|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2791 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() !!!!! Super!!! [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38011517]Hej mamcie ![]() Muszę torbę spakować a weny braaaaak...[/QUOTE] No tak chyba jest nie? Że dziewczyny przed 30 tyg wyrywają się do pakowania a później jak już naprawdę trzeba bo zegar cyka to już się niebardzo U mnie będzie tak samoCytat:
I te pukania są dość mocne-szkoda biduli ale pobno tak ćwiczą przeponę itd![]() Cytat:
Cytat:
![]() Ale odkryłam przysmak w piekarni- bułka z kruszonką i lukrem-superświeża, supertania, kupiłam sobie po drodze z uczelni i zjadłam w domu z ogromną ilością musu jabłkowego.... Pyyycha Ja też mam dziwne sytuacje w zw. z ciążą- jeden młody facet z uczelni mnie podrywa :brzydal : a znajome to aż się rozpływają jak ja super wyglądam (w momencie kiedy ja się czuję jak brzydki, smutny grubas )Co do Waszej bezsenności to nie wiem u mnie wręcz przeciwnie- jak padnę to się nie obudzę nawet na największe siku... i mam nadzieję, że tak zostanie. |
||||
|
|
|
#2792 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Ewulka super, ze juz w domku i że jest ok. Co za podejscie w tych szpitalach, masakra jakas
|
|
|
|
#2794 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Hej dziewczyny!
Dzisiaj z rana nie chciał mi net chodzić, ruszyłam wszystkie kable, konfigurację routera przeprowadziłam - i nic. Zadzwoniliśmy więc do Orange, a oni z tekstem, że coś im się pomyliło, że opłaty nie były zrobione. Po 5 minutach od telefonu włączyli nam internet. A najśmieszniejsze jest to, że mamy liveboxa - więc net, telefon stacjonarny i tv idzie z jednego pudełka, wszystko działało, oprócz internetu. No mówię, 100% bałagan. Poza tym mój TŻ chooory. Wczoraj go złapało jakieś głupie przeziębienie...Ewulka, to, co napisałaś, jest po prostu straszne - jak oni mogli Cię tak potraktować w tym szpitalu? Że za gruba? ![]() Ale najważniejsze, że u Ciebie już wszystko dobrze i mała też ma się ok. ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38011517]Hej mamcie ![]() Muszę torbę spakować a weny braaaaak...[/QUOTE] To niedobrze, już niedaleko. A jak sytuacja z mężem? Lepiej? Cytat:
Edytowane przez BlackSanctum Czas edycji: 2012-12-07 o 11:14 |
|
|
|
|
#2795 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() wkurza mnie taka znieczulica, to my nosimy te dzieci 9 miesicy w brzuchu nie po to żeby pod koniec ktoś zlewał nasze obawy! potem są różne tragedie a oni je traktują jak na porządku dziennym bo przecież ich to nie dotyczy! az się zezłościłam.... a ja dziś zdjęcie z nowego tygodnia ![]() masakra jak widać jak urósł..
