Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16. - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-13, 08:45   #3961
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

hej

Ja też juz w pracy, od rana mi podniosła jedna osoba ciśnienie
ale nie dam sie wyprowadzic z równowagi.. wdech - wydech....
Ja dzisaj mam wigile firmową sredni jestem ucieszona.. ale pojade posiedze 2-3h i wracam, juz sie nawet rano zgadałm z kolegą ze mnie zabierze i odwiezie.
Ide po kawusie.
No i dziekuje za komplementy odnosnie włosów o dziwo rano umyła, troche pianki wgniątłam i pieknie sie ułozyły
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 08:45   #3962
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez onyks Pokaż wiadomość
Byłam w k. tak się ucieszyłam.....i smutno mi teraz
Uwierz mi, że mi chyba jest bardziej smutno

Cześć.

Aaby, no i jak zakupy?
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 08:45   #3963
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Bry!
Wykończy mnie to zawożenie męża rano. Niby wstaję tak, jakbym wstawała normalnie, ale jednak wyjść z domu na paręnaście minut trzeba. A dziś było -8st., choć ja niewyspana czułam, jakby było -30!


Wczorajszy dzień zakupowy zaliczam do tych najbardziej nieudanych
Najpierw pojechałam do brafitterki. Po kilkudziesięciu minutach w korku i objechaniu połowy miasta przez to, że tuż pod sklepem rozkopali drogę i trzeba przejechać kotyliard km, żeby dostać się do parkingu po drugiej stronie rozkopaliska (urok jednokierunkowych ), dotarłam. I co? Gładkich cielistych w moim rozmiarze to pani już dawno nie ma. Super zaopatrzenie Dała mi cielisty, śliczny! Leżał pięknie (rzeczywiście jest ogromna różnica między dobrze dopasowanym biustonoszem a tym, który teraz noszę ), ale była cały w koronce. A ja potrzebuję pod gładkie bluzki. I pani nie mogła zrozumieć, że absolutnie nie mogą mi spod bluzki czy koszuli wystawać koronki, cały czas mówiła "Ale one są cieliste, nie będą się odznaczać!". Poza tym akurat z obsługi nie jestem specjalnie zadowolona - dała mi parę sztuk w różnych rozmiarach i nawet ja widziałam, że w niektórych mam cy.cki pod pachami, a ona "Pięknie leży!". No, widocznie za dużo się naczytałam nt. brafittingu i jakoś mam inne wyobrażenie Nie mówiąc o tym, że nic kompletnie nie wspomniała o wygarnianiu

Choć ten leżał ślicznie, to wyszłam z niczym, bo pilnie potrzebuję gładki, a nie mam funduszy na 2. Planuję odwiedzić jeszcze jeden sklep - oby coś tam było.
Aaa, ten wczorajszy był w rozmiarze 65F Mąż jak usłyszał F, to aż mu się oczy zaświeciły
Aczkolwiek przymierzyłam kilka i każde 65F było inne...


Tyle u bra
Potem do CH. Plan obejmował perfum dla szwagra, sweter dla męża na urodziny, sukienka dla mnie na Święta (koniecznie!), książka dla męża, parę rzeczy w Ross. Efekt? Kupiony tylko perfum
Sukienki nie widziałam żadnej! Przymierzyłam raptem jedną, w której wyglądałam jak gumiś (już nawet w 38 się nie mieszczę w tyłku, a jeszcze niedawno nosiłam 36 ). Liczyłam na H&M, bo w pn widziałam kilka ładnych rzeczy przelotem (sukienki, sweterki). Wchodzę, a tam 3/4 sklepu to przeceny, a nowa kolekcja poupychana gdzieś w kątach, a połowa to chyba schowana! Ależ się zeźliłam. Oczywiście żadnej rzeczy z tych zauważonych w pn nie było.
W empiku nie było książki dla męża - wyprzedane.
Sweter wybrany w necie na żywo wyglądał jakoś tak... No nie wiem, nijako. Chyba konspiracyjnie pojadę z nim - niech mierzy.
W innych sklepach jakieś dziwne te swetry Takie wymyślne. Albo rozciągnięte.
Do Ross nie dotarłam. Rezygnacja przyćmiła plan i kompletnie zapomniałam. Dziś oparami lakieru układałam grzywkę

Wypluta i zrezygnowana pojechałam jeszcze do Tesco po papcie upatrzone. Została jedna para 40-41 No czy to nie jest jakieś fatum?

Wróciłam tak umęczona, że pogadaliśmy chwilę z mężem, wykąpałam się i zasnęłam jak dziecko. Nie mówiąc o tym, że stopy miałam obolałe jak po weselu - jednak obcasy absolutnie nie nadają się na shopping.



To się pożaliłam.
Kto dotrwał - brawo

__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 09:03   #3964
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
Uuu smakowicie brzmi!

