Ślubujące w 2012 - część II - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-22, 17:44   #4441
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
O matko jaka tu cisza...
Dziewczyny gdzie wy się podziewacie.

Malgos chyba jeszcze się wczasuje

pewnie jak wróci to się do nas odezwie.

---------- Dopisano o 15:46 ---------- Poprzedni post napisano o 15:39 ----------




heheh dobre...

Ja mam ciągle problem z tymi prezentami. Na mikołaja dla rodziców wymyśliłam foto kalendarz z ich jedynym wnukiem. Wyszedł całkiem ładnie Ale pod choinkę nie mam koncepcji.
Dla siebie nie mam problemów już jest zrobiona lista hihih

Ale dla mamy to już totalnie nie wiem co, dla taty jak zwykle jak go pytam to słyszę odpowiedź : ciastko z dziurką
ponadto jest brat i bratowa no i chrześniak...
O matko koszty się piętrzą a do tego trzeba pomyśleć nad czymś oryginalnym...

Wiadomość z ostatniej chwili....
Dzwoniła babka z banku i dostaliśmy kredyt... Jutro moglibyśmy podpisywać umowę kredytową i w poniedziałek akt notarialny no ale nie... Okazał się następny problem. Właściciel nie dopilnował spraw spadkowych i musimy czekac na decyzję US w sprawie podatku od spadków i darowizn wrrr...
Więc akt notarialny przedłuży się do połowy grudnia... masakra

Poza tym dziś znów basen, nauki ciąg dalszy.

A wczoraj byliśmy w kinie na dkf widzieliśmy "lęk wysokości". Bardzo ciekawy film. polecam
ja też nic nie wiem, tacie mojemu książkę, bo je uwielbia, a TŻ hmmm... chyba nowy portfel... a jego rodzicom to już pojęcia nie mam co

eee tam, dobrze będzie, zobaczysz, trzymam kciuki najważniejsze, że wszystko jest na dobrej drodze

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
super, że decyzja kredytowa jest pozytywna szkoda, że z mieszkaniem wychodzą wciąż "kwiatki" ale wierzę, że uda się wszystkie przeciwności pokonać i będziecie się cieszyć z mieszkanka



u nas remont, niekończący się remont ja nic tylko sprzątam a tu końca nie widać, bo nawet dobrze się nie rozpoczęło

ehhh znam ten ból, na szczęście u nas 95% remontu odbyło się przed weselem.. teraz już wszystko zapięte na ostatni guzik został nam jeden pokój do wyremontowania, ale po tak intensywnym roku to nawet się nie chce ja się śmieję, że jedynie pozytywny test ciążowy zmotywował by mojego TŻ



dziewczyny, a zostając w temacie świątecznym, mam do Was dwa pytanka...
pierwsze, to czy miałyście żywą choinkę? jeśli tak, to co najdłużej się trzyma, ja słyszałam, że jodła.. może macie przetestowane?
a drugie, czy posiadacie, sprawdzony przepis na kruche pierniczki świąteczne? zamierzam powiesić na choince w tym roku
a w sobotę dostaniemy już płytkę, ze zdjęciami:jup i:
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-22, 18:40   #4442
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

hej

a kwestii chojaka- my od lat bierzemy od teściowej przyjaciółki. Ona robi sama drzewka różnej wielkości z gałązek, dekoruje bombkami, kokardkami, światełkami itp :0 chojaki są super i n jedna igła nie spada. Wstyd się przyznać ale 2 lata temu wyniosłam choinkę na śmietnik w lipcu oczywiście nocą aby mnie nikt nie widział bo to obciach w lato wynosić
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-23, 07:34   #4443
katie99kasia
Rozeznanie
 
Avatar katie99kasia
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 557
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Dzień dobry dziewczynki
Podczytuję was tu, ale jakoś brak czasu żeby coś nabazgrać od siebie

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość

dziewczyny, a zostając w temacie świątecznym, mam do Was dwa pytanka...
pierwsze, to czy miałyście żywą choinkę? jeśli tak, to co najdłużej się trzyma, ja słyszałam, że jodła.. może macie przetestowane?
a drugie, czy posiadacie, sprawdzony przepis na kruche pierniczki świąteczne? zamierzam powiesić na choince w tym roku
a w sobotę dostaniemy już płytkę, ze zdjęciami:jup i:
Też chcę w tym roku żywą choinkę i chce ją ozdobić pierniczkami i suszonymi plastrami owoców- tak na naturę mnie wzieło Nie mam sprawdzonego przepisu ale w internecie znalazłam dwa ciekawe przepisy

http://kotlet.tv/pierniczki-na-choinke
http://kotlet.tv/pierniczki-najlepsze

Tylko nie wiem kiedy się zabrać za ich pieczenie żeby były nie za suche i nie za świeże żeby je powiesić Taki sam dylemat mam z przygotowaniem suszonych owoców... chcę pokroić pomarańcze i cytryny, wysuszyć w piekarniku i tez powiesić na choince... tylko nie mam doświadczenia w robieniu tego i chętnie posłucham jakis rad od was

Super, ze będziecie mieć zdjęcia pochwalisz się nam, myślę?

