Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 146 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-07, 14:17   #4351
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ja jeszcze nigdy nikogo nie rzucilam. Jak w cos wchodze to na amen.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:22   #4352
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja jeszcze nigdy nikogo nie rzucilam. Jak w cos wchodze to na amen.
No niestety, czasem bywa tak, że nawet jeśli wchodzimy w związek z przekonaniem, że to "na amen", to czas weryfikuje nasze zdanie. Potrafią wyjść różnice nie do przeskoczenia, potrafi się uczucie wypalić...

Nie przewidzimy.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:24   #4353
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ja też weszłam na amen, tyle że za dwie osoby w związku, na szczęście wytrzeźwiałam. Kierował mną egoizm, ale ten "dobry" podręcznikowy egoizm.

Osobom, które porzucają, też zdarza się cierpieć - to nie jest takie hop siup i idziemy do następnego związku. Ja np czułam się strasznie w związku z tym, że go rzucam, bo przecież był taki szczęśliwy, pod koniec chyba za dwoje - co z tego, kiedy ja nie byłam.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:33   #4354
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Zazwyczaj ja rzucałam, ale mam dwa doświadczenia kiedy zostałam oddelegowana bez mojej woli (dawno temu i to sprzed miesiąca z M.)

Oczywiście że boli kiedy się od kogoś odchodzi, ale wtedy znasz przyczynę, jest to Twoja decyzja i wiesz że robisz to dla siebie. Jasne, druga osoba jest skrzywdzona, płacze, prosi i to jest nie do zniesienia ale koniec końców zamykasz za nim drzwi i myślisz sobie "uf, było ciężko ale mam spokój".
Dopiero niedawno zrozumiałam jak to jest być po drugiej stronie kiedy rzuca ktoś na kim Ci zależy. Natłok myśli i uczuć, przerażenie, samotność, smutek, ból, bezradność. Nie ma co - ja tam wolę rzucać!
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:37   #4355
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Ja też weszłam na amen, tyle że za dwie osoby w związku, na szczęście wytrzeźwiałam. Kierował mną egoizm, ale ten "dobry" podręcznikowy egoizm.

Osobom, które porzucają, też zdarza się cierpieć - to nie jest takie hop siup i idziemy do następnego związku. Ja np czułam się strasznie w związku z tym, że go rzucam, bo przecież był taki szczęśliwy, pod koniec chyba za dwoje - co z tego, kiedy ja nie byłam.
Ulicznica, a jak długo byłaś ze swoim byłym? bo nie pamiętam

Moim zdaniem osoby, które porzucają z konkretnego powodu, a nadal kochają mają równie fatalnie jak osoby porzucone, bo do uczuć typu tęsknota dochodzą dylematy pod tytułem:" czy dobrze zrobiłem?", " a moze warto dać szansę", " gdzie ja takiego drugiego znajdę" itd

Kornelia jak coś to odpisałam na pw

---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Zazwyczaj ja rzucałam, ale mam dwa doświadczenia kiedy zostałam oddelegowana bez mojej woli (dawno temu i to sprzed miesiąca z M.)

Oczywiście że boli kiedy się od kogoś odchodzi, ale wtedy znasz przyczynę, jest to Twoja decyzja i wiesz że robisz to dla siebie. Jasne, druga osoba jest skrzywdzona, płacze, prosi i to jest nie do zniesienia ale koniec końców zamykasz za nim drzwi i myślisz sobie "uf, było ciężko ale mam spokój".
Dopiero niedawno zrozumiałam jak to jest być po drugiej stronie kiedy rzuca ktoś na kim Ci zależy. Natłok myśli i uczuć, przerażenie, samotność, smutek, ból, bezradność. Nie ma co - ja tam wolę rzucać!
jak się tak myśli to chyba uczucie do drugiej strony się wypaliło
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:42   #4356
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez milka8686 Pokaż wiadomość
Ulicznica, a jak długo byłaś ze swoim byłym? bo nie pamiętam