A wiecie, że ja jeszcze nigdy nie jadłam szpinaku
oj to trzeba to szybciutko zmienic
Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
kotek - aż mi ślinka pociekła
Malenstfo - szpinak jest pycha.. le ja lubie taki swieży, jako sałatke.. nawet jadłam wczoraj .. mniami
mmmmm salatkaaaaa
Cytat:
Napisane przez tomalinka Pokaż wiadomość
Kotek wiem, że to było wczoraj napisane i o kłótnie pewnie już zapomniałaś ale chciałam Ci tylko powiedzieć, że też bym się wkurzyła na męża!! Ja to pewnie kazałabym mężowi w domu zrobić obiad :d i deserNo! na poprawę humorku.
na pewno wszystko będzie dobrze Daj od razu znać jak było.
sprawa nie jest jeszcze przedawniona focha mam nadal a Tz zachowuje sie nromalnie czym jeszcze bardziej mnie wqrza
Cytat:
Napisane przez tomalinka Pokaż wiadomość
Jejkuś ale mi smaka zrobilaś
mowie Wam jakie to bylo pyszne!!! nawet Maja jadla!!
Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
ja akurat za szpinakiem nie przepadam, ale w innym polaczeniu np. pieczarek czy szynki takie tosty bym zjdła

no szpinak trzeba lubic.


Wypisałam 10 kart światecznych-jutro koniecznie musze wysłać, dokonczylam zalegle prasowanie, zrobiłam mezowi kanapki do pracyi zmylam podłoge w kuchni i salonieTaki moj wieczorTeraz wkoncu leze
brawo dla Sebusia no i dla Ciebie za sprawne prowadzenie domu

Cytat:
Napisane przez tomalinka Pokaż wiadomość
Dzień dobry w PRAWIE-ŻE-PIĄTEK
jak dla mnie piatunio!!!!!!!! bo jutro mam wolne tzn jade na kontrole lapska i dzien zaczne juz o 5tej bo o 6:30 mam autobus a lekarz przyjmuje od 9 ale rejestracja jest od 7 a kolejki masakryczne
Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość

Wczorajszy dzień zakupowy zaliczam do tych najbardziej nieudanych
Najpierw pojechałam do brafitterki. Po kilkudziesięciu minutach w korku i objechaniu połowy miasta przez to, że tuż pod sklepem rozkopali drogę i trzeba przejechać kotyliard km, żeby dostać się do parkingu po drugiej stronie rozkopaliska (urok jednokierunkowych ), dotarłam. I co? Gładkich cielistych w moim rozmiarze to pani już dawno nie ma. Super zaopatrzenie Dała mi cielisty, śliczny! Leżał pięknie (rzeczywiście jest ogromna różnica między dobrze dopasowanym biustonoszem a tym, który teraz noszę ), ale była cały w koronce. A ja potrzebuję pod gładkie bluzki. I pani nie mogła zrozumieć, że absolutnie nie mogą mi spod bluzki czy koszuli wystawać koronki, cały czas mówiła "Ale one są cieliste, nie będą się odznaczać!". Poza tym akurat z obsługi nie jestem specjalnie zadowolona - dała mi parę sztuk w różnych rozmiarach i nawet ja widziałam, że w niektórych mam cy.cki pod pachami, a ona "Pięknie leży!". No, widocznie za dużo się naczytałam nt. brafittingu i jakoś mam inne wyobrażenie Nie mówiąc o tym, że nic kompletnie nie wspomniała o wygarnianiu
ja mialam bliskie spotkanie z brafiterka ale w Anglii i jestem szalenie zadowolona, natomiast przed slubem jak przyjechalam do Polski i poszlam na takie spotkanie to bylam bardzo niezadowolona. Jak dla mnie niebo a ziemia.A tak mi dobrala stanik na slub ze wyslo mi 6 cyckow. Porazka
Choć ten leżał ślicznie, to wyszłam z niczym, bo pilnie potrzebuję gładki, a nie mam funduszy na 2. Planuję odwiedzić jeszcze jeden sklep - oby coś tam było.
Aaa, ten wczorajszy był w rozmiarze 65F Mąż jak usłyszał F, to aż mu się oczy zaświeciły
Aczkolwiek przymierzyłam kilka i każde 65F było inne...


