Wielu facetów boi się kobiet, które mają zbyt wielu kolegów. To tylko taka moja mała analiza tej sytuacji - bo jak piszesz często z kimś gadałaś a do niego podchodziłaś co jakiś czas. Na Twoim miejscu wysłałabym mu jakiegoś smsa i nie dzwoniła już wiecej |
|||||
|
|
|
#3937 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Paputek
Tak napisałam mu już SMS,i wiecej nie zadzwonie.W tym już nie poradzę ze wielu kolegów mam,bo ciagle ktoś na imprezie do mnie podchodzi i to już nawet nie moi koledzy.Nie będę teraz wszystkim odmawiala rozmowy bo pojawił sie chłopak który mi sie bardzo spodobał.Skoro on mi gadal ostatnio ze mógłby tak bez zobowiązań i nagle zmienił zdanie bo wczesniej gadal o zwiazku to cieżko mi traktować go teraz tez poważnie.I tak wiecej czasu poswiecilam mu na tej imprezie. Mojej koleżanki chłopak gdy widzi ze ktoś do niej podchodzi od razu do niej przybiega i bierze ja do siebie na bok byle sie z nią bawić.Mój za to zupełnie inaczej sie zachowuje i tylko trzyma sie z boku.Wiec co to za facet jak nawet nie dba o to czy jakiś koleś może mu dziewczynę odbić :/ |
|
|
|
#3938 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kraina marzeń
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Wczoraj zaczepiłam mojego exa na gg. Piszemy sobie piszemy, jest ok, aż w pewnym momencie on zapytał czy mam kogoś a, potem zasugerował mi, że jeśli bym chciała to moglibyśmy się razem zrelaksować
. Nigdy bym się nie spodziewała takiego zachowania po nim... Co najgorsze on w ogóle nie widział niczego złego w swojej propozycji... Straciłam do niego cały szacunek..
|
|
|
|
#3939 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
co to była za noc
![]() spontanicznie pojechałam ze znajomymi na imprezę, tak okropnie zdziadziałam, że jak zwykle zapierałam się rękami i nogami by nigdzie nie jechać i dobrze, że pojechałam, bo było mega i w dodatku kogoś znów poznałam
__________________
|
|
|
|
#3940 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
cześć
![]() ale się wyspałam , teraz muszę się zabrac za coś bo mam mega balagan w pokoju dziś nie mam nic nie w planach i powiem szczerze że nie wiem jak przezyje ten dzień cos ciężko to widzę .... ---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ---------- Cytat:
![]() gadaj kogo poznałaś :P
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3941 | |||
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Ruszam na pociąg, jezu ale mnie boli głowaaaa |
|||
|
|
|
#3942 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ja też od eksa (jeszcze w dniu zerwania ) usłyszałam, że ma na mnie ochotę (jak dawno już nie miał), ale wiem, że czułabym się jeszcze bardziej wymięta niż od samego zerwania, więc daliśmy sobie spokój.Ale gdyby teraz, po 2 miesiącach od rozstania coś nam się takiego przytrafiło, nie miałabym pretensji
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#3943 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
.Przeciez pisalas pare dni temu, ze to definitywny koniec, ze nie chcesz go juz znac itd bo okropnie problemowy koles to po raz. Po dwa - sama zadzwonilas do niego, dajac tym sygnal ze wciaz i niezmiennie lecisz na niego jak pszczoly na miod. Po trzy - denerwuje Cie, ze on zle znosi Twoich meskich znajomych, to niezdecydowanie i zaborczosc, a co normalnie nie bedziesz i nie chcesz rezygnowac z nich przez nowo poznanego faceta Po cztery - maksymalna niekonsekwencja badz hipokryzja, wybierz ktore jest bardziej adekwatne. Odnosnie 3, sama potem dajesz przyklad kolezanki i jej zazdrosnego zaborczego faceta i jeszcze pytasz, czy Twoj tez tak nie powinien, jesli mu zalezy. No tu juz mam za maly mozg, zeby ogarnac Twoj tok rozumowania ![]() Zastanow czego TY chcesz, nie chlopak. On chce laske do "bzykania" i jest zwyczajnym gowniarzem a Ty czego chcesz? ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ---------- Cytat:
Przodujesz tu podejsciem i stopniem wykurowania "poeksowego" ![]() Co to za koles? |
||
|
|
|
#3944 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
|
|
|
|
#3945 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hej dziewczyny... A czy ludzie wracają do siebie po latach? Znacie takie przypadki?
