|
|
#5071 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Dziekuje. Tak wlasnie zrobie. Z nikim sie spotykac nie bede, wiec na niego czekam. I wszystko sie okaze gdy sie zobaczymy. Tylko gdy wszystko bede wiedziala, gdy wszystko wyjasni i powie co zamierza, jak wyobraza sobie nasza wspolna przyszlosc. Przez telefon mowil dokladnie co zamierza, jakie ma plany co do nas, jednak to tylko slowa, moze szczere ale jednak to tylko slowa, na czyny bede musiala poczekac. Czekania sie nie boje, bo wytrzymalam juz tyle, musze jedynie zebrac sily na rozmowe ktora predzej czy pozniej dojdzie gdy sie zobaczymy, boje sie tego co ma nadejsc, lecz nikt nie wie co to bedzie. Trzymajcie kciuki za to bym miala sily, ze gdy pozniej sie miedzy nami posypie odejsc i nauczyc sie zyc. Chce zeby wszystko sie skonczylo tak jak mowil przez telefon, ale w zyciu roznie bywa, dlatego jak pisalam czekam i chce zeby nam sie ulozylo, ale modle sie o dwie rzeczy, o to by nam wyszlo i o to, zebym miala sile odejsc gdy nam nie wyjdzie |
|
|
|
|
#5072 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Potrzebuje faceta, dla którego będzie kwiatuszkiem, który da jej ciepło i bezpieczeństwo, a nie obietnice bez pokrycia.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#5073 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wlasnie ja jestem taka sprzeczna. Dobrze wiem o tym jak bardzo potrzebuje ciepla, zawsze Rafal o tym wiedzial jednak ja zarazem bylam taka okropna do niego, przez to zerowe poczucie wlasnej wartosci, czego efektem byl jego wyjazd - prosze nie mowcie, ze nie, bo nie jestem bez winy, ja sobie na to zasluzylam. Tyle razy go udezylam, tylko razy powiedzialam, ze jest smieciem, ze nie chce go znac, nigdzie go nie puszczalam. On nie jest bez winy dlatego tak sie upieram przy tym wszystkim, ze oboje sie musimy zmienic i on dobrze o tym wie, ze bez tego nam nie wyjdzie, a przez jego wyjazd wiele zrozumialam. Ale wczoraj patrzac na fotke jego bylej, wciaz myslalam o zazdrosci i zrozumialam rowniez ze jesli nie przestane myslec ze on pojdzie do innej, ze na dyskotece bedzie kogos podrywal to nie mozemy byc razem. Codziennie sie ucze ze nie moge mu zabraniac, a wierze w jego slowa, bo wczesniej zawsze mu mowilam, ze klamie chociaz mowil prawde, nigdy mu nie ufalam i nie wierzylam. I jestem po czesci wdzieczna, ze postanowil, ze wroci do mnie, chociaz codziennie go niszczylam. Na prawde go niszczylam przy okazji siebie bo dobrze wiedzialam jak potrzebuje bliskosci. I nawet jesli przez moja zmiane (bo tutaj w domu mowia mi tez ze musze sie zmienic jesli chce zeby nam wyszlo) miedzy nami nie wyjdzie, jesli moje starania nic nie przyniosa to ta lekcja wiele mnie nauczy. Bede wiedziala, ze jesli chce byc szczesliwa i zeby ktos byl nie moge pokazywac inaczej, co z tego, ze sie przytulam,ze przepraszam jak potem mowie, ze jest smieciem i udeze go z piesci w twarz bo mnie zdenerwowal. Popatrzcie na to na prawde obiektywnie. Gdyby nie jego wyjazd ja mysle, ze nic by sie miedzy nami nie zmienilo, bylibysmy razem, ale dalej bym go obrazala on mnie, a potem bysmy do siebie lecieli i plakali razem, ile razy bylo tak, ze lezelismy razem i plakalismy bo zdawalismy sobie sprawie jak sie nawzajem niszczymy. Chociaz zachowal sie okropnie jego wyjazd byl dobrym ruchem, ciezkim ale dobrym. Edytowane przez Kwiatuszek133 Czas edycji: 2012-11-14 o 14:45 |
|
|
|
|
#5074 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Malla -
