Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 169 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-14, 12:48   #5041
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
I to jest wlasnie to! Ja tesknie ogromnie a zalezy mi tylko na tym by czasem sie z nim skontaktowac. On jesli po prostu teskni to mu wystarczy jak czasem zadzwoni.
A powinien brać też pod uwagę to co Ty czujesz. Tak powinno być w normalnym związku...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:49   #5042
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Tak na prawde on sam wie jaka jest prawda. Wiem, ze jest milion sposobow na darmowy kontakt. Jest tez jedna sprawa i nie wiem czy to mnie posluchal czy co. Ale pisalam tam wczesniej ze zadzwonil do mnie ze wroci za miesiac a potem tego samego dnia napisal do przyjaciela, ze zalatwil mu mieszkanie u siebie i ze ma tydzien max dwa na skolowanie kasy - strasznie sie tym przejelam. Potem po kilku dniach napisal on znow do niego ze za 2 tygodnie ma on juz miec kase na przyjazd, a mi napisal ze bedzie za miesiac lub dwa. Nie wiedzialam co zrobic, w tedy na serio poczulam, ze ma mnie w dupie. Jakos ponad tydzien czy tydzien po tym jak mi napisal, ze bedzie za miesiac lub dwa i temu przyjacielowi, ze ma 2 tygodnie zadzwonil. Rozmawialismy duzo, zapytalam rowniez po co mu on tam (przyjaciel) ze przeciez jesli on go tam wezmie to juz nie wroci, on powiedzial, ze na wakacje chcial go wziac, takim nie wiem przestraszonym glosem,takim jakby czul sie winny, ze mu to napisa. Ja powiedzialam, zeby go nie bral tam, ze czy obiecuje. Powiedzial, ze obiecuje, ze nie przyjedzie on do niego. Po tygodniu on napisal mu , ze dam znac co do tej sprawy. Potem zadzwonil do mnie, a mnie nie bylo i przekazano mi, ze chce n jechac na swieta ze mna ale za dwa dni bedzie wiedzial, czy bedzie mogl i ze ma mnie pozdrowic. i potem jak znow byl nic mu nie napisal - wiec moze to dobry znak, ale sama nie wiem . I mamie napisal, ze bedzie na swieta
Rewelacyjny znak Nie wiesz w co się pakujesz? Dziewczyno, co Ty w Nim widzisz? Nie rozumiem całej tej historii, ale Twoje życie Twoja sprawa, byś później sama źle nie skończyła
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:51   #5043
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja wychodzę z założenia, że człowiek bywa durny, zdarza się, mogła mu się kiedyśtam noga powinąć. Jeśli od tamtego czasu jest czysty, jeśli minęło już tyle czasu że normalnie wydają mu zaświadczenie o niekaralności, to nie mam powodu mu nie wierzyć że się ogarnął.
Nie byl on za grzecznym dzieciakiem - jednak wiem, ze chcialby sie ogarnac, chociaz ciezko mu to wychodzi. To jest troche tak,ze on ma to w sobie i trudno tak poprostu stac sie kims innym. Nawet nagrywal piosenki, w ktorych mowil, ze traci zaufanie do siebie samego, to wlasnie tak dziala. Zle towarzystwo w polsce ale wiadomo super kumple, kuzyn ktory tez niezbyt gosprowadza na dobra droge, a tu mial sie zmieniac, ale ja ta zla bo chce dla niego lepiej - dopiero gdy jakby widzial dobrze na oczy, gdy sam od siebie, gdy zrozumial i sam chcial rozmawiac mowil, ze on dziekuje, ze przy nim jestes, ze chce sie zmienic. kiedys gdy bylo masakrycznie zle zadalam mu 3 pytania -zalezy ci? chcesz ze mna byc? zmienisz sie? odpowiedzial -tak, nie, tak.. Mieszkalismy ciagle razem, potem sami juz, nie u siostry i kuzyna, potem w polsce on mnie przygarnal do siebie, wiedzial jak mam ciezko zmama potem znow sami mieszkalismy ale nie ukladalo sie nam, wiec uciekl zdala ode mnie, jedynym wyjasnieniem, ze zadzwonil i powiedzial ze chce zaczac od nowa bylo to, ze serio zrozumial ze mi zalezy i ze on teskni
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:53   #5044
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Podjechało mi ZK
Faktycznie tak to brzmi, jakby poszedł do paki.
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Kobieto, to że mówił nie oznacza, że odrazu tak będzie Mówić, a robić to dwie różne rzeczy.
To przykre, jak bardzo ważne są słowa, a mało ważne czyny...
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Co za problem mieć telefon w XXI wieku?
Widocznie mamy czasy, w których trzeba znać osobę, która zna osobę, która ma telefon.
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Odpisuje, bo On chciał mieć ze mną koleżeńskie relacje i we wrogich stosunkach się nie rozstaliśmy.
Ale co to za relacje... Pisać do siebie dla samego pisania? Przecież to zostawianie otwartej furtki.
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Poza tym pracujemy w jednej Firmie. Fakt nie razem, ale czasem może być możliwość taka
To wystarczy, że ustalicie, że będziecie sobie mówić "cześć" i tyle, nie musicie co tydzień pytać się o zdrowie.
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ten chłopak też mi uświadamia, że jeśli chcę mieć kolegów to OK, ale wtedy możemy już ze sobą nie rozmawiać
U mnie by poszedł do odstrzału.
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Wybielać może i wybielam, bo w sumie aż taki zły nie był, a pewności nie mam, że na jakiegoś "gorszego buraka" nie trafię
Zawsze może być gorzej, ale najważniejsze, jak jest teraz. A teraz ani z nim nie jesteś, ani się nie przyjaźnicie, więc po co ten pusty kontakt? Po co łazisz po jego profilu?
Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Poza tym nie czekam na Niego, bo spotykam się z kimś i nie jestem aż tak ślepo w EKSa zapatrzona, tylko to BOLI!
Niestety, ale ja tak mam i wiem, że będę rozpatrywać EKSa dopóki naprawdę się nie zakocham.
Trochę to sobie przeczy. Nie czekasz na eksa, spotykasz się z kimś, ale nie zapomnisz o eksie, póki się nie zakochasz. Szkoda tego nowego... Albo nie szkoda, bo Ci zabrania kolegowania
Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
I to jest wlasnie to! Ja tesknie ogromnie a zalezy mi tylko na tym by czasem sie z nim skontaktowac.
Zależy Ci na rzadkiej częstotliwości, bo tak naprawdę nie masz innego wyjścia.
Jesteś zdana na jego łaskę.

