Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-11, 13:19   #4801
Princesska22
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
To nic. ale fakt ze ona sama przezywala to co ja jakis rok temu. Z tym, ze ona miala już męza... I pamietam jak jeszcze niedawno sie zalila na swojego eksa i na ta kobiete, ze odbila jej faceta ... A SAMA CO ZROBILA? Moj prawie 6 letni zwiazek to nie ziwazek bo nie mielismy slubu?
Ja zycze dla swoejgo eksa jak anjlepiej, na prawde, tyle ze nie z nią....

Paradoks polega na tym, że kazda kobieta chce miec wiernego faceta, ale potrafi sama rozbić inny związek..eh....
Princesska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:25   #4802
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Paradoks polega na tym, że kazda kobieta chce miec wiernego faceta, ale potrafi sama rozbić inny związek..eh....
To jest takie zakłamanie tych kobiet.
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:32   #4803
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
To nic. ale fakt ze ona sama przezywala to co ja jakis rok temu. Z tym, ze ona miala już męza... I pamietam jak jeszcze niedawno sie zalila na swojego eksa i na ta kobiete, ze odbila jej faceta ... A SAMA CO ZROBILA? Moj prawie 6 letni zwiazek to nie ziwazek bo nie mielismy slubu?
Ja zycze dla swoejgo eksa jak anjlepiej, na prawde, tyle ze nie z nią....
Tylko wiecie, ze to tak nie do konca jest. Znam wiele chlopakow, ktorzy mowia, ze ten zwiazek nie ma juz sensu, ze sa razem, ale ze to tylko kwestia czasu, alboo, ze nikogo nie maja. No ale sa tez przeciez osoby nie pisane sobie, dlatego tak musialo byc , ze ktos sie pojawil akurat jeszcze w tedy gdy ten ktos mial partnerke/partnera i przy tej osobie zrozumial, ze tamta to nie ta. Ja wiem, ze to przykre, bo sama bym tak nie chciala, nie chcialabym uslyszec, ze moj ma inna, ze spotykal sie jeszcze jak byl ze mna, albo, ze poznal nowa zaraz po tym jak sie rozstalismy, ale tak bywa To ze ktos jest ze soba wiele lat a poznali sie gdy jeszcze np byli w innych zwiazkach, to chyba o czyms swiadczy ja sama nie mialam takiej sytuacji ale mysle, ze jest wiele par poznanych w ten sposob. wiem, ze nie mozna budowac szczescia na czyims nieszczesciu ale niestety cos sie musi skonczyc, zeby cos innego sie zaczelo, stety i niestety
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:35   #4804
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
No ja jestem tego żywym przypadkiem Cóż jak ponowne rozstanie nastąpiło po miesiącu

Witajcie Wczoraj u mnie był tak grubo, że dzisiaj jestem nieżywa... Spałam tylko 4 godziny, bo fizyka nie pozwoliła mi spokojnie wyspać się, ale wszystko ogarnięte więc zaraz chyba zdrzemnę się

Swoją drogą przyjechali do mnie znajomi i dwóch nieznajomych z nimi Fajne uczucie być znów adorowaną Przyjechał do mnie także stary znajomy, więc troche mu posmęciłam, ogólnie extra było. W trakcie imprezy napisał do mnie ex, że chciałby bardzo ze mną porozmawiać poważnie, bo ostatnio nie wyszło. Odpisałam mu, że w następny weekend możemy się spotkać wyjaśnić wszystko, bo nie lubie niedomówień, a czy w Krakowie czy u nas - obojętne. Zapytał także co tam się dzieje u mnie, napisałam, że kupa znajomych i impreza. Później coś tam napisał odnośnie spotkania, a że byłam zajęta wódeczką nie odpisałam, napisał kolejnego smsa i jeszcze następnego... Zdenerwowało mnie to troche, teraz nagle przypomniał sobie o mnie . Napisałam mu, coś w stylu, że prosta sprawa, dowiedz się czy masz wolne czy nie, daj znać ok środy i po problemie. Nie ma o czym gadać, więc nie męcz mnie, bo nie mam czasu na bezsensowne smsowanie, miłej soboty. Więc tak jakby troche go zgasiłam Ale wcale mi nie żal, dobrze mu tak, niech się poci, stresuje, teraz to ja mam frajde
Super sie zachowalas tez chcialabym doczekac takiego momentu...
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:36   #4805
isiaczekk
Zakorzenienie
 
