Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-08.2011 - Strona 70 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł kolejnej cześci naszego wątku. Zapraszam do głosowania
Już jest zima i bałwanek-mamo, mamo nie mam sanek! 4 8,33%
Na jedzenie czasu nie marnujemy, od rana do nocy świat poznajemy. 0 0%
Śnieg, sanki i Mikołaj, do zabawy nas zawołaj. Ciągle rośniemy i coraz więcej łobuzujemy 0 0%
Książki „czytamy“, coraz więcej mówimy, nasze mamusie w zdziwienie wprawimy. 0 0%
Jesteście gotowi na szaleństwa wakacyjnych dzieci? To już kolejna zima z ich udziałem leci 0 0%
Pierwsze święta odkąd chodzimy i na saneczkach też już jeździmy 2 4,17%
Czy to synek, czy to córka- co dzień wielka rozpierdułka 13 27,08%
Kończymy ząbkować, zaczynamy mówić, wakacyjnych dzieci nie da się nie lubić. 3 6,25%
Zima przyszła, my psocimy i na sanki wychodzimy 2 4,17%
Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 15 31,25%
Zbieramy siły, szyki zwieramy, na bunt dwulatka razem czekamy 1 2,08%
Mamy ciągle nowe, szatańskie pomysły, przez które mamusie tracą wszystkie zmysły 3 6,25%
Na sankach śmigać, choinki stroić, przy stole broić- to wszystko tej zimy ze swym smykiem zrobimy! 1 2,08%
Biegam, skaczę, klocki składam i na nocnik sobie siadam. 1 2,08%
Biegam, skaczę, klocki składam i do mamy ciągle gadam. 1 2,08%
Zęby prawie wszystkie mam, zjadam wszystko am, am am 2 4,17%
Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-11, 22:09   #2071
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
jezeli by sie znalazł labrador to oweszem, ale ludzie takich psów nie wyrzucją.
Ojjj wyrzucają, wyrzucają



Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
o jaaaa pounciok. Sliczny podobaja mi się te autka, tylko ja mam za duzy wózek na te auta ładny kolorek, baaardzo rzadko spotykany, no i cena jak na to auto to też chyba nie drogo. Gratuluje
My już prawie bezwózkowi, a zresztą Nuna do każdego bagażnika się zmieści


Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Dziewczyny
jestem załamana.... Zalęgło mi się w mojej kuchni robacto. Kuchnia w uzytku od marca, czysciutka i chuchana a tu MASZ! Mole spożywcze...
OMG aż mam ciary...
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 22:25   #2072
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Aha- jutro mam gina na 17.50- i jak zwykle jestem bardzo ciekawa, co mi powie? może to JUŻ...


Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
a propo innych wątków, to wiem ze u majówek-czerwc ówek była wojna i sie podzieliły, sporo sie przeniosło na fejsa. Lutówki '12 tez sie pokłócilły (akurat mam na żonkach dziewczyny stamtąd).
U nas najlepiej
Sie wie

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
konwersacja my i artur.
A - mamo, zrobilem samochod dla dziewczyn
my - a dlaczego dla dziewczyn?
A - bo ja dziewczyny bardzo lubie
strach sie bac co bedzie później...
Dobre podejście chłopak ma

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Kobitki z Poznania, jadłyście dzisiaj rogale świętomarcińskie? Tż-a dziś naszło, że w sumie nigdy nie jadł. Chyba musimy się na wycieczkę wybrać
Mmmm... też dziś mi się zachciało Tylko raz w życiu jadłam takiego naprawdę pysznego. Oczywiście nie oryginalnego, bo w Poznaniu nigdy nie byłam, ale i tak był obłędny. Reszta taka średniawa była...

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Mam do Was pytanie ,pamietaj ze ktoras z Was pisala na tematAZS .
Niestety nasza Sophie ma .
Bylam dwa tygodnie temu na ip no I czwarty rzedu pokazalam skore ktora mnie martwilam , a on do mnie ze to eczema czyli azs . Przepisal masc ze strydami I dal krem epaderm, I jeszcze jakis plyn doustnie na swiad.pytam sie czy to alergia a on ze nie , zeby tym tylko smarowac Umowilismy sie z polska pediatra w Londynie a przy
okazji chcielismy zrobic testy alergiczne, pani doctor powiedziala ze to skaza bialkowa , zalamalam rece , Bo jak bylam miesiac wczesniej u ip to mowilam ze pije tylko mleko malo produktow , a on ze to dobrze.
Pani doctor kazala odstawic nabial , jablka, jajka pomidory to co ja uczula., no I nie moglismy odrazu zrobic testow Bo byla na tym srodku od swiadu. Tydzien czasu mielismy katrogi , dziecko sie drapalo w nocy ryczala w nieboglosy , a ja razem z nia, myslalam ze sie poddam I dam jej tem lek , ale dalismy rade I testy zrobilismy wczoraj ,beda wyniki w piatek . Wczoraj dostala znow lek , wieksze plamy posmarowalam ta mascia ale dzis wieczorem znow ma wysypke ktora ja swedzi , nie mamy pomyslu co , wszystko sobie spisuje co je , wszystko robie w domu , na kanapki tylko wedlina , obiady warzywa I kurczak , kolacje zupa z obiadu I zapija kleikiem ryzowym w butli na wodzie.rodzice przylatuja w nastepny poniedzialek a w kolejny poniedzialek my jedziemy do pl I tam do szczecina do dermatologa . Tz zamowil Sophie urbane do spania demasilk mam nadzieje ze ukoi troche ten Bol, Bo inaczej serce mi peknie, po tych sterydach jeszcze sie nasililo , wspominala o tym pl pediatra ten pacan , oczywiscie nie.
Przepraszam ze tylko o sobie , ale nie wiem jak pomoc wlasnej corce
Boziu Może napisz na PW do Babonika, bo ona tu nie zagląda, ale na PW może odpisze. A w kwestii AZS na pewno jest ekspertką, bo Antoś ma to bardzo nasilone.