Widząc, jak bardzo jesteś wrażliwa, że miałaś wielkie problemy w domu, po prostu zostawia Cię samą. No wspaniały facet!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:53   #5045
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Rewelacyjny znak Nie wiesz w co się pakujesz? Dziewczyno, co Ty w Nim widzisz? Nie rozumiem całej tej historii, ale Twoje życie Twoja sprawa, byś później sama źle nie skończyła
Mysle, ze cos to znaczy, ze przed rozmowa ze mna mialprzyjechal kolega, a po rozmowie jednak nie przyjechal a sam mi pisal, ze on moze chocby jutro jechac.

Na swieta wam napisze jak wszystko wyszlo gdy sie z nim zobaczylam, bo rozmowy rozmowami przez telefon ale wszystko wyjdzie na zywo
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:54   #5046
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez maryanna3 Pokaż wiadomość
Kornelciaczek tzn. masz tak, że jak się rozstajesz z facetem nie jesteś szczęśliwa, odczuwasz tęsknotę i 'boli' aż nie zaczynasz być z kolejnym? Zdajesz sobie sprawę, że to nie jest zdrowe?
Jak ja zostawiam faceta to 0 do głowy. Gorzej jak On mnie, tym bardziej, że myślałam, że to TEN. Między jednym, a drugim poważnym związkiem minęło rok i pięć miesięcy. Zanim wybiłam sobie wcześniejszego EKSa też trochę czasu upłynęło, ale na 100% zapomniałam o Nim poznając i zakochując się w obecnym. Jasne, że w między czasie miałam swoje życie, gdzieś chodziłam z kimś się spotykałam, ja nie mówię, że NIE, ale pamiętałam i myślałam o EKSie (tym wcześniejszym). No i też miałam obsesję, a punkcie Jego nowej + jedynie było to, że nie mieliśmy ze sobą kontaktu, ale swoje "odchorować" musiałam.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:55   #5047
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Nie byl on za grzecznym dzieciakiem - jednak wiem, ze chcialby sie ogarnac, chociaz ciezko mu to wychodzi. To jest troche tak,ze on ma to w sobie i trudno tak poprostu stac sie kims innym.
Nie wybielaj go. Można, wszystko można, tylko trzeba chcieć i przestać być łakomym na łatwą i nielegalną kasę. Nie ma sensu zwalać winę na kolegów, bo to jest duży, samodzielnie myślący facet. Nie rób z niego bezwolnej kukły, jeśli się w coś wpakował, to na własne życzenie i mając w tamtym momencie gdzieś Twoje bezpieczeństwo. Naraził Cię, zostawił samą, pełną pytań, bez odpowiedzi, zamartwiającą się, nie wiedzącą nic. Tak nie postępuje prawdziwie kochająca osoba. Jak kochamy to się martwimy o drugiego człowieka i chcemy dla tej osoby jak najlepiej.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:56   #5048
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Faktycznie tak to brzmi, jakby poszedł do paki.

To przykre, jak bardzo ważne są słowa, a mało ważne czyny...

Widocznie mamy czasy, w których trzeba znać osobę, która zna osobę, która ma telefon.

Ale co to za relacje... Pisać do siebie dla samego pisania? Przecież to zostawianie otwartej furtki.

To wystarczy, że ustalicie, że będziecie sobie mówić "cześć" i tyle, nie musicie co tydzień pytać się o zdrowie.

U mnie by poszedł do odstrzału.

Zawsze może być gorzej, ale najważniejsze, jak jest teraz. A teraz ani z nim nie jesteś, ani się nie przyjaźnicie, więc po co ten pusty kontakt? Po co łazisz po jego profilu?