Tyle u bra
Potem do CH. Plan obejmował perfum dla szwagra, sweter dla męża na urodziny, sukienka dla mnie na Święta (koniecznie!), książka dla męża, parę rzeczy w Ross. Efekt? Kupiony tylko perfum
Sukienki nie widziałam żadnej! Przymierzyłam raptem jedną, w której wyglądałam jak gumiś (już nawet w 38 się nie mieszczę w tyłku, a jeszcze niedawno nosiłam 36 ). Liczyłam na H&M, bo w pn widziałam kilka ładnych rzeczy przelotem (sukienki, sweterki). Wchodzę, a tam 3/4 sklepu to przeceny, a nowa kolekcja poupychana gdzieś w kątach, a połowa to chyba schowana! Ależ się zeźliłam. Oczywiście żadnej rzeczy z tych zauważonych w pn nie było.
W empiku nie było książki dla męża - wyprzedane.
Sweter wybrany w necie na żywo wyglądał jakoś tak... No nie wiem, nijako. Chyba konspiracyjnie pojadę z nim - niech mierzy.
W innych sklepach jakieś dziwne te swetry Takie wymyślne. Albo rozciągnięte.
Do Ross nie dotarłam. Rezygnacja przyćmiła plan i kompletnie zapomniałam. Dziś oparami lakieru układałam grzywkę

Wypluta i zrezygnowana pojechałam jeszcze do Tesco po papcie upatrzone. Została jedna para 40-41 No czy to nie jest jakieś fatum?

Wróciłam tak umęczona, że pogadaliśmy chwilę z mężem, wykąpałam się i zasnęłam jak dziecko. Nie mówiąc o tym, że stopy miałam obolałe jak po weselu - jednak obcasy absolutnie nie nadają się na shopping.
ujjj kiepski dzien mialas

ja jutro po lekarzu mam zamiar uskutecznic szoping i czuje ze zakonczy sie tak jak u Ciebie


Dobry Dzien


kawe mam......orzechowa
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 09:09   #3965
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Aaby, ja dotrwałam!!
I powiem Ci tak: czasem po prostu nie ma dnia na zakupy!! więc uszy do góry
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 09:23   #3966
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez tomalinka Pokaż wiadomość

No tak ale jest w parafii tyle mieszkańców, że chodzą od początku grudnia do końca stycznia ( z przerwą na święta)


Coś mnie przeziębienie zbiera Mój mąż jest od ponad tygodnia na antybiotyku i właściwie nie ma większej poprawy Także nie wiem czy w końcu się nie zaraziłam.
Ale tak ogólnie to czuję się dobrze, brzusio już taki tłuszczowo-ciążowy jest. Także powoli widać Właśnie dzisiaj mężowi powiedziałam, że tak ciężko się przyzwyczaić do tego rosnącego brzuszka, tylka, biustu itd.
Musze się trochę ograniczyć w słodyczach bo inaczej to 25kg przytyje jak nic
Dla mnie szok, bo to nie ma takiego klimatu, mnie sie koleda kojarzy z choinka

Zdrowka

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Uwierz mi, że mi chyba jest bardziej smutno

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Bry!
Wykończy mnie to zawożenie męża rano. Niby wstaję tak, jakbym wstawała normalnie, ale jednak wyjść z domu na paręnaście minut trzeba. A dziś było -8st., choć ja niewyspana czułam, jakby było -30!


Wczorajszy dzień zakupowy zaliczam do tych najbardziej nieudanych
Najpierw pojechałam do brafitterki. Po kilkudziesięciu minutach w korku i objechaniu połowy miasta przez to, że tuż pod sklepem rozkopali drogę i trzeba przejechać kotyliard km, żeby dostać się do parkingu po drugiej stronie rozkopaliska (urok jednokierunkowych ), dotarłam. I co? Gładkich cielistych w moim rozmiarze to pani już dawno nie ma. Super zaopatrzenie Dała mi cielisty, śliczny! Leżał pięknie (rzeczywiście jest ogromna różnica między dobrze dopasowanym biustonoszem a tym, który teraz noszę ), ale była cały w koronce. A ja potrzebuję pod gładkie bluzki. I pani nie mogła zrozumieć, że absolutnie nie mogą mi spod bluzki czy koszuli wystawać koronki, cały czas mówiła "Ale one są cieliste, nie będą się odznaczać!". Poza tym akurat z obsługi nie jestem specjalnie zadowolona - dała mi parę sztuk w różnych rozmiarach i nawet ja widziałam, że w niektórych mam cy.cki pod pachami, a ona "Pięknie leży!". No, widocznie za dużo się naczytałam nt. brafittingu i jakoś mam inne wyobrażenie Nie mówiąc o tym, że nic kompletnie nie wspomniała o wygarnianiu

Choć ten leżał ślicznie, to wyszłam z niczym, bo pilnie potrzebuję gładki, a nie mam funduszy na 2. Planuję odwiedzić jeszcze jeden sklep - oby coś tam było.
Aaa, ten wczorajszy był w rozmiarze 65F Mąż jak usłyszał F, to aż mu się oczy zaświeciły
Aczkolwiek przymierzyłam kilka i każde 65F było inne...


