Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII - Strona 45 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-01, 13:03   #1321
suzi31
Raczkowanie
 
Avatar suzi31
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Hej Witam się w 32 tyg., czyli dziś zaczynam 8 m-c
Od rana byłam na zakupach, zajęło mi to prawie 3 godz. Teraz siedzę chwilę w domku, po południu jedziemy na imieniny, a córkę odstawiam do babci, chyba będzie u niej spać. Ja zawsze za nią tęsknię choć ona u babci się świetnie bawi.


Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Apropo prezentów to ja musze jeszcze tylko Małżowi coś na gwiazdkę kupić, bo na mikołaja już mam i pod choinkę dla reszty rodziny jakieś drobiazgi też Lubię mieć wszystko dopięte na ostatni guzik
To tak jak ja, staram się wcześniej wszystko przygotować, bo nie lubię tej bieganiny przed świętami. Dziś kupiłam prezent dla męża, siostry i siostrzenicy. Został mi tylko do kupienia prezent dla ojca (koszulka lub książka o rybach), drugiej siostrzenicy (ma 2 m-ce, jakąś fajną zabawkę) i muszę jeszcze kupić słodycze. Już mam nawet papiery i ozdoby do pakowania.
suzi31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:07   #1322
bishonka
Raczkowanie
 
Avatar bishonka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 298
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Tak, niestety. Każda noc to męczarnia.

Badziabadzia, ja wczoraj miałam bardzo bolesne skurcze, mniej więcej co 20 minut po 60 sekund - ale właśnie tak 3-4 razy, a potem przeszło. TŻ w pracy był i już wpadł w panikę, jak mu o tym napisałam. Już chciał dzwonić do mojego taty, żeby mnie do szpitala wiózł. Biedny.

A mam do Was pytanie - czy Wasze maleństwa reagują jakoś spontanicznie na różne dźwięki? Bo np moja mała się kilka razy przestraszyła jakiegoś gwałtownego, głośnego dźwięku i podskoczyła... Np wczoraj, siedziałam w wannie i prysznic mi wypadł z ręki, uderzając głośno w jej dno - w tym momencie podskok w brzuchu, a była cisza. Jak czkawka, tylko jednorazowe. I miałam tak kilka razy, jak czymś głośno przez przypadek stuknęłam. No i jak w nocy będzie jakiś hałas, to też się budzi - czasem zdarza mi się z TŻem rozmawiać, więc w brzuchu od razu pobudka i rozciąganie się na wszystkie strony... Albo ostatnio byłam w Orange i zaczął wyć alarm w środku salonu, ktoś naruszył czujnik przy telefonach, co stoją na półkach... Oczywiście co? Natychmiastowa pobudka. Niesamowita sprawa. Jak te nasze maluchy muszą już dobrze słyszeć.
Moja też tak robi.
Zwłaszcza jak moje psy zaszczekają to taki podskok zrobi.
A jak horror oglądałam i się wystraszyłam to tak buszowała po brzuchu że o wczuciu się w fabułę nie było mowy
bishonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:07   #1323
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
A mam do Was pytanie - czy Wasze maleństwa reagują jakoś spontanicznie na różne dźwięki? Bo np moja mała się kilka razy przestraszyła jakiegoś gwałtownego, głośnego dźwięku i podskoczyła... Np wczoraj, siedziałam w wannie i prysznic mi wypadł z ręki, uderzając głośno w jej dno - w tym momencie podskok w brzuchu, a była cisza. Jak czkawka, tylko jednorazowe. I miałam tak kilka razy, jak czymś głośno przez przypadek stuknęłam. No i jak w nocy będzie jakiś hałas, to też się budzi - czasem zdarza mi się z TŻem rozmawiać, więc w brzuchu od razu pobudka i rozciąganie się na wszystkie strony... Albo ostatnio byłam w Orange i zaczął wyć alarm w środku salonu, ktoś naruszył czujnik przy telefonach, co stoją na półkach... Oczywiście co? Natychmiastowa pobudka. Niesamowita sprawa. Jak te nasze maluchy muszą już dobrze słyszeć.
Ja też to zauważyłam Jak nagle jakiś hałas jest to ona zaczyna się gwałtowanie ruszać. Dzisiaj glośno muzyka leciała i zaczęła tańcować a wcześniej cały czas cicho leżała. Czytałam że teraz nasze dzieciaczki już mają bardzo dobry słuch
Ostatnio tez jak mój Tz zaczął mówić do brzucha i coś jej tam śpiewać to chyba jej sie podobało i zaczęła kopać i przeciągać się

Black udanej imprezki
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:11   #1324
badziabadzia
Zakorzenienie
 
Avatar badziabadzia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Black, ja sie tez przestraszylam ale stwierdzilam, ze najwyzej dczekam do rana i jedziemy na ip, bo to przeciez za wczesnie dla naszej malutkiej na salata e nie bylo takiej potrzeby . Tztowi rano powiedzialam jak sie obudzil to powiedzial, ze mam lezec caly dzien w lozku... ale w koncu polecielismy na zakupy

