Aparaty ortodontyczne cz.XIII - Strona 11 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Medycyna estetyczna

Notka

Medycyna estetyczna W tym miejscu znajdziesz pytania i odpowiedzi z zakresu medycyny estetycznej. Wejdź i zobacz jak możesz podnieść jakość swojego życia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-27, 19:08   #301
_Justa_
Raczkowanie
 
Avatar _Justa_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 96
GG do _Justa_
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość

ja na pierwszej wizycie u orto zapytałam o stan zębów i to czy mam kamień,czy mam zrobić piaskowanie przed założeniem aparatu.
Zapytaj jutro i tyle.

ja z separacją chodzę od wczoraj,a w piątek zakładam aparat.

może nic Ci nie mówiła,bo nie potrzebujesz separacji?
nic nie mówiła ale wtedy nie była brana pod uwagę interwencja chirurga a teraz plan leczenia obrócił się o 180 stopni tak samo jak moja dwójka więc wtedy właściwie mimo wycisków nie było mowy o aparacie. wspólnie jednak stwierdzili że wygodniej założyć aparat przed zabiegiem.
Mama mi powiedziała że jakbym potrzebowała na już jakiegoś piaskowania czy czegoś to by mi dentystka powiedziała, i oczywiście spytam jutro jeszcze. Po prostu operacja się zbliża wielkimi krokami dlatego pytam żeby się wyrobić Ale nie robię problemów. co będzie to będzie
_Justa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 19:50   #302
Imraa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 710
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
Piszesz jakby ortodontka chciała zrobić Ci krzywdę, a usuwanie źle rosnących ósemek jest całkowicie normalne i pożądane przy prostowaniu zębów.
Wiem, że nikt krzywdy mi zrobić nie chce, ale wyrywanie ósemek takich jak moje, to poważniejszy zabieg niż usunięcie czwórki czy innego zęba. Konieczna jest interwencja chirurgiczna, przecięcie dziąsła, wydłutowanie zęba. Ludzie przechodzą to różnie, jedni lepiej, inni gorzej. Moj ojciec po takim zabiegu (nadgorliwy protetyk uparł się na rwanie) spędził 10 dni w szpitalu na oddziale chirurgii szczękowej z powodu powikłań. Napatrzyłam się dużo, niestety. Być może to ma wplyw na moje postrzeganie sytuacji i bronię sie rękami i nogami. Płaskie ósemki to u mnie przypadłośc rodzinna i wszyscy zmuszeni do rwania przechodzili zabiegi bardzo źle Stąd tak sie martwię...
__________________
"Osculum proditione mortiferum est..."

ex-aparatka
19.10.12-23.12.14

Imraa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 20:12   #303
Anecka
Zakorzenienie
 
Avatar Anecka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: UB8
Wiadomości: 8 660
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez KinkyGirl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a odnośnie sprzętu do ząbków(mam na myśli głownie nić dentystyczną i płyn do płukania jamy ustnej) stawiacie na dorgie firmy np.Oral B, czy kupujecie tańsze np.Rossmanowskie :P ? Myślicie, że jest jakaś różnica w działaniu? WYdaje mi się, że np. nić z firmy Prokudent czy jakoś tam z rossmana nie powinna być gorsza od Oral B
Ja mam nic PROKUDENT.. od lutego ale uzywam co kilka dni, jak mi sie przypomni na poczatku byla ok, nić jak nić, ale od jakiegos czasu rozwarstwia mi się, chyba czas na nową
__________________
28.05 - dokument do odbioru

Aneckowo

metal gora - 06.02.2012
metal dol - 12.06.2012
Anecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 20:41   #304
kwiatek101
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 250
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez Imraa Pokaż wiadomość
Wiem, że nikt krzywdy mi zrobić nie chce, ale wyrywanie ósemek takich jak moje, to poważniejszy zabieg niż usunięcie czwórki czy innego zęba. Konieczna jest interwencja chirurgiczna, przecięcie dziąsła, wydłutowanie zęba. Ludzie przechodzą to różnie, jedni lepiej, inni gorzej. Moj ojciec po takim zabiegu (nadgorliwy protetyk uparł się na rwanie) spędził 10 dni w szpitalu na oddziale chirurgii szczękowej z powodu powikłań. Napatrzyłam się dużo, niestety. Być może to ma wplyw na moje postrzeganie sytuacji i bronię sie rękami i nogami. Płaskie ósemki to u mnie przypadłośc rodzinna i wszyscy zmuszeni do rwania przechodzili zabiegi bardzo źle Stąd tak sie martwię...
Moim zdaniem przesadzasz i to bardzo.
Nie obraź się ale zachowujesz się trochę jak małe dziecko albo straszna panikara (serio to nie po to żeby Cie obrazić, tylko może naświetli Ci to sytuację Twojego zachowania)