Trochę to sobie przeczy. Nie czekasz na eksa, spotykasz się z kimś, ale nie zapomnisz o eksie, póki się nie zakochasz. Szkoda tego nowego... Albo nie szkoda, bo Ci zabrania kolegowania

Zależy Ci na rzadkiej częstotliwości, bo tak naprawdę nie masz innego wyjścia.
Jesteś zdana na jego łaskę.

Widząc, jak bardzo jesteś wrażliwa, że miałaś wielkie problemy w domu, po prostu zostawia Cię samą. No wspaniały facet!
Bo myslal ze zostawia mnie pod dobra "opieka" jednak wyszlo jak wyszlo a on nawet nie wie jak sprawa stoi. Ostatnio jak rozmawialismy sprawa wygladala inaczej, ja mialam prace w ktorej mialam wiecej zrobic, lubilam ja ale okazalo sie ze placa o 150 euro mniej a ja robilam na pol etatu tam. Mowilam mu, ze siostra i jego kuzyn chca zebym im tam placila iles, on powiedzial i widzisz, alepotem doszlismy do wniosku ze w sumie normalne. Ale powiedzial, zeby poszla sama mieszkac i zapytal czy jak wroci bedzie mogl ze mna zamieszkac, ze zamieszkamy razem i oplaty na pol.
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:57   #5049
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Podobno wszystko jest spoko.Wiem, ze jedno a drugie to dwie rozne rzeczy, ale bede dopiero mogla powiedziec, ze klamie, gdy sie spotkamy a on nie pokaze jak tesknil i plany nie wypala. - w tedy juz wam nie bede pisac, ze mu wierze

Jak dzwonil nie mial telefonu, nie mam pojecia jak teraz stoi z tym - ale szczerze i tak sie tym aztak nie przejmuje skoro do nikogo nie dzwoni - a nawet jakby nie chcial ze mna rozmawiac, to od razu jak by mial tel zadzwonilby do mamy, chociaz zawsze gdy mial tel dzwonil do mnie

---------- Dopisano o 12:42 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------


tak tak, jestesmy oboje, tylko on w innym miescie
I wszystko zmienia już postać rzeczy i punkt patrzenia na wiele spraw
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:58   #5050
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie wybielaj go. Można, wszystko można, tylko trzeba chcieć i przestać być łakomym na łatwą i nielegalną kasę. Nie ma sensu zwalać winę na kolegów, bo to jest duży, samodzielnie myślący facet. Nie rób z niego bezwolnej kukły, jeśli się w coś wpakował, to na własne życzenie i mając w tamtym momencie gdzieś Twoje bezpieczeństwo. Naraził Cię, zostawił samą, pełną pytań, bez odpowiedzi, zamartwiającą się, nie wiedzącą nic. Tak nie postępuje prawdziwie kochająca osoba. Jak kochamy to się martwimy o drugiego człowieka i chcemy dla tej osoby jak najlepiej.
Nie wybielam go. Ja nie mowie,ze on mnie kocha, bo tego nie mowil, tylko, ze poprostu mu zalezyi ze jak wroci to chce sprobowac na nowo
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 12:59   #5051
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ja wychodzę z założenia, że człowiek bywa durny, zdarza się, mogła mu się kiedyśtam noga powinąć. Jeśli od tamtego czasu jest czysty, jeśli minęło już tyle czasu że normalnie wydają mu zaświadczenie o niekaralności, to nie mam powodu mu nie wierzyć że się ogarnął.
Tak, dokładnie o tym samym myślałam ")

Jednak jeśli ktoś kiedyś kradł, ćpał, handlował czymś podejrzanym i ma wyrok, albo i coś gorszego to sorry, ale ja nie mogę sobie na takie coś pozwolić - mój facet musi mieć czystą kartę

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiesz dobrze, że tęsknota za eksem, śledzenie go nafb itd itp, dziwne smsy srutututu to NIE JEST KOLEŻEŃSTWO. Więc nie pitol
Może i nie jest, ale dlaczego ma mi zabraniać kontaktu ze znajomymi - kolegami, itp.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:00   #5052
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Faktycznie tak to brzmi, jakby poszedł do paki.

To przykre, jak bardzo ważne są słowa, a mało ważne czyny...

Widocznie mamy czasy, w których trzeba znać osobę, która zna osobę, która ma telefon.

Ale co to za relacje... Pisać do siebie dla samego pisania? Przecież to zostawianie otwartej furtki.

To wystarczy, że ustalicie, że będziecie sobie mówić "cześć" i tyle, nie musicie co tydzień pytać się o zdrowie.

U mnie by poszedł do odstrzału.

Zawsze może być gorzej, ale najważniejsze, jak jest teraz. A teraz ani z nim nie jesteś, ani się nie przyjaźnicie, więc po co ten pusty kontakt? Po co łazisz po jego profilu?