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
hej

a kwestii chojaka- my od lat bierzemy od teściowej przyjaciółki. Ona robi sama drzewka różnej wielkości z gałązek, dekoruje bombkami, kokardkami, światełkami itp :0 chojaki są super i n jedna igła nie spada. Wstyd się przyznać ale 2 lata temu wyniosłam choinkę na śmietnik w lipcu oczywiście nocą aby mnie nikt nie widział bo to obciach w lato wynosić
rozbroiłaś mnie tym totalniePiękne są takie drzewka robione z gałązek widziałam takie gdzieś na stoiskach, ale nie odważyłabym się chyba kupić już takiego gotowego cuda.. Dla mnie ubieranie choinki to część świątecznej magii
__________________
"Jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem..."


Szczęśliwa żonka
katie99kasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-23, 10:56   #4444
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez katie99kasia Pokaż wiadomość
Dzień dobry dziewczynki
Podczytuję was tu, ale jakoś brak czasu żeby coś nabazgrać od siebie


Też chcę w tym roku żywą choinkę i chce ją ozdobić pierniczkami i suszonymi plastrami owoców- tak na naturę mnie wzieło Nie mam sprawdzonego przepisu ale w internecie znalazłam dwa ciekawe przepisy

http://kotlet.tv/pierniczki-na-choinke
http://kotlet.tv/pierniczki-najlepsze

Tylko nie wiem kiedy się zabrać za ich pieczenie żeby były nie za suche i nie za świeże żeby je powiesić Taki sam dylemat mam z przygotowaniem suszonych owoców... chcę pokroić pomarańcze i cytryny, wysuszyć w piekarniku i tez powiesić na choince... tylko nie mam doświadczenia w robieniu tego i chętnie posłucham jakis rad od was

Super, ze będziecie mieć zdjęcia pochwalisz się nam, myślę?


rozbroiłaś mnie tym totalniePiękne są takie drzewka robione z gałązek widziałam takie gdzieś na stoiskach, ale nie odważyłabym się chyba kupić już takiego gotowego cuda.. Dla mnie ubieranie choinki to część świątecznej magii
jasne, że się pochwalę, w końcu zmotywuję się do założenia wątku w klubie
odnośnie przepisów dziękuję, wydają się bardzo sensowne i co najważniejsze, mogą leżeć kilka tygodni

a co do pomarańczy, ja robię tak:
kroję na średniej wielkości plastry, ukadam na papierze do pieczenia,
wkładam do rozgrzanego piekarnika na termoobieg, temp. ok 180 stopni i piekę ok. 15 minut ( zależy od piekarnika i grubości plastrów-jak na pierwszy raz trzeba zaglądać do nich co chwilę), wyjmuję z piekarnika i kładę obok kaloryfera
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-23, 12:56   #4445
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Witam wszystkie Panie w ten ponury dzień.
Ostatnio właśnie mam takie nastawienie do życia, wszystko mnie drażni, wszystko mnie denerwuje. a mój biedny mąż ciągle obrywa. Wczoraj to się już mocno na mnie zdenerwował. Kurcze...
Ale jakoś nie mogę w sobie odnaleźć energii.
W pracy tez czekam aż szybko się zrobi 17...

I na pewno nie jest to samopoczucie przed okresem bo do niego mi daleko
chyba dopada mnie przesilenie zimowe...

Na poprawę humoru po pracy jadę prosto do domku coś przegryzę i biorę się za pieczenie babki.

A potem winko i dobra książka... I błogie lenistwo.
Być może w przyszłym tygodniu dostaniemy zdjecia od fotografa. nie mogę się doczekac.


natomiast co do choinki my od kilku lat mamy choinkę żywą a potem ją wysadzamy koło domku i rośnie. Uwielbiam Boże narodzenie.
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-23, 19:19   #4446
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Witam wszystkie Panie w ten ponury dzień.
Ostatnio właśnie mam takie nastawienie do życia, wszystko mnie drażni, wszystko mnie denerwuje. a mój biedny mąż ciągle obrywa. Wczoraj to się już mocno na mnie zdenerwował. Kurcze...
Ale jakoś nie mogę w sobie odnaleźć energii.
W pracy tez czekam aż szybko się zrobi 17...



oj ja też wkur**** chodze ostatnio- w pracy mam sajgon, wraca wypompowana do domu, te rehabilitacje mało pomagają bo kręgosłup boli mnie jak cholera nadal Jedyne pocieszenie że jutro przychodzą do nas znajomi i robimy imprezkę właśnie stoję w kuchni i robię już część rzeczy na jutro
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-24, 11:56   #4447
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

oj znowu cisza tu nastał Dziewczynki co robicie dziś ciekawego? u nas wieczorem imprezka się szykuje- odstresować się musimy
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-24, 13:23   #4448
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
oj znowu cisza tu nastał Dziewczynki co robicie dziś ciekawego? u nas wieczorem imprezka się szykuje- odstresować się musimy
do nas wczoraj przyjechała na weekend moja siostra ze szwagrem i odstresowujemy się już od wczoraj chłopaki jeszcze śpią a my zbieramy się na zakupy bo zginiemy z głodu
a jutro wieczorem idziemy z mężem do teatru
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-25, 16:57   #4449
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Jejku martwa cisza...

My z Tż od wcozraj wojna...
Jak ja nie znoszę takich sytuacji...
Nawet nie chce mi się pisać o co nam poszło. Może jutro napiszę... dziś staramy się dojść do porozumienia ale jakoś kiepsko nam idzie...

Wpadłam zobaczyć co u was, ale tu cisza.

Magnusia jak impreza?