Tyle u bra
Potem do CH. Plan obejmował perfum dla szwagra, sweter dla męża na urodziny, sukienka dla mnie na Święta (koniecznie!), książka dla męża, parę rzeczy w Ross. Efekt? Kupiony tylko perfum
Sukienki nie widziałam żadnej! Przymierzyłam raptem jedną, w której wyglądałam jak gumiś (już nawet w 38 się nie mieszczę w tyłku, a jeszcze niedawno nosiłam 36 ). Liczyłam na H&M, bo w pn widziałam kilka ładnych rzeczy przelotem (sukienki, sweterki). Wchodzę, a tam 3/4 sklepu to przeceny, a nowa kolekcja poupychana gdzieś w kątach, a połowa to chyba schowana! Ależ się zeźliłam. Oczywiście żadnej rzeczy z tych zauważonych w pn nie było.
W empiku nie było książki dla męża - wyprzedane.
Sweter wybrany w necie na żywo wyglądał jakoś tak... No nie wiem, nijako. Chyba konspiracyjnie pojadę z nim - niech mierzy.
W innych sklepach jakieś dziwne te swetry Takie wymyślne. Albo rozciągnięte.
Do Ross nie dotarłam. Rezygnacja przyćmiła plan i kompletnie zapomniałam. Dziś oparami lakieru układałam grzywkę

Wypluta i zrezygnowana pojechałam jeszcze do Tesco po papcie upatrzone. Została jedna para 40-41 No czy to nie jest jakieś fatum?

Wróciłam tak umęczona, że pogadaliśmy chwilę z mężem, wykąpałam się i zasnęłam jak dziecko. Nie mówiąc o tym, że stopy miałam obolałe jak po weselu - jednak obcasy absolutnie nie nadają się na shopping.



To się pożaliłam.
Kto dotrwał - brawo



Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
brawo dla Sebusia no i dla Ciebie za sprawne prowadzenie domu



Dzien dobry
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 09:34   #3967
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

dzień dobry
i dzisiaj wizytatak strasznie się boję, że masakra. W nocy się obudziłam o 4 i nie mogłam zasnąć takie nerwy miałam, brzuch bolał. Śniło mi się usg, ze dzidzia była ale nie taka jak w 7 tygodniu tylko w 11 już i ja się z lekarką kłóciłam, że to niemożliwe. Rano wstałam i nie mogę się uspokoić, rozwolnienie mam od rana. Myślę pozytywnie, że dzidzia tam jest, ale trochę się boję co by było jakby się okazało, że nie...
dobra już nie smęcę, idę na jakieś śniadanie, potem Was nadrobię
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 09:36   #3968
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Wśród moich znajomych wszyscy tatusiowie brali To jest bodajże opieka nad żoną po porodzie i potrzebne zaświadczenie dostawali chyba przy wyjściu ze szpitala - wtedy masz dzień wyjścia i od wtedy masz dwa tygodnia
A żadna z tych ciąży nie była zagrożona i żadna nie skończyła się cc
!
kurcze mam nadzieje że uda nam się to załatwić bo ratowało by nas to i to baaaardzo


ONYKS wypoczywaj jak tylko masz okazję ! Też bym tak robiłoa ale przy moim Tuśku to niestety niemożliwe :/

---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:35 ----------

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
i dzisiaj wizytatak strasznie się boję, że masakra. W nocy się obudziłam o 4 i nie mogłam zasnąć takie nerwy miałam, brzuch bolał. Śniło mi się usg, ze dzidzia była ale nie taka jak w 7 tygodniu tylko w 11 już i ja się z lekarką kłóciłam, że to niemożliwe. Rano wstałam i nie mogę się uspokoić, rozwolnienie mam od rana. Myślę pozytywnie, że dzidzia tam jest, ale trochę się boję co by było jakby się okazało, że nie...
dobra już nie smęcę, idę na jakieś śniadanie, potem Was nadrobię
będzie dobrze
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 09:40   #3969
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez gochaa_p Pokaż wiadomość
kurcze mam nadzieje że uda nam się to załatwić bo ratowało by nas to i to baaaardzo
moj Tz tez mial zalatwiona opieke na mnie 14 dni plus te dwa z urzedu. a ta opieke to pojechal do mojego gina i ten mu wystawil karteczke i nikt mu nie robil problemu


Stokrotko bedzie dobrze


odnosnie wczorajszego dnia skrobnelam Wam cos w k.
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:24   #3970
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Dzień dobry!

Stokrotko nie stresuj się tak!!! Będzie dobrze!