Zatrzymane ósemki to zęby niepożądane i trzeba je usunąć, jeśli są wskazania, a w większości przypadków są. Po pierwsze psują efekt wizualny bo spychają inne zęby, powodują stłoczenia co może być przyczyną próchnicy i innych chorób. Takie zęby ciężko dobrze wyczyścić.
Po drugie mogą powodować różne zapalenia - one siedzą przecież w kości, więc mogą powodować właśnie stany zapalne kości żuchwy/szczęki, okostnej, dziąsła - ja tak miałam. Niby ósemka siedziała i była "cicho" aż tu nagle obudziłam się z okropnym bólem, patrzę do buzi a tam dziąsło spuchło, że hej, całe czerwone, nie mogłam łykać... dostałam antybiotyk i na rwanie ...
Ósemki mogą powodować torbiele w kości, których się nie spodziewamy (przez ciągły nacisk) - tak miałam z jedną górną ósemką, gdzie ani mnie nigdy nie bolało, ani nawet nie pokrzywiła mi zębów, była malutka i niewinna a zrobiła mi torbiel. Lekarz powiedział, że jeszcze trochę bym poczekała i mogłabym mieć samoistne złamanie szczęki bo był już ubytek w kości...
Znam dwie osoby z bliskiego otoczenia, które odwlekały usuwanie bo się bały, ósemki im nie sprawiały problemów, po prostu wyszły na RTG ale nie było bólu itd aż w końcu dostali takiego zapalenia, że w ciągu kilku godzin wdało się zapalenie okostnej (ból podobno straszny), wysoka gorączka, cała żuchwa spuchnięta jak chomik - usuwali im w trybie natychmiastowym jeszcze tego samego dnia ale pod narkozą bo w takiej opuchliźnie szukanie zęba było jak szukanie igły w stogu siana.
Wyobrażasz sobie takie coś w jakiś ważny dzień ? Np egzamin, ślub no nie wiem... nagle budzisz się rano a tu problem z ósemką?

Bez sensu jest odwlekać, po pierwsze dlatego, że może to spowodować niekorzystne dla zdrowia efekty a po drugie psuje to efekt estetyczny. Serio masz kasy jak lodu, żeby po leczeniu ortodontycznym zepsuć ten efekt (co z pewnością się stanie) i robić wszystko od nowa?

Twój strach jest bardzo dziecinny, tłumaczenie się, że osoby z Twojej rodziny to słabo znosiły jeszcze gorsze...
A wiesz dlaczego? Bo każdy znosi wszystko inaczej. Jedna osoba będzie cierpiała, co nie znaczy, że druga osoba będzie reagowała tak samo. Do reakcji po zabiegowych (wszelkiej maści) dochodzą nie tylko takie rzeczy jak indywidualna odpowiedź organizmu (np jeden będzie miał opuchliznę, drugi wcale, jeden będzie płakał z bólu a drugi już za chwilę nie będzie go czuł) ale PRZEDE WSZYSTKIM - psychika. Bo jedna osoba przejdzie coś spokojnie a druga będzie panikować i wyolbrzymiać (mam wrażenie, że masz do tego skłonności i przesadzasz). Ja przeszłam wyrywanie ósemek na luzie, jeden zabieg 25min i zero bólu, zero siniaków, zero opuchlizny. Drugi zabieg 1godz 15min, duża opuchlizna, siniak, ból - ale nie przejęłam się tym i mimo, że zabieg nie był fajny to nie chodzę i nie opowiadam jaka to tragedia się tam działa, jak strasznie mnie bolało, jak to było niesamowicie nie miłe i jak cierpiałam - bo po co? To trzeba przejść i już, są gorsze rzeczy w życiu. A moje niektóre koleżanki tak właśnie robią -opowiadają o wyrywaniu ósemek jak o tragedii życiowej, ale tacy są niektórzy i nic na to nie poradzisz, więc nie trzeba ich słuchać, po prostu. Miałam wyrwane wszystkie ósemki, zabieg sam w sobie nie bolał, potem były niedogodności ale czy warto je aż tak demonizować? Nigdy tego nie zrozumiem, nie lepiej po prostu przeczekać w spokoju aż przejdzie i najzwyczajniej ZAPOMNIEĆ?