Trochę to sobie przeczy. Nie czekasz na eksa, spotykasz się z kimś, ale nie zapomnisz o eksie, póki się nie zakochasz. Szkoda tego nowego... Albo nie szkoda, bo Ci zabrania kolegowania

Zależy Ci na rzadkiej częstotliwości, bo tak naprawdę nie masz innego wyjścia.
Jesteś zdana na jego łaskę.

Widząc, jak bardzo jesteś wrażliwa, że miałaś wielkie problemy w domu, po prostu zostawia Cię samą. No wspaniały facet
!

Moglabym codziennie prosic by do niego zadzwoniono. To nie jest tak, ze ja musze z nim rozmawiac. Ja moge z nim nie rozmawiac, rownoczenie czekac, ale miec przy okazji pewnosc co do jego slow, mam pewnosc, ale pewnosc, ze jak przyjedzie moje czekanie nie bylo na marne, ze mu sie nie odwidzi po kilku dniach
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:01   #5053
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Tak, dokładnie o tym samym myślałam ")

Jednak jeśli ktoś kiedyś kradł, ćpał, handlował czymś podejrzanym i ma wyrok, albo i coś gorszego to sorry, ale ja nie mogę sobie na takie coś pozwolić - mój facet musi mieć czystą kartę


Jeśli jeszcze ma wyrok, to ta przeszłość wcale nie jest przeszłością, nie jest takim "kiedyś"

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Może i nie jest, ale dlaczego ma mi zabraniać kontaktu ze znajomymi - kolegami, itp.
Nie no, koleś do odstrzału ogólnie, ale gdybym miała się spotykać z facetem, który miałby taką sytuację z eks jak Ty ze swoim eksem, to też by gość był do odstrzału. Weź to pod uwagę.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:01   #5054
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
I wszystko zmienia już postać rzeczy i punkt patrzenia na wiele spraw
czemu? i w jakim sensie?
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:02   #5055
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Nie byl on za grzecznym dzieciakiem - jednak wiem, ze chcialby sie ogarnac, chociaz ciezko mu to wychodzi. To jest troche tak,ze on ma to w sobie i trudno tak poprostu stac sie kims innym. Nawet nagrywal piosenki, w ktorych mowil, ze traci zaufanie do siebie samego, to wlasnie tak dziala. Zle towarzystwo w polsce ale wiadomo super kumple, kuzyn ktory tez niezbyt gosprowadza na dobra droge, a tu mial sie zmieniac, ale ja ta zla bo chce dla niego lepiej - dopiero gdy jakby widzial dobrze na oczy, gdy sam od siebie, gdy zrozumial i sam chcial rozmawiac mowil, ze on dziekuje, ze przy nim jestes, ze chce sie zmienic. kiedys gdy bylo masakrycznie zle zadalam mu 3 pytania -zalezy ci? chcesz ze mna byc? zmienisz sie? odpowiedzial -tak, nie, tak.. Mieszkalismy ciagle razem, potem sami juz, nie u siostry i kuzyna, potem w polsce on mnie przygarnal do siebie, wiedzial jak mam ciezko zmama potem znow sami mieszkalismy ale nie ukladalo sie nam, wiec uciekl zdala ode mnie, jedynym wyjasnieniem, ze zadzwonil i powiedzial ze chce zaczac od nowa bylo to, ze serio zrozumial ze mi zalezy i ze on teskni
Mało Ci jeszcze argumentów?
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:06   #5056
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Mało Ci jeszcze argumentów?
To wszystko bylo kiedys, tak samo mozna powiedziec, ze to byly tylko slowa, bo tylko mowil, a wciaz byl ze mna i ze mna mieszkal. I zawsze kiedy wychodzilam z domu prosil bym czekala na niego i szedl ze mna, nigdy mnie z domu samej nie wypuscil wiec na to samo wychodzi. Slowa slowami, na czyny moge dopiero poczekac jak wroci, jak inaczej mam okreslic czy klamie? Skoro tak mowi, ja mu wierze, przestane wierzyc jak zobacze na zywo ze ma mnie jednak w dupie albo nagle mowi inaczej, nigdy w kwesti uczuc nie klamal, jesli mowil, ze mu zalezy to tak bylo, jesli mowil, ze chce miec spokoj to tez tak bylo, wiec czemu teraz mialby mowic niezgodnie z prawda skoro nie plakalam mu do telefonu ani nie prosilam o powrot?
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:07   #5057
alijaaa
Agencja Spamu - Nie stać nas na reklamę, więc spamujemy!
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 69
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ja tak tylko na chwilkę:

‎"Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość.On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy.
Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać" – B.Pawlikowska
alijaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:08   #5058
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Faktycznie tak to brzmi, jakby poszedł do paki.

To przykre, jak bardzo ważne są słowa, a mało ważne czyny...

Widocznie mamy czasy, w których trzeba znać osobę, która zna osobę, która ma telefon.

Ale co to za relacje... Pisać do siebie dla samego pisania? Przecież to zostawianie otwartej furtki.


To wystarczy, że ustalicie, że będziecie sobie mówić "cześć" i tyle, nie musicie co tydzień pytać się o zdrowie.

U mnie by poszedł do odstrzału.

