Wakacyjne Mamy 2012 - część V - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-07, 14:29   #571
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Po wyjściu ze szpitala mała się nie najadała, płakała a laktacja nie chciała się rozbujać... Po wizycie u pediatry zaczęliśmy dokarmiać ją mm i to w dużej mierze spowodowało zmniejszenie laktacji a później zanik.
Dokarmianie na pewno.
Pytanie dlaczego się nie najadała, pewnie coś z techniką było nie tak.
Ja wiem, ze bywa, ze mleka jest za mało. Ja sama jestem przykładem, moje dziecko b. słabo przybierało, było głodne. Stosowałam kapturki.
I zawsze jest jakiś powód i ten powód nie "jest w nas". Piersi każdej kobiety są zdolne do produkcji (może u 1% kobiet jest inaczej). Piersi nie mają też ograniczenia produkcji (i znowu ja jestem przykładem: karmię teraz tylko jedną piersią, a dziecko się najada; oczywiście karmię bez kapturków). Tak jak pisałam - przeważnie winna jest zła technika ssania - a ona moze wynikać z tego, że dziecku sie przeszkadza smoczkami, kapturkami itd., ogranicza czas przy piersi, są problemy fizjonomiczne. Pytanie co u Was wystąpiło.
Sporo kobiet ma jakieś problemy w karmieniu, sęk w tym, ze w Polsce sie ich nie rozwiązuje, tylko tłumaczy głupim "ma pani za mało mleka". A pytanie dlaczego za mało? Dlatego że dziecko źle ssie, dlatego że jest inny problem. A sprawę się zostawia.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:34   #572
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Dokładnie. ja "karmiłam" 2 tyg, ani razu nie słyszałam przełykania i dałam spokój.
Pewnie źle ją dostawiałaś i dlatego. Szkoda, że w szpitalach nie ma przy tym pomocy...
Fabisia tak mi dostawiała, tak ściskała mu uszy i głowę, że płakał bardzo przy tym. Wtedy nie oddawałam im dziecka i sama do upadłego ćwiczyłam
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:36   #573
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Pewnie źle ją dostawiałaś i dlatego. Szkoda, że w szpitalach nie ma przy tym pomocy...
Fabisia tak mi dostawiała, tak ściskała mu uszy i głowę, że płakał bardzo przy tym. Wtedy nie oddawałam im dziecka i sama do upadłego ćwiczyłam
właśnie dobrze, tyle że u mnie mnie pokarmu, a nawet siary 0.

siedziałam z nią od 18 do 3 rano przy cycku
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:38   #574
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mi w szpitalu kazali przystawiać dziecko na żądanie, warunek był tylko jeden: mam słyszeć przełykanie. Inaczej dziecko traktuje sutka jako smoczek
Tu już sensowniej, tylko ja sie pytam: co złego, ze traktuje jak smoczek? Moze potrzebuje? Przecież do osiemnastki wisieć na cycku nie będzie, przeważnie już w 3 miesiącu chce do piesi po to by zjeść, a nie po to, by godzinami wisieć. A w pierwszym dniu, tygodniu i miesiącu życia pozbawiać go matki i tego wiszenia na piesi? Ja nie wiem, może jestem zbyt "przeczulona" ale myślę, ze dziecko ledwo co z brzucha wyjęte ma prawo byc przy tej matce choćby dzień i noc, traktować ja jak smoczek też ma prawo. Przecież to trwa chwilę, dzieci szybko rosną i za chwilę już tego nie potrzebują. A w tamtym momencie tak. Wtedy dziecko potrzebuje tej matki jak powietrza prawie. Powtórzę się - jeszcze na dobę przed porodem karmiłyśmy non stop i nikt nie mówił, ze to źle Chwile po wyjściu z brzucha, po trudach i stresach porodu (ogromnych dla dziecka), dziecko hyc do łóżeczka i niech się nie waży wisieć na matce -- > takie jest podejście.

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-12-07 o 14:45
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:41   #575
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Tu już sensowniej, tylko ja sie pytam: co złego, ze traktuje jak smoczek? Moze potrzebuje? Przecież do osiemnastki wisieć na cycku nie będzie, przeważnie już w 3 miesiącu chce do piesi po to by zjeść, a nie po to, by godzinami wisieć. A w pierwszym dniu, tygodniu i miesiącu życia pozbawiać go matki i tego wiszenia na piesi? Ja nie wiem, może jestem zbyt "przeczulona" ale myślę, ze dziecko ledwo co z brzucha wyjęte ma prawo byc przy tej matce choćby dzień i noc, traktować ja jak smoczek też ma prawo. Przecież to trwa chwilę, dzieci szybko rosną i za chwilę już tego nie potrzebują. A w tamtym momencie tak. Wtedy dziecko potrzebuje tej matki jak powietrza prawie. Powtórzę się - jeszcze na dobę przed porodem karmiłyśmy non stop i nikt nie mówił, ze to źle Chwile po wyjściu z brzucha, po trudach i stresach porodu, dziecko hyc do łóżeczka i niech się nie waży wisieć na matce -- > takie jest podejście.

zgadzam sie
niestety sluchalam glupich ludzi....
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:44   #576
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
właśnie dobrze, tyle że u mnie mnie pokarmu, a nawet siary 0.

siedziałam z nią od 18 do 3 rano przy cycku
Nadalko coś musiało być nie tak. Mniej niż 1% kobiet nie ma pokarmu bo nie ma. I to z powodu przebytych operacji piersi na przykład lub jakiejś nieprawidłowości w budowie piersi. Inne przyczyny - te 99% - są przeważnie po stronie techniki, dziecka itp. Nie mówię że łatwo się da je rozwiązać, nie... Problem w tym, ze w szpitalach nikt nawet nie próbuje.