Takie nakręcanie się jak Ty to robisz jest bardzo złe, trzymanie się nogami i rękami, że nie chcesz wyrwać jeszcze gorsze. Serio nie rozumiesz, że nie robisz tego dla ortodontki tylko dla samej siebie ? Żeby nie mieć komplikacji za jakiś czas?
Mam wrażenie, że Ty w ogóle sobie nie zdajesz sprawy z konsekwencji jakie mogą Cię czekać (choć nie muszą - mówię tu o zapaleniach i nagłym wyrywaniu a nie o pokrzywieniu zębów po leczeniu bo to na 99% Cię czeka jesli nie usuniesz ósemek) tylko ślepo krzyczysz jak mała dziewczynka NIE NIE NIE bo ... bo nie!

Ja się też bardzo bałam, do tego mam inne problemy gdy się stresuję - zaburzenia rytmu serca i strasznie bałam się, że jak siądę na fotel, dostanie arytmii to ze strachu tam zejdę, bo przecież nie będę mogła zejść z fotela w trakcie zabiegu. Ale zrobiłam to bo rozumiem, że robię to dla siebie.

Zastanów się nad sobą kochana, to jest dla Twojego dobra i gwarantuje Ci, że reakcja i strach jest przesadzony. Zobacz na to co piszesz, napisałaś:
Cytat:
"wyrywanie ósemek takich jak moje, to poważniejszy zabieg niż usunięcie czwórki czy innego zęba. Konieczna jest interwencja chirurgiczna, przecięcie dziąsła, wydłutowanie zęba."
tu jest super widoczna Twoja panika, przecież każdy kto ma zatrzymane zęby musi mieć je dłutowane. Nikt tu nie mówi o wyrywaniu zębów ot tak, wyrośniętych tylko właśnie zatrzymanych, gdzie trzeba przecinać dziąsło, kość i wyciągać zęba, potem są szwy... Nie jesteś jakimś mega ciężkim przypadkiem i nie wyolbrzymiaj , że "Twój przypadek jest inny" bo akurat dłutowanie ósemek to mega standardowy zabieg, to się robi codziennie, co chwilę w przychodni chirurga szczękowego.
Ludzie mają tak pozakrzywiane korzenie, połączenia z zatoką szczękową i inne mega trudne przypadki a jakoś dają radę.

Jakby ludzie mieli tylko argumenty, że nie chcą jakiegoś zabiegu/operacji bo ktoś inny miał komplikacje to mielibyśmy śmiertelność i zachorowalność w stopniu mega wysokim. Ktoś coś miał, coś się stało ale nie znaczy to, że u Ciebie tak ma być.

Zastanów się nad sobą, nad tym co mówisz. Nikt Cię nie zmusi, ale czy warto wydać tyle kasy na aparat i leczenie, żeby to zaprzepaścić i mieć możliwość jakiegoś zapalenia albo czegoś gorszego?
Nie bądź rozkapryszoną dziewczynką, tylko zachowuj się jak dorosła osoba... Robisz to dla siebie, nie dla innych. Twój wybór.
kwiatek101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 20:46   #305
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

kwiatek101, dokładnie tak
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 20:57   #306
Matar1983
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 168
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

A ja wcale nie uważam, aby Imraa presadzała w swoim strachu. Nie znamy dokładnie jej przypadku i nie wiemy, czy oprócz płaskiego ułożenia zebów nie ma innych trudności? Dokładnej oceny może dokonać jedynie chirurg a nie my tutaj na forum. Sama mam ogromy problem z ósemkami. Założyłam górny łuk, miałam umawiać się na ekstrakcję ósemek, a okazało się, że cierpię na niedobór wit. K co wiąże się z niską krzepliwością krwi. Lekarka rozlożyła ręce i ma do mnie pretensje, że przez schorzenie zębów wyrywać prawdopodobnie nie mogę (jestem w tej sprawie umówiona na konsultację u innego specjalisty). Nie wiadomo jak szybko moja krzepliwość wróci do normy (bo ma wrócić gdzyż po serii badań wykluczona inne schorzenia), tymczasem mierzę się z fochem pani doktor...

Poza tym znam przypadek, kiedy mimo takich zebów chirurg nie zdecydował się na rwanie ze względu na możliwość wystąpienia poważnych komplikacji. Mimo to, ortodonta podjął się leczenia, a osoba ta za kilka iesięcy zdejmuje aparat.