Moim zdaniem osoby, które porzucają z konkretnego powodu, a nadal kochają mają równie fatalnie jak osoby porzucone, bo do uczuć typu tęsknota dochodzą dylematy pod tytułem:" czy dobrze zrobiłem?", " a moze warto dać szansę", " gdzie ja takiego drugiego znajdę" itd

Kornelia jak coś to odpisałam na pw

---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ----------


jak się tak myśli to chyba uczucie do drugiej strony się wypaliło
9 miesięcy. Dzisiaj mijają 2 miesiące i 2 dni po zerwaniu, idziemy na piwo. Musiałam przeczekać, aż przestanę być w stosunku do niego rozżalona i rozgoryczona, żeby normalnie z nim rozmawiać.
Teraz za to jestem rozgoryczona w stosunku do całej populacji męskiej ;D
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:43   #4357
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

milka8686 - a no tak, niestety

O 19tej idę do M. Czuję się jakbym miała randkę a idę się z nim zobaczyć na pół minuty. Odbija mi na starość

Aaaa, założyłam sobie konto na pewnym portalu randkowym. Ulicznica Ty masz chyba doświadczenie w randkach tego typu - polecasz?
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:47   #4358
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
milka8686 - a no tak, niestety

O 19tej idę do M. Czuję się jakbym miała randkę a idę się z nim zobaczyć na pół minuty. Odbija mi na starość

Aaaa, założyłam sobie konto na pewnym portalu randkowym. Ulicznica Ty masz chyba doświadczenie w randkach tego typu - polecasz?
Szczerze to nie wiem, bo ciągle, niezależnie od roku w którym się tam loguję (w przerwach między chłopakami ) widzę te same twarze i prawie że żadnych nowych - to jest dziwne
Ale sama tam jestem, w piątek mam kolejne spotkanie po tygodniu od pierwszego z nowym gościem, póki co jest miło. Ale biorę wszystko i wszystkich coraz bardziej na dystans. Zbyt mocno się ostatnio zawiodłam, żeby od razu rzucać się w coś nowego.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:48   #4359
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja jeszcze nigdy nikogo nie rzucilam. Jak w cos wchodze to na amen.
mam podobnie, moze to nie jest "na amnen" (chciałbym żeby tak było) ale wchodzę całym sobą, może dlatego potem to tyle kosztuje !
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:50   #4360
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Teraz za to jestem rozgoryczona w stosunku do całej populacji męskiej ;D
haha

no to ulicznica, paputek miłego powodzenia w spotkaniu z byłymi!
(paputek nawet jesli da Ci tylko książke)
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:52   #4361
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
mam podobnie, moze to nie jest "na amnen" (chciałbym żeby tak było) ale wchodzę całym sobą, może dlatego potem to tyle kosztuje !
Ja zawsze wierze do konca, chce walczyc. Dla mnie zawsze da sie naprawic. Cala soba probuje wszystko naprawic.... i fakt na koncu moze zostac ze mnie wrak jesli walka sie nie powiedzie
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:53   #4362
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Mam nadzieję, że będzie miło, ale nie aż tak miło, żebym chciała wrócić.
Bo wczoraj rozmawialiśmy, i podobno on "się zmienił, docenia teraz bliskość w związku i rozumie co to jest zaangażowanie" - szkoda tylko, że potrzebował mnie w charakterze nieudanego przykładu, żeby to zrozumieć.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:01   #4363
Fouquet
Raczkowanie
 
Avatar Fouquet
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 159
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że będzie miło, ale nie aż tak miło, żebym chciała wrócić.
Bo wczoraj rozmawialiśmy, i podobno on "się zmienił, docenia teraz bliskość w związku i rozumie co to jest zaangażowanie" - szkoda tylko, że potrzebował mnie w charakterze nieudanego przykładu, żeby to zrozumieć.
Ciekawe, czy ta zmiana jest długotrwała i stabilna.
__________________