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość

zgadzam sie
niestety sluchalam glupich ludzi....
ja też, dlatego poszło jak poszło, a drugiego razu nie będzie chyba u mnie, szkoda... drugiej dzidzi nie planuję, no chyba że się zdarzy
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:45   #577
KarolinaPW
Zadomowienie
 
Avatar KarolinaPW
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: okolice Warszawy
Wiadomości: 1 924
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Cześć

Byłam wczoraj w pracy i nie wiem czy Wam pisałam wcześniej mój dział przestał istnieć .Są dwie opcje albo przejdę do działu gdzie się pracuje na zmiany ,ale 8 godzin i do domu lub inny gdzie jest jedna zmiana od 8 ale po 8-12 godzin dziennie. Myślałam , że mój wkład w pracą jaki dawałam przed ciążą( dodatkowe zadania, 100% realizacja targetów itp) zapewni mi pewność pracy w dziale w którym chciałam pracować , a okazało się, że nie ma pewności czy pójdę tam gdzie chciałam dowiem się to dopiero około 10 stycznia porażkaza to fajnie było spotkać ludzi z pracy i jest mi przykro ....
Chyba wybrałabym opcję 8h.
Rzeczywiście przykre to że poświęcenie się nie liczy...
Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość

ale dostawały bezpośrednio czy od "Mikołaja"?
U mnie w domu rodzinnym Mikołaj był jak najbardziej, dostawałam nawet kilka prezentów, ale bardzo długo nie wiedziałam, że robią to rodzice i dziadkowie. Kładziono mi je po prostu pod poduszkę w nocy z 5 na 6 Dlatego same mikołajki nie były już nijak obchodzone, bo przecież ludzie z mojego otoczenia nie mieli z tym nic wspólnego!
Ach, jakie to są piękne wspomnienia...
To pisanie listów do Świętego, to ich znikanie z parapetu (musiałam położyć na parapecie, a Mikołaj ponoć w nocy zabierał ), usłyszenie po przebudzeniu szelestu papieru do pakowania przy mojej głowie i słowa matki - "powąchaj, to jeszcze pachnie niebem" (bo u nas Mikołaj nie przypominał Santa Claus, wyglądał raczej tak)
U mnie też tak było Raz rodzice zamówili Mikołaja (właśnie w stroju biskupa) ale przyszedł z diabłem (tak mi się wydawało, choć po latach bardziej mi on przypomina czarnoskórego króla od Trzech Króli) i tak sie go wystraszyłam że masakra, nie chciałam ojcu zejść z rąk, dodziś to pamiętam, więc zaniechali. Prezenty znajdowałam pod poduszką lub obok łóżka rano 6 grudnia
Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość

my wczoraj przerabialiśmy to samo, mały zszedł z moich rak dopiero jak przyszedł małż

już ksiądz po kolędzie?? :0 a ja byłam przekonana że kolędowanie zaczyna się po świętach
Też tak mi się wydawało, ale tu zaczynają od początku Adwentu
Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Już wiem, na kilogram mąki dwa żółtka, szczypta soli, gorąca woda (tej wody tyle, żeby ciasto nie wyszło za suche bo nie będzie się kleić). I bez oleju. Ciasto wychodzi rewelacyjne! Oleju i białka nie daje się, bo wtedy ciasto wychodzi bardziej jak na kluski niż na pierogi
Nie umiem robić ciasta na pierogi
Nigdy mi nie wyszły
Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
wow, to faktycznie niezwykłe, bo do mnie też przychodził w Wigilię Aniołek! (ale jeden). I też cała ceremonia była, ja stałam z ojcem przy oknie i wypatrywaliśmy pierwszej gwiazdki, bo niby wtedy miał przylecieć. Ale nigdy nie można było wejść do pokoju (tego, gdzie stała choinka), by go nie spłoszyć. Chwilę (przy pełnej iluminacji, drzwi w mieszkaniu dziadków były duże, skrzydłowe, częściowo przeszklone, więc widać było) rozkładał prezenty, a potem dzwonił dzwoneczkiem. To był znak, że odlatuje i można wchodzić.
Też cudowne wspomnienia.
Iluminacja była po to, bym wierzyła, że to taki blask bije od Aniołka. I jeszcze okna na chwilę otwierano, żeby stworzyć iluzję, że faktycznie przez nie przyleciał/odleciał
U nas też był Aniołek przylatujący na pierwszej gwiazdce, potem to ewoluowało na samą gwiazdkę. Tak samo wszyscy wychodzili z pokoju a prezenty lądowały pod choinką Do dziś pamiętam jedną Wigilię, kiedy wszyscy (absolutnie wszyscy) byli w drugim pokoju a prezenty się pojawiły, do dziś nie wiem jak to zrobili