Możemy tutaj pocieszać/doradzać, ale nie oburzać się z powodu cudzych obaw. Wyśmiałabym, gdyby dziewczyna przejmowała się zadrapaniem na policzku, ale takiego zabiegu może się bać. Zamiast się dziwić, bardziej doświadczone w temacie, mogłyby podtrzymac na duchu.
Ja wspieram, bez względu na to, jaki przebieg leczenia będzie miała nasza Wizażanka

Edytowane przez Matar1983
Czas edycji: 2012-11-27 o 21:04
Matar1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:02   #307
kwiatek101
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 250
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Przecież ona nawet nie była u chirurga. Moim zdaniem przesadza bo nawet nie ma rzetelnych informacji na temat zębów, a już się boi jakby była jedynym takim przypadkiem na świecie. Do tego jej wszystkie posty są nastawione na szukanie kogoś na forum, kto potwierdzi, że dobrze robi nie usuwając - a nikt jej tego nie powie bo najprawdopodobniej zęby się pokrzywią. Poza tym nie znamy jej przypadku, trzeba ufać lekarzom ! Akurat zaburzenia krzepliwości to popularny problem, spokojnie, wyleczysz to i będziesz mogła wyrwać za jakiś czas ;-)
kwiatek101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:05   #308
_Justa_
Raczkowanie
 
Avatar _Justa_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 96
GG do _Justa_
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Przepraszam że to mówię ale dziwczyny, nie mowice tak. ja miałam złe przygody z lekrzami jako malutka dziewczynka oraz ledwo przeżyłam od razu po urodzeniu i po prostu panicznie bałam się lekarzy potem trafiłam do lekarzy publicznych którzy nakrzyczeli na mnie tak że się popłakałam a moja mama po prostu wzięła mnie za rękę i wyszłyśmy jak byłam w jakiejś 2 klasie podstawówki. więc wiem jak to jest się bać. po prostu się nad tym nie panuje więc nie mówicie jej że zachowuje się jak dziecko tak a nie inaczej bo nad strachem się nie panuje.

Jesteśmy tu na forum żeby cię wspierać! ale niestety nie powiem ci że masz nie wyrywać ósemek. radziłabym ci to zrobić jeśli to konieczne. przetrwasz
_Justa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:10   #309
kwiatek101
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 250
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez _Justa_ Pokaż wiadomość
Przepraszam że to mówię ale dziwczyny, nie mowice tak. ja miałam złe przygody z lekrzami jako malutka dziewczynka oraz ledwo przeżyłam od razu po urodzeniu i po prostu panicznie bałam się lekarzy potem trafiłam do lekarzy publicznych którzy nakrzyczeli na mnie tak że się popłakałam a moja mama po prostu wzięła mnie za rękę i wyszłyśmy jak byłam w jakiejś 2 klasie podstawówki. więc wiem jak to jest się bać. po prostu się nad tym nie panuje więc nie mówicie jej że zachowuje się jak dziecko tak a nie inaczej bo nad strachem się nie panuje.

Jesteśmy tu na forum żeby cię wspierać! ale niestety nie powiem ci że masz nie wyrywać ósemek. radziłabym ci to zrobić jeśli to konieczne. przetrwasz
Każdy ma różne przeżycia, ja mam ogromnie nie miłe, też ledwo przeżyłam po urodzeniu (inne dzieci chorowały na to samo i umarły), potem nachodziłam się do szpitali/przychodni jak tylko mogłam, też bałam się wyrwać ósemek do tego mam zaburzenia rytmu serca o których wspomniałam (czego bardzo się boję) ale od tego jesteśmy dorośli, żeby podejmować jakieś decyzje. Dorosły człowiek odróżnia się od dziecka tym, że mimo strachu potrafi działać A Imraa zachowuje się trochę jak dziecko, bo bardzo wyolbrzymia wg mnie.
Ja wiem, że ludzie się boją - każdy się boi !!!! Ale nad strachem trzeba też trochę panować, można się bać przed zabiegiem, na fotelu też, ale wyrwać zęba mimo wszystko. A jeśli ktoś nie panuje nad swoim strachem na tyle, że uniemożliwia mu działanie to powinien zasięgnąć pomocy. Nie piszę tego po to, żeby obrażać Imrę ale po to, żeby jej uświadomić, żeby się opanowała i przemyślała to bez emocji.
kwiatek101 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:14   #310
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Ja nie oceniam czy Imraa przesadza czy nie, ale popieram kwiatka jeśli chodzi o skutki nieusunięcia ósemek, a także w tym, że liczy się nastawienie. Jeśli będziemy z góry zakładać, że pewnie będzie okropnie i wylądujemy w szpitalu - pewnie tak będzie. A tak jak już kwiatek napisała - każdy organizm reaguje inaczej, więc jeśli jest taka konieczność to trzeba zacisnąć zęby i iść na zabieg, a nie szukać powodów, żeby tego nie zrobić.

