|
|
#301 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
Mama mi powiedziała że jakbym potrzebowała na już jakiegoś piaskowania czy czegoś to by mi dentystka powiedziała, i oczywiście spytam jutro jeszcze. Po prostu operacja się zbliża wielkimi krokami dlatego pytam żeby się wyrobić |
|
|
|
|
#302 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 710
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
![]() Stąd tak sie martwię...
__________________
"Osculum proditione mortiferum est..." ex-aparatka 19.10.12-23.12.14 |
|
|
|
|
#303 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: UB8
Wiadomości: 8 660
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
na poczatku byla ok, nić jak nić, ale od jakiegos czasu rozwarstwia mi się, chyba czas na nową
__________________
28.05 - dokument do odbioru Aneckowo metal gora - 06.02.2012 metal dol - 12.06.2012 |
|
|
|
|
#304 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 250
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
Nie obraź się ale zachowujesz się trochę jak małe dziecko albo straszna panikara (serio to nie po to żeby Cie obrazić, tylko może naświetli Ci to sytuację Twojego zachowania) Zatrzymane ósemki to zęby niepożądane i trzeba je usunąć, jeśli są wskazania, a w większości przypadków są. Po pierwsze psują efekt wizualny bo spychają inne zęby, powodują stłoczenia co może być przyczyną próchnicy i innych chorób. Takie zęby ciężko dobrze wyczyścić. Po drugie mogą powodować różne zapalenia - one siedzą przecież w kości, więc mogą powodować właśnie stany zapalne kości żuchwy/szczęki, okostnej, dziąsła - ja tak miałam. Niby ósemka siedziała i była "cicho" aż tu nagle obudziłam się z okropnym bólem, patrzę do buzi a tam dziąsło spuchło, że hej, całe czerwone, nie mogłam łykać... dostałam antybiotyk i na rwanie ... Ósemki mogą powodować torbiele w kości, których się nie spodziewamy (przez ciągły nacisk) - tak miałam z jedną górną ósemką, gdzie ani mnie nigdy nie bolało, ani nawet nie pokrzywiła mi zębów, była malutka i niewinna a zrobiła mi torbiel. Lekarz powiedział, że jeszcze trochę bym poczekała i mogłabym mieć samoistne złamanie szczęki bo był już ubytek w kości... Znam dwie osoby z bliskiego otoczenia, które odwlekały usuwanie bo się bały, ósemki im nie sprawiały problemów, po prostu wyszły na RTG ale nie było bólu itd aż w końcu dostali takiego zapalenia, że w ciągu kilku godzin wdało się zapalenie okostnej (ból podobno straszny), wysoka gorączka, cała żuchwa spuchnięta jak chomik - usuwali im w trybie natychmiastowym jeszcze tego samego dnia ale pod narkozą bo w takiej opuchliźnie szukanie zęba było jak szukanie igły w stogu siana. Wyobrażasz sobie takie coś w jakiś ważny dzień ? Np egzamin, ślub no nie wiem... nagle budzisz się rano a tu problem z ósemką? Bez sensu jest odwlekać, po pierwsze dlatego, że może to spowodować niekorzystne dla zdrowia efekty a po drugie psuje to efekt estetyczny. Serio masz kasy jak lodu, żeby po leczeniu ortodontycznym zepsuć ten efekt (co z pewnością się stanie) i robić wszystko od nowa? Twój strach jest bardzo dziecinny, tłumaczenie się, że osoby z Twojej rodziny to słabo znosiły jeszcze gorsze... A wiesz dlaczego? Bo każdy znosi wszystko inaczej. Jedna osoba będzie cierpiała, co nie znaczy, że druga osoba będzie reagowała tak samo. Do reakcji po zabiegowych (wszelkiej maści) dochodzą nie tylko takie rzeczy jak indywidualna odpowiedź organizmu (np jeden będzie miał opuchliznę, drugi wcale, jeden będzie płakał z bólu a drugi już za chwilę nie będzie go czuł) ale PRZEDE WSZYSTKIM - psychika. Bo jedna osoba przejdzie coś spokojnie a druga będzie panikować i wyolbrzymiać (mam wrażenie, że masz do tego skłonności i przesadzasz). Ja przeszłam wyrywanie ósemek na luzie, jeden zabieg 25min i zero bólu, zero siniaków, zero opuchlizny. Drugi zabieg 1godz 15min, duża opuchlizna, siniak, ból - ale nie przejęłam się tym i mimo, że zabieg nie był fajny to nie chodzę i nie opowiadam jaka to tragedia się tam działa, jak strasznie mnie bolało, jak to było niesamowicie nie miłe i jak cierpiałam - bo po co? To trzeba przejść i już, są gorsze rzeczy w życiu. A moje niektóre koleżanki tak właśnie robią -opowiadają o wyrywaniu ósemek jak o tragedii życiowej, ale tacy są niektórzy i nic na to nie poradzisz, więc nie trzeba ich słuchać, po prostu. Miałam wyrwane wszystkie ósemki, zabieg sam w sobie nie bolał, potem były niedogodności ale czy warto je aż tak demonizować? Nigdy tego nie zrozumiem, nie lepiej po prostu przeczekać w spokoju aż przejdzie i najzwyczajniej ZAPOMNIEĆ? Takie nakręcanie się jak Ty to robisz jest bardzo złe, trzymanie się nogami i rękami, że nie chcesz wyrwać jeszcze gorsze. Serio nie rozumiesz, że nie robisz tego dla ortodontki tylko dla samej siebie ? Żeby nie mieć komplikacji za jakiś czas? Mam wrażenie, że Ty w ogóle sobie nie zdajesz sprawy z konsekwencji jakie mogą Cię czekać (choć nie muszą - mówię tu o zapaleniach i nagłym wyrywaniu a nie o pokrzywieniu zębów po leczeniu bo to na 99% Cię czeka jesli nie usuniesz ósemek) tylko ślepo krzyczysz jak mała dziewczynka NIE NIE NIE bo ... bo nie! Ja się też bardzo bałam, do tego mam inne problemy gdy się stresuję - zaburzenia rytmu serca i strasznie bałam się, że jak siądę na fotel, dostanie arytmii to ze strachu tam zejdę, bo przecież nie będę mogła zejść z fotela w trakcie zabiegu. Ale zrobiłam to bo rozumiem, że robię to dla siebie. Zastanów się nad sobą kochana, to jest dla Twojego dobra i gwarantuje Ci, że reakcja i strach jest przesadzony. Zobacz na to co piszesz, napisałaś: Cytat:
Ludzie mają tak pozakrzywiane korzenie, połączenia z zatoką szczękową i inne mega trudne przypadki a jakoś dają radę. Jakby ludzie mieli tylko argumenty, że nie chcą jakiegoś zabiegu/operacji bo ktoś inny miał komplikacje to mielibyśmy śmiertelność i zachorowalność w stopniu mega wysokim. Ktoś coś miał, coś się stało ale nie znaczy to, że u Ciebie tak ma być. Zastanów się nad sobą, nad tym co mówisz. Nikt Cię nie zmusi, ale czy warto wydać tyle kasy na aparat i leczenie, żeby to zaprzepaścić i mieć możliwość jakiegoś zapalenia albo czegoś gorszego? Nie bądź rozkapryszoną dziewczynką, tylko zachowuj się jak dorosła osoba... Robisz to dla siebie, nie dla innych. Twój wybór. |
||
|
|
|
#306 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 168
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
A ja wcale nie uważam, aby Imraa presadzała w swoim strachu. Nie znamy dokładnie jej przypadku i nie wiemy, czy oprócz płaskiego ułożenia zebów nie ma innych trudności? Dokładnej oceny może dokonać jedynie chirurg a nie my tutaj na forum. Sama mam ogromy problem z ósemkami. Założyłam górny łuk, miałam umawiać się na ekstrakcję ósemek, a okazało się, że cierpię na niedobór wit. K co wiąże się z niską krzepliwością krwi. Lekarka rozlożyła ręce i ma do mnie pretensje, że przez schorzenie zębów wyrywać prawdopodobnie nie mogę (jestem w tej sprawie umówiona na konsultację u innego specjalisty). Nie wiadomo jak szybko moja krzepliwość wróci do normy (bo ma wrócić gdzyż po serii badań wykluczona inne schorzenia), tymczasem mierzę się z fochem pani doktor...