Zawsze może być gorzej, ale najważniejsze, jak jest teraz. A teraz ani z nim nie jesteś, ani się nie przyjaźnicie, więc po co ten pusty kontakt? Po co łazisz po jego profilu?

Trochę to sobie przeczy. Nie czekasz na eksa, spotykasz się z kimś, ale nie zapomnisz o eksie, póki się nie zakochasz. Szkoda tego nowego... Albo nie szkoda, bo Ci zabrania kolegowania

Zależy Ci na rzadkiej częstotliwości, bo tak naprawdę nie masz innego wyjścia.
Jesteś zdana na jego łaskę.

Widząc, jak bardzo jesteś wrażliwa, że miałaś wielkie problemy w domu, po prostu zostawia Cię samą. No wspaniały facet!






Oto się Jego zapytaj nie mnie. Ja Mu rozstając się powiedział, że z mojej strony masz "święty spokój", ja znikam. Fakt, pewnie jeszcze później przez dwa tygodnie Mu SMSami, wiadomościami na komunikatorach zawracałam, ale na wszystko odpisywał, a mógł mnie zwyczajnie z☠☠☠***, olać, zablokować

A jak przyjdzie mi z Nim pracować? Przecież nie pójdę do przełożonego i nie powiem, że z Panem Jankiem Kowalskim nie chce mieć styczności, bo co to mój EKS

Sama nie wiem co mam zrobić, na razie się spotykamy... Czas pokaże. Mnie też się to nie podoba.

Ciekawość

Bardziej tego szkoda
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:08   #5059
maryanna3
Zakorzenienie
 
Avatar maryanna3
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Kwiatuszek myślę że złudne są po prostu Twoje nadzieje. Pomijając jego osobę, to Ty za dużo żyjesz wyobrażeniami, za mało realną sytuacją. Realna sytuacja jest taka, że jego NIE MA. A Ty nie wiesz o co chodzi tak naprawdę, masz niejasną sytuację do końca. Nikt tak nie traktuje osoby na której mu zależy. Dlatego wypadałoby nie gdybać tylko uznać, że faktycznie jak na to wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi-nie zależy mu. A Ty żyjesz w świecie fantazji.
maryanna3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:10   #5060
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
czemu? i w jakim sensie?
Gdyż nie jesteście na miejscu. Jednak ja i tak bym sobie odpuściła i nie robiła głupich nadziei, bo na pewno trafisz na lepszego - chyba, że nie chcesz.

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
To wszystko bylo kiedys, tak samo mozna powiedziec, ze to byly tylko slowa, bo tylko mowil, a wciaz byl ze mna i ze mna mieszkal. I zawsze kiedy wychodzilam z domu prosil bym czekala na niego i szedl ze mna, nigdy mnie z domu samej nie wypuscil wiec na to samo wychodzi. Slowa slowami, na czyny moge dopiero poczekac jak wroci, jak inaczej mam okreslic czy klamie? Skoro tak mowi, ja mu wierze, przestane wierzyc jak zobacze na zywo ze ma mnie jednak w dupie albo nagle mowi inaczej, nigdy w kwesti uczuc nie klamal, jesli mowil, ze mu zalezy to tak bylo, jesli mowil, ze chce miec spokoj to tez tak bylo, wiec czemu teraz mialby mowic niezgodnie z prawda skoro nie plakalam mu do telefonu ani nie prosilam o powrot?
... I trwa nadal A Ty się na to godzisz.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:15   #5061
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez maryanna3 Pokaż wiadomość
Kwiatuszek myślę że złudne są po prostu Twoje nadzieje. Pomijając jego osobę, to Ty za dużo żyjesz wyobrażeniami, za mało realną sytuacją. Realna sytuacja jest taka, że jego NIE MA. A Ty nie wiesz o co chodzi tak naprawdę, masz niejasną sytuację do końca. Nikt tak nie traktuje osoby na której mu zależy. Dlatego wypadałoby nie gdybać tylko uznać, że faktycznie jak na to wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi-nie zależy mu. A Ty żyjesz w świecie fantazji.
Pozwolcie mi poczekac az do jego powrotu. Nigdy w zyciu on nie klamal w kwesti uczuc, dlatego tak w to wierze. Na prawde gdy kalkulowalam myslalam trzezwo, powaznie wierze w jego slowa. Nie zyje zludzeniami, ani jakims wyobrazeniem chce tylko dac temu szanse. Moze nie ma potrzeby ciaglego rozmawiania ze mna no i co! Kazdy ma inne potrzeby , jak porozmawia ze mna czasem to mu wytarczy bo wie, ze sie zobaczymy za niedlugo
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:19   #5062
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie wybielaj go. Można, wszystko można, tylko trzeba chcieć i przestać być łakomym na łatwą i nielegalną kasę. Nie ma sensu zwalać winę na kolegów, bo to jest duży, samodzielnie myślący facet. Nie rób z niego bezwolnej kukły, jeśli się w coś wpakował, to na własne życzenie i mając w tamtym momencie gdzieś Twoje bezpieczeństwo. Naraził Cię, zostawił samą, pełną pytań, bez odpowiedzi, zamartwiającą się, nie wiedzącą nic. Tak nie postępuje prawdziwie kochająca osoba. Jak kochamy to się martwimy o drugiego człowieka i chcemy dla tej osoby jak najlepiej.