Nie wiemy nic o tym przypadku, ale Imraa oczekuje, że ktoś jej tu powie, że może tych ósemek nie wyrywać, mieć ładne zęby i żyć sobie spokojnie. A nikt tego nie zrobi, bo zdanie większości ortodontów, co do płasko położonych ósemek jest jednoznaczne. Póki co, z tego co Imraa dowiedziała się od swojej ortodontki wynika, że jest to powszechny zabieg dłutowania ósemek, który ma przyprowadzany wiele osób noszących aparat jak i nie.

Mnie przede wszystkim zdumiewa fakt, że można nosić aparat i godzić się na to, że zęby się wykrzywią. Gdybym wiedziała, że za parę lat efekt, dla którego znoszę to wszystko zniknie to w ogóle bym się na to nie zdecydowała.

Jest to zabieg i oczywiście można się bać, jest to naturalne, ale ten strach nie może być tak paniczny, że uniemożliwia zrobienie tego, co trzeba zrobić. Niektórzy boją się dentysty, ale idą do niego, dla własnego dobra, bo tak trzeba i o to właśnie chodzi
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:21   #311
KinkyGirl
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 204
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Dziewczyny, POMOCY ! Z ostatniego zamka wyszedł mi drucik. Sama raczej tego nie naprawie. Dzwonić do orto? Następną wizytę mam dopiero za miesiąć. Jak ten drucik nie jest wsadzony to aparat nie działa? No i czy orto wsadzi mi tylko to na miejsce, czy będzie wymieniać drut na nowy? Myślicie, że weźmie za to pieniądze? Proszę o odpowiedz. Ech, dopiero tydzień i już problemy:/
KinkyGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:25   #312
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez KinkyGirl Pokaż wiadomość
Dziewczyny, POMOCY ! Z ostatniego zamka wyszedł mi drucik. Sama raczej tego nie naprawie. Dzwonić do orto? Następną wizytę mam dopiero za miesiąć. Jak ten drucik nie jest wsadzony to aparat nie działa? No i czy orto wsadzi mi tylko to na miejsce, czy będzie wymieniać drut na nowy? Myślicie, że weźmie za to pieniądze? Proszę o odpowiedz. Ech, dopiero tydzień i już problemy:/
W sensie z pierścienia?
Zadzwoń i zapytaj, co zrobić. Ja chodziłam miesiąc bez ligatury, bo nie zauważyłam, myślałam, że to nic, a ochrzan dostałam
Raczej wsadzi tylko z powrotem, ale czy weźmie pieniądze to nie wiadomo. Raczej nie bierze się za takie coś pieniędzy, ale są ortodonci, którzy biorą za każdą awarię.
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:28   #313
chocaholic
Wtajemniczenie
 
Avatar chocaholic
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 808
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

i ja mam pytanie, bo na czwartek umówiłam się na wizytę, bo jak pisałam wcześniej odpadł mi pierścień. będę coś za to płacić?
__________________
chocaholic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:29   #314
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

O retyyyy....jak mi dziwnie...jak mi gładko! I w ogóle - jakieś takie te zęby...jak nie moje! Mama się śmieje że wyglądają jak sztuczne

Zamki trzymały się mocno, pierścienie też - aż musiały być przepiłowane, bo same zejść nie chciały. Pan doktor tylko stwierdził: "Aleśmy te pierścionki przykleiliii...!"
Ktoś coś mówił, że pepsi osłabia klej...? Przez cały okres leczenia nigdy nic mi nie odpadło a na koniec jeszcze zejść nie chciało! Przebarwień nie ma, po papierosach też nie - uffff...! Nie to, żebym kogoś namawiała do złego i przekonywała, że można wszystkie zakazane rzeczy bezkarnie uskuteczniać, ale po prostu cieszę się, że nie ma efektów mojej głupoty

Samo zdejmowanie - nic przyjemnego, ale faktycznie - bolesne nie jest.
Siedzę przed lustrem i szczerzę się do siebie Teraz muszę umówić się na odbudowę dwójek, niestety w recepcji gabinetów dentystycznych już nikogo nie było A potem będą zdjęcia
We czwartek odbieram nakładkę retencyjną i tylko mam schizę, żeby do tego czasu coś się nie stało...
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:31   #315
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
O retyyyy....jak mi dziwnie...jak mi gładko! I w ogóle - jakieś takie te zęby...jak nie moje! Mama się śmieje że wyglądają jak sztuczne

