|
|
#4141 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
wybieram ale co z tego jak widać to nie są trafne wybory
bo one mnie nie wybrały...
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
#4142 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#4143 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
no widzę że w końcu ktoś ze zrozumieniem czyta to co pisałem
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
|
#4144 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#4145 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37429915]Nie było mnie tu parę dni...
Zdobyłam kontakt do tej dziewczyny, niby koleżanki mojego ex (kiedy nie byliśmy razem). Dziwne, taki pic... Serio nie sądziłam, że kiedyś tak będzie. To była szansa jedna na milion dosłownie. Chyba ktoś chciał mi zrobić prezent... Dowiedziałam się paru rzeczy, serce biło mi jak oszalałe Te zero okłamywało mnie tyle razy Pamiętam jeszcze jego zdanie "tylko raz cię okłamałem". A on wiele, wiele razy patrzył mi w oczy podczas tych prawie 3 miesięcy i kłamał. Kłamał, nie wiem po co. Zamiast się przyznać... Moja samoocena poszła w dół Z nią niby rozmawiał DUZO, BARDZO DUZO. Ze mną nie chciało mu się, wolał łóżko Ja na prawdę nie jestem głupią dziewczyną, nieraz starałam się, by on wszystko zrozumiał, chciałam mówić prosto, by nie musiał się domyślać. Tak było zanim zerwał w zeszłym roku. Ponoć mówił jej o sobie, o swoich problemach. Przede mną był zamknięty, musiałam coś wyciągać, a on mnie zbywał. Zabolało bardzo Kłamał gdzie się poznali itd. Najgorsze, że zapytalam, czy mięli jakiś kontakt cielesny. Mi kłamał, że nie. Ona odpowiedziała, że był. Nie wiem, czy pocałunek, czy seks. Wiem, że ten człowiek, do którego czuję tak ogromną pogardę, kłamał, bo wiedział, że jeśli przyznałby się, że coś takiego było, to ja nigdy "w to nie wejdę", że to będzie "nara" na starcie. Dlatego cały czas mnie okłamywał, robił ze mnie idiotkę, histeryczkę, która się nakręciła na jeden temat i przeżywa, a nie ma co. A ja po prostu przeczuwałam prawdę...Mam się z nią spotkać w tym tygodniu. Oby moja samoocena nie spadła do zera Nie rozumiem, jak można być takim zerem. Widział, jak płakałam, jak mnie to boli. Pisałam mu na wstępie, jak mnie skrzywdził. A on miał to w dupie, a z nią "bardzo dużo rozmawiał o problemach", no ku.....a!!!! Później widział, jak się meczę, jak się miotam, że nie potrafię się odnaleźć zbytnio w tym "związku"... A kłamał mi prosto w oczy, tak po prostu... Myślał, że taki pieprzony z niego cwaniak... Pospotykał się z inną, zabawił, nie wyszło, to po kilku miesiącach do mnie zagadał... Później niby jak to mu mnie brakuje i inne bezdety, że mnie kocha też później mówił...Jaka to jestem najważniejsza, że na żadnej mu tak nie zależało... Co za gnój... Poużywał sobie, jakbym była jakąś dz...ą, zabawką do tego... A później zrobił ze mnie winowajcę, że ja się awanturuję, gdyż odkryłam kłamstwo i uznał, że nie chce takiego związku, że "nie tak wygląda związek". K...a, okłamywał mnie, a do mnie mówi, jak miał wyglądać związek!!! Nie potrafię tego ogarnąc, strasznie emocjonalnie do tego podeszłam, widzicie zapewne. A to już minęło 2 godziny, już to najgorsze opadło... Nienawidzę go, na prawde go nienawidzę. Nie mam w zwyczaju życzyć komuś źle, ale jeśli on potrafił tak mnie potraktować, kłamać, a mnie obwiniać, że psuję związek (bo podejrzewałam, że kłamie!!!), to ja mu życzę, aby sam tego doświadczył, tak mocno!. Zyczę mu, by miał tak zrypanie w życiu, by pożałował tego. Ten łajdak widział, że ja go serio kocham, że mogłabym być z innymi, a wybrałam jego. Po tym jak mnie zostawił wróciłam, myślał więc pewnie, że jestem jakaś głupia za nim ( bo bylam!!!) i może się mną zabawić. Nie rozumiem takich ludzi, nigdy nie zrozumiem. Jeśli zabawa, to pokazujesz drugiej stronie, że tylko zabawa. Sama tak robiłam. Ale nigdy, przenigdy bym komuś nie wmawiała, że to coś więcej, że jakieś uczucia itd...