Mój poród - mój wybór! - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-12-16, 18:53   #451
milka8686
Zadomowienie
 
Avatar milka8686
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
A Tobie żal doopę ściska, że cię nie stać na wybór? Na cc, prywatną klinikę, godną opiekę?

Nie za bardzo rozumiem troskę - co kogo obchodzi kto jak urodzi. A każda powinna mieć wybór. I tyle. Poza tym strach przed naturalnym porodem jest wskazaniem do cc.
Z tego co zrozumiałam to cały wątek rozchodzi sie o to, żeby mieć cesarki na życzenie na koszt NFZu,a nie w prywatnych kliniakach
milka8686 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 19:11   #452
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez Lukrecja86 Pokaż wiadomość
A ja może odpowiem z punktu widzenia połoznej. Otóż uważam, że decyzja sposobu urodzenia dziecka powinna nalezeć do matki. Decyzja powinna być podjęta po konsulatacjach z własnym ginekologiem oraz położną. W swoim bądz co bądz krótkim doświadczeniu zawodowym spotykałam rodzące o niskim progu bólu oraz lęku przed bólem i samym porodem. Niektóre z tych porodów przebiegały dramatycznie - włącznie z tym, że rodzące nie koncentrowały się na parciu, a na bólu. A jak każdy wie, przedłużający się poród niesie wiele ryzyka powikłań, nie wspominając o traumie związanej z samym porodem. Każdy poród jest indywidualny i w takich kategoriach powinien być rozpatrywany. Podciąganie doświadczeń wszystkich kobiet pod siebie na kształt:" Mnie nie bolało, więc nie przesadzaj" jest głupotą. Drugi aspekt jest taki, że wiele kobiet pomimo pierwotnego zdania o cc, pod wpływem przedstawienia wszystkich aspektów cc i sn, decyduje się na drugą opcję.
A co ma strach przed bolem do porodu sn? W przypadkach b. niskiego progu bolu prosi sie o znieczulenie. Jako polozna pewnie zdajesz sobie z tego sprawe.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 19:13   #453
DariaKom
Zakorzenienie
 
Avatar DariaKom
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 119
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
A co ma strach przed bolem do porodu sn? W przypadkach b. niskiego progu bolu prosi sie o znieczulenie. Jako polozna pewnie zdajesz sobie z tego sprawe.
A jako matka masz świadomość, że w większości szpitali "prosić" to sobie możesz...? W mojej miejscowości nie ma takiej opcji...znieczulenie jest sprzeczne z przekonaniami ordynatora...
DariaKom jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 19:36   #454
201706190936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 108
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez DariaKom Pokaż wiadomość
A jako matka masz świadomość, że w większości szpitali "prosić" to sobie możesz...? W mojej miejscowości nie ma takiej opcji...znieczulenie jest sprzeczne z przekonaniami ordynatora...
Trafiłaś w samo sedno. Wiele rzeczy zależy od widzimisię "siły wyższej"..
Ja mimo że miałam poważne wskazania do drugiego cc to ordynatorowi się to strasznie nie widziało, bo "baby powinny rodzić naturalnie a nie jakieś fanaberie" - jego słowa.
201706190936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:16   #455
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez DariaKom Pokaż wiadomość
A jako matka masz świadomość, że w większości szpitali "prosić" to sobie możesz...? W mojej miejscowości nie ma takiej opcji...znieczulenie jest sprzeczne z przekonaniami ordynatora...
To nie lepiej by bylo zajac sie tym, zeby kazda kobieta miala prawo do znieczulenia przy porodzie?
U dentysty kazdy moze poprosic o znieczulenie. Tak samo powinno byc na porodowkach. CC na zyczenie nie da sie wywalczyc, bo NFZ nie ma na to pieniedzy, ale to, zeby kazda rodzaca miala dostep do znieczulenia (w praktyce a nie tylko na papierze) jest do zrobienia.