__________________
|
|
|
|
|
#2796 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
ewulkaaa Martwiłyśmy się o Was. Dobrze, że napisałaś SMSa. Super, że już jesteś w domu. Trzymam kciuki żeby Ania brykała jak najwięcej
![]() Cytat:
__________________
Igorek - 02.01.2013 r. |
|
|
|
|
#2797 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2798 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Przy drugim cały czas rzygam, nie mogę w ogóle przytyć, mam potworną zgagę, w 15 tc szpital bo mi brzuch twardniał i zrobiło się rozwarcie wewnętrzne, i w dodatku w dzień to się mało rusza bo śpi, wieczorem się zaczyna budzić a ostre kopanko to jest od godziny 23:30- plus minus pół godziny i potem w nocy. Tak że to czarno widzę bo przy pierwszym gdyby nie to że mi brzuch widok na dolne partie ciała zasłaniał to nie wiedziałabym że jestem w ciąży
![]() Ewulkaaa super że w porządku, a wredoty ze szpitala olej. Jak leżałam na patologii w sierpniu to mi jeden z lekarzy na moje nieśmiałe pytanie czy dziś też dostanę kroplówkę z magnezem (bo kazali mi zostać przez weekend chociaż już nic ze mną nie robili, a jak dzwoniłam po poradę do mojego gina to mówił że dobrze by było żeby mi parę tych kroplówek dali żebym się nasyciła magnezem) odpowiedział, że on nie wie co my wszystkie z tym magnezem wyjeżdżamy bo jak będę miała stracić tę ciążę to i tak ją stracę i magnez mi w utrzymaniu nie pomoże A jak zgłaszałam że mam praktycznie cały czas bóle skurczowe jak na okres to się wydarł że raz czy dwa razy dziennie to ma prawo boleć (no raz to rozumiem, ale cały dzień?) a poza tym każdą coś boli a tylko ja tak przesadzam i oni muszą we mnie ładować leki bo jeśli już zgłaszam bóle to muszą coś zrobić, groził że zaszkodzę dziecku jak tak będę robić... Wypisali mnie ze szpitala twierdząc że wszystko jest książkowo i każda by tak chciała, a dwa dni później u mojego gina na kontroli okazało się że mam rozwarcie wewnętrzne na pół cm i zagrożenie łożyskiem przodującym.
|
|
|
|
#2799 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 380
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
ewulkaaa
Dobrze że małą wszytko ok W ogóle nie mam czasu was poczytać przez ten remont. ![]() Dzisiaj rano jechałam na badania bo już we wtorek wizyta
__________________
26.02.2013 18.11.2014 |
|
|
|
#2800 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
[QUOTE=Aga8484;38012670
Ja też tak mam. W poniedziałek i wtorek czułam to bardziej jakby w tyłku i jak siedziałam i mnie złapało to musiałam wstawać bo nie byłam w stanie siedzieć. A od środy czuję w pipce, dokładnie tak jak napisałaś, jakby mi ktoś gwóźdź wbijał. Albo jakby mi ktoś gmerał od środka hmmm ciekawe co to jest ? ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Co za okropne babsztyle, po co one tam pracują, za karę to sie do więzienia idzie a nie do pracy z ludzmi !!!! Bokeh pięknie rośniecie Mój brzuch w ogóle nie urósł od miesiąca ;/A wiecie może co z Marsi ??? Bo ona nawet swoich namiarów nie zostawiła nigdzie, a coś dawno jej nie było. |
||
|
|
|
#2801 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/l...1,1870897,3322
W sumie jakby jej stamtąd nie zabrali to pewnie dziecko do końca życia jeździłoby autostradą za free
Edytowane przez Kija80 Czas edycji: 2012-12-07 o 11:25 |
|
|
|
#2802 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2803 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Ostatnio pisała że syn chory i że ona też zapalenie oskrzeli złapała ale na razie kuruje się domowymi sposobami. Może źle się czuje i nie ma weny na pisanie.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r. |
|
|
|
#2804 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() Marsii pisała że jest chora,i nie ma do neta dostępu,a żeby mieć musiała by wtedy schodzić do biura. |
|
|
|
|
#2805 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Ewulka dobrze że już w domu i z Anulką dobrze
Ja nie wiem co się w tych szpitalach dzieje. Taka znieczulica tam panuje że aż się płakać chce. Ja rozumiem, że oni mają to na codzień, ale odrobinę empatii i zrozumienia powinni okazać. Na studiach powinni mieć więcej zajęć z psychologii i podejścia do pacjenta. I co rok kursy przypominające Za mało jest na nich skarg i im się wydaje że wszystko im na sucho ujdzie. A ordynator to jak jakiś półbóg się czuje, przykład jak z bliźniaczkami Bonków Zeźliłam się strasznie. Boję się że zostanę podobnie potraktowana, a silnej psychiki to ja nie mam. Boję się jakiegoś babybluesa po porodzie. Pięknie rośnie
|
|
|
|
#2806 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Bokeh, naprawde widac roznice
![]() Poza tym - ale Ty masz ladne te wlosy!! ![]() marsi pisala, ze jest chora, nie ma stalego dostepu do kompa i czasem korzysta z kompa syna. |
|
|
|
#2807 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
O, a na Onecie napisali że jakaś kobita chce nakręcić film o matce Madzi i Katarzynę W. miałaby zagrać Agata Buzek.