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
I wszystko zmienia już postać rzeczy i punkt patrzenia na wiele spraw
Nie zmienia, bo nie jest problemem zadzwonić, przyjechać, zaprosić do siebie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:20   #5063
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Gdyż nie jesteście na miejscu. Jednak ja i tak bym sobie odpuściła i nie robiła głupich nadziei, bo na pewno trafisz na lepszego - chyba, że nie chcesz.

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ----------


... I trwa nadal A Ty się na to godzisz.
To jest pierwsza sytuacja w ktorej tak poprostu mnie zostawil. Mogl to zrobic w polsce, gdy byl posrod kumpli a ja bylam sama. Tam gdzie on jest on nie ma nikogo wiec na pewno nie jest mu dobrze bo nie jest typem samotnika. Jest mu dobrze pod wzgledem materialnym, ale w srodku na pewno nie,po prostu jakos zyje. To jest troche tak, ze jesli ja bym tak wyjechala, dzwonila do niego w weekend, a kazdy po kolei by mu mowil, ze ma mnie olac, bo dzwonie tylko w weekend . Wyjechal, zostawil mnie, gdyby sie nie odezwal na pewno bym nie mowila, ze mu zalezy!!!!! Daje temu szanse tylko dlatego, bo mowil mi to wszystko, druga kwestia to,ze mi zalezy. To tez by bylo niewporzadku, ze slucham innych, a nie jego, w to koncu na kim mi zalezy? Tak samo jak mi sasiad powiedzial jak byl nawalony, ze on tam jest meska dziwka! Jestem czujna i czekam chce z nim rozmawiac, ale jesli by mnie splawial na pewno bym to czula. Musze dac temu szanse i zobaczyc jak to bedzie boinaczej nie umiem
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:21   #5064
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
A lekarz rodzinny nie może Ci wypisać?

a co zazdrosny? Myśli, że ma Ciebie na każde swoje skinienie?
Coś Ty! Trzeba na jakieś komisje lekarskie latać itp...
Zapewne tak, myśli że pójdzie tak łatwo jak ostatnio, że od tak dostanie kolejną szansę, a nie ma tak dobrze
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:22   #5065
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość


Nie zmienia, bo nie jest problemem zadzwonić, przyjechać, zaprosić do siebie.
Zastanawiam sie tez czy on nie ma nie,ze zabronione rozmawianie ze mna ale ze jakies problemy zwiazane ze mna. Bo wyszedl problem gdy mama chciala go poszukiwac i dzwonic policje, to przekazano tam wszystkim, ze to ja zrobilam taki problem. No i rowniez nie od niego slyszalam, ze moga go nie puscic poprostu na swieta, nie puscic? Tego tez nie rozumiem. Sasiad powiedzial,ze ja tam nie moge jezdzic. Przyklad: dobra zaraz wsiade do auta i cie tam zawioze! - ☠☠☠☠a ale ja cie tam nie moge zawiezc
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:45   #5066
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość


Nie zmienia, bo nie jest problemem zadzwonić, przyjechać, zaprosić do siebie.
To fakt.

---------- Dopisano o 13:40 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
To jest pierwsza sytuacja w ktorej tak poprostu mnie zostawil. Mogl to zrobic w polsce, gdy byl posrod kumpli a ja bylam sama. Tam gdzie on jest on nie ma nikogo wiec na pewno nie jest mu dobrze bo nie jest typem samotnika. Jest mu dobrze pod wzgledem materialnym, ale w srodku na pewno nie,po prostu jakos zyje. To jest troche tak, ze jesli ja bym tak wyjechala, dzwonila do niego w weekend, a kazdy po kolei by mu mowil, ze ma mnie olac, bo dzwonie tylko w weekend . Wyjechal, zostawil mnie, gdyby sie nie odezwal na pewno bym nie mowila, ze mu zalezy!!!!! Daje temu szanse tylko dlatego, bo mowil mi to wszystko, druga kwestia to,ze mi zalezy. To tez by bylo niewporzadku, ze slucham innych, a nie jego, w to koncu na kim mi zalezy? Tak samo jak mi sasiad powiedzial jak byl nawalony, ze on tam jest meska dziwka! Jestem czujna i czekam chce z nim rozmawiac, ale jesli by mnie splawial na pewno bym to czula. Musze dac temu szanse i zobaczyc jak to bedzie boinaczej nie umiem
rozwalasz mnie! To co Go na telefon nie stać? Żeby Cię odwiedzić - proszę Cię, Ty swoje, a my swoje. Bądź tak dalej naiwna i czekaj!

Mu wcale nie musi zależeć - to Ty to sobie WMÓWIŁAŚ!!

A i Ty wierna, grzecznie czekasz - puknij się w główkę!

