Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6. - Strona 156 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-17, 15:55   #4651
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

U nas pełnoletni uczniowie tj trzecie klasy zazwyczaj tylko, były zwolnione z przebywania na terenie szkoły podczas przerw i na okienkach też mogliśmy swobodnie wychodzić. Kto palił to szatniarki wiedziały i z pełnoletnimi nie robiły problemów
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 16:01   #4652
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
denerwują mnie ludzie, którzy nie zamykają drzwi po tym jak wyjdą z budynku albo do niego wejdą i ziąb leci a jedna pani w ogóle jest taka że późną nocą schodzi na dół i otwiera te drzwi żeby rano mogła otworzyć swoje drzwi od mieszkania, wypuścić psa który wychodzi przez te drzwi się załatwić i wraca a ona nie musi wykonywać z nim spaceru
Nie ma możliwości by pogadać z tą kobietą? Czy innym lokatorom też to przeszkadza?

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Ja byłam spadochroniarzem w liceum więc szybko byłam pełnoletnia. Moja mama nie chodziła na wywiadówki bo powiedziała, że nie będzie rozmawiać z babą, która traktuje ją jak gówniarę a ojciec powiedział, że mam tyle rozumu, żeby samej sobie krzywdy drugi raz nie zrobić więc też nie chodził. I fakt, nauczyłam się, że mam to, co sobie sama wypracuję.
Więc do szkoły chodziłam kiedy chciałam a jak nie chciałam to nie chodziłam. Uczyłam się dobrze, wszystko miałam w terminie, żadnych zaległości. Pilnowałam tylko żeby obecność na przedmiotach była przynajmniej 50% bo inaczej byłby problem z klasyfikowaniem.
Moja wychowawczyni nie chciała przyjmować moich usprawiedliwień i zwolnień "bo od tego są rodzice". Myk jest taki, że ja i mama mamy takie same inicjały. Więc na początku pisałam "Proszę o usprawiedliwienie uczennicy Zdzisławy Iksińskiej w dniach ...." i podpis Z. Iksińska, bo moja mama była Ziuta. Ale potem się zbuntowałam, przeczytałam status szkoły i ustawy i jak w mordę strzelił było powiedziane, że odpowiadam sama za siebie. Więc na bezczela przynosiłam zwolnienia o treści "Informuję, (żadne proszę) że usprawiedliwiam sobie nieobecność / zwalniam siebie z godzin ..." i podpisywałam się imieniem i nazwiskiem i jeszcze podawałam klasę i numer z dziennika
Nie mieli do mnie siły a w dodatku rodzice stali za mną murem i w końcu dali sobie siana

---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

A i jeszcze pisałam sobie pozwolenia na wyjście ze szkoły w trakcie przerwy, żeby zapalić. Miałam za palenie obniżone zachowanie (tak było w statucie szkoły i przyjęłam to na klatę) ale byłam pełnoletnia i mogli mi nagwizdać.
Ja lubię walczyć 'z systemem' jeśli system wymyśla bzdury, które są niezgodne z zasadami. Z tym zwolnieniem na palenie było bezczelne i przegięciem no ale tak jak mówię - lubię to. A szkoła się ugięła.
Rozumiem Twoje podejście Choć palenia papierosów nie pochwalam