A tak a'propos tego kto przynosi prezenty to mam dylemat. Czy kontynuować tradycję Aniołka/ Gwiazdki 24 grunia a Mikołaja 6 grudnia. W obecnych czasach wszędzie trąbią że Mikołaj przynosi prezenty pod choinkę (tradycja anglosaska) więc z jednej strony chciałabym kontynuować naszą tradycję a z drugiej nie chciałabym robić dziecku zamieszania w głowie, że wszyscy dostają od Mikołaja a on od Gwiazdki. Co o tym sądzicie?
Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
czytam książkę "pierwszy rok z życia dziecka" i jestem zbulwersowana, przytoczę Wam jakie rady ma autorka gdy dziecko w 6 miesiącu(!!!) nie chce jeszcze przesypać nocy

"Obojętność: Jeśli dziecko budzi się na karmienie raz czy dwa razy w nocy nie reaguj niech sie wypłacze (...) jeśli jesteś w stanie znieść godzinę i więcej rozpaczliwego płaczu nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową, pozwól mu płakać aż samo się przekona że nikt do niego nie podejdzie (...) Kiedy dziecko płacze włóż stopery do uszu, włącz wentylator, telewizor lub radio żeby je zagłuszyć"
MASAKRA!!! rady ja w średniowieczu!! nie mowe wyjść z szoku!!
no oczywiście jest też sposób dla rodziców o "miękkim sercu" i "słabych nerwach"
Masakra zgadzam się...
Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej, Fabi dalej marudzi...
Miałam jazdę, zostałam pochwalona, że robię ogromne postępy A potem źle pojechałam na skrzyżowaniu i auto mi się zaczęło ślizgać na lodzie i wjechałam w krawężnik, bo hamulec nic nie dał a baba tak się na mnie wydarła, że do końca jazdy się trzęsłam..
Ale miałaś przygody super, że robisz postępy
Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Już kolęda?

Wklejam Wam zdjęcie Gośki z prezentem od chrzestnego .
No, też byłam zaskoczona

Ślicznie
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość

Kupiłam małej kombinezon na chrzest z C&A
Nie jestem nim zachwycona, ale trudno było o coś lepszego i jednocześnie taniego.
Bardzo ładny
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Takie, żeby nie karmić częściej niż co 3 h. ---> takie postępowanie na początku przygody z karmieniem jest prostą drogą do tego by je szybko zakończyć Oczywiście są kobiety i dzieci, którym to nie zaszkodzi, ale innym potrzebne jest zupełnie inne postępowanie, częste karmienie, nawet karmienie 24 na 24. Z noworodkiem to najzupełniej normalne. Wręcz potrzebne - dla dziecka i dla laktacji. W ciąży karmiłyśmy swoje dzieci non stop 24/24, ale parę godzin po wyjęciu z brzucha T. Hogg chciałaby je ustawić na "co 3 h" Najlepiej by noworodek funkcjonował jak w zegarku i najważniejsze to by "dał rodzicom odetchnąć"
Ja byłam tak karmiona, kiedyś były takie zalecenia i moja mama się tego trzymała z zegarkiem w ręku. Karmiła mnie do 9 miesiąca i chyba dlatego tak jej było trudno pojąć że mnie kp się nie udało
__________________
"When you’re in my arms
The world makes sense
There is no pretence
And you’re crying
When you’re by my side
There is no defence
I forget to sense I’m dying"


KarolinaPW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 15:07   #578
asia665
Wtajemniczenie
 
Avatar asia665
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: **Marzenia**
Wiadomości: 2 976
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Agunia, tak zrobię-odstawię, choć soczki smakowały bardzo
dziś mija Nam 4. miesiąc



Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Jak widzisz nie odpisałam. Nie mamy planu dnia. Różnie to wychodzi i zależy od wielu czynników. Napiszę później jak wyszedł dzień dziś
ok

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
jak położy się małej do zabawy jakieś zabawki a wśród nich jakiś element garderoby, zawsze wybierze ciuszek do zabawy a głupia matka wydała fortunę na super wypasione zabawki
Ooo tak ! U nas to samo. Body,rajstopki - to jest super do zabawy

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
my też nie mamy planu dnia, wszystko zależy od tego o której mały wstanie, a wstaje między 6:30 a 9, nawet nie znam godzin w których karmie dziecko
Czyli nie jestem sama

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej, Fabi dalej marudzi...
Miałam jazdę, zostałam pochwalona, że robię ogromne postępy A potem źle pojechałam na skrzyżowaniu i auto mi się zaczęło ślizgać na lodzie i wjechałam w krawężnik, bo hamulec nic nie dał a baba tak się na mnie wydarła, że do końca jazdy się trzęsłam..
Biedny Fabiś
Ale instruktorka to powinna trochę spokojniej się zachować. Ja miałam kurs w okresie styczeń -luty 2009. Pełno śniegu,ślisko. Raz zdarzyło się,że spanikowałam i straciłam panowanie nad kierownicą. Instruktor od razu złapał za kierownice i "wyprowadził" samochód . Po tym incydencie,zatrzymaliśmy się. Przeanalizowaliśmy sytuację,dowiedziałam się co zrobiłam źle itp. Później zapytał się czy chce jechać dalej czy robimy zmiane?To powiedziałam,że wolę chwile odpocząc,to jeździła moja koleżanka.
Zero krzyku czy złości.

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Kupiłam małej kombinezon na chrzest z C&A
Nie jestem nim zachwycona, ale trudno było o coś lepszego i jednocześnie taniego.
Ale fajny ten kombinezon! Czemu nie jesteś zachwycona??
__________________
Mów mi : Asia


"...i jesteś już mym świadomym tak wolnym w niewoli."


