Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 151 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-08, 15:25   #4501
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Hej wszystkim

capuccino, przykro mi, że tak się stało. Mam nadzieję, że szybko zapomnisz o tej sytuacji i pozbierasz się.

U mnie kolejny pozytywny dzień, dzisiaj usłyszałam, że bije ode mnie taka energia, że aż chce się ze mną przebywać Do tego faceci to cholerni wzrokowcy... Wczoraj eks przede mną uciekał, a dzisiaj co? Wystroiłam się (a co ), ubrałam body z koronkowym dekoltem do połowy brzucha, obcasy, obcisłe spodnie... I od razu było inaczej, bo eks jak mnie zobaczył aż się odwrócił, przesłał mi piękny uśmiech (ostatni jego uśmiech do mnie był przed rozstaniem) i pomachał, bo akurat gadałam przez telefon, więc nie mogłam mu powiedzieć "cześć". A ja tylko kiwnęłam na niego głową i odwróciłam się. Widziałam jak mnie zmierzył wzrokiem i, że patrzył na mnie z taką radością, nie strachem. Mam dziwne przeczucie, że za niedługo nasze relacje się zmienią, on chyba powoli dostrzega, że już nie siedzę w domu i nie opłakuję go Później widział mnie na mieście jak byłam z dwoma kolegami, ale udawałam, że go nie widzę. Heh, nie wiem czemu, ale podświadomie czuję, że za niedługo to ja będę górą...
już jesteś górą !

---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:24 ----------

Cytat:
Napisane przez de_wu Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, dołączam do grona tych, którzy starają się uporać z rozstaniem.
Krótko o mojej historii.
Byliśmy razem rok i trzy miesiące.
Przeżyliśmy bardzo wiele pięknych momentów i chyba najbardziej bolą wspomnienia: wspólne wakacje, wyjazdy,pierwszy raz, jakieś krótkie momenty, które zostały utrwalone w pamięci.
Nie kłóciliśmy się prawie wcale. W całym związku można policzyć na palcach jednej ręki ile było niedomówień, aniżeli kłótni. Powód rozstania bardzo dziwny: stwierdził, że nie czuje tego co kiedyś ( to akurat nie jest dziwne) , dziwne jest jednak to, że jeszcze 4 dni temu twierdził, że mnie kocha. Być może się pogubił, ale zdecydowaliśmy się rozstać.
Jest bardzo ciężko.
Moze rozstanie dobrze Wam zrobi.
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:27   #4502
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Ja też muszę iść do fryzjera - niby podoba mi się to co mam na głowie, i jedna babka zapytała mnie gdzie chodzę do fryzjera (teraz, jak zarosłam O_o ), ale to już nie jest to
Potrzebuję odnowy biologicznej
ech, mi się marzy SPA ale takie z prawdziwego zdarzenia, jeszcze nigdy nie byłam

za to byłam dziś u kosmetyczki, szaleństwo

mi z moim byłym też zdarzyło się przekroczyć granicę i nie widzę w tym nic złego, skoro obie strony wiedziały, że to nie oznacza, że do siebie wracamy. Nikogo tym nie krzywdziliśmy
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:28   #4503
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;37502356]Sorry, że to napiszę, ale dobrze, że tak się stało, że nie straciłaś jeszcze więcej czasu. Jeśli facet nie potrafi się przeciwstawić mamusi, czy tatusiowi, kiedy oni coś mówią- to sorry. Oburzył się, że jest maminsynkiem, a przecież jest. I jeszcze mówił Ci co innego, ale mamusia się odezwała i podkulił ogon. Widać nie ma wystarczająco mocnego charakteru i sam nie potrafi ocenić, co dla niego dobre i jak chce żyć. Czasem dokonuje się złych wyborów, ale to nasze wybory mimo wszystko.
Mniej więcej wiem co czujesz, bo mój też uważał rodziców za świętość. Zawsze czułam, że ja jestem gorsza w starciu z nimi, no bo przecież rodziców ma się jednych . Szanować rodziców ok, ale on był maminsynkowaty właśnie. I podczas jednego z naszych ostatnich spotkań, kiedy ona wyskoczyła na mnie (po raz drugi, odkąd wróciliśmy ), to on nawet mnie nie obronił. Nie odezwał się nic, bo to MAMUSIA. Nie muszę mówić, jak się poczułam. Jakbym nic dla niego nie znaczyła. Jak się wkurzyłam i powiedziałam o jego zachowaniach to ona mi nie uwierzyła, że "jej synuś" taki jest, że on tak zrobił. Wyszłam na jakąś nawiedzoną, która zmyśla. No bo w domku on aniołek Dziwne, bo jego koledzy nie wyglądają jak wzory cnót, to chociażby mogła się domyśleć, że on taki też nie jest. No ale lepiej udawać, że "zła" nie ma, bo w domu jest grzeczniutki.
Nieraz mnie męczyło to, czy w przyszłości nie byłabym zawsze gorsza niż jego matka. Podejrzewałam, że gdyby tak było, że ona chciałaby coś skłamać na mnie, to on by jej ślepo wierzył. Tu niby taki kozak, a maminsynuś... Mam alergię na takie coś. Aha i praktycznie na każdym spotkaniu zawsze był telefonik od mamusi o byle co (kiedy wraca czy coś ). Ciekawe, czy jak szedł z kumplami to też wydzwaniała, a on odbierał i się przy nich tłumaczył? Chyba by się posikali. Dorosły chłop, no ale mentalnie dzieciak nienauczony brania czegoś "na klatę", więc co się dziwić, że pewnie mu się podobało jak mamusia się nim "opiekuje" i martwi.


Mnie się wydaje, że każda kobieta, która będzie z maminsynkiem, będzie niezbyt szczęśliwa. A jak trafi się na jakąś wredną matkę? Właśnie taką jak Cinderella trafiła... Mamusia powie, a on rzuca kobietę... Pewnie później by było "jak ona Ci to wyprasowała?! Daj synku, ja Ci to zrobię", "oj, coś mizernie wyglądasz, pewnie Ci X nie gotuje, przyjdz na obiadek!"






Też muszę iść do fryzjera, bo już mam tak długie, że wszędzie zostawiam "slady"[/QUOTE]


Dokładnie, u nas też były telefony, że ma wrócić o 10 bo coś tam, że musi kogś gdzieś zawieźć u musi ode mnie wrócić wcześniej, zawsze rodzina była ważniejsza. Nawet jak był ze mną umowiony od tygodnia to musiał to odwoływać bo mamusia chce jechać na zakupy. Tylko ze on trochę się miota w tym wszystkim, z jednej strony ma dość rodziców, chciał wyjechać z dala od nich, a z drugiej strony wszystko co oni powiedzą jest święte, oni lepiej wiedzą co jest dla niego dobre i czego on chce.

A co do gadania matek to znam wiele takich przypadków, ale w większosci faceci nie zwracają na to uwagi bo mają swoje rozumy i wiedzą jaka jest prawda. A ten mój niby mowił że on ma swoje zdanie a jego rodzice swoje, ale wsytarczył kilkugodzinny kontakt z nimi zeby zdanie zmienił. On robi tak, ze jak jest z nimi to jestem zła i niedobra, a potem jak jest sam i oni nic na mnie nie mówią to znowu mnie kocha i tęskni, i "przecież ja wiem lepiej jaka jest prawda i że ty taka nie jesteś jak oni mówią"
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:29   #4504
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Bywa, że najbardziej uwiera to osoby niezaangażowane, poza relacją, tylko po prostu z innymi poglądami.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:30   #4505
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cinderella, Twój były jest bardzo dziwny, albo po prosty mamisynek.

Z tego co rozumiem to on jest wciąż w liceum, a Ty na studiach? Może po prostu nie dorósł do "dorosłego" związku
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:33   #4506
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Kolejna osoba (z wyjątkiem mojej matki...) , która będzie mnie dzisiaj oceniać, mówić o moralności i jej nauczać...
Nie ma się co bronić czy tłumaczyć. Robisz to na co masz ochotę i już. Nikomu nic do tego Ja tam rozumiem i popieram, w przeszłości kilka razu trafił mi się "sex z ex" i nikt nie czuł się pokrzywdzony.

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
I dlatego musiałam z nim zerwać, jego rodzice uparli się, zeby mnie nienawidzić, dla niego rodzina jest najważniejsza i mi to jasno daje do zrozumienia. Tylko serce chce dalej, ale rozum zabrania. Bo on bez wpływu rodziców jest naprawdę wspaniałym faceten, który sie stara, sam sie chce zmieniać dla mnie.
Dobrze się stało, ten facet to totalny maminsynek. Wyobrażasz sobie życie z kimś kto wszystko robi pod dyktando rodziców?

A ja dzisiaj mam takie dziwne przemyślenia. No ale staram się nie dołować Gadam sobie z jakimiś dwoma Panami na tym portalu randkowym i nie dopuszczam do siebie smutnych myśli.
M. to nie facet dla mnie i podświadomie to wiem
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:34   #4507
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez milka8686 Pokaż wiadomość
mi z moim byłym też zdarzyło się przekroczyć granicę i nie widzę w tym nic złego, skoro obie strony wiedziały, że to nie oznacza, że do siebie wracamy. Nikogo tym nie krzywdziliśmy
Ja mam trochę skrzywione podejście, bo za dużo na rozstaniowym widziałam łez po takim z założenia niezobowiązującym seksie...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:42   #4508
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez milka8686 Pokaż wiadomość
Cinderella, Twój były jest bardzo dziwny, albo po prosty mamisynek.

Z tego co rozumiem to on jest wciąż w liceum, a Ty na studiach? Może po prostu nie dorósł do "dorosłego" związku
ja teraz jestem na 3 roku studiów a on na 1. Ale nigdy mi to nie przeszkadzało, świetnie się dogadywalismy bo mamy podobne charaktery, temperamenty. Tylko ta kwestia rodziców była ogromnym problemem, nie mogłam znieść tego że tak sie wtrącają, ze nasz związek ma wyglądać tak jak oni chcą a on jeszcze się na to zgadza. Z tego co zauważyłam to nim manipulują strasznie, spełnia niespełnione marzenia rodziców którzy mu wmawiają, ze to ON tego chce, ze to JEGO marzenie. "Bo przecież synku ty chcesz wyjechać". A to czego on naprawdę chciał było widać w momencie, kiedy z nimi nie rozmawiał praktycznie, chciał być ze mną po prostu.
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:44   #4509
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

elve

jasne,ja Cię rozumiem, ale akurat nie sądzę, żeby tak było w przypadku ulicznicy
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:44   #4510
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
cytat na dziś i to chyba powinno być gdzieś w widocznym miejscu
Nie pozwól, żeby ktoś był Twoim priorytetem, gdy sama godzisz się być jego opcją.
-Sherry Argov
Głos rozsądku, dzięki anoska ja to wcielam w życie
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 15:45   #4511
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
ja teraz jestem na 3 roku studiów a on na 1. Ale nigdy mi to nie przeszkadzało, świetnie się dogadywalismy bo mamy podobne charaktery, temperamenty. Tylko ta kwestia rodziców była ogromnym problemem, nie mogłam znieść tego że tak sie wtrącają, ze nasz związek ma wyglądać tak jak oni chcą a on jeszcze się na to zgadza. Z tego co zauważyłam to nim manipulują strasznie, spełnia niespełnione marzenia rodziców którzy mu wmawiają, ze to ON tego chce, ze to JEGO marzenie. "Bo przecież synku ty chcesz wyjechać". A to czego on naprawdę chciał było widać w momencie, kiedy z nimi nie rozmawiał praktycznie, chciał być ze mną po prostu.
no ale skoro on się z nimi suma sumarum zgadza to chyba mu to pasuje, nie?

druga rzecz pomyśl sobie jakich teściów uniknęłaś
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:16   #4512
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

edt

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2012-11-16 o 01:04
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:19   #4513
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez milka8686 Pokaż wiadomość
no ale skoro on się z nimi suma sumarum zgadza to chyba mu to pasuje, nie?

druga rzecz pomyśl sobie jakich teściów uniknęłaś
Tak, zgadza się, tylko ze dopiero co uważał, ze jest w stanie pogodzić swoje marzenia ze związkiem ze mną, a po rozmowie z rodzicami którzy mu zrobili pranie mózgu zaczęły się wątpliwości. On chciał to dalej ciagnąć, ale na takich zasadach jakie zasugerowali jego rodzice, raz, dwa razy w miesiącu w kinie czy w kawiarni, bo po co nam wiecej
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:21   #4514
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
Witamy i trzymaj się
I jak masz potrzebe to pisz tutaj, dziewczyny pomagają i lepiej sie robi jak sie opisze co na sercu leży
Dziękuję.
Pomoc zawsze jest potrzebna i przydatna, zwłaszcza w takich sprawach.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:31   #4515
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
Tak, zgadza się, tylko ze dopiero co uważał, ze jest w stanie pogodzić swoje marzenia ze związkiem ze mną, a po rozmowie z rodzicami którzy mu zrobili pranie mózgu zaczęły się wątpliwości. On chciał to dalej ciagnąć, ale na takich zasadach jakie zasugerowali jego rodzice, raz, dwa razy w miesiącu w kinie czy w kawiarni, bo po co nam wiecej
Zostaw to, niech się umawia z matką, skoro ona jest najważniejsza.
Tacy faceci to porażka życiowa.

---------- Dopisano o 16:31 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, pozwólcie,że się do was przyłączę 10dni temu zostawił mnie chłopak, moja pierwsza miłość, po 3 latach w związku, po długoletniej bardzo bardzo bliskiej przyjaźni.. Na początku pażdziernika powiedział mi,że mnie bardzo kocha i mu na mnie zależy,ale postanowił,że potrzebuje miesiąca przerwy,żeby się zastanowić nad tym wszystkim,czy będzie mu mnie brakowało i czy będzie tęsknił za mną.Potem spotkaliśmy się i powiedział,że to koniec. najgorsze jest to,że zerwał praktycznie bez słowa wyjaśnienia, nie układało nam się przez ostatnie pół roku, zachowywał się jak dupek i ciągle przez niego płakałam a teraz jeszcze mnie zostawił... przy rozstaniu zapytałam go czy mnie kocha a on ze łzami w oczach i łamiącym się głosem odpowiedział mi: "nie mogę ci powiedzieć tego czego chcę,więc powiem Ci,że cię nie kocham" zdębiałam. Pytam go: czyli mnie kochasz? a on: "tego nie powiedziałem." . Widać było,że strasznie to przeżywał, chyba nawet bardziej niż ja, bo nie dałam po sobie nic poznać(dopiero jak wróciłam do domu to się popłakałam) W niedzielę mam się z nim spotkać,bo chcę odebrać swoje rzeczy. Cały czas zastanawiam się czy powinnam z nim pogadać czy tylko zabrać co moje i sobie iść? Bo chciałabym się dowiedzieć dlaczego tak naprawdę mnie zostawia, wyjaśnić parę rzeczy, pogdać o tym co nam się nie układało w związku i czego obojgu nam brakowało, no wiecie, oczyścić sytuacje, pogadać na spokojnie, bo nie wierzę w to,że mnie nie kocha, bo podałby to za powód rozstania a nie jakieś mgliste” to koniec, bo nam się nie układało”.. co myślicie? Czy może zabrać rzeczy i olać go i np. w grudniu/styczniu się do niego odezwać,żeby sobie tę sytuację wyjaśnić? Nie będzie za późno na to wtedy? Ehh

Podobno były zawsze prędzej czy później sam pierwszy się odzywa..czy ja wiem?Skoro to on zerwał?
A to nie jest dobry powód do rozstania? Jeszcze może na to za wcześnie, ale powinnaś się cieszyć, że już nie będziesz z nim nieszczęśliwa - osobiście wolę być szczęśliwa sama ze sobą niż nieszczęśliwa z kimś, przez kogoś.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:35   #4516
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

edt

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2012-11-16 o 01:04
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:42   #4517
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Według mnie nie.. bo jak się coś nie układa(według niego, bo jak dla mnie poza drobnymi rzeczami ktore mega prosto mozna bylo naprawic wszystko bylo ok) to powinno się o to walczyć i starać naprawiać,czyż nie?

Czyli myślisz,że powinnam się odezwać do niego np. za miesiąc?
Jeśli przez pół roku było źle (dlaczego?) i nikt się nie kwapił do naprawiania czegokolwiek, nie było żadnej rozmowy przez 6 miesięcy na ten temat, to chyba już nie. Ale mogę sobie gdybać, nie znam was - może poszedł na łatwiznę i uznał, że zamiast naprawiać, łatwiej mu będzie to zakończyć - tym bardziej, jeśli już nic nie czuje.

Dobrze zrozumiałam, że on wprost powiedział Ci, że Cię już nie kocha?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:47   #4518
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

del

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2012-11-16 o 01:04
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:51   #4519
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Według mnie nie.. bo jak się coś nie układa(według niego, bo jak dla mnie poza drobnymi rzeczami ktore mega prosto mozna bylo naprawic wszystko bylo ok) to powinno się o to walczyć i starać naprawiać,czyż nie?

Czyli myślisz,że powinnam się odezwać do niego np. za miesiąc?
widzisz teraz są takie czasy że jak się coś psuje to się wyrzuca i bierze/kupuje nowe.
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)

Edytowane przez szarak
Czas edycji: 2012-11-08 o 16:52
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 16:58   #4520
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Dlaczego.. no on stwierdził,że coś w nim pękło...(bo kiedyś tam w czerwcu chciałam z nim zerwać jak sie kłóciliśmy-ale nie zrobiłam tego i tłumaczyłam mu potem milion razy, że tak na prawdę wcale nie chciałam, bo wywołane to było złymi emocjami) no i niby przeprowadzaliśmy jakieś tam rozmowy odnośnie tego jego pęknięcia i starałam się bardzo mu to wynagrodzić i stawałam na głowie, i całe wakacje było pięknie,zero kłótni,zero nieprzyjemności,sama radość itp itd a tu nagle on mi mówi 1.10,że chce tej przerwy..no i zerwał ze mną.

Tak,powiedział,ale ja myślę,że zrobił to,żeby było mi się "łatwiej pozbierać", bo nie jest to typ, po którym wszystko spływa i łatwo udaje emocje, widać było,że strasznie cięzko było mu to powiedzieć+ nie patrzył mi przy tym w oczy. Przecież nie można się odkochać w miesiąc..
A po wakacjach - znowu się kłóciliście, skoro jednak potrzebuje przerwy? Może pewne rzeczy są nie do przeskoczenia? O co się kłóciliście?
Czy on również starał się żeby było dobrze, czy przyjął postawę obrażonego królewicza, którego trzeba zadowolić?
Ja osobiście nie wierzę w przerwy, choć może dobrze ją zrobić i zobaczyć, czy zatęsknicie do siebie - ale nie po tygodniu czy dwóch, tylko dłużej.


Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
widzisz teraz są takie czasy że jak się coś psuje to się wyrzuca i bierze/kupuje nowe.
Błagam, nie jedźmy takimi banałami z demotywatorów.
Nie da się naprawić pralki, kiedy nie działają najważniejsze części - trzeba je wymienić. Kiedy brakuje miłości, ciężko wykrzesać ją z niczego. I po co unieszczęśliwiać siebie i kogoś?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 17:06   #4521
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

del

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2012-11-16 o 01:05
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 17:26   #4522
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
widzisz teraz są takie czasy że jak się coś psuje to się wyrzuca i bierze/kupuje nowe.
proszę Cię
wybacz, ale tutaj trochę poważniej podchodzimy do sprawy i nie uskuteczniamy wesołego gimnazjum

jak coś nie gra to po co to ciągnąć? w tym czasie można być szczęśliwszym u boku kogoś innego, dającego spełnienie i nie tracić energii i przede wszystkim czasu
a poza tym miłości też nie zbudujesz na fundamentach które raz zawiodły
__________________

