|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2011 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Ja nie pomagam takim osobom inie widze nic złego w swoim postępowaniu. Co innego jest pomóc ofiarom tragedi czy kataklizmu,a co innego wspierac dorosłych ludzi którzy swoją obecna sytuacje zawdzięczają tylko i wyłącznie sobie samym(bezdomni,matki z 5 dzieci,alkhololicy). Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swój los,a takie akcje jak "Szlachetna paczka" według mnie są zbedne bo tylko potęgują nieróbstwo i niezaradnośc społeczeństwa. Nie wierze że taka paczka z żywnością pomoże w czymś dziecku z patologicznej rodziny Osobiście o wiele bardziej szkoda mi zwierząt w schroniskach no ale ja ogólnie "nieczuła" jestem
__________________
Życie jest jak sen... Czasami piękne,a czasami koszmarne... Nowy,jesienny wątek https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=667473 |
|
|
|
|
#2012 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
I jakoś nie wołam o wdzięczność czy cokolwiek innego Daję to, co mogę. Na zakup nowego odkurzacza czy lodówki dla siebie mnie nie stać, więc tym bardziej nie stać mnie na to żeby komuś sprezentować, czy zrobić paczkę za 1500 zł.Cytat:
Kiedyś - za młodych, głupich lat - kupowałam jedzenie, dawałam kasę, ale teraz? Takiego wała za przeproszeniem. Nie dość że nienawidzę jak kółko adoracji wina taniego stoi pod sklepem i nagabuje a wręcz nęka o to żeby coś kupić/dać, to wynaleźli sobie sposób - co im ktoś kupi, to próbują później komuś innemu sprzedać na parkingu Baba jedna mi próbowała koło 20:00 wcisnąć chleb, masło i pasztet, które kupiłam jej z rana koło 9:00 A wieczorem to już strach chodzić do sklepu. Nie wspomnę o tym że różne, ehm ehm, brązowe aromatyczne inaczej niespodzianki na drodze doń są. I nie zostawione przez psy, bynajmniej
__________________
|
||
|
|
|
#2013 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Pani Anna (52 l.) i pan Marian (55 l.) posiadają piętnaścioro dzieci.
KUJ-909-031064 ......... Będzie również wdzięczna za lodówkę |
|
|
|
#2014 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Pani Magdalena (29 l.) wraz z mężem Krzysztofem (30 l.) wychowują siedmioro wspaniałych dzieci: Weronikę (11 l.), Beatę (9 l.), Michała (7. l), Wiolettę (6 l.), Klaudię (4 l.), Aleksandra (2 l.) i najmłodszego Krzysia (2 miesiące). Rodzina znajduje się w trudnej sytuacji materialnej ponieważ pracuje tylko pan Krzysztof. Pani Magdalena nie jest w stanie podjąć pracy, zajmuje się wychowaniem małych dzieci. Na pomoc w opiece nad dziećmi też nie może liczyć. Jak mając 29lat można miec 7 dzieci?
__________________
Życie jest jak sen... Czasami piękne,a czasami koszmarne... Nowy,jesienny wątek https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=667473 |
|
|
|
|
#2015 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Przecież wyraźnie jest napisane że wychowują, a nie że urodziła.
