Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-04, 00:30   #3931
eldziak
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Witam
Pisałam do Was kilka stron temu.
Chyba próbowałam sama siebie przekonać, że Go już nie kocham,
a swoją zdradę usprawiedliwić...
Męczyliśmy się od wtorku. On mi pokazywał jak mnie kocha i jak mu zależy, a ja za wszelką cene Go odtrącałam. Moje kłamstwo gryzło mnie do tego stopnia, że wręcz nosiło mnie. On się obwiniał, że był tak zly, a ja wiedziałam, że i ja do konca feeeeeer nie byłam.
Dzisiaj był definitywny koniec.
Szukaliśmy mi transportu do domu. Wywiazała się rozmowa.
Przytulilismy się ten ostatni raz. To on poczół, że coś jest na rzeczy.
W końcu pękłam. Powiedziałam WSZYSTKO. Wszystko co mnie dręczyło.
Był w niezłym szoky, bo nie spodziewal się w ogóle...
ale od razu mi przebaczył ze słowami "jaki ja musiałem być, że do tego doszło".
Nie wiemy dlaczego, aż tak daleko to wszystko musiało dojść żebyśmy przejrzeli na oczy, ale od dziś zaczynamy wszystko na nowo.
Szczerość i rozmowy będą budować nas związek, będziemy walczyć z tym szczeniackim fuczeniem na siebie, chamstwem i bezczelnością.
Teraz wiem, że gdybym wybrala inną drogę jeszcze tego samego dnia bym żałowała.
Życzę wszystkim powodzenia w budowaniu szczęśliwych związków.
Pozdrawiam
Pamiętajcie... szczerość jest najważniejsza, a z klamstwem za daleko nie zajdziecie.

Edytowane przez eldziak
Czas edycji: 2012-11-04 o 00:43
eldziak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 00:44   #3932
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez eldziak Pokaż wiadomość
Życzę wszystkim powodzenia w budowaniu szczęśliwych związków.
Pozdrawiam
Pamiętajcie... szczerość jest najważniejsza, a z klamstwem za daleko nie zajdziecie.
Też bym chciała spróbować z eksem raz jeszcze, ale niestety (póki co) nie jest mi to dane. Masz szanse wyciągnąć wnioski i poukładać wszystko Trzymam kciuki, żeby się udało.
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 00:47   #3933
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

kobitki przeczytajcie
http://www.styl.pl/uczucia/jak-zyc/n...ych,nId,645019
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 00:54   #3934
Fflorence
Raczkowanie
 
Avatar Fflorence
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 40
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
Większość z nas odczuwała podobnie. Miałam podobny staż do Twojego, też uczę sie żyć sama. Podobno czas leczy rany moze sie przekonam. A czy on probowal sie od rozstania kontaktowac z Toba?
kontakt zawsze tylko z mojej strony, bardzo sie staram żeby był coraz rzadszy ale potrafi przyjsc taki moment załamki że nie wytrzymuję. dopiero w tym tygodniu sam napisał esemesa.

może czas leczy rany, na razie ciężko to sobie wyobrazić. mam chwile kiedy chciałabym wszystko wymazać, zapomnieć, a potem takie momenty że tego zapomnienia się boję. Dobrze byłoby gdzieś wszystkie wspomnienia odłożyć, żeby móc do nich wrócić jak będą na to siły heh
Fflorence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 10:20   #3935
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny czy ktoś potrafi wytłumaczyć mi zachowanie tego nowo poznanego chłopaka bo ja już nie rozumiem kapletnie.W piątek byłam z nim na imprezie przyszedl bo ja po niego dzwonilam.Na imprezie wolal mnie ciagle do siebie,pozniej chciałam z nim porozmawiać to stwierdził ze mam sobie iść do kolegów,owszem było wiele moich znajomych płci męskiej bo mam wielu kolegów i często z kimś rozmawiałam,pozniej moja kolega kazał mi sobie do nich iść,chciałam z nim porozmawiać to nawet nie chciał :/
Pozniej na parkiecie ciagle był koło mnie,obserwował co robię,całował i zachowywalismy sie jaka para.Ale pozniej zniknął gdzieś i tyle go widziałam ale to był już akurat koniec imprezy.Dzwonilam do niego w piątek i nawet telefonu nie odebrał nic sie już do mnie nie odzywa :/
Dlaczego on pokazuje ze w jakimś stopniu mu zależy,a pozniej jednak pokazuje co innego?
Jeden jego znajomy powiedział mi w tajemnicy na imprezie,ze jak będę tak robić tzn.gadać z innymi kolegami na imprezach to mój kolega w ogole przestanie sie do mnie odzywać ?
Czy ja coś w ogole złego robię,prawie cały czas byłam przy nim ... A on jakieś fochy wali :/
Nie potrafię stracic z nim kontaktu,i teraz wychodzi ze ja za nim latam :/
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 10:28   #3936
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczęta, wy się za bardzo rozpisujecie wieczorami! Trudno potem nadgonić