czeeeeść i jeszcze ta pogoda mi dokłada...Z chłopakiem ogólnie jest dobrze. Jednak męczy mnie i drażni jedna kwestia- od jakiegoś czasu późno się do mnie odzywa (dopiero koło 15-16). Niby powinnam to zrozumieć, bo studiuje trudny kierunek i ma sporo zajęć, ale.... przecież są przerwy między zajęciami.... a napisanie smsa zajmuje 2 minuty.... Dodatkowo on jest taki, że późno kładzie się spać ostatnio i wstaje późno, bo np ma zajęcia od 13 do 21, to wstanie o 12 i pędzi na uczelnię... Na spotkaniach jest wszystko super, jest tak jak tego oczekuję. Szanuje mnie, dba o mnie, interesuje się mną i moim życiem.... Niby nie powinnam tak się tym przejmować, bo przecież się odzywa, dba o to, żebyśmy codziennie mieli jakiś kontakt... No ale wiesz- na spotkaniu wszystko super, jestem szczęśliwa, odjedzie ode mnie a na drugi dzień milczy do tej 16 i mnie już szlag trafia i cała radość znika.... A jakbym ja się odezwała pierwsza z południa (bo rano to śpi) to i tak mi odpisze po godzinie albo dwóch..... Dziś już nie wytrzymałam po prostu - z racji tego, że on studiuje informatykę to większość zajęć mają przy komputerach. Miał zajęcia na 13.30. Wróciłam ze swoich zajęć jakoś po 14 i co widzę? Że siedzi na fb na uczelni.... A do mnie nie potrafił napisać... Szlag mnie trafił i nie wytrzymałam, wygarnęłam mu co myśle i że mam tego dosyć... To odpisał, że jestem egoistką i jak zwykle myślę tylko o sobie... |
|
|
|
#5075 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#5076 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Magda - całkiem Cię rozumiem, bo też mam obecnie połówkę, która mogłaby się odzywać częściej, a na spotkaniach jest bajka. W takich momentach przypominam sobie, że mając pierwszego chłopaka żadne z nas nie miało telefonu i skupialiśmy się na spotkaniach właśnie. Wrzuć na luz
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#5077 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#5078 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Jak w ogóle możesz uderzyć swojego faceta? To jest przemoc, jakbyś się poczuła, gdyby on Cię bił? Myślisz, że jak jesteś kobietą i teoretycznie jesteś słabsza, to masz prawo naruszać nietykalność cielesną swojego mężczyzny, bić go? To jest przemoc DOKŁADNIE TAKA SAMA jak ze strony damskiego boksera. Jak możesz stosować przemoc psychiczną? Jak można nazywać bliską osobę "śmieciem"? Jak można ją wyzywać? Chciałabyś, by Twój facet wyzywał Cię od ku*ew i dziwek? Jestem kompletnie przerażona, powtarzasz zachowania przemocowe sama, masz jednocześnie zadatki na ofiarę, Ty potrzebujesz pomocy u podstaw i Wasz związek też, ale przede wszystkim zadbaj o siebie.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#5079 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Stawiaj w odpowiednich miejscach znaki, bo naprawdę czasem nie rozumiem Twoich wypowiedzi :/ O czyżby kręcili Cię tacy faceci? Kobieto, Ty nawet nie wiesz co Twój facet/Twoja miłość robi A te zakazy to niby skąd? Od mamusi Wszędzie można być teraz legalnie!! Chyba, że to USA i Kanada (o ile nie dostało się wizy lub skończył się pobyt), bo ostawiam, że Australia i Azja Was nie dotyczą ![]() A dlaczego ma nikt nie wiedzieć, że On tam pracuje? Czyli albo ma jakiś konflikt z prawem, albo o coś jest podejrzany, ścigany za coś? Może przez kogoś - nie koniecznie organy państwowe. Jeśli tak jest to sorry, chwal się tym bardziej nie wiesz kto siedzi na takich forach, itp. Poza tym powodzenia jak chcesz sobie z kimś takim układać życie, a później nie wiadomo w co się wpakować. Ile Ty masz lat, że tak się zachowujesz? Nie myślisz chyba wcale racjonalnie o przyszłości.Powodzenia Z mojej strony to tyle, więcej w Twojej kwestii wypowiadać się nie będę.
