|
|
#4801 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Paradoks polega na tym, że kazda kobieta chce miec wiernego faceta, ale potrafi sama rozbić inny związek..eh....
|
|
|
|
|
#4802 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
To jest takie zakłamanie tych kobiet.
|
|
|
|
#4803 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
To ze ktos jest ze soba wiele lat a poznali sie gdy jeszcze np byli w innych zwiazkach, to chyba o czyms swiadczy ja sama nie mialam takiej sytuacji ale mysle, ze jest wiele par poznanych w ten sposob. wiem, ze nie mozna budowac szczescia na czyims nieszczesciu ale niestety cos sie musi skonczyc, zeby cos innego sie zaczelo, stety i niestety
|
|
|
|
|
#4804 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
tez chcialabym doczekac takiego momentu...
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
|
#4805 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: gdzieś tam........
Wiadomości: 3 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#4806 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
niby mialam 15 lat ale moja wlasna przyjaciolka mi to zrobila. W tedy ja w ogole nie poczuwalam sie do tego, ze np on ma kogos czy cos, zreszta on nie byl jakis oporny, ona wiedziala o wszystkim a nadal z nim byla. Po 2 latach moja przyjaciolka zaczela by z tym chlopakiem na nowo teraz mi to wisi bo juz nic nie czuje ale tak sie nie robi
|
|
|
|
|
#4807 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:46 ---------- Poprzedni post napisano o 14:45 ---------- Co z tego, skoro i tak, cały ten tydzień będzie przeżyty pt: byle do weekendu i spotkania z nim...
|
|
|
|
|
#4808 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
I jakie masz przeczucia co do tego spotkania?
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
#4809 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Wydaje mi się, że zacznie znowu to swoje przepraszanie, będzie się tłumaczył tym, że musiał to wszystko przemyśleć itp, a co z tych przemyśleń wynikło to jeden Pan Bóg wie... Chyba wiadomo co chciałabym usłyszeć. Raczej kolejnych powrotów nie przewiduje, ale potrzebna mi dzika satysfakcja na koniec zmagań...
Jak go znam, będzie próbował znowu coś wskórać, bo gdyby było inaczej odciął by się ode mnie całkowicie, to jego sposób na załatwianie takich spraw ![]() Ale mnie boli dzisiaj pod tą łopatką Masakra Na pocieszenie kupiłam na stacji milke z orzechami |
|
|
|
#4810 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#4811 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Oszaleje poprostu przez to wszystko... Co za zycie
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
#4812 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#4813 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
|
#4814 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Znaczy my niby sie nie rozstalismy ytylko sobie wyjechal do innego miasta w sumie porzucil mnie, tak sie czulam, ale to moja wina, bo wszystkiego mu zabranialam i ciagle robilam awantury. Ale dzwoni mowi ze chce ze mna zamieszkac, ze chce od nowa. Ale rzadko dzwoni dlatego sie tak martwie co i jak. Ale przedwczoraj powiedzial, ze chcialby jechac ze mna
|
|
|
|
#4815 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Czemu to wszystko wróciło po PÓŁ ROKU ?
![]() ![]()
|
|
|
|
#4816 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
#4817 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja też uważam podownie dlatego sie nie nastawiam na szał :niee: Za Iszym razem wybaczyłam mu, bo wtedy wszystko wyglądało całkowicie inaczej - on wiecznie kumple używki - nie byłam na Iszym miejscu, gdy działo się coś złego byłam dopiero potrzebna, ja w sumie też nie traktowałam go zbyt dobrze, często mając do wyboru jego i np znajomych wybierałam znajomych, więc to było wszystko tak na niby raczej... No więc dałam sobie i jemu drugą szansę i mimo, że wszystko było w porządku, każdy nam zazdrościł, dogadywaliśmy się świetnie to urwał kontakt. Ale chcę go wysłuchać... bo nie mam pojęcia co się stało. Albo chodzi o jego matkę, albo jest perfidną świnią i kłamcą...
|
|
|
|
#4818 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[QUOTE=behemotkot;37547248]
Cytat:
---------- Dopisano o 16:07 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#4819 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
długa historia.. rozstalismy sie pol roku temu, przez 2 msc cisza, odezwal się, killa rozmow, we wrzesniu pierwsze spotkanie po rozstaniu - sex, pozniej stwierdzilam ze to nie ma sensu a teraz... ciagle o tym mysle, chociaz wiem ze caly czas ma mnie jako awaryjną opcję, i ja tylko się łudzę a on głęęęęboko w dupie co ja czuje, wiec MUSZĘ SIĘ ODCIĄĆ NA MAKSA.. ale jest mi tak ciężko
|
|
|
|
#4820 | ||||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Co do EKSa sama nie wiem, bo jak On pisał to był (chyba jeszcze jest) na urlopie, więc nie wiadomo co Mu po głowie chodziło i nie wiem, czy On się nie rozstał (bo takie mnie słuchy doszły), ale raczej NIE, bo coś na FB wylookałam ![]() ![]() ---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:15 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ---------- Cytat:
i się nie pochwaliłaś - osz TY! A ---------- Dopisano o 16:16 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ---------- Cytat:
czemu ja tak nie umiem ![]() ---------- Dopisano o 16:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:16 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:18 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 16:21 ---------- Poprzedni post napisano o 16:19 ---------- Cytat:
|
||||||||
|
|
|
#4821 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Dokładnie, tylko szkoda, że ktoś w tej całej sytuacji wychodzi z bólem i cierpieniem, a także złamanym sercem. ---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ---------- Cytat:
no to niezle---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ---------- Cytat:
Jak sama wspomniałaś On był z kimś, a Ty sama też latałaś za Nim, potrzebny Ci taki facet był? ![]() ---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ---------- I niedziele mam z dołem Jakoś wątpie, że się drugi raz odezwie, a skoro był/jest na urlopie to może spotkać się chciał (tym bardziej, że taki weekend). Jeszcze zobaczyłam coś na FB czego nie chciałąbym widzieć - głupie obrazki Jego panny, tez KOCHAM i co
Edytowane przez Kornelciaczek Czas edycji: 2012-11-11 o 16:38 |
|||
|
|
|
#4822 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Kornelciaczek, witaj w klubie, ja również dzisiaj poniżej normy... Nie dość, że łopatka, to @ i nażarłam się jak świnia wszystkiego. Źle mi
Cały tydzień niepewności przede mną, nie mam siły, marze o tygodniu wolnego... I tak wszystko robie na odpieprz...