że mi zależy i jest ktoś najważniejszy...A nie byla tego pewna, albo chciala się zabawić!!! Trzymajcie za mnie kciuki Serio się boję tego spotkania. Chcę znać prawdę, ale boję się, że to będzie dla mnie "za dużo". I tak już poczułam się taka podeptana Odezwę się pod koniec tygodniaJuż miało być fajnie, kolega zaprosił mnie gdzieś, uznalam, że nie będę odmawiać już nikomu, że spotkam się i postaram zapomnieć, że on nie jest tego wart. Aż tu nagle to spadlo...[/QUOTE] Przykro mi, że to Cię spotkało. Najważniejsze jest to, abyś wiedziała, że zachowanie Twojego eksa świadczy TYLKO o nim, a nie o Tobie. Sama doskonale wiem, jak samoocena potrafi zlecieć w dół, ale w tym nasza rola, żeby jednak pilnować tego, aby nie zleciała za bardzo i z tym walczyć. Rozumiem też, że chcesz się wszystkiego dowiedzieć, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. To tylko sprawi Ci ból - już wiesz wystarczająco - że Twój eks jest niegodnym zaufania dupkiem i powinnaś uciekać od niego gdzie pieprz rośnie. Czy naprawdę ma dla Ciebie znaczenie, czy się całował z inną czy uprawiał seks? On nie jest Ciebie wart. I jego zachowanie, jego manipulowanie innymi - to są Jego cechy, jego problemy, jego wady i jego wstrętny charakter, to naprawdę nie mówi nic o tym, jaką kobietą Ty jesteś.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
#4146 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#4147 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#4148 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
tyene
Staram sie uważać z alkoholem ale nie zawsze mi to wychodzi żeby sie ograniczyć.Mój tato był alkoholikiem wiec jako dziecko trochę z nim przeszłam ... Gdy siedzę zbyt długo w domu,to samtnosc mnie przytłacza,w domu ciagle awantury,a wieczorem na imprezie mogę od tego uciec i zapomnieć o wszystkich problemach Edytowane przez Onnaa88 Czas edycji: 2012-11-05 o 20:30 |
|
|
|
#4149 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
u mnie to jest ciężko jak ich nie ma
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
#4150 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:10 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#4151 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
a ja tak bardzo bardzo chciałabym żebyśmy znów byli razem, jestesmy prawie pol roku po rozstaniu
![]() Spotykamy się od czasu do czasu, podczas spotkań nasze relacje są hm.. dziwne, bo zachowujemy się jak para, jednak po tym bańka pęka i nie dzieje się nic... nic sobie nie obiecywaliśmy więc pretensji mieć nie mogę... nie rozumiem go - po co proponuje spotkania, po co się na nie zgadza, skoro nie chce wracac ? |
|
|
|
#4152 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37437866]I dupa, ona się wycofała
![]() ![]() ![]() Pewnie dlatego, że nie potrafiłam utrzymać emocji w sobie i zadzwoniłam i zapytałam "piep...eś się z nią?????" i takie tam . Nie mówiłam za wiele, tylko ogólnikowo, że mnie ciągle okłamywał, a nie tylko RAZ, jak to uznał. Czuję się jak śmieć Nie wiecie nawet, jak on gadał ze mną przez ten tel. Choćbym nie była warta tego, by wyjaśnić, nie zasługiwała na prawdę... Udawał, jakby nic się nie stało, albo po prostu mu głupio i próbuje udawać, że ja jestem szurnięta ![]() Powiedziałam mu gorzkie słowa, ale co innego miałam powiedzieć? Patrzył mi w twarz, widział, jak płakała, a nie miał ani krzty honoru, by powiedzieć