---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Zastanawiam sie tez czy on nie ma nie,ze zabronione rozmawianie ze mna ale ze jakies problemy zwiazane ze mna. Bo wyszedl problem gdy mama chciala go poszukiwac i dzwonic policje, to przekazano tam wszystkim, ze to ja zrobilam taki problem. No i rowniez nie od niego slyszalam, ze moga go nie puscic poprostu na swieta, nie puscic? Tego tez nie rozumiem. Sasiad powiedzial,ze ja tam nie moge jezdzic. Przyklad: dobra zaraz wsiade do auta i cie tam zawioze! - ☠☠☠☠a ale ja cie tam nie moge zawiezc
Że co? Piszesz czasem bardzo chaotycznie i nie wiem o co kaman?

To czego Ty szukasz? Jego rodzina możliwe, że ma Cię w On zapewne też, a Ty wiesz najlepiej, że On WIERNIE CZEKA NA SPOTKANIE z TOBĄ

To co On ma za pracę. Niby dobrze płacą, pozwalają dzwonić od czasu do czasu, a nie wiadomo czy Go na święta puszczą. Sorry, ale śmierdzi na kilometr i wiadomo, że coś podejrzanego jest, albo już siedzi, albo ma jakoś sprawę i areszt tymczasowy. Nikt z dnia na dzień się nie zmienia, nawet po wyjeździe i bez kumpli.

Niby dlaczego nie możesz, bo co. Ale Ty głupiutka jesteś i naiwna. Dajesz się sobą tak manipulować!!

---------- Dopisano o 13:45 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ----------

Jakby wszystko byłoby OK to byś wiedziała, nikt by Ci wody z mózgu nie robił i byś była gdzie miałabyś być!

Wybacz jednak to Ty wiesz lepiej
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:54   #5067
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Uwazam jak uwazam bo na prawde wierze w te slowa. Po co mialby klamac? Przeciez on moze miec kazda. Gdy wyjezdzal mowil kuzynowi,ze za pol roku moze wroci , a gdy spytal ico zostawiasz kaske to odpowiedzial 'hee nooo' . Tak idiota. Ale skoro zadzwonil chce utrzymywac kontakt, nie za czesty ale chce to chyba cos znaczy. Ja nie wiem jak to wytlumaczyc - to zawsze bylo jakos tak, ze gdy np nie chcial ze mna byc a ja cos mowilam to on mowil np ' ja znajde sobie lepsza , mi wystarczy to ze jestesmy kolegami ' w tym wypadku mowil inaczej, ja nic nie wyciagalam. Wybaczcie ale nie potrafie odpuscic jesli wierze w slowa. Gdy uslysze wprost, ze to koniec, albo gdy sie z nim juz zobacze po prostu zobacze brak zainteresowania to bede musiala isc doprzodu. Zawsze mi pomagal w takich sprawach gdy mu zalezalo, wiec jak juz napisalam jesli mi nie pomoze towiem, ze mu nie zalezy. Nie wyszlo, ale sam powiedzial, ze chce jeszcze raz sprobowac
Dziewczyno szkoda mi Cie
odpuść sobie, on się Tobą bawi jak chce. Mamy XXI wiek, a on się nie odzywa tygodniami... nie stać go na starter i koma z odzysku..jakoś nie wierzę... Mam wrażenie ze on Ci może wmówić wszystko, a Ty w to uwierzysz. równie dobrze uwił już gniazdko z jakąś laską... Tylko się zadręczysz. Czy naprawdę uwierzysz, że na niego nie można liczyć w momencie jak usłyszysz wprost ? oj... :/ Weź się w garść i pokaż, że poradzisz sobie bez niego. Tego Ci życzę
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 13:58   #5068
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny, dajmy Kwiatuszkowi spokój. Chce, to niech mu wierzy. Tak na dobrą sprawę tam może być wszystko, rola męskiej dziwki też jest prawdopodobna, więzienie, inna laska, no wszystko. I nie będzie wiadomo dopóki on nie wróci i nie udowodni że jego słowa są w danym momencie prawdziwe. O ile Kwiatuszek dowodu zażąda...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 14:08   #5069
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
To fakt.

---------- Dopisano o 13:40 ---------- Poprzedni post napisano o 13:37 ----------


rozwalasz mnie! To co Go na telefon nie stać? Żeby Cię odwiedzić - proszę Cię, Ty swoje, a my swoje. Bądź tak dalej naiwna i czekaj!

Mu wcale nie musi zależeć - to Ty to sobie WMÓWIŁAŚ!!

A i Ty wierna, grzecznie czekasz - puknij się w główkę!

---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------


Że co? Piszesz czasem bardzo chaotycznie i nie wiem o co kaman?

To czego Ty szukasz? Jego rodzina możliwe, że ma Cię w On zapewne też, a Ty wiesz najlepiej, że On WIERNIE CZEKA NA SPOTKANIE z TOBĄ

To co On ma za pracę. Niby dobrze płacą, pozwalają dzwonić od czasu do czasu, a nie wiadomo czy Go na święta puszczą. Sorry, ale śmierdzi na kilometr i wiadomo, że coś podejrzanego jest, albo już siedzi, albo ma jakoś sprawę i areszt tymczasowy. Nikt z dnia na dzień się nie zmienia, nawet po wyjeździe i bez kumpli.