Zamki trzymały się mocno, pierścienie też - aż musiały być przepiłowane, bo same zejść nie chciały. Pan doktor tylko stwierdził: "Aleśmy te pierścionki przykleiliii...!"
Ktoś coś mówił, że pepsi osłabia klej...? Przez cały okres leczenia nigdy nic mi nie odpadło a na koniec jeszcze zejść nie chciało! Przebarwień nie ma, po papierosach też nie - uffff...! Nie to, żebym kogoś namawiała do złego i przekonywała, że można wszystkie zakazane rzeczy bezkarnie uskuteczniać, ale po prostu cieszę się, że nie ma efektów mojej głupoty

Samo zdejmowanie - nic przyjemnego, ale faktycznie - bolesne nie jest.
Siedzę przed lustrem i szczerzę się do siebie Teraz muszę umówić się na odbudowę dwójek, niestety w recepcji gabinetów dentystycznych już nikogo nie było A potem będą zdjęcia
We czwartek odbieram nakładkę retencyjną i tylko mam schizę, żeby do tego czasu coś się nie stało...
Osłabia klej, przebarwia i mocno niszczy szkliwo

W czw to i tak szybko A klej z pierścieni miałaś czyszczony wiertłem?
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:33   #316
KinkyGirl
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 204
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
W sensie z pierścienia?
Zadzwoń i zapytaj, co zrobić. Ja chodziłam miesiąc bez ligatury, bo nie zauważyłam, myślałam, że to nic, a ochrzan dostałam
Raczej wsadzi tylko z powrotem, ale czy weźmie pieniądze to nie wiadomo. Raczej nie bierze się za takie coś pieniędzy, ale są ortodonci, którzy biorą za każdą awarię.

Dzięki za odpowiedź To ten ostatni 'zamek' na ostatnim zębie to nie zamek tylko pierścień? Kurde, mnie orto nie uświadamiała w nazwach częsci aparatu
KinkyGirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:34   #317
Matar1983
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 168
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Istnieje coś takiego jak odynofobia (lęk przed bólem), ale to na marginesie...

Pytanie mam jednak inne:
Założyłam aparat ze względów zdrowotnych (chociaż faktem jest, że w poprawie wyglądu też wiele pomoże ). Od lat cierpiałam na nawracające zapalenie dziąseł związane z zaleganiem płytki nazębnej. Moje zęby są tak ustawione, że cudem jest ich właściwe wyczyszczenie. Kamień zbierał sie blyskawicznie, a na ściaganie chodziłam co 2-3 miesiące. Przed założeniem musiałam długo leczyc dziąsła, ale w końcu doprowadziłam je do dobrego stanu. Zawsze miałam dwa strategiczne punkty (przy dwójkach), które krwawiły w czasie szczotkowania i miały ciemniejszy kolor. Właśnie w tym miejscu zęby były najbardziej powykrzywiane i teraz następuje ich wielkie przesunięcie na dobrą pozycję (zmiany są już bardzo widoczne). Dziś zauważyłam, że dziąsło znów stało się czerwone i nieco krwawi przy uzywaniu wyciorka. Sądzicie, że powinnam przyśpieszyc wizytę, którą planowo mam za prawie 2 tygodnie?

Pamietajcie: musimy się wspierać, mobilizować. To pomaga.
Matar1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 21:37   #318
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez KinkyGirl Pokaż wiadomość
Dzięki za odpowiedź To ten ostatni 'zamek' na ostatnim zębie to nie zamek tylko pierścień? Kurde, mnie orto nie uświadamiała w nazwach częsci aparatu
Masz na ostatnim zębie obręcz dookoła zęba, zwykły zamek czy taki podłużny zamek z haczykiem?
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:06   #319
Irish184
Rozeznanie
 
Avatar Irish184
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 745
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
Z całej aparatowej przygody to właśnie separację wspominam najgorzej, no i łańcuszek za pierwszym razem. Pamiętam też, jak orto mówił właśnie, że często pacjenci mówią, że jak się przeżyje separację, to potem już luzik, że często to separacja sprawia największy ból. Mnie baaaardzo przeszkadzała separacja na górze, na drugi dzień po założeniu miałam ochotę wydłubać sobie ją widelcem Bolały zęby od siódemek po czwórki, więc gryźć było ciężko. Natomiast na dole prawie nie odczułam separacji.
Ja miałam identyko

Cytat:
Napisane przez _Justa_ Pokaż wiadomość
Jutro mam wizyte i miałam na razie tylko wyciski. mam mieć zakładany aparat ale czy jest możliwość że pani mi założy te gumki do separacji? ile z nimi bym musiała chodzić? chciałabym już mieć aparat... na razie nic nikt nie mówił. I do tego pytanie czy może mnie skierować np na piaskowanie czy usuwanie kamienia? nawet nie wiem czy jakiś mam
Jeśli będziesz miała aparat z pierścieniami i okaże się, że nie da rady ich założyć to orto może nakleić same zamki i założyć separacje, a pierścienie założy później (ja tak miałam). Ale jeśli nie masz dużego stłoczenia to może separacja po prostu nie będzie potrzebna.


Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
Samo zdejmowanie - nic przyjemnego, ale faktycznie - bolesne nie jest.
Siedzę przed lustrem i szczerzę się do siebie Teraz muszę umówić się na odbudowę dwójek, niestety w recepcji gabinetów dentystycznych już nikogo nie było A potem będą zdjęcia
We czwartek odbieram nakładkę retencyjną i tylko mam schizę, żeby do tego czasu coś się nie stało...
Czekamy na zdjęcia
__________________
Była Aparatka
Stała powierzchnia nagryzowa: od 16.11.2011r. do 17.05.2012r.
Góra: od 16.11.2011r. do 06.09.2013r.
Dół: od 20.01.2012r. do 16.01.2014r.

Edytowane przez Irish184
Czas edycji: 2012-11-27 o 23:08
Irish184 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:11   #320
Hiver
Raczkowanie
 
Avatar Hiver
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 417
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

A ja dzisiaj byłam na wizycie i trochę mnie to przybiło
Ortodontka powiedziała, że będę musiała mieć lekką asymetrię zębów na górze, bo z jednej strony wyrwano mi kiedyś 4, a z drugiej 5 i z jednej strony jest jeszcze miejsce na przesuwanie, a z drugiej nie ma.
Hiver jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 00:00   #321
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez Jigoku Pokaż wiadomość
A klej z pierścieni miałaś czyszczony wiertłem?
Tak, jakimś takim wiertełkiem
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 00:11   #322
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Domyślałąm się, ze tak jest, ale mimo wszystko nie cieszę się na tą myśl, zawsze mam potem przez miesiąc nadwrażliwe zęby : /
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 00:36   #323
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

OK, nie mogłam się oprzeć Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię Starałam się znaleźć w miarę podobne zdjęcia sprzed założenia, żeby można było porównać. Oczywiście jak pisałam - obie dwójki i jedynka do poprawy, planuję dobudowę kompozytem na początek, tak więc to nie jest jeszcze efekt końcowy. No ale aparatem nie da się zrobić już nic więcej. Boże...patrzę i uwierzyć nie mogę, że te moje nieszczęsne dójki, "prostowane" od dziecka, po dwóch latach i trzech miesiącach są w końcu w łuku - i tym samym zniknął mój największy życiowy kompleks!

A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Tzn. zależało, ale nie aż tak jak na górze Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Desktop11.jpg (30,6 KB, 108 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Desktop12.jpg (25,2 KB, 119 załadowań)
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168

Edytowane przez madzieeek
Czas edycji: 2012-11-28 o 01:41
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 00:53   #324
Jigoku
Zakorzenienie
 
Avatar Jigoku
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
OK, nie mogłam się oprzeć Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię Starałam się znaleźć w miarę podobne zdjęcia sprzed założenia, żeby można było porównać. Oczywiście jak pisałam - obie dwójki i jedynka do poprawy, planuję dobudowę kompozytem na początek, tak więc to nie jest jeszcze efekt końcowy. No ale aparatem nie da się zrobić już nic więcej. Boże...patrzę i uwierzyć nie mogę, że te moje nieszczęsne dójki, "prostowane" od dziecka, po dwóch latach i trzech miesiącach są w końcu w łuku - i tym samym zniknął mój największy życiowy kompleks!

A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Tzn. zależało, ale nie aż tak jak na górze Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię
Super, podoba mi się kształt Twoich zębów
__________________
After all this time? Always.


kosmetyki [urlhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1170481][/url]
książki
Jigoku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 07:59   #325
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
O retyyyy....jak mi dziwnie...jak mi gładko! I w ogóle - jakieś takie te zęby...jak nie moje! Mama się śmieje że wyglądają jak sztuczne

Zamki trzymały się mocno, pierścienie też - aż musiały być przepiłowane, bo same zejść nie chciały. Pan doktor tylko stwierdził: "Aleśmy te pierścionki przykleiliii...!"
Ktoś coś mówił, że pepsi osłabia klej...? Przez cały okres leczenia nigdy nic mi nie odpadło a na koniec jeszcze zejść nie chciało! Przebarwień nie ma, po papierosach też nie - uffff...! Nie to, żebym kogoś namawiała do złego i przekonywała, że można wszystkie zakazane rzeczy bezkarnie uskuteczniać, ale po prostu cieszę się, że nie ma efektów mojej głupoty