|
|
|
|
#4823 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
W slabej jestem formie jak nigdy.
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
|
#4824 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
A ja jestem głodna, ale czuję się przejedzona i nie dam rady nic zjeść.
|
|
|
|
#4825 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() Kurde niech ten tydzień już minie |
||
|
|
|
#4826 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
|
#4827 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cytat:
Niestety tak zostal swiat skonstruowany. Ktos musi cierpiec. Ja bylam glupia zakochana, on praktycznie nigdy nie mowil mi, ze bedziemy razem ino mnie wykorzystywal. On byl typem babiarza, zadna mu nie odmawiala. to wszystko bylo bardziej na zasadzie w tamtym wieku, ze ja wlasnie chcialam, zeby on ze swoja zerwal i robilam wszystko by tak sie stalo :P no ale mialam 1 lat, na serio bylam glupia. A co do przyjaciolki, to wiem, ze niespecjalnie. Ale tyle jej plakalam, tylko ona mi pomagala w tej kwesti, mowilam jej jak go kocham, a tu nagle sie dowiaduje od kogos, ze ona sie z nim spotyka. A chlopak ten co zrobiil jak sie dowiedzial, ze wiem? Kazal jej wszystko odowlac, klamac! wtf? skonczylo sie tak, ze zerwal ze swoja, potem byl z moja przyjaciolka, potem w trakcie spotykal sie z inna i moja przyjaciolke rzucil dla tej dziewczyny. Byl z nia jakies 2 lata potem znow z ta przyjaciolka, byli ze soba rok ale on w ogole nie mial czasu dla niej, a sam codziennie dzwonil itd, nie czailam tego, bo po slowach i dzwonieniach na serio bylo widac, ze zalezy, ale bajkopisarzem jest mega. teraz gdy mamy 20 lat nadal mowi, ze go kocha ale ze nie chce z nim byc. Ja chocbym nie wiem co nie ruszyla chlopaka przyjaciolki takiej prawdziwej, bo za taka ja mialam, nadal mam i ja tez jestem jej jedyna przyjaciolka mimo wszystko. Nawet jak nie jest sie para a wie ze jest zakochana, nie rusza sie !!!!!!!!!
|
||
|
|
|
#4828 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ja tez nie mialam apetytu z powodu zalamki :P Ale nie wiem czy to okres czy to, ze jest lepiej sprawilo ze od tygodnia sie obzeram
|
|
|
|
|
#4829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#4830 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja chcialabym miec chociaz okazje do spotkania a nie czekac i czekac nie wiadomo na co
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:54.







To ze ktos jest ze soba wiele lat a poznali sie gdy jeszcze np byli w innych zwiazkach, to chyba o czyms swiadczy 
Wczoraj u mnie był tak grubo, że dzisiaj jestem nieżywa... Spałam tylko 4 godziny, bo fizyka nie pozwoliła mi spokojnie wyspać się, ale wszystko ogarnięte więc zaraz chyba zdrzemnę się
Fajne uczucie być znów adorowaną
Przyjechał do mnie także stary znajomy, więc troche mu posmęciłam, ogólnie extra było. W trakcie imprezy napisał do mnie ex, że chciałby bardzo ze mną porozmawiać poważnie, bo ostatnio nie wyszło. Odpisałam mu, że w następny weekend możemy się spotkać wyjaśnić wszystko, bo nie lubie niedomówień, a czy w Krakowie czy u nas - obojętne. Zapytał także co tam się dzieje u mnie, napisałam, że kupa znajomych i impreza. Później coś tam napisał odnośnie spotkania, a że byłam zajęta wódeczką
. Napisałam mu, coś w stylu, że prosta sprawa, dowiedz się czy masz wolne czy nie, daj znać ok środy i po problemie. Nie ma o czym gadać, więc nie męcz mnie, bo nie mam czasu na bezsensowne smsowanie, miłej soboty. Więc tak jakby troche go zgasiłam 







czy czekać aż przejdzie samo?
no to niezle