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Patrz optymistycznie A czemu miałby Ciebie drugi raz nie zaprosić?

Czy kolega fajny - niech pomyślę... Znam Go już od 8 lat z czego X lat kontaktu nie mieliśmy, bo On studiował i mieszkał w innym mieście (500 km ode mnie), poza tym miał dziewczynę/narzeczoną. Fakt, przystojny jest, ale chyba nie zmądrzał wiele... Nie mój typ, do imprez, pogadania SPOX, ale na partnera dla mnie NIE.
Wieczór może być po 3.5 h zaczęłam Mu marudzić, że chcę spać, że zmęczona jestem, itp. Więc po 4.5 h miałam Go z głowy i poszłam przed 6 spać, a o 10tej wstałam - szybki prysznic i do pracy na 12stą do 20stej... Jeszcze jutro mam maraton 12 h i WOLNE I co do jutra umówiłam się z moim dobrym przyjacielem - ten to by mógł być moim mężem. IDEAŁ!!


Wg mnie u mnie na drodze Naszego związku stanęła ta nowa zdzira!! Jednak eksTŻ rozstając się ze mną mówił, że nikogo nie ma i niby mam w to uwierzyć, jak już z nią po miesiącu oficjalnie się paradował, a ostatni miesiąc Naszego związku unikał wspólnych ze mną zakupów, albo spacerów ZA RĘKĘ
.

Jestem realistką... jeśli nie odezwał się od piątku to raczej już tego nie zrobi. No ale nie ma go w ogóle na fb, więc może w poniedziałek w pracy jakoś zagai rozmowę. Zresztą nie nakręcam się

Skoro przyjaciel taki fajny to może zaatakuj go? Ja jakoś nigdy nie potrafiłam przejść z myślenia o chłopaku w kategoriach przyjaciela do myślenia o nim jako o facecie, który mi się podoba. Wczoraj np. wracając z miasta spotkałam dobrego kumpla i poszliśmy do niego na drinki, wróciłam do domu o 3 w nocy a całą trasę do mojego mieszkania szliśmy tańcząc w stylu gangam style i śmiejąc się jak dzieci - ale mimo wszystko to kumpel i nie umiałabym go "przeszufladkować" No ale daj znać jak tam u Ciebie.

A co do Twojego ex i dziuni to nie zgodzę się, że to się musiało zacząć wcześniej. Będąc z EXem nigdy nie przyprawiłam mu rogów a jednak wszyscy myśleli że musiałam spotykać się z M. wcześniej, bo zaczęliśmy ze sobą "chodzić" po 3 tygodniach od tamtego rozstania a on opowiadał wszystkim jaki jest zakochany. Może u nich było tak samo - spotkali się i ją kopnęło na jego punkcie?



Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
heheh na impreze przewaznie mini sukieneczka, makijaz i usmiech, zawsze zabieram ale i tak pies z kulawa noga sie nie obejrzy.
a jesli juz ktos spojrzy to taki kompletnie nie w moim guscie. Czytaj: wsiok nie myty albo tak zwany starszy pan. Nie dosc ze mam bardzo niska samoocene to taki zupelny brak zaineresowania nawet jak sie odpicuje mnie dodatkowo doluje. wlacza mi sie wtedy myslenie, ze dlatego mnie eks zostawil bo brzydka, glupia itd.
A wiesz, że ja też często tak myślałam? Kiedyś (lata temu) kiedy wychodziłam na miasto regularnie wszystkie moje koleżanki były otoczone facetami a ja tylko się śliniłam. Myślałam, że muszę być wyjątkowo nieatrakcyjna mimo że obiektywnie się sobie podobam. Potem kilka razy usłyszałam, że faceci nie zagadywali do mnie bo sądzili że i tak dostaną kosza, że nawet na nich nie spojrzę