Gdzie ta Malgos???
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 14:54   #4450
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cześć dziewczynki! Tęskniłyście?? Wróciłam! obiecuję, że nadrobię ale jestem po 14-nastu godzinach lotu (łącznie) plus 6 czekania na lotnisku więc na razie powiem, że było REWELACYJNIE! a reszta później a na razie duża buźka
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 18:42   #4451
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki! Tęskniłyście?? Wróciłam! obiecuję, że nadrobię ale jestem po 14-nastu godzinach lotu (łącznie) plus 6 czekania na lotnisku więc na razie powiem, że było REWELACYJNIE! a reszta później a na razie duża buźka

hej!!!! witaj opowiadaj- jak było? foty chcemy!!!!!!

---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:41 ----------

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jejku martwa cisza...

My z Tż od wcozraj wojna...
Jak ja nie znoszę takich sytuacji...
Nawet nie chce mi się pisać o co nam poszło. Może jutro napiszę... dziś staramy się dojść do porozumienia ale jakoś kiepsko nam idzie...

Wpadłam zobaczyć co u was, ale tu cisza.

Magnusia jak impreza?

Gdzie ta Malgos???
ojojoj a co się stało? o co wojna? Mam nadzieję, że już konflikt minął.
Imprezka super- siedielismy do 5 rano
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 18:58   #4452
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki! Tęskniłyście?? Wróciłam! obiecuję, że nadrobię ale jestem po 14-nastu godzinach lotu (łącznie) plus 6 czekania na lotnisku więc na razie powiem, że było REWELACYJNIE! a reszta później a na razie duża buźka
heeeej fajnie, że jesteś czekamy na relacje i foty

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ojojoj a co się stało? o co wojna? Mam nadzieję, że już konflikt minął.
Imprezka super- siedielismy do 5 rano
fajnie, że impreza udana
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 19:03   #4453
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Witam Was kobietki po weekendzie

Niestety dziś znów poniedziałek My w sobotę byliśmy na balu andrzejkowym ubawiłam się tak, że mam zakwasy w nogach i rękach dziś w pracy ledwo chodziłam najlepiej jak bym od biurka nie musiała odchodzić


JJJustynAAA - wojna zakończona???

magnusia - dobrze, że imprezka udana lubię domówki, tylko najgorsze jest później sprzątanie nie dość że przed imprezą pełno roboty to później po jeszcze więcej
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 19:22   #4454
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość

magnusia - dobrze, że imprezka udana lubię domówki, tylko najgorsze jest później sprzątanie nie dość że przed imprezą pełno roboty to później po jeszcze więcej

no trochę roboty przed było-jedzonko robić itp ale po imprezce małż sprzątnął
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 19:27   #4455
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Gdybym miała opisać Tajlandię w kilku (nastu) zdaniach to jest to kraj szalonych kierowców (Hiszpanie czy Francuzi to potulne baranki), 7,8 latki jeżdża same skuterami;autobusów bez szyb i drzwi (można swobodnie wisieć prawie poza autobusem wracając np ze szkoły) a światło czerwone jest jedynie zaleceniem ale ogólnie panuje zasada że większy ma pierszeństwo; wielbicieli świetlówek - wszędzie pozawieszane świetlówki, nawet strzałki na drogach są z nich zrobione; kraj pełen sprzedawców, co kto ma to sprzedaje - wystawia sobie mały straganik na ulicy i pracę ma, mało żebraków - własciwie wcale...(jedzenie na ulicy pyszne, tanie, ale może być baaaaardzo ostre lub nie w naszym guście); to kraj gdzie można dostać karę śmierci za niewielka ilość trawki ale leki hormonalne są dostępne w aptece bez recepty i kilkuletnie dziewczynki "zmieniają" płeć... buty zdejmuje się czasami nawet przed wejściem do publicznej toalety (tzn dziury w podłodze oczywiście).... poza tym bardzo łatwo się podróżuje, jest wiele wspaniałych miejsc którymi nie można się nasycić ... no coż tu dużo mówić to jest inny kontynent, inna kultura... wiele rzeczy zachwyca, wiele zaskakuje jak tylko przeglądnę zdjęcia to wrzucę kilka

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:22 ----------

my dużo jeździliśmy, zwiedzaliśmy... ale było tez kilka leniwych dni (czyt. wygłupy w wodzie)... wilgotność olbrzymia, początkowo baaaardzo męcząca, później już tylko męcząca ... szkoda było mi takich dzieciaczków małych co je rodzice zabrali na wakacje i tu nie chodzi o to że ktoś był z dzieckiem w Tajlandii tylko np 6-cio godzinna podróż promem... czy jakimś minibusem... zdjęcia mam na drugim kompie, więc dajcie mi chwilkę
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 19:51   #4456
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Małgoś- super! ale fajnie że zwiedziłaś kawałek innego świata
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 20:08   #4457
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cześć Dziewczyny!!
Kurcze, pewnie już o mnie zapomniałyście..tak dawno tutaj byłam......ostatnio miałam najgorsze tygodnie mojego życia i nie myslałam, nie miałam czasu aby z Wami pogadać... No ale mam nadzieję ,że przyjmniecie mnie z powrotem
Małoś byłaś w Tajlandii?? Ale super!! Jestem ciekawa czy minęłaś się z moją szefową ona też wybrała się do Tajlandii (mam 2 tyg. "wplnego" od niej)
Również czekam na fotki
Magnusia nie wiem czy to Ty ale to Ty byłaś na Cyprze?? Bo chyba się minęłyśmy
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-26, 20:52   #4458
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Malgos - wspaniale czekam na zdjęcia ! Wiadomo co kraj to obyczaj fajnie jest zobaczyć coś innego i docenić to co My mamy tzn naszych kierowców i spokój na ulicach hehe

monika - Mam nadzieje, że te "najgorsze dni" minęły i możesz teraz spokojnie zaglądać do Nas na forum bo coraz mniej Nas jest.