Jestem mamą


asia665 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 15:08   #579
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Ale jestem wkurzona. Od 2 dni czekam na propozycje menu z restauracji gdzie będzie impreza po chrzcie. Miało być w poniedziałek... Już raz sie mailowo przypomniałam, dostałam zapewnienie, ze będzie do wczoraj . I nie ma, dziś też nie Nieźle się zapowiada.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 15:42   #580
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

przyszedł mi w końcu odkurzacz no i jestem zadowolona - super odkurza dywan


Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
czytam książkę "pierwszy rok z życia dziecka" i jestem zbulwersowana, przytoczę Wam jakie rady ma autorka gdy dziecko w 6 miesiącu(!!!) nie chce jeszcze przesypać nocy

"Obojętność: Jeśli dziecko budzi się na karmienie raz czy dwa razy w nocy nie reaguj niech sie wypłacze (...) jeśli jesteś w stanie znieść godzinę i więcej rozpaczliwego płaczu nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową, pozwól mu płakać aż samo się przekona że nikt do niego nie podejdzie (...) Kiedy dziecko płacze włóż stopery do uszu, włącz wentylator, telewizor lub radio żeby je zagłuszyć"
MASAKRA!!! rady ja w średniowieczu!! nie mowe wyjść z szoku!!
no oczywiście jest też sposób dla rodziców o "miękkim sercu" i "słabych nerwach"

no szkoda że jeszcze nie zamknąć dziecka w piwnicy albo nie wystawić na balkon
a najgorsze jest to, że mnóstwo młodych, zagubionych w gąszczu informacji matek weźmie to sobie do serca i tak będzie robić czując, że coś jest nie tak, ale zagłuszając instynkt poczuciem, że skoro tak napisali w książce, to tak ma być. Bo akurat jeśli chodzi o płacz dziecka, to wydaje mi się, że niemal każda mama zawsze wie, kiedy coś jest nie tak i trzeba reagować

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej, Fabi dalej marudzi...
Miałam jazdę, zostałam pochwalona, że robię ogromne postępy A potem źle pojechałam na skrzyżowaniu i auto mi się zaczęło ślizgać na lodzie i wjechałam w krawężnik, bo hamulec nic nie dał a baba tak się na mnie wydarła, że do końca jazdy się trzęsłam..


marudny, chyba dalej go boli
biedny Fabi
a ta baba nie nadaje się na instruktorkę, przecież Ty się dopiero uczysz, osoby mające długo prawko nie zawsze potrafią wyjść z poślizgu a ona oczekuje, że Ty sama z siebie będziesz umiała? Durne babsko...

Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
C

Wklejam Wam zdjęcie Gośki z prezentem od chrzestnego .
o jak słodko

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
też na to zwróciłam uwagę dlatego książki nie przeczytałam
ja książkę T. Hogg porzuciłam ostatecznie po przeczytaniu, żeby kąpać dziecko zaraz po jedzeniu. Dla mnie to była już tak piramidalna bzdura, że stwierdziłam, że nie warto zawracać sobie głowy radami tej "ekspertki"
ach no i później natknęłam się w necie na informacje, że dzięki złotym radom tej pani wiele dziewczyn doprowadziło do tego, że dziecko jadło za mało i zaczynało za mało przybierać na wadze. No bo przecież tyle osób poleca książkę, a tam napisane, żeby karmić co 3h nie częściej, to tak robiły, chociaż niejedna czuła, że coś tu jest nie tak

ja się strasznie cieszę, że jak u nas przyszło do przestawiania się na butlę to stwierdziłam, że zaufam swojej intuicji i obserwacjom dziecka. Jedyne co u mnie grało rolę, to kontrola przyrostu wagi, dopóki tutaj było wszystko ok, robiłam tak jak uważałam, że będzie ok. Nie wiem jakby to było jakbym zaczęła czytać w necie i konsultować się z lekarzami i położnymi, bo już teraz widzę, że co osoba to opinia, i pediatrzy dość często rozmijają się w zaleceniach

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

U nas też był Aniołek przylatujący na pierwszej gwiazdce, potem to ewoluowało na samą gwiazdkę. Tak samo wszyscy wychodzili z pokoju a prezenty lądowały pod choinką Do dziś pamiętam jedną Wigilię, kiedy wszyscy (absolutnie wszyscy) byli w drugim pokoju a prezenty się pojawiły, do dziś nie wiem jak to zrobili

A tak a'propos tego kto przynosi prezenty to mam dylemat. Czy kontynuować tradycję Aniołka/ Gwiazdki 24 grunia a Mikołaja 6 grudnia. W obecnych czasach wszędzie trąbią że Mikołaj przynosi prezenty pod choinkę (tradycja anglosaska) więc z jednej strony chciałabym kontynuować naszą tradycję a z drugiej nie chciałabym robić dziecku zamieszania w głowie, że wszyscy dostają od Mikołaja a on od Gwiazdki. Co o tym sądzicie?
ja mam zamiar zachować tradycję z aniołkiem (o ile teściowie nie namieszają małej w głowie ). Mi się nic nie mieszało, a nawet czułam się "lepsza", że do mnie przychodzą aniołki, a nie drugi raz "tylko" św. Mikołaj