Edytowane przez Kornelciaczek Czas edycji: 2012-11-14 o 15:16 |
|
|
|
|
#5080 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#5081 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ja sama naprawdę nie cierpię odpisywać od razu, chociaż oczywiście w fazach zauraczania zdarzało mi się stalkować smsami, ale później zachowuję się gorzej niż Twój chłopak, bo po całym dniu pracy piszę na dobranoc. Ale nie to się liczy, naprawdę. To nie jest tak, że on Cię ignoruje.---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ---------- Cytat:
Przykro mi, że masz złe doświadczenia rodzinne, ale naprawdę, tu trzeba wziąć byka za rogi, bo to się samo nie naprawia. Nie jest tak, że miłość, ileś tam lat związku "leczą" z rodziny, tu człowiek ciężko pracuje nad własnym podejściem. Chodzisz na terapię, miałaś jakąkolwiek pomoc?
__________________
27.08.2016 |
||
|
|
|
#5082 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#5083 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#5084 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Bo jeśli nie wie, to warto go uświadomić (ale nie wierzę że nie wie, w końcu tyle lat i tyle przejść razem...). A jeśli wie i tak się zachowuje, to po mojemu gdzieś siedzi problem. Ten kolega od perfum, wiesz o kim piszę...nie ma on za dużego wpływu na Twojego lubego ostatnio?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#5085 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#5086 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Jesli nie masz tutaj meldunku ipracujesz bez nr sofi to nielegalnie. Edytowane przez Kwiatuszek133 Czas edycji: 2012-11-14 o 15:23 |
|
|
|
|
#5087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
A, Kwiatuszek, nie piszę tego, żeby Cię zranić. Ale wpadasz w kilka groźnych schematów moim zdaniem, dużo tych schematów wiąże się też chyba z Twoim postrzeganiem męskości i kobiecości generalnie. Zdajesz się być kobietą, która oczekuje opieki i dla której sygnałem troski jest "nie pozwala mi wychodzić z domu", a jednocześnie kobietą, która ucieka od odpowiedzialności za przemoc, bo to jakby co innego, niż gdy to mężczyzna bije kobietę.
Ty nie masz być dla swojego faceta Kwiatuszkiem, tylko partnerką. On ma Ci ufać, ma Ci się zwierzać, masz wiedzieć, co się dzieje w jego życiu. Masz stać przy nim, trzymać za rękę, opieprzyć, gdy sytuacja tego wymaga, nie pobłażać i pomóc być mu lepszym człowiekiem. Jak facet, którego w chwilach kłótni nazywasz śmieciem ma do Ciebie przyjść i powiedzieć "słuchaj, wplątałem się w fatalną historię, zrobiłem to i to, teraz czeka mnie to i to" albo "słuchaj, nie jest dobrze, jest niebezpieczne". Możemy sobie gadać, jaki on jest nieodpowiedzialny i pewnie to prawda, ale Ty nie pomogłaś w budowaniu prawdziwego zaufania i intymności między Wami. ---------- Dopisano o 15:25 ---------- Poprzedni post napisano o 15:21 ---------- Dziewczyny, mam do Was pytanie. Co i rusz na Wizażu pojawiają się wątki o związkach, gdzie dochodziło do jakichś przepychanek, wyzwisk... Ja NIGDY nie zwyzywałam, nie popchnęłam, nie uderzyłam mojego eks partnera. Moj eks NIGDY nie zrobił tego wobec mnie. Nie mogę sobie przypomnieć ani jednej awantury z krzykami. NIGDY, przez ponad 4,5 lata związku. Czy naprawdę to jakaś norma, że wśród tylu osób jednak krzyki, wyzwiska etc się pojawiają, czy ja jestem cyborgiem?