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
Koloniści zostali z Emilem. i wszystko byłoby ok, ale jak wróciliśy do domu i weszliśy do sypialni, to spał tam nasz Emil, na naszym łóżku, sam. Nasze łóżko jest na wysokści 70 cm od ziemi... a on na krawędzi. wymieniliśmy tylko z mężem spojrzenia i wtym momencie weszłą teściowa. mówię do niej: dobrze że się nic nie stało, bo znaleźliśmy go leżacego na ziemi. a ona oczy w słup i mówi: ale dziadek był u niego przed chwilą. mówię jej: wiesz taka heca zajmuje tylko sekundę, ale jest ok. zrobiło jej się głupio i poszła na górę, mąż się śmiał i mówi: no. może teraz się zastanowi zanim zrobi coś takiego raz jeszcze.
dziś jej powiem że żartowałam, ale niech się trochę postresuje, przecież naprawdę mogło się coś stać
Nieźle się zemściłaś
teściowie pewnie już nie pamiętają, jak to jest z małymi dziećmi, stąd takie zachowanie.
A powiedziałaś w końcu, że nie spadł? Nie wkurzyła się?


Dzień dobry, a właściwie dobry wieczór
Piękny dziś dzień był. Super się po parku chodziło. Niestety na koniec starszy chłopiec kopnął (niechcący oczywiście) Tymeczka o oko i ma lekko podbite Tymek stał przy drabinkach, a tamten jakiś z ADHAD chyba szalał i wszystkie dzieci wręcz deptał Cały czas Tymka osłaniałam, ale tu nie zdążyłam, bo nagle skoczył na drabinkę nad Tymkiem, zawisł na rękach i zaczął machać nogami. I taką nogą dostał Tymek. I nie tylko on. A rodzice oboje stali obok i się patrzyli bez słowa, jak on innym zabawę rozwala.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 22:33   #2073
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
No i stało się... przepadłam w blogu Chustki, a teraz naprzemiennie śmieje się i ryczę. Boże jak paskudnie los może zadrwić z człowieka( i jego planów) i to takiego pełnego chęci do życia jak Asia. Po pierwszej serii wpisów powiedziałam sobie, że już nie będę dalej czytać. Nie mogę przestać myśleć o Niej, o Jasiu...
No ale jednak to silniejsze ode mnie, więc dalej pogrążam się w lekturze.
ja tez zaczelam czytac, ale zaraz naszla mnie refleksja i sobie odpuscilam, przeslalam siostrze i mowi ze odkad czyta ma za duzo przemyslen i ojciec jej sie sni. Jak cos to zaczne czytac niedlugo - poki co nie moge.

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Eve nie zazdroszcze tego szukania samochodu my to mamy juz za sobą, a teraz zaczęły się problemy
a jakie problemy?

Natka ogladalismy Seata Alhambre, Forda focusa C-maxa i zwyklego focusa, te trzy marki.

Witam
Kupilismy - pieknego forda focusa w wersji Ghia kolejne 400 km dzis zrobilismy ale warto bylo. Autko jest marzenie - maz powiedzial ze jak nic nie wyskoczy w nim to na troszke u nas zostanie Lacznie od wczoraj zrobilismy 850 km. Masakra. ale warto bylo. I przy okazji ja wyprobowalam swoje auto i zatankowane pod korek wystarczylo na te 850 km i jak tankowalismy to zasieg pokazywalo na 95 km jeszcze - wiec luzik
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 22:56   #2074
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Lili, Agula sto lat!!!

Madziara napisz jeszcze PW do Jacieeee, u nich też problemy skórne, dieta i dużo maści.
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 22:59   #2075
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Madzianarew, biedna Sophie A z warzyw to co jeszcze dajesz małej? Seler jest uczulający, pietruszka od biedy też. Ida ma uczulenie na kukurydzę.
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 23:03   #2076
madziaranew
Rozeznanie
 
Avatar madziaranew
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 795
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Dzieki dziewczyny . Selera nie daje juz dluzszy czas, pietruszke owszem I kukurydze me dziecko uwielbia.
madziaranew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 23:18   #2077
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
I muszę sie pochwalić prezentem... jutro wstawie fotke
Pierwszy raz popłakałam się przy otwieraniu prezentu....
Otóż dostałam od mojej malej córeczki własnoręcznie pomalowany kubek
Ale kochani są I Lili, i tata, bo pewnie jej pomógł
I buziaki dla stłuczonego czółka

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Dziewczyny
jestem załamana.... Zalęgło mi się w mojej kuchni robacto. Kuchnia w uzytku od marca, czysciutka i chuchana a tu MASZ! Mole spożywcze...

Wczoraj robiłam rogale, otwarłam świeżą mąke, kupioną jakies 2 tyg temu, przesypałam przez sito, a na sicie grubo larw... Dzisiaj zaobserwowałam sciany, a tam chodzą... znalazłam 5 sztuk Normalnie

nie mogę jesc bo az mnie cofa, cały czas mi nie dobrze.