"- Nie chciałabym jej zdeptać, bo już cała Polska ją zdeptała. Chciałabym jej bronić poprzez to, co dzieje się w jej głowie, jej uczuciach, jej marzeniach - powiedziała w rozmowie z tabloidem reżyserka o matce małej Madzi. I dodała, że planuje spotkać się z Katarzyną W., by lepiej ją poznać oraz ustalić wysokość jej honorarium." Noż k..... słów mi brak
|
|
|
|
#2808 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#2809 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
dziękuję wam, że się martwiłyście i dziękujemy za kciuki!
przepraszam, że się niedozywałam, ale tam jakoś iaczej czas mijał, skupiałam się tylko na tym, żeby poczuć dziecko nawet mój mąż stwierdził, że jakaś nieobecna byłam/jestem. Po prostu nic nie było dla mnie ważne, tylko ruchy i jej tętno.A poza tym to jakiś dziwny system, a jak dla mnie - traumatyczny. Położyli mnie na sali z dziewczyną, która miała puste jajo płodowe i obok leżały dziewczyny z krwawieniem (tak do 15 tyg ciąży). I to było okropne - te dziewczyny w większości poroniły, codziennie trzeba było patrzeć na ich łzy i rozpacz a ja tutaj liczę ruchy i z wielkim brzucholem chodzę albo wchodzi położna, pyta która poza mną do badania tętna - no żesz kur..., żadna, i dobrze o tym wie! a one musiały słuchać mojego tętna i łzy w oczach... bardzo dziwnie to zrobili, bo nie miałyśmy wspólnych tematów i się tak zastanawiam - skoro mnie tam położyli, to może myśleli, że ja też "skończę tak jak one" ? bo na innych salach normalnie leżały dziewczyny w zaawansowanych ciążach no ale już mnie to nie obchodzi, nie ma co sobie nabijać do głowy, tylko liczyc ruchy dziecka i czekać na rozwiązanie
__________________
kocham i jestem kochana najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013 |
|
|
|
#2810 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
ewulkaaa najważniejsze, że wszystko jest w porządku i że już jesteście w domu. Co do szpitali i personelu to niestety tak to wygląda. Na początku ciąży trafiłam do takiej milutkiej pani dr na dyżurze, z racji tego, że jej przerwałam bardzo interesującą rozmowę z pielęgniarką tak mnie zbadała, że myślałam, że chce ze mnie to dziecko wyjąć,przez tydzień potem nie mogłam chodzić
. Współczuję tylko nerwów i stresu.
Edytowane przez nancykenator Czas edycji: 2012-12-07 o 11:35 |
|
|
|
#2811 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
iffonka ja wczoraj się wzięłam troszkę za porządki, umyłam okno oczywiście tylko od środka, zdjęłam firankę, uprałam 2 fotele i zrobiłam obiad
też czułam delikatniejsze ruchy, jakby tylko łapkami jak położyłam się na boku, niby nie miałam bardzo napiętego brzucha ale wzięłam nospę i po kilku minutach się rozluźnił i zaczęła wierzgać nogami, od razu wielka ulga. dziś narazie leniuchuję i napawam się tym co się u mnie w brzuszku dzieje.
__________________
|
|
|
|
#2812 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
ewulka, moze na innych po prostu nie bylo miejsc?