Cytat:
Napisane przez Fflorence Pokaż wiadomość
A w tym tygodniu byłam nawet na "spotkaniu" z jednym facetem- trwało może 40minut i było beznadziejnie, czułam się jak na jakimś castingu Jezu ja nie chcę przez to znowu przechodzić.
Chyba muszę nauczyć się na nowo być sama ze sobą, bo w tym momencie nawet nie umiem rozmawiać z ludźmi nie powołując się na to co to "my" robilismy, gdzie byliśmy, co widzieliśmy, przecież już nie ma żadnego my, a kogo obchodzą opowieści o byłym
Przede wszystkim bardzo mi przykro Układanie sobie życia po rozstaniu to naprawdę udręka, czasami brakuje człowiekowi sił. A co do zacytowanego fragmentu to mogę sobie z Tobą przybić piątkę. Też mam wrażenie że rozmawiając o czymkolwiek ciągle przywołuję go myślach i potem wychodzi na to że temat dotyczył filmu o Nepalu a ja paplam o "naszej" wycieczce w góry O randkach nawet nie wspominam... ta cała szopka, strojenie się, pokazywanie z najlepszej strony, czekanie na kontakt, zapoznawanie się. Aaaaaa, nie lubię tego!

Cytat:
Napisane przez eldziak Pokaż wiadomość
Nie wiemy dlaczego, aż tak daleko to wszystko musiało dojść żebyśmy przejrzeli na oczy, ale od dziś zaczynamy wszystko na nowo.
Szczerość i rozmowy będą budować nas związek, będziemy walczyć z tym szczeniackim fuczeniem na siebie, chamstwem i bezczelnością.
Teraz wiem, że gdybym wybrala inną drogę jeszcze tego samego dnia bym żałowała.
Życzę wszystkim powodzenia w budowaniu szczęśliwych związków.
Pozdrawiam
Pamiętajcie... szczerość jest najważniejsza, a z klamstwem za daleko nie zajdziecie.
Mam nadzieję, że się poukłada i że wiesz co robisz - jesteś zdecydowana na bycie z nim. Trzymam za was kciuki!

Dzisiaj jadę do miasta rodzinnego. Nie lubię wizyt w domu - zawsze jestem dręczona pytaniami dlaczego nie potrafię sobie poukładać życia i ustatkować się, że powinnam nad sobą popracować ble ble ble.
No ale dzisiaj jakoś tak pierwszy raz od kilku tygodni nie wstałam myśląc o nim, to chyba jakiś postęp... albo kac

---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy ktoś potrafi wytłumaczyć mi zachowanie tego nowo poznanego chłopaka bo ja już nie rozumiem kapletnie.W piątek byłam z nim na imprezie przyszedl bo ja po niego dzwonilam.Na imprezie wolal mnie ciagle do siebie,pozniej chciałam z nim porozmawiać to stwierdził ze mam sobie iść do kolegów,owszem było wiele moich znajomych płci męskiej bo mam wielu kolegów i często z kimś rozmawiałam,pozniej moja kolega kazał mi sobie do nich iść,chciałam z nim porozmawiać to nawet nie chciał :/
Pozniej na parkiecie ciagle był koło mnie,obserwował co robię,całował i zachowywalismy sie jaka para.Ale pozniej zniknął gdzieś i tyle go widziałam ale to był już akurat koniec imprezy.Dzwonilam do niego w piątek i nawet telefonu nie odebrał nic sie już do mnie nie odzywa :/
Dlaczego on pokazuje ze w jakimś stopniu mu zależy,a pozniej jednak pokazuje co innego?
Jeden jego znajomy powiedział mi w tajemnicy na imprezie,ze jak będę tak robić tzn.gadać z innymi kolegami na imprezach to mój kolega w ogole przestanie sie do mnie odzywać ?
Czy ja coś w ogole złego robię,prawie cały czas byłam przy nim ... A on jakieś fochy wali :/
Nie potrafię stracic z nim kontaktu,i teraz wychodzi ze ja za nim latam :/
Jest zazdrosny i zaborczy - nie podoba mu się że gadasz z innymi, bo wysyłasz mu różne sygnały. Nawet Ci to powiedział! Gdybym przyszła na imprezę, bo mój obiekt westchnień by po mnie zadzwonił to oczekiwałabym że będzie się mną zajmował a nie gadał innymi koleżankami. Poza tym może nie podoba mu się, że jesteś taka "rozchwytywana"? Wielu facetów boi się kobiet, które mają zbyt wielu kolegów.
To tylko taka moja mała analiza tej sytuacji - bo jak piszesz często z kimś gadałaś a do niego podchodziłaś co jakiś czas. Na Twoim miejscu wysłałabym mu jakiegoś smsa i nie dzwoniła już wiecej
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 10:52   #3937
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Paputek
Tak napisałam mu już SMS,i wiecej nie zadzwonie.W tym już nie poradzę ze wielu kolegów mam,bo ciagle ktoś na imprezie do mnie podchodzi i to już nawet nie moi koledzy.Nie będę teraz wszystkim odmawiala rozmowy bo pojawił sie chłopak który mi sie bardzo spodobał.Skoro on mi gadal ostatnio ze mógłby tak bez zobowiązań i nagle zmienił zdanie bo wczesniej gadal o zwiazku to cieżko mi traktować go teraz tez poważnie.I tak wiecej czasu poswiecilam mu na tej imprezie.
Mojej koleżanki chłopak gdy widzi ze ktoś do niej podchodzi od razu do niej przybiega i bierze ja do siebie na bok byle sie z nią bawić.Mój za to zupełnie inaczej sie zachowuje i tylko trzyma sie z boku.Wiec co to za facet jak nawet nie dba o to czy jakiś koleś może mu dziewczynę odbić :/
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 10:56   #3938
Promyczek87
Raczkowanie
 