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
#5088 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie wiem ile masz lat, ale jak pójdziesz do Policji i dostaniesz się na kurs podstawowy, to ja Ci życzę tego byś wieczorem znalazła czas lub ochotę na telefon do faceta Czasami jest taki zapieprz, że nie wiesz o co chodzi. W czym Ty masz problem? O brak SMSów? A czy cały Jego dzień ma się skupiać tylko i wyłącznie na Tobie? Wyluzuj, bo tak sama spieprzysz związek. Sorry, ale miał racje
|
|
|
|
|
#5089 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Lepiej odezwać się w luźniejszej chwili niż na "jak zdrowie?" na szybkiego.Cytat:
![]() Myślisz, że z laską "do jednego" by się tak męczył?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#5090 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Pytal w tedy mnie czy jade na swieta, ja powiedzialam ,ze tak, onpowiedzial, ze on tez pojedzie, to pojedziemy razem, po swietach wrocimy do holandii spowrotem i zamieszkamy razem, a potem gdy odlozymy wrocimy do polski i on pomoze mamie odtworzyc lokal a ja tam bede pracowac . W tedy o tej pracy w polsce to ja sama powiedzialam "nie rozmawiajmy teraz o tym" bo az tak nie wybijam w przyszlosc. Chce zeby nam wyszlo,ale nie bede planowac z nim slubu |
|
|
|
|
#5091 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wie o tym, bo już wiele razy rozmawialiśmy na ten temat. To zawsze się tłumaczy, że nie ma czasu, bo ma dużo zajęć i jest zabiegany i że odzywa się jak ma czas i powinnam to zrozumieć. Co do tego kolegi - różnie bywa. Ja dokładnie nie wiem jaki związek ma ten kolega, ale wiem, że jest tak, że u nich kontakt odbywa się na zasadzie 'odzywam się jak mam czas i mi się chce" i głownie dziewczyna odzywa się do niego pierwsza ( u mnie akurat w tej kwestii jest odwrotnie - on zazwyczaj odzywa się pierwszy)A ja bym chciała dostawać smsy na dzień dobry (nie mówię, że codziennie), chociażby durne 'miłego dnia' - ostatnio tego prawie wcale nie ma, no chyba, że powiem wprost, że tego oczekuję na drugi dzień -,- (chociaż takie "proszenie" wydaje mi się durne). To nie jest coś co sprawi, że od niego odejdę, bo jednak mam na uwadze to, że dba o to, żebyśmy mieli codziennie kontakt. Nie ma tak, że są między nami 'ciche dni' |
|
|
|
|
#5092 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:31 ---------- Moich rodziców małżeństwo też nie jest idealne i nie było i ja w jakimś stopniu na tym ucierpiałam, ale nie powielam ich schematów, bo jestem świadoma konsekwencji. |
|
|
|
|
#5093 | |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Nie jesteś cyborgiem, masz po prostu jasne zasady, przestrzegasz ich i wymagasz od drugiej strony. A to w sumie od lat jest "towar deficytowy"...a szkoda.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#5094 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:35 ---------- Poprzedni post napisano o 15:33 ---------- Cytat:
Prawo się trochę zmieniło.A wiesz, że z nałogiem trzeba walczyć i tylko terapia albo odwyk pomoże, no i wsparcie drugiej osoby (tylko u Ciebie z tym ciężko bywało). |
||
|
|
|