Pewnie z czystego przypadku wyladowalas na sali z tymi kobietami. Faktycznie, zupelnie bezmyslnie pielegniarki to zrobily. |
|
|
|
#2813 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Lenowa nie jestem pewna ale chyba się zezłościła na spekulacje w klubie.
__________________
|
|
|
|
#2814 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 584
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Co to w ogóle za tekst że za gruba![]() Cytat:
Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#2815 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Ewulka, dobrze, że wszystko dobrze się skończyło... Nikt nie ma prawa oceniać Twojego wyglądu! i tak traktować. Apropo położenia w jednej sali to faktycznie dziwny układ i bardzo krzywdzący dla tych dziewczyn
Ania może mieć bardziej leniwe dni, ale zawsze lepiej sprawdzić. Moja Maja to często tak ma że np. od rana się nie za bardzo rusza, a wieczorem to tak wariuje, ze mnie wszystko boli A wiecie dziewczyny, że dziecko często przed samym porodem się może mniej ruszać? Ale to przed samym porodem.
|
|
|
|
#2816 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Chyba czas wziac sie za robote
![]() Wstawilam pralke, zmywarke, a teraz czas na ogarniecie mieszkania i obiad. O 16 mam cwiczenia w SR ![]() Jakie macie plany na weekend? ![]() Mnie nie bedzie, wieczorem przyjezdza do nas moja przyjaciolka z Wroclawia
Edytowane przez nafiyqa Czas edycji: 2012-12-07 o 11:47 |
|
|
|
#2817 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Hej dziewczyny, dziś późno się witam
już mnie południe zastało a ja jakaś taka rozlazła jestem. Ostatnio to żadna nowość U nas dosypało w nocy śniegu, ale jest dość przyjemnie -5 i świeci słoneczko. Chyba najpierw zacznę od ogarnięcia siebie i koło siebie, bo jak tu siąde to już wsiąkne pewnie na dłużej, więc póki co spadam a potem popatrze co tu się dzieje Jutro sobota i czeka nas zwiedzanie porodówki ze SR. Idziemy na 15 jeszcze z dwoma innymi parami ze SR.
__________________
|
|
|
|
#2818 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() Cytat:
Jak bedzie tak dalej sypac snieg, to w weekend sie z domu nie rusze. Choc w planach jest wizyta u mojej mamy - barborkowa, ale jak podroz ma trwac niewiadomo ile, to ja nie dam rady. |
||
|
|
|
#2819 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
ewulkaaa bardzo sie cieszę, że wszystko okej!
---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ---------- Cytat:
Cytat:
Tyyyyyle jeszcze niemam
__________________
Wymiankowy |
||
|
|
|
#2820 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Kochane, przepraszam,że krzyczę ale chciałabym być ok wobec Was więc spieszę wyjaśnić dlaczego nie udzielam się na forum
Wiem,że wiele z Was o mnie pyta i dziewczyny pisały także na priv-dziękuję Wam kochane, ja także ciągle o Was myślę Otóż po ostatnim wydarzeniu z Hosenką, pewne rzeczy jakie zostały opisane w klubie po prostu mną wstrząsnęły a dyskusja nie wiedzieć czemu została usunięta- ja tam wyraziłam swoje zdanie i napisałam,że nie wierzę w to co czytam i dziękuję bardzo za miło spędzony czas ale tu dla mnie nie ma miejsca. Rozumiem,że wiele z Was nie zdażyla tego przeczytać bo dyskusja zostala usunięta dlatego pozwalam sobie napisać raz jeszcze,że dzięki za wszystko kochane Bardzo proszę o uszanowanie mojej decyzji - nie ma czego rozpatrywać i onanizować się tematem,tym bardziej nie zamierzam nikogo oceniaćBędę na pewno Was podczytywać i obiecuję przeslać info jak tylko maleństwo pojawi sie na świecie. Ściskam serdecznie a przy okazji bardzo proszę o cieple myśli dla Hosenki bo one teraz bardzo tego potrzebuje
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:17.