Avatar Promyczek87
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kraina marzeń
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Wczoraj zaczepiłam mojego exa na gg. Piszemy sobie piszemy, jest ok, aż w pewnym momencie on zapytał czy mam kogoś a, potem zasugerował mi, że jeśli bym chciała to moglibyśmy się razem zrelaksować . Zrobiło mi się tak niesamowicie przykroo , poczułam się jak zabawka, którą można się pobawić, a potem rzucić w kąt . Nigdy bym się nie spodziewała takiego zachowania po nim... Co najgorsze on w ogóle nie widział niczego złego w swojej propozycji... Straciłam do niego cały szacunek..
Promyczek87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 11:31   #3939
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

co to była za noc
spontanicznie pojechałam ze znajomymi na imprezę, tak okropnie zdziadziałam, że jak zwykle zapierałam się rękami i nogami by nigdzie nie jechać
i dobrze, że pojechałam, bo było mega i w dodatku kogoś znów poznałam
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 11:33   #3940
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

cześć
ale się wyspałam , teraz muszę się zabrac za coś bo mam mega balagan w pokoju


dziś nie mam nic nie w planach i powiem szczerze że nie wiem jak przezyje ten dzień
cos ciężko to widzę ....

---------- Dopisano o 11:33 ---------- Poprzedni post napisano o 11:33 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
co to była za noc
spontanicznie pojechałam ze znajomymi na imprezę, tak okropnie zdziadziałam, że jak zwykle zapierałam się rękami i nogami by nigdzie nie jechać
i dobrze, że pojechałam, bo było mega i w dodatku kogoś znów poznałam
chyba też muszę zaczać chodzić na imprezy

gadaj kogo poznałaś :P
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 11:37   #3941
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Mojej koleżanki chłopak gdy widzi ze ktoś do niej podchodzi od razu do niej przybiega i bierze ja do siebie na bok byle sie z nią bawić.Mój za to zupełnie inaczej sie zachowuje i tylko trzyma sie z boku.Wiec co to za facet jak nawet nie dba o to czy jakiś koleś może mu dziewczynę odbić :/
Każdy facet jest inny. Może on nie rości sobie jeszcze praw do Ciebie a narazie tylko obserwuje jak sie zachowujesz. Z drugiej strony niech nie zgrywa takiego wrażliwego żeby teraz się nie odzywać i nie odbierać telefonów.
Cytat:
Napisane przez Promyczek87 Pokaż wiadomość
Piszemy sobie piszemy, jest ok, aż w pewnym momencie on zapytał czy mam kogoś a, potem zasugerował mi, że jeśli bym chciała to moglibyśmy się razem zrelaksować . Zrobiło mi się tak niesamowicie przykroo , poczułam się jak zabawka, którą można się pobawić, a potem rzucić w kąt
O rety :| Facet nie ma za grosz wyczucia czy taktu. Ech