Poza tym znam przypadek, kiedy mimo takich zebów chirurg nie zdecydował się na rwanie ze względu na możliwość wystąpienia poważnych komplikacji. Mimo to, ortodonta podjął się leczenia, a osoba ta za kilka iesięcy zdejmuje aparat. Możemy tutaj pocieszać/doradzać, ale nie oburzać się z powodu cudzych obaw. Wyśmiałabym, gdyby dziewczyna przejmowała się zadrapaniem na policzku, ale takiego zabiegu może się bać. Zamiast się dziwić, bardziej doświadczone w temacie, mogłyby podtrzymac na duchu. Ja wspieram, bez względu na to, jaki przebieg leczenia będzie miała nasza Wizażanka
Edytowane przez Matar1983 Czas edycji: 2012-11-27 o 21:04 |
|
|
|
#307 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 250
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Przecież ona nawet nie była u chirurga. Moim zdaniem przesadza bo nawet nie ma rzetelnych informacji na temat zębów, a już się boi jakby była jedynym takim przypadkiem na świecie. Do tego jej wszystkie posty są nastawione na szukanie kogoś na forum, kto potwierdzi, że dobrze robi nie usuwając - a nikt jej tego nie powie bo najprawdopodobniej zęby się pokrzywią. Poza tym nie znamy jej przypadku, trzeba ufać lekarzom ! Akurat zaburzenia krzepliwości to popularny problem, spokojnie, wyleczysz to i będziesz mogła wyrwać za jakiś czas ;-)
|
|
|
|
#308 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Przepraszam że to mówię ale dziwczyny, nie mowice tak. ja miałam złe przygody z lekrzami jako malutka dziewczynka oraz ledwo przeżyłam od razu po urodzeniu i po prostu panicznie bałam się lekarzy potem trafiłam do lekarzy publicznych którzy nakrzyczeli na mnie tak że się popłakałam a moja mama po prostu wzięła mnie za rękę i wyszłyśmy jak byłam w jakiejś 2 klasie podstawówki. więc wiem jak to jest się bać. po prostu się nad tym nie panuje więc nie mówicie jej że zachowuje się jak dziecko tak a nie inaczej bo nad strachem się nie panuje.
Jesteśmy tu na forum żeby cię wspierać! ale niestety nie powiem ci że masz nie wyrywać ósemek. radziłabym ci to zrobić jeśli to konieczne. przetrwasz |
|
|
|
#309 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 250
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
A Imraa zachowuje się trochę jak dziecko, bo bardzo wyolbrzymia wg mnie.Ja wiem, że ludzie się boją - każdy się boi !!!! Ale nad strachem trzeba też trochę panować, można się bać przed zabiegiem, na fotelu też, ale wyrwać zęba mimo wszystko. A jeśli ktoś nie panuje nad swoim strachem na tyle, że uniemożliwia mu działanie to powinien zasięgnąć pomocy. Nie piszę tego po to, żeby obrażać Imrę ale po to, żeby jej uświadomić, żeby się opanowała i przemyślała to bez emocji. |
|
|
|
|
#310 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Ja nie oceniam czy Imraa przesadza czy nie, ale popieram kwiatka jeśli chodzi o skutki nieusunięcia ósemek, a także w tym, że liczy się nastawienie. Jeśli będziemy z góry zakładać, że pewnie będzie okropnie i wylądujemy w szpitalu - pewnie tak będzie. A tak jak już kwiatek napisała - każdy organizm reaguje inaczej, więc jeśli jest taka konieczność to trzeba zacisnąć zęby i iść na zabieg, a nie szukać powodów, żeby tego nie zrobić.