Idę na śniadanko...
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:26   #3971
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Aaby, ja dotrwałam!!
I powiem Ci tak: czasem po prostu nie ma dnia na zakupy!! więc uszy do góry
dokładnie, bywają takie dni, że nic kompletnie nie kupisz

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Uwierz mi, że mi chyba jest bardziej smutno
przykro mi...powiedz sobie, że to jeszcze nie Twój czas, a jak nadejdzie ten właściwy dla Ciebie to będzie ogromna radość. Staraj się nad tym nie rozpamiętywać, nie myśleć bo to tylko dołuje, główka do góry, skup się na jakiś przyjemnościach dla Ciebie

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
hej

Ja też juz w pracy, od rana mi podniosła jedna osoba ciśnienie
ale nie dam sie wyprowadzic z równowagi.. wdech - wydech....
Ja dzisaj mam wigile firmową sredni jestem ucieszona.. ale pojade posiedze 2-3h i wracam, juz sie nawet rano zgadałm z kolegą ze mnie zabierze i odwiezie.
Ide po kawusie.
No i dziekuje za komplementy odnosnie włosów o dziwo rano umyła, troche pianki wgniątłam i pieknie sie ułozyły
jak jest dobrze ścięte, to będą się układały, takie fryzurki właśnie mają to do siebie, że nie wymagają dużo układania

Cytat:
Napisane przez tomalinka Pokaż wiadomość
dla Seby

No i za tak intensywny wieczór. My mieliśmy dziś kolędę, a potem drzemaliśmy z 1,5h W ogóle ostatnio jak wracam z pracy to już nic nie robię tylko siadam na kanapię i leżę. Jestem tak wymordowana jakbym pracowała fizycznie przez 15h dziennie:cool :
do d.py takie coś. Szczególnie w kontekście przygotowań przedświątecznych.
ale u Was szybko kolęda odpoczywaj jak najwięcej, teraz tego Twój organizm potrzebuje i fajnie, że już brzuszek się robi

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Hej kobietki

Mąż na koszu a ja z piwkiem nadrabiam zaległości

Butter

Stokrotko to, że Cię odrzuca od czosnku to akurat dla mnie zrozumiałe Mnie odrzuca bez ciąży i na każdą myśl o nim

Tomalinko cieszę się, że wyniki ok!

Magda super, że |Maja siedzi!

Tasia kochana a Ty w pracy nie możesz zjeść obiadu? Bo to przecież nie zdrowe tak na noc jeść...

Mrowinko ja tez z tych, które biorą pod uwage każdą ewentualność.

Żabcia całusy dla dominika!

strong trzymam kciuki, żeby wszystko się u Was wyprostowało!

Mysia, Mysia, Mysia! Kobieto!!! Wyglądasz bosko!!!! chcę zdjęcie en face! pls!!

kotku ściskam cie mocno



i nie pamiętam co więcej mialam napisać

Aaaaa Onyks gratuluje pozwolenia!
i kochana Ty uważaj na siebie! Odpocznij! Mam nadzieje, że te skurcze jeszcze poczekają!



Ja pewnie jeszcze minimum do końca tygidnia będę z doskoku ale staram się Was czytać na bieżąco
a no tak, bo Ty czosnku nie lubisz, ja wcześniej jadłam i to w sporych ilościach, nawet zupę doprawiałam czosnkiem aby było czuć jego aromat. Powodzenia w pracy

Cytat:
Napisane przez onyks Pokaż wiadomość
Skurcze mnie wystraszyły...w ogóle dziś się czuję źle




Narazie nie, ale taki mam brzuch obolały, jakby mięśnie...źle się dziś czuję



Mam nadzieję, że tych "prawdziwych" nie doświadczę bo mnie pokroją jakiś tydzień przed terminem

Widziałam Waszą choinkę....bajeczna!!:lov e:

Nie wiem czy Wam pisałam, ale umówiłam się na zwiedzanie szpitala, tzn oddziału na 21 grudnia
oby skurcze się nie powtórzyły i dzisiejszy dzień był lepszy pod względem samopoczucia

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
Ja dzis tylko wpadlam sie przywitac.
Wczoraj zawitalam do domu okolo polnocy po kolacji biznesowej i dzis jestem ledno zywa... a tu zaraz zaczyna sie drugi dzien posiedzenia.
Zdycham...
oj biedna, współczuję
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek

Edytowane przez stokrotka24
Czas edycji: 2012-12-13 o 10:38
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:33   #3972
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dokładnie, bywają takie dni, że nic kompletnie nie kupisz

przykro mi...powiedz sobie, że to jeszcze nie Twój czas, a jak nadejdzie ten właściwy dla Ciebie to będzie ogromna radość. Staraj się nad tym nie rozpamiętywać, nie myśleć bo to tylko dołuje, główka do góry, skup się na jakiś przyjemnościach dla Ciebie
Dzięki Kochana
Nie mogę się niestety skupić na przyjemnościach... bo dziś najpierw praca, a potem nauka ... poza tym jestem przeziębiona i ogólnie czuję się fatalnie

Czytam o tych cystach...to może być niebezpieczne I piszą, że znika,ale po 3-4 miesiącach...

Stokrotko, trzymam kciuki za Twoją wizytę, nie stresuj się, na pewno wszystko będzie ok
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:45   #3973
Nikita...
Zakorzenienie
 
Avatar Nikita...
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Czytam o tych cystach...to może być niebezpieczne I piszą, że znika,ale po 3-4 miesiącach...
Mi zniknela po 4, pisalam ci w k.