Niby dlaczego nie możesz, bo co. Ale Ty głupiutka jesteś i naiwna. Dajesz się sobą tak manipulować!!

---------- Dopisano o 13:45 ---------- Poprzedni post napisano o 13:44 ----------

Jakby wszystko byłoby OK to byś wiedziała, nikt by Ci wody z mózgu nie robił i byś była gdzie miałabyś być!

Wybacz jednak to Ty wiesz lepiej
Zle mnie zrozumialas. Wszystko jest tak pogwatmane ze ja sama czesto nie rozumiem dlatego tak zalezy mi na tym by miec sprawe jasno postawiona. To jest troche chore bo gdy sie nie odzywal kazdy mi mowil, ze ma mnie w dupie, gdy sie odezwal tez tak mi piszecie. ;/

☠☠☠☠a ;/ Jak sie spytalam czy ma telefon powiedzial, ze chyba juz mu kupiono, ale za ziolo ma zakaz wchodzenia na kompa i dzwonienia, zadzwonil tylko do witka ktore powiedzial ze musi pilnie oddzwonic.

Nie wiem czemu nie moge, podobno nikt nie moze wiedziec gdzie on jest. Co do rodziny tez chyba mnie zle zrozumialas. Z jego mama mam staly kontakt, on jej tylko napisalze bedzie na swieta ale ja jej mowie, ze on dzwonil do mnie.

Ja troche was nie rozumiem. To kiedy uznacie ze on mowi prawde? Kiedy uznacie ze powinnam dac mu szanse?

---------- Dopisano o 14:08 ---------- Poprzedni post napisano o 14:04 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dajmy Kwiatuszkowi spokój. Chce, to niech mu wierzy. Tak na dobrą sprawę tam może być wszystko, rola męskiej dziwki też jest prawdopodobna, więzienie, inna laska, no wszystko. I nie będzie wiadomo dopóki on nie wróci i nie udowodni że jego słowa są w danym momencie prawdziwe. O ile Kwiatuszek dowodu zażąda...

Wlasnie o to mi chodzi! Ten sasiad ktory mowil, ze on jest meska dziwka kilka dni temu siedzialam u niego kilka godzin, wyciagnelam z niego jak najwiecej. Powiedzial, ze on do pracy na 8 godzin i domu, nigdzie nie moze wychodzic, jedynie jakis sklep (mowil rafal, ze na stacje jedynie chodzi po energydrinka) ze nikogo do domu nie moze przyprowadzac. Ze jedynie co bedzie do wyjasniania jak wroci to to czy chcemy byc razem, ze o nic innego nie mam sie co martwic. A ze takie sa problemy, bo on jest tam nielegalnie, tzn nie ma adresu tutaj ani nr sofi i ze dlatego takie problemy sa ze nikt nie moze wiedziec ze on tam pracuje, ale mniejsza z tym, nie mowie, ze wierze. Ale witek to nie jest osoba ktora by mi wszywala ze rafal jest swiety, zreszta widac to po tewj meskiej dziwce, po prostu powiedzial, ze z domu nie wychodzi ani nikogo nie moze sprowadzac i ze na miejscu wszystko mi wyjasni bo przez telefon sie tak nie da.

Czekam na niego tak, ale przede wszystkim czekam na niego bo chce juz wiedziec na czym stoje, potem bede mogla myslec co dalej. Zreszta ja nie chce nikogo innego obecnie,wiec nawet jakby powiedziala, ze sobie go odpuszcze, w srodku bym czekala, wiec przeciez nie bede was klamac

Edytowane przez Kwiatuszek133
Czas edycji: 2012-11-14 o 14:09
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-14, 14:22   #5070
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Kwiatuszek, przerażasz mnie. To nie jest żadna romantyczna historia. To historia, w której główna bohaterka powinna zwiewać od głównego bohatera.

Chcecie, to wybaczajcie kryminalną przeszłość, ALE dopiero wtedy, jak facet opowie wszystko, łącznie z tym, czy istnieją jakieś przyszłe zagrożenia z nią związane, z tym, czy jest oficjalnie karany i tak dalej i dopiero wtedy, jak jasno i wyraźnie przedstawi, dlaczego tak się stało, co się zmieniło, jak będzie teraz. I to ma być wypowiedź, podparta przemyśleniami, a nie "zmienisz się? = tak", bo to nic nie znaczy.

Nie wiem, co się stało z tym facetem, ale nie wiem, jak można żyć w takim poczuciu braku bezpieczeństwa, nieufności, pogmatwania. Nie wiemy, w co ten facet się wplątał, wiemy jedynie, że cokolwiek to było, to tak czy siak zostałaś potraktowana fatalnie.

Masz też typowe zadatki na ofiarę przez to ciągłe usprawiedliwianie jego. Bo "może on nie ma potrzeby częstego kontaktu". Ludzie w związku dostosowują się do drugiej połówki, a kontakt jest podstawą dowolnej relacji międzyludzkiej.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.