Nie wiemy nic o tym przypadku, ale Imraa oczekuje, że ktoś jej tu powie, że może tych ósemek nie wyrywać, mieć ładne zęby i żyć sobie spokojnie. A nikt tego nie zrobi, bo zdanie większości ortodontów, co do płasko położonych ósemek jest jednoznaczne. Póki co, z tego co Imraa dowiedziała się od swojej ortodontki wynika, że jest to powszechny zabieg dłutowania ósemek, który ma przyprowadzany wiele osób noszących aparat jak i nie. Mnie przede wszystkim zdumiewa fakt, że można nosić aparat i godzić się na to, że zęby się wykrzywią. Gdybym wiedziała, że za parę lat efekt, dla którego znoszę to wszystko zniknie to w ogóle bym się na to nie zdecydowała. Jest to zabieg i oczywiście można się bać, jest to naturalne, ale ten strach nie może być tak paniczny, że uniemożliwia zrobienie tego, co trzeba zrobić. Niektórzy boją się dentysty, ale idą do niego, dla własnego dobra, bo tak trzeba i o to właśnie chodzi
|
|
|
|
#311 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 204
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Dziewczyny, POMOCY
! Z ostatniego zamka wyszedł mi drucik. Sama raczej tego nie naprawie. Dzwonić do orto? Następną wizytę mam dopiero za miesiąć. Jak ten drucik nie jest wsadzony to aparat nie działa? No i czy orto wsadzi mi tylko to na miejsce, czy będzie wymieniać drut na nowy? Myślicie, że weźmie za to pieniądze? Proszę o odpowiedz. Ech, dopiero tydzień i już problemy:/
|
|
|
|
#312 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
Zadzwoń i zapytaj, co zrobić. Ja chodziłam miesiąc bez ligatury, bo nie zauważyłam, myślałam, że to nic, a ochrzan dostałam ![]() Raczej wsadzi tylko z powrotem, ale czy weźmie pieniądze to nie wiadomo. Raczej nie bierze się za takie coś pieniędzy, ale są ortodonci, którzy biorą za każdą awarię. |
|
|
|
|
#314 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
O retyyyy....jak mi dziwnie...jak mi gładko! I w ogóle - jakieś takie te zęby...jak nie moje!
Mama się śmieje że wyglądają jak sztuczne ![]() Zamki trzymały się mocno, pierścienie też - aż musiały być przepiłowane, bo same zejść nie chciały. Pan doktor tylko stwierdził: "Aleśmy te pierścionki przykleiliii...!" ![]() Ktoś coś mówił, że pepsi osłabia klej...? Samo zdejmowanie - nic przyjemnego, ale faktycznie - bolesne nie jest. Siedzę przed lustrem i szczerzę się do siebie Teraz muszę umówić się na odbudowę dwójek, niestety w recepcji gabinetów dentystycznych już nikogo nie było A potem będą zdjęcia ![]() We czwartek odbieram nakładkę retencyjną i tylko mam schizę, żeby do tego czasu coś się nie stało...
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::... byłam kiedyś "aparatką"! https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168 |
|
|
|
#315 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
![]() W czw to i tak szybko A klej z pierścieni miałaś czyszczony wiertłem?
|
|
|
|
|
#316 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 204
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
Dzięki za odpowiedź To ten ostatni 'zamek' na ostatnim zębie to nie zamek tylko pierścień? Kurde, mnie orto nie uświadamiała w nazwach częsci aparatu
|
|
|
|
|
#317 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 168
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Istnieje coś takiego jak odynofobia (lęk przed bólem), ale to na marginesie...