Klikam wam ze spotkania

---------- Dopisano o 10:45 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ----------

Stokrotko,
bedzie dobrze!
__________________
Moja walka z tradzikiem!!!

http://cosmeticsblogging.blogspot.com/
Nikita... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:45   #3974
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
Mi zniknela po 4, pisalam ci w k.

Klikam wam ze spotkania
Ale to czy powinnam się starać już teraz? Gin powiedział, ze tak...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:51   #3975
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Ale to czy powinnam się starać już teraz? Gin powiedział, ze tak...
Myśle, ze tak... tym bardziej , ze ona ma sie sama wchłonąc

Moja torbiel musiałabyc niestety usunieta laparoskopowo - no ale to była torbiel a nie cysta. I do tego mnie bolała

---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:47 ----------

własnie znalazłam , że torbiel to to samo co cysta
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:53   #3976
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
Myśle, ze tak... tym bardziej , ze ona ma sie sama wchłonąc

Moja torbiel musiałabyc niestety usunieta laparoskopowo - no ale to była torbiel a nie cysta. I do tego mnie bolała
Mnie też boli brzuch...ciśnie mnie tak jakby.
Ok, już siedzę cicho, mam dziś humor do kitu, praca mnie wkurza, współpracownicy też, szef tym bardziej..
Jutro mamy iść do znajomych, ale ja chyba zrezygnuję...nie mam ani ochoty, ani nie czuje się najlepiej...

---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
własnie znalazłam , że torbiel to to samo co cysta
Tak, to to samo.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 10:55   #3977
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Mnie też boli brzuch...ciśnie mnie tak jakby.
Ok, już siedzę cicho, mam dziś humor do kitu, praca mnie wkurza, współpracownicy też, szef tym bardziej..
Jutro mamy iść do znajomych, ale ja chyba zrezygnuję...nie mam ani ochoty, ani nie czuje się najlepiej...
u mnie to bylo tak, ze ta torbiel nie była umiejscowiona na jajniku tylko jajowodzie i daltego u mnie raczej szans na samoistne znikniecie jej nie było - tak przynajmniej mówili lekarze. Ale ponoc te na jajnikach same sie wchłaniaja własnie.. spokojnie, jestes pod opieką lekarza - wie co robi
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 11:02   #3978
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cześć dziewczyny

Madzia teściowa powinna dostać solidne lanie

Mysia
odważna fryzurka Ja takich nie lubię, ale Ty wyglądasz fajnie !

Stokrotko wszystko będzie dobrze, nie martw się tyle, bo dzidzia czuje!

Ana
z imprezy na imprezę lecisz

Nikita
, wyśpisz się po śmierci Ja sobie tak zawsze mówię

Maleństwo, bliźniaki rosną ostro Sliczny brzusio !

Bika
miałam pisać o tym temperamencie Mówię o takim ogólnym, niekoniecznie seksualnym

Aaby
szkoda, że zakupy mało udane. Ja generalnie zakupów nie lubię i jak idę raz na ruski rok i nic nie kupię, to dopiero jestem zła

Żabcia
brawa dla Dominika za 6 miesięcy ! Matko jak ten czas leci

Onyks
super, że już jest pozwolenie

Gucia, ależ z Ciebie pilna pracownica

Butter
ja miałam sporą torbiel- miałam się już umawiać na laparoskopię, ale dostałam jeszcze leki i kiedy szłam na wizytę omawiać operację, po usg lekarz stwierdził, że nic nie ma! Trzymam kciuki żeby i u Ciebie szybko się wchłonęło

Blonde
trzymam kciuki za Wasze wymarzone przedszkole! Zawsze będę podziwiać Twoją organizację!

Wiem, że pewnie miałam się jeszcze odnieść do wielu spraw, ale nie pamiętam, bo nadrabiałam na raty

Co u mnie?
Nic ciekawego. Uczelnia, zlecenia, dom, babcia... Generalnie nudy
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 11:11   #3979
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Dzięki dziewczyny za kciuki, cudowne jesteście

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Ale to czy powinnam się starać już teraz? Gin powiedział, ze tak...
jak tak gin powiedział, to chyba raczej nie ma przeciwskazań
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Mnie też boli brzuch...ciśnie mnie tak jakby.
Ok, już siedzę cicho, mam dziś humor do kitu, praca mnie wkurza, współpracownicy też, szef tym bardziej..
Jutro mamy iść do znajomych, ale ja chyba zrezygnuję...nie mam ani ochoty, ani nie czuje się najlepiej...