„K: Chodzi o to, żeby kobieta czuła, że jest bytem odrębnym od mężczyzny, że będąc sama, istnieje tak samo intensywnie, bez żadnej wątpliwości”.
Fouquet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:01   #4364
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja zawsze wierze do konca, chce walczyc. Dla mnie zawsze da sie naprawic. Cala soba probuje wszystko naprawic.... i fakt na koncu moze zostac ze mnie wrak jesli walka sie nie powiedzie
może być wrak, a jeśli nie to będzie blisko wiem po sobie ... widzę ze zachowujemy sie podobnie..
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:02   #4365
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja zawsze wierze do konca, chce walczyc. Dla mnie zawsze da sie naprawic. Cala soba probuje wszystko naprawic.... i fakt na koncu moze zostac ze mnie wrak jesli walka sie nie powiedzie
Mam wrażenie że im jestem starsza tym bardziej mi zależy i tym bardziej walczę, co w konsekwencji przynosi tylko większy ból.

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że będzie miło, ale nie aż tak miło, żebym chciała wrócić.
Bo wczoraj rozmawialiśmy, i podobno on "się zmienił, docenia teraz bliskość w związku i rozumie co to jest zaangażowanie" - szkoda tylko, że potrzebował mnie w charakterze nieudanego przykładu, żeby to zrozumieć.
Nawet gdyby było miło to i tak należałoby go przetestować na kilku kolejnych spotkania aby zweryfikować te zmiany Swoją drogą ciekawe czy on robi sobie nadzieję na powrót do Ciebie.
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:03   #4366
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez milka8686 Pokaż wiadomość
haha

no to ulicznica, paputek miłego powodzenia w spotkaniu z byłymi!
a ja myślę ze jak dziewczyny po spotkaniach napiszą jak było to będziemy wszyscy zdziwieni,....

---------- Dopisano o 15:03 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ----------

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Mam wrażenie że im jestem starsza tym bardziej mi zależy i tym bardziej walczę, co w konsekwencji przynosi tylko większy ból.
to nie wrażenie tak jest na prawdę !
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:13   #4367
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Nie czytałam Waszych wypowiedzi, nie mam na to siły. Nadrobię, jak będzie mi lepiej...


Przyznał się. Tzn podpuściłam go, że ona mi to powiedziała (że spali ze sobą). Na co on powiedział "aha". Na co ja "co znaczy aha?" i że może coś powiedzieć? A on, że "skoro wiem to od innej osoby, to od niego już nie muszę". I dodał "przykro mi".


Nienawidzę śmiecia.


Najpierw, zanim powiedziałam (on dzwonił, bo napisałam mu jakiegoś sms-a że są siebie warci- obydwoje), że ona się przyznała, to jeszcze próbował grać i mówił że "o czym ja mówię". Jak już nie było odwrotu to...

Teraz mu przykro? Okłamywał, widział moje łzy, zapewniał, wmawiał mi, że to ja mam "jakieś jazdy" i jestem histeryczką? Ja jestem normalna, po prostu przeczuwałam...Tylko, że nie aż takie rzeczy...

Chciałam trochę wierzyć, że może serio z nią nie spał. Ze ona mogła mieć na myśli pocałunki, przytulanie (jako kontakt cielesny) a nie od razu seks. Jednak to był cios...

Koleś mnie tak kochał, że miesiąc po zerwaniu zerżnął inną. A ona rozeszła się ze swoim facetem na 2 miesiące i puściła się z nim. Po czym wróciła do byłego. Dla mnie to dwa ścierwa siebie warte. Ciekawe, czy jej chłopak wie, czy też mydli mu oczy. Gardzę nimi. Rzygać mi się chce, jak sobie pomyślę, że on mnie dotykał i kochałam się z nim. Powinnam nawet na niego nie splunąć, bo szkoda byłoby śliny.
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:39   #4368
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37481213]Nie czytałam Waszych wypowiedzi, nie mam na to siły. Nadrobię, jak będzie mi lepiej...


Przyznał się. Tzn podpuściłam go, że ona mi to powiedziała (że spali ze sobą). Na co on powiedział "aha". Na co ja "co znaczy aha?" i że może coś powiedzieć? A on, że "skoro wiem to od innej osoby, to od niego już nie muszę". I dodał "przykro mi".