Ja pamiętam jak u mnie w szkole jednego dnia ileś osób przyniosło zwolnienie z tej samej lekcji (lekcja miała się dopiero odbyć). Osoby, które pierwsze podeszły ze zwolnieniem dostały je od ręki. A kolejne osoby usłyszały, że „o nie, za dużo osób, chcę usłyszeć pozwolenie od rodzica, proszę zadzwonić do niego”. Mnie się nie uśmiechało ani zawracanie gitary mojej mamie, ani wydawanie kasy na rozmowę. A już tym bardziej nie pasowało mi nierówne potraktowanie uczniów w dokładnie tej samej sprawie. Nie omieszkałam tego powiedzieć wprost.
Jak się okazało, że mój protest niczego nie dał, to po prostu wyszłam ze szkoły. Trudno, nie to nie, ja zwolnienie miałam
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 16:09   #4653
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Borze, to moje liceum z trzeciej klasy to był raj. Robiliśmy co chcieliśmy, nawet usprawiedliwienia były na gębę, jakby przekroczyły te 50% nieobecności, to przecież byłby to tylko i wyłącznie nasz (dorosłych ludzi ostatecznie) problem (i nasza wina). Rok spędziliśmy na korytarzu ucząc się zbiorowo do matury, bo masowo opuszczaliśmy religię i te wszystkie lekcje z przedmiotów, z których nie zdawaliśmy matury. Trzeba tylko było pilnować tych nieobecności, żeby na końcu nie mieć problemu.

Trzecia klasa była faaajna. Jak nie lubiłam szkoły, a już zwłaszcza LO, to wtedy było spoko
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 16:13   #4654
201612280917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 284
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Moja wychowawczyni traktuje nas jak 10 latków i nadal każe przynosić zwolnienia od rodziców, ewentualnie podpisane przez nas, z dopiskiem rodzica "akceptuję nieobecność córki" czyli na to samo wychodzi...
201612280917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 16:45   #4655
Lady in Blue
Zakorzenienie
 
Avatar Lady in Blue
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 638
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Moja wychowawczyni z czasów liceum uznawała tylko i wyłącznie zwolnienia lekarskie
__________________
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
mnie jedynie rozwala zawsze taki pogląd - wszędzie na zachodzie jest świetnie, krainy mlekiem i miodem płynące, tolerancja i dobry gust w każdej dzielnicy, a w tej Polsce to sam zaścianek i ludzi na Vogue'a nie stać

Lady in Blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 16:50   #4656
Ilsa Lund
Zakorzenienie
 
Avatar Ilsa Lund
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 046
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Nie ma możliwości by pogadać z tą kobietą? Czy innym lokatorom też to przeszkadza?
Tata nawet próbował, ktoś zostawiał przyklejone do drzwi kartki to tylko je zerwano
__________________
13.03.2008
13.03.2013
13.09.2014

Ilsa Lund jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 16:51   #4657
201604200942
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 19 620
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

U mnie wychowawczyni dzwoniła do rodziców za każdym razem gdy rodzica nie było na wywiadówce. No matko, uczeń miał dobre oceny, a ona i tak wymagała od rodzica, by się zwolnił z pracy tylko po to, by dostać kartkę z ocenami
a po 18 wymagała nawet podpisu rodzica! pod zwolnieniem lekarskim
201604200942 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 17:01   #4658
claudiiin
Zadomowienie
 
Avatar claudiiin
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Pzń
Wiadomości: 997
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

U mnie w liceum wychowawczyni stwierdziła (chyba po konsultacji ze wszystkimi rodzicami z tego co pamiętam), że pełnoletni nie mogą się sami usprawiedliwiać, bo skoro nadal jesteśmy na utrzymaniu naszych rodziców to mają oni prawo nadzorować naszą naukę i chodzenie do szkoły. Z prawnego punktu widzenia jest to moze bez sensu, ale jakbym byla rodzicem to faktycznie chcialabym miec wglad w to, co robi moje dziecko jeszcze przed maturą, zwlaszcza gdyby nie bylo samo z siebie zbyt pilnym i sumiennym uczniem
Inna sprawa, ze ja sporo opuszczalam lekcji i bez przerwy pisalam sobie sama usprawiedliwienia jako moja mama, co w pewnym momencie sie wydalo i od tamtej pory pod moimi usprawiedliwieniami oprocz podpisu musiala byc tez pieczatka mojej mamy
__________________
Yesterday is History, Today is a Gift, Tomorrow is Mystery