Avatar isiaczekk
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Tylko wiecie, ze to tak nie do konca jest. Znam wiele chlopakow, ktorzy mowia, ze ten zwiazek nie ma juz sensu, ze sa razem, ale ze to tylko kwestia czasu, alboo, ze nikogo nie maja. No ale sa tez przeciez osoby nie pisane sobie, dlatego tak musialo byc , ze ktos sie pojawil akurat jeszcze w tedy gdy ten ktos mial partnerke/partnera i przy tej osobie zrozumial, ze tamta to nie ta. Ja wiem, ze to przykre, bo sama bym tak nie chciala, nie chcialabym uslyszec, ze moj ma inna, ze spotykal sie jeszcze jak byl ze mna, albo, ze poznal nowa zaraz po tym jak sie rozstalismy, ale tak bywa To ze ktos jest ze soba wiele lat a poznali sie gdy jeszcze np byli w innych zwiazkach, to chyba o czyms swiadczy ja sama nie mialam takiej sytuacji ale mysle, ze jest wiele par poznanych w ten sposob. wiem, ze nie mozna budowac szczescia na czyims nieszczesciu ale niestety cos sie musi skonczyc, zeby cos innego sie zaczelo, stety i niestety
Wczesniej pisalam, ze to nasza wspolna znajoma byla. wyjezdzaja powiedzialam: to miej tam oko na M. pod moja nieobecnosc... Dokladnie wiedziala, ze jestesmy razem, bylo miedzy nami na prawde ok, bez wiekszych klotni, wspolne plany na przyszlosc...
__________________
isiaczekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:48   #4806
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Wczesniej pisalam, ze to nasza wspolna znajoma byla. wyjezdzaja powiedzialam: to miej tam oko na M. pod moja nieobecnosc... Dokladnie wiedziala, ze jestesmy razem, bylo miedzy nami na prawde ok, bez wiekszych klotni, wspolne plany na przyszlosc...
Aaa to inna sprawa. Moja przyjaciolka zaczela kiedys sie spotykac z chlopakiem w ktorym bylam zakochana, nie bylismy razem ale dobrze wiedziala, ze bylam zakochana i caly czas za nim latalam. Spotykalismy sie itd ale para nie bylismy, zreszta on byl w zwiazku, czyli w sumie lecial nie wiem na ile frontow niby mialam 15 lat ale moja wlasna przyjaciolka mi to zrobila. W tedy ja w ogole nie poczuwalam sie do tego, ze np on ma kogos czy cos, zreszta on nie byl jakis oporny, ona wiedziala o wszystkim a nadal z nim byla. Po 2 latach moja przyjaciolka zaczela by z tym chlopakiem na nowo teraz mi to wisi bo juz nic nie czuje ale tak sie nie robi
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 14:46   #4807
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Chyba chciał zadzwonic do swojej nowej kobiety.... dla ktorej mnie zostawil... rozstalismy sie 9 wrzesnia, a od 10 wrzesnia oni zostali oficjalnie para... Gdybym ja nie podjela decyzji za niego to nie wiem jak dlugo ciagnal by na dwa fronty. A najlepsze jest to ze ta dziewczyna wiedziala, wiedziala ze jestemy razem tak dlugo, i ze leci an dwa fronty.

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------



Napisalam do niego: "Nie rób tego wiecej. Pomysl jak ja sie czuje w takiej sytuacji."

Podejzrewam ze gdyby nie ona to mielsibysmy dobre stosunki z moim eksem. Ale ona odciela go od wsyztskich zniomych, teraz sa tylko jej znajomi...
Aha.. kurde też bym sie wkurzyła nie na żarty...

---------- Dopisano o 14:46 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Super sie zachowalas tez chcialabym doczekac takiego momentu...
Co z tego, skoro i tak, cały ten tydzień będzie przeżyty pt: byle do weekendu i spotkania z nim...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 14:50   #4808
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Aha.. kurde też bym sie wkurzyła nie na żarty...