__________________
I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks. |
|
|
|
|
#2016 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
|
|
#2017 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 716
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
sloniatko007
jesteś pewna że wszyscy ludzie są bezdomni tylko dzięki sobie?z własnej winy. Owszem pewnie większość jest, ale na pewno nie wszyscy. Czemu wy do cholery tak upraszczacie ludzkie losy, rodziny ze szlachetnej paczki= cwaniaki, nieroby, dziecioroby itd. Nie rozumiem piszecie szlachetna paczka to zła inicjatywa bo wzmaga , kształtuje w tych ludziach nieróbstwo , oczekiwanie na ciągłe dawanie itd... no pewnie , że wśród jakichś tam rodzin to kształtuje... tak samo jak np pomoc od mopsu , wszelkie zasiłki dla pewnych rodzin to biznes i sposób na życie, ale na pewno nie dla wszystkich. Poza tym cel SZP to chyba nie, długofalowa pomoc, nie pomoc edukacyjna , czy dokształcająca tylko jak sama nazwa wskazuje szlachetna PACZKA czyli prezent na święta, więc nie wiem o co się czepiacie;-/ to chyba nie wątek o tym jak długofalowo pomagać biednym rodzinom itd bo chyba działalność szlachetnej paczki na czym innym polega na owym prezencie. Odnosze wrażenie że wg was szlachetna paczka jest zła bo do reszty takie rodziny rozleniwia i niczego nie uczy, no ale to chyba nie jest jej cel i w tym cały szkopuł![]() "osobiście bardziej szkoda mi zwierząt w schroniskach" cytat znaleziony w internecie "ale również zauważam, że z ludźmi dzieje się coś niedobrego, jeżeli chodzi o zauważenie drugiego człowieka, wolą zauważyć zwierzę. I nie twierdzę, że to nie jest szlachetne, bo jest, aczkolwiek niedawno trafiłem na wypowiedź kogoś odnośnie maltretowanych dzieci, chodziło mniej więcej o to, że istnieje policja od zwierząt, aby nie działa się zwierzętom krzywda, a gdzie jest taka sama policja od dzieci? Niestety ludzkość coraz bardziej dziczeje, ostatnio też trafiłem na bardzo dobry obrazek ilustrujący to co się dzieje, obrazek był podzielony na dwie części, na jednej było przedstawione głodne dziecko z któregoś z afrykańskich państw, a na drugiej części pies ubrany w urodzinowy strój a przed nim stał tort pokaźnych rozmiarów, podpis pod obrazkiem brzmiał: znak naszych czasów. I chyba coś w tym jest..." Edytowane przez Agrh Czas edycji: 2012-11-19 o 18:51 |
|
|
|
#2018 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Ehh, a ja 28 lat, zero dzieci, zero seksu bez zabezpieczenia, zero perspektyw. Life sucks
__________________
|
|
|
|
|
#2019 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
|
|
#2020 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
|
|
#2021 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
|
|
#2022 | |
|
zawsze mam racje
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 943
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Pewnie 80% ceny paczki fajek to podatki:PA poza tym co innego osoba, któr pracuje i a co miesiąc musi oddawać mnóstwo kasy na zus i inne cuda a osoba, która co miesiąc od państwa i ludzi ciągnie ![]() Zresztą niekoniecznie palenie=coś z płucami poważnego, niepalenie=zdrowie. Przykładów nie muszę szukać daleko, bo mam w rodzinie.
__________________
Janusze reklamy “You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf <3 <3 <3 |
|
|
|
|
#2023 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 520
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Zawsze wiatr w oczy. Przegrałam życie
Chyba kpisz... prawie w większości opisów jest że "wychowują". Poza tym do rodziny z niskim dochodem nie dają dzieci jako do zastępczych z tego co się orientuję. A o tym że to rodzinny dom dziecka to nie jest wspomniane. Cytat:
Cytat:
Psów niestety nie da się tego nauczyć, nie mogą zarabiać, dostawać zasiłków, i tak dalej - są skazane tylko na właściciela lub obcego człowieka, a nie na rodziców, prawda? Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#2024 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Noc nie jest białe albo czarne. Istnieją jeszcze inne możliwości, ale w takim tonie odechciewa mi się rozmowy
__________________
I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks. |
|
|
|
#2025 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Przepraszam jakie możliwości?
a. własne dzieci b. rodzina adopcyjna c. rodzinny dom dziecka d. chyba porwane? e. dzieci tego pana który jest jedynie rok straszny? bo nie wiem o jakich innych opcjach chciałabyś tu mówić |
|
|
|
#2026 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
No co Ty? Głupiej i naiwnej pytasz? Kombinuj dalej sama I tak cokolwiek tutaj napiszę to zaraz będzie że bronię akcji, nie znam się, nic nie przeżyłam i nie widziałam.... Szkoda mojego czasu.