My dzis robimy kokosanki . Biszkopt juz upieczony

---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Aa i malutka tez reaguje na nagle dzwieki czasem to wyglada jakby mi mlynek uruchomila w brzuchu
__________________
badziabadzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:20   #1325
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Ale mała jest ruchliwa od rana
To jest dla mnie takie niesamowite,tak patrzę na ten brzuchol jak ona się tam rusza i nie mogę uwierzyć że ten dzidzius tam siedzi Jest tak blisko a jednak nie mogę jej jeszcze dotknąć
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:29   #1326
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
he he , na mnie tez czeka prasowanie
nie chce mi sie, najgorzej dla mnie jest zaczac, a potem to juz leci jakos

oprócz tego co sie nazbierało to jeszcze ze 2 pralki do uprania czekają

staramy sie przekonac mame do komórki
tak, tak, sa jeszcze na swiecie takie osoby ktore nie maja komórszczaków
kupilam jej karte, tel jest i od rana ucze ja "obsługi", czyli wybierania numeru i dzwonienia, nic wiecej
ja cierpliwa osóbka jestem ale nawet dla mnie sa pewne granice
pamiętam jak kilka lat temu uczylam mame obslugi 2 dni wyjete z zycia, ale smsów do tej pory nie pisze bo ją draznia- woli zadwonic. Ale komputera w ogóle nie ogarnia, za to tata smiga po necie aż huczy tylko on znowu do tel strasznie długo sie przekonywał... dopiero w tym roku sobie kupił
Cytat:
Napisane przez badziabadzia Pokaż wiadomość
My dzis robimy kokosanki . Biszkopt juz upieczony

---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Aa i malutka tez reaguje na nagle dzwieki czasem to wyglada jakby mi mlynek uruchomila w brzuchu
kiedys robiłam kokosanki z ciasta takiego jak na zebre, przepyszne były bo bardziej wilgniejsze niż biszkoptowe

co do nagłych ruchów wynikających z przestraszenia sie - szczerze mówic nie zauwazylam bo szczególnie uwagi nie zwracam buszuje to buszuje, spi to spi- jeszcze mi sie nie zarzyło żeby któregokolwiek dnia zbyt długo odpoczywał wiec sie nie martwiam

Black a to dla Ciebie za narobienie smaków maltretujesz nas psychicznie, ładnie to tak? ja sie tylko batonikiem zadowolic musze a Ty takie pysznosci bedziesz szamac
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:42   #1327
szklanka19
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dzień dobry

Zimno mi coś dzisiaj, w końcu kaloryfer odkręciłam

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Robiłam je kiedyś pyszne, tylko mocno się rozwalają bo są takie kruchutkie

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Ale mnie dzis mala przestraszyla!! Od rana nie czulam ruchow, pisalam do TZ zaryczana, ze mala sie nie rusza, nie kopie. Pol godziny masowalam, sciskalam brzuch no i zaczela kopac w koncu. Moze ma dzis dzien lenia ale dawno tak sie nie balam...
Miałam dzisiaj to samo. O 6 rano czkawka i moja Mała zawsze zasypia zmęczona jak się skończy. I wstaję potem i nic, kładę się na boki, ruszam brzuchem, w końcu poszłam myć głowę bo szum wody Ją zawsze budzi. I dalej nic. Dopiero jak siadłam z herbatą to delikatnie się ruszyła, teraz już śmiga normalnie. Ale masakra to jest, schiz na całego
szklanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:52   #1328
Basia_Bogusia
Rozeznanie
 
Avatar Basia_Bogusia
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Witam dziewczyny, ja sobie leniuchuje, tak jak to mam przykazane. Zjadłam właśnie obiadek i sobie odpoczywam. Na zewnątrz dziś beznadziejnie, zimno i padał deszcz ze śniegiem, ogólnie plucha.

Zajęcia w szkole rodzenia już zakończyłam, w czwartek mieliśmy ostatnie zajęcia wykładowe dotyczące karmienia. Zostało jeszcze tylko zwiedzanie porodówki, mamy przychodzić po kilka par, my jesteśmy umówieni na przyszłą sobotę.

Już coraz bliżej finału, z jednej strony nie mogę się już doczekać maluszka, z drugiej strony jak o tym wszystkim pomyślę o jakoś mnie to przeraża, ale tak widocznie już jest. Właściwie to chyba wszystko jest gotowe, przynajmniej to co mi się wydaje, że gotowe ma być. Torba spakowana dla mnie i maluszka.
__________________
Krzyś ur. 24.12.2012
Basia_Bogusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:52   #1329
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cześć laski.
Ale mam lenia. Nic mi się nie chce. Najchętniej to bym przeleżała cały dzień a mieszkanie muszę ogarnąć i pranie zrobić. Zimno dzisiaj, wyszłam do sklepu na chwilkę i już nie mam zamiaru więcej nawet czubka nosa za drzwi wystawiać. Wczoraj mężuś zabrał mnie do naleśnikarni zamiast imprezy Andrzejkowej. Fajna knajpka, super wystrój taki klimatyczny, półmrok, świece na stolikach a naleśniki mmmm pyszności.
Też mi się śpi coraz gorzej, nogi mi drętwieją, budzę się co 2-3 godziny (koleżanka uświadomiła mi że organizm przygotowuje się do nocnego wstawania na karmienia...może coś w tym jest). I miałam dzisiaj sen dziwny. Śniło mi się że karmię mojego synka piersią i miałam tak dużo mleka że chlustało ze mnie jak z hydrantu a on biedny miał całą buźkę pełną tego mleka, lało mu się po brodzie i się dławił biedny. A u mnie cała koszula mokra i łóżko. Obudziłam się cała zestresowana i spocona jak prosiak. Szczerze mówiąc to ja się trochę stresuję właśnie tematem karmienia, bo tak bardzo bym chciała karmić a boję się że nie będę miała pokarmu i w szpitalu młodego będą dokarmiać mm i później nie będzie chciał mojego...