---------- Dopisano o 19:16 ---------- Poprzedni post napisano o 19:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Senses Woman Pokaż wiadomość
Trafiłaś w samo sedno. Wiele rzeczy zależy od widzimisię "siły wyższej"..
Ja mimo że miałam poważne wskazania do drugiego cc to ordynatorowi się to strasznie nie widziało, bo "baby powinny rodzić naturalnie a nie jakieś fanaberie" - jego słowa.
A czy ustawa o CC na zyczenie bylaby gwarantem wykonania go? To tez by zalezalo w wielu przypadkach od "sily wyzszej". Zawsze znalazlby sie lekarz, ktory by powiedzial "porod zaszedl juz za daleko, zaraz urodzi pani naturalnie wiec za pozno na CC".
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:23   #456
dawidowskasia
Zakorzenienie
 
Avatar dawidowskasia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
To nie lepiej by bylo zajac sie tym, zeby kazda kobieta miala prawo do znieczulenia przy porodzie?
U dentysty kazdy moze poprosic o znieczulenie. Tak samo powinno byc na porodowkach. CC na zyczenie nie da sie wywalczyc, bo NFZ nie ma na to pieniedzy, ale to, zeby kazda rodzaca miala dostep do znieczulenia (w praktyce a nie tylko na papierze) jest do zrobienia.

---------- Dopisano o 19:16 ---------- Poprzedni post napisano o 19:13 ----------


A czy ustawa o CC na zyczenie bylaby gwarantem wykonania go? To tez by zalezalo w wielu przypadkach od "sily wyzszej". Zawsze znalazlby sie lekarz, ktory by powiedzial "porod zaszedl juz za daleko, zaraz urodzi pani naturalnie wiec za pozno na CC".
Tyle,ze wtedy ja bym o oświadczenie z imieniem i nazwiskiem poprosiła i w przypadku nie zrobienia cc spotkalibysmy się w sądzie

PS u dentysty znieczulenie jest dostępne tyle,ze za opłatą (poóowa ceny wypełnienia ubytku). Przynajmniej 2 lata temu tak było. Na Przymorzu, w Gdańsku
__________________
Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a dla mnie liczą się intencje. facet, który nie zdradzi tylko dlatego, że nie ma z kim jest dla mnie taką samą szmatą jak facet zdradzający

Edytowane przez dawidowskasia
Czas edycji: 2012-12-16 o 20:25
dawidowskasia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:39   #457
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Mój kolega ginekolog -endokrynolog -położnik ma 3 dzieci ze żoną swą też lekarką.
Wszystkie 3 rodzone naturalnie.
Więc jeden tak, drugi śmak.

IMO- większość nieródek jest w stanie permanentnej histerii wywołanej przedstawianiem porodu jako procesu rodem z rzeźni i to rytualnej + histerią osób które opowiadają ze od ciąży i porodu ma się nadwagę, obwisłe cyce, rozklapiochę i te tam inne, i wybór metody rodzenia nie będzie ani świadomy, ani "własny" , ani nawet nie będzie miał podłoża jakiejkolwiek wiedzy, tylko będzie kierowany najgorszym doradcą jakim jest strach przed nieznanym.



Dlatego uważam, ze o tym czy przeprowadzać operację w miejsce naturalnego procesu, powinien decydować lekarz, który jednak na ogół jest fachowcem w swojej dziedzinie a nie "konowałem z bożej łaski"
jak wyżej

Ja w sumie mogłabym podpisać, rybka mnie to ,jak ktoś rodzi,niech sobie wybiera ,tylo uważam,ze decyzja o cc na zyczenie podyktowana jest wlasnie strachem przed bólem i brakiem wiedzy. Masa młodych kobiet nie ma pojęcia o swoim organizmie,cyklu (patrz wątki : "czy mogę być w ciaży?" " ) ,a co dopiero o przebiegu porodu. Słuchają jakichś krwawych historii,wpadają w panikę i tyle.Do operacji plastycznej trzeba przejść kwalifikacje,przy cc z wyboru jedynym argumentme ma być "bo ja chcę"? trochę irracjonalne.