__________________
I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks. |
|
|
|
|
#2027 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Przecież z tego opisu jasno bije, że to dzieci tej kobiety. Gdyby to było rodzeństwo/rodzina zastępcza wolontariusz na pewno by o tym wspomniał, bo działałoby to przecież na korzyść tej rodziny. A jak nie wolontariusz to lider albo koordynator wysłałby do poprawy.
Edytowane przez balletoevs Czas edycji: 2012-11-19 o 21:32 |
|
|
|
#2028 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 685
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Mieszkam w miejscowości, gdzie aż roi się od patologii: alkoholizmu, nieślubnych dzieci itp. i wiem, że ci ludzie perfidnie wykorzystują takie akcje.Przykład: pani sołtys załatwiła unijne paczki (mleko, masło, jakieś sucharki, puszki z jedzeniem typu gulasze, konserwy) i mógł je brać każdy, który legitymował się dowodem osobistym. Oczywiście poszło mnóstwo ludzi, którzy mają co jeść i to dobrze (konserwy dawali psom itp. ), ale jednak sporo ludzi tutaj potrzebuje takiej pomocy. Pierwsze dwa razy były za darmo, ale panią sołtys to kosztowało. Musiała jeździć po to jedzenie własnym samochodem, drukować formularze za własne pieniądze itp. Wprowadziła więc opłatę za całą "paczkę" (to była pełna torba) w wysokości 3 zł. Na to większość ludzi niemal zemdlała i zaczęli na nią wjeżdżać, że pazerna... Od tej pory paczki zniknęły, a ludzie kupują za 3 zł, ale samo mleko.Jak się takie coś widzi na co dzień, można się przyzwyczaić i przejrzeć na oczy, uwierzcie
|
|
|
|
|
#2029 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 248
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Na wsi u znajomych nie ma perspektyw, jeśli chodzi o pracę. Ludzie dzielą się na 3 kategorie
1. Dojeżdżają codziennie 5-100km, żeby mieć pracę 2. Przeprowadzili się do miast oddalonych o 30-100km żeby mieć pracę 3. Korzystają z zapomóg, dorabiają przy wycince drzew, zbierają grzyby, kradną. Większość z tych osób ma rodziny wielodzietne. Dostają pomoc żywnościową, przy czym większa część z tych osób stoi później przed sklepem i proponuje ludziom te produkty w niższej cenie, a sami kupują alkohol i papierosy Jestem za mądrą pomocą - tylko osobom, które można zweryfikować. Jeśli to możliwe, warto, by ta pomoc nie była jednorazowa... |
|
|
|
#2030 | |
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
I nie, to nie oznacza, że neguję robienie prezentów w ramach SP takim dzieciom, bo z jednej strony mi ich żal, ale z drugiej strony - no, właśnie, zdaję sobie sprawę, że taka pomoc "rybna" (spodobało mi się to określenie ) za bardzo niczego nie rozwiązuje, a może sprzyjać rozwojowi postawy roszczeniowej ("jestem biedny/a, więc się ze mną musisz podzielić").