Chciałabym szczerze mówiąc zasnąć na ten miesiąc i żeby obudzić się tuż przed porodem bo mi zaczyna być źle i się czuję taka ociężała i sapię jak jakaś stara otyła baba. I zaczynam się porównywać....chodzę jak pingwin (jak to delicjanka trafnie określiła). Jak leżę na plecach i chcę wstać to się czuję jakby żółwia na plecach położyć i on biedny się turla na tej skorupie i wstać nie może. I jeszcze rano jak przechodziłam obok lustra w leginsach ciążowych to stwierdziłam że wyglądam jak Obelix w tych swoich gaciach naciągniętych na wielki brzuch.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 13:59   #1330
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
dzien doberek
ja wlasnie szamam sniadanko bo na glodniaka na zakupy to by było samobójstwo
1 grudnia-pierwszy snieg, wlasciwie to sniegowe blotko, ale chyba skonczy sie moja samodzielna jazda autem, bo maż już mi zapowiedział, że mi z garazu nie wyjedzie (a ze sama nie umiem bo mi strasznie ciasno w nim to dupa.)
U nas szaro buro i ponuro

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37908125]TO jak u nas jednak fiutek wyjdzie, to byśmy się zamieniły rzeczami
[/QUOTE]


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37908209]Ja kilka razy widziałam, ALE jakby co, to chybabym się na porodówce ze śmiechu posikała ja niby wiem, że Dośka ma być, a ciągle mam wrażenie że facet jednak [/QUOTE]
Nam za kazdym razem na usg mowia, ze facet najpierw 100%, na polowkowym 120%, na ostatnim genetycznym juz 150% facet maz sie smieje, ze Piotrek ma duze przyrodzenie - po tatusiu

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość

my przewaznie po galeriach "Bazar" robimy zakupy, bo by mnie skreciło jakbym miała tyle na jedną rzecz wydac małżon na szczęscie też już sie przy mnie wyrobił bo przed slubem to sie na Kraków woził po zakupy ubraniowe pól pensji wydawal a kilka rzeczy przywoził. A teraz to za 300 zł ubrany od stóp do głów

Także zapraszam do naszej galerii handowej
A skad jestes? to wpadniemy jak blisko


Black, moj reaguje na piosenki Hugh Laurie
Tak poza tym to 3 dzien jakos spokojny jest bardzo, pare razy kopnie wystawi sie, jeszcze niedawno brykal non stop, bez przerwy...... Ale widze, ze u wiekszosci tak jest, wiec chyba po prostu maluchy rosna i miejsca nie maja.....

A maz mnie oklamal! Powiedzial, ze listopad ma 31dni i jak piszecie ze dzisiaj grudzien to zglupialam - zaburzyl mi moj rytm zyciowy! niedobry....


Jeszcze 2tygodnie i bedzie miesiac do tp
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:00   #1331
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Illusion, wyluzuj, bo stres skutecznie zabija laktację

Ja miałam cc w pon. wieczorem, a młoda załapała karmienie piersią dopiero w czw. rano - grunt to się nie przejmować, wbić do łba że da się karmić i już.

Własnie kartofelki gotuję, tłuczone będą, do tego już dochodzą w garze pulpety w sosie pomidorowym A teaz wcinam ser biały wymemlany z miodem, pyyyycha
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:02   #1332
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez szklanka19 Pokaż wiadomość
Robiłam je kiedyś pyszne, tylko mocno się rozwalają bo są takie kruchutkie :love
Ja uwielbiam takie kruche,maślane ciasteczka mniam

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Chciałabym szczerze mówiąc zasnąć na ten miesiąc i żeby obudzić się tuż przed porodem bo mi zaczyna być źle i się czuję taka ociężała i sapię jak jakaś stara otyła baba. I zaczynam się porównywać....chodzę jak pingwin (jak to delicjanka trafnie określiła). Jak leżę na plecach i chcę wstać to się czuję jakby żółwia na plecach położyć i on biedny się turla na tej skorupie i wstać nie może. I jeszcze rano jak przechodziłam obok lustra w leginsach ciążowych to stwierdziłam że wyglądam jak Obelix w tych swoich gaciach naciągniętych na wielki brzuch.
sorki wyobraziłam sobie
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:03   #1333
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37912130]Illusion, wyluzuj, bo stres skutecznie zabija laktację

Ja miałam cc w pon. wieczorem, a młoda załapała karmienie piersią dopiero w czw. rano - grunt to się nie przejmować, wbić do łba że da się karmić i już.
[/QUOTE]


Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
sorki wyobraziłam sobie
Mój mąż zareagował tak samo jak to powiedziałam
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.