Moja pediatra -matka 5 dzieci ,wszytskie porody sn. Żona i córka mojego gina podobnie. Większość znanych mi lekarzy twierdzi,ze poród sn pod dobrą opieką jest lepszy dla matki i dziecka niż cc...a "moda" na cc na zyczenie mija.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:43   #458
201706190936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 108
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
A czy ustawa o CC na zyczenie bylaby gwarantem wykonania go? To tez by zalezalo w wielu przypadkach od "sily wyzszej". Zawsze znalazlby sie lekarz, ktory by powiedzial "porod zaszedl juz za daleko, zaraz urodzi pani naturalnie wiec za pozno na CC".
Ja nie mówię o ustawie, tylko o poważnych wskazaniach do cc, na widok których wspomniana "siła wyższa" też kręci nosem bo uważa to za fanaberię.
201706190936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:43   #459
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez Lukrecja86 Pokaż wiadomość
A ja może odpowiem z punktu widzenia połoznej. Otóż uważam, że decyzja sposobu urodzenia dziecka powinna nalezeć do matki. Decyzja powinna być podjęta po konsulatacjach z własnym ginekologiem oraz położną. .
o,z tym się zgodzę..
I patrząc na to z tej strony -prawo do wyboru może miec sens..bo w tej chwili te kobiety,które mogą sobie pozwolić finansowo na cc na zyczenie a panikują...często padają ofiarami łasych na kase ginów,którzy pokroją pacjentkę i 3 tygodnie przed terminem ( "bo pozniej jade na urlop"),żerując na jej braku wiedzy i strachu.
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:52   #460
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Czy nie jest tak, że znieczulenie przeszkadza jakoś kobiecie w porodzie? W sensie, że nie ogarnia kiedy przeć i jak mocno bo nie czuje skurczu i nie czuje jak prze?
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 20:56   #461
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Prawdę mówiąc mnie w naturalnym porodzie naprawdę przeraża sprawa ciachania i zrastania się oraz późniejszych dolegliwości na tle seksualnym. I chętnie bym poczytała jak to wygląda naprawdę, bo w internecie wiadomo co pisze kobieta o seksie po porodzie "jestem ciaśniejsza i bardziej różowa niż wcześniej a mój misio z przyrodzeniem wieloryba jest zadowolony jak nigdy a seks uprawiamy od tygodnia po porodzie średnio 4 razy dziennie" tylko nie mam do kogo się zwrócić z pytaniem jak to jest naprawdę bo albo mamy zbyt luźne stosunki by się spytać, albo kobieta miała cesarkę, albo po prostu nie rodziła.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:01   #462
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Prawdę mówiąc mnie w naturalnym porodzie naprawdę przeraża sprawa ciachania i zrastania się oraz późniejszych dolegliwości na tle seksualnym. I chętnie bym poczytała jak to wygląda naprawdę, bo w internecie wiadomo co pisze kobieta o seksie po porodzie "jestem ciaśniejsza i bardziej różowa niż wcześniej a mój misio z przyrodzeniem wieloryba jest zadowolony jak nigdy a seks uprawiamy od tygodnia po porodzie średnio 4 razy dziennie" tylko nie mam do kogo się zwrócić z pytaniem jak to jest naprawdę bo albo mamy zbyt luźne stosunki by się spytać, albo kobieta miała cesarkę, albo po prostu nie rodziła.
Opisywać nie będę, bo i tak nie uwierzysz

Powiem jedno. Czy po cc czy po porodzie sn nie uprawia sie seksu ze zmęczenia przeważnie a nie dlatego, że coś jest niezagojone
To jest całkiem nowa sytuacja na początku, trzeba wstawac w nocy do dziecka, cały dzień człowiek jest w pogotowiu, bo każde kwęknięcie dziecka przeraża i myśmy z mężem padali przed dobranocką
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2012-12-16 o 21:03
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:03   #463
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Prawdę mówiąc mnie w naturalnym porodzie naprawdę przeraża sprawa ciachania i zrastania się oraz późniejszych dolegliwości na tle seksualnym. I chętnie bym poczytała jak to wygląda naprawdę, bo w internecie wiadomo co pisze kobieta o seksie po porodzie "jestem ciaśniejsza i bardziej różowa niż wcześniej a mój misio z przyrodzeniem wieloryba jest zadowolony jak nigdy a seks uprawiamy od tygodnia po porodzie średnio 4 razy dziennie" tylko nie mam do kogo się zwrócić z pytaniem jak to jest naprawdę bo albo mamy zbyt luźne stosunki by się spytać, albo kobieta miała cesarkę, albo po prostu nie rodziła.
to ja Ci napiszę prosto z mostu i bez owijania w bawełnę ,same fakty

poród 14 h ,sn ,bez pęknięcia,bez cięcia

Seks po porodzie, jakieś 7tygodni po ( 6 tygodni trwa połóg -więc szlaban). Bolało trochę ,minimalnie "na wejściu", przy pierwszym razie było ciasno (ale to raczej w wyniku tego,ze byłam nieco spięta ) potem pierwsze 2-3 miesiące było luźniej niz przed porodem,teraz jest tak,jak przed ciążą.