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
|
|
|
|
#2031 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 607
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Smucą mnie niektóre Wasze posty, jako człowieka z odrobiną empatii i obywatela tego kraju... W sumie ten temat nawinął mi się 'pod klawiaturę' po przemyśleniach wynikających z rozmowy z pewnymi znajomymi... Nie wiem, czy to wina ich mentalności, kompilacji wiedzy życiowej i wykształcenia czy po prostu zazdrości (wszystkie te 3 czynniki poniekąd mnie odrzucają od tych ludzi).. W trakcie rozmowy o wszystkim padały argumenty: 'a no bo tamta ma dzieci brudne, ale zasiłek taki i śmaki ma, więc 922019303 zł wpada miesięcznie; zaś iksińska to przekracza dochód o 2,39 zł na osobę i nie dostaje zasiłku, a na pewno bardziej jej się przyda..". Ja starałam się tylko odpowiedzieć, że moim zdaniem wina leży po środku - że to wynika tak z niezaradności życiowej rodziców (czyli kompilacja np. wychowania w patologicznej rodzinie, miejsca zamieszkania, braku pracy i oczywiście uzależnień), ale tak samo po stronie pomocy społecznej. Miałam wrażenie, że chcą mi wyłupać oczy, krzycząc pomiędzy palcami "co ty wiesz o życiu!". Mi nigdy nic z nieba nie spadło za darmo, ale nie chciało mi się dyskutować na tym poziomie..
Ale do czego piję... Po prostu mierzi mnie osobiście wyliczanie, że ten czy tamten to ma tyle zł zasiłku, że ten to dostał 99 paczek konserwy i je sprzedał, a jeszcze inna taka niezaradna i wykorzystuje dzieci do osiągania jakichkolwiek dochodów... Nie, dopóki nikomu z mojego otoczenia nie dzieje się krzywda, dopóki nie widzę żadnych sygnałów, że coś jest nie tak, nie wtrącam się.. Nie zazdroszczę (bo czego mogę oprócz zdrowia), nie analizuję (wolę się zająć czytaniem książek) i dbam o to, by działać zgodnie ze swoim sumieniem.. W ubiegły piątek dałam jakiemuś facetowi 2 zł (pokazał orzeczenie o niepełnosprawności i przyznany zasiłek, z tym, że z tego co wyczytałam był to z 2009 roku...), może się dałam głupio naciągnąć, ale sama uznałam, że zaraz i tak kupię kawę za kilkanaście zł, więc mogę poprosić raz mniejszą... I tak, jestem za szlachetną paczką. Nigdy nie uczestniczyłam w takiej akcji. Nie chciałabym jednak oceniać/wyliczać, czy komuś się należy czy nie.. Napiszę inaczej. Może jak ta pralka/lodówka/słodycze/produkty spożywcze trafią do tej rodziny, to przede wszystkim ich dzieci (bo ich zawsze najbardziej mi szkoda) będą miały trochę lżej.. Że może jak ten X wyśle tę paczkę dla tej rodziny (może i niezaradnej życiowo, patologicznej, ale jednak przekonanej o tym, że ich życie to trauma nie do pokonania) to ja nie będę musiała tych dzieci kiedyś karmić.. Nie chcę bronić tych patologicznych często rodzin, w których dzieci są zaniedbywane czy bite... Ale myślę, że trzeba też widzieć drugą stronę - te rodziny żyją w przeświadczeniu, że takie jest ich życie i nic nie może się zmienić, że na tym wszystko się zaczyna i wszystko kończy.. Po prostu niekiedy "szersze myślenie", wyjście poza pewien tok myślowy jest niemożliwe.. Tak naprawdę problemem tych ludzi nie jest bieda materialna, tylko bieda wewnętrzna - często ich życie przecież zamyka się od życia w równie biednej rodzinie, ukończeniu jako takiej szkoły, szukaniu pracy i pierwszych porażkach, własnej rodzinie, kolejnych dzieciach... Pomoc społeczna wydaje im się jednym z sensownych (sic!) alternatyw na życie (co mi się w głowie nie mieści, ale moi znajomi mówili o tym z takim przejęciem, jakby to im