|
|
#4471 | |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ![]() [1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37501164]A ile Ci wisi, jeśli można spytać?[/QUOTE] 140zł, może nie jest to przeogromna suma, ale jak mówię, jestem studentką, a święta się zbliżają i to by były co najmniej 2 prezenty.
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
|
#4472 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4473 |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Złośliwości możesz sobie schować do kieszeni.
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
#4474 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Zawsze mieliśmy do siebie szacunku pod dostatkiem (akurat tego nie brakowało). Ani ja się nie czuję wykorzystana, ani on, nie widzimy ciągu dalszego razem, jest jasne, że powrotów nie będzie, więc nie widzę problemu. W ogóle nie rozumiem, w czym dla niej tkwi problem. ---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ---------- Może zostaw mu parę komentarzy na fejsie, że długi się oddaje, że nie pożyczasz pieniędzy na zawsze? Jak znajomi zobaczą, to może się zawstydzi.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#4475 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ale to nie złośliwość, Ty potrzebujesz naprawdę solidnego argumentu żeby się od niego raz a dobrze i na zawsze odciąć...i dobrze o tym wiesz.
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4476 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
No tak, oczywiście rozumiem. Całe szczęście, że i tak nie więcej. Niestety podejrzewam, że nie odzyskasz kasy żadną metodą zgodną z prawem. Załośni są tacy ludzie, co najpierw pożyczają a później nie oddają. Sprawa honoru... Tylko jak widać (po tym wątku chociażby), wiele facetów z tym honorem jest na bakier. Co do kasy, to też miałam takie przypadki, że się prosiłam o oddanie. Na szczęście to były dużo mniejsze sumy, ale wychodzę z założenia, że choćbyś 10 zł pożyczył, to masz oddać. Co innego, jak gdzieś się idzie i ktoś coś "stawia", czy też jest podejście typu "teraz ja zapłacę, a później/w innym lokalu ty kupisz jakiś sok itp". Jeśli jednak ktoś używa słowa "pożycz", a traktuje je jako "daj", to dla mnie żenada. Może gdybym zarabiała po 3-4 tysiące, to byłoby inaczej. Chociaż tu bardziej chodzi o bycie słownym, wzbudzać zaufanie, okazywać szacunek itd, niż o samą kasę (choć jak wiadomo, jest potrzebna w życiu). Jeśli komuś coś wypadnie, zawsze można zapytać, czy nie dałoby się przedłużyć "terminu" oddania. Jednak nie oddawać, zlewać kogoś i traktować jak intruza (za to, że chce odzyskać swoją własność) ? ---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ---------- Cytat:
Dlaczego się rozstaliście? Cytat:
|
|||
|
|
|
#4477 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37501481]Jednak nie oddawać, zlewać kogoś i traktować jak intruza (za to, że chce odzyskać swoją własność) ?[/QUOTE]
Mnie się wydaje, że on to robi złośliwie, ale mogę się mylić...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#4478 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
@ulicznica
Niezla filozofie do tego dorabiasz, szacunek i takie tam , a wszystko to zeby opisac, ze gdyby byl ktos inny fajny to bys to robila z nim, ale ze nie ma to robisz z eksem Nie potepiam Cie tylko zabawne jest jaka glebie do tego dorabiasz. Nie sadze zeby on podchodzil do tego lajtownie, niewazne co Ci mowi. Co ma Ci powiedziec?Tak jak mowie, nic do Ciebie nie mam, to nie atak, tylko no po co go ranisz? Przeciez nie wiesz czy na pewno tak nie jest. Edytowane przez EntiEnti Czas edycji: 2012-11-08 o 14:37 |
|
|
|
#4479 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:39 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ---------- Cytat:
I przede wszystkim nikogo nie ranię - to że Ty tak uważasz, to już Twoje zdanie. Nie znasz mnie, ani jego, więc nie wiem na jakiej podstawie w ogóle wyciągasz takie wnioski.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
||
|
|
|
#4480 |
|
MUSEarka
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37501481]No tak, oczywiście rozumiem. Całe szczęście, że i tak nie więcej. Niestety podejrzewam, że nie odzyskasz kasy żadną metodą zgodną z prawem. Załośni są tacy ludzie, co najpierw pożyczają a później nie oddają. Sprawa honoru... Tylko jak widać (po tym wątku chociażby), wiele facetów z tym honorem jest na bakier.