Pytanie mam jednak inne: Założyłam aparat ze względów zdrowotnych (chociaż faktem jest, że w poprawie wyglądu też wiele pomoże ). Od lat cierpiałam na nawracające zapalenie dziąseł związane z zaleganiem płytki nazębnej. Moje zęby są tak ustawione, że cudem jest ich właściwe wyczyszczenie. Kamień zbierał sie blyskawicznie, a na ściaganie chodziłam co 2-3 miesiące. Przed założeniem musiałam długo leczyc dziąsła, ale w końcu doprowadziłam je do dobrego stanu. Zawsze miałam dwa strategiczne punkty (przy dwójkach), które krwawiły w czasie szczotkowania i miały ciemniejszy kolor. Właśnie w tym miejscu zęby były najbardziej powykrzywiane i teraz następuje ich wielkie przesunięcie na dobrą pozycję (zmiany są już bardzo widoczne). Dziś zauważyłam, że dziąsło znów stało się czerwone i nieco krwawi przy uzywaniu wyciorka. Sądzicie, że powinnam przyśpieszyc wizytę, którą planowo mam za prawie 2 tygodnie?Pamietajcie: musimy się wspierać, mobilizować. To pomaga.
|
|
|
|
#318 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#319 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 745
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
__________________
Była Aparatka ![]() Stała powierzchnia nagryzowa: od 16.11.2011r. do 17.05.2012r. Góra: od 16.11.2011r. do 06.09.2013r. Dół: od 20.01.2012r. do 16.01.2014r. Edytowane przez Irish184 Czas edycji: 2012-11-27 o 23:08 |
|||
|
|
|
#320 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 417
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
A ja dzisiaj byłam na wizycie i trochę mnie to przybiło
![]() Ortodontka powiedziała, że będę musiała mieć lekką asymetrię zębów na górze, bo z jednej strony wyrwano mi kiedyś 4, a z drugiej 5 i z jednej strony jest jeszcze miejsce na przesuwanie, a z drugiej nie ma. |
|
|
|
#321 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Tak, jakimś takim wiertełkiem
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::... byłam kiedyś "aparatką"! https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168 |
|
|
|
#322 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Domyślałąm się, ze tak jest, ale mimo wszystko nie cieszę się na tą myśl, zawsze mam potem przez miesiąc nadwrażliwe zęby : /
|
|
|
|
#323 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
OK, nie mogłam się oprzeć
Zdjęcia są kiepskiej jakości, bo nie mam pod ręką swojego aparatu, tylko jakąś głupawkę mojego brata, z którą nie bardzo się lubię A dołu to nawet nie fotografuję - w sumie też tam się sporo wydarzyło, ale po pierwsze nie potrafię tak rozdziawić paszczy, żeby to dobrze ująć, po drugie na dole mi jakoś szczególnie nie zależało Bo dołu to u mnie w ogóle nie widać - ani jak się śmieję, ani jak mówię
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::... byłam kiedyś "aparatką"! https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168 Edytowane przez madzieeek Czas edycji: 2012-11-28 o 01:41 |
|
|
|
#324 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 13 984
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#325 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
gratuluję,że już jesteś po ![]() Cytat:
![]() ja mam podobne trójki,są większe i mniej szpiczaste niż Twoje,ale to właśnie przez wzgląd na nie zdecydowałam się na aparat,bo ich nie lubię ![]() strasznie jestem ciekawa co się z takimi kłami robi,znaczy co aparat może z nimi zrobić
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech "Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley |
||
|
|
|
#326 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 5 429
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#327 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 48
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
Pięknie , ale Ci zazdroszczę ...
|
|
|
|
|
#328 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 031
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Cytat:
Dwójka była "upiększana"? Bo widać, że kształt inny
|
|
|
|
|
#329 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 7 071
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
madzieeek świetny efekt!
![]() |
|
|
|
#330 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 125
|
Dot.: Aparaty ortodontyczne cz.XIII
Dzięki dziewczyny! Ale dwójki (i jedynka) to dopiero BĘDĄ dobudowywane! Póki co sama natura
__________________
...:::bez planów życie - to cały mój plan:::... byłam kiedyś "aparatką"! https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1168 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Medycyna estetyczna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:13.







na poczatku byla ok, nić jak nić, ale od jakiegos czasu rozwarstwia mi się, chyba czas na nową







Mama się śmieje że wyglądają jak sztuczne