samorządy powinny wypłacać $$$ tylko za to, że żyją). Kolejna kwestia to mnogość dzieci - problemem jest tutaj antykoncepcja.. Ludzie ze wsi z tzw. marginesów społecznych (myślę, że nie tylko) naprawdę nie wiedzą, co to prezerwatywa czy tabletki anty.. Poza tym to przecież dodatkowe koszta... Co z tego, że teraz w szkole prowadzi się w jakimś, szerszym bądź węższym zakresie, edukację seksualną, że media o tym trąbią, że lekarze przestrzegają (każdy normalny ginekolog już przy 3 ciąża po ciąży złapał by się obecnie za głowę)... Tacy ludzie zazwyczaj nie mają dostępu do tej wiedzy bądź po prostu z niej nie korzystają - piszę głównie o lekarzach.. Nie znajduję rozwiązań, które pozwalałyby na aktywną walkę z problemem biedy i patologii społecznych... Wiem jedno, że jeśli my jako społeczeństwo odwrócimy się od tych ludzi to nie spowoduje to u tych ludzi zapalenia się żarówki - co ja robię ze swoim życiem? - tylko będzie powodować jeszcze większą eskalację problemu. Wracając do głównego tematu, popieram Szlachetną Paczkę. Nie mam siły, zapału i czasu do poświęcenia się w tym projekcie, ale cieszę się, że są jeszcze ludzie z sercem i sumieniem. Ja osobiście jak tylko mogę, choć nie zarabiam kokosów i odkładam na studia, staram się pomagać (ostatnio przelałam 150 zł śmiertelnie chorej kobiecie, mam nadzieję, że zdążyła jeszcze zjeść ukochane sushi, kupić ciepłe skarpety czy odłożyć te pieniądze dla dziecka)... Zasypiam spokojnie, nie gryząc się z tym, że ktoś coś.... (i tu resztę sobie dopiszcie same). ---------- Dopisano o 01:22 ---------- Poprzedni post napisano o 01:16 ---------- Cytat:
Myślę, że każda z nas tu się wypowiadających podstawy swoich przekonań, które później kształtuje poprzez budowanie własnej rodziny, podejmowane zawody, kwestie związane z moralnością, uczciwością, miłością WYNOSI Z DOMU... |
|
|
|
|
#2032 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Nikomu z otoczenia nie dzieje się krzywda? No to sprawy nie ma. Na tej zasadzie można powiedzieć, że skoro to nie mnie gwałcą/biją/okradają/poniżają ani nie moją siostrę/matkę/swatkę to czym tu się przejmować, że gwałtów/pobić/kradzieży/poniżeń coraz więcej gdzieś tam w Polszy Be. Tak się śmiesznie składa, że TY utrzymujesz tych ludzi. To TOBIE ukradli 99 konserw. I to TY będziesz płacić zasiłek na ich kolejne, bezmyślnie spłodzone dziecko. I ja. I ona. I tamta też. I jeszcze ta. Trzeba to wyliczać bo trzeba napiętnować takie zachowania. Trzeba napiętnować nieuczciwość, cwaniactwo. I tyle. Na bór bagienny, powiedz mi, jakim to cudem? To, że dasz cwaniakowi lodówkę i będzie sobie miał nie ruszając palcem, to, że dasz alkoholikowi odkurzacz i sobie sprzeda i będzie miał na wódkę, nie spowoduje, że u tych ludzi zapalą się żarówki "co ja robię ze swoim życiem?" tylko utwierdzi ich w przekonaniu "fajno jest". |
|
|
|
|
#2033 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
|
|
#2034 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
|
ja od 2 lat podglądam działania szlachetnej paczki i w tym roku zdecydowaliśmy się zrobić takową
Napiszę tak pozory mylą i to że dziecko z patologicznej lub ubogiej rodziny ma na polocolę i gumę do żucia nie oznacza, że jadło jakikolwiek normalny posiłek - dlaczego tak jest skąd mają czerpać wzorce? I gdzieś mam jego wdzięczność - szkoda mi po prostu takiego dziecka, bo jest dzieckiem i nigdy nie przeżyje tego co my ... najczęściej stoczy się po równi pochyłej bez swojej winy, a staczanie wieku dorosłego to już inna inszość ...