mi prawdę Wiedział, że gdyby się przyznał, że miał jakieś cielesne "zabawy" z nią (chociażby całowanie!), to ja bym nigdy nie wróciła. Ja cierpiałam, a on pocieszycielke sobie k...a znalazł ![]() ![]() Ciekawe, czy w tym pocieszaniu tak się zapędził, że aż ją przeleciał![]() ![]() . Tego podejrzewam, że się już nie dowiem, ale ona tak dziwnie pisała, a kiedy jego pytałam o to, była cisza...albo się rozłączał...![]() Patrzcie, jakie z niektórych są dna. Po tylu latach nie potrafią się zachować z honorem, być lojalnymi. Teraz już wszystko rozumiem- wrócił, poużywać sobie. Popisał te teksty, że mu zależy, żebym mu częściej dawała pewnie. Widział, że zakochana, więc będzie głupia. Tak strasznie źle się czuję ![]() ![]() A po tym, jak zaproponowałam jej spotkanie, ona sama chciała... 2 razy wspomniała, że kiedy itd. Ze nie powie mi więcej, bo pewnie się wtedy nie spotkam, a ona "chce mnie zobaczyc i porozmawiać". A teraz nagle co? Telefonik do niej wykonał i już się wypięła? Nie rozumiem jak kobieta kobiecie nie może pomóc, zrozumieć, co druga czuje. Napisałam jej, że ciekawe co by zrobiła na moim miejscu..Czy chciałaby, aby jakaś dziewczyna wiedziała, że jej ex robił ją w balona, a tamta się przyglądała? Przecież kobiety powinny sobie pomagać, jak trafią na dupka Ja bym bez problemu powiedziała takie rzeczy, gdybym czytała o zachowaniu faceta wobec dziewczyny. A moj ex nie jest z tych, co by dziewczynie coś zrobili. Czuję się podwójnie oszukana. Przez nią też, bo sama chciała mi wyjawić prawdę, a teraz nagle "zamknięty rozdział".[/QUOTE] Daruj sobie. Wiem, że jest ciężko, ale nie ma sensu tego rozgrzebywać. Cokolwiek z nią robił - jest wstrętnym manipulatorem, kłamcą i mężczyzną po prostu niegodnym Twojej uwagi. Teraz jesteś w stanie furii/rozpaczy, ale to minie. To zawsze mija. A umiejętność zachowania dystansu bardzo pomaga w wielu rzeczach. Ty naprawdę wiesz już wszystko, co trzeba.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
#4153 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czy któraś ma teraz chwilę czasu i ochoty żeby pogadać?
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#4154 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Myślę, że to wbrew pozorom wypracowało wiele moich zachowań.Ale trudno nie być galaretą po rozpadzie związku. To jest też naturalne, normalne i to jest typowa reakcja. Nawet biochemia ludzkiego organizmu jest w stanie to wyjaśnić - będąc z kimś nasz organizm reaguje w odpowiedni sposób, kiedy tracimy daną osobę, to jest trochę tak, jakbyśmy odstawiali substancję odurzającą, zwłaszcza, jak odstawienie jest nagłe. Ale to mija. I to mijanie trzeba wspierać. Btw uwielbiam Simon & Garfunkel
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#4155 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#4156 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#4157 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ostro ![]() A w środku Go pewnie zżerało To ja tak napisałam Faceci i weź za nimi nadąż CIEKAWE ![]() Czyli wcale taki święty nie jest ![]() I bardzo dobrze!! Tak 3maj - nie daj się EKSowi
|
|
|
|
|
#4158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Prawdą jest jednak to, że mój związek z eksem nie był traumatyczny, żadnych zdrad, zachowań przemocowych. Owszem, skończył się niemiło i dobrze, że się skończył i eks zaczął zachowywać się skrajnie paskudnie i nieodpowiedzialnie, ale nie mam jednak tego poczucia ogołocenia ze wszystkiego, który ma część dziewcząt po swoich związkach. No i kurcze, spędziłam 4,5 roku z człowiekiem, potworem takim to on nie był, przecież z jakiegoś powodu chciałam za niego wyjść. Za komplementy dziękują, ja niestety widzę swoje błędy wszędzie na forum Ale dzięki.A wielbiciel... Szczerze mówiąc mam nadzieję, że coś z tego wyniknie, ale staram się być właśnie zrównoważona.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#4159 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
o 20stej wirtualna wigilijna kolacja impreza sylwestrowa od 21 do białego rana Czekajcie, ale My dotrwamy do tego czasu? Przecież ma być koniec świata ---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:27 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ---------- Cytat:
A Ty do Niego lecisz niedługo, tak?To jedyna rzecz, o którą prosił mnie EKS i o dziwo udało mi się!! Mam ładne długie paznokietki i włoski Chyba też tak zrobię - opróżnię szafę do minimum, bo kto to słyszał mieć około 20 par spodni |
||||
|
|
|
#4160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Mieszkasz z rodzicami? Masz jakieś przyjaciółki? Czy jest jakieś inne miejsce, do którego możesz uciec? Umówić się z przyjaciółką na oglądanie seriali czy na pogaduchy z koleżankami? Iść na spacer z jakąś bliską Ci osobą? Wyjść z psem? Albo jakieś zainteresowania, które możesz realizować? Bo teraz widzę jesteś bardzo przybita, może masz za dużo bodźców, awantury w domu, rozstanie z eksem... Ucieczka w imprezy jest łatwa, ale ma też swoje konsekwencje. Jesteś taką miłą, szczerą i ciepłą dziewczyną. Jak ktoś Ci coś doradza, to spokojnie odpowiadasz, nigdy się nie wybielasz, umiesz oceniać swoje zachowanie... Wydajesz się być też bardzo wrażliwa i po prostu obrosłaś w kolce. Musisz sobie z tym poradzić, bo naprawdę fajna z Ciebie kobieta. Mam taką nadzieję, że Ci się wszystko uda.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#4161 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Zapewne Możemy spróbować, obym później tylko nie wymiotowała ![]() ---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:27 ---------- Cytat:
Gorzej jak facet nas nie chce, albo jest zajęty ![]() ---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ---------- Nie zgodzę się z tym. Mam wrażenie, że jest odwrotnie. |
||
|
|
|
#4162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Gratulację! Polecam zrobienie porządku w szafach. Ja byłam bardzo brutalna. Efekt - ubieram się bardziej zróżnicowanie, bo do tej pory prałam te same spodnie/spódnicę i brałam rzeczy z wierzchu półki, zamiast zobaczyć, co jest pod spodem
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#4163 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:36 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:36 ---------- Cytat:
![]() ![]() ---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ---------- Zawsze można iść i kupić ---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:42 ---------- Poprzedni post napisano o 20:38 ---------- Cytat:
![]() Me too XD Obgryzałam pazury odkąd pamiętam, a teraz od maja są ślicznutkie. Kilka razy ścinałam je już, piłowałam, ale czasem same się zaczepią gdzieś i trach ![]() Tylko, że ja mam sporo rzeczy nowych, nawet nieużywanych, tyle że zmierzone i metka oderwana )Ekstra
|
||||||
|
|
|
#4164 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kornelciaczek
Nie dam sie exowi razem sie nie damy ! ![]() Tyene Tak mieszkam z rodzicami.Miałam przyjaciółkę.Pracuje z nią od pól roku ona dostała awans w pracy,i zaczęła mi rozkazywac ze ciagle ja coś zle robię.Taka oto przyjaciółka sie z niej okazała.Zaczęły sie sprzeczki i od kilku miesięcy sie do siebie nie odzywamy ![]() Ale znalazłam kilka fajnych koleżanek w pracy z którymi sie przyjaźnie i imprezuje.Tylko coraz wiecej z nich zaczyna sie wykruszac,bo już dwie znalazły sobie faceta.Chyba ja tylko sama zostanę i nie długo nie będę miała z kimś na imprezę iść ![]() Przez exa straciłam wiele znajomych ( bo wiele rzeczy on mi zabranial) po mału staram sie wszystko nadrabiac i odnawiać stare znajomosci ![]() Dziękuje Ci bardzo za te miłe słowa