---------- Dopisano o 14:46 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ----------



Co z tego, skoro i tak, cały ten tydzień będzie przeżyty pt: byle do weekendu i spotkania z nim...
I jakie masz przeczucia co do tego spotkania?
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:17   #4809
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Wydaje mi się, że zacznie znowu to swoje przepraszanie, będzie się tłumaczył tym, że musiał to wszystko przemyśleć itp, a co z tych przemyśleń wynikło to jeden Pan Bóg wie... Chyba wiadomo co chciałabym usłyszeć. Raczej kolejnych powrotów nie przewiduje, ale potrzebna mi dzika satysfakcja na koniec zmagań...
Jak go znam, będzie próbował znowu coś wskórać, bo gdyby było inaczej odciął by się ode mnie całkowicie, to jego sposób na załatwianie takich spraw

Ale mnie boli dzisiaj pod tą łopatką Masakra Na pocieszenie kupiłam na stacji milke z orzechami
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:21   #4810
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że zacznie znowu to swoje przepraszanie, będzie się tłumaczył tym, że musiał to wszystko przemyśleć itp, a co z tych przemyśleń wynikło to jeden Pan Bóg wie... Chyba wiadomo co chciałabym usłyszeć. Raczej kolejnych powrotów nie przewiduje, ale potrzebna mi dzika satysfakcja na koniec zmagań...
Jak go znam, będzie próbował znowu coś wskórać, bo gdyby było inaczej odciął by się ode mnie całkowicie, to jego sposób na załatwianie takich spraw

Ale mnie boli dzisiaj pod tą łopatką Masakra Na pocieszenie kupiłam na stacji milke z orzechami
Ja wierze chyba tylko w do 3 razy sztuka. Jestem za dawniem szans, jesli ktos zaluje, jesli ci zalezy. Ale trudno mi uwierzyc , ze ktos zrywa po miesiaciu jednak kocha po pol roku zrywa po miesiacu znowu kocha. W takie cos nie wierze
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:22   #4811
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Oszaleje poprostu przez to wszystko... Co za zycie
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:23   #4812
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Oszaleje poprostu przez to wszystko... Co za zycie
Ja znow mysle pozytywnie, to chyba przez to, ze zadzwonil i powiedzial, ze chcialby pojechac ze mna na swieta
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:25   #4813
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Ja znow mysle pozytywnie, to chyba przez to, ze zadzwonil i powiedzial, ze chcialby pojechac ze mna na swieta
to super dziewczyny, ze u was dzieje sie cos pozytywnego
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:29   #4814
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
to super dziewczyny, ze u was dzieje sie cos pozytywnego
Znaczy my niby sie nie rozstalismy ytylko sobie wyjechal do innego miasta w sumie porzucil mnie, tak sie czulam, ale to moja wina, bo wszystkiego mu zabranialam i ciagle robilam awantury. Ale dzwoni mowi ze chce ze mna zamieszkac, ze chce od nowa. Ale rzadko dzwoni dlatego sie tak martwie co i jak. Ale przedwczoraj powiedzial, ze chcialby jechac ze mna
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:30   #4815
Klaudiad18
Wtajemniczenie
 
Avatar Klaudiad18
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Czemu to wszystko wróciło po PÓŁ ROKU ?
Klaudiad18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:33   #4816
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Klaudiad18 Pokaż wiadomość
Czemu to wszystko wróciło po PÓŁ ROKU ?
tzn?
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:48   #4817
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Ja wierze chyba tylko w do 3 razy sztuka. Jestem za dawniem szans, jesli ktos zaluje, jesli ci zalezy. Ale trudno mi uwierzyc , ze ktos zrywa po miesiaciu jednak kocha po pol roku zrywa po miesiacu znowu kocha. W takie cos nie wierze
Ja też uważam podownie dlatego sie nie nastawiam na szał :niee: Za Iszym razem wybaczyłam mu, bo wtedy wszystko wyglądało całkowicie inaczej - on wiecznie kumple używki - nie byłam na Iszym miejscu, gdy działo się coś złego byłam dopiero potrzebna, ja w sumie też nie traktowałam go zbyt dobrze, często mając do wyboru jego i np znajomych wybierałam znajomych, więc to było wszystko tak na niby raczej... No więc dałam sobie i jemu drugą szansę i mimo, że wszystko było w porządku, każdy nam zazdrościł, dogadywaliśmy się świetnie to urwał kontakt. Ale chcę go wysłuchać... bo nie mam pojęcia co się stało. Albo chodzi o jego matkę, albo jest perfidną świnią i kłamcą...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:07   #4818
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[QUOTE=behemotkot;37547248]
Cytat:
Napisane przez Nuria147 Pokaż wiadomość
Wiem, zresztą to szkodziło nie tylko mnie- on też czuł się nieszczęśliwy. Oboje próbowaliśmy- bardziej lub mniej- nagiać się do drugiej osoby, ale im mocniej próbowaliśmy tym było gorzej, każdy czuł się stłamszony no i wzajemne wymagania rosły. Ale jak sobie pomyślę o tym pierwszym, cudownym roku i o tym, że to w sumie dobry, interesujący facet ( a o takiego nie jest wcale łatwo) to jest mi bardzo żal i doszukuję się winy po swojej stronie ...