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
|
|
|
#2035 | |||
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu Edytowane przez siarka40 Czas edycji: 2012-11-21 o 09:55 |
|||
|
|
|
#2036 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
|
|
|
|
|
#2037 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
|
|
#2038 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#2039 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
![]() No to co, że ktoś kupuje ciuchy na swojego pupila, czy piecze mu tort ? Mało różnych innych odchyleń mają ludzie ? Ma kasę, to kupuje. Jeszcze tego brakowało, żeby ludzie z boku mieli decydować na co kto ma wydawać swoje własne pieniądze. Cytat:
Podobno w ubiegłym roku wpływ do budżetu z akcyzy wynosił 80 mld peelenów. To mało żeby leczyć uzależnionych od tego syfu ? Raczej nie. Ale co w tym jest dla Ciebie takiego dziwnego, że 18 latka rodzi swoje pierwsze dziecko ? Kobita ma 29 lat, to miała czas żeby wypracować taki "dorobek" i wcale nie musiała zaczynać jako dziecko, pełnoletnia była. Moja sąsiadka z bloku bodajże do 42 roku życia wyrobiła się z siedemnastoma (17!) ciążami. Cytat:
A co do tematu, to ja się nigdy nie angażuję w takie masowe "okolicznościowe" akcje. Po pierwsze to nie mam zaufania do ludzi, którzy takie akcje obsługują, a po drugie - pewności do kogo ta pomoc trafi i czy do faktycznie potrzebujących. Z charytatywnych akcji, to mogę tylko powiedzieć, że co roku kwotę z podatku odpisujemy z mężem albo na hospicjum w naszym mieście albo na schronisko dla zwierzaków. Tylko chorych ludzi jest mi naprawdę szkoda. Dzieci, które mają głupich, niedojrzałych i niezaradnych rodziców, też. Ale cóż - ktoś musi mieć przerąbane, żeby kubraki dla pudelka kupować mógł ktoś. Ten świat jest tak posrany, że jedyne co można dla niego zrobić, to nie rozmnożyć się. Szkoda ludzi żeby się męczyli jak my. ---------- Dopisano o 11:26 ---------- Poprzedni post napisano o 11:25 ---------- No jak się ma kasę na co łaska albo haracz dla urzędnika
Edytowane przez sine.ira Czas edycji: 2012-11-21 o 11:33 |
|||
|
|
|
#2040 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:08.





przecież są bezdomni z własnej winy, alkoholicy, złodzieje, niech zdychają z głodu.

Daję to, co mogę. Na zakup nowego odkurzacza czy lodówki dla siebie mnie nie stać, więc tym bardziej nie stać mnie na to żeby komuś sprezentować, czy zrobić paczkę za 1500 zł.
Baba jedna mi próbowała koło 20:00 wcisnąć chleb, masło i pasztet, które kupiłam jej z rana koło 9:00
piszecie szlachetna paczka to zła inicjatywa bo wzmaga , kształtuje w tych ludziach nieróbstwo , oczekiwanie na ciągłe dawanie itd... no pewnie , że wśród jakichś tam rodzin to kształtuje... tak samo jak np pomoc od mopsu , wszelkie zasiłki dla pewnych rodzin to biznes i sposób na życie, ale na pewno nie dla wszystkich. Poza tym cel SZP to chyba nie, długofalowa pomoc, nie pomoc edukacyjna , czy dokształcająca tylko jak sama nazwa wskazuje szlachetna PACZKA czyli prezent na święta, więc nie wiem o co się czepiacie;-/ to chyba nie wątek o tym jak długofalowo pomagać biednym rodzinom itd bo chyba działalność szlachetnej paczki na czym innym polega na owym prezencie. Odnosze wrażenie że wg was szlachetna paczka jest zła bo do reszty takie rodziny rozleniwia i niczego nie uczy, no ale to chyba nie jest jej cel i w tym cały szkopuł



Pewnie 80% ceny paczki fajek to podatki:P