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Powiem jedno. Czy po cc czy po porodzie sn nie uprawia sie seksu ze zmęczenia przeważnie a nie dlatego, że coś jest niezagojone
a to też i z braku czasu
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:04   #464
201706190936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 108
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Czy nie jest tak, że znieczulenie przeszkadza jakoś kobiecie w porodzie? W sensie, że nie ogarnia kiedy przeć i jak mocno bo nie czuje skurczu i nie czuje jak prze?
położna "widzi" nadchodzący skurcz i mówi rodzącej kiedy ma przeć a kiedy przestać
może to być nieco nieskoordynowane ale nie przeszkadza we współpracy położna-rodząca
201706190936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:06   #465
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Pójdę też doczytać wątek bo do tego że wszystko wraca do normy z czasem, to wierzę jeśli się ćwiczy mięśnie kegla czy coś, ale jak czytam historie "nacinano mi też pochwę i lekarz powiedział ze zszyje mnie ciaśniej żebyśmy mieli przyjemność z seksu" to tak trochę nie dowierzam, ale nie rodziłam to nie wiem
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:10   #466
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 686
GG do dobrarada
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Czy nie jest tak, że znieczulenie przeszkadza jakoś kobiecie w porodzie? W sensie, że nie ogarnia kiedy przeć i jak mocno bo nie czuje skurczu i nie czuje jak prze?
Skurcze parte czułam, bo one w zasadzie mnie nigdy jakos nie bolały
takie dziwne uczucie - lekkiego rozrywania ale jakiegoś niebolesnego, takie ciągnięcie w dół - raczej nie da się ich nie wyczuć, są całkiem inne niż te przed nimi. Te zwykłe skurcze (te bolesne przed partymi) też się czuje, tylko nie bolą, ale ja je czułam - drżały mi mięśnie tak bardzo że się telepałam jakbym miała dreszcze co było dziwnym przeżyciem no i niestety ale zupełnie przestałam panować na zwieraczem, co objawiało się wiadomymi odgłosami

Było mi łatwiej bo to był mój trzeci poród więc wiedziałam jak wyglądają parte skurcze, ale gdybym rodziła pierwszy raz może bym miała problem. No i ból generalnie jest całkiem zniesiony, więc można się uszkodzić (tak jak sobie można język ugryźć po znieczuleniu stomatologicznym), ja się chyba przeforsowałam bo sama rodziłam małą - siadłam, zaprałam się nogami i urodziłam, tak się mocno zgięłam że potem mnie pół roku pobolewał kręgosłup (tyle, że nie wiem czy z porodu czy z ZZO).
dobrarada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:14   #467
All That Jazz
Zadomowienie
 
Avatar All That Jazz
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 011
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Czy nie jest tak, że znieczulenie przeszkadza jakoś kobiecie w porodzie? W sensie, że nie ogarnia kiedy przeć i jak mocno bo nie czuje skurczu i nie czuje jak prze?
Moja mama mnie rodziła ze znieczuleniem (możliwe że coś się od tamtej pory zmieniło bo było to za czasów słusznie minionych, 24 lata temu ) i rodziła jakoś od 20.00 w niedzielę - koło 4 nad ranem w poniedziałek poród ustał, lekarze powiedzieli że w takim wypadku trzeba odłączyć znieczulenie żeby "ruszyło". I tak też zrobili, tyle że o 8 rano, bo "niech się już następna zmiana męczy" no i rzeczywiście, jak odłączyli, to ruszyło, urodziłam się jakoś chwilę po 10.00. A co sobie mamusia poleżała bezproduktywnie, to jej
__________________
No, I'm no ones wife
But oh, I love my life
And all that jazz
All That Jazz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:15   #468
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 686
GG do dobrarada
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Prawdę mówiąc mnie w naturalnym porodzie naprawdę przeraża sprawa ciachania i zrastania się oraz późniejszych dolegliwości na tle seksualnym. I chętnie bym poczytała jak to wygląda naprawdę, bo w internecie wiadomo co pisze kobieta o seksie po porodzie "jestem ciaśniejsza i bardziej różowa niż wcześniej a mój misio z przyrodzeniem wieloryba jest zadowolony jak nigdy a seks uprawiamy od tygodnia po porodzie średnio 4 razy dziennie" tylko nie mam do kogo się zwrócić z pytaniem jak to jest naprawdę bo albo mamy zbyt luźne stosunki by się spytać, albo kobieta miała cesarkę, albo po prostu nie rodziła.
Przecięli mnie przy pierwszym porodzie (bandyci ), przy drugim nie zdążyli, przy corce się nie zgodziłam (lekko mi pękła blizna po pierwszym dziecku ale praktycznie po 24 godzinach już się zagoiło). Powiem tak, komfort wracania do zdrowia nieporównywalny. Po pierwszym porodzie około 14 dni mnie bardzo bolało krocze - okropnie. Po drugim - bajka, po trzecim bajka. Zero dolegliwości, zero bólu, zero problemów. Jakbym jeszcze raz miała rodzić i jakby ktoś mnie chciał naciąć chyba bym zamordowała. I nikt mi nie wmówi, że to konieczne. Bo urodziłam bez nacięcia dwoje dzieci i to te większe, a drugie dziecko ważyło prawie 4 kg a przy nim ani nie pękłam, ani nic. Da się?
dobrarada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:19   #469
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mój poród - mój wybór!