Co do kasy, to też miałam takie przypadki, że się prosiłam o oddanie. Na szczęście to były dużo mniejsze sumy, ale wychodzę z założenia, że choćbyś 10 zł pożyczył, to masz oddać. Co innego, jak gdzieś się idzie i ktoś coś "stawia", czy też jest podejście typu "teraz ja zapłacę, a później/w innym lokalu ty kupisz jakiś sok itp". Jeśli jednak ktoś używa słowa "pożycz", a traktuje je jako "daj", to dla mnie żenada. Może gdybym zarabiała po 3-4 tysiące, to byłoby inaczej. Chociaż tu bardziej chodzi o bycie słownym, wzbudzać zaufanie, okazywać szacunek itd, niż o samą kasę (choć jak wiadomo, jest potrzebna w życiu). Jeśli komuś coś wypadnie, zawsze można zapytać, czy nie dałoby się przedłużyć "terminu" oddania. Jednak nie oddawać, zlewać kogoś i traktować jak intruza (za to, że chce odzyskać swoją własność) ? Faktycznie, dobry pomysł. Tylko podejrzewam, że się nie zawstydzi, może ma podobnych znajomych do niego [/QUOTE]Otóż to właśnie. Otóż to. Dlatego nie chcę się zniżać do jego poziomu, bo on mi zaspammował tablicę okrutnie jak od niego odeszłam ![]() To z pewnością
__________________
Muse 21.08.2010 Kraków CLMF 28.08.2011 Reading Festival 23.11.2012 Łódź 14.07.2013 Berlin 14.06.2015 Warszawa OWF 21.08.2016 Kraków LMF 22.06.2019 Kraków |
|
|
|
#4481 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hej.
U mnie pozytywny dzień numer 4. Do tego na horyzoncie pojawił się pewien adorator... Podświadomie czuję, że za niedługo może nastąpić przełom w tej sytuacji. I to ja będę górą Mam ochotę polecieć do byłego i podziękować mu za rozstanie - bo w końcu czuję jak moje życie się zmienia. Jeszcze trochę i będę dokładnie taka jaka chciałam być zawsze. Ciekawa jestem jak eks zareaguje na tę zmianę... Mam szczerą nadzieję, że zacznie żałować i chociaż chwilkę pocierpi tak jak ja cierpiałam na początku
|
|
|
|
#4482 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37501481]No tak, oczywiście rozumiem. Całe szczęście, że i tak nie więcej. Niestety podejrzewam, że nie odzyskasz kasy żadną metodą zgodną z prawem. Załośni są tacy ludzie, co najpierw pożyczają a później nie oddają. Sprawa honoru... Tylko jak widać (po tym wątku chociażby), wiele facetów z tym honorem jest na bakier.
Co do kasy, to też miałam takie przypadki, że się prosiłam o oddanie. Na szczęście to były dużo mniejsze sumy, ale wychodzę z założenia, że choćbyś 10 zł pożyczył, to masz oddać. Co innego, jak gdzieś się idzie i ktoś coś "stawia", czy też jest podejście typu "teraz ja zapłacę, a później/w innym lokalu ty kupisz jakiś sok itp". Jeśli jednak ktoś używa słowa "pożycz", a traktuje je jako "daj", to dla mnie żenada. Może gdybym zarabiała po 3-4 tysiące, to byłoby inaczej. Chociaż tu bardziej chodzi o bycie słownym, wzbudzać zaufanie, okazywać szacunek itd, niż o samą kasę (choć jak wiadomo, jest potrzebna w życiu). Jeśli komuś coś wypadnie, zawsze można zapytać, czy nie dałoby się przedłużyć "terminu" oddania. Jednak nie oddawać, zlewać kogoś i traktować jak intruza (za to, że chce odzyskać swoją własność) ? ---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ---------- Dlaczego się rozstaliście? [/SIZE] [/COLOR] Faktycznie, dobry pomysł. Tylko podejrzewam, że się nie zawstydzi, może ma podobnych znajomych do niego [/QUOTE]Nie było jego zaangażowania w tą relację, mimo 9 miesięcy razem. Głównie ja się o nią starałam i miałam tego dosyć. Prawdopodobne, ale może chociaż części da to do myślenia.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#4483 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie wiem dlaczego od razu niektórzy zakładają, że ten ex jest zamiast. Ja wierzę, że między niektórymi jest wielka chemia, pożądanie. Np ja nawet jak czasem się rozchodziłam z exem, to chciałam z nim to robić i wcale nie dlatego, że nie było innego, z którym mogłabym to zrobić. Po prostu bardzo mnie pociągał. |
|
|
|
|
#4484 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Tak jak mowilam, Twoja sprawa, zaden atak to nie byl, rob co chcesz i tyle. |
|
|
|
|
#4485 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cześć, mogę się przyłączyć ?