U mnie będzie tak samo
Nawet żadnych bajek sobie nie włączył...
:brzydal : a znajome to aż się rozpływają jak ja super wyglądam (w momencie kiedy ja się czuję jak brzydki, smutny grubas
Wczoraj go złapało jakieś głupie przeziębienie...
Że za gruba?
A jak sytuacja z mężem? Lepiej?
więc stwierdził, że nie ma co przedłużać, dziecko żyje ale nie wiadomo co się dzieje, więc szybko do szpitala. Pytam się, czy jechać do jego szpitala (30km dalej) a on: na to nie ma czasu
no to ja w ryk, a on, że narazie mam nie pałakać, bo jest wszystko w porządku, ale ciąża to nie matematyka i on nie wie co taki bezruch oznacza i lepiej nie ryzykować. więc ja szybko do domu, pakowałam się w pośpiechu, pojechałam do teściów, zostawiłam auto i zawieźli mnie na izbę przyjęć. W sumie byłam tam o 21, jakoś tak szybko to zleciało, że nie wiem. Pielęgniarka przyszła za izbę po 20 min (!!!) i się pyta co się stało, więc jej mówię, że nie czuję ruchów dziecka, a ta do mnie z ryjem (przepraszam za określenie), że jaka ze mnei matka, skoro dopiero o 21 orientuję się, że coś jest nie tak, skoro dziecko się od rana nie rusza. więc jej zaczynam tłmaczyć wszystko od początku, a ta na koniec: to po co pani przyjechała do szpitala, skoro lekarz już stwierdził, że wszystko jest w porządku!
ja pier... no ale powiedziałam sobie, że robię to dla mojego dziecka i muszę to znieść. ktg w porządku. przyszedł lekarz, zbadał no i wzięli mnie na oddział. A tam następna baba: a pani nie widzi, że do najchudszych nie należy? Pani nigdy nie będzie czuła ruchów tak jak (uwaga, moja epilepsja tu sięgnęła zenitu) NORMALNA osoba! no ja piernicze, to ja przytyłam tyle od 6 rano, że wcześniej normalnie dziecko czułam a teraz nie, czy jak? no ale pominę tenb fakt, położyła mnie na sali i co? du.pa, nic. Po godzinie idę do niej, czy będę mieć jeszcze jakieś badania czy co, a ona do mnie: ktg wyszło w normie, więc nie wiem czego Pani nie rozumie. Po prostu dziecko śpi, więc niech Pani też idzie spać! no masakra... mijała godzina za godziną, dziecko się nie ruszało, nie wiedziałam co się dzieje, nikt do mnie nie przychodził, myślałam, że zwariuję! dopiero ok 1-2 w nocy ania delikatnie mnie kopnęła, więc troszkę mi ulżyło, no ale to było raz i znów cisza. O 7 przyszła babka z detektorem tętna, na jej widok aż mi ulżyło, i jej mówię, że na nią czekałam, a ta: jejku, dziecko jest jeszcze małe, nie musi pani przecież wszystkiego czuć! poza tym dziecko też śpi!
teorii dlaczego jej nei czuję było miliard, typu, że jestem za gruba, że się za barodze zestresowałam, że dziecko jest za małe (1900gram!) albo że jest za duże i nie ma miejsca itd 




i jak siedziałam i mnie złapało to musiałam wstawać bo nie byłam w stanie siedzieć. 



Za mało jest na nich skarg i im się wydaje że wszystko im na sucho ujdzie. A ordynator to jak jakiś półbóg się czuje, przykład jak z bliźniaczkami Bonków
przepraszam, że się niedozywałam, ale tam jakoś iaczej czas mijał, skupiałam się tylko na tym, żeby poczuć dziecko 