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
co to była za noc
spontanicznie pojechałam ze znajomymi na imprezę, tak okropnie zdziadziałam, że jak zwykle zapierałam się rękami i nogami by nigdzie nie jechać
i dobrze, że pojechałam, bo było mega i w dodatku kogoś znów poznałam
Haha, zawsze tak jest - im bardziej nam się nie chce i nie mamy ochoty tym jest lepiej

Ruszam na pociąg, jezu ale mnie boli głowaaaa
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 12:24   #3942
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Promyczek87 Pokaż wiadomość
Wczoraj zaczepiłam mojego exa na gg. Piszemy sobie piszemy, jest ok, aż w pewnym momencie on zapytał czy mam kogoś a, potem zasugerował mi, że jeśli bym chciała to moglibyśmy się razem zrelaksować . Zrobiło mi się tak niesamowicie przykroo , poczułam się jak zabawka, którą można się pobawić, a potem rzucić w kąt . Nigdy bym się nie spodziewała takiego zachowania po nim... Co najgorsze on w ogóle nie widział niczego złego w swojej propozycji... Straciłam do niego cały szacunek..
Oni inaczej zupełnie podchodzą do seksu. Bardziej jak do sportu i chwili przyjemności, niż pokazywania komuś, że mu zależy. Owszem miło (jeszcze milej jest) kochać się z osobą, na której im zależy, ale bez tego też się da.
Ja też od eksa (jeszcze w dniu zerwania ) usłyszałam, że ma na mnie ochotę (jak dawno już nie miał), ale wiem, że czułabym się jeszcze bardziej wymięta niż od samego zerwania, więc daliśmy sobie spokój.
Ale gdyby teraz, po 2 miesiącach od rozstania coś nam się takiego przytrafiło, nie miałabym pretensji
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:00   #3943
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Paputek
Tak napisałam mu już SMS,i wiecej nie zadzwonie.W tym już nie poradzę ze wielu kolegów mam,bo ciagle ktoś na imprezie do mnie podchodzi i to już nawet nie moi koledzy.Nie będę teraz wszystkim odmawiala rozmowy bo pojawił sie chłopak który mi sie bardzo spodobał.Skoro on mi gadal ostatnio ze mógłby tak bez zobowiązań i nagle zmienił zdanie bo wczesniej gadal o zwiazku to cieżko mi traktować go teraz tez poważnie.I tak wiecej czasu poswiecilam mu na tej imprezie.
Mojej koleżanki chłopak gdy widzi ze ktoś do niej podchodzi od razu do niej przybiega i bierze ja do siebie na bok byle sie z nią bawić.Mój za to zupełnie inaczej sie zachowuje i tylko trzyma sie z boku.Wiec co to za facet jak nawet nie dba o to czy jakiś koleś może mu dziewczynę odbić :/
Pogubiłam się w Twojej relacji z tym nowym .
Przeciez pisalas pare dni temu, ze to definitywny koniec, ze nie chcesz go juz znac itd bo okropnie problemowy koles to po raz.
Po dwa - sama zadzwonilas do niego, dajac tym sygnal ze wciaz i niezmiennie lecisz na niego jak pszczoly na miod.
Po trzy - denerwuje Cie, ze on zle znosi Twoich meskich znajomych, to niezdecydowanie i zaborczosc, a co normalnie nie bedziesz i nie chcesz rezygnowac z nich przez nowo poznanego faceta
Po cztery - maksymalna niekonsekwencja badz hipokryzja, wybierz ktore jest bardziej adekwatne. Odnosnie 3, sama potem dajesz przyklad kolezanki i jej zazdrosnego zaborczego faceta i jeszcze pytasz, czy Twoj tez tak nie powinien, jesli mu zalezy. No tu juz mam za maly mozg, zeby ogarnac Twoj tok rozumowania
Zastanow czego TY chcesz, nie chlopak. On chce laske do "bzykania" i jest zwyczajnym gowniarzem a Ty czego chcesz?