#5095 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Teraz dopiero to wiem, teraz sobie zdalam z tego sprawe, dlatego z calych sil staram sie to naprawic, bo jak juz widac, jego wyjazd mial podstawy. To chyba wiele zalezy od wychowania, ja w domu nie mialam milosci, moja mama raczej adresywna, nie, ze agresywna ale raczej nie panowala nad zloscia, jak sie wkurzyla to po prostu sie darla. Ja zawsze mowilam, ze nie chce byc taka jak ona, ale sie stalam i nie wiem czy nie za pozno ,ale zrozumialam swoj blad. Teraz wszystko zalezy nie wiem czy od niego czy od losu, ale czy dostane szanse na wykazanie sie, to czas pokaze. Mam nadzieje, ze jesli ktos zaluje i stara sie z calych sil to dostaje szanse na lepsze zycie. Na szczescie nasz zwiazek ma tez szanse, bo bylismy w sumie takimi przyjaciolmi, razem plakalismy, razem w weekend sie bawilismy, razem poszlismy sie nawalic (tak jak byl zly dzien jak to z przyjaciolka) i nie mialam ani troche problemu z tym, ze jak go znalalam z najgorszej strony zeby sie przytulac. Strasznie lubilam sie nim opiekowac jak mial rece polamane, jak byl chory i lezal w lozku jak mnie wolal zebym z nim lezala, jak mnie prosil zebym mu spodnie sciagala gdy mu sie chce siku hahaha, jak o tym mysle, to sie ciesze ze mielismy tylko milych wspomnien, a nie tylko te zabranianie i awantury. Moze zapytacieile on ma lat, ale czesto mnie prosil bym pomogla mu sie wykapac :P chyba lubil jak go mylam :P |
|
|
|
|
#5096 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
No nie wiem o co chodzi, nie zagłębiam się jeszcze w to, bo dopóki nie zrobię porządku z kolanem to mogę o tym zapomnieć po prostu ![]() Nie wymagam, zeby cały jego dzień skupiał się na mnie Wystarczyłoby mi, gdyby rano napisał smsa, a potem odezwał się wieczorem...
|
|
|
|
|
#5097 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#5098 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
No bo do diaska jak ma na 13 na zajęcia, to mógłby coś wysłać po obudzeniu. To głupie "miłego dnia" rozjaśnia dzień i bardzo fajnie odświeża związek z dłuższym stażem. Bo przecież to nie jest tak, że jak jesteśmy już rok czy tam trzy, to nam spadają wymagania "bo to już tak długo, ile można być słodkim" - związki wieloletnie się utrzymują dzięki temu, że się o nie dba, że partnerzy wciąż o siebie zabiegają ![]() Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#5099 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Jakaś wymiana zdań na pewno jest, ale nie Ty głupia kur***, szmatą, piz***, albo Ty chu*** ![]() Chociaż u mnie w domu nie raz rodzice się wyzywają, czasem szarpną, czy mama z rękoma do taty wyskoczy, gdy wróci np. po % (nie jest uzależniony od alkoholu, ale zdarza się Mu wypić). |
|
|
|
|
#5100 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Rety, ide oddać tą ksiażkę... dzisiaj tak bardzo nie mam na to ochoty, czuję się taka słaba i beznadziejna. Nie wiem czemu ale cała drżę na samą myśl że on znowu będzie taki obojętny i wyzuty z uczuć. Laski, trzymajcie kciuki żebym zachowała zimną krew!!!
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:05.





i jeszcze ta pogoda mi dokłada...




Ale nie to się liczy, naprawdę. To nie jest tak, że on Cię ignoruje.

nie wiesz o co chodzi.
i głownie dziewczyna odzywa się do niego pierwsza ( u mnie akurat w tej kwestii jest odwrotnie - on zazwyczaj odzywa się pierwszy)