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Ale jestem wkurzona. Od 2 dni czekam na propozycje menu z restauracji gdzie będzie impreza po chrzcie. Miało być w poniedziałek... Już raz sie mailowo przypomniałam, dostałam zapewnienie, ze będzie do wczoraj . I nie ma, dziś też nie Nieźle się zapowiada.
no to niefajnie
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 15:44   #581
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Kasik_12 Pokaż wiadomość
Byłam wczoraj w pracy i nie wiem czy Wam pisałam wcześniej mój dział przestał istnieć .Są dwie opcje albo przejdę do działu gdzie się pracuje na zmiany ,ale 8 godzin i do domu lub inny gdzie jest jedna zmiana od 8 ale po 8-12 godzin dziennie. Myślałam , że mój wkład w pracą jaki dawałam przed ciążą( dodatkowe zadania, 100% realizacja targetów itp) zapewni mi pewność pracy w dziale w którym chciałam pracować , a okazało się, że nie ma pewności czy pójdę tam gdzie chciałam dowiem się to dopiero około 10 stycznia porażkaza to fajnie było spotkać ludzi z pracy i jest mi przykro ....
Życzę powodzenia.
*
Ja nawet na nic dobrego nie liczę. Bardziej spodziewam się wypowiedzenia, albo - co gorsza - "tymczasowego przesunięcia", żeby mnie zmusić do złożenia wypowiedzenia bez prawa do odprawy.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 15:50   #582
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość

ja książkę T. Hogg porzuciłam ostatecznie po przeczytaniu, żeby kąpać dziecko zaraz po jedzeniu. Dla mnie to była już tak piramidalna bzdura, że stwierdziłam, że nie warto zawracać sobie głowy radami tej "ekspertki"
ach no i później natknęłam się w necie na informacje, że dzięki złotym radom tej pani wiele dziewczyn doprowadziło do tego, że dziecko jadło za mało i zaczynało za mało przybierać na wadze. No bo przecież tyle osób poleca książkę, a tam napisane, żeby karmić co 3h nie częściej, to tak robiły, chociaż niejedna czuła, że coś tu jest nie tak

ja się strasznie cieszę, że jak u nas przyszło do przestawiania się na butlę to stwierdziłam, że zaufam swojej intuicji i obserwacjom dziecka. Jedyne co u mnie grało rolę, to kontrola przyrostu wagi, dopóki tutaj było wszystko ok, robiłam tak jak uważałam, że będzie ok. Nie wiem jakby to było jakbym zaczęła czytać w necie i konsultować się z lekarzami i położnymi, bo już teraz widzę, że co osoba to opinia, i pediatrzy dość często rozmijają się w zaleceniach
Pediatrzy często są nie mniej szkodliwi niż wspomniana T. Hogg. Ja w gąszczu różnych informacji w necie (jednak najlepsze źródło) bardzo chwalę sobie ten portal (warto polecić jako lekturę obowiązkową każdej przyszłej, chcącej karmić piersią mamie: bardzo dużo rozsądnych porad, są nawet siatki centylowe) no i forum o karmieniu na gazecie.pl.

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-12-07 o 15:52
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 15:59   #583
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Hej Gaduły U nas miły dzień, byłyśmy na spacerze i malutkich zakupach. Teraz małż siedzi z małą więc mam nadzieję, że poczytam co tam u Was

Póki co małe co nieco od małża:
http://kwejk.pl/obrazek/1561978/ciąża.html


Edit: widziałam, że Nela_a już wrzuciła Wam tego kwejka
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."





Edytowane przez Mandragorrka
Czas edycji: 2012-12-07 o 17:01
Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:08   #584
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

czy niekapkiem można dawać mleko?? ktoś mi tak podpowiedział a mi się to dziwne wydaje

---------- Dopisano o 16:08 ---------- Poprzedni post napisano o 16:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Pediatrzy często są nie mniej szkodliwi niż wspomniana T. Hogg. Ja w gąszczu różnych informacji w necie (jednak najlepsze źródło) bardzo chwalę sobie ten portal (warto polecić jako lekturę obowiązkową każdej przyszłej, chcącej karmić piersią mamie: bardzo dużo rozsądnych porad, są nawet siatki centylowe) no i forum o karmieniu na gazecie.pl.
możesz podać linka do tej strony WHO z siatkami??w iem, że to dla kp, ale popatrzę sobie
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:09   #585
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
czy będą polskie znaki - nie wiem, mam nadzieję... Fonty wybierałam z listy zainstalowanych na moim kompie, więc wpisać mogłam bez problemu
*


wow, to faktycznie niezwykłe, bo do mnie też przychodził w Wigilię Aniołek! (ale jeden). I też cała ceremonia była, ja stałam z ojcem przy oknie i wypatrywaliśmy pierwszej gwiazdki, bo niby wtedy miał przylecieć. Ale nigdy nie można było wejść do pokoju (tego, gdzie stała choinka), by go nie spłoszyć. Chwilę (przy pełnej iluminacji, drzwi w mieszkaniu dziadków były duże, skrzydłowe, częściowo przeszklone, więc widać było) rozkładał prezenty, a potem dzwonił dzwoneczkiem. To był znak, że odlatuje i można wchodzić.
Też cudowne wspomnienia.
Iluminacja była po to, bym wierzyła, że to taki blask bije od Aniołka. I jeszcze okna na chwilę otwierano, żeby stworzyć iluzję, że faktycznie przez nie przyleciał/odleciał