Zakładałam kiedyś wątek o rozstaniu z chłopakiem, on zerwał, przez 2 miesiace nie miałam pojęcia czemu. Obojgu było nam ciężko, dalej się kochaliśmy i praktycznie codziennie mieliśmy kontakt bo nikt nie potrafił się odciąć do konca. No więc zeszlismy się we wrześniu, było wręcz idealnie, on studiował w innym mieście, widywaliśmy się co 2 tygodnie na cały weekend, pomieszkiwaliśmy razem u niego i było super, wiele się zmieniło. On po zerwaniu zdał sobie sprawę jak mnie kocha, a zerwał troche pod naciskiem nadopiekunczych rodziców którym się nasz związek nie podobał, uważali ze jest za poważny jak na nasz wiek. Po tym jak się zeszlismy powiedział mi ze nigdy nie przestał mnie kochać, a traktował mnie tak ponieważ wiedział ze nie moze ze mną być bo związek go ogranicza (rodzice mu tak nagadali). No ale zeszlismy się, wiele sie zmieniło, on się rozwijał, ja miałam czas dla siebie i dla przyjaciół i wszyscy byli szczęśliwi. Do momentu dopóki jego rodzice nie dowiedzieli się że się zeszlismy. Była wielka awantura, zabronili mi sie pokazywać u niego w mieszkaniu, powiedzieli ze uważają ze ten związek powinien się skończyć bo on ze mną sobie zmarnuje życie, ja go będę ograniczać a on się musi rozwijać a nie rezygnować np. z wyjazdów dla mnie. Przez te 2 miesiace jak byliśmy razem po powrocie jakos nigdy się nie ograniczał, robił to co chciał, ja robiłam to co chciałam, zapisał się do organizacji studenckiej i chodził na spotkania, ale rodzice mu zaczęli wmawiać ze po co ma marnować czas na spotykanie się ze mną, dużo więcej osiągnie jak nie będzie na mnie marnował czasu. No i on, który kilka dni wcześniej zarzekał się że się postawi rodzicom jeśli będą mieć jakieś ale, nagle zaczął mieć wątpliwości, że przecież mozemy spotykać się raz w miesiącu, że boi się że go ograniczę itp itd. Nie miałam innego wyjścia tylko to zakończyć, bo on nie ma własnego zdania najwyraźniej. Dopoki rodzice nie wiedzieli to było cudownie, jak tylko sie dowiedzieli to u niego w głowie zaczęły się wątpliwości i przejmował ich zdanie. Powiedział mi, że zdanie mamy ceni bardziej od mojego bo nigdy się na niej nie zawiódł. Dodam jeszcze, ze ja mam prawie 21 lat a on 19. Teraz jest mi strasznie xle, bylismy razem w sumie 1,5 roku, bylismy bardzo blisko, miałam się za rok przenieść do niego itp. Tym bardziej mi szkoda, ze przez te 2 miesiące po powrocie okazało się, ze związek na odległosć nie jest problemem, ze się kochamy. Tylko rodzice mu nagadali głupot i on we wszystko uwierzył, idiota. Ale kocham go, nie potrafię się odciąć znowu, on się uniósł honorem jak go nazwałam maminsynkiem co we wszystkim słucha mamusi i nie ma własnego zdania, i nie potrafi o mnie zawalczyć i się im postawić, i teraz nie chce mieć ze mną kontaktu. A ja chciałabym mieć go chociaż jako przyjaciela
|
|
|
|
#4486 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kolejna osoba (z wyjątkiem mojej matki...) , która będzie mnie dzisiaj oceniać, mówić o moralności i jej nauczać...