|
|
|
|
#3946 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Nie wiem sama czego chce.Wiem ze miał być to już koniec.Ale zadzwoniłam do w piątek czy przyjdzie na imprezę.Oczywiście przyszedł.Pozniej ciagle wolał mnie do siebie.Zachowywalismy sie jak para,oczywiście do czasu gdy zaczęły sie dziwne sprzeczki i to ze sobie poszłam pogadać do kolegi.Wtedy zaczął sie dziwnie zachowywać.On nie chce mnie tylko do łóżka.Tak mi sie przynajmniej wydaje.
---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ---------- Skoro z nim już to zrobiłam,i wiem ze i tak będę go spotykać na imprezach to jakoś nie potrafię z niego zrezygnować ... :/ |
|
|
|
#3947 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 381
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Znam....ale nie znam ani jednego który byłby na całe życie. Ot np. moja przyjaciółka po 4 latach związku rozstała się z facetem... każde poszło winną stronę... On był sam, ona miała jakiś facetów....w końcu się zeszli. No ale są razem kilka miesięcy i tak na prawdę, żedne z nich lekcji z rozstania nie wyniosło. On był jaki był, ona jest jaka jest...i powtarza się po paru miesiącach ten sam scenariusz że myślą o rozstaniu....
|
|
|
|
#3948 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Tez chcialabym znow byc para z eksem, ale czasem po prostu trzeba odpuscic i odchorowac dla wlasnego dobra. Edytowane przez ingemona Czas edycji: 2012-11-04 o 13:51 |
|
|
|
|
#3949 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nietety nie znam,ale myśle ze takie coś raczej sie nie uda.Kilka razy wracalam do swojego byłego i nigdy to sie nie udało.W sumie dużo czasu od rozstania nie mijalo ale niestety nigdy nam to na dobre nie wychodziło. |
|
|
|
|
#3950 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kurcze, nie nadążam z czytaniem
Onna88, jak dla mnie ten facet nie wróży niczego dobrego, aczkolwiek czytałam tylko te posty powyżej o nim. Trochę to wygląda jakbyś Ty za nim latała. Druga rzecz, że skoro go zaprosiłaś na imprezę, to powinnaś sie nim zajmować, żeby źle się nie czuł. Może po prostu wyluzuj i poczekaj na rozwój wydarzeń? ja wczoraj widziałam się z byłym, było super, szkoda, że żadne z nas nie umie się zmienić |
|
|
|
#3951 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ingemona
Ja tego chłopaka znam dopiero miesiąc,i głownie tylko na imprezach sie z nim spotykam.Chce sie pilnować i nie robić głupich rzeczy na imprezach żeby on mi zaufał.Ale gdy proponuje mu spotkanie gdzieś za impreza to on nigdy czasu nie ma.Wiem ze zawiodlam go od samego początku i nie wątpię żeby dało sie to już naprawić.Ale nie potrafię zachowywać sie wobec niego obojętnie. |
|
|
|
#3952 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Onna widze, ze sie meczysz przez tego chlopaka. Pamietam twoja historie.
Zwiazki rozpoczynajace sie od niezobowiazujacego seksu, moga sie przeistoczyc w cos fajnego i trwalego. Ale raczej nie w Waszym przypadku .Jak dla mnie, oboje nie dorosliscie do czegos takiego. Poniewaz dla Ciebie sam fakt ze sie z nim przespalas duzo znaczy, a co dopiero ze na 1 waszym spotkaniu. Chyba wciaz masz przez to moralniaka. tak to odbieram z poszczegolnych wpisow. A to nie o to chodzi. gdyby kolesowi tak naprawde zalezalo zeby Cie poznac jako osobe to by znalaz czas na spotkanie przy kawie czy herbacie albo jakis spacer!!! Mozna byc mega zabieganym ale gdy serce i hormony buzuja to swiat na glowie postawisz i znajdziesz ten czas. Mysle, ze kazda sie ze mna zgodzi pod tym wzgledem .Moj juz teraz byly zwiazek zaczal sie od takiego niezobowiazujacego seksu. I uwierz, koles robil wszystko zebym poznala go lepiej, pisal, dzwonil, zapraszal na randki. Nie bylo dnia zebym nie byla adorowana i czula sie wyjatkowa. A seks... Oczywiscie tez byl, ale jako dodatek nie przewodnia, nie cel sam w sobie. On sie mna zauroczyl i to on dazyl do czegos wiecej. Tak wiec, ten Twoj jakos nie wykazuje takich zachowan
|
|
|
|
#3953 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ingemona
Właśnie na początku dzwonił,pisał itd.Teraz dużo sie zmieniło i nasze stosunki sie ochlodzily.Oczywiście wszystko to moja wina.Bo zachowywalam sie nie odpowiednie.Dzwonilam do niego zreszta dzisiaj i powiedziałam mu ze ja chce sie spotkać to ma dzwonić.On powiedział ze na pewno będzie chciał,i tyle ![]() Wiec jak sie nie odezwie,a spotkam go na imprezie to jak ja mam sie już zachowywać ? Z nikim nie gadać,bawić sie samemu i czekać aż on łaskawie do mnie podejdzie albo coś napisze pozniej na komórkę
|
|
|
|
#3954 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hej nie było mnie tu od czwartku. Pisałam z eksem i naprawde niby znam go juz troche ale totalnie nie wiem jakie on ma zamiary... Jedno przeczy drugiemu. Pisalismy o pierdołach, weszliśmy na temat wycieczek i tego ze nie ma z kim na nie jezdzieć wiec mu napisałam (specjalnie, nie ukrywam),że musi sobie znależć dziewczyne a on mi na to, żę czeka aż sama przyjdzie i żę jak by nie patrzeć ja jestem dziewczyną i do tego bardzo ładną..od słowa do słowa napisał jeszcze ze widzi ze spodziewam sie czegoś od niego usłyszeć, ja mu na to napisałam ze widze że sie mną bawi a on ze mu to nawet przez mysl nie przeszło. W kazdym razie mamy pogadać w nastepną sobote o ile sie w koncu zobaczymy.Niby wygląda to tak jak by coś do mnie czuł ale nie podoba mi sie to, że flirtuje ze mną tak jak z nowo poznaną dziewczyną..przynajmniej ja to tak odbieram. No i nie odzywa sie ...Zresztą chyba i tak nie potrafiłabym wrócić po tym jak mnie porzuciał. Ale teraz tak mówie , nie widziałam go 3 miesiące a jak mówią co z oczu to z serca także czekam z niecierpliwością na spotkanie , wtedy sie okażę jak dużym darze go jeszczce uczuciem
|
|
|
|
#3955 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3956 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#3957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czy któraś ma trochę czasu? Pogadać na PW?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#3958 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
pisz smialo
mam czas
|
|
|
|
#3959 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3960 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczyny, ktora da mi mocnego kopniaka w dupe!!!
Normalnie zaraz napisze cos do eksa, nie wytrzymam tej ciszy i braku kontaktu!!! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:12.







moze sie przekonam. A czy on probowal sie od rozstania kontaktowac z Toba?

Ja jakoś nigdy nie potrafiłam przejść z myślenia o chłopaku w kategoriach przyjaciela do myślenia o nim jako o facecie, który mi się podoba. Wczoraj np. wracając z miasta spotkałam dobrego kumpla i poszliśmy do niego na drinki, wróciłam do domu o 3 w nocy a całą trasę do mojego mieszkania szliśmy tańcząc w stylu gangam style i śmiejąc się jak dzieci - ale mimo wszystko to kumpel i nie umiałabym go "przeszufladkować"
albo tak zwany starszy pan. Nie dosc ze mam bardzo niska samoocene to taki zupelny brak zaineresowania nawet jak sie odpicuje mnie dodatkowo doluje. wlacza mi sie wtedy myslenie, ze dlatego mnie eks zostawil bo brzydka, glupia itd.
Układanie sobie życia po rozstaniu to naprawdę udręka, czasami brakuje człowiekowi sił. A co do zacytowanego fragmentu to mogę sobie z Tobą przybić piątkę. Też mam wrażenie że rozmawiając o czymkolwiek ciągle przywołuję go myślach i potem wychodzi na to że temat dotyczył filmu o Nepalu a ja paplam o "naszej" wycieczce w góry
O randkach nawet nie wspominam... ta cała szopka, strojenie się, pokazywanie z najlepszej strony, czekanie na kontakt, zapoznawanie się. Aaaaaa, nie lubię tego!






.