magnusia - kochany mąż , że posprzątał Mój TŻ właśnie siedzi w kuchni i przyrządza obiadek na jutro

Ja dziś mało palpitacji serca nie dostałam dostałam pytania na obronę nie dość, że jest ich 150 to jeszcze połowa z kosmosu. Boże jak ja nienawidzę tej uczelni Tęsknie za swoją starą uczelnią i dobrze, że zostały mi tylko 4 zjazdy i obrona, ale jak pomyślę o nauce która mnie czeka to mi słabo

Moje pytania:

- Omów podobieństwa i różnice równania Bernoulliego dla strugi i strumienia.
- Podaj charakterystyczne cechy szeregowej i równoległa współpraca pomp w układach
hydraulicznych
- Studnie kanalizacyjne. Odległości między studniami kanalizacyjnymi. Studnie kaskadowe
lub z przelewem Creagera.
- Przedstaw i omów schemat technologiczny kotłowni wielofunkcyjnej wielokotłowej.
Elementy automatyki w takiej kotłowni

itp itd

Edytowane przez justiii87
Czas edycji: 2012-11-26 o 21:01
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 13:01   #4459
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Jestem i ja...
Po paskudnym weekendzie jestem już w normalnych stosunkach z męzem. Ale tak mnie zdenerwował... Najgorsze jest to że przez jego podejście ja się zaczęłam zastanwiać czy faktycznie nie przesadzam. A poszło nam o...
W sobote rano małż jeździ na targ staroci miał z niego wrócić mieliśmy parę rzeczy zrobić i po południu wybrać sie na basen. około 9 dostaje od niego telefon że spotkał kolegę podrzucił go tu i tam jest tu i tu ( nie w domu) i nie wie kiedy będzie bo nadażyła się okazja załatwić to i to.
Wkurzyłam się bo obiecałam mamie że ja gdzies podrzucę, auto miał Tż, nie zapytał się czy nie będzie mi potrzebne, a poza tym poinformował mnie po fakcie że zmieniamy plany na sobotę. Dał znać że będzie po 14 i zdążymy na basen. Ale okazało się że parę spraw (niezależnych od niego ) pokomplikowało się i był po 19
Odkąd pamiętam Tż to indywidualista chodzący swoimi drogami, zawsze walczyłam o to by mnie uwzględniał w tym co robi... On nie może zrozumiem co mnie rak zdenerwowało. Jego argumenty to: że jak spotkał kolegę który miał wracać z zakupami autobusem to stwierdził że go podrzuci, on wiele razy mógł na nim polegać, ponadto jak się w końcu nadarzyła okazja załatwić to i to, to wykorzystał okazję, no i że on chciał wrócić jak najszybciej i mu się też to nie podobało że nasze plany się nie udały... Ale tak czasem jest...

Normalnie ręce mi opadały jak go słuchałam... No ale stwierdziłam że nie ma co drzeć kotów jak on i tak nie rozumie o co mi chodzi...
Obiecał następnym razem zadzwonić do mnie i informować przed faktem że mogą nam się plany zmienić.

I co o tym sądzicie?


Witamy Malgos.
Super się czyta to co piszesz o Tajlandii... Inny świat.

dziewczyny w czwartek podpisujemy umowę kredytową

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

[QUOTE=monika860902;378281 41]Cześć Dziewczyny!!
Kurcze, pewnie już o mnie zapomniałyście..tak dawno tutaj byłam......ostatnio miałam najgorsze tygodnie mojego życia i nie myslałam, nie miałam czasu aby z Wami pogadać... No ale mam nadzieję ,że przyjmniecie mnie z powrotem


Witamy bardzi gorąco. Mam nadzieje że u ciebie już wszystko ok.
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 14:40   #4460
mayeczka87
Rozeznanie
 
Avatar mayeczka87
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 754
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość

I co o tym sądzicie?


Witamy Malgos.
Super się czyta to co piszesz o Tajlandii... Inny świat.

dziewczyny w czwartek podpisujemy umowę kredytową
Ja jestem frustratka i bym się wkurzyła. Na pewno bym wrzeszczała, no i jeszcze mamie obiecałaś, a on wiedział o tym? Tak czy siak, mieliście plany i powinien Ciebie uwzględniać. Nie powinno być tak, że podwozi kolegę, a Tobie plany zmienia. uuu wkurzyła bym się więc się nie dziwię!!!

W jakim banku dostaliście kredyt i na jakich warunkach? Pytam, bo jak wiecie sama składam niedługo wniosek do kilku. )

Dziewczyny, ja wchodzę, czytam, ale jakoś tak nie mam o czym pisać ;p Dziś przychodzą do nas znajomi z ich filmem z wesela, a we wtorek odlatują na stałe do Australii. Ponadto w sobotę idziemy do rodziców TŻ na obiad i będzie taki Pan, który nie mógł być na naszym weselu (straszy człowiek, źle się czuł) więc pewnie ponownie obejrzymy nasze wesele ;p w zeszłą sb też oglądaliśmy.

A jestem ciekawa jak tam planujecie święta? Jak to wszystko rozwiązać, by wilk był syty i owca cała? Każdy ciągnie do swoich ;p
__________________
www.gabrysiowo.pl zapraszam


Ćwiczę!! 1.12.2012

15.10.2008 12.12.2010 Zaręczyny 07.07.2012 Ślub

mayeczka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 16:42   #4461
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

My w święta mamy kilka domów do objazdu i wigilię zaczynamy od 15
Najpierw jedziemy do moich rodziców, później dziadków od strony taty następnie do teściów i na sam koniec do babci od strony mamy więc łącznie robimy ok 200 km ok 23 wracamy do domu idziemy na pasterkę i później wracamy i we dwójkę wspominamy do samego rana co spotkało Nas w całym roku takie małe podsumowanie przy lampce wina lub szampana uwielbiam święta BN oby tylko w tym roku był śnieg.
Marzy mi się kulig i ognisko z kiełbaskami w zimę


mayeczka - do Australii?? Mój znajomy ostatnio też się tam wyprowadził, wyjechał za swoją miłością

Edytowane przez justiii87
Czas edycji: 2012-11-27 o 16:43
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 17:57   #4462
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Magnusia nie wiem czy to Ty ale to Ty byłaś na Cyprze?? Bo chyba się minęłyśmy

tak to ja minęłyśmy się - z tego co pamiętam to mieszkałaś w Veronice w Pafos Jak Ci się Cypr podobał?

---------- Dopisano o 17:49 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ----------

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość

Ja dziś mało palpitacji serca nie dostałam dostałam pytania na obronę nie dość, że jest ich 150 to jeszcze połowa z kosmosu. Boże jak ja nienawidzę tej uczelni Tęsknie za swoją starą uczelnią i dobrze, że zostały mi tylko 4 zjazdy i obrona, ale jak pomyślę o nauce która mnie czeka to mi słabo

Moje pytania:

- Omów podobieństwa i różnice równania Bernoulliego dla strugi i strumienia.
- Podaj charakterystyczne cechy szeregowej i równoległa współpraca pomp w układach
hydraulicznych
- Studnie kanalizacyjne. Odległości między studniami kanalizacyjnymi. Studnie kaskadowe
lub z przelewem Creagera.
- Przedstaw i omów schemat technologiczny kotłowni wielofunkcyjnej wielokotłowej.
Elementy automatyki w takiej kotłowni

itp itd
o w dupę ale pytania wytrzymaj- jeszcze tylko trochę już będziesz miała to za soobą

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ----------

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!!
Kurcze, pewnie już o mnie zapomniałyście..tak dawno tutaj byłam......ostatnio miałam najgorsze tygodnie mojego życia i nie myslałam, nie miałam czasu aby z Wami pogadać... No ale mam nadzieję ,że przyjmniecie mnie z powrotem

a co się stało, że tak źle było?

---------- Dopisano o 17:54 ---------- Poprzedni post napisano o 17:51 ----------

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja...
Po paskudnym weekendzie jestem już w normalnych stosunkach z męzem. Ale tak mnie zdenerwował... Najgorsze jest to że przez jego podejście ja się zaczęłam zastanwiać czy faktycznie nie przesadzam. A poszło nam o...



dziewczyny w czwartek podpisujemy umowę kredytową
mnie by szlag trafił, krew zalała i bym pewnie aortę chciała przegryźć- jestem nerwus straszny. Ja też nie lubę jak się mnie nie ppoinformuje o tym czy o tamtym i nienawidzę jak ktoś decyduje za mnie i nie bierze moich planów pod uwagę.

super, że umowa już w czwartek

---------- Dopisano o 17:57 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Cytat:
Napisane przez mayeczka87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja wchodzę, czytam, ale jakoś tak nie mam o czym pisać ;p

A jestem ciekawa jak tam planujecie święta? Jak to wszystko rozwiązać, by wilk był syty i owca cała? Każdy ciągnie do swoich ;p

u mnie też zastój i nnic się nie dzieje ciekawego
święta od lat spędzamy na dwóch wigiliach. Najpierw do jednej mamy potem do drugiej. Pierszy dzień świąt - śniadanie u jednych obiad u drugich a w drugi dzień świąt nie robimy nic leżymy do góry brzuchami w domu albo ew przychodzą do nas przyjaciele lub my idziemy do nich- mamy kilka takich osób, że jesteśmy jak rodzina więc bardzo chętnie spędzamy ten drugi dzień świiąt razem
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 20:29   #4463
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
tak to ja minęłyśmy się - z tego co pamiętam to mieszkałaś w Veronice w Pafos Jak Ci się Cypr podobał?

a co się stało, że tak źle było?
No właśnie tam mieszkałam kurcze jak to szybko zleciało! Ogólnie podobało mi się ale....ta wysuszona trawa..... generalnie trochę pozwiedzaliśmy, mieliśmy dużo przygód, naszą podróż poślubną uważam za udaną. A Tobie się podobało? Jak wrażenia?

Jutro miną 4 tyg. jak zmarła moja Mama. DO teraz to do mnie nie dochodzi......jeszcze niedawno był mój ślub, byłam taka szczęśliwa, a teraz......Jak oglądam zdjęcia to nie mogę uwierzyć że już Nigdy Jej nie zobaczę, nic Jej nie powiem, nie porozmawiam z Nią...

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------

Cytat:
Napisane przez mayeczka87 Pokaż wiadomość
A jestem ciekawa jak tam planujecie święta? Jak to wszystko rozwiązać, by wilk był syty i owca cała? Każdy ciągnie do swoich ;p
Ja Wigilię spędzę pewnie z Mężem, Tatą i rodzeństwem, nie wiem jak będzie dalej, co z Teściami....wiem , że to będą moje najgorsze Święta.
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:36   #4464
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Monika - strasznie mi przykro i żadne słowa nic nie pomogą... trzymaj się kochana.

Ja nie mam problemu ze świętami bo zostajemy tutaj i jedziemy do znajomych i spędzamy święta w gronie naszej małej "irlandzkiej" rodziny. Gdybyśmy mieli jechać na święta do domku to byłby problem bo gdzie je spędzić... bo wiadomo, że każdy chciałby u siebie a przemierzyć ponad 400km w święta to ani z jednymi ani z drugimi byśmy ich nie spędzili

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------

piszę relację z mojej podróży i jak skończę to wrzucę wam - może być troszkę obszerna bo jestem gadułą ale jak ktoś będzie miał ochotę to sobie przeczyta. Zaraz do klubu wrzucę wam troszkę zdjęć.
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 22:03   #4465
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Monika ogromnie mi przykro... wiem, że żadne słowa nie są pocieszeniem ale zobaczysz, że z czasem będzie łatwiej dużo siły Tobie i Twoim bliskim życzę, pamiętajcie, że Mama jest teraz z Wami w każdej chwili i nad Wami czuwa... to niewiele ale wiem na swoim przykładzie, że z taką świadomością lepiej znosić tak ogromną stratę...
Wiem co czujesz, w ubiegłym roku odszedł mój ojciec... ja byłam za granicą nie miałam możliwości wrócić do kraju i wiem jak długo było mi ciężko, choć nie byłam z Nim specjalnie zżyta...
Tulę Cię mocno


Ja nie mam pojęcia jak będzie u nas ze świętami... Najprawdopodobniej Mąż będzie pracował więc nic specjalnie zaplanować nie mogę bo dopóki nie ma grafiku nie wiemy nawet na którą do pracy pójdzie a od tego wiele zależy... Bardzo bym chciała być i u Teściów i w domu rodzinnym, szczególnie, że w mojej rodzinie to pierwsze święta bez babci i prababci... Jak uda mi się kupić do świąt autko to może logistycznie będzie łatwiej coś ogarnąć, jak nie to będzie trudniej


ja znowu jestem chora
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/


Edytowane przez jojla
Czas edycji: 2012-11-27 o 22:05
jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 22:52   #4466
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość

Jutro miną 4 tyg. jak zmarła moja Mama. DO teraz to do mnie nie dochodzi......jeszcze niedawno był mój ślub, byłam taka szczęśliwa, a teraz......Jak oglądam zdjęcia to nie mogę uwierzyć że już Nigdy Jej nie zobaczę, nic Jej nie powiem, nie porozmawiam z Nią...

strasznie mi przykro trzymaj się Kochana

---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
No właśnie tam mieszkałam kurcze jak to szybko zleciało! Ogólnie podobało mi się ale....ta wysuszona trawa..... generalnie trochę pozwiedzaliśmy, mieliśmy dużo przygód, naszą podróż poślubną uważam za udaną. A Tobie się podobało? Jak wrażenia?

trawa taka jest bo to klimat śródziemnomorski. Mi się Cypr strasznie podobał - zakochałam się w nim. Absolutnie mój klimat
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 13:02   #4467
mayeczka87
Rozeznanie
 
Avatar mayeczka87
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 754
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość


mayeczka - do Australii?? Mój znajomy ostatnio też się tam wyprowadził, wyjechał za swoją miłością
Mój wyjeżdża razem z już żoną 6 lat mieszkali w Anglii.

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość

Jutro miną 4 tyg. jak zmarła moja Mama. DO teraz to do mnie nie dochodzi......jeszcze niedawno był mój ślub, byłam taka szczęśliwa, a teraz......Jak oglądam zdjęcia to nie mogę uwierzyć że już Nigdy Jej nie zobaczę, nic Jej nie powiem, nie porozmawiam z Nią...
Bardzo mi przykro Nie wiem czy pisałaś wcześniej o tym, w każdym bądź razie zaskoczyło mnie to. Współczuję CI, nie wyobrażam sobie jak się możesz czuć
__________________
www.gabrysiowo.pl zapraszam


Ćwiczę!! 1.12.2012

15.10.2008 12.12.2010 Zaręczyny 07.07.2012 Ślub

mayeczka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 13:17   #4468
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cześć dziewczyny Skończyłam pisać magisterkę (obrona w pierwszej połowie grudnia), w końcu mogę wrócić do życia i zacząć serio myśleć o sprawach ślubnych

Małgoś, nie mogę się doczekać relacji z podróży!

Monika, przykro mi

Wika

Trzymam kciuki za sprawy kredytowo-mieszkaniowe!
__________________

310813
Viollet87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 13:49   #4469
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Gdybym miała opisać Tajlandię w kilku (nastu) zdaniach to jest to kraj szalonych kierowców (Hiszpanie czy Francuzi to potulne baranki), 7,8 latki jeżdża same skuterami;autobusów bez szyb i drzwi (można swobodnie wisieć prawie poza autobusem wracając np ze szkoły) a światło czerwone jest jedynie zaleceniem ale ogólnie panuje zasada że większy ma pierszeństwo; wielbicieli świetlówek - wszędzie pozawieszane świetlówki, nawet strzałki na drogach są z nich zrobione; kraj pełen sprzedawców, co kto ma to sprzedaje - wystawia sobie mały straganik na ulicy i pracę ma, mało żebraków - własciwie wcale...(jedzenie na ulicy pyszne, tanie, ale może być baaaaardzo ostre lub nie w naszym guście); to kraj gdzie można dostać karę śmierci za niewielka ilość trawki ale leki hormonalne są dostępne w aptece bez recepty i kilkuletnie dziewczynki "zmieniają" płeć... buty zdejmuje się czasami nawet przed wejściem do publicznej toalety (tzn dziury w podłodze oczywiście).... poza tym bardzo łatwo się podróżuje, jest wiele wspaniałych miejsc którymi nie można się nasycić ... no coż tu dużo mówić to jest inny kontynent, inna kultura... wiele rzeczy zachwyca, wiele zaskakuje jak tylko przeglądnę zdjęcia to wrzucę kilka

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:22 ----------

my dużo jeździliśmy, zwiedzaliśmy... ale było tez kilka leniwych dni (czyt. wygłupy w wodzie)... wilgotność olbrzymia, początkowo baaaardzo męcząca, później już tylko męcząca ... szkoda było mi takich dzieciaczków małych co je rodzice zabrali na wakacje i tu nie chodzi o to że ktoś był z dzieckiem w Tajlandii tylko np 6-cio godzinna podróż promem... czy jakimś minibusem... zdjęcia mam na drugim kompie, więc dajcie mi chwilkę
witaj spowrotem z Twojego opisu wynika, że tam jest cudownie czekamy na foty

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Ja dziś mało palpitacji serca nie dostałam dostałam pytania na obronę nie dość, że jest ich 150 to jeszcze połowa z kosmosu. Boże jak ja nienawidzę tej uczelni Tęsknie za swoją starą uczelnią i dobrze, że zostały mi tylko 4 zjazdy i obrona, ale jak pomyślę o nauce która mnie czeka to mi słabo

Moje pytania:

- Omów podobieństwa i różnice równania Bernoulliego dla strugi i strumienia.
- Podaj charakterystyczne cechy szeregowej i równoległa współpraca pomp w układach
hydraulicznych
- Studnie kanalizacyjne. Odległości między studniami kanalizacyjnymi. Studnie kaskadowe
lub z przelewem Creagera.
- Przedstaw i omów schemat technologiczny kotłowni wielofunkcyjnej wielokotłowej.
Elementy automatyki w takiej kotłowni

itp itd
co Ty kochana studiujesz?

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja...
Po paskudnym weekendzie jestem już w normalnych stosunkach z męzem. Ale tak mnie zdenerwował... Najgorsze jest to że przez jego podejście ja się zaczęłam zastanwiać czy faktycznie nie przesadzam. A poszło nam o...
W sobote rano małż jeździ na targ staroci miał z niego wrócić mieliśmy parę rzeczy zrobić i po południu wybrać sie na basen. około 9 dostaje od niego telefon że spotkał kolegę podrzucił go tu i tam jest tu i tu ( nie w domu) i nie wie kiedy będzie bo nadażyła się okazja załatwić to i to.
Wkurzyłam się bo obiecałam mamie że ja gdzies podrzucę, auto miał Tż, nie zapytał się czy nie będzie mi potrzebne, a poza tym poinformował mnie po fakcie że zmieniamy plany na sobotę. Dał znać że będzie po 14 i zdążymy na basen. Ale okazało się że parę spraw (niezależnych od niego ) pokomplikowało się i był po 19
Odkąd pamiętam Tż to indywidualista chodzący swoimi drogami, zawsze walczyłam o to by mnie uwzględniał w tym co robi... On nie może zrozumiem co mnie rak zdenerwowało. Jego argumenty to: że jak spotkał kolegę który miał wracać z zakupami autobusem to stwierdził że go podrzuci, on wiele razy mógł na nim polegać, ponadto jak się w końcu nadarzyła okazja załatwić to i to, to wykorzystał okazję, no i że on chciał wrócić jak najszybciej i mu się też to nie podobało że nasze plany się nie udały... Ale tak czasem jest...

Normalnie ręce mi opadały jak go słuchałam... No ale stwierdziłam że nie ma co drzeć kotów jak on i tak nie rozumie o co mi chodzi...
Obiecał następnym razem zadzwonić do mnie i informować przed faktem że mogą nam się plany zmienić.

I co o tym sądzicie?
dla mnie to jest totalny szok... Twój TŻ ton chyba faktycznie indywidualista, ale cóż, podziwiam Cię za cierpliwość, u mnie to by była sytuacja nie do pomyślenia, udusiłabym gołymi rękoma




Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!!
Kurcze, pewnie już o mnie zapomniałyście..tak dawno tutaj byłam......ostatnio miałam najgorsze tygodnie mojego życia i nie myslałam, nie miałam czasu aby z Wami pogadać... No ale mam nadzieję ,że przyjmniecie mnie z powrotem
witaj spowrotem.. bardzo mi przykro...
ja dwa tygodnie po ślubie przeżywałam podobną tragedię... praktycznie na moich oczach zmarł mój 5 letni chrześniak z którym byłam bardzo związana...