Nie zrobiłam nikomu krzywdy swoim postępowaniem (może poza Tobą), nie dotyczy Cię ta sprawa, a robisz z tego jakieś halo, stajesz w obronie kogoś, kto jej nie potrzebuje, bo było mu wczoraj dobrze i to się wtedy liczyło najbardziej. Bo Ty "nie sądzisz", że chlopak się tym nie przejmuje - wydaje mi się jednak, że na podstawie tego związku mam większe prawo niż Ty do osądzania tego, czy on się przejmuje, czy nie.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#4487 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Koloru nie zmieniłam, tylko cięcie tu i tam
ale i tak czuje sie lepiej -jakbym "odcięła" jakiś kawałek przeszłości
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
|
|
|
#4488 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#4489 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() I jak masz potrzebe to pisz tutaj, dziewczyny pomagają i lepiej sie robi jak sie opisze co na sercu leży
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. '' James Dean
|
|
|
|
|
#4490 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
u mnie dziś 2 miesiące, trochę o tym myślę dziś cały dzień, dlatego wychodzę wieczorem
__________________
|
|
|
|
#4491 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Tam gdzie są uczucia, nie ma szans na przyjaźń moim zdaniem...
Lepiej że się skończyło teraz, niż później, dobrze że nie zaczął mieć wątpliwości na przykład w momencie kiedy byś była w ciąży. Żaden z niego partner, skoro jeszcze nie dorósł do podejmowania samodzielnych decyzji...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4492 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Pomieszkiwaliście u niego - może rodzice tak naprawdę nie życzyli sobie, żebyś u niego pomieszkiwała, razem z nimi? Z rodzicami nie wygrasz - on sam musiałby chcieć się postawić, chcieć mieć coś do powiedzenia w sprawie z kim się umawia,a skoro dla niego ważniejsze jest zdanie mamy, to niech się z nią umawia, albo da wyswatać z odpowiednią "partią"... "Chociaż jako przyjaciela"... - to nie wyjdzie, jeśli będziesz miała ciągle z tyłu głowy wasz związek i chęć przekonania go do czegokolwiek. To nie będzie czysta bezinteresowna przyjaźń, przynajmniej z Twojej strony.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#4493 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jego rodzice mnie nienawidzą wręcz, wyzywają i traktują jak jakąś najgorszą. Wiem częściowo czemu, bo on dla mnie zrezygnował z wyjazdu za granicę na studia, ale to był jego wybór, chciał być blisko mnie. A oni całą winę zwalają na mnie, on stwierdza ze to jego rodzina, nie będzie się z nimi o mnie kłócił. I że mają prawo mu zabraniać przyprowadzania mnie do jego mieszkania w mieście w którym studiuje, nawet nie próbował się sprzeciwić im. A ja nie mogę się zgodzić zeby jego matka decydowała o tym jak ma nasz związek wyglądać, kiedy sie mamy spotykać, gdzie i jak długo, co mamy na tych spotkaniach robić. I że mogę sobie mieszkać w hotelu jeśli koniecznie będę chciała go odwiedzic. On w tym w ogole problemu nie widzi
I dlatego musiałam z nim zerwać, jego rodzice uparli się, zeby mnie nienawidzić, dla niego rodzina jest najważniejsza i mi to jasno daje do zrozumienia. Tylko serce chce dalej, ale rozum zabrania. Bo on bez wpływu rodziców jest naprawdę wspaniałym faceten, który sie stara, sam sie chce zmieniać dla mnie.