Edytowane przez ILLUSION
Czas edycji: 2012-12-01 o 14:06
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:43   #1334
Basia_Bogusia
Rozeznanie
 
Avatar Basia_Bogusia
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Przed świetami bozego narodzenia organista wedruje od domku do domku i roznosi opłatek. dostaje za to jakies tam pieniązki od każdej rodziny i w taki sposob sobie chlopina dorabia
U was tak nie ma?
U mnie tak jest

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość

Dziewczyny czy Wy tez czujecie swoje maluchy na bokach , bo ja nawet jak leże czy siedzę prosto to czuję że mi Mała coś wystawia w boku , prawie że na plecach ... nie potrafie zidentyfikować co to może być. Mam nadzieję że to nie oznacza położenia poprzecznego , aczkolwiek tak to troche wygląda
Ja też czasem czuję makucha gdzieś na jednym boczku lub na drugiem. Ogólnie w ogóle dużo go czuję, oby tylko wytrwał do odpowiedniego momentu

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
my mieszkamy z moimi rodzicami, dogadujemy sie bez problemów, spiec jak narazie nie było.
my mamy swoja gorę z osobnym wejsciem ale z dolem mamy polaczenie schodami. lazienki mamy 2, kuchnia na dole jest jedna. obiady robie wspolnie z mama ale jakby co to mamy mozliwosc zrobienia sobie kuchni u siebie na gorze.
to jest duuuuza pietrowa, tylko u nas na gorze mamy w sumie 5 pokoi i lazienkę takze jest luz niesamowity.
w sumie jak sie dogadujemy to bez sensu mieszkac gdzies osobno,a tak przynajmniej mam blisko do pracy, opłaty na pół itd. ale byc moze mieszkanie ze swoimi rodzicami to co innego niz z tesciami, wtedy wolałabym miec swoja kuchnie, to na pewno.
narazie jest bardzo dobrze, jak bedzie pozniej, to sie okaze



to juz prawie grudzień! o mamuniu


Jeszcze jest Mateusz na 1

ja uciekam wlasnie na tv, obejrze cos tam chwilke i zmykam spaciu bo jutro rano trzeba wstac bo mam wizyte w poradni diabetologicznej.
Papapatki, do jutra!
My mieszkamy w jednym domu z teściami, rodzicami męża. Oni zajmują dół a my góre, łazienki i kuchnie mamy osobne, piec centralny jeden więc wiadomo palenie wspólne, obiady raczej też jemy wspólnie, albo teściowa gotuje albo ja, ale nie koniecznie też zawsze, czasem każdy ma ochotę na co innego więc wtedy nie wchodzimy sobie w paradę. Ogólnie żyje się nam dobrze, nie narzekam na kontakty z teściami, a oni też nie należą do tych wtrącających się nadmiernie a wykazują natomiast zdrowe zainteresowanie nie przeszkadzające nam, także spoko. Teraz to generalnie więcej teściowa gotuje, bo ja mam nakaz "nieróbstwa", zwiększonego leżenia i odpoczywania.

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość

a tak w ogóle, to chciałam dzisiaj kupić kosmetyki z Hipp dla młodego i cholera one mi śmierdzą tak samo jak BD no i co ja teraz mam kupić macie jakieś doświadczenie z Nivea? wąchałam jeszcze Bambino, tylko nie widziałam żadnego płynu do mycia, sam szampon, oliwka i kremy
Ja mam kosmetyki z Hipp i mnie odpowiadają, no ale wiadomo nie każdemu się podoba to samo. Z bambino chyba nie ma płynu do mycia, jest mydełko bambino.

Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
to nie jest zle z waga ja pępol juz dawno mam na wierzchu
Oj to mój pępek też na wierzchu taki śmieszny już od dawna

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość

Niestety nie ale mógłby mnie zdrowo pier.olnąć !

Nawet nie wiem od czego zacząć... ale przygotujcie się na esej.
Chyba stężenie hormonów w moim organizmie sięga zenitu albo mam depresje, albo jakie inne cholerstwo na tle psychicznym.
Otóż chodzi najbardziej chyba o moje studia, coraz częściej zastanawiam się nad tym zeby je rzucić, ale szkoda mi ze względu na to że jestem już na III roku (jednolite magisterskie) i wydałam na nie sporo kasy.
Ale w ogóle nie mam radości studiowania, zero, nul nic, zadnej motywacji, chodzę tam chyba dla zasady, i pewnie byłoby mi wstyd powiedzieć wszystkim ze nagle rzuciłam studia.
Psychologia zawsze była moim marzeniem, wszyscy mi jednak odradzali, ze to nie dla mnie, ze pracy po tym nie ma, ze zbizkuje od tego i takie tam a ja się uparłam jak ten osioł i poszłam , na pierwszym roku dawałam sobie świetnie rade, mialam zapał, wyniki na koniec byly super, na drugim roku cos siadło i było gorzej, teraz jest kompletna klapa.
Chciałam być kiedys terapeutką, pomagac ludziom i takie tam. Teraz w sumie tez bym chciała ale nie mam juz motywacji.
Bardziej mnie kręci takie coś społecznego, charytatywnego. Chciałabym otworzyc schronisko dla bezdomnych i dla zwierząt, a do tego chyba nie trzeba dyplomu psychologa...
Mam za 1,5 tyg zjazd na ktorym mam 2 kolokwia, zaliczenie i egzamin. Próbuje sie uczyc i ni cholery mi nie idzie, siedze nad książkami jak debil czytam jeden tekst milion razy.
tylko wyć mi się chce
Z drugiej strony nie mam alternatywy jakbym rzuciła studia to co potem? Zostane utrzymanką męża i kurą domową? Bo inny kierunek studiów mnie nie kręci.
Na dodatek jestem osobą chorobliwie nieśmiałą i nie widze siebie w jakiejś społecznej i publicznej robocie choc bardzo bym chciała.
Nie wiem może to ciąża odbiera mi zmysły , bo ciągle myśle tylko o dziecku i to jest teraz dla mnie najważniejsze , żeby juz sie urodziła, była zdrowa i że mogłabym wszystko poświęcić dla niej żeby tylko ją dobrze wychować, ale z drugiej strony co potem? Mała podrośnie a ja zostane sama w domu przy garach?
Do tego mam dosyć bycia w ciązy, tego samopoczucia, tego że trzeba tak dlugo czekać na to maleństwo.
Czuje się troche jak w klatce , siedze w tych 4 scianach i sie dusze.
Mam ochote zdjąć z siebie ten brzuch, odłożyc na chwile, pojść gdzieś na impreze do ludzi, napić się dobrego drinka , albo wyjechać w podróż , tak po prostu odreagować . potem wrócić nałożyć spowrotem brzuch i czekać zrelaksowana na Blaneczkę. Egoistyczne to trochę wiem