No, mnie to nacinanie lekko przeraża, bo oglądałam kiedyś program przyrodniczy o kobietach w ciąży i wypowiadała się jakaś kobieta która całą ciążę i chwilę przed smarowała krocze olejkami jakimiś, nie wiem jakimi, ale oliwkami i innymi - żeby uelastycznić się w okolicach intymnych i podobno udało jej się bez pęknięć urodzić dziecko. Sama się zastanawiam czy to nacinanie jest konieczne czy tylko prewencyjne, bo z tego co wiem lepiej naciąć niż jak kobieta ma sama pęknąć bo jest to rozcięcie kontrolowane przez lekarza, tylko skąd wiadomo że do tego dojdzie

---------- Dopisano o 21:19 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ----------

W każdym razie jak kiedyś zwariuję i zajdę w ciążę, albo będę się o dziecko starać to ze strachu chyba rok przed planowanym zapłodnieniem będę się maziać we wszystkich olejach świata bo nic mnie tak nie przeraża jak rozcinanie - czy to CC czy to nacinanie krocza, po prostu jakieś takie...
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:20   #470
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
No, mnie to nacinanie lekko przeraża, bo oglądałam kiedyś program przyrodniczy o kobietach w ciąży i wypowiadała się jakaś kobieta która całą ciążę i chwilę przed smarowała krocze olejkami jakimiś, nie wiem jakimi, ale oliwkami i innymi - żeby uelastycznić się w okolicach intymnych i podobno udało jej się bez pęknięć urodzić dziecko. Sama się zastanawiam czy to nacinanie jest konieczne czy tylko prewencyjne, bo z tego co wiem lepiej naciąć niż jak kobieta ma sama pęknąć bo jest to rozcięcie kontrolowane przez lekarza, tylko skąd wiadomo że do tego dojdzie
mnie nie cięli,nie pękłam,olejkami tez się nie smarowałam poród przebiegał powoli,bez ingerencji,się wszystko rozciągneło samo moj gin twierdzi,ze często tną "bo będzie szybciej'...
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:24   #471
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 686
GG do dobrarada
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Pójdę też doczytać wątek bo do tego że wszystko wraca do normy z czasem, to wierzę jeśli się ćwiczy mięśnie kegla czy coś, ale jak czytam historie "nacinano mi też pochwę i lekarz powiedział ze zszyje mnie ciaśniej żebyśmy mieli przyjemność z seksu" to tak trochę nie dowierzam, ale nie rodziłam to nie wiem
Szczerze mówiąc nigdy nic nie ćwiczyłam jakoś specjalnie, może parę razy mi się zdarzyło w WC poćwiczyć - ale incydentalnie, nigdy nie miałam żadnych luzów
Myslę, że to też zależy od konkretnej osoby, jaką ma skórę, tkanki, czy ma delikatne i wiotkie ciało, czy tez takie sprężyste i mocne. Ja jestem wyjątkowo "gruboskórna", nie kremuję się a nie mam suchej skóry, zmarszczek też mało, tkankę łączną mam ponoć rewelacyjną więc nie mam problemów, nawet biust mam bardzo ładny i nie obwisły (miska spora i wykarmiony tercet).

A co do zszywania - no jakoś bym się chyba nie zdecydowała na zwężenie - po najstarszym tak mnie zszyli, że przez cały dzień chodziłam jak gejsza i sikałam jak facet z chora prostatą (pół godziny), no i w końcu poprosiłam o jakąś interwencję - bo bez jaj - biegać się nie da tip-topami
No i spruli dwa szwy i od razu było lepiej. Ale i tak tragicznie, nigdy więcej cięcia!