|
|
|
|
#4494 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Sentyment został, jakaś bliskość też jest, ale nie ma najważniejszego.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#4495 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
U niego czyli w jego studenckim mieszkaniu a nie u rodziców, 200 km od rodzinnego miasta. Ale on nawet nie ma zamiaru się sprzeciwić, o okłamaniu to już w ogole nie mówiąc. Musi mamusi mówić wszystko, bo przecież to rodzina, musi być z nimi szczery. A według jego rodziców ze mna to juz nie musi, nie jestem jego żoną, czy. rodziną. |
|
|
|
|
#4496 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ulicznica - ważne że nie ma i mamy nadzieję że nie będzie żadnych konsekwencji
I wsio.Wspaniały facet, ale pozwala Cię obrażać...tak nie zachowuje się prawdziwy, kochający, odpowiedzialny partner...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#4497 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Wiem własnie, mówiłam mu to, ze ja jego nie pozwalam przy mnie obrażać, tym bardziej kiedy ktoś nie ma racji, i ze oczekuję tego od niego. A on uważa, ze powinnam sie sama bronić bo to nie jego kwestia już.
|
|
|
|
#4498 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Gdybyś zbluzgała jego rodziców i oni by w rewanżu Cię znielubili, to ok, miałby prawo do innego stanowiska. Ale tak...litości. Ja tu prawdziwej miłości nie widzę...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#4499 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Sorry, że to napiszę, ale dobrze, że tak się stało, że nie straciłaś jeszcze więcej czasu. Jeśli facet nie potrafi się przeciwstawić mamusi, czy tatusiowi, kiedy oni coś mówią- to sorry. Oburzył się, że jest maminsynkiem, a przecież jest. I jeszcze mówił Ci co innego, ale mamusia się odezwała i podkulił ogon. Widać nie ma wystarczająco mocnego charakteru i sam nie potrafi ocenić, co dla niego dobre i jak chce żyć. Czasem dokonuje się złych wyborów, ale to nasze wybory mimo wszystko. Mniej więcej wiem co czujesz, bo mój też uważał rodziców za świętość. Zawsze czułam, że ja jestem gorsza w starciu z nimi, no bo przecież rodziców ma się jednych . Szanować rodziców ok, ale on był maminsynkowaty właśnie. I podczas jednego z naszych ostatnich spotkań, kiedy ona wyskoczyła na mnie (po raz drugi, odkąd wróciliśmy ), to on nawet mnie nie obronił. Nie odezwał się nic, bo to MAMUSIA. Nie muszę mówić, jak się poczułam. Jakbym nic dla niego nie znaczyła. Jak się wkurzyłam i powiedziałam o jego zachowaniach to ona mi nie uwierzyła, że "jej synuś" taki jest, że on tak zrobił. Wyszłam na jakąś nawiedzoną, która zmyśla. No bo w domku on aniołek Dziwne, bo jego koledzy nie wyglądają jak wzory cnót, to chociażby mogła się domyśleć, że on taki też nie jest. No ale lepiej udawać, że "zła" nie ma, bo w domu jest grzeczniutki. Nieraz mnie męczyło to, czy w przyszłości nie byłabym zawsze gorsza niż jego matka. Podejrzewałam, że gdyby tak było, że ona chciałaby coś skłamać na mnie, to on by jej ślepo wierzył. Tu niby taki kozak, a maminsynuś... Mam alergię na takie coś. Aha i praktycznie na każdym spotkaniu zawsze był telefonik od mamusi o byle co (kiedy wraca czy coś Mnie się wydaje, że każda kobieta, która będzie z maminsynkiem, będzie niezbyt szczęśliwa. A jak trafi się na jakąś wredną matkę? Właśnie taką jak Cinderella trafiła... Mamusia powie, a on rzuca kobietę... Pewnie później by było "jak ona Ci to wyprasowała?! Daj synku, ja Ci to zrobię", "oj, coś mizernie wyglądasz, pewnie Ci X nie gotuje, przyjdz na obiadek!" ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#4500 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja też muszę iść do fryzjera - niby podoba mi się to co mam na głowie, i jedna babka zapytała mnie gdzie chodzę do fryzjera (teraz, jak zarosłam O_o ), ale to już nie jest to
![]() Potrzebuję odnowy biologicznej
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:21.










, a wszystko to zeby opisac, ze gdyby byl ktos inny fajny to bys to robila z nim, ale ze nie ma to robisz z eksem