To chyba tyle co miałam do powiedzenia, mam nadzieję że nie uspałam Was tym , choć jest to chaotyczne co napisałam to mi lekko ulżyło.

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

A zaraz wróci mój mąz z pracy i znowu zastanie mnie zaryczaną
Co do studiów, jaką kolwiek decyzję podejmiesz musi to być Tylko Twoja decyzją. Jednak nie podejmuj pochopnych decyzji. Jeśli to już III rok do chyba szkoda byłoby Twojego czasu poświęconego na naukę, pieniędzy tym bardziej, że do końca już nie wiele zostało, kryzysy się zawsze zdarzają. Zobaczysz, że jak skończysz studia to będziesz mieć dla siebie dużą satysfakcję, że masz ten dyplom w ręce.
Ja studia już skończyłam ponad rok temu, mam dyplom, jednak nie pracuję, generalnie jestem w domu, teraz w ciąży i też nachodzą mnie różne myśli jak to będzie kiedy mały podrośnie, jak będzie z pracą, w końcu będę chciała do niej pójść.. Wcale nie uważam za egoistycznie myślenie, że w pewnym sensie masz dość ciąży. Myślę, że nie jedna z nas ma dość tego stanu, co wcale nie wiąże się z naszymi maleństwami, bo je bardzo kochamy i czekamy na nie, ale raczej mamy dość właśnie to co piszesz różnego samopoczucia, jakiś ograniczeń, jakiś dolegliwości których w szczególności przybywa już pod koniec. Sama to po sobie widzę, teraz kiedy w zasadzie nawet w domu mało co mi wolno zrobić, czuję się niezdarna, buta jest mi ciężko założyć itd,itd.

Ale wierzę, że to wszystko minie, jeśli nachodzi Cię takie myślenie to nie jesteś egoistką, jesteś normalna i odczuwasz jak myślę większość kobiet w ciąży.

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
a ja padającego śniegu i lekkiego mrozu
Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Ja teeeeż chcę śnieg a tu ni ma,nic a nic.
Ja wręcz przeciwnie, nie chcę śniegu No..ewentualnie trochę może być, ale jak sobie przypomnę zimę zeszłego roku ile u nas było śniegu, odśnieżania tyle, że hoho, ciągle zasypane i zasypane to w tym roku wolałabym nie..dojazd do szpitala u mnie to jakieś 25 do 30 min, a przy jakiś wielkich śniegach, czy śliskiej drodze..o nie, nawet o tym nie chce myśleć.

Cytat:
Napisane przez scotasia Pokaż wiadomość

Odnośnie ciśnienia, ja na swojej pierwszej wizycie, chyba w 6 tyg ciazy, mialam cisnienie 85/48, az babka sie dziwila, jak ja funkcjonuje ale juz mi sie ostatnio utrzymuje w normie na szczescie
Ja natomiast w domu mam zawsze niskie ciśnienie, a jak u lekarza mam mierzone to jest dużo wyższe.

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Byl listonosz, przywiozl mi koszule ciazowe, uzywki a zll.
kurka, calkiem luksio te koszule, chodzi mi o stan.
za 2 koszule z przesylka zaplacilam 18 zl ta "gorsza" bedzie do porodu, ta "lepsiejsza" bedzie do szpitala na najwieksze krwawienie. czekam jeszcze na nowe koszule i 2 staniki.
cos im sie dluzy to wysylanie.
eh, osattnio cos nie mam szczescia do szybkich przesylek kurierskich
albo moze ja taka niecierpliwa sie zrobiłam i wszystko (wszelakie dzieciowo-ciążowe zakupy) chcialabym najlepiej na wczoraj
My jeszcze mamy do zrealizowania ostatni zakup - wanienka i to już będzie finito

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
No a na święta to już wogóle problem
Ja czasem wolę zapytać co kto chce nie ma wtedy niespodzianki ale przynajmniej jest to coś co ta osoba naprawdę chce i z czego się ucieszy
Podzielam taką opinie, nietrafione prezenty często się zdarzają.
__________________
Krzyś ur. 24.12.2012
Basia_Bogusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:48   #1335
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość

A skad jestes? to wpadniemy jak blisko
Miechów ale wpasc to jeszcze nie wpadaj bo chyba jeden Piotrus na razie wystarczy?
Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość

Chciałabym szczerze mówiąc zasnąć na ten miesiąc i żeby obudzić się tuż przed porodem bo mi zaczyna być źle i się czuję taka ociężała i sapię jak jakaś stara otyła baba. I zaczynam się porównywać....chodzę jak pingwin (jak to delicjanka trafnie określiła). Jak leżę na plecach i chcę wstać to się czuję jakby żółwia na plecach położyć i on biedny się turla na tej skorupie i wstać nie może. I jeszcze rano jak przechodziłam obok lustra w leginsach ciążowych to stwierdziłam że wyglądam jak Obelix w tych swoich gaciach naciągniętych na wielki brzuch.
leże i kwicze lepiej sie tego okreslic nie dało

a mnie wlasnie małżon podniosł cisnienie do 200, ja go otruje albo co
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:49   #1336
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dzięki, dziewczyny. Impreza już trwa, ale ja czekam na mojego TŻa, aż się umyje, nie chcę schodzić sama, bo mąż mojej siostry ma kuzyna z porażeniem mózgowym, który zawsze za mną chodzi, jak mnie widzi i nie lubię tego... Jest trochę niebezpieczny, bywa agresywny. Więc nie chcę schodzić sama na imprezę, a wszyscy już jedzą obiad - zdycham z głodu.

Cytat:
Napisane przez Basia_Bogusia Pokaż wiadomość
Ja też czasem czuję makucha gdzieś na jednym boczku lub na drugiem. Ogólnie w ogóle dużo go czuję, oby tylko wytrwał do odpowiedniego momentu
Trzeba pamiętać, że maluch ma podwinięte nózie, więc czasem, jak nimi rusza, to czuć je na którymś boku.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 14:52   #1337
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Basia_Bogusia Pokaż wiadomość

Ja natomiast w domu mam zawsze niskie ciśnienie, a jak u lekarza mam mierzone to jest dużo wyższe.
czyzby przystojny doktorek, na widok którego tak skacze?

Szaja i Marsi tak mają
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 15:16   #1338
Basia_Bogusia
Rozeznanie
 
Avatar Basia_Bogusia
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
czyzby przystojny doktorek, na widok którego tak skacze?

Szaja i Marsi tak mają
Hehe, no właśnie nie bardzo, bo ja chodzę do kobitki
__________________
Krzyś ur. 24.12.2012
Basia_Bogusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 15:16   #1339
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cześć brzuchatki. Z tego co czytam to już każda z nas ma dość... Co do tego podnoszenia się w łóżku z pleców to bardzo trafne to przyrownanie do żółwia. Dopóki mąż nie spi to mi pomaga ale jak już spi to nieźle się muszę nakombinować żeby jakoś się poderwać
Ogólnie to humor mam do kitu także bez kija nie podchodz,nerwy puszczają z byle powodu i w ogóle jakiś dół życiowy chyba się przypałętał do mnie.
Plecy bolą jak cholera a jak dłużej posiedzę i wstanę to mam wrażenie że zamiast brzucha mam tam ciężki głaz który ciągnie mnie do przodu.
Kolejna sprawa to sprawa kurtki zimowej,mam dwie z czego w jedna już się nie dopinam,druga ma na plecach ściągacz ale też za długo nie posłuży i nie wiem w czym przechodze do prawie końca stycznia Masakra jakaś. Wszystkie te ciuchy jakieś wielgachne że nie ma opcji czuć się lekko i zwiewnie. W lustrze widzę wielkiego słonia zamiast małej zgrabnej osóbki. Jest coraz gorzej i to mnie przeraża... Jeszcze wczoraj taka sytuacja... Mam sąsiadów którzy o nic nie dbają i autentycznie mam ochotę pójść i zrobić tam wojnę bo dla normalnego człowieka to nie do pojęcia. Mają kotkę i ona ma małe( znaczy już jeden został bo reszta gdzieś przepadła ). I ta kotka wczoraj przyszła z tym małym do miski mojego kota na jedzenie. Mąż mi o tym powiedział i chyba źle zrobił bo mało mi serce nie pękło. Wyszłam patrzę- a tam takie słodkie białe maleństwo,malutki pers. Głodne,wysmarowane brudem,oczy w ropie i trzesł się bidulinek przerażony jak wzięłam go na ręce. Przygarnela bym go najchętniej bo nie mogę na to patrzeć jak się tuła szukając jedzenia. Ale mam już swój zwierzyniec ( a to była chyba kotka) i oczywiście przeszło mi przez głowę żeby go wziąć,ale rodzice nie bardzo.I Od wczoraj męczy mnie sumienie że musiałam go na ten dwór spowrotem wyrzucić. A on biedny siedział koło tego domu... Jacy ludzie są bezduszni w takich kwestiach,sami siedzą w ciepłych domach,najedzeni i w dupie wszystko mają a takie biedne zwierzęta bez opieki tułaja się po ludziach szukając czegoś do jedzenia. I niestety często giną pod kołami samochodu. W wakacje miałam taka sytuację że ich kot oczywiście też mały przyszedł do nas na wyżerkę a potem zaniosłam go do nich na podwórko. Ten potem załapał i przechodził do nas cały czas. I później jakoś go nie było dłużej i się zastanawiałam co z nim, okazało się że przejechał go samochód. Mama mi o tym powiedziała dopiero po tygodniu bo wiedziała że mnie to ruszy tym bardziej że się nim opiekowałam. Ale do jasnej cholery ja nie mam prywatnego zoo że muszę się zajmować zwierzętami z całej wioski i zastanawiam się po ch*** tym ludziom te zwierzaki jak nie potrafia się nimi zając bezmózgowce! Przepraszam że pisze na taki temat i wam smęce ale boli mnie ta kwestia. Mam zbyt miękkie serce żeby mnie to obleciało.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 15:17   #1340
Basia_Bogusia
Rozeznanie
 