Behemotkot- wiem, że nigdy wina nie leży całkowicie po jednej stronie. I ja tą jego winę widziałam jak jeszcze byliśmy razem, a swoje zachowania uważałam za usprawiedliwione- teraz mi się odwróciło.
W ogóle przeczytałam Twój pierwszy post tutaj i widzę, że mamy dość podobną sytuację (choć Ty miałaś znacznie dluższy staż).U nas też były powazne plany, było dużo starań no i to wypalenie, o którym piszesz. I u mojego ex też uczucie się wypaliło (pod koniec mówił, że nie wie co do mnie czuje).

Jakby tak sie przyjrzeć to wyjdzie,że zawsze znajdzie sie jakis wspólny punkt w tych naszych rozstaniach.
Damy radę.

---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ----------




U mnie płaczu nie było, byly kłótnie, czepialstwo, upierdliwość i niekiedy ciche dni...tez przerąbałam tym sprawę.
Ja już sama nie wiem. Niby się czepiałam, ale bez przesady, kłótni nie było - no tylko może moje czasem humory i co? Nawet idealny związek nie ma skazy.

---------- Dopisano o 16:07 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
Słowa, ktore oddaja mój stan:
UDAJESZ, ŻE WSZYSTKO JEST OK, A TAK NAPRAWDĘ ROZPIERDALA CIE OD ŚRODKA.
Mój też
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:10   #4819
Klaudiad18
Wtajemniczenie
 
Avatar Klaudiad18
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
tzn?
długa historia.. rozstalismy sie pol roku temu, przez 2 msc cisza, odezwal się, killa rozmow, we wrzesniu pierwsze spotkanie po rozstaniu - sex, pozniej stwierdzilam ze to nie ma sensu a teraz... ciagle o tym mysle, chociaz wiem ze caly czas ma mnie jako awaryjną opcję, i ja tylko się łudzę a on głęęęęboko w dupie co ja czuje, wiec MUSZĘ SIĘ ODCIĄĆ NA MAKSA.. ale jest mi tak ciężko
Klaudiad18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:21   #4820
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez paputek00 Pokaż wiadomość
Super! Oczywiście możesz mieć też gorsze dni... to nic złego


To samo ze mną. Mimo że na koniec potraktował mnie z buta to wiem, że sama spowodowałam to swoim zachowaniem.


Weź to na spokojnie... jeśli będzie chciał to sprowokuje Cię do kontaktu. Lepiej zachowywać się asekuracyjnie niż zrobić jeden głupi ruch i stracić przyjaciela (gdyby sie okazało że Ex tylko się zabawia)

A ja dzisiaj mam pozytywny humor Wczoraj fajnie spędziłam wieczór a po powrocie do domu pisałam do 2 z pewnym przystojnym blondynem z neta Niby nic ale zawsze to lepsze od gapienia się w ścianę i myślenie o tym co ON robi (a nic nie robi, bo widziałam jego komentarze na fb o północy )
Czy to przyjaciel - sama nie wiem. My chcemy razem spróbować, ale mam odciąć się od EKSa I zasady Jego mnie przerażają, boję się tego i to bardzo.
Co do EKSa sama nie wiem, bo jak On pisał to był (chyba jeszcze jest) na urlopie, więc nie wiadomo co Mu po głowie chodziło i nie wiem, czy On się nie rozstał (bo takie mnie słuchy doszły), ale raczej NIE, bo coś na FB wylookałam