Nienawidzę śmiecia.


Najpierw, zanim powiedziałam (on dzwonił, bo napisałam mu jakiegoś sms-a że są siebie warci- obydwoje), że ona się przyznała, to jeszcze próbował grać i mówił że "o czym ja mówię". Jak już nie było odwrotu to...

Teraz mu przykro? Okłamywał, widział moje łzy, zapewniał, wmawiał mi, że to ja mam "jakieś jazdy" i jestem histeryczką? Ja jestem normalna, po prostu przeczuwałam...Tylko, że nie aż takie rzeczy...

Chciałam trochę wierzyć, że może serio z nią nie spał. Ze ona mogła mieć na myśli pocałunki, przytulanie (jako kontakt cielesny) a nie od razu seks. Jednak to był cios...

Koleś mnie tak kochał, że miesiąc po zerwaniu zerżnął inną. A ona rozeszła się ze swoim facetem na 2 miesiące i puściła się z nim. Po czym wróciła do byłego. Dla mnie to dwa ścierwa siebie warte. Ciekawe, czy jej chłopak wie, czy też mydli mu oczy. Gardzę nimi. Rzygać mi się chce, jak sobie pomyślę, że on mnie dotykał i kochałam się z nim. Powinnam nawet na niego nie splunąć, bo szkoda byłoby śliny.[/QUOTE]

Wspolczuje, tacy faceci to juz kompletne zera. A tamta laska tez fajna latawica. A faceci nie doceniaja porzadnych dziewczyn.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:44   #4369
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Wspolczuje, tacy faceci to juz kompletne zera. A tamta laska tez fajna latawica. A faceci nie doceniaja porzadnych dziewczyn.
jedno drugiego warte. szkoda tylko że tacy spotykają tych "dobrych"
Kobiety też nie doceiają porządnych facetów .
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:47   #4370
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Mam wrażenie że im jestem starsza tym bardziej mi zależy i tym bardziej walczę, co w konsekwencji przynosi tylko większy ból.


Nawet gdyby było miło to i tak należałoby go przetestować na kilku kolejnych spotkania aby zweryfikować te zmiany Swoją drogą ciekawe czy on robi sobie nadzieję na powrót do Ciebie.
Ale ja nie chcę nic testować, próbować, robić sobie i jemu nadziei, wierzyć w jakieś domniemane zmiany o których on mówi - miał całe 9 miesięcy żeby się zmienić i nic z wyjątkiem naszego rozstania nie było dla niego dostateczną motywacją, żeby się zmienić.

Chcę po prostu, żeby było miło - girls just wanna have some fun Wystarczająco długo już był status związku "to skomplikowane".
Kiedyś w ogóle, jak miałam 17 lat, to myślałam, że w ogóle nie będę miała żadnego chłopaka - nigdy. Marzyłam o takich sercowych komplikacjach jak z telenoweli.
A teraz mam tego wszystkiego dosyć
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."

Edytowane przez ulicznica
Czas edycji: 2012-11-07 o 15:48
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:49   #4371
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Wspolczuje, tacy faceci to juz kompletne zera. A tamta laska tez fajna latawica. A faceci nie doceniaja porzadnych dziewczyn.
Ja charakterek swój mam i jakaś niewinna nie jestem, ale nie wskakuje każdemu do łóżka, chociaż mogłabym.
Jednak dla mnie nie do pomyślenia jest, jak mogli się pieprzyć po tym, jak niedawno się rozstali ze swoimi długoletnimi partnerami. Nie myśleli wtedy o nich? Zwierzać, pogadać- ok. To pomaga. Ale seks???! Widać bardziej ich swędziało, niż było smutno .

A on tyle razy okłamywał mnie patrząc mi w oczy, że to koleżanka tylko była i nic nie robili, twierdził, że nawet za rękę ją nie złapał. Wiedział, że NIGDY bym mu się nawet nie pozwoliła dotknąć, gdybym wiedziała. Wolał mnie więc okłamywać, żeby jemu było dobrze, żeby sobie ze mną po przebywał i poużywał. Jak sobie wspomnę te jego sms-ki i zachowania, to mnie mdli. Pewnie się bał, jak ona kiedyś zadzwoniła, dlatego wyleciał z pokoju. Bał się, że to się jakoś wyda i jego podróba "związku" się rozwali. Przyznal się, że siedzi z dziewczyną, ale później mnie okłamał, że to kolega dzwonił. Tylko, że ja słyszałam kobiecy głos

Czuję się prawie tak, jakby ktoś mnie zdradził...


.
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:49   #4372
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
jedno drugiego warte. szkoda tylko że tacy spotykają tych "dobrych"
Kobiety też nie doceiają porządnych facetów .
Z tego co dobrze sie doczytalam to jestes facetem. I ok wspolczuje Ci, ze cierpisz ale jako facetowi bedzie ci ciezko zyc z takim charakterem...
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:53   #4373
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37481978]Ja charakterek swój mam i jakaś niewinna nie jestem, ale nie wskakuje każdemu do łóżka, chociaż mogłabym.
Jednak dla mnie nie do pomyślenia jest, jak mogli się pieprzyć po tym, jak niedawno się rozstali ze swoimi długoletnimi partnerami. Nie myśleli wtedy o nich? Zwierzać, pogadać- ok. To pomaga. Ale seks???! Widać bardziej ich swędziało, niż było smutno .

A on tyle razy okłamywał mnie patrząc mi w oczy, że to koleżanka tylko była i nic nie robili, twierdził, że nawet za rękę ją nie złapał. Wiedział, że NIGDY bym mu się nawet nie pozwoliła dotknąć, gdybym wiedziała. Wolał mnie więc okłamywać, żeby jemu było dobrze, żeby sobie ze mną po przebywał i poużywał. Jak sobie wspomnę te jego sms-ki i zachowania, to mnie mdli. Pewnie się bał, jak ona kiedyś zadzwoniła, dlatego wyleciał z pokoju. Bał się, że to się jakoś wyda i jego podróba "związku" się rozwali. Przyznal się, że siedzi z dziewczyną, ale później mnie okłamał, że to kolega dzwonił. Tylko, że ja słyszałam kobiecy głos

Czuję się prawie tak, jakby ktoś mnie zdradził...


.[/QUOTE]

W pewnym sensie zdradzil. Zdradzil Twoje zaufanie i wiare w szczera komunikacje w zwiazku.
Tez znam ten bol
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 15:57   #4374
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37481978]Ja charakterek swój mam i jakaś niewinna nie jestem, ale nie wskakuje każdemu do łóżka, chociaż mogłabym.
Jednak dla mnie nie do pomyślenia jest, jak mogli się pieprzyć po tym, jak niedawno się rozstali ze swoimi długoletnimi partnerami. Nie myśleli wtedy o nich? Zwierzać, pogadać- ok. To pomaga. Ale seks???! Widać bardziej ich swędziało, niż było smutno .

A on tyle razy okłamywał mnie patrząc mi w oczy, że to koleżanka tylko była i nic nie robili, twierdził, że nawet za rękę ją nie złapał. Wiedział, że NIGDY bym mu się nawet nie pozwoliła dotknąć, gdybym wiedziała. Wolał mnie więc okłamywać, żeby jemu było dobrze, żeby sobie ze mną po przebywał i poużywał. Jak sobie wspomnę te jego sms-ki i zachowania, to mnie mdli. Pewnie się bał, jak ona kiedyś zadzwoniła, dlatego wyleciał z pokoju. Bał się, że to się jakoś wyda i jego podróba "związku" się rozwali. Przyznal się, że siedzi z dziewczyną, ale później mnie okłamał, że to kolega dzwonił. Tylko, że ja słyszałam kobiecy głos

Czuję się prawie tak, jakby ktoś mnie zdradził...