---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ----------

Cytat:
Napisane przez stokrotka_to_ja Pokaż wiadomość
mnie nie cięli,nie pękłam,olejkami tez się nie smarowałam poród przebiegał powoli,bez ingerencji,się wszystko rozciągneło samo moj gin twierdzi,ze często tną "bo będzie szybciej'
Może nie szybciej, ale na pewno wygodniej. Z reguły tną z naszej lewej strony bo sobie lekarz albo położna może tam włożyć prawą dłoń pod głowę dziecka i łatwo wyjąć. Miał ktoś cięcie po prawej?
dobrarada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:24   #472
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Mówisz stokrotka? Bo mówię, to jest coś co mnie przeraża najbardziej. I rozcinancie brzucha i rozcinanie pochwy. No i pewnie faktycznie zależy od wielu rzeczy, podobno też od tego czy kobieta jest wysportowana, od jej wieku, od tego czy to pierwsze czy któreś z kolei dziecko... No mnie to w każdym razie przeraża czy to może być jakoś uwarunkowane rodzinnie? Jest po co pytać mamy?
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:29   #473
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 686
GG do dobrarada
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Spytać mamę zawsze można. Przed porodem warto poszukac fajnej położnej, ja szukałam takiej która "chroni krocze" - czyli dba o to aby nie było nacinania, pekania itd...
Znalazłam i byłam bardzo zadowolona, jak rodziłam to nie wolno mi było przec przy każdym skurczu tylko jakoś tak co drugi parłam, albo w trakcie skurczu ona kazała mi przestać, żeby się mogła pochwa na tyle rozciągnąć aby się nic nie rozerwało no i w sumie było prawie idealnie (gdybym nie miała starej blizny to by się udało idealnie).
dobrarada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:31   #474
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Mówisz stokrotka? Bo mówię, to jest coś co mnie przeraża najbardziej. I rozcinancie brzucha i rozcinanie pochwy. No i pewnie faktycznie zależy od wielu rzeczy, podobno też od tego czy kobieta jest wysportowana, od jej wieku, od tego czy to pierwsze czy któreś z kolei dziecko... No mnie to w każdym razie przeraża czy to może być jakoś uwarunkowane rodzinnie? Jest po co pytać mamy?
Moją mamę cięli 3 razy ,2 razy krocze raz cc (ponoć wtedy krocze cięli każdej) ,babcia -3 dzieci,przy jednym pękła. Wysportowana nie jestem jakoś szczególnie,żadnego sportu nie uprawiam regularnie (poza spacerem z psem ) ,poród pierwszy ,28 lat w momencie porodu.
Rozumiem Twoj strach,bo ja się nie bałam bólu porodu,w ogóle porodu się nie bałam..ale nacięcia jak diabli. CC nie chciałam za nic w świecie ,po pierwsze ,miałam operację wycięcia wyrostka i wspominam powrót do formy po niej fatalnie,po drugie -chciałam to przeżyć po prostu,trochę zmierzyć się sama ze sobą ,po trzecie -ufałam połoznej i wiedziałam,ze personel szpitala przeciez też ma na celu pomyślny przebieg porodu.

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Cytat:
Napisane przez dobrarada Pokaż wiadomość
Spytać mamę zawsze można. Przed porodem warto poszukac fajnej położnej, ja szukałam takiej która "chroni krocze" - czyli dba o to aby nie było nacinania, pekania itd...
Znalazłam i byłam bardzo zadowolona, jak rodziłam to nie wolno mi było przec przy każdym skurczu tylko jakoś tak co drugi parłam, albo w trakcie skurczu ona kazała mi przestać, żeby się mogła pochwa na tyle rozciągnąć aby się nic nie rozerwało no i w sumie było prawie idealnie (gdybym nie miała starej blizny to by się udało idealnie).


u mnie to samo -położna mówiła kiedy przeć
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:35   #475
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez Senses Woman Pokaż wiadomość
położna "widzi" nadchodzący skurcz i mówi rodzącej kiedy ma przeć a kiedy przestać
może to być nieco nieskoordynowane ale nie przeszkadza we współpracy położna-rodząca
Cytat:
Napisane przez dobrarada Pokaż wiadomość
Skurcze parte czułam, bo one w zasadzie mnie nigdy jakos nie bolały
takie dziwne uczucie - lekkiego rozrywania ale jakiegoś niebolesnego, takie ciągnięcie w dół - raczej nie da się ich nie wyczuć, są całkiem inne niż te przed nimi. Te zwykłe skurcze (te bolesne przed partymi) też się czuje, tylko nie bolą, ale ja je czułam - drżały mi mięśnie tak bardzo że się telepałam jakbym miała dreszcze co było dziwnym przeżyciem no i niestety ale zupełnie przestałam panować na zwieraczem, co objawiało się wiadomymi odgłosami

Było mi łatwiej bo to był mój trzeci poród więc wiedziałam jak wyglądają parte skurcze, ale gdybym rodziła pierwszy raz może bym miała problem. No i ból generalnie jest całkiem zniesiony, więc można się uszkodzić (tak jak sobie można język ugryźć po znieczuleniu stomatologicznym), ja się chyba przeforsowałam bo sama rodziłam małą - siadłam, zaprałam się nogami i urodziłam, tak się mocno zgięłam że potem mnie pół roku pobolewał kręgosłup (tyle, że nie wiem czy z porodu czy z ZZO).
Dzięki dziewczyny


dobrarada, jak to sama? :O


Wiecie, ja ogólnie to bym chciała urodzić w komfortowej pozycji, najlepiej w domu, z facetem masującym mi kręgosłup i psem i kotem nie kumającymi o co chodzi, kimnąć się w między czasie na własnej kanapie itd.
Ale niestety kurde balans jest to u mnie nie możliwe. Przy parciu zaczną mi migotać przedsionki (co najmniej), stracę przytomność i dziękuję. Chociaż nie planuję dziecka (może nigdy ale ja nie używam słowa nigdy jeśli dotyczy przyszłości) to pytałam o to trzech kardiologów. I trzech powiedziało, że koniecznie cc i mogę zapomnieć o sn.
Ale też nie chciałabym na cesarkę się umawiać "Niech będzie 12. grudnia bo to taka ładna data urodzenia" bo wolałabym ją zrobić jak dziecko samo uzna, że czas się wymeldować z brzucha. No bo tak lepiej dla niego, nie oszukujmy się.
I kurde jak to zrobić, żeby nie trafić do przypadkowego lekarza, który nagle uzna, że cc nie. Bo nie. I co zrobić, jak jednak się tak trafi...

Takie tam przemyślenia mnie wzięły
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:39   #476
All That Jazz
Zadomowienie
 
Avatar All That Jazz
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 011
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
No, mnie to nacinanie lekko przeraża, bo oglądałam kiedyś program przyrodniczy o kobietach w ciąży i wypowiadała się jakaś kobieta która całą ciążę i chwilę przed smarowała krocze olejkami jakimiś, nie wiem jakimi, ale oliwkami i innymi - żeby uelastycznić się w okolicach intymnych i podobno udało jej się bez pęknięć urodzić dziecko. Sama się zastanawiam czy to nacinanie jest konieczne czy tylko prewencyjne, bo z tego co wiem lepiej naciąć niż jak kobieta ma sama pęknąć bo jest to rozcięcie kontrolowane przez lekarza, tylko skąd wiadomo że do tego dojdzie

---------- Dopisano o 21:19 ---------- Poprzedni post napisano o 21:18 ----------

W każdym razie jak kiedyś zwariuję i zajdę w ciążę, albo będę się o dziecko starać to ze strachu chyba rok przed planowanym zapłodnieniem będę się maziać we wszystkich olejach świata bo nic mnie tak nie przeraża jak rozcinanie - czy to CC czy to nacinanie krocza, po prostu jakieś takie...
Kiedyś czytałam że w Skandynawii nacięcia robi się tylko przy ok. 5% porodów, resztę udaje się załatwić bez nacinania i bez pęknięć, tylko podobno jest to bardziej uciążliwe dla lekarza (nie wiem czy to prawda, nie znam się )
__________________
No, I'm no ones wife
But oh, I love my life
And all that jazz
All That Jazz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:47   #477
dobrarada
Zadomowienie
 