[QUOTE=mayeczka87 A jestem ciekawa jak tam planujecie święta? Jak to wszystko rozwiązać, by wilk był syty i owca cała? Każdy ciągnie do swoich ;p[/QUOTE]

u nas na szczęście sytuacja jest jasna, już przed ślubem zdecydowaliśmy, żę na każdą wigilię będziemy chodzili do moich rodziców, ponieważ jestem jedynaczką, a rodzice TŻ mieszkają w jednym domu z jego dwoma braćmi, a do teściów w pierwszy dzień, a na drugi dzień świąt planuję zaprosić wszystkich do siebie na kawuchę i ciasto

po tym weekendzie zabieram się za pieczenie świątecznych pierniczków
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 14:33   #4470
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Jestem i ja... Dziewczyny wczoraj skręciłam staw skokowy w lewej kostce. Noga mi się niefortunnie przekreciła na ostatnim schodków,dwie godziny po upadku już nie mogłam chodzić, kostka mi spuchła... Tel do męża, pogotowie i panika że będzie gips no i L4 (gdzie nie wiem jak szefowa by to przyjęła). Na szczęscie obeszło się bez gipsu, ale zwolnienie mam do poniedziałku - na dłużej nie chciałam... Ale lekarz na pogotowiu twierdzi że nie wydobrzeje do tego dnia.
Na razie siedze sama i skakam na jednej nodze... Ale nie fart...
A dziś mieliśmy na basen iść, jutro podpisywać umowę kredytową...
wszystko trzeba przełożyć na następny tydzień...

Cytat:
Napisane przez mayeczka87 Pokaż wiadomość
Ja jestem frustratka i bym się wkurzyła. Na pewno bym wrzeszczała, no i jeszcze mamie obiecałaś, a on wiedział o tym? Tak czy siak, mieliście plany i powinien Ciebie uwzględniać. Nie powinno być tak, że podwozi kolegę, a Tobie plany zmienia. uuu wkurzyła bym się więc się nie dziwię!!!

W jakim banku dostaliście kredyt i na jakich warunkach? Pytam, bo jak wiecie sama składam niedługo wniosek do kilku. )

Dziewczyny, ja wchodzę, czytam, ale jakoś tak nie mam o czym pisać ;p Dziś przychodzą do nas znajomi z ich filmem z wesela, a we wtorek odlatują na stałe do Australii. Ponadto w sobotę idziemy do rodziców TŻ na obiad i będzie taki Pan, który nie mógł być na naszym weselu (straszy człowiek, źle się czuł) więc pewnie ponownie obejrzymy nasze wesele ;p w zeszłą sb też oglądaliśmy.

A jestem ciekawa jak tam planujecie święta? Jak to wszystko rozwiązać, by wilk był syty i owca cała? Każdy ciągnie do swoich ;p
A mąż chciał mnie przekonać że to ja nie mam racji i histeryzuje...
Dzięki dziewczyny za swoje opinie

Kredyt bierzemy w PKO SA z żubrem, pozytywną decyzję dostaliśmy też w Alior Bank ale mieli mniej korzystne warunki. Natomiast wogóle zdolność nam nie wyszła w PKO BP.

Z doświadczenia wam powiem że z tymi bankami jest różnie. Na co dzień z klientami chodzę do banku i PKO BP udziela kredytów a PKO SA nie... Także wszystko zależy od podejścia analityka do danego klienta.
My bierzemy 100.000 zł kredytu 22.000 zł odsetek dopłaca nam Państwo 51.000 zł płacimy sami. Rata nam wyszła przez 8 lat jakieś 560 zł po 8 latach jakieś 670 zł. Także wydaje mi się dość rozsądne podjeście a dla nas korzystne.


Święta... uwielbiam ten czas. My w tym roku mamy I wspólne święta. Więc najpierw wigilia u męża babci, będą teściowie i inni z rodziny męża. Potem wigilia u cioci - siostry mojej mamy ( co roku jest u kogoś innego, na zmiany odkąd nie żyje babcia). No i pasterka. Boże narodzenie u nas w domku z rodzicami, a II dzień świąt planujemy jechać do męża babci.

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ----------

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość

Jutro miną 4 tyg. jak zmarła moja Mama. DO teraz to do mnie nie dochodzi......jeszcze niedawno był mój ślub, byłam taka szczęśliwa, a teraz......Jak oglądam zdjęcia to nie mogę uwierzyć że już Nigdy Jej nie zobaczę, nic Jej nie powiem, nie porozmawiam z Nią...

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------


Ja Wigilię spędzę pewnie z Mężem, Tatą i rodzeństwem, nie wiem jak będzie dalej, co z Teściami....wiem , że to będą moje najgorsze Święta.
Bardzo mi przykro 3 maj się... Masz rodzinę która na pewno jest dla ciebie oparciem...

---------- Dopisano o 14:27 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość

ja znowu jestem chora
Życze zdrowia przeziebienie czy coś poważniejeszego?
może kwestia odporności???

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość


dla mnie to jest totalny szok... Twój TŻ ton chyba faktycznie indywidualista, ale cóż, podziwiam Cię za cierpliwość, u mnie to by była sytuacja nie do pomyślenia, udusiłabym gołymi rękoma

ja dwa tygodnie po ślubie przeżywałam podobną tragedię... praktycznie na moich oczach zmarł mój 5 letni chrześniak z którym byłam bardzo związana...
Jejku jakie tragedie chodzą po ludziach. Takie sytuacje mi pokazują, że trzeba cieszyć się każdym dniem. Rozumiem śmierć starszych osób ( przynajmniej staram się) ale takie dzieci... To tragedia.
Wyrazy współczucia...
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.