CG i olejowanie od listopada 2011 + walka z wypadaniem, zapuszczanie grzywy, powrót do naturalek...
claudiiin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 17:18   #4659
paulinka1128
Zadomowienie
 
Avatar paulinka1128
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Trento
Wiadomości: 1 405
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Za to u mnei w liceum byli tak przebiegli, ze zwolnienia trzeba bylo przynosic na karteczkach, wychowawczyni wszystko zbierala a na wywiadowce oddawal rodzicom aby mogli tez skontrolowac czy przypadkiem jakichs podrobionych pism nie ma.
__________________
www.wloskiedolomity.blogspot.it
Blog fotograficzno-podrozniczy
paulinka1128 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 17:21   #4660
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Lady in Blue Pokaż wiadomość
Moja wychowawczyni z czasów liceum uznawała tylko i wyłącznie zwolnienia lekarskie
Koszmar

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Tata nawet próbował, ktoś zostawiał przyklejone do drzwi kartki to tylko je zerwano
Może warto zgłosić to do spółdzielni mieszkaniowej? Albo zebrać grupę sąsiadów i jej wprost powiedzieć, że ma przestać tak robić?

No i oczywiście, warto zgłosić to, że puszcza psa luzem. Tak być nie powinno

Cytat:
Napisane przez SamaraMorganx Pokaż wiadomość
U mnie wychowawczyni dzwoniła do rodziców za każdym razem gdy rodzica nie było na wywiadówce. No matko, uczeń miał dobre oceny, a ona i tak wymagała od rodzica, by się zwolnił z pracy tylko po to, by dostać kartkę z ocenami
Zupełnie bez sensu Coś czuję, że jako rodzic nie przychodziłabym do niej na te wywiadówki, choćbym czas miała. Zresztą, co ona mogła zrobić takiemu opornemu rodzicowi?

Cytat:
a po 18 wymagała nawet podpisu rodzica! pod zwolnieniem lekarskim
O rany

Cytat:
Napisane przez claudiiin Pokaż wiadomość
U mnie w liceum wychowawczyni stwierdziła (chyba po konsultacji ze wszystkimi rodzicami z tego co pamiętam), że pełnoletni nie mogą się sami usprawiedliwiać, bo skoro nadal jesteśmy na utrzymaniu naszych rodziców to mają oni prawo nadzorować naszą naukę i chodzenie do szkoły.
Przeraża mnie to, że jest coraz dłuższy okres, w którym rodzice są odpowiedzialni za dzieci. Wolałabym, by jednak godzinowo nauki było więcej, tak, by uczeń szkoły średniej mógł chociaż częściowo już utrzymywać siebie.
Dość kuriozalna jest jednak sytuacja, w której 18 czy 19-latek mimo swej prawnej pełnoletności, de facto wciąż jest dzieckiem

Cytat:
Z prawnego punktu widzenia jest to moze bez sensu, ale jakbym byla rodzicem to faktycznie chcialabym miec wglad w to, co robi moje dziecko jeszcze przed maturą, zwlaszcza gdyby nie bylo samo z siebie zbyt pilnym i sumiennym uczniem
Inna sprawa, ze ja sporo opuszczalam lekcji i bez przerwy pisalam sobie sama usprawiedliwienia jako moja mama, co w pewnym momencie sie wydalo i od tamtej pory pod moimi usprawiedliwieniami oprocz podpisu musiala byc tez pieczatka mojej mamy
Ano właśnie. Taki wymóg podpisu to często pic na wodę. Rodzic rozpozna, że to nie jego podpis, ale nauczyciel? Raczej nie, zwłaszcza, że zwykle nie ma materiału do porównania

---------- Dopisano o 17:21 ---------- Poprzedni post napisano o 17:20 ----------