muszę wszystko powyrzucać, sciągać szafki, wymyć specjalnym plynem wszystko... Ale jak te kur*y zalęgły się na scianach to będą nie do zwalczenia...
Ciekawe czy one są szkodliwe dla człowieka, bo tydzien temu robiłam pizze, i brałam z resztki poprzedniej paczki mąke, a jak tam były to się na bank upiekły i smacznie zjedliśmy.
Oj kiepsko, bo to ustrojstwo ciężko zwalczyć Miałam kiedyś i przez dwa tygodnia celem mojego życia stało się pozbycie ich Wyrzuciłam wszystko: od ryżu i makarony, przez mąkę, przyprawy, sól, cukier, aż po kawę i herbatę. Porozwieszałam pułapki takie klejące i stojące jakieś trutki. Wyłapały się wszystkie, ale potem jeszcze przez trochę młode się wylęgały. One jaja lubią znoić w kątach ścian i przy podłodze. I wcale nie tylko w kuchni, bo i w pokoju obok tez było takie miejsce z jajami. Nowe produkty trzymałam wyłącznie w lodówce(mąkę, cukier, cynamon, wszystko ). I po miesiącu chyba ogłosiłam zwycięstwo
Mole spożywcze to jedyne stworzenia na tym świcie których nienawidzę i zabijam
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 23:22   #2078
CrazyMachine
Zadomowienie
 
Avatar CrazyMachine
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 400
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczyny . Selera nie daje juz dluzszy czas, pietruszke owszem I kukurydze me dziecko uwielbia.
To może być coś zupełnie niewinnego. Nasza pediatra ma dziecko (pacjenta) uczulone na... marchewkę.
CrazyMachine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 23:36   #2079
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Ale kochani są I Lili, i tata, bo pewnie jej pomógł
I buziaki dla stłuczonego czółka


Oj kiepsko, bo to ustrojstwo ciężko zwalczyć Miałam kiedyś i przez dwa tygodnia celem mojego życia stało się pozbycie ich Wyrzuciłam wszystko: od ryżu i makarony, przez mąkę, przyprawy, sól, cukier, aż po kawę i herbatę. Porozwieszałam pułapki takie klejące i stojące jakieś trutki. Wyłapały się wszystkie, ale potem jeszcze przez trochę młode się wylęgały. One jaja lubią znoić w kątach ścian i przy podłodze. I wcale nie tylko w kuchni, bo i w pokoju obok tez było takie miejsce z jajami. Nowe produkty trzymałam wyłącznie w lodówce(mąkę, cukier, cynamon, wszystko ). I po miesiącu chyba ogłosiłam zwycięstwo
Mole spożywcze to jedyne stworzenia na tym świcie których nienawidzę i zabijam
No to mnie pocieszyłaś...

Chyba pójdę za Twoją radą...

Naprawde zastanawiam sie czy nie wyrzucic mącznych dań z diety. skoro w mojej mące było to cholerstwo, to skkąd mam miec pewnośc czy chlep z piekarni jest czysty... Normalnie żołąd mnie boli aż na sama mysl... Masakra... Znalazłam gniszdo i to w tak obrzydliwy sposób.

---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:22 ----------

ja juz mówiłam dzisiaj tżtowi, że trzeba wszystkie szafki posciągać, bo cholera wie czy za nimi małpy nie siedzą.

---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ----------

Własnie znajoma mi odpisała na fb ( jej ciotka ma szczeniaki labradora, znajoma mojej mamy dobra zresztą) że ma czarne szczeniaki teraz na zbyciu, z rodowodem itp. ale za jakis czas będzie miec biszkoptowe tzn juz się na dniach wyszczeniły, ale jezeli nie zalezy nam na wystawianiu psa, tylko typowo dla dzieci, to może zrobić tak, że nie wyrobi rodowodu tylko sprzeda nam taniej a ze i dla nas to jeszcze taniej czyli 500 zl

ale ze pieski sa malutkie, i ze muszą przejsc jeszcze szczepeinia, to do odbioru dopiero przed gwiazdką

bedzie meeega przeznt dla chłopców.

Teraz kwestia się dogadać z właścicielką

Edytowane przez Gomra
Czas edycji: 2012-11-11 o 23:24
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 06:15   #2080
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

1. Nieźle się zemściłaś
teściowie pewnie już nie pamiętają, jak to jest z małymi dziećmi, stąd takie zachowanie.
A powiedziałaś w końcu, że nie spadł? Nie wkurzyła się?


2.Dzień dobry, a właściwie dobry wieczór
Piękny dziś dzień był. Super się po parku chodziło. Niestety na koniec starszy chłopiec kopnął (niechcący oczywiście) Tymeczka o oko i ma lekko podbite Tymek stał przy drabinkach, a tamten jakiś z ADHAD chyba szalał i wszystkie dzieci wręcz deptał Cały czas Tymka osłaniałam, ale tu nie zdążyłam, bo nagle skoczył na drabinkę nad Tymkiem, zawisł na rękach i zaczął machać nogami. I taką nogą dostał Tymek. I nie tylko on. A rodzice oboje stali obok i się patrzyli bez słowa, jak on innym zabawę rozwala.
1.Powiedziałam. nie wkurzyła się, tylko poczuła ulgę. wiem, że nie zrobiła tego specjalnie , bo dla niej Emil to oczko w głowie, tylko takiego babcinego podejścia jej brak. Rozumiesz? ja bym go tarmosiła, przytulała, a ona poukłada z nim klocki, porozmawia, ale brak jest takiego fizycznego kontaktu.
2. ale nic poza siniakiem? no niestety to chyba na każdym placu zabaw są tacy z ADHD. ostatnio jak byłam z Emilem to chodził koło takiej małej karuzelkii został by uderzony z wielkim impetem, ale byłam blisko i rzuciłam się przed nim. Bolało. ale jego bolałoby bardziej. ja dostałam w udo (siniak granatowy wielkości pięści), a moje udo to mniej więcej jest na wysokości głowy Emila.Nawet nie chce myślec co by się mogło stac, gdyby to jego uderzyło.

poza tym dzień dobry. wczoraj były brumkowe piersi, oczywiście hit nad hitami. i standardowo zero pomocy w kuchni. no ale gdzie na koloniach w stołówce jest pomoc

dziś Emil idzie do żłobka, bo energia go rozpiera, oznak ospy brak (choć to 10 dzień) i ja potrzebuję trochę spokoju.na pewno się ucieszy

madziaranew- a gdzie w Londynie chodzicie do pediatry?

czy tylko ja już zaczynam czuć magię świąt, czy ktoś jeszcze?. ja już nucę kolędy i czuję się świątecznie
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:13   #2081
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Agula goją się, powoli niestety ale do przodu
Biedna Lila, strasznie to musiało wyglądać
Buziak w czółko
dla męża i Lilki za prezent

Ja nie mam się czym chwalić
Aczkolwiek zła nie jestem bo sama nic nie dałam.


Gmora ale jazdę masz z molami
Ja kiedyś kupiłam kaszkę i płatki z molami, opakowania były przeze mnie szczelnie zamknięte i nie widzę żeby mi się coś w kuchni zalęgło, mam nadzieję



Dziewczyny ja już kompletnie zdziadziałam
Nie wiem jak mam się zmobilizować do czegokolwiek.
Nudziliśmy się w weekend strasznie, nikt nas nie odwiedził
Przez to, że Radzio jeszcze smarka a ja mam na ustach armagedon to też nigdzie nie pojechaliśmy.
To jest straszne

Zazdroszczę mężowi, że ma prace i do ludzi wychodzi.
Radek marudzi, nudzi mu się a ja nie umiem go niczym zająć.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa a
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:22   #2082
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Witamy poniedziałkowo.
Pogada typowo barowa. Dziecko marudne - już sam nie wie, czego chce. W nocy między 23. a 2. 6 pobudek i kikadziesiąt minut noszenia, ale tata nie pozwolił dać nurofenu. Na szczęście moje dziecko z góralską krwią dało radę

Gomra ale numer z tymi molami.
Cieszę się, że uda się z tym labradorem

Madziaranew ale Was dopadło z tym AZS

Carmela, Eve gratuluję nowych autek!

Patik
jak Sara?

Myha dla Martynki za picie z kubka!

Agula jak tam siniak Lili?


Młody od rana tylko jęczy
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:23   #2083
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Lili 83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja już kompletnie zdziadziałam
Nie wiem jak mam się zmobilizować do czegokolwiek.
Nudziliśmy się w weekend strasznie, nikt nas nie odwiedził
Przez to, że Radzio jeszcze smarka a ja mam na ustach armagedon to też nigdzie nie pojechaliśmy.
To jest straszne

Zazdroszczę mężowi, że ma prace i do ludzi wychodzi.
Radek marudzi, nudzi mu się a ja nie umiem go niczym zająć.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa a
Rozumiem Cię, bo my kompletnie nie wychodzimy z domu.
Cieszę się w sumie, że mieszkam w mieście, i chociaż ludzi widzę przez okno jak chodzą, bo tak to bym chyba była już zdziczała na maksa z moim "życiem" towarzyskim. Żadnej koleżanki nie mam, ani jednej

M. dzisiaj został w domu, bo się zle czuje od dłuższego czasu, poszedł na badania z krwi pierwszy raz w życiu ).
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:25   #2084
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Lili 83 Pokaż wiadomość
Agula goją się, powoli niestety ale do przodu
Biedna Lila, strasznie to musiało wyglądać
Buziak w czółko
dla męża i Lilki za prezent

Ja nie mam się czym chwalić
Aczkolwiek zła nie jestem bo sama nic nie dałam.


Gmora ale jazdę masz z molami
Ja kiedyś kupiłam kaszkę i płatki z molami, opakowania były przeze mnie szczelnie zamknięte i nie widzę żeby mi się coś w kuchni zalęgło, mam nadzieję



Dziewczyny ja już kompletnie zdziadziałam
Nie wiem jak mam się zmobilizować do czegokolwiek.
Nudziliśmy się w weekend strasznie, nikt nas nie odwiedził
Przez to, że Radzio jeszcze smarka a ja mam na ustach armagedon to też nigdzie nie pojechaliśmy.
To jest straszne

Zazdroszczę mężowi, że ma prace i do ludzi wychodzi.
Radek marudzi, nudzi mu się a ja nie umiem go niczym zająć.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa a
No ja niestety mąkę trzymam zawsze w tym opakowaniu w którym kupuje, i wiadomo że jak juz otworze to nie ma szans na szczelne zamknięcie, pozatym - dla takiej larwy kawałek papieru to nie przeszkoda.


Co do zdziadziałości, wiem coś o tym, ja ostatnio tez juz mam dośc siedzenia w domu. Dopadła mnie taka melancholia jeienna... Nie chce mi się nawet z małym na spacer wychodzic. Ale jak jade na zakupy to juz momentalnie czuje sie lepiej.

Tez chciałabym isc do pracy
tylko ze z moim wykształceniem do na normalna prace i tak nie moge liczyć, studia nie skonczone mam i dupa.

Ostatnio juz wlasnie myslalam zeby poroznosic podania po sanepidach, zakladach komunalnych, jako technik ochrony srodowiska, bo takie technikum skonczyłam, napisać w liscie motywacyjnym, ze zamierzam kontynuować studia w tym kieunku ( bo zamirzam ) no i moze cos sie uda. Wiadomo ze technikowi mogą zapłacic mniej niz komus z wyzszym tytułem, ale od czegoś trzeba zacząc. I czesto mozliwe ze to na rekę im.

ja tego technika robiłam 70 km od kalisza, więc opcja że takich techników jest tam sporo jest raczej nie realna, bo w kaliszu są tylko studia w tym kierunku... moze się łudze, ale tak mi podpowiada moje babskie myslenie ze to działa na korzysć.

Do tej pory pracowałam nie w zawodzie, i szczerze mówiąc to nie mysłalam nad tym, ale teraz muszę coś ze soba zrobic bo czuje się coraz bardziej niespoełniona. Niestety moje ambicje są wieksze niz tylko gotowanie, pranie itp.

Edytowane przez Gomra
Czas edycji: 2012-11-12 o 09:49
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:35   #2085
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cześć dziewczyny.
Jakaś przeziębiona jestem.
Dominik w czwarterk w nocy miał gorączkę, w piątek trochę też, ale przez weekend już spokój. Nie wiem co to? Zwalam na zęby Kataru nie ma, kicha tylko jak głupi. Strasznie się boję byle przeziębienia po tym szpitalu
Do tego przechodzi swój pierwszy młodzieńczy bunt. Jak coś mu nie pasuje, to rzuca się na podłogę i płacze Staram się to ignorować, nie podnoszę go, tylko tłumaczę, ale wczoraj przechodził sam siebie.
Wieczorem sił mi brakło.
Madziaranew zaraz Ci opiszę Naszą walkę z AZS
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:50   #2086
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

a ja mialam piekny weekend. w sobote bylismy na naszej dzialce w domku. torche ogarnelismy liscie itd. przesadzilam maliny żeby w rzedzie były, na wiosne dosadze borówke amerykanska przed nimi. potem przyszli znajomi, zrobilismy grilla a sami siedzielismy w srodku altanki przy kominku, z piwkiem itp. bylo super. w niedziele poszlismy na msze do katedry 9artur sie cieszyl bo wojsko bylo) a ptem w pochodzie z okazji 11go pod taki pomnik i tam byla zmiana warty, defilada itp. artur wniebowziety. kinga mniej bo sie wylozyła na chodniku i nos troche zdarła. ale poza tym piekna pogoda, to spała na słoneczku. tylko salwy troche sie przestraszyla
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 09:51   #2087
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

dopiero wstałam a już mi się nic nie chce. zapowiada się ciekawy dzień

agula jak guz?
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:06   #2088
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Dzie dobry

Biorę się za nadrabianie, ale mam tylko 20 minut, bo zaraz spotkanie, a potem wychodzę do domu. Nie napracuję się dzisiaj
Ale nie chcę teściowej w tym tygodniu, żeby czegoś nie przywlekła Amelce od innych wnuczków (własnie dzwoniła, że dwie dziewczynki chore, nie wiadomo jeszcze co, ale gorączkują).

Teliku - robiłam wczoraj mus jabłkowy z Twojego przepisu - pycha To dla Ciebie ---->
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:06   #2089
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Bry,

ja od rana zła.

Tż mnie wkurzył, teściowa mnie wkurzyła.

Znowu mi wylazł migdał lewy, boli.

Pobieraliśmy Sarze mocz. Niby już sika.. wczoraj dopiero koło 19 miała pełną pieluchę, z prawie całego dnia..

Lilii ja też tak mam. I mieszkanie na wsi to wzmaga. A samo patrzenie na ludzi już jakoś pomaga..
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:12   #2090
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Mamad1 jak to mąż nie pozwolił dać Patrykowi czego przeciwbólowego?
Ja pierdziele....
Myślisz, że Patrykowi zęby w kość dawały?

---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ----------

Tylko co tu ze sobą zrobić?
Wioska to jest przekleństwo
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:16   #2091
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
jezeli nie zalezy nam na wystawianiu psa, tylko typowo dla dzieci, to może zrobić tak, że nie wyrobi rodowodu tylko sprzeda nam taniej a ze i dla nas to jeszcze taniej czyli 500 zl
Hodowca nie wyrabia rodowodu, tylko właścieciel...
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:23   #2092
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Nadrabiam trochę od końca
Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
kurka wodna zapomniała napisać newsa kupiliśmy samochód
Gratulacje, super
Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Telik, i jesteś zadowolona z tego podkładu? Bo moja przyjaciółka go używa i jest mega zadowolona i chętnie sama bym spróbowała. Ja teraz używam Rimmel Match Perfection i też jest ok
Mi Match Perfection nie podszedł, oddałam go mamie. Lepiej mi pasuje Rimmel Wake me up
Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Brumek ja się Inflanckiej nigdy nie nachwalę...począwszy od IP, przez porodowkę a kończąc na poporodowym jestem zachwycona wszystkim...może to dlatego że poród miałam ekspresowy w sumie..
Tu jeszcze pisałam na wizażu https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...3#post33717253 a o 9 Morfeuszek był z nami..jakby która chciała opis całości dłuuugi
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post33853988
Postaram się przeczytać opis
Witaj Sliczny synek i imię bardzo do niego pasuje
Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
Witam,
jak zwykle o nieludzkiej porze. choć dziś bardziej ludzkiej niż kiedykolwiek
Widzieliśmy wczoraj nowego Jamsa Bonda, tzn. mąż widział w całości, ja zasnęłam na jakieś pół godziny w połowie. w sumie ogarnęłam, tylko kilku nowych bohaterów się pojawiło i nie bardzo wiedziałam skąd.
Film całkiem całkiem- choć zdanie będe mogła wyrazic po obejrzeniu całego.
Mąż stwierdził, że wydanie 18 funtów na bilet do kina, gdzie ja przesypiam częśc filmu to słaby interes.
w sumie ma rację - w domu mogłabym się zdrzemnąć za darmo.
ale wieczór był super. odwiedziliśy nawet sklep M&M i kupiliśy trochę gadżetów. sklep marzenie. kilka pięter, kolorowo, wesoło, pachnie M&m'sami, możliwość zrobienia fajnych fotek i niesamowita ilość gadżetów i wcale nie badziewnych.
a potem kino i do domku.
Koloniści zostali z Emilem. i wszystko byłoby ok, ale jak wróciliśy do domu i weszliśy do sypialni, to spał tam nasz Emil, na naszym łóżku, sam. Nasze łóżko jest na wysokści 70 cm od ziemi... a on na krawędzi. wymieniliśmy tylko z mężem spojrzenia i wtym momencie weszłą teściowa. mówię do niej: dobrze że się nic nie stało, bo znaleźliśmy go leżacego na ziemi. a ona oczy w słup i mówi: ale dziadek był u niego przed chwilą. mówię jej: wiesz taka heca zajmuje tylko sekundę, ale jest ok. zrobiło jej się głupio i poszła na górę, mąż się śmiał i mówi: no. może teraz się zastanowi zanim zrobi coś takiego raz jeszcze.
dziś jej powiem że żartowałam, ale niech się trochę postresuje, przecież naprawdę mogło się coś stać
Z pogrubionego się uśmiałam Ale ja Bonda nie lubię, to też bym spała
A luzackie podejście teściów Miejmy nadzieję, że się przestraszyli jednak i to zapamietają
Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Ja się nie wgłębiałam nawet, bo wiem, że bym bardzo przeżywała... Ehhh
Ja też nie przeczytam, nie dam rady
Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
a propo innych wątków, to wiem ze u majówek-czerwc ówek była wojna i sie podzieliły, sporo sie przeniosło na fejsa. Lutówki '12 tez sie pokłócilły (akurat mam na żonkach dziewczyny stamtąd).
Wiem coś o tym, jestem wlasnie z tego wątku .. ale cała ta sprawa to w ogóle pokomplikowana była ...

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny.nie nadrabiam,Bo nie dam rady.nie bylo mnie dlugo.
Mam do Was pytanie ,pamietaj ze ktoras z Was pisala na tematAZS .
Niestety nasza Sophie ma .
Bylam dwa tygodnie temu na ip no I czwarty rzedu pokazalam skore ktora mnie martwilam , a on do mnie ze to eczema czyli azs . Przepisal masc ze strydami I dal krem epaderm, I jeszcze jakis plyn doustnie na swiad.pytam sie czy to alergia a on ze nie , zeby tym tylko smarowac Umowilismy sie z polska pediatra w Londynie a przy
okazji chcielismy zrobic testy alergiczne, pani doctor powiedziala ze to skaza bialkowa , zalamalam rece , Bo jak bylam miesiac wczesniej u ip to mowilam ze pije tylko mleko malo produktow , a on ze to dobrze.
Pani doctor kazala odstawic nabial , jablka, jajka pomidory to co ja uczula., no I nie moglismy odrazu zrobic testow Bo byla na tym srodku od swiadu. Tydzien czasu mielismy katrogi , dziecko sie drapalo w nocy ryczala w nieboglosy , a ja razem z nia, myslalam ze sie poddam I dam jej tem lek , ale dalismy rade I testy zrobilismy wczoraj ,beda wyniki w piatek . Wczoraj dostala znow lek , wieksze plamy posmarowalam ta mascia ale dzis wieczorem znow ma wysypke ktora ja swedzi , nie mamy pomyslu co , wszystko sobie spisuje co je , wszystko robie w domu , na kanapki tylko wedlina , obiady warzywa I kurczak , kolacje zupa z obiadu I zapija kleikiem ryzowym w butli na wodzie.rodzice przylatuja w nastepny poniedzialek a w kolejny poniedzialek my jedziemy do pl I tam do szczecina do dermatologa . Tz zamowil Sophie urbane do spania demasilk mam nadzieje ze ukoi troche ten Bol, Bo inaczej serce mi peknie, po tych sterydach jeszcze sie nasililo , wspominala o tym pl pediatra ten pacan , oczywiscie nie.
Przepraszam ze tylko o sobie , ale nie wiem jak pomoc wlasnej corce
Madzia, bardzo współczuję Mam nadzieję, że jest na to cholerstwo jakiś sposób, żeby Sophie nie cierpiała
Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
W sobote spędziliśmy miły wieczór.. poza jednym incydentem..
Lili biegała między stolikami, kręcila się w kółko, straciła równowagę i całą sobą poleciała na głowę.... a tam plytki kamienne... podnioslam ją z ziemi a tam siniak ciemnofioletowy na pół czoła, dziecko niby płacze ale nie wydaje z siebie odgłosu.. koszmar! biegiem do łazienki, ochlapałam ją zimną wodą, zaczęła płakać, nie dala sobie nic zimnego do czola przyłożyć, dopiero po chwili lizak usmieżył ból......

[...]
I muszę sie pochwalić prezentem... jutro wstawie fotke
Pierwszy raz popłakałam się przy otwieraniu prezentu....
Otóż dostałam od mojej malej córeczki własnoręcznie pomalowany kubek
Biedna Lila

A prezent słodki Pokaż koniecznie
Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Dziewczyny
jestem załamana.... Zalęgło mi się w mojej kuchni robacto. Kuchnia w uzytku od marca, czysciutka i chuchana a tu MASZ! Mole spożywcze...

Wczoraj robiłam rogale, otwarłam świeżą mąke, kupioną jakies 2 tyg temu, przesypałam przez sito, a na sicie grubo larw... Dzisiaj zaobserwowałam sciany, a tam chodzą... znalazłam 5 sztuk Normalnie
nie mogę jesc bo az mnie cofa, cały czas mi nie dobrze.

muszę wszystko powyrzucać, sciągać szafki, wymyć specjalnym plynem wszystko... Ale jak te kur*y zalęgły się na scianach to będą nie do zwalczenia...

Ciekawe czy one są szkodliwe dla człowieka, bo tydzien temu robiłam pizze, i brałam z resztki poprzedniej paczki mąke, a jak tam były to się na bank upiekły i smacznie zjedliśmy.
Mole spożywcze to cholerstwo straszne Też kiedyś nam się zalęgły w jednej szacfe, ale powywalałam wszystko, wyszorowałam (nie pamietam czym niestety ) i już jest spokój
Obyś wytępiła raz na zawsze
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:32   #2093
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Hodowca nie wyrabia rodowodu, tylko właścieciel...

nie znam się na tym, ale w sumie to zaczyna mnie to dziwić wszystko... eh
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:35   #2094
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
nie znam się na tym, ale w sumie to zaczyna mnie to dziwić wszystko... eh
A tam - grunt, żeby był ładny i zdrowy
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 10:37   #2095
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Hejka moje marudki kochane Jakoś się poniedziałek smutno zaczął, z tego co piszecie...

U mnie nieco inaczej - w obecnym momencie mojego życia spędzanie czasu z tym Małym Kudłatym jest spełnieniem moich ambicji, marzeń itp. Tak sobie myślę, że może to dlatego, że już się i nastudiowałam, i napracowałam, najeździłam itp. A bycie z nim w domu wcale nie kojarzy mi się tylko z praniem, gotowaniem i odmóżdżeniem. IMHO wychowanie dziecka to wielka umysłowa praca i super wyzwanie Z tygodnia na tydzień coraz bardziej fascynuje mnie pedagogika - coś na co nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi. I tak sobie myślę Scio, że Ty to masz fajnie, że byłaś na takich studiach



Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Własnie znajoma mi odpisała na fb ( jej ciotka ma szczeniaki labradora, znajoma mojej mamy dobra zresztą) że ma czarne szczeniaki teraz na zbyciu, z rodowodem itp. ale za jakis czas będzie miec biszkoptowe tzn juz się na dniach wyszczeniły, ale jezeli nie zalezy nam na wystawianiu psa, tylko typowo dla dzieci, to może zrobić tak, że nie wyrobi rodowodu tylko sprzeda nam taniej a ze i dla nas to jeszcze taniej czyli 500 zl
A wiesz, że my - a mieliśmy 3 psy rasowe do tej pory, reszta ze schroniska - nigdy nie dostawaliśmy rodowodu od hodowcy Tylko jakieś tam papierki i samemu się w związku kynologicznym w swoim mieście załatwiało rodowód.

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
1.Powiedziałam. nie wkurzyła się, tylko poczuła ulgę. wiem, że nie zrobiła tego specjalnie , bo dla niej Emil to oczko w głowie, tylko takiego babcinego podejścia jej brak. Rozumiesz? ja bym go tarmosiła, przytulała, a ona poukłada z nim klocki, porozmawia, ale brak jest takiego fizycznego kontaktu.
2. ale nic poza siniakiem? no niestety to chyba na każdym placu zabaw są tacy z ADHD. ostatnio jak byłam z Emilem to chodził koło takiej małej karuzelkii został by uderzony z wielkim impetem, ale byłam blisko i rzuciłam się przed nim. Bolało. ale jego bolałoby bardziej. ja dostałam w udo (siniak granatowy wielkości pięści), a moje udo to mniej więcej jest na wysokości głowy Emila.Nawet nie chce myślec co by się mogło stac, gdyby to jego uderzyło.

3. czy tylko ja już zaczynam czuć magię świąt, czy ktoś jeszcze?. ja już nucę kolędy i czuję się świątecznie
1. Taki typ może. Albo stygmat tamtych czasów... Często się słyszy, że w pokoleniu naszych rodziców takie czułości, całowanie itp, szczególnie ze strony ojców, były nieuznawane. Chociaż po mojej mamie tego nie widać A może takie zimne ryby Ci się za teściów trafiły
2. Tylko siniak. Dziś już mniejszy. Ale wygląda jak podbite
Dużo zawsze słyszałam od innych mam że na placu zabaw to często takie hardcorowe akcje mają miejsca, nawet taki wątek jest na Mamie z Klasą. A teraz same zaczynamy tego doświadczać Zastanawiam się tylko, o czym myślą ci rodzice, którzy patrzą jak ich dziecko rozwala wszystko wkoło, przez godzinę zajmuje huśtawkę, nie dopuszcza innych dzieci, depcze po mniejszych, a oni stoją obok, widzą i ...nic.
3. Ja powolutku Może kolęd jeszcze nie nucę, ale zaczynam myśleć o prezentach, choince, Wigilii... Niestety w tym roku wypada kolej teściów na jej robienie

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Witamy poniedziałkowo.
Pogada typowo barowa. Dziecko marudne - już sam nie wie, czego chce. W nocy między 23. a 2. 6 pobudek i kikadziesiąt minut noszenia, ale tata nie pozwolił dać nurofenu. Na szczęście moje dziecko z góralską krwią dało radę
dla Was obojga.
U mnie mąż w kwestiach lekowo-pielęgnacyjnych nie ma nic do gadania. Tzn. wie, że ja się w tym lepiej orientuję, lepiej znam potrzeby Tymka, więc nie ingeruje.

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
M. dzisiaj został w domu, bo się zle czuje od dłuższego czasu, poszedł na badania z krwi pierwszy raz w życiu ).
Oby nic tak nie wyszło


Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Jakaś przeziębiona jestem.
Dominik w czwarterk w nocy miał gorączkę, w piątek trochę też, ale przez weekend już spokój. Nie wiem co to? Zwalam na zęby Kataru nie ma, kicha tylko jak głupi. Strasznie się boję byle przeziębienia po tym szpitalu
Ojej, znowu chorzy Oby skończyło się po 2-3 dniach
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 11:22   #2096
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Brumek a wyrzuciłaś tez pozamykane makarony? bo ja w sumie mam dosc duzy zapas, i zastanawiam się czy tam tez mogą byc, ale chyba przez zamknięte prozniowo pudelko to robacto nie przelazo?

normalnie brzydze sie za to brać, nie nawidze robaków. Ale robaki przezyję, nie nawidze larw. Po prostu na sam widok mam odruch wymiotny. Tż musiał łapac te larwy moli, bo ja nawet patykiem boję się dotknąć. Norlanie gorzej jak małe dziecko, tż sie smieje że otwory gębe i mnie wciągnie. Ale juz cierpie na helmintofobie i arachnofobie i nic nie poradze. Chociaz owady mnie nie przerażają, ale pojedyncze.

Edytowane przez Gomra
Czas edycji: 2012-11-12 o 11:32
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 11:39   #2097
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

cześć wszystkim
Stronczek U nas nic się takiego nie dzieje, ja byłam chora i brałam antybiotyk, a Alicja przez 3 dni była u babci bo bałam się ją znowu zarazić. Strasznie marudna jest ostatnio cały czas tylko MAMA, MAMA, MAMA.

A i mam osobistą prośbę Jutro mój TŻ ma ważny egzamin bardzo, bardzo ale to bardzo proszę o wasze kciuki, które działają cuda
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 11:39   #2098
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Naprawdę mam dzisiaj zły dzień.
Wszystko z rąk leci, zbiłam termos Sary na wodę, wszystko poleciało z suszarki.
Jeszcze muszę wydać kasę na baterię do laptopa.

Marina widziałam Cię wcz na wątlu ksiażkowym. Ja też śledzę.
Czytam teraz "kwiaty na poddaszu" . Dawno mnie tak książka nie wciągnęła. Wczoraj walczyłam ze snem żeby czytać.
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 11:45   #2099
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Witajcie
nadrabiam, po masakrycznym weekendzie....ale o tym później
Natka wyceniam inwestycje budowlane Jak dziś Domek? Miejsce do spania rewelacyjne.
CrazyMachine dobrze, że paskudztwo na Idę nie przeszło
Kolina super, że na usg wszystko dobrze i oczywiście gratuluję braciszka pierwszego dla Dawida, Tż to niezłe plany już snuje
co do Wiaczesława, to mi się ostatnio przypomniało, że musze się na kontrolę wybrać i tak jakoś o Tobie pomyślałam
agni określenie "koloniści" powala mnie
Lili, Agula przepraszam za spóźnienie, ale najserdeczniejsze życzenia
Aga ale wytrwała z Ciebie spacerowiczka
Oliweczka z lalką dla Julki świetny pomysł i taki bardzo "wychowawczy" my zrobiliśmy podobnie
ale ślicznie wyglądasz i masz piękny brzuszek i oczywiście Julka też za wizytę
Telik widzisz esprita jeszcze nie próbowałam, ja tez krótkonoga ze spódnicami mam problem, choć już kadegorycznie ich nie odrzucam. i dzięki
carmelaSoprano za bryczkę, ciekawy kolor
adrji masz małego szczęściarza
madziaranew biedna Sophie ja mam doświadczenie z azs ale w łagodnej formie. Po kilku nieudanych próbach trafiliśmy na super dermatolog i w sumie teraz śladu nie ma. Majka normalnie je nabiał i czekoladę, a teraz nawet orzechy. U nas podstawą były emolienty do mycia (oilatum, emolium) i maść cholesterolowa do natłuszczania, lipikar też był super tylko drożej wychodziło. Pranie wszystkiego w proszkach dla dzieci - to tak w skrócie
agula rozczulający taki prezent biedne czółko
Brumek biedny Tymek jak dziś oczko?

a ja mam weekend wycięty z życiorysu Hania ma zapalenie krtani i to jest maasaakra, nocki przerąbane, bo spokojnie spać nie mogła, ehhh do tego w sobotę trafiliśmy na jakąś dziwną pediatrę co to stwierdziła, że dziecko jest zdrowe i jeszcze jakies szmery na sercu usłyszała i mówi mi o tym jak o katarze Dziś Tż był z Hanią już u naszego pediatry i ten nas uspokoił (jak zawsze) i podobno idzie ku lepszemu, a te szmery to podobno nic takiego, ale jak wyzdrowieje to sprawdzi jeszcze raz. Oby bo jestem dziś dwudniowym zombiakiem

przyszły butki zimowe i są śliczne i kolor suuper, choć się tego nie spodziewałam
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 12:07   #2100
JustPi
Rozeznanie
 
Avatar JustPi
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 535
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

evee to nieźle najeździliście, dobrze, że owocnie jaki kolorek i co pod maską?
jacieeee zdrówka dla Ciebie i oby to "tylko" zęby. Co do buntu - potem jest jeszcze gorzej a ignorowanie to bardzo dobre podejście
Patik
Flowerbombka witaj tak właśnie pomyślałam, że pewnie Matrixa ktos lubi Morfeuszek śliczny
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
1.U mnie nieco inaczej - w obecnym momencie mojego życia spędzanie czasu z tym Małym Kudłatym jest spełnieniem moich ambicji, marzeń itp. Tak sobie myślę, że może to dlatego, że już się i nastudiowałam, i napracowałam, najeździłam itp. A bycie z nim w domu wcale nie kojarzy mi się tylko z praniem, gotowaniem i odmóżdżeniem. IMHO wychowanie dziecka to wielka umysłowa praca i super wyzwanie
2. Tylko siniak. Dziś już mniejszy. Ale wygląda jak podbite
Dużo zawsze słyszałam od innych mam że na placu zabaw to często takie hardcorowe akcje mają miejsca, nawet taki wątek jest na Mamie z Klasą. A teraz same zaczynamy tego doświadczać Zastanawiam się tylko, o czym myślą ci rodzice, którzy patrzą jak ich dziecko rozwala wszystko wkoło, przez godzinę zajmuje huśtawkę, nie dopuszcza innych dzieci, depcze po mniejszych, a oni stoją obok, widzą i ...nic.
1. mam podobnie, choć bywają dni kryzysu gdy wieszając pranie i myśląc o odkurzaniu mam ochotę wyjść z domu nikomu nic nie mówiąc
2. najwidoczniej - nie myślą

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
A i mam osobistą prośbę Jutro mój TŻ ma ważny egzamin bardzo, bardzo ale to bardzo proszę o wasze kciuki, które działają cuda
JustPi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.