---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Jestem ciekawa czy na tym watku byly takie przypadki, ze para sie zeszla, ze facet wrocil...
Tak, chyba Mogg - to osoba, która założyła obecną cześć wątku

---------- Dopisano o 16:15 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Neffik Pokaż wiadomość
PRÓBOWAŁAM poukładać sobie życie. Załatwić pewną sprawę o której Kornelciaczku wiesz z moich PW, niestety nic z tego nie wyszło, muszę zapomnieć. Może to i lepiej bo nie chcę tego człowieka widzieć już na oczy a z drugiej strony tęsknie za nim choć moze to nie tęsknota, no po prostu myślę o nim codziennie... Wiem, że to jest koniec i nie wrócę do niego. Jestem zresztą w nowym związku z bardzo wyrozumiałym facetem, który też pomógł mi się ogarnąć. Jestem dużo szczęśliwsza, uśmiecham się codziennie, znalazłam swoją pasję, mam studia które mnie interesują, zmieniłam pracę (co prawda dorywcza i zarabiam prawie nic, ale cicho), zmieniam samą siebie (moje włosy niedługo diametralnie zmienią kolor), nie denerwuje się już tak.. Mój nowy partner (w sumie to już prawie trzeci miesiąc nam zleci więc nie taki nowy) bardzo mi pomógł panować nad sobą.. Jestem dda o czym on wie i też dzięki niemu naprawdę wreszcie zaczęłam pracować nad swoimi wadami i widać zmiany!! Co jeszcze.. dużo imprezuję wreszcie spotykam się ze znajomymi (gdy byłam z ex - był TYLKO on...), pojawiło się trochę nowych fajnych znajomości. Mam kolegów (z exem było to niemożliwe bo był zazdrosny), jest z kim wyjść, spotkać się na piwo, pogadać.
No właśnie wszystko pięknie fajnie.. Jestem teraz szczęśliwa, wygrzebałam się z depresji.. a tak naprawdę mam problem z tym, że myślę o tamtym;/ czasem mam wrażenie jakbym go jeszcze kochała jak się pozbyć tych myśli, kiedy to minie?.... Zaznaczam że kontaktu nie mamy od początku września, ZERO, nie widziałam go, wszędzie jest zablokowany na każdym możliwym portalu jaki mam.. a nadal wspominam.. sądzę, że trochę mnie to blokuje do dalszego działania.
Jakieś rady? czy czekać aż przejdzie samo?
Jakie było rozstrzygnięcie tej sprawy. Jakaś decyzja musiała zapaść?

i się nie pochwaliłaś - osz TY! A Ci się porządny należy masz chłopaka, który Cię szanuje, dba i pracuje nad Tobą, a Ty o tym idiocie EKSie myślisz Czy Ty rozum straciłaś?

---------- Dopisano o 16:16 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ----------

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
No ja jestem tego żywym przypadkiem Cóż jak ponowne rozstanie nastąpiło po miesiącu

Witajcie Wczoraj u mnie był tak grubo, że dzisiaj jestem nieżywa... Spałam tylko 4 godziny, bo fizyka nie pozwoliła mi spokojnie wyspać się, ale wszystko ogarnięte więc zaraz chyba zdrzemnę się

Swoją drogą przyjechali do mnie znajomi i dwóch nieznajomych z nimi Fajne uczucie być znów adorowaną Przyjechał do mnie także stary znajomy, więc troche mu posmęciłam, ogólnie extra było. W trakcie imprezy napisał do mnie ex, że chciałby bardzo ze mną porozmawiać poważnie, bo ostatnio nie wyszło. Odpisałam mu, że w następny weekend możemy się spotkać wyjaśnić wszystko, bo nie lubie niedomówień, a czy w Krakowie czy u nas - obojętne. Zapytał także co tam się dzieje u mnie, napisałam, że kupa znajomych i impreza. Później coś tam napisał odnośnie spotkania, a że byłam zajęta wódeczką nie odpisałam, napisał kolejnego smsa i jeszcze następnego... Zdenerwowało mnie to troche, teraz nagle przypomniał sobie o mnie . Napisałam mu, coś w stylu, że prosta sprawa, dowiedz się czy masz wolne czy nie, daj znać ok środy i po problemie. Nie ma o czym gadać, więc nie męcz mnie, bo nie mam czasu na bezsensowne smsowanie, miłej soboty. Więc tak jakby troche go zgasiłam Ale wcale mi nie żal, dobrze mu tak, niech się poci, stresuje, teraz to ja mam frajde
czemu ja tak nie umiem