Samo zdejmowanie - nic przyjemnego, ale faktycznie - bolesne nie jest.
Siedzę przed lustrem i szczerzę się do siebie Teraz muszę umówić się na odbudowę dwójek, niestety w recepcji gabinetów dentystycznych już nikogo nie było A potem będą zdjęcia
We czwartek odbieram nakładkę retencyjną i tylko mam schizę, żeby do tego czasu coś się nie stało...

gratuluję,że już jesteś po
Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
OK, nie mogłam się oprzeć Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię Starałam się znaleźć w miarę podobne zdjęcia sprzed założenia, żeby można było porównać. Oczywiście jak pisałam - obie dwójki i jedynka do poprawy, planuję dobudowę kompozytem na początek, tak więc to nie jest jeszcze efekt końcowy. No ale aparatem nie da się zrobić już nic więcej. Boże...patrzę i uwierzyć nie mogę, że te moje nieszczęsne dójki, "prostowane" od dziecka, po dwóch latach i trzech miesiącach są w końcu w łuku - i tym samym zniknął mój największy życiowy kompleks!

A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Tzn. zależało, ale nie aż tak jak na górze Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię
Madziek ,a powiedz mi swoje dwójki miałaś dobudowywane?czy one przez aparat tak się zmieniły

ja mam podobne trójki,są większe i mniej szpiczaste niż Twoje,ale to właśnie przez wzgląd na nie zdecydowałam się na aparat,bo ich nie lubię
strasznie jestem ciekawa co się z takimi kłami robi,znaczy co aparat może z nimi zrobić
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 08:25   #326
kiitty
Zakorzenienie
 
Avatar kiitty
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 5 429
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
OK, nie mogłam się oprzeć Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię Starałam się znaleźć w miarę podobne zdjęcia sprzed założenia, żeby można było porównać. Oczywiście jak pisałam - obie dwójki i jedynka do poprawy, planuję dobudowę kompozytem na początek, tak więc to nie jest jeszcze efekt końcowy. No ale aparatem nie da się zrobić już nic więcej. Boże...patrzę i uwierzyć nie mogę, że te moje nieszczęsne dójki, "prostowane" od dziecka, po dwóch latach i trzech miesiącach są w końcu w łuku - i tym samym zniknął mój największy życiowy kompleks!

A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Tzn. zależało, ale nie aż tak jak na górze Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię
piękne ząbki
__________________
wymiankuję
kiitty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 08:46   #327
ginga
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 48
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
OK, nie mogłam się oprzeć Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię Starałam się znaleźć w miarę podobne zdjęcia sprzed założenia, żeby można było porównać. Oczywiście jak pisałam - obie dwójki i jedynka do poprawy, planuję dobudowę kompozytem na początek, tak więc to nie jest jeszcze efekt końcowy. No ale aparatem nie da się zrobić już nic więcej. Boże...patrzę i uwierzyć nie mogę, że te moje nieszczęsne dójki, "prostowane" od dziecka, po dwóch latach i trzech miesiącach są w końcu w łuku - i tym samym zniknął mój największy życiowy kompleks!

A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Tzn. zależało, ale nie aż tak jak na górze Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię

Pięknie , ale Ci zazdroszczę ...
ginga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 09:16   #328
Aria93
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 031
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Cytat:
Napisane przez madzieeek Pokaż wiadomość
OK, nie mogłam się oprzeć Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię Starałam się znaleźć w miarę podobne zdjęcia sprzed założenia, żeby można było porównać. Oczywiście jak pisałam - obie dwójki i jedynka do poprawy, planuję dobudowę kompozytem na początek, tak więc to nie jest jeszcze efekt końcowy. No ale aparatem nie da się zrobić już nic więcej. Boże...patrzę i uwierzyć nie mogę, że te moje nieszczęsne dójki, "prostowane" od dziecka, po dwóch latach i trzech miesiącach są w końcu w łuku - i tym samym zniknął mój największy życiowy kompleks!

A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Tzn. zależało, ale nie aż tak jak na górze Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię
Super
Dwójka była "upiększana"? Bo widać, że kształt inny
Aria93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 10:36   #329
Madziarka.n
Zakorzenienie
 
Avatar Madziarka.n
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 7 071
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

madzieeek świetny efekt!
__________________
Aparatka..
góra + dół 01/06/2012


Madziarka.n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 11:14   #330
madzieeek
Wtajemniczenie
 
Avatar madzieeek
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII

Dzięki dziewczyny! Ale dwójki (i jedynka) to dopiero BĘDĄ dobudowywane! Póki co sama natura
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::...

byłam kiedyś "aparatką"!
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168
madzieeek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Medycyna estetyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Wyłączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.