Cytat:
Napisane przez paulinka1128 Pokaż wiadomość
Za to u mnei w liceum byli tak przebiegli, ze zwolnienia trzeba bylo przynosic na karteczkach, wychowawczyni wszystko zbierala a na wywiadowce oddawal rodzicom aby mogli tez skontrolowac czy przypadkiem jakichs podrobionych pism nie ma.
Tej metody nie znałam
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 18:24   #4661
zekori
Wtajemniczenie
 
Avatar zekori
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 2 178
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
A i jeszcze pisałam sobie pozwolenia na wyjście ze szkoły w trakcie przerwy, żeby zapalić. Miałam za palenie obniżone zachowanie (tak było w statucie szkoły i przyjęłam to na klatę) ale byłam pełnoletnia i mogli mi nagwizdać.
Na wyjście ze szkoły w trakcie przerwy? WTF?
W mojej szkole nie ma nic takiego. Są dwa wejścia otwarte cały czas, żeby nikt czterech liter woźnej nie zawracał otwieraniem drzwi. Tym bardziej, że moja szkoła mieści się w dwóch budynkach i niektórzy uczniowie w ciągu dnia się przemieszczają, albo przychodzą z warsztatów do sklepiku, po jakieś jedzenie.
U nas walczą z paleniem w ten sposób, że raz na jakiś czas przyjeżdża Straż Miejska i wlepia mandaciki za palenie w miejscu publicznym.
zekori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 18:31   #4662
ahmily
Zakorzenienie
 
Avatar ahmily
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 3 461
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Moja szkoła to w ogóle był dramat. Budynek bez wyjścia. Czasami nawet było tak, że urywała nam się lekcja a ochroniarz () nas nie chciał wypuścić, bo twierdził, że albo uciekamy albo idziemy na fajkę.
__________________
od nowa
ahmily jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 18:39   #4663
boinnenazwybylyzajete
Zakorzenienie
 
Avatar boinnenazwybylyzajete
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

u nas dyrektor (były już na szczęście) wyskakiwał z dziwnych miejsc z aparatem i zdjęcia robił, potem chyba wysłał do straży miejskiej czy rodziców. w sumie miało to działać głownie na gimnazjum (licealiści raczej szli wgłąb osiedla, na co również były skargi, lub się gdzieś kitrali), bo oni bezczelnie stali tuż przed szkołą. nie działało bo wiadomo, głównie była to patologia i raczej do zdjęć pozowali niż się ich bali, rodzice ich też to mieli gdzieś. potem nasyłali straż miejską (co skutkowało tym, że jak sobie spokojnie stało sie na fajce przebiegała obok ciebie chmara gimbazy uciekając przed miejskimi, którym notabene nie chciałoby się wjeżdżać w takie zaułki). ogólnie śmieszne historie. aktualne dyrki mają to w tyłku kto jak wychodzi (próbowali zamknąć szkołe na czas przerw, ale nie wyszło). czasami za gimbusami się przejdą, ale robią wtedy takie zamieszanie, że spokojnie zdąży się dopalić i wrócić do szkoły inną drogą.
__________________


Mother
Tell your children not to walk my way
Tell your children not to hear my words