---------- Dopisano o 16:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:16 ----------

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Dół

Dzwoni do mnie telefon.... Patrze mój Eks...
-Słucham?
- Czesc skarbie!
- yyyy chyba sie pomyliles
(chwila ciszy)
- aaah no faktycznie sorki
-pa

Taka glupota a tak mnie wyprowadzila z równowagi....
A ja bym się spytała: Skarbie? Coś się zmieniło, o czymś nie wiem?

---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ----------

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Chyba chciał zadzwonic do swojej nowej kobiety.... dla ktorej mnie zostawil... rozstalismy sie 9 wrzesnia, a od 10 wrzesnia oni zostali oficjalnie para... Gdybym ja nie podjela decyzji za niego to nie wiem jak dlugo ciagnal by na dwa fronty. A najlepsze jest to ze ta dziewczyna wiedziala, wiedziala ze jestemy razem tak dlugo, i ze leci an dwa fronty.

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------



Napisalam do niego: "Nie rób tego wiecej. Pomysl jak ja sie czuje w takiej sytuacji."

Podejzrewam ze gdyby nie ona to mielsibysmy dobre stosunki z moim eksem. Ale ona odciela go od wsyztskich zniomych, teraz sa tylko jej znajomi...


---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:18 ----------

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
W środe jade do Wloch, mam nadzieje ze pzrze te klka dni zapomne o nim... ciekawe czy bedzie pamietal o moich urodzinach... Poblokowalam ją i jego u siebie na fejsie, nie moglam patzrec jak dodaje demoty w stylu:szczesciem czlowieka jest drugi czlowiek itp...
To samo widzę u EKSa i tej Jego nowej dziuni, tylko że On później albo to ukrywa, albo każe jej usuwać Zreszto mi nigdy nie pozwalał tak się obnosić związek, a teraz co?

---------- Dopisano o 16:21 ---------- Poprzedni post napisano o 16:19 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Nie rozumiem takiego obnoszenia się z miłością na pokaz... Co to innych obchodzi

A wiesz, że też o tym myślałam? Ciekawa jestem jak potoczyły się ich losy...
Są ludzie i ludzie. Z tego co wiem ta jego długo była sama, a mój EKS no cóż nie wierzę, że poznał ją przypadkiem, to musiało się już trochę ciągnąć Tak nagle by rodzinę poznawała, gdzie ja musiałam czekać miesiącami
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:35   #4821
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Tylko wiecie, ze to tak nie do konca jest. Znam wiele chlopakow, ktorzy mowia, ze ten zwiazek nie ma juz sensu, ze sa razem, ale ze to tylko kwestia czasu, alboo, ze nikogo nie maja. No ale sa tez przeciez osoby nie pisane sobie, dlatego tak musialo byc , ze ktos sie pojawil akurat jeszcze w tedy gdy ten ktos mial partnerke/partnera i przy tej osobie zrozumial, ze tamta to nie ta. Ja wiem, ze to przykre, bo sama bym tak nie chciala, nie chcialabym uslyszec, ze moj ma inna, ze spotykal sie jeszcze jak byl ze mna, albo, ze poznal nowa zaraz po tym jak sie rozstalismy, ale tak bywa To ze ktos jest ze soba wiele lat a poznali sie gdy jeszcze np byli w innych zwiazkach, to chyba o czyms swiadczy ja sama nie mialam takiej sytuacji ale mysle, ze jest wiele par poznanych w ten sposob. wiem, ze nie mozna budowac szczescia na czyims nieszczesciu ale niestety cos sie musi skonczyc, zeby cos innego sie zaczelo, stety i niestety
Fakt, to boli tylko osobę porzuconą i nikogo więcej. Ja się tylko zastanawiam, czemu EKS mi pisze, że jeszcze o mnie myśli, przegląda moje zdjęcia - KUR*** ale przecież ma inną!!