Skąd pochodzisz? tzn skąd pochodzą ci z Twojej rodziny, którzy te tradycje wprowadzili? bo u nas to tradycja ciągnąca się chyba przez pokolenia, ze strony dziadka - ojca mojej matki (wychował się w majątku Zalesie nieopodal Warszawy)
O! A myślałam, że Aniołek lata tylko po Śląsku.
*
Fotoksiążek nie drukują z pdf-a?
*
Ja niestety nie wiem, skąd był nasz Gwiazdor, bo rodzina pochodzi z różnych części Polski (biorąc pod uwagę granice sprzed wojny). U babci na Pomorzu na pewno też chodził, więc może z Pomorza.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:13   #586
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Pediatrzy często są nie mniej szkodliwi niż wspomniana T. Hogg. Ja w gąszczu różnych informacji w necie (jednak najlepsze źródło) bardzo chwalę sobie ten portal (warto polecić jako lekturę obowiązkową każdej przyszłej, chcącej karmić piersią mamie: bardzo dużo rozsądnych porad, są nawet siatki centylowe) no i forum o karmieniu na gazecie.pl.
mnie rozwala to parcie pediatrów na rozszerzanie diety już w piątym miesiącu. Cały czas słyszę pytanie jak karmię, a na odpowiedź, że tylko pierś wielkie oczy, niemal oburzenie a na koniec stwierdzenie "ale pani powinna rozszerzać już dietę! Koniecznie! No a skoro się pani upiera, że jeszcze nie, to chociaż soczki, żeby dopajać, bo teraz sezon grzewczy i trzeba". Zupełnie nie rozumiem jak lekarze mogą takie bzdury wygadywać i zastanawiam się, czy oni nie znają w ogóle zaleceń WHO.
A za to specjaliści do spraw żywienia niemowląt jasno mówią, że u dziecka kp nowości wprowadzać dopiero po 6 miesiącu, ale nie z dniem ukończenia 6 miesięcy, a pojawienia się równocześnie czterech sygnałów świadczących o tym, że dziecko jest gotowe na rozszerzanie diety.
I jak dotąd spotkałam tylko jedną pediatrę, która nie czepiała się, że cały czas karmię tylko piersią, a zaznaczę, że jedna z tych "czepialskich" pracuje w szpitalu dziecięcym!
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2012-12-07 o 16:15
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:17   #587
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Wanilka - tej rady nie widziałam, albo ją pominęłam. Generalnie w takich książkach czytam tylko fragmenty.

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Kupiłam małej kombinezon na chrzest z C&A
Nie jestem nim zachwycona, ale trudno było o coś lepszego i jednocześnie taniego.
Dotykałam go jeszcze w ciąży, ale na szczęście nie kupiłam, bo byłby za mały. Wiosenna cena była taka, że mogłabym przymknąć oko na te gwiazdki. Wydaje mi się, że był cieplutki.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:22   #588
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
możesz podać linka do tej strony WHO z siatkami??w iem, że to dla kp, ale popatrzę sobie
dla dziewczynek do 6 m.ż.: wzrost, waga
dla chłopców do 6 m.ż.: wzrost,waga

może umieścimy na pierwszej stronie? to siatki centylowe WHO dla dzieci karmionych wyłącznie piersią

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
mnie rozwala to parcie pediatrów na rozszerzanie diety już w piątym miesiącu. Cały czas słyszę pytanie jak karmię, a na odpowiedź, że tylko pierś wielkie oczy, niemal oburzenie a na koniec stwierdzenie "ale pani powinna rozszerzać już dietę! Koniecznie! No a skoro się pani upiera, że jeszcze nie, to chociaż soczki, żeby dopajać, bo teraz sezon grzewczy i trzeba". Zupełnie nie rozumiem jak lekarze mogą takie bzdury wygadywać i zastanawiam się, czy oni nie znają w ogóle zaleceń WHO.
A za to specjaliści do spraw żywienia niemowląt jasno mówią, że u dziecka kp nowości wprowadzać dopiero po 6 miesiącu, ale nie z dniem ukończenia 6 miesięcy, a pojawienia się równocześnie czterech sygnałów świadczących o tym, że dziecko jest gotowe na rozszerzanie diety.
I jak dotąd spotkałam tylko jedną pediatrę, która nie czepiała się, że cały czas karmię tylko piersią
Dla mnie to masakra. Brak słów po prostu. Co do dopajania, to ciekawe, ze nasze dzieci przeżyły nieodwodnione upały w lipcu i sierpniu na samej piersi

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-12-07 o 16:24
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:22   #589
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cholera, mam trzy kombinezony zimowe i prawdopodobnie będę musiała w styczniu kupić jeszcze jeden... Jeden kombinezon, który kupowany był z dość sporym zapasem, jest już za mały dwa pozostałe są ok, ale chyba całej zimy nie da rady ich używać.
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:35   #590
Maciejka__
Zakorzenienie
 
Avatar Maciejka__
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 222
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
Ale jestem wkurzona. Od 2 dni czekam na propozycje menu z restauracji gdzie będzie impreza po chrzcie. Miało być w poniedziałek... Już raz sie mailowo przypomniałam, dostałam zapewnienie, ze będzie do wczoraj . I nie ma, dziś też nie Nieźle się zapowiada.
Hmm... ja dostałam godzinę po rozmowie telefonicznej, a po chwili jeszcze 2 albo 3 tańsze opcje.
Maciejka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:44   #591
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
czytam książkę "pierwszy rok z życia dziecka" i jestem zbulwersowana, przytoczę Wam jakie rady ma autorka gdy dziecko w 6 miesiącu(!!!) nie chce jeszcze przesypać nocy

"Obojętność: Jeśli dziecko budzi się na karmienie raz czy dwa razy w nocy nie reaguj niech sie wypłacze (...) jeśli jesteś w stanie znieść godzinę i więcej rozpaczliwego płaczu nie podchodź do dziecka, nie karm go, nie zabawiaj rozmową, pozwól mu płakać aż samo się przekona że nikt do niego nie podejdzie (...) Kiedy dziecko płacze włóż stopery do uszu, włącz wentylator, telewizor lub radio żeby je zagłuszyć"
MASAKRA!!! rady ja w średniowieczu!! nie mowe wyjść z szoku!!
no oczywiście jest też sposób dla rodziców o "miękkim sercu" i "słabych nerwach"
ja pier*** czytałam to, ale najwyraźniej nie dotarłam do tego niesamowitego fragmentu!

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej, Fabi dalej marudzi...
Miałam jazdę, zostałam pochwalona, że robię ogromne postępy A potem źle pojechałam na skrzyżowaniu i auto mi się zaczęło ślizgać na lodzie i wjechałam w krawężnik, bo hamulec nic nie dał a baba tak się na mnie wydarła, że do końca jazdy się trzęsłam..
Nawet doświadczonym kierowcom ciężko jest teraz na drogach. Wariatka, że się drze - po co pomyśleć, że to jej wina, bo kiepsko uczy

Cytat:
Napisane przez wanilllka82 Pokaż wiadomość
no to moja teściowa aż tak źle mi nie radziła mówiąc że w jej czasach dawało się dzieciom wodę w nocy
Ja usłyszałam od babci, że jak Mała budzi się w nocy, to mam ją "oszukać" i podać herbatkę zamiast mleka - zaciekawiona zapytałam "po co?" i na tym rozmowa się skończyła...

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Najlepiej wyjść sobie na całonocną imprezę i zostawić niemowlę same, przynajmniej płacz nie będzie przeszkadzał
Chce mi się , ale to tragiczne! A najbardziej to, że ludzie tak robią! Ignorują płacz!!!

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość
A tak a'propos tego kto przynosi prezenty to mam dylemat. Czy kontynuować tradycję Aniołka/ Gwiazdki 24 grunia a Mikołaja 6 grudnia. W obecnych czasach wszędzie trąbią że Mikołaj przynosi prezenty pod choinkę (tradycja anglosaska) więc z jednej strony chciałabym kontynuować naszą tradycję a z drugiej nie chciałabym robić dziecku zamieszania w głowie, że wszyscy dostają od Mikołaja a on od Gwiazdki. Co o tym sądzicie?
U mnie był Mikołaj ze słodyczami 6 grudnia i Gwiazdor w Wigilię.

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość

Póki co małe co nieco od małża:
http://kwejk.pl/obrazek/1561978/ciąża.html
Było już

Edytowane przez blueberry88
Czas edycji: 2012-12-07 o 16:45
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:45   #592
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
dla dziewczynek do 6 m.ż.: wzrost, waga
dla chłopców do 6 m.ż.: wzrost,waga
czyli wzrostem Lu dobija mi już do 3 centyla (jest właściwie naprawdę minimalnie poniżej) a wagą do 15 centyla. I niech mi jeszcze raz baba z poradni wad i zaburzeń powie, że jej się wzrost Lu nie podoba, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ona startowała z wcześniaczego wzrostu

Sol doszła paczuszka, dzięki ogromne
__________________




Edytowane przez agunia82
Czas edycji: 2012-12-07 o 16:48
agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:46   #593
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Hmm... ja dostałam godzinę po rozmowie telefonicznej, a po chwili jeszcze 2 albo 3 tańsze opcje.
nawet nic nie mów... zostało mało czasu, a tu zlewka totalna
mam nadzieję, ze dziś będzie! nie rozumiem, człowiek płaci kupę kasy i jeszcze musi się prosić!!!
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:46   #594
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

No tak Linka. To powiem inaczej. Pokarm miałam, ale godziny przystawiania i pompowania nie pomagały w rozkręceniu laktacji. Nie miałam nawału, piersi miałam miękkie choć czasem miałam lekki ból porównywany w czuciu do "napięcia". Mała po tygodniu przy piersi zaczęła mi się wściekać, krzyczeć, puszczać i łapać i tak w kółko. Gdy bolały mnie piersi odciągałam ok 2 ml mleka po czym przestawalo lecieć nawet po silnym naciśnięciu piersi. Chciałam karmić, nawet nie brałam pod uwagę mm, ale jak to się mówi życie weryfikuje wszystko, nerwy małej że nie leci, nerwy moje że ona płacze no i niestety pokarm całkowicie zanikł.

Co do porad T. Hogg, koleżanka trzymała się twardo jej zasad. Po miesiącu trafiła z córka do szpitala w wyniku niedożywienia. Mała od urodzenia przez miesiąc nie przybrała nic a nic.
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:47   #595
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
czyli wzrostem Lu dobija mi już do 3 centyla (jest właściwie naprawdę minimalnie poniżej) a wagą do 15 centyla. I niech mi jeszcze raz baba z poradni wad i zaburzeń powie, że jej się wzrost Lu nie podoba, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ona startowała z wcześniaczego wzrostu
Pokaż jej te siatki niech się kobita douczy
M. jest wzrostowo na 50 a wagowo na 15. Z tym że urodziła się wagowo też na 15 (mniej więcej) Czyli super jak na mój gust. Oczywiście w przychodni powiedzą, ze tak sobie

Edytowane przez Linka25
Czas edycji: 2012-12-07 o 16:50
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:51   #596
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Blue, babcia tż tak samo. Tylko ona kazała dawać wodę! Szczegół że po wodzie ulewa jak szalona, ale po co mam jej dawać wodę jak jest głodna ?! Bo ona tak robiła - 50 lat temu powiedziałam jej że jak będzie głodna to niech sama się napije wody to już nic nie powiedziała.