.[/QUOTE]

Nie chce nawet myslec, co teraz czujesz. Jestem za szczeroscia... po co ciagle klamac. Prawda zawsze sie wyda.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 16:01   #4375
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
W pewnym sensie zdradzil. Zdradzil Twoje zaufanie i wiare w szczera komunikacje w zwiazku.
Tez znam ten bol

Dokładnie... Zrobił to tak szybko, później nie wiem po co odzywał się, zamiast zapomnieć o mnie (chyba jak ją pieprzył to nie pamiętal???!). Mimo, że napisałam mu, że skrzywdził, to i tak się dobijał innymi metodami do mnie, by się skontaktować. Po burzliwych 2 miesiącach niby byliśmy razem, tak strasznie twierdził, że brakuje mu mnie, że zastanawia się "co by było gdyby". Najbardziej to boli, że okłamywał. Gdyby po zerwaniu słuch o nim zaginął, przynajmniej miałabym do niego jakąś 1/100 szacunku. On jednak wolał wpieprzyć mi się w życie, zniszczyć je na nowo, nawet nie miał wyrzutów sumienia chyba. Ja tego nie widziałam. Jak można tak oszukiwać kogoś, kogo się kiedyś (chyba) kochało? Czy tej osobie nie należy się szacunek? Prawda, choć nie jest na "korzyść" mówiącego?

On nawet się nie martwił, że jakby to się kiedyś wydało, to skopie mi wszystko. Skopie mi moje myślenie, wiarę w słowa ewentualnego przyszłego partnera.

Mam nadzieję, że jak go spotkam kiedyś, to nie zwymiotuję patrząc na niego.

.
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 16:20   #4376
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Wspolczuje, tacy faceci to juz kompletne zera. A tamta laska tez fajna latawica. A faceci nie doceniaja porzadnych dziewczyn.
Doceniają. A przynajmniej takie są moje wrażenia, a ja bardzo dużo wymagam na tym polu, zarówno od siebie, jak i od mężczyzny.

Tacy faceci są naprawdę nie w porządku, ale z drugiej strony nie wierzę, że nagle odwalił taki numer, a wcześniej był idealnym, pełnym szacunku wobec kobiet, wierzącym w wartości miłości i wierności TŻtem.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 16:20   #4377
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Z tego co dobrze sie doczytalam to jestes facetem. I ok wspolczuje Ci, ze cierpisz ale jako facetowi bedzie ci ciezko zyc z takim charakterem...
aj tam jakoś to będzie, przecież musi
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 16:36   #4378
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Hej wszystkim

capuccino, przykro mi, że tak się stało. Mam nadzieję, że szybko zapomnisz o tej sytuacji i pozbierasz się.

U mnie kolejny pozytywny dzień, dzisiaj usłyszałam, że bije ode mnie taka energia, że aż chce się ze mną przebywać Do tego faceci to cholerni wzrokowcy... Wczoraj eks przede mną uciekał, a dzisiaj co? Wystroiłam się (a co ), ubrałam body z koronkowym dekoltem do połowy brzucha, obcasy, obcisłe spodnie... I od razu było inaczej, bo eks jak mnie zobaczył aż się odwrócił, przesłał mi piękny uśmiech (ostatni jego uśmiech do mnie był przed rozstaniem) i pomachał, bo akurat gadałam przez telefon, więc nie mogłam mu powiedzieć "cześć". A ja tylko kiwnęłam na niego głową i odwróciłam się. Widziałam jak mnie zmierzył wzrokiem i, że patrzył na mnie z taką radością, nie strachem. Mam dziwne przeczucie, że za niedługo nasze relacje się zmienią, on chyba powoli dostrzega, że już nie siedzę w domu i nie opłakuję go Później widział mnie na mieście jak byłam z dwoma kolegami, ale udawałam, że go nie widzę. Heh, nie wiem czemu, ale podświadomie czuję, że za niedługo to ja będę górą...
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 16:36   #4379
de_wu
Rozeznanie
 
Avatar de_wu
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 794
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cześć dziewczyny, dołączam do grona tych, którzy starają się uporać z rozstaniem.
Krótko o mojej historii.
Byliśmy razem rok i trzy miesiące.
Przeżyliśmy bardzo wiele pięknych momentów i chyba najbardziej bolą wspomnienia: wspólne wakacje, wyjazdy,pierwszy raz, jakieś krótkie momenty, które zostały utrwalone w pamięci.
Nie kłóciliśmy się prawie wcale. W całym związku można policzyć na palcach jednej ręki ile było niedomówień, aniżeli kłótni. Powód rozstania bardzo dziwny: stwierdził, że nie czuje tego co kiedyś ( to akurat nie jest dziwne) , dziwne jest jednak to, że jeszcze 4 dni temu twierdził, że mnie kocha. Być może się pogubił, ale zdecydowaliśmy się rozstać.
Jest bardzo ciężko.