Dokładnie, tylko szkoda, że ktoś w tej całej sytuacji wychodzi z bólem i cierpieniem, a także złamanym sercem.

---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ----------

Cytat:
Napisane przez isiaczekk Pokaż wiadomość
Wczesniej pisalam, ze to nasza wspolna znajoma byla. wyjezdzaja powiedzialam: to miej tam oko na M. pod moja nieobecnosc... Dokladnie wiedziala, ze jestesmy razem, bylo miedzy nami na prawde ok, bez wiekszych klotni, wspolne plany na przyszlosc...
no to niezle

---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Aaa to inna sprawa. Moja przyjaciolka zaczela kiedys sie spotykac z chlopakiem w ktorym bylam zakochana, nie bylismy razem ale dobrze wiedziala, ze bylam zakochana i caly czas za nim latalam. Spotykalismy sie itd ale para nie bylismy, zreszta on byl w zwiazku, czyli w sumie lecial nie wiem na ile frontow niby mialam 15 lat ale moja wlasna przyjaciolka mi to zrobila. W tedy ja w ogole nie poczuwalam sie do tego, ze np on ma kogos czy cos, zreszta on nie byl jakis oporny, ona wiedziala o wszystkim a nadal z nim byla. Po 2 latach moja przyjaciolka zaczela by z tym chlopakiem na nowo teraz mi to wisi bo juz nic nie czuje ale tak sie nie robi
Raz, że miałyście wtedy 15 lat, a dwa skoro koleś nie zainteresował się Tobą, a przyjaciółką no to co z tego - najwidoczniej nie miałaś wtedy tego czegoś co Ona posiadała Jak sama wspomniałaś On był z kimś, a Ty sama też latałaś za Nim, potrzebny Ci taki facet był? Myślę, że przyjaciółka nie zrobiła tego specjalnie by Ci dokopać, ale On też się Jej podobał

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

I niedziele mam z dołem Pierwsze 8 h pracy w terenie, a ostatnie 4 h zamulania za biurkiem - i love it! Szkoda, że tak się EKSem zadręczam

Jakoś wątpie, że się drugi raz odezwie, a skoro był/jest na urlopie to może spotkać się chciał (tym bardziej, że taki weekend). Jeszcze zobaczyłam coś na FB czego nie chciałąbym widzieć - głupie obrazki Jego panny, tez KOCHAM i co

Edytowane przez Kornelciaczek
Czas edycji: 2012-11-11 o 16:38
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:38   #4822
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Kornelciaczek, witaj w klubie, ja również dzisiaj poniżej normy... Nie dość, że łopatka, to @ i nażarłam się jak świnia wszystkiego. Źle mi Cały tydzień niepewności przede mną, nie mam siły, marze o tygodniu wolnego... I tak wszystko robie na odpieprz...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:46   #4823
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Kornelciaczek, witaj w klubie, ja również dzisiaj poniżej normy... Nie dość, że łopatka, to @ i nażarłam się jak świnia wszystkiego. Źle mi Cały tydzień niepewności przede mną, nie mam siły, marze o tygodniu wolnego... I tak wszystko robie na odpieprz...
Ja tez @, ale nawet to nie przywrocilo mi apetyty dalej prawie nic nie jem.
W slabej jestem formie jak nigdy.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:51   #4824
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Kornelciaczek, witaj w klubie, ja również dzisiaj poniżej normy... Nie dość, że łopatka, to @ i nażarłam się jak świnia wszystkiego. Źle mi Cały tydzień niepewności przede mną, nie mam siły, marze o tygodniu wolnego... I tak wszystko robie na odpieprz...
A ja jestem głodna, ale czuję się przejedzona i nie dam rady nic zjeść.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:53   #4825
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja tez @, ale nawet to nie przywrocilo mi apetyty dalej prawie nic nie jem.
W slabej jestem formie jak nigdy.
też ost w ogóle nie miałam apetytu, ale ja tak mam zawsze, na co dzień brak apetytu, a raz na jakiś czas, najczęściej w okolicach okresu, prawdziwy żarłacz ze mnie

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
A ja jestem głodna, ale czuję się przejedzona i nie dam rady nic zjeść.
Ja już wyżarłam wszystko co dobre

Kurde niech ten tydzień już minie
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:56   #4826
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
też ost w ogóle nie miałam apetytu, ale ja tak mam zawsze, na co dzień brak apetytu, a raz na jakiś czas, najczęściej w okolicach okresu, prawdziwy żarłacz ze mnie



Ja już wyżarłam wszystko co dobre

Kurde niech ten tydzień już minie
Ciesz sie ze masz na co czekac
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:56   #4827
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Fakt, to boli tylko osobę porzuconą i nikogo więcej. Ja się tylko zastanawiam, czemu EKS mi pisze, że jeszcze o mnie myśli, przegląda moje zdjęcia - KUR*** ale przecież ma inną!!