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
co to była za noc
spontanicznie pojechałam ze znajomymi na imprezę, tak okropnie zdziadziałam, że jak zwykle zapierałam się rękami i nogami by nigdzie nie jechać
i dobrze, że pojechałam, bo było mega i w dodatku kogoś znów poznałam
Anoska, hahaha powinnas napisac poradnik "jak przy minimalnych szkodach emocjonalnych poradzic sobie z rozstaniem".
Przodujesz tu podejsciem i stopniem wykurowania "poeksowego"
Co to za koles?
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:15   #3944
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Pewnie każda z nas wyniesie coś z tego artykułu.
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:18   #3945
KinaB
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Hej dziewczyny... A czy ludzie wracają do siebie po latach? Znacie takie przypadki?
KinaB jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:43   #3946
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Nie wiem sama czego chce.Wiem ze miał być to już koniec.Ale zadzwoniłam do w piątek czy przyjdzie na imprezę.Oczywiście przyszedł.Pozniej ciagle wolał mnie do siebie.Zachowywalismy sie jak para,oczywiście do czasu gdy zaczęły sie dziwne sprzeczki i to ze sobie poszłam pogadać do kolegi.Wtedy zaczął sie dziwnie zachowywać.On nie chce mnie tylko do łóżka.Tak mi sie przynajmniej wydaje.

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

Skoro z nim już to zrobiłam,i wiem ze i tak będę go spotykać na imprezach to jakoś nie potrafię z niego zrezygnować ... :/
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:43   #3947
aga.fisia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 381
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Znam....ale nie znam ani jednego który byłby na całe życie. Ot np. moja przyjaciółka po 4 latach związku rozstała się z facetem... każde poszło winną stronę... On był sam, ona miała jakiś facetów....w końcu się zeszli. No ale są razem kilka miesięcy i tak na prawdę, żedne z nich lekcji z rozstania nie wyniosło. On był jaki był, ona jest jaka jest...i powtarza się po paru miesiącach ten sam scenariusz że myślą o rozstaniu....
aga.fisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:50   #3948
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Nie wiem sama czego chce.Wiem ze miał być to już koniec.Ale zadzwoniłam do w piątek czy przyjdzie na imprezę.Oczywiście przyszedł.Pozniej ciagle wolał mnie do siebie.Zachowywalismy sie jak para,oczywiście do czasu gdy zaczęły sie dziwne sprzeczki i to ze sobie poszłam pogadać do kolegi.Wtedy zaczął sie dziwnie zachowywać.On nie chce mnie tylko do łóżka.Tak mi sie przynajmniej wydaje.

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

Skoro z nim już to zrobiłam,i wiem ze i tak będę go spotykać na imprezach to jakoś nie potrafię z niego zrezygnować ... :/
Wiem, ze ciezko tak zwyczajnie odpuscic gdy serducho wciaz mocniej bije na jego widok. Ale On naprawde, nie da Ci szczescia na dluzsza mete. Sama to widzisz i pewnie dlatego tak miotasz sie z myslami. Sami w stosunku do siebie rzadko jestesmy obiektywni w odbiorze uczuc. Ludzie z zewnatrz widza wiecej, bo wychwytuja te sytuacje bez emocji.
Tez chcialabym znow byc para z eksem, ale czasem po prostu trzeba odpuscic i odchorowac dla wlasnego dobra.

Edytowane przez ingemona
Czas edycji: 2012-11-04 o 13:51
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 13:57   #3949
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez KinaB Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny... A czy ludzie wracają do siebie po latach? Znacie takie przypadki?

Nietety nie znam,ale myśle ze takie coś raczej sie nie uda.Kilka razy wracalam do swojego byłego i nigdy to sie nie udało.W sumie dużo czasu od rozstania nie mijalo ale niestety nigdy nam to na dobre nie wychodziło.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 14:03   #3950
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Kurcze, nie nadążam z czytaniem

Onna88,
jak dla mnie ten facet nie wróży niczego dobrego, aczkolwiek czytałam tylko te posty powyżej o nim. Trochę to wygląda jakbyś Ty za nim latała. Druga rzecz, że skoro go zaprosiłaś na imprezę, to powinnaś sie nim zajmować, żeby źle się nie czuł. Może po prostu wyluzuj i poczekaj na rozwój wydarzeń?

ja wczoraj widziałam się z byłym, było super, szkoda, że żadne z nas nie umie się zmienić
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 14:11   #3951
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ingemona