Avatar Basia_Bogusia
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Takie jakieś smęty dziś także chyba teraz się prześpię
__________________
Krzyś ur. 24.12.2012
Basia_Bogusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 15:53   #1341
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Cześć laski.
Ale mam lenia. Nic mi się nie chce. Najchętniej to bym przeleżała cały dzień a mieszkanie muszę ogarnąć i pranie zrobić. Zimno dzisiaj, wyszłam do sklepu na chwilkę i już nie mam zamiaru więcej nawet czubka nosa za drzwi wystawiać. Wczoraj mężuś zabrał mnie do naleśnikarni zamiast imprezy Andrzejkowej. Fajna knajpka, super wystrój taki klimatyczny, półmrok, świece na stolikach a naleśniki mmmm pyszności.
Też mi się śpi coraz gorzej, nogi mi drętwieją, budzę się co 2-3 godziny (koleżanka uświadomiła mi że organizm przygotowuje się do nocnego wstawania na karmienia...może coś w tym jest). I miałam dzisiaj sen dziwny. Śniło mi się że karmię mojego synka piersią i miałam tak dużo mleka że chlustało ze mnie jak z hydrantu a on biedny miał całą buźkę pełną tego mleka, lało mu się po brodzie i się dławił biedny. A u mnie cała koszula mokra i łóżko. Obudziłam się cała zestresowana i spocona jak prosiak. Szczerze mówiąc to ja się trochę stresuję właśnie tematem karmienia, bo tak bardzo bym chciała karmić a boję się że nie będę miała pokarmu i w szpitalu młodego będą dokarmiać mm i później nie będzie chciał mojego...

Chciałabym szczerze mówiąc zasnąć na ten miesiąc i żeby obudzić się tuż przed porodem bo mi zaczyna być źle i się czuję taka ociężała i sapię jak jakaś stara otyła baba. I zaczynam się porównywać....chodzę jak pingwin (jak to delicjanka trafnie określiła). Jak leżę na plecach i chcę wstać to się czuję jakby żółwia na plecach położyć i on biedny się turla na tej skorupie i wstać nie może. I jeszcze rano jak przechodziłam obok lustra w leginsach ciążowych to stwierdziłam że wyglądam jak Obelix w tych swoich gaciach naciągniętych na wielki brzuch.

Mój Tż zawsze się śmieje jak się ubieram, mam już stanik i jak zaciągnę legginsy po cycki to dokładnie tak wyglądam ....
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 15:55   #1342
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Ogólnie to humor mam do kitu także bez kija nie podchodz,nerwy puszczają z byle powodu i w ogóle jakiś dół życiowy chyba się przypałętał do mnie.
ja mam taką hustawke nastrojów, że masakra

oglądam wlasnie powtórkę ostatniego odcinka "Czasu honoru"- jak dalej życ bez mojego ukochanego serialu?
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:07   #1343
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Kolejna sprawa to sprawa kurtki zimowej,mam dwie z czego w jedna już się nie dopinam,druga ma na plecach ściągacz ale też za długo nie posłuży i nie wiem w czym przechodze do prawie końca stycznia Masakra jakaś.
Ja tez nie miałam kurtki na zime bo wszystkie moje ciasne,zapiąć się nie umiem. A kupiłam sobie w ciucholandzie płaszczyk fajny zimowy za 25 zl. Umiem się w nim zapiąć i jeszcze mam luz jak mi urośnie brzuchol jeszcze. Na jedna zime nie ma sensu wydawać fortuny na ciążową kurtke.
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:21   #1344
badziabadzia
Zakorzenienie
 
Avatar badziabadzia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Mala, jak czytam to co piszesz o tym kotku, to normalnie jakbym siebie widziala... nie cierpie bezmyslnych ludzi, ktorzy biora zwierzeta a potem sie nimi nie zajmuja. I oczywiscie ja bym najchetniej wszystkie takie biedactwa przygarniala.. ostatnio u nas na podworku pojawil sie maly czarny kotek, ale strasznie dziki byl. Tz pol dnia probowal go zwabic ale sie nie udalo i teraz mysle czy wszystko z nim dobrze...
__________________
badziabadzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:21   #1345
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Ja tez nie miałam kurtki na zime bo wszystkie moje ciasne,zapiąć się nie umiem. A kupiłam sobie w ciucholandzie płaszczyk fajny zimowy za 25 zl. Umiem się w nim zapiąć i jeszcze mam luz jak mi urośnie brzuchol jeszcze. Na jedna zime nie ma sensu wydawać fortuny na ciążową kurtke.
Dokładnie,ja też się rozglądam za jakaś używką ale jeszcze nic nie trafiłam póki co.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:25   #1346
scotasia
Wtajemniczenie
 
Avatar scotasia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Czesc
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Tak mnie nosi na jakies ciasto... A ze piekarnika nie posiadam, to chyba sie jutro skusze na 3-bita.
Przeciez to oblednie wyglada! (choc nie wiem, czy w moim wykonaniu tez tak bedzie wygladalo :P) http://www.domowe-wypieki.pl/przepis...epis-na-3-bit-
Robilyscie kiedys?
Niedawno robilam 3bita, gosciom bardzo smakowalo. Z tym, że za krotko podgrzewalam mase krowkowa i cukier trzeszczal w zebach a moja siostra myslala, ze specjalnie jakichs chrupek dorzucilam do masy, zeby byl efekt