Dokładnie, tylko szkoda, że ktoś w tej całej sytuacji wychodzi z bólem i cierpieniem, a także złamanym sercem.
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ----------


no to niezle

---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ----------


Raz, że miałyście wtedy 15 lat, a dwa skoro koleś nie zainteresował się Tobą, a przyjaciółką no to co z tego - najwidoczniej nie miałaś wtedy tego czegoś co Ona posiadała Jak sama wspomniałaś On był z kimś, a Ty sama też latałaś za Nim, potrzebny Ci taki facet był? Myślę, że przyjaciółka nie zrobiła tego specjalnie by Ci dokopać, ale On też się Jej podobał

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

I niedziele mam z dołem Pierwsze 8 h pracy w terenie, a ostatnie 4 h zamulania za biurkiem - i love it! Szkoda, że tak się EKSem zadręczam

Jakoś wątpie, że się drugi raz odezwie, a skoro był/jest na urlopie to może spotkać się chciał (tym bardziej, że taki weekend). Jeszcze zobaczyłam coś na FB czego nie chciałąbym widzieć - głupie obrazki Jego panny, tez KOCHAM i co

Niestety tak zostal swiat skonstruowany. Ktos musi cierpiec.


Ja bylam glupia zakochana, on praktycznie nigdy nie mowil mi, ze bedziemy razem ino mnie wykorzystywal. On byl typem babiarza, zadna mu nie odmawiala. to wszystko bylo bardziej na zasadzie w tamtym wieku, ze ja wlasnie chcialam, zeby on ze swoja zerwal i robilam wszystko by tak sie stalo :P no ale mialam 1 lat, na serio bylam glupia. A co do przyjaciolki, to wiem, ze niespecjalnie. Ale tyle jej plakalam, tylko ona mi pomagala w tej kwesti, mowilam jej jak go kocham, a tu nagle sie dowiaduje od kogos, ze ona sie z nim spotyka. A chlopak ten co zrobiil jak sie dowiedzial, ze wiem? Kazal jej wszystko odowlac, klamac! wtf? skonczylo sie tak, ze zerwal ze swoja, potem byl z moja przyjaciolka, potem w trakcie spotykal sie z inna i moja przyjaciolke rzucil dla tej dziewczyny. Byl z nia jakies 2 lata potem znow z ta przyjaciolka, byli ze soba rok ale on w ogole nie mial czasu dla niej, a sam codziennie dzwonil itd, nie czailam tego, bo po slowach i dzwonieniach na serio bylo widac, ze zalezy, ale bajkopisarzem jest mega. teraz gdy mamy 20 lat nadal mowi, ze go kocha ale ze nie chce z nim byc. Ja chocbym nie wiem co nie ruszyla chlopaka przyjaciolki takiej prawdziwej, bo za taka ja mialam, nadal mam i ja tez jestem jej jedyna przyjaciolka mimo wszystko. Nawet jak nie jest sie para a wie ze jest zakochana, nie rusza sie !!!!!!!!!
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:58   #4828
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
też ost w ogóle nie miałam apetytu, ale ja tak mam zawsze, na co dzień brak apetytu, a raz na jakiś czas, najczęściej w okolicach okresu, prawdziwy żarłacz ze mnie


Ja tez nie mialam apetytu z powodu zalamki :P Ale nie wiem czy to okres czy to, ze jest lepiej sprawilo ze od tygodnia sie obzeram
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:59   #4829
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ciesz sie ze masz na co czekac
Staram sie na nic nie nastawiac...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 17:02   #4830
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Staram sie na nic nie nastawiac...
Ja chcialabym miec chociaz okazje do spotkania a nie czekac i czekac nie wiadomo na co
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.