Edytowane przez boinnenazwybylyzajete
Czas edycji: 2012-12-17 o 18:40
boinnenazwybylyzajete jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 18:42   #4664
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez zekori Pokaż wiadomość
Na wyjście ze szkoły w trakcie przerwy? WTF?
W mojej szkole nie ma nic takiego. Są dwa wejścia otwarte cały czas, żeby nikt czterech liter woźnej nie zawracał otwieraniem drzwi. Tym bardziej, że moja szkoła mieści się w dwóch budynkach i niektórzy uczniowie w ciągu dnia się przemieszczają, albo przychodzą z warsztatów do sklepiku, po jakieś jedzenie.
U nas walczą z paleniem w ten sposób, że raz na jakiś czas przyjeżdża Straż Miejska i wlepia mandaciki za palenie w miejscu publicznym.
W moich obu liceach nie mozna bylo od tak sobie wyjsc bo nie i juz. Bo na bank uciekasz na wagary. Bo szkola jest za ciebie odpowiedzialna.
W pierwszym bylo wejscie glowne, wejscie do szatni i wejscie od boiska. To do szatni bylo otwarte tylko przed 8 i jak ktos mial na pozniejsza to musial wchodzic glownym i idac spory kawal do szatni zadeptywal sniegiem czyste podlogi. Sprytnie. Kiedy chcialo sie wyjsc to wozna/wozny a potem ochroniarz musieli dostac do reki zwolnienie od nauczyciela, ktore on wypisywal po zobaczeniu zwolnienia od mamuni.
W drugim liceum byly 4 wyjscia z czego trzy zamkniete na debowo i wchodzilo i wychodzilo sie takim przy portierni gdzie trzeba bylo pokazac zwolnienie.
O ile w tym drugim to sie nie dziwie bo na prawde mloty tam chodzily i rozne rzeczy im przychodzily do glowy to pierwsze postepowalo dziwnie bo bylo jednym z czolowych i przyjmowalo samych inteligentnych ludzi.
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 18:50   #4665
05872c226b72f809f533e1be5bdf48ff33b7c1f2_5d4611f2b5f9d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 6 551
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
W moich obu liceach nie mozna bylo od tak sobie wyjsc bo nie i juz. Bo na bank uciekasz na wagary. Bo szkola jest za ciebie odpowiedzialna.
W pierwszym bylo wejscie glowne, wejscie do szatni i wejscie od boiska. To do szatni bylo otwarte tylko przed 8 i jak ktos mial na pozniejsza to musial wchodzic glownym i idac spory kawal do szatni zadeptywal sniegiem czyste podlogi. Sprytnie. Kiedy chcialo sie wyjsc to wozna/wozny a potem ochroniarz musieli dostac do reki zwolnienie od nauczyciela, ktore on wypisywal po zobaczeniu zwolnienia od mamuni.
W drugim liceum byly 4 wyjscia z czego trzy zamkniete na debowo i wchodzilo i wychodzilo sie takim przy portierni gdzie trzeba bylo pokazac zwolnienie.
O ile w tym drugim to sie nie dziwie bo na prawde mloty tam chodzily i rozne rzeczy im przychodzily do glowy to pierwsze postepowalo dziwnie bo bylo jednym z czolowych i przyjmowalo samych inteligentnych ludzi.
Mnie takie zamykane wyjścia dziwią głownie ze względu na bezpieczeństwa. Jedno wyjście+ zbiorowisko ludzi + pożar to gotowy przepis na nieszczęście. I nie wiem jak w innych szkołach ale u mnie okna na parterze były zakratowane.
05872c226b72f809f533e1be5bdf48ff33b7c1f2_5d4611f2b5f9d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 18:58   #4666
Damayanti
DAMAYANTI TROLLING INC.
 
Avatar Damayanti
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Chicago
Wiadomości: 3 394
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

w moim liceum po 18 trzeba było tylko przynieść karteczkę od rodzica, że wyraża zgodę na samodzielne usprawiedliwianie nieobecności dziecka.

a pomysł PŁ - kompletne kretyństwo, imo. Co uczelni do tego jakie mam stosunki z rodzicami, jaka jest moja sytuacja rodzinna itd.
A podobno kierownictwo DSów nie zgadza się na wspólne mieszkanie par ze względu na to, że mogą się pokłocić, rozstać i potem jest problem z przemeldowywaniem, zamianą pokoi etc. Ale coś mi się to wydaje naciągane.
Damayanti jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 19:01   #4667
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Damayanti Pokaż wiadomość
A podobno kierownictwo DSów nie zgadza się na wspólne mieszkanie par ze względu na to, że mogą się pokłocić, rozstać i potem jest problem z przemeldowywaniem, zamianą pokoi etc. Ale coś mi się to wydