Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-08.2011 - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł kolejnej cześci naszego wątku. Zapraszam do głosowania
Już jest zima i bałwanek-mamo, mamo nie mam sanek! 4 8,33%
Na jedzenie czasu nie marnujemy, od rana do nocy świat poznajemy. 0 0%
Śnieg, sanki i Mikołaj, do zabawy nas zawołaj. Ciągle rośniemy i coraz więcej łobuzujemy 0 0%
Książki „czytamy“, coraz więcej mówimy, nasze mamusie w zdziwienie wprawimy. 0 0%
Jesteście gotowi na szaleństwa wakacyjnych dzieci? To już kolejna zima z ich udziałem leci 0 0%
Pierwsze święta odkąd chodzimy i na saneczkach też już jeździmy 2 4,17%
Czy to synek, czy to córka- co dzień wielka rozpierdułka 13 27,08%
Kończymy ząbkować, zaczynamy mówić, wakacyjnych dzieci nie da się nie lubić. 3 6,25%
Zima przyszła, my psocimy i na sanki wychodzimy 2 4,17%
Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 15 31,25%
Zbieramy siły, szyki zwieramy, na bunt dwulatka razem czekamy 1 2,08%
Mamy ciągle nowe, szatańskie pomysły, przez które mamusie tracą wszystkie zmysły 3 6,25%
Na sankach śmigać, choinki stroić, przy stole broić- to wszystko tej zimy ze swym smykiem zrobimy! 1 2,08%
Biegam, skaczę, klocki składam i na nocnik sobie siadam. 1 2,08%
Biegam, skaczę, klocki składam i do mamy ciągle gadam. 1 2,08%
Zęby prawie wszystkie mam, zjadam wszystko am, am am 2 4,17%
Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-12, 15:48   #2131
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
Ja mam na pozbyciu - kubek bidon z Aventu, 330 ml - nowy, oryginalnie opakowany. Chętnie sprzedam, bo dostał w prezencie, a wcześniej ja kupiłam dla niego.
Jak coś to odezwę się na priv
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 16:25   #2132
ela_86
Wtajemniczenie
 
Avatar ela_86
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 2 629
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
Wiesz Elu moja znajoma tez ma synka , co sie z jedna nerka urodził, dowiedzieli sie przez przypadek, ma 3 latka i jest zdrowym dzieckiem, tez maja co jakis czas kontrole.Wszystko bedzie dobrze, nie martw sie
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Ela jak to przez przypadek? a usg w ciązy nie wykazało?
nie martwię się już, bo przecież ludzie nie raz całe życie nie wiedzą i nic się nie dzieje. Pod górkę będzie tylko wtedy jak coś się zacznie dziać w tym temacie, bo nie ma zapasowej jak się z 1 coś stanie.

przez przypadek, bo jak mały miał 2 tygodnie to wylądowaliśmy w szpitalu z podejrzeniem odwodnienia i tam przy wypisie było kontrolne usg m.in. tych okolic. I słyszę nagle jak lekarz dyktuje opis pielęgniarce, że w spodziewanym miejscu nerka nie uwidoczniona... byłam w szoku, bo tu się cieszę, ze w koncu wracamy do domu, jeszcze tylko raz dwa usg, taka formalność, i do domu, a tu taka wiadomość...
i do tej pory mam mieszane uczucia, z jednej strony jestem wściekła, bo płaci się kurna 150zł za każdą wizytę w ciąży i na każdej jest usg mega wypaśnym sprzętem, po to właśnie, żeby takie rzeczy wiedzieć, a tu nie dość, że nerka to jeszcze o cały kg pomyłka w wadze małego i pytanie to po cholerę ja tyle płaciłam skoro i tak nic mi to nie dało. Z drugiej jednak strony wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, sprzęty też zawodzą, a może mały jakoś się tak układał, że nie dało rady skontrolować tych nerek, sama nie wiem.
Teraz to już nieważne, najważniejsze, że druga działa i że nic gorszego nie umknęło uwadze lekarza... Bo jakby tak jak tej nerki nie zauważył jakiejś gorszej wady, którą można by np wyleczyć wcześniej to bym tego tak nie zostawiła...
Ale w związku z tą historią, mimo że lekarz ma mega dobrą opinię i sprzęt to straciłam zaufanie i w przyszłości z drugą ciążą na pewno do niego nie pójdę.



a tak z innej beczki, ile idzie przelew? mąż pojechał w delegację, ja na koncie zero, a nie przepraszam 7.80... wysłałam przelew od męża do siebie o 10 chyba i jeszcze nie ma, a tu w portfelu pusto, w baku pusto, nie wiem czy dojadę na stację bida, aż piszczy...

---------- Dopisano o 16:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

moje dziecko śpi już 2godziny.... nie wiem gdzie się podziać i co robić
__________________
Jaś 17.07.2011
Zuzia 28.11.2014

Edytowane przez ela_86
Czas edycji: 2012-11-12 o 15:54
ela_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 16:35   #2133
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

U sary w moczu przejrzystość lekko mętna i liczne pasma śluzu.... juz to przerabialiśmy, mam nadzieję że to źle pobrana próbka., zlewaliśmy mocz z dwóch pojemników.....jutro powtórka.
Ile ja się nastresuje co miesiąc.

Ela nie możliwe żeby lekarz nie widział braku nerki w ciąży. Chyba jakby się nie ułożyło dziecko to nerki i tak widać z jednej strony pomyśl ile stresu cię ominęło, całą ciążę byś miała stres.... ale z drugiej strony lekarz by nie zataił gdyby wiedział? nie wiem co myśleć..
u nas w ciąży już na dugim usg wykryto minimalnie poszerzoną miedniczkę nerkową..
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 16:41   #2134
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Koleżanka mi opowiadała, że jak ona rodziła to była w szpitalu dziewczyna, która urodziła córeczkę bez ręki Strasznie płakała ze swoją matką. Nic nie wiedziały, lekarze nic im wcześniej nie mówili.

---------- Dopisano o 16:41 ---------- Poprzedni post napisano o 16:40 ----------

Brunetka


Patik dla zdolnej Sarity
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 16:49   #2135
ela_86
Wtajemniczenie
 
Avatar ela_86
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 2 629
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
U sary w moczu przejrzystość lekko mętna i liczne pasma śluzu.... juz to przerabialiśmy, mam nadzieję że to źle pobrana próbka., zlewaliśmy mocz z dwóch pojemników.....jutro powtórka.
Ile ja się nastresuje co miesiąc.

Ela nie możliwe żeby lekarz nie widział braku nerki w ciąży. Chyba jakby się nie ułożyło dziecko to nerki i tak widać z jednej strony pomyśl ile stresu cię ominęło, całą ciążę byś miała stres.... ale z drugiej strony lekarz by nie zataił gdyby wiedział? nie wiem co myśleć..
u nas w ciąży już na dugim usg wykryto minimalnie poszerzoną miedniczkę nerkową..
no właśnie też mi się tak wydaje... to w końcu usg... chyba próbuje jakoś wytłumaczyć lekarza, bo naprawdę ma opinię świetnego, sama cena za wizytę mówi sama za siebie...
no niby ominęło, ale z drugiej strony po to chodziłam, żeby wiedzieć takie rzeczy

a Wy czemu miesiąc w miesiąc badacie mocz?
__________________
Jaś 17.07.2011
Zuzia 28.11.2014
ela_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 17:24   #2136
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

ela poszerzona miedniczka nerkowa, i epizod zakażenia ukł moczowego z pobytem w szpitalu w maju.
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 19:45   #2137
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Hi mamole

Justipi - zdrówka dla Hni, pokaz butki

Brumciu przykro mi strasznie ze Tymciowi sie dostało na placu zabaw
Ucałuj go ode mnie
A pogoda wczoraj faktycznie cudowna


Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Dzie dobry


Teliku - robiłam wczoraj mus jabłkowy z Twojego przepisu - pycha To dla Ciebie ---->


Carmela, eve gratuluje pojazdów

Dziś mam dzień armagedon
Ale szkoda gadać , nie będę marudzic

Jachu był ząbkujacą maudką- bidulą
12 ząb w natarciu
Na 21 idę na ABT, nie mam sił ale Umówiliśmy sie wcześniej ze znajoma
I chce dotrzymać słowa
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 20:23   #2138
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość

oby nowy nabytek się dobrze sprawował! A Ty masz pewnie w samochodzie silnik 1,9 TDI? Mój Golfik tak spala w cyklu mieszanym.
mam silnik 1,9 ale zwykly disel. I moze temu, ale smiga jak szalony.

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość

Amelka ....... chodzi Jeszcze oczywiście pokracznie, i się wywraca co chwilę, ale już potrafi sama cały przedpokój przejść, to chyba już niedługo będzie sama smigać wszędzie, prawda?


sorki ze wybiorczo, ale mala wisi mi na plecach. Byla w zlobku - tragedia. Rano placz, pozniej sie bawila. A kolo 13 do 16 dramat. Pani pytala, czy nie ma jej ktos odebrac wczesniej, przynajmniej ten tydzien, niech sie oswoi. ale lipa, ja do 15.30 pracuje, tz do 18 i nie ma kto. Lipa i bedzie sie musialo dziecko mordowac
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 20:48   #2139
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Sara uwielbia zielony kolor. Klocki, piłeczki etc.
Kupiłam jej taką tablicę ze wszystkimi literami alfabetu ( w pepco), oś jak sotrer, litery trzeba dopasować do tablicy tylko ona jest płaska( nie wiem czy rozumiecie?). Sara ZAWSZE najpierw szuka literki Q zielonej. Za każdym razem, w stosie wszystkich liter alfabetu ja znajdzie. Myślałam że tylko o kolor chodzi, ale zrobiłam jej zagadkę i odwróciłam wszystkie litery i były w tym samym kolorze drewna. Q od razu znalazła i do rączki. Czyli kształt też jej przypadł. W szoku jestem.
Brawa dla zdolnej Sarni!!!!

Pati poka fotki tej tablicy.
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 21:13   #2140
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Na razie tak na szybko tylko napiszę.

Bartessa, tak hodowca napisał, że ma na zbyciu czarne szczenięta? Na zbyciu można mieć stare meble, a nie żywe stworzenia... Eh, mam wrażenie że to właśnie na pseudohodowlę trafiłaś. Mały odstęp czasu między narodzinami szczeniąt do tego ściemy o rodowodzie. Szczenięta dostają metrykę (urodzenia) i na jej podstawie właściciel wyrabia rodowód- który wcale nie kosztuje krocie, jak to pseudohodowcy zapewniają.
Ja rozumiem, że nie chcesz jeździć z psem na wystawy, ale chyba nie chcesz żeby pies był chory (obarczony na przykład genetycznie dysplazją)? Dobry hodowca kojarzy ze sobą psy zwracając uwagę nie tylko na eksterier (wygląd), ale kładąc przede wszystkim nacisk na zdrowie(bada swoje psy pod względem chorób genetycznych) i psychikę. Stąd bierze się wysoka cena- szkolenia i badania kosztują. Masz malutkie dzieci, co jeśli pies okaże się agresywny?
Mówisz, że takich psów nie ma w schronisku, niestety jest ich mnóstwo (nawet takie z rodowodem). Wchodziłaś na stronę którą polecałam? Tam również jest wiele Labradorów czekających na nowy dom.
Mam nadzieję, że nie odbierzesz moich uwag jako złośliwości- piszę w dobrej wierze. Decyzja o powiększeniu rodziny o czworonoga to decyzja na kilkanaście lat- musi być dobrze przemyślana. Jeśli nie uda się psiaka znaleźć na te Święta, to przecież możecie dzieciom sprawić go w kolejną Gwiazdkę, lub z innej okazji. Im dłużej człowiek na coś czeka tym bardziej się z tego cieszy.
Aaa i pisze to osoba, która nie ma Labradora z najlepszej polskiej hodowli, tylko takiego właśnie "po rodowodowych rodzicach". Nasz Borys jest najukochańszym psem na świecie i nie zamieniłabym go na innego, ale jako szczeniak sporo chorował. Dłuższa aktywność fizyczna kończy się tym, że kuleje. Do końca życia musi jeść odpowiednią karmę i przyjmować suplementy na stawy. Koszty jego leczenia do tej pory przy cenie rodowodowego szczeniaka to pikuś... Proszę, przemyślcie decyzję.

Brumku, Agula, biedne maluchy. Oby siniaki szybko zeszły.

JustPi,
o matko zapalenie krtani- zdrówka dla Hani.

Brunetko
, za tż.

Nadrabiam dalej...
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami

Edytowane przez marzena_S
Czas edycji: 2012-11-12 o 21:47
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 21:29   #2141
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Bartessa, tak hodowca napisał, że ma na zbyciu czarne szczenięta? Na zbyciu można mieć stare meble, a nie żywe stworzenia... Eh, mam wrażenie że to właśnie na pseudohodowlę trafiłaś. Mały odstęp czasu między narodzinami szczeniąt do ściemy o rodowodzie. Szczenięta dostają metrykę (urodzenia) i na jej podstawie właściciel wyrabia rodowód- który wcale nie kosztuje krocie, jak to pseudohodowcy zapewniają.
Ja rozumiem, że nie chcesz jeździć z psem na wystawy, ale chyba nie chcesz żeby pies był chory (obarczony na przykład genetycznie dysplazją)? Dobry hodowca kojarzy ze sobą psy zwracając uwagę nie tylko na eksterier (wygląd), ale kładąc przede wszystkim nacisk na zdrowie(bada swoje psy pod względem chorób genetycznych) i psychikę. Stąd bierze się wysoka cena- szkolenia i badania kosztują. Masz malutkie dzieci, co jeśli pies okaże się agresywny?
Mówisz, że takich psów nie ma w schronisku, niestety jest ich mnóstwo (nawet takie z rodowodem). Wchodziłaś na stronę którą polecałam? Tam również jest wiele Labradorów czekających na nowy dom.
Mam nadzieję, że nie odbierzesz moich uwag jako złośliwości- piszę w dobrej wierze. Decyzja o powiększeniu rodziny o czworonoga to decyzja na kilkanaście lat- musi być dobrze przemyślana. Jeśli nie uda się psiaka znaleźć na te Święta, to przecież możecie dzieciom sprawić go w kolejną Gwiazdkę, lub z innej okazji. Im dłużej człowiek na coś czeka tym bardziej się z tego cieszy.
Aaa i pisze to osoba, która nie ma Labradora z najlepszej polskiej hodowli, tylko takiego właśnie "po rodowodowych rodzicach". Nasz Borys jest najukochańszym psem na świecie i nie zamieniłabym go na innego, ale jako szczeniak sporo chorował. Dłuższa aktywność fizyczna kończy się tym, że kuleje. Do końca życia musi jeść odpowiednią karmę i przyjmować suplementy na stawy. Koszty jego leczenia do tej pory przy cenie rodowodowego szczeniaka to pikuś... Proszę, przemyślcie decyzję.
Bardzo dobrze napisałaś, ale myśle że niestety nie przekonasz...
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 21:37   #2142
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

ja ogólnie jestem przeciwniczką kupowania zwierząt na święta/urodziny itp.
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 21:41   #2143
adrji
Raczkowanie
 
Avatar adrji
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 447
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Hey,

i ja po waszych opisach przeczytałam blog chustki, a bardzo na mnie działają takie historie, wokól się tyle dzieje a człowiek tak gna czasami bezsensu przejmuje się głupstwami denerwuje

a jeszcze bardzo podziałały na mnie te blogi wymienione, od razu natrafiłam na Amelke, słyszałam o niej wczesniej, siostra kilka dni temu mówiła mi o niej i ze Amelka marzy o zestawie Lego duplo, ze chcialaby jej zrealizować, nawet po kilka złotych zebrac zaproponowac teraz przed Swiętami znajomym i już by się uzbieralo, pytała mnie czy się dorzuce, i teraz myłse o tym bardzo...
adrji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 21:44   #2144
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
ja ogólnie jestem przeciwniczką kupowania zwierząt na święta/urodziny itp.

"Lubie to"

__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 21:56   #2145
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

miałam Wam pokazać
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0135.jpg (80,1 KB, 46 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_0136.jpg (99,5 KB, 39 załadowań)
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:06   #2146
adrji
Raczkowanie
 
Avatar adrji
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 447
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
miałam Wam pokazać

ojej Nutka i "nasza" Nutka, mialam ci już tyle razy pisac ze coś nas łączy bo my też mamy Nutke ale kotka, własnie takiego szarego buraska, ale teraz to już mieliśmy w piątek samochód potrącił a Jaś co wychodzi na podwórko to tak ją pięknie wołał Nuuta a tu już nie przybiegaale moja siostra dziś już nie wytrzymała i pojechała do azylu kotów i przywiozła małą kocinke ale jeszcze bez imienia.
adrji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:06   #2147
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

dzięki dziewczyny za kciuki, bardzo są potrzebne i wierzę, że wszystko będzie ok
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:08   #2148
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Adrij . Nutę przywieźliśmy taaaaką wychudzoną, że teraz ludzie jej nie poznają , kawał baby się z niej zrobił.

Brunetko
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:10   #2149
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
miałam Wam pokazać

ale wyrosła !!!
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:18   #2150
adrji
Raczkowanie
 
Avatar adrji
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 447
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Adrij . Nutę przywieźliśmy taaaaką wychudzoną, że teraz ludzie jej nie poznają , kawał baby się z niej zrobił.
no na tym zdjęciu wygląda na bardzo zaklimatyzowaną zrelaksowaną

Brunetka i !

nie mam weny, ide dokonczyć "Milennium", czy ktoś rownież nalezy do fanów? długo nie mogłam się przekonać ze przy malym dziecku przez to nie przebrne ale kazda częśc od połowy wciagneła mnie niesamowicie

Dobrej nocy,
adrji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:28   #2151
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez adrji Pokaż wiadomość
no na tym zdjęciu wygląda na bardzo zaklimatyzowaną zrelaksowaną

Brunetka i !

nie mam weny, ide dokonczyć "Milennium", czy ktoś rownież nalezy do fanów? długo nie mogłam się przekonać ze przy malym dziecku przez to nie przebrne ale kazda częśc od połowy wciagneła mnie niesamowicie

Dobrej nocy,
Ja mam w planach Zostało mi kilka tomów "sagi o królestwie światła" i może potem.
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:32   #2152
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Teliczku, trzeba było wcześniej pisać o rogalu- wysłalibyśmy kurierem. Już od tygodnia były w sprzedaży i jedliśmy je ze dwa razy. Na weekend już tylko ciasteczka owsiane do kawy, bo stwierdziłam że za dużo tego słodkiego obżarstwa.
Z takich usług cukierniczczyh nie korzystałam, ale popytam znajomych. Tak na szybko znalazłam takie fajne: http://www.gruszecki.pl/CukierniaPoznanGruszecki.php, http://www.rozanypotok.pl/galeria-15.html, http://www.kandulski.pl/strona,22.html, http://www.tortyartystyczne.pl/p/tor...h-rodzaje.html. Może coś wpadnie Ci w oko.

Agawoo, wow brawa dla Amelki! Chyba strasznie szybko zaczęła, ile ma teraz miesięcy?

Anka, zdrówka dla chłopaków.

Siedzenie z dzieckiem w domu- dla mnie cały czas to sama przyjemność. Nawet pogoda za oknem mnie nie przytłacza jak mam takiego małego bąbla przy sobie. Może dzięki świadomości, że gdybym pracowała, nie byłoby mnie jakieś 10h w domu i tego wspólnego czasu byłoby jak na lekarstwo doceniam ten stan rzeczy. Dziecko jest takie małe i zależne od dorosłego tylko przez "chwilę"- nie chciałabym tego stracić. Cieszę się, że mam w ogóle taką możliwość (gdyby brakowało Nam pieniędzy na życie, to na pewno bym czegoś szukała ). Wiadomo nie chcę żyć tak wiecznie (bo co robić w domu jak dziecko pójdzie do przedszkola/szkoły), ale ten czas na pracę chyba sam się pojawi.

Żaneta
, dokładnie to samo pomyślałam o Chustce. Tylko co z zalinkowanymi literkami? Tż się ciągle dopytuje czy jeszcze mi dużo zostało, bo oczy ciągle mam mokre.

Adrij, o kurcze, współczuję.
Milennium świetne- już dawno przeczytane i obejrzane.

Iustyna, to ta sama Nuta?? Jaka śliczna i duża!

Ale mi wlazła piosenka do głowy http://www.youtube.com/watch?v=oS6wfWu0JvA (czemu nie ma tańczącego emota ja się pytam?)
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami

Edytowane przez marzena_S
Czas edycji: 2012-11-12 o 22:43
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 22:52   #2153
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Heja

Brumku, kurka no biedny Tymcio. Ja rozumiem, że dziecko dziecku może zrobić przez przypadek krzywdę, ale nie rozumiem jak rodzice mogą nie zwracać na to uwagi Domek też nie raz trzepnął kogoś łopatką, ale w tym momencie było mi tak głupio, że przepraszałam zarówno dziecko jak i rodzica
W takiej sytuacji jaką opisałaś mówię głośno do jakiejś matki czy ojca co o tym myślę, tak by szanowna mamusia słyszała Ogólnie w takich momentach jestem wredna, nie lubię jak ktoś mojemu dziecku robi krzywdę Czuje się wtedy zobowiązana oddać za niego

Cytat:
Napisane przez JustPi Pokaż wiadomość
nadrabiam, po masakrycznym weekendzie....ale o tym później
Natka wyceniam inwestycje budowlane Jak dziś Domek? Miejsce do spania rewelacyjne.


a ja mam weekend wycięty z życiorysu Hania ma zapalenie krtani i to jest maasaakra, nocki przerąbane, bo spokojnie spać nie mogła, ehhh do tego w sobotę trafiliśmy na jakąś dziwną pediatrę co to stwierdziła, że dziecko jest zdrowe i jeszcze jakies szmery na sercu usłyszała i mówi mi o tym jak o katarze Dziś Tż był z Hanią już u naszego pediatry i ten nas uspokoił (jak zawsze) i podobno idzie ku lepszemu, a te szmery to podobno nic takiego, ale jak wyzdrowieje to sprawdzi jeszcze raz. Oby bo jestem dziś dwudniowym zombiakiem

przyszły butki zimowe i są śliczne i kolor suuper, choć się tego nie spodziewałam
Dziękuję, Domek już coraz lepiej

Jejku biedni Wy Oby szybko wróciła o zdrowia!!

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
c

A i mam osobistą prośbę Jutro mój TŻ ma ważny egzamin bardzo, bardzo ale to bardzo proszę o wasze kciuki, które działają cuda


Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość

Amelka ....... chodzi Jeszcze oczywiście pokracznie, i się wywraca co chwilę, ale już potrafi sama cały przedpokój przejść, to chyba już niedługo będzie sama smigać wszędzie, prawda?


Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

Sara uwielbia zielony kolor. Klocki, piłeczki etc.
Kupiłam jej taką tablicę ze wszystkimi literami alfabetu ( w pepco), oś jak sotrer, litery trzeba dopasować do tablicy tylko ona jest płaska( nie wiem czy rozumiecie?). Sara ZAWSZE najpierw szuka literki Q zielonej. Za każdym razem, w stosie wszystkich liter alfabetu ja znajdzie. Myślałam że tylko o kolor chodzi, ale zrobiłam jej zagadkę i odwróciłam wszystkie litery i były w tym samym kolorze drewna. Q od razu znalazła i do rączki. Czyli kształt też jej przypadł. W szoku jestem.
dla zdolniachy!

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
ja ogólnie jestem przeciwniczką kupowania zwierząt na święta/urodziny itp.
OTÓŻ TO!!!!

Ale Nutka wydoroślała Widzę, że ma przyjaciela

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość

Siedzenie z dzieckiem w domu- dla mnie cały czas to sama przyjemność. Nawet pogoda za oknem mnie nie przytłacza jak mam takiego małego bąbla przy sobie. Może dzięki świadomości, że gdybym pracowała, nie byłoby mnie jakieś 10h w domu i tego wspólnego czasu byłoby jak na lekarstwo doceniam ten stan rzeczy. Dziecko jest takie małe i zależne od dorosłego tylko przez "chwilę"- nie chciałabym tego stracić. Cieszę się, że mam w ogóle taką możliwość (gdyby brakowało Nam pieniędzy na życie, to na pewno bym czegoś szukała ). Wiadomo nie chcę żyć tak wiecznie (bo co robić w domu jak dziecko pójdzie do przedszkola/szkoły), ale ten czas na pracę chyba sam się pojawi.
Zgadzam się z Tobą

I ja zatonęłam w blogu Chustki


Czy moje dziecko nie wie, że ma łóżeczko?!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20121112_145759.jpg (111,6 KB, 69 załadowań)
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 23:06   #2154
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Ja tylko na chwilkę bez nadrabiania napisać dwa słowa po wizycie.
Z Mateuszkiem wszystko ok- waży 3400 i absolutnie nie pcha się na świat
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 23:14   #2155
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Czy moje dziecko nie wie, że ma łóżeczko?!
Wie, ale się wzięło i zasnęło

ja też o ile jestem nieśmiała, to dzieci bronię jak lwica . Ale zawsze też pilnuję swojego, żeby innemu nie zrobiło krzywdy, nie zabierało zabawek. Jeśli się coś takiego zdarzy (np. sypnie piachem niechcący) zwracam swojemu uwagę i przepraszam. Chociaż większość rodziców jest "normalna" i tak samo zachowują się w stosunku do swoich dzieci.

Ja zazwyczaj już przed wyjściem w jakieś ciekawe dla niego miejsce (zoo, ikea -uwielbia, plac zabaw, kino itd.) omawiam z nim co wolno, czego nie, co mu mogę kupić a czego nie dostanie, choćby się położył na środku sklepu i co się stanie jeżeli będzie się źle zachowywał. Skutkuje
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 23:30   #2156
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Ja tylko na chwilkę bez nadrabiania napisać dwa słowa po wizycie.
Z Mateuszkiem wszystko ok- waży 3400 i absolutnie nie pcha się na świat

W końcu się zdecyduje wyjść
Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Ja zazwyczaj już przed wyjściem w jakieś ciekawe dla niego miejsce (zoo, ikea -uwielbia, plac zabaw, kino itd.) omawiam z nim co wolno, czego nie, co mu mogę kupić a czego nie dostanie, choćby się położył na środku sklepu i co się stanie jeżeli będzie się źle zachowywał. Skutkuje
I bardzo dobrze robisz
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 23:33   #2157
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Hej dziewczynki...

Brumek uj biedny Tymcio i jego oczko..wiadomo, że to było przez przypadek ale za brak reakcji rodzicom należy się

Agawo dzięki
Brawa dla córci za pierwsze kroczki

Just Pi
Zdrówka dla Hani!

Bella dobrze, że się ten wróbelek nie upalił w tym piecu

Gomra współczuję moli..ja kiedyż sprowadziłam do domu ta plagę z zoologicznego z siankiem dla moich szynszylowych panienek..pozbyć się tego potem to masakra..

Oliweczka super, ze synek dobrze się u Ciebie ma..a co do akcji to może się rozpocząć ni z tego ni z owego...

MarzenaS dla mnie też przebywanie z synkiem to sama przyjemność i w ogóle nie odczuwam potrzeby powrotu do życia zawodowego...ale niestety za 2 tygodnie moja laba się kończy

Też pochłonął mnie blog chustki i jeszcze czytałam ten http://zorkownia.blogspot.com/, super pisze dziewczyna, tylko no temat poważny i jakby mało przyjemny..
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-12, 23:59   #2158
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Oliweczka, jak tylko ogarnęłam wzrokiem Twój post i to o tej porze to myślałam, że Mateusz już po drugiej stronie brzucha z wagą 3400 gr. Super, że na wizycie wszystko ok, zaraz będziecie w komplecie.

Natka, co Ty robisz Domkowi, że biedak ze zmęczenia do łóżka dojść nie może?
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami

Edytowane przez marzena_S
Czas edycji: 2012-11-13 o 00:07
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-13, 00:07   #2159
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez ela_86 Pokaż wiadomość
Dziś byliśmy rano na szczepieniu, dzielny ten mój maluch, tylko troszkę zapłakał, ale za chwilę mu przeszło, a podobno ten Prevenar boli :/
Też nam lekarka mówiła, że to wyjątkowo bolesny zastrzyk.
Więc ucałowania dla biednego, dzielnego Jasia.

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Amelka ....... chodzi Jeszcze oczywiście pokracznie, i się wywraca co chwilę, ale już potrafi sama cały przedpokój przejść, to chyba już niedługo będzie sama smigać wszędzie, prawda?
Nie do wiary! Już
Brawo Amelka, brawo!

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Brumku, fajnie, że masz taką możliwość. Mi się też czasem nie chce wyjść do sklepu, chętnie bym skorzystała, ale nasze miasto to sto lat za murzynami, zanim tutaj pojawi się możliwość spożywczych zakupów internetowych (o ile się w ogóle pojawi) to w Wawie ludzie będą już mieli samouzupełniające się lodówki tudzież inne ułatwienia

Aha, no i fajnie, że masz to wszystko gdzie trzymać Tak się zastanawiam, gdzie ja bym upchnęła 20 kartonów mleka.... Nie ma szans, chyba na balkon, który i tak w tej chwili pełni już funkcję magazynu ?
Hihihi, nie mogę się doczekać

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Cytologię mam dobrą, po @ idę na krioterapię.. ( wymrażanie) Czekam na wyniki moczu Sary, coś nie ma... stresujące to dla mnie.
Ale super, ze cytologia dobra wyszła!

Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
Ja sie tez z dzieckiem nie nudze,ale sa dni, ze jest bardziej marudny(to zdarza sie bardzo rzadko, najczesciej to zeby).
Zaczynam sie martwic co bedzie od marca(niby to jeszcze troszke czasu, ale dni tak szybko mi leca) jak bedzie musial sie ktos obcy zajmowac moim dzieckiem, jak znalezc ta odpowiednia osobe
Dałabym Boryska do złobka(mial by kontakt z innymi dziecmi, swietne jest to dla rozwoju),ale nie moge sobie pozwolic od razu na częste zwolnienia(gdzies dziecko musi odchorowac, czy to zlobek, czy przedszkole).Ach!te dylematy matki
Aha, to Ty jeszcze nie postanowiłaś, jak to będzie rozwiązane? A masz na myśli bardziej jakąś nianię, czy może babcię?

Cytat:
Napisane przez ela_86 Pokaż wiadomość
no nie ma... taki się urodził, ale dowiedziałam się tego zupełnie przez przypadek...
Pewnie się zestresowałaś, jak to wyszło? A tej nerki nie ma w ogóle czy jest jakaś szczątkowa?

Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
Ja nigdy nie robiłam takich internetowych, spożywczych zakupów.Jest duzo drożej?
Ja tez mlekopijca jestem, codziennie rano owsianka, do tego budynie, kaszki-tez sporo kartonów mi idzie(moj tz nie lubi mleka).
U mnie takie ciezkie zakupy Tz robi
Wcale nie jest drożej. te zakupy zrobiłam w Almie i tam też jeżdżę na takie zwykłe zakupy. Najbardziej ją lubię. Ceny są identyczne jak te półkowe. A za dostawę od 100 lub 150 zł (zależy od pory dnia) się nie płaci.
Widziałam że w Auchan tez ceny są takie same. Z tym że tam dostawa kosztuje 19 zł.

Brawa za czwóreczkę (to najgorsze cholery )

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Bartessa, tak hodowca napisał, że ma na zbyciu czarne szczenięta? Na zbyciu można mieć stare meble, a nie żywe stworzenia... Eh, mam wrażenie że to właśnie na pseudohodowlę trafiłaś. Mały odstęp czasu między narodzinami szczeniąt do ściemy o rodowodzie. Szczenięta dostają metrykę (urodzenia) i na jej podstawie właściciel wyrabia rodowód- który wcale nie kosztuje krocie, jak to pseudohodowcy zapewniają.
Ja rozumiem, że nie chcesz jeździć z psem na wystawy, ale chyba nie chcesz żeby pies był chory (obarczony na przykład genetycznie dysplazją)? Dobry hodowca kojarzy ze sobą psy zwracając uwagę nie tylko na eksterier (wygląd), ale kładąc przede wszystkim nacisk na zdrowie(bada swoje psy pod względem chorób genetycznych) i psychikę. Stąd bierze się wysoka cena- szkolenia i badania kosztują. Masz malutkie dzieci, co jeśli pies okaże się agresywny?
Mówisz, że takich psów nie ma w schronisku, niestety jest ich mnóstwo (nawet takie z rodowodem). Wchodziłaś na stronę którą polecałam? Tam również jest wiele Labradorów czekających na nowy dom.
Mam nadzieję, że nie odbierzesz moich uwag jako złośliwości- piszę w dobrej wierze. Decyzja o powiększeniu rodziny o czworonoga to decyzja na kilkanaście lat- musi być dobrze przemyślana. Jeśli nie uda się psiaka znaleźć na te Święta, to przecież możecie dzieciom sprawić go w kolejną Gwiazdkę, lub z innej okazji. Im dłużej człowiek na coś czeka tym bardziej się z tego cieszy.
Aaa i pisze to osoba, która nie ma Labradora z najlepszej polskiej hodowli, tylko takiego właśnie "po rodowodowych rodzicach". Nasz Borys jest najukochańszym psem na świecie i nie zamieniłabym go na innego, ale jako szczeniak sporo chorował. Dłuższa aktywność fizyczna kończy się tym, że kuleje. Do końca życia musi jeść odpowiednią karmę i przyjmować suplementy na stawy. Koszty jego leczenia do tej pory przy cenie rodowodowego szczeniaka to pikuś... Proszę, przemyślcie decyzję..
Amen! Ładnie napisane

A propos rasowych psów w schroniskach. Moja mama ma stamtąd briarda. Piękny, piękny pies. Przez lekarzy i hodowcę-eksperta oceniony bardzo wysoko. Oczywiście nie wiemy, czy papierek miał czy nie (choć pewnie miał), ale jest najlepszym dowodem na to, że ludzie wszystkie psy wyrzucają. Albo im giną. Przecież ile jamników jest w schroniskach! Ile kaukazów.

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Sara uwielbia zielony kolor. Klocki, piłeczki etc.
Kupiłam jej taką tablicę ze wszystkimi literami alfabetu ( w pepco), oś jak sotrer, litery trzeba dopasować do tablicy tylko ona jest płaska( nie wiem czy rozumiecie?). Sara ZAWSZE najpierw szuka literki Q zielonej. Za każdym razem, w stosie wszystkich liter alfabetu ja znajdzie. Myślałam że tylko o kolor chodzi, ale zrobiłam jej zagadkę i odwróciłam wszystkie litery i były w tym samym kolorze drewna. Q od razu znalazła i do rączki. Czyli kształt też jej przypadł. W szoku jestem.
Spryciula Niesamowite, że nasze dzieciaki uczą się już takich rzeczy

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
Brumciu przykro mi strasznie ze Tymciowi sie dostało na placu zabaw
Ucałuj go ode mnie
A pogoda wczoraj faktycznie cudowna

Dziś mam dzień armagedon
Ale szkoda gadać , nie będę marudzic

Jachu był ząbkujacą maudką- bidulą
12 ząb w natarciu
Na 21 idę na ABT, nie mam sił ale Umówiliśmy sie wcześniej ze znajoma
I chce dotrzymać słowa
-
- Co za aragedon? Przez ten ząb, czy jeszcze coś?
Mów mi tu zaraz, biedny Teliczku!

A Jasiowi masuję wirtualnie dziąsełko
__________________
........................

Edytowane przez brumek
Czas edycji: 2012-11-13 o 00:08
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-13, 00:35   #2160
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez adrji Pokaż wiadomość
a jeszcze bardzo podziałały na mnie te blogi wymienione, od razu natrafiłam na Amelke, słyszałam o niej wczesniej, siostra kilka dni temu mówiła mi o niej i ze Amelka marzy o zestawie Lego duplo, ze chcialaby jej zrealizować, nawet po kilka złotych zebrac zaproponowac teraz przed Swiętami znajomym i już by się uzbieralo, pytała mnie czy się dorzuce, i teraz myłse o tym bardzo...
Też do kilku z nich zajrzałam, ale nie wytrzymałam, jak doszłam do Marcinka, który umarł w wieku chyba 4 czy 5 lat Łzy mi leciały potokami.

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Siedzenie z dzieckiem w domu- dla mnie cały czas to sama przyjemność. Nawet pogoda za oknem mnie nie przytłacza jak mam takiego małego bąbla przy sobie. Może dzięki świadomości, że gdybym pracowała, nie byłoby mnie jakieś 10h w domu i tego wspólnego czasu byłoby jak na lekarstwo doceniam ten stan rzeczy. Dziecko jest takie małe i zależne od dorosłego tylko przez "chwilę"- nie chciałabym tego stracić. Cieszę się, że mam w ogóle taką możliwość (gdyby brakowało Nam pieniędzy na życie, to na pewno bym czegoś szukała ). Wiadomo nie chcę żyć tak wiecznie (bo co robić w domu jak dziecko pójdzie do przedszkola/szkoły), ale ten czas na pracę chyba sam się pojawi.
Marzena, kurcze, Ty jak zwykle mądrze i na temat Pogrubione - jakbym czytałam swoje myśli To samo ciągle mówię: że teraz korzystam ile wlezie z przytulania go, noszenia na rękach itp. , nawet nocnego tulenia i jego spania na rękach, bo za kilka lat będzie uciekał, jak tylko spróbuję go choćby cmoknąć

Cytat:
Napisane przez Natka_ Pokaż wiadomość
Brumku, kurka no biedny Tymcio. Ja rozumiem, że dziecko dziecku może zrobić przez przypadek krzywdę, ale nie rozumiem jak rodzice mogą nie zwracać na to uwagi Domek też nie raz trzepnął kogoś łopatką, ale w tym momencie było mi tak głupio, że przepraszałam zarówno dziecko jak i rodzica
W takiej sytuacji jaką opisałaś mówię głośno do jakiejś matki czy ojca co o tym myślę, tak by szanowna mamusia słyszała Ogólnie w takich momentach jestem wredna, nie lubię jak ktoś mojemu dziecku robi krzywdę Czuje się wtedy zobowiązana oddać za niego

Czy moje dziecko nie wie, że ma łóżeczko?!
Tylko jeszcze, że co innego dzieci w wieku naszych, które nie mają wyobraźni typu "macham łopatką, kogoś może zaboleć", a co innego 11 latek szalejący na takich huśtawkach dla najmłodszych.
Mi w tej chwili nie przyszło na myśl, żeby sobie nimi głowę zawracać, bo Tymek się rozpłakał i go przytuliłam. I wiesz co? W sumie to mi się jakoś głupio zrobiło i odeszłam stamtąd. Głupio, bo to przecież nie moja wina, a zachowałam się, jakby tak było. Potem się oglądałam, to rodzice sobie dalej stali i dalej palili papieroski. Dopiero teraz do mnie dotarło, że oni palili na placu zabaw

Zdjęcie: Widzę, ze Domek to już tak na stałe

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Ja tylko na chwilkę bez nadrabiania napisać dwa słowa po wizycie.
Z Mateuszkiem wszystko ok- waży 3400 i absolutnie nie pcha się na świat
Ale emocje Bo tak czy siak niedługo się wypcha

Cytat:
Napisane przez Flowerbombka Pokaż wiadomość
Brumek uj biedny Tymcio i jego oczko..



Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Adrij . Nutę przywieźliśmy taaaaką wychudzoną, że teraz ludzie jej nie poznają , kawał baby się z niej zrobił.
A propos chudości w schronisku i jakiś czas po nim. Pies mojej mamy:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg briard230705_1.jpg (23,4 KB, 50 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg briard300705_2.jpg (33,1 KB, 39 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1050821.jpg (123,9 KB, 37 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1060770.jpg (89,9 KB, 50 załadowań)
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.