Edytowane przez anoska
Czas edycji: 2012-11-08 o 17:27
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 17:40   #4523
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Zostaw to, niech się umawia z matką, skoro ona jest najważniejsza.
Tacy faceci to porażka życiowa.[COLOR="Silver"]
Nawet nie wiesz jak chciałabym to zostawić. Ale za dużo wspomnień, o tym jakim za☠☠☠istym facetem potrafi być kiedy nikt nie ingeruje w jego życie, jak nam się świetnie układało przez ostatnie 2 miesiace, kiedy jego rodzice nie mieli zielonego pojęcia ze się spotykamy..... Mówił że "niech tylko spróbują mu zabronic się ze mną spotykać". No oni wprost nie zabronili, ale doprowadzili do tego, ze nie mamy jak się spotykać. Jeśli byli teraz w stanie zaszantażować go że mu przestaną płacić za mieszkanie to raczej pewne, ze potem np. powiedzieliby mu, że mu nie dadzą pieniędzy na bilety żeby do mnie jeździł czy coś. A on tego nie widzi, że w ten sposób nim manipulują i jest przekonany ze przecież pozwolili mu być ze mną (raz w miesiącu w kawiarni). Ale pozwolili, i to ja jestem ta zła że się nie chciałam dostosować.
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 17:46   #4524
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
PO wakacjach się nie zdążyliśmy pokłócić, bo wakacje lipiec-wrzesień a przerwę sobie postawnowił zrobić od 1 października..a zerwał ze mną 10 dni temu.
\Kłóciliśmy się głównie o to,że jego porwało życie studenckie i nowi znajomi( mnie ze sobą nie zabierał nigdzie,w sumie to teraz nawet nie wiem za bardzo dlaczego,jakieś wykręty w stylu: bo to tylko spotkanie dla ludzi z grupy) i treningi i przez to miał bardzo mało czasu dla mnie, tak,że widywalismy się średnio raz na 10-14 dni a mieszkamy 15min piechotą od siebie..

Nie miał postawy księcia, ale jakoś niespecjalnie widziałam,żeby starał się coś zmienić. I teraz nie wiem czy mam z nim w niedzielę rozmawiać czy nie...czy za miesiąc czy w ogle sobie darować i pójść dalej?

Strasznie mnie to boli wszystko..
no to chyba już mu nie zależało wtedy.

jak się chce to zawsze się znajdzie czas (mój były pracował na 1,5 etatu, uprawiał sport, uczył się, na weekendy wyjeżdżał do domu, a widzielismy się z 4 razy w tygodniu)

a po co chciałabyś z nim rozmawiać? tzn. co chciałabys mu powiedzieć
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 17:48   #4525
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość


Błagam, nie jedźmy takimi banałami z demotywatorów.
Nie da się naprawić pralki, kiedy nie działają najważniejsze części - trzeba je wymienić. Kiedy brakuje miłości, ciężko wykrzesać ją z niczego. I po co unieszczęśliwiać siebie i kogoś?
a to było na demotach to "?
nie wiem ja to słyszałem na jakiejś imprezie .
ale oki przepraszam, wiem ze na siłę nikogo nie uszczęśliwimy ale jak się coś psuje to jeśli warto to chyba próbujemy naprawić

anoska- zgadzam sie .
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)

Edytowane przez szarak
Czas edycji: 2012-11-08 o 17:49
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 17:54   #4526
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
widzisz teraz są takie czasy że jak się coś psuje to się wyrzuca i bierze/kupuje nowe.
dokładnie !! lepiej coś nowego niż postaram się i zadbać o to stare wierne ...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 18:03   #4527
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
PO wakacjach się nie zdążyliśmy pokłócić, bo wakacje lipiec-wrzesień a przerwę sobie postawnowił zrobić od 1 października..a zerwał ze mną 10 dni temu.
\Kłóciliśmy się głównie o to,że jego porwało życie studenckie i nowi znajomi( mnie ze sobą nie zabierał nigdzie,w sumie to teraz nawet nie wiem za bardzo dlaczego,jakieś wykręty w stylu: bo to tylko spotkanie dla ludzi z grupy) i treningi i przez to miał bardzo mało czasu dla mnie, tak,że widywalismy się średnio raz na 10-14 dni a mieszkamy 15min piechotą od siebie..

Nie miał postawy księcia, ale jakoś niespecjalnie widziałam,żeby starał się coś zmienić. I teraz nie wiem czy mam z nim w niedzielę rozmawiać czy nie...czy za miesiąc czy w ogle sobie darować i pójść dalej?