---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ----------



Tak, to to samo.
idź do znajomych, nie ma co siedzieć w domu i myśleć, to jest najgorsze
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 11:14   #3980
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

czesc

tomalinka
zdrowka,

Nikita
wspolczuje,

aaby uuu jakis dzien,

stokrotko spokojnie, trzymam kciuki za wizyte,

Butter Ty lepiej nie czytaj, moje torbiele tez raz sa raz ich nie ma, starajcie sie na spokojnie,
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 11:16   #3981
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
i dzisiaj wizytatak strasznie się boję, że masakra. W nocy się obudziłam o 4 i nie mogłam zasnąć takie nerwy miałam, brzuch bolał. Śniło mi się usg, ze dzidzia była ale nie taka jak w 7 tygodniu tylko w 11 już i ja się z lekarką kłóciłam, że to niemożliwe. Rano wstałam i nie mogę się uspokoić, rozwolnienie mam od rana. Myślę pozytywnie, że dzidzia tam jest, ale trochę się boję co by było jakby się okazało, że nie...
dobra już nie smęcę, idę na jakieś śniadanie, potem Was nadrobię
Trzymam kciuki za wizyte

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Blonde[/B] trzymam kciuki za Wasze wymarzone przedszkole! Zawsze będę podziwiać Twoją organizację!



Co u mnie?
Nic ciekawego. Uczelnia, zlecenia, dom, babcia... Generalnie nudy [/FONT]
Dziekuje

A jak babcia sie czuje?

Wpadlam do domu, ogranełam na szybko i wstawiłam zupeDzis krupnik
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 11:22   #3982
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
jak tak gin powiedział, to chyba raczej nie ma przeciwskazań

idź do znajomych, nie ma co siedzieć w domu i myśleć, to jest najgorsze
No chyba gin wie co mówi. Chodzę do niego już długo...ufam mu...

Do znajomych nie chce iść raz ze względu na humor, dwa ze względu na przeziębienie, trzy ze względu na kolosy, które mam w weekend.

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
Butter Ty lepiej nie czytaj, moje torbiele tez raz sa raz ich nie ma, starajcie sie na spokojnie,

Wiem, czytanie jest złe...wiem to.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 11:49   #3983
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość

A jak babcia sie czuje?
Dziękuję, że pytasz Coraz lepiej Poznała już mieszkanie na tyle, że nie boi się sama iść do toalety czy też odnieść do kuchni kubek. To duży sukces
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 12:24   #3984
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

A co tu taka cisza dzisiaj?
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 12:37   #3985
blonde_hair
Zakorzenienie
 
Avatar blonde_hair
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 14 395
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Dziękuję, że pytasz Coraz lepiej Poznała już mieszkanie na tyle, że nie boi się sama iść do toalety czy też odnieść do kuchni kubek. To duży sukces
super

Wrócilismy z przedszkolaDzis Pani mnie zatrzymała troszke dłuzejSeba miał mały wypadekJakis chłopiec popisał go długopisem, tak, ze az ma czerwony ślad-od czoła w strone oka-naszczescie nie wbił mu tego do oka...i na głowieOpisała wszystko w papierach i musiałam podpisac. Mówiła,ze mocno płakal, ale powinno byc ok, bo potem sie ładnie bawił.
Zmyła mu ten dlugopis, ale taki czerwony ślad jest...Mam obserwowac.
__________________
Nasz Wielki Dzień- 22.09.2007 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10556
Nasza Miłość Sebastianek- 02.01.2010 https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=10442
blonde_hair jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 12:48   #3986
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
ujjj kiepski dzien mialas

ja jutro po lekarzu mam zamiar uskutecznic szoping i czuje ze zakonczy sie tak jak u Ciebie
Oby u Ciebie jednak zakończył się lepiej niż u mnie
Coś konkretnego kupujesz?


Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Aaby, ja dotrwałam!!
I powiem Ci tak: czasem po prostu nie ma dnia na zakupy!! więc uszy do góry
Ja wiem, ale żeby nawet książki? Papci? NIC?

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
i dzisiaj wizytatak strasznie się boję, że masakra. W nocy się obudziłam o 4 i nie mogłam zasnąć takie nerwy miałam, brzuch bolał. Śniło mi się usg, ze dzidzia była ale nie taka jak w 7 tygodniu tylko w 11 już i ja się z lekarką kłóciłam, że to niemożliwe. Rano wstałam i nie mogę się uspokoić, rozwolnienie mam od rana. Myślę pozytywnie, że dzidzia tam jest, ale trochę się boję co by było jakby się okazało, że nie...
dobra już nie smęcę, idę na jakieś śniadanie, potem Was nadrobię


Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dokładnie, bywają takie dni, że nic kompletnie nie kupisz
Jeśli chodzi o zakupy ciuchowe, to takie dni mam już od dwóch lat Nienawidzę zakupów!