Dziewczyny dobry pomysł z tym aniołkiem/-kami w święta. Ale co powiedzieć małej jak ona zapyta czemu do niej przychodzą aniołki a do innych dzieci mikołaj?
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:51   #597
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
No tak Linka. To powiem inaczej. Pokarm miałam, ale godziny przystawiania i pompowania nie pomagały w rozkręceniu laktacji. Nie miałam nawału, piersi miałam miękkie choć czasem miałam lekki ból porównywany w czuciu do "napięcia". Mała po tygodniu przy piersi zaczęła mi się wściekać, krzyczeć, puszczać i łapać i tak w kółko. Gdy bolały mnie piersi odciągałam ok 2 ml mleka po czym przestawalo lecieć nawet po silnym naciśnięciu piersi. Chciałam karmić, nawet nie brałam pod uwagę mm, ale jak to się mówi życie weryfikuje wszystko, nerwy małej że nie leci, nerwy moje że ona płacze no i niestety pokarm całkowicie zanikł.
Wierzę, ze chciałaś i wierzę, że nie miałaś. Jestem jednak przekonana, ze można było Wam pomóc Tylko potrzebna była pomoc, której nie dostałaś. Jak wiele z nas.
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:54   #598
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
No tak Linka. To powiem inaczej. Pokarm miałam, ale godziny przystawiania i pompowania nie pomagały w rozkręceniu laktacji. Nie miałam nawału, piersi miałam miękkie choć czasem miałam lekki ból porównywany w czuciu do "napięcia". Mała po tygodniu przy piersi zaczęła mi się wściekać, krzyczeć, puszczać i łapać i tak w kółko. Gdy bolały mnie piersi odciągałam ok 2 ml mleka po czym przestawalo lecieć nawet po silnym naciśnięciu piersi. Chciałam karmić, nawet nie brałam pod uwagę mm, ale jak to się mówi życie weryfikuje wszystko, nerwy małej że nie leci, nerwy moje że ona płacze no i niestety pokarm całkowicie zanikł.

Co do porad T. Hogg, koleżanka trzymała się twardo jej zasad. Po miesiącu trafiła z córka do szpitala w wyniku niedożywienia. Mała od urodzenia przez miesiąc nie przybrała nic a nic
.


już po.
jak tylko weszlismy do zabiegowego to się rozryczał.
płakał przeokrutnie.
przy badaniu krzyczałyśmy z lekarka bysmy sie uslyszaly...
nie musze mowic co bylo pozniej....
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:54   #599
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

U nas też był Aniołek przylatujący na pierwszej gwiazdce, potem to ewoluowało na samą gwiazdkę. Tak samo wszyscy wychodzili z pokoju a prezenty lądowały pod choinką Do dziś pamiętam jedną Wigilię, kiedy wszyscy (absolutnie wszyscy) byli w drugim pokoju a prezenty się pojawiły, do dziś nie wiem jak to zrobili
mam identyczne wspomnienie u nas Mikołaj przychodził dwa razy i wchodził przez dziurkę od klucza, pamietam jak rozmawiałam z bratem jak to możliwe że Mikołaj przeciska się przez taką wązką dziurkę (taką przez która nawet nie da się zajrzeć) cos mi skutecznie ściemnił bo uwierzyłam a tradycje mikołajową kontynułuje w moim domu, starszy już nie wierzy ale twardo wszyscy mówimy, że to Mikołaj mam jego wszystkie listy do mikołaja, te pierwsze to "tylko" rysunki
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 16:54   #600
wanilllka82
Wtajemniczenie
 
Avatar wanilllka82
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 512
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część V

Cytat:
Napisane przez Maciejka__ Pokaż wiadomość
Wanilka - tej rady nie widziałam, albo ją pominęłam. Generalnie w takich książkach czytam tylko fragmenty.
w moim wydaniu str 264/265, tez nie czytam całej tylko wybrane fragmenty ale zainteresowały mnie podtytuły "jeszcze nie przesypia nocy" i "wypłakiwanie się"

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
Najlepiej wyjść sobie na całonocną imprezę i zostawić niemowlę same, przynajmniej płacz nie będzie przeszkadzał
no właśnie, wyszło by na to samo:/

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Mi w szpitalu kazali przystawiać dziecko na żądanie, warunek był tylko jeden: mam słyszeć przełykanie. Inaczej dziecko traktuje sutka jako smoczek
hmmm a ja dość długo nie słyszałam przełykania, nawet zastanawiałam się czy maluch na pewno je
Cytat:
Napisane przez Linka25 Pokaż wiadomość
ja też, dlatego poszło jak poszło, a drugiego razu nie będzie chyba u mnie, szkoda... drugiej dzidzi nie planuję, no chyba że się zdarzy
czyli jednak są szanse ciocia wanilka się bardzo cieszy
wanilllka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.