|
|
|
|
#4165 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37437866]I dupa, ona się wycofała
![]() ![]() ![]() Pewnie dlatego, że nie potrafiłam utrzymać emocji w sobie i zadzwoniłam i zapytałam "piep...eś się z nią?????" i takie tam . Nie mówiłam za wiele, tylko ogólnikowo, że mnie ciągle okłamywał, a nie tylko RAZ, jak to uznał. Czuję się jak śmieć Nie wiecie nawet, jak on gadał ze mną przez ten tel. Choćbym nie była warta tego, by wyjaśnić, nie zasługiwała na prawdę... Udawał, jakby nic się nie stało, albo po prostu mu głupio i próbuje udawać, że ja jestem szurnięta ![]() Powiedziałam mu gorzkie słowa, ale co innego miałam powiedzieć? Patrzył mi w twarz, widział, jak płakała, a nie miał ani krzty honoru, by powiedzieć mi prawdę Wiedział, że gdyby się przyznał, że miał jakieś cielesne "zabawy" z nią (chociażby całowanie!), to ja bym nigdy nie wróciła. Ja cierpiałam, a on pocieszycielke sobie k...a znalazł ![]() ![]() Ciekawe, czy w tym pocieszaniu tak się zapędził, że aż ją przeleciał![]() ![]() . Tego podejrzewam, że się już nie dowiem, ale ona tak dziwnie pisała, a kiedy jego pytałam o to, była cisza...albo się rozłączał...![]() Patrzcie, jakie z niektórych są dna. Po tylu latach nie potrafią się zachować z honorem, być lojalnymi. Teraz już wszystko rozumiem- wrócił, poużywać sobie. Popisał te teksty, że mu zależy, żebym mu częściej dawała pewnie. Widział, że zakochana, więc będzie głupia. Tak strasznie źle się czuję ![]() ![]() A po tym, jak zaproponowałam jej spotkanie, ona sama chciała... 2 razy wspomniała, że kiedy itd. Ze nie powie mi więcej, bo pewnie się wtedy nie spotkam, a ona "chce mnie zobaczyc i porozmawiać". A teraz nagle co? Telefonik do niej wykonał i już się wypięła? Nie rozumiem jak kobieta kobiecie nie może pomóc, zrozumieć, co druga czuje. Napisałam jej, że ciekawe co by zrobiła na moim miejscu..Czy chciałaby, aby jakaś dziewczyna wiedziała, że jej ex robił ją w balona, a tamta się przyglądała? Przecież kobiety powinny sobie pomagać, jak trafią na dupka Ja bym bez problemu powiedziała takie rzeczy, gdybym czytała o zachowaniu faceta wobec dziewczyny. A moj ex nie jest z tych, co by dziewczynie coś zrobili. Czuję się podwójnie oszukana. Przez nią też, bo sama chciała mi wyjawić prawdę, a teraz nagle "zamknięty rozdział".[/QUOTE] Dziwisz się? - Bo ja NIE. Po co dzwoniłaś? Co Ci to dało?Chyba Jego zachowanie i brak odpowiedzi coś znaczą, nie sądzisz? Wg mnie nie warto dalej ciągnać tego tematu i tak już wiesz wystarczająco wiele. Odpuść sobie!! |
|
|
|
#4166 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 159
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Tego powinnyście sobie posłuchać, kobiety
![]() http://www.youtube.com/watch?feature...v=Bzf6T9P7BFI#! |
|
|
|
#4167 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Uff!! W końcu narobiłam
|
|
|
|
#4168 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
A zainteresowania podroze - poznawanie kultur i tradycji danego kraju
![]() Marzy mi sie wyjazd do Tokio,Dubaju i Egiptu ![]() Puki co zaliczylam tylko Tunezje,to jeszcze z exem ... |
|
|
|
#4169 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
I odnawiaj znajomości, to bardzo dobry pomysł.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#4170 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:44.





bo one mnie nie wybrały...








Ostro
CIEKAWE 