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość


Aaby
szkoda, że zakupy mało udane. Ja generalnie zakupów nie lubię i jak idę raz na ruski rok i nic nie kupię, to dopiero jestem zła

Co u mnie?
Nic ciekawego. Uczelnia, zlecenia, dom, babcia... Generalnie nudy
Ooo, czyli nie jestem sama A podobno zakupy poprawiają humor... Mi go skutecznie psują, i to na długo

I nie mów, że nudy! My jesteśmy żądne wiedzy, co u Ciebie
Wciąż podziwiam za to, co robisz dla babci! Chciałabym mieć kiedyś taką wnuczkę


Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Dziękuję, że pytasz Coraz lepiej Poznała już mieszkanie na tyle, że nie boi się sama iść do toalety czy też odnieść do kuchni kubek. To duży sukces


Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
A co tu taka cisza dzisiaj?
Straszna, nie?

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
super

Wrócilismy z przedszkolaDzis Pani mnie zatrzymała troszke dłuzejSeba miał mały wypadekJakis chłopiec popisał go długopisem, tak, ze az ma czerwony ślad-od czoła w strone oka-naszczescie nie wbił mu tego do oka...i na głowieOpisała wszystko w papierach i musiałam podpisac. Mówiła,ze mocno płakal, ale powinno byc ok, bo potem sie ładnie bawił.
Zmyła mu ten dlugopis, ale taki czerwony ślad jest...Mam obserwowac.
O cho.le.ra! Dobrze, że na kresce się skończyło! Ale gdzie wtedy była opiekunka? I jak długo jej musiało nie być, że tamten zdążył Sebę całego popisać
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 12:49   #3987
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
super

Wrócilismy z przedszkolaDzis Pani mnie zatrzymała troszke dłuzejSeba miał mały wypadekJakis chłopiec popisał go długopisem, tak, ze az ma czerwony ślad-od czoła w strone oka-naszczescie nie wbił mu tego do oka...i na głowieOpisała wszystko w papierach i musiałam podpisac. Mówiła,ze mocno płakal, ale powinno byc ok, bo potem sie ładnie bawił.
Zmyła mu ten dlugopis, ale taki czerwony ślad jest...Mam obserwowac.
Ojej, biedaczek. Nie dziwne, że płakał. Mam nadzieję, że nic mu nie będzie, ślad szybko zejdzie. Całe szczęście, że nie wbił mu w oko.
A Seba się pewnie wystraszył..biedaczek.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 12:53   #3988
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
i dzisiaj wizytatak strasznie się boję, że masakra. W nocy się obudziłam o 4 i nie mogłam zasnąć takie nerwy miałam, brzuch bolał. Śniło mi się usg, ze dzidzia była ale nie taka jak w 7 tygodniu tylko w 11 już i ja się z lekarką kłóciłam, że to niemożliwe. Rano wstałam i nie mogę się uspokoić, rozwolnienie mam od rana. Myślę pozytywnie, że dzidzia tam jest, ale trochę się boję co by było jakby się okazało, że nie...
dobra już nie smęcę, idę na jakieś śniadanie, potem Was nadrobię
Chciałam się przywitać z paniami Stokrotka rozumie Twój stres chyba, u mnie na teściku śliczne dwie kreseczki, z obliczeń właśnie kończy się 5 tydzień..wizyta u gina dopiero na 18.12.12 także stress jest Przyszły tatuś, dumny jak paw ^^
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 12:56   #3989
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
super

Wrócilismy z przedszkolaDzis Pani mnie zatrzymała troszke dłuzejSeba miał mały wypadekJakis chłopiec popisał go długopisem, tak, ze az ma czerwony ślad-od czoła w strone oka-naszczescie nie wbił mu tego do oka...i na głowieOpisała wszystko w papierach i musiałam podpisac. Mówiła,ze mocno płakal, ale powinno byc ok, bo potem sie ładnie bawił.
Zmyła mu ten dlugopis, ale taki czerwony ślad jest...Mam obserwowac.
Oj Biedaczek...dobrze, że nie w oko

---------- Dopisano o 12:56 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Straszna, nie?
Żebyś wiedziała!
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-13, 13:05   #3990
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dzieci obok, w brzuchu, w planach, nie ustajemy też w staraniach! - cz. 16.

Cytat:
Napisane przez blonde_hair Pokaż wiadomość
Wrócilismy z przedszkolaDzis Pani mnie zatrzymała troszke dłuzejSeba miał mały wypadekJakis chłopiec popisał go długopisem, tak, ze az ma czerwony ślad-od czoła w strone oka-naszczescie nie wbił mu tego do oka...i na głowieOpisała wszystko w papierach i musiałam podpisac. Mówiła,ze mocno płakal, ale powinno byc ok, bo potem sie ładnie bawił.
Zmyła mu ten dlugopis, ale taki czerwony ślad jest...Mam obserwowac.
Bidulek.. dobrze , ze nic sie gorszego nie stało, tfu tfu...

---------- Dopisano o 13:05 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Malensstfo Pokaż wiadomość
A co tu taka cisza dzisiaj?
U mnie ludzi sie nazjeżdżało... po 16 wyruszamy na wigilie
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.