Edytowane przez de_wu
Czas edycji: 2012-11-07 o 16:38
de_wu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 16:41   #4380
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Skąd wiesz, że ich nie rusza? Może po prostu nie płaczą?
Ee tam Moja bliska koleżanka ma taki sposób bycia.A znamy się już 10 lat.Nieważne czy to ona zostawiała,czy ktoś ją,czy związek miesięczny ,czy 3-letni.Ona następnego dnia jest jak nowo narodzona.I zawsze się zastanawiam ,czy jej gratulować siły i podejścia,czy współczuć takiego braku zaangażowania emocjonalnego.
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Też wolę być porzucana, wtedy mogę sobie spokojnie złorzeczyć, nienawidzić, rzucać czymś ciężkim, płakać i wyżywać się na całym świecie, a świat przyjdzie, pogłaszcze, przytuli, pożałuje bo przecież biedna porzucona.
A zostawić kogoś, kto w sumie nie zawinił niczym, poza tym że do siebie nie pasujemy, poza tym że ja po prostu nie czuję tego czegoś...zostawić naprawdę dobrego, fajnego, ciepłego i bardzo zakochanego człowieka, słyszeć załzawione "dlaczego, co zrobiłem źle", wiedzieć że go się bardzo skrzywdziło...yesu jak mnie to bolało, jak trudno mi było przez to przejść.
No i oczywiście nikt nie pocieszał, bo "zrezygnowałaś z faceta który cię tak kochał, to teraz cierp" :P
Dokładnie.Jak Cię ktoś zostawi,to wszyscy głaskają,a jak Ty zostawiasz,( a jeśli to jakiś naprawdę fajny facet to już w ogóle),to jest wielka odpowiedzialność , wszyscy najeżdżają,on płacze,Ty jesteś winna i ta zła. Takie życie
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37481978]Ja charakterek swój mam i jakaś niewinna nie jestem, ale nie wskakuje każdemu do łóżka, chociaż mogłabym.
Jednak dla mnie nie do pomyślenia jest, jak mogli się pieprzyć po tym, jak niedawno się rozstali ze swoimi długoletnimi partnerami. Nie myśleli wtedy o nich? Zwierzać, pogadać- ok. To pomaga. Ale seks???! Widać bardziej ich swędziało, niż było smutno .

A on tyle razy okłamywał mnie patrząc mi w oczy, że to koleżanka tylko była i nic nie robili, twierdził, że nawet za rękę ją nie złapał. Wiedział, że NIGDY bym mu się nawet nie pozwoliła dotknąć, gdybym wiedziała. Wolał mnie więc okłamywać, żeby jemu było dobrze, żeby sobie ze mną po przebywał i poużywał. Jak sobie wspomnę te jego sms-ki i zachowania, to mnie mdli. Pewnie się bał, jak ona kiedyś zadzwoniła, dlatego wyleciał z pokoju. Bał się, że to się jakoś wyda i jego podróba "związku" się rozwali. Przyznal się, że siedzi z dziewczyną, ale później mnie okłamał, że to kolega dzwonił. Tylko, że ja słyszałam kobiecy głos
Czuję się prawie tak, jakby ktoś mnie zdradził...
.[/QUOTE]
Nie dziwię Ci się.A to kłamliwe bydlę. Oni byli wolni oboje,więc mogli robić co chcieli,ale że Cię tak okłamywał.

Edytowane przez ricca166
Czas edycji: 2012-11-07 o 16:52
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.