Ja tego chłopaka znam dopiero miesiąc,i głownie tylko na imprezach sie z nim spotykam.Chce sie pilnować i nie robić głupich rzeczy na imprezach żeby on mi zaufał.Ale gdy proponuje mu spotkanie gdzieś za impreza to on nigdy czasu nie ma.Wiem ze zawiodlam go od samego początku i nie wątpię żeby dało sie to już naprawić.Ale nie potrafię zachowywać sie wobec niego obojętnie.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 14:27   #3952
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Onna widze, ze sie meczysz przez tego chlopaka. Pamietam twoja historie.
Zwiazki rozpoczynajace sie od niezobowiazujacego seksu, moga sie przeistoczyc w cos fajnego i trwalego. Ale raczej nie w Waszym przypadku .
Jak dla mnie, oboje nie dorosliscie do czegos takiego. Poniewaz dla Ciebie sam fakt ze sie z nim przespalas duzo znaczy, a co dopiero ze na 1 waszym spotkaniu. Chyba wciaz masz przez to moralniaka. tak to odbieram z poszczegolnych wpisow. A to nie o to chodzi.
gdyby kolesowi tak naprawde zalezalo zeby Cie poznac jako osobe to by znalaz czas na spotkanie przy kawie czy herbacie albo jakis spacer!!!
Mozna byc mega zabieganym ale gdy serce i hormony buzuja to swiat na glowie postawisz i znajdziesz ten czas.
Mysle, ze kazda sie ze mna zgodzi pod tym wzgledem .
Moj juz teraz byly zwiazek zaczal sie od takiego niezobowiazujacego seksu. I uwierz, koles robil wszystko zebym poznala go lepiej, pisal, dzwonil, zapraszal na randki. Nie bylo dnia zebym nie byla adorowana i czula sie wyjatkowa. A seks...
Oczywiscie tez byl, ale jako dodatek nie przewodnia, nie cel sam w sobie. On sie mna zauroczyl i to on dazyl do czegos wiecej. Tak wiec, ten Twoj jakos nie wykazuje takich zachowan
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 14:50   #3953
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ingemona
Właśnie na początku dzwonił,pisał itd.Teraz dużo sie zmieniło i nasze stosunki sie ochlodzily.Oczywiście wszystko to moja wina.Bo zachowywalam sie nie odpowiednie.Dzwonilam do niego zreszta dzisiaj i powiedziałam mu ze ja chce sie spotkać to ma dzwonić.On powiedział ze na pewno będzie chciał,i tyle
Wiec jak sie nie odezwie,a spotkam go na imprezie to jak ja mam sie już zachowywać ? Z nikim nie gadać,bawić sie samemu i czekać aż on łaskawie do mnie podejdzie albo coś napisze pozniej na komórkę
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 15:17   #3954
sadomasoto nie ja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Hej nie było mnie tu od czwartku. Pisałam z eksem i naprawde niby znam go juz troche ale totalnie nie wiem jakie on ma zamiary... Jedno przeczy drugiemu. Pisalismy o pierdołach, weszliśmy na temat wycieczek i tego ze nie ma z kim na nie jezdzieć wiec mu napisałam (specjalnie, nie ukrywam),że musi sobie znależć dziewczyne a on mi na to, żę czeka aż sama przyjdzie i żę jak by nie patrzeć ja jestem dziewczyną i do tego bardzo ładną..od słowa do słowa napisał jeszcze ze widzi ze spodziewam sie czegoś od niego usłyszeć, ja mu na to napisałam ze widze że sie mną bawi a on ze mu to nawet przez mysl nie przeszło. W kazdym razie mamy pogadać w nastepną sobote o ile sie w koncu zobaczymy.Niby wygląda to tak jak by coś do mnie czuł ale nie podoba mi sie to, że flirtuje ze mną tak jak z nowo poznaną dziewczyną..przynajmniej ja to tak odbieram. No i nie odzywa sie ...Zresztą chyba i tak nie potrafiłabym wrócić po tym jak mnie porzuciał. Ale teraz tak mówie , nie widziałam go 3 miesiące a jak mówią co z oczu to z serca także czekam z niecierpliwością na spotkanie , wtedy sie okażę jak dużym darze go jeszczce uczuciem
sadomasoto nie ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 15:25   #3955
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 16:08   #3956
Fouquet
Raczkowanie
 
Avatar Fouquet
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez KinaB Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny... A czy ludzie wracają do siebie po latach? Znacie takie przypadki?
Ja znam jeden. Aktualnie zalewają ich hormony
Fouquet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 16:41   #3957
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Czy któraś ma trochę czasu? Pogadać na PW?
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 16:50   #3958
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

pisz smialo mam czas
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 16:52   #3959
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Czy któraś ma trochę czasu? Pogadać na PW?
pisz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-04, 17:51   #3960
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny, ktora da mi mocnego kopniaka w dupe!!!

Normalnie zaraz napisze cos do eksa, nie wytrzymam tej ciszy i braku kontaktu!!!
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.