Avatar dobrarada
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Brzeszcze
Wiadomości: 1 686
GG do dobrarada
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny


dobrarada, jak to sama? :O


Wiecie, ja ogólnie to bym chciała urodzić w komfortowej pozycji, najlepiej w domu, z facetem masującym mi kręgosłup i psem i kotem nie kumającymi o co chodzi, kimnąć się w między czasie na własnej kanapie itd.
Ale niestety kurde balans jest to u mnie nie możliwe. Przy parciu zaczną mi migotać przedsionki (co najmniej), stracę przytomność i dziękuję. Chociaż nie planuję dziecka (może nigdy ale ja nie używam słowa nigdy jeśli dotyczy przyszłości) to pytałam o to trzech kardiologów. I trzech powiedziało, że koniecznie cc i mogę zapomnieć o sn.
Ale też nie chciałabym na cesarkę się umawiać "Niech będzie 12. grudnia bo to taka ładna data urodzenia" bo wolałabym ją zrobić jak dziecko samo uzna, że czas się wymeldować z brzucha. No bo tak lepiej dla niego, nie oszukujmy się.
I kurde jak to zrobić, żeby nie trafić do przypadkowego lekarza, który nagle uzna, że cc nie. Bo nie. I co zrobić, jak jednak się tak trafi...

Takie tam przemyślenia mnie wzięły
Sama w sensie, że nie opierałam się nogami (kolanami) o położną i lekarza leżąc i trzymając nogi na strzemionkach - tylko usiadłam na skraju łóżka, sama chwyciłam się za nogi i przywiodłam je do siebie, głowę schyliłam nisko - tak, że widziałam główkę małej i sama urodziłam (bez podpierania się o kogoś)

A teraz jakbym miała rodzić (a rozważam jeszcze posiadanie nastepnego dziecka) to też niestety tylko CC bo odkryli mi tętniaka na przegrodzie między przedsionkowej i nie mogę mieć takiego wielkiego wysiłku bo może pęknąć buu.....
dobrarada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:54   #478
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mój poród - mój wybór!

No dla mnie najlepszy poród to... ten drogami natury bez pęknięć i cięć i żebym sobie mogła rodzić w dowolnej pozycji bo jak widzę sobie kobiety które rodzą na leżąco i nogi im ktoś przytrzymuje, to to musi być jakaś masakra. ja bym musiała się ostro o coś zaprzeć a trzymanie nóg w powietrzu przez faceta na pewno by mi nie pomogło bo pewnie bym kopała bo coś tam No i właśnie stokrotko mnie martwią te nacięcia czy to na brzuchu czy na kroczu.
W domu bym nie chciała bo jakoś wydaje mi się że to malo sterylne ale jeśli hajs pozwoli w momencie ciąży to wybrałabym raczej prywatną klinikę nie ze względu na cc ale na spokój, nie wyobrażam sobie też rodzić w wydzielonym boksie, przepraszam ale po prostu nie i właśnie, marzy mi się położna która zadba o krocze, bo rozcinanie bo lekarzowi wygodnie, chyba bym pozabijała personel...
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:55   #479
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Mój poród - mój wybór!

Tak jak mówi dobra rada, podstawą przy porodzie sn jest dobra położna. A nie lekarz. Oczywiście jak wszytsko przebiega prawidłowo.
Ja miałam "swoją" położną przy obu porodach.

Drabineczka, ja byłam cięta przy pierwszym porodzie i popękałam tak głęboko, ze do szycia potem mnie uspili. I pewnie nie uwierzysz ale nie czułam ani ciecia ani pekania, nic. Adrenalina chyba
Pierwszy poród to była, jesli patrzec na to co mówią inne kobiety, masakra. A ja wcale tego az tak zle nie wspominam. I bez problemu zdecydowałam sie na drugie dziecko.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-12-16, 21:58   #480
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mój poród - mój wybór!

All That Jazz swoją drogą to jakie statystyki są w Polsce? odnośnie pękania i nacinania, ktoś wie?

---------- Dopisano o 21:58 ---------- Poprzedni post napisano o 21:55 ----------

Podejrzewam że adrenalina potrafi to zdziałać bo to że w trakcie porodu to będzie masakra, to jestem przygotowana ale właśnie wszelkie późniejsze dolegliwości mnie z tej okazji martwią. Swoją drogą kiedyś rozmawiałam z mamą koleżanki, młodziutka która urodziła ją jak miała z 18-19 lat - mówiła że pierwszy poród, to lekko. W ciąży miała tylko brzuszek i mogła dalej nosić spodnie sprzed ciąży, a poród wspomina jak... zatwardzenie. Za to drugie dziecko po kilkunastu latach, powiedziała że jakby jej pierwszy poród wyglądał tak jak drugi to chyba nigdy by się na drugie dziecko nie zdecydowała może to zależy też od wieku, bo moja mama przy pierwszym dziecku była po 20 tce, przy drugim po 30tce... w sensie spory rozrzut byl między porodami.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.