Strasznie mnie to boli wszystko..
Gdybyś była ważna, brałby Cię na wyjścia, miał czas. Przykro mi to pisać, ale potraktował Cię trochę jak przeszkodę w swoim nowym wspaniałym studenckim życiu. Wydaje mi się, że jemu się wydaje że zaczyna nowe życie, wchodzi w nowe środowisko - i niestety, ale chce to zrobić już bez Ciebie.

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
proszę Cię
wybacz, ale tutaj trochę poważniej podchodzimy do sprawy i nie uskuteczniamy wesołego gimnazjum

jak coś nie gra to po co to ciągnąć? w tym czasie można być szczęśliwszym u boku kogoś innego, dającego spełnienie i nie tracić energii i przede wszystkim czasu
a poza tym miłości też nie zbudujesz na fundamentach które raz zawiodły


Cytat:
Napisane przez cinderella_ Pokaż wiadomość
Nawet nie wiesz jak chciałabym to zostawić. Ale za dużo wspomnień, o tym jakim za☠☠☠istym facetem potrafi być kiedy nikt nie ingeruje w jego życie, jak nam się świetnie układało przez ostatnie 2 miesiace, kiedy jego rodzice nie mieli zielonego pojęcia ze się spotykamy..... Mówił że "niech tylko spróbują mu zabronic się ze mną spotykać". No oni wprost nie zabronili, ale doprowadzili do tego, ze nie mamy jak się spotykać. Jeśli byli teraz w stanie zaszantażować go że mu przestaną płacić za mieszkanie to raczej pewne, ze potem np. powiedzieliby mu, że mu nie dadzą pieniędzy na bilety żeby do mnie jeździł czy coś. A on tego nie widzi, że w ten sposób nim manipulują i jest przekonany ze przecież pozwolili mu być ze mną (raz w miesiącu w kawiarni). Ale pozwolili, i to ja jestem ta zła że się nie chciałam dostosować.
A tam, takie gadanie, pusta gadka. Nic za tym jak widać, nie poszło. Niektórym ludziom potrzeba specjalnej odwagi cywilnej, żeby odważyć się żyć własnym życiem. Ty nie jesteś w zasadzie w tym momencie w związku z nim, tylko z jego rodzicami.
Znajomych też daje sobie wybierać?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 18:06   #4528
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
widzisz teraz są takie czasy że jak się coś psuje to się wyrzuca i bierze/kupuje nowe.
I dzięki temu nie trzeba siedzieć na siłę w związku, w którym jesteśmy nieszczęśliwi, w którym się wypaliliśmy.
Wreszcie kończyły się czasy twierdzenia że miłość wszystko zniesie i wszystko wybaczy.
Coraz więcej wśród ludzi świadomości, że można odejść, że po rozstaniu/rozwodzie też jest życie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 18:10   #4529
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Mam wrażenie, że Szarak jest w tym momencie tak skrzywdzony i nieszczęśliwy, że wszystkie posty przepuszcza przez swój specjalny filtr
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-08, 18:19   #4530
201611290918
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 516
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Gdybyś była ważna, brałby Cię na wyjścia, miał czas. Przykro mi to pisać, ale potraktował Cię trochę jak przeszkodę w swoim nowym wspaniałym studenckim życiu. Wydaje mi się, że jemu się wydaje że zaczyna nowe życie, wchodzi w nowe środowisko - i niestety, ale chce to zrobić już bez Ciebie.







A tam, takie gadanie, pusta gadka. Nic za tym jak widać, nie poszło. Niektórym ludziom potrzeba specjalnej odwagi cywilnej, żeby odważyć się żyć własnym życiem. Ty nie jesteś w zasadzie w tym momencie w związku z nim, tylko z jego rodzicami.
Znajomych też daje sobie wybierać?

Właśnie nie Tylko do mnie mają jakieś ale, i wiem ze do jego poprzedniej dziewczyny też mieli. Jego siostra też tak miała, ze rodzice nie akceptowali jej chłopaka, zerwała z nim ale do siebie wrocili i dalej sa razem.
201611290918 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.