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Pokaze sie wam jeszcze jako ze dzis zaczynam 33tc
Sliczne masz zdjecia. I brzuszek taki nieduzy, zgrabny. Ja w 29 tyg chyba mam wiekszy

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość

Kolejna sprawa to sprawa kurtki zimowej,mam dwie z czego w jedna już się nie dopinam,druga ma na plecach ściągacz ale też za długo nie posłuży i nie wiem w czym przechodze do prawie końca stycznia Masakra jakaś. Wszystkie te ciuchy jakieś wielgachne że nie ma opcji czuć się lekko i zwiewnie.
Ja zainwestowalam w ciążową kurtkę, mąż sie upiera ze napewno mi sie jeszcze kiedys przyda Ale jestem zadowolona, bo przy mojej drobnej budowie w wiekszych rozmiarach wygladalam jak w worku. A tak kupilam ciązową rozm 34 i jest ok.

Ale mnie dzis plecy napiep... a wieczorem mamy isc na parapetowe do znajomych. Nie wiem jak ja tam wysiedze. I jeszcze zgaga przekleta.
Powiedzcie mi, te migdaly na zgage to w jakiej postaci kupujecie?? Tzn kupilam prażone i nie wiem, czy to wlasnie takie powinny byc, bo cos kiepsko działają
scotasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:30   #1347
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
my przewaznie po galeriach "Bazar" robimy zakupy, bo by mnie skreciło jakbym miała tyle na jedną rzecz wydac małżon na szczęscie też już sie przy mnie wyrobił bo przed slubem to sie na Kraków woził po zakupy ubraniowe pól pensji wydawal a kilka rzeczy przywoził. A teraz to za 300 zł ubrany od stóp do głów

Także zapraszam do naszej galerii handowej
Moja krew jestes jak nic
Tez mojemu poradzilam, zeby wybral sie na bazar czy gielde, bo znajac jego to by wybral te galeriowe plaszczyki za 500zl :/

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Ale mnie dzis mala przestraszyla!! Od rana nie czulam ruchow, pisalam do TZ zaryczana, ze mala sie nie rusza, nie kopie. Pol godziny masowalam, sciskalam brzuch no i zaczela kopac w koncu. Moze ma dzis dzien lenia ale dawno tak sie nie balam...
Po ostatnich akcjach doskonale Cie rozumiem
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:32   #1348
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Nawet na pol zimy
Ja znalazlam ladny plaszczyk na allegro z przesylka 30zl mi wyszlo
Zapinam sie, i tez mam jeszcze troche luzu.

Mala ja jak widze psiaki, kociaki, z checia bym je zatargala ze soba do domu, mieszkalismy na wsi z moja mama to w piwnicy 5kotow mieszkalo, plus jeszcze jeden w domu, teraz tez mamy nasza kote ze schroniska. Swiata nie uzdrowisz kochana, ani sily, ani pieniedzy by nie starczylo

Ogladam biegi narciarskie/biathlon/skoki tam wszedzie taki piekny sniiieeeeeegggg!!! mezowi juz powiedzialam, ze po nowym roku zaczynamy chodzic na dluuuuugie spacery (o ile nogi mnie nie zawioda ) juz Maly bedzie donoszony wiec hulaj dusza hehe.

Sylwietta - wiesz, gdyby mieszkanie i pieniazki pozwalaly to spokojnie moglabym wpasc, i to podwojnie
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:33   #1349
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Mnie tez plecy bola tragicznie To chyba przez dzisiejsze prasowanie. Ale już wszystkie dzidziusiowe rzeczy mam wyprane i wyprasowane

Czekam na znajomą.Na kawke ma przyjechać. Miała byc o 16 ale autobus jej uciekł
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Edytowane przez s i l v e r
Czas edycji: 2012-12-01 o 16:35
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-01, 16:43   #1350
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Witam Was po tygodniowej przerwie
Nadrobię Was w najbliższym czasie bo teraz będę mieć go baaaaaaardzo duuuuuuuużo. Mam nadzieje, że żadna z Was nie miała takiej historii jak ja. Ale po kolei....
We wtorek wylądowałam na patologi ciąży z regularnymi skurczami, skróconą szyjką i niewielkim rozwarciem a jestem w 29 tc więc nie było zbyt ciekawie i strasznie się bałam o mała
Ale na szczęście lekarzom udało się nasz stan na tyle ustabilizować, że dziś wróciłam do domu ale mam warunek leżymy na łóżku minimum do końca stycznia i musze tego przestrzegać, żeby znowu takiej akcji nie było

Pobyt tam utwierdził mnie w przekonaniu, że chce rodzić w tym małym szpitalu ( oddział położniczy składa się z sali przedporodowej, porodowej dwóch sal poporodowych i jednej patologii ciąży) położne i lekarze są świetni. Można o wszystko pytać i nikt nie powie Ci że jesteś panikarą czy coś wyolbrzymiasz. Na IP nie musiałam nic czekać od razu zostałam podłączona do KTG a za 10 min był lekarz. przez cały pobyt do sali przychodziła położna zapytać czy wszystko w porządku. Widziałam również jak pomagały dziewczyną po porodach i dzięki temu jakoś mniej się tego boję.

Ja już wracam na wyrko bo mi źle siedzieć, ale będe starać się Was nadrobić, a tym Które się andrzejkują życzę udanych imprezek
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 3 (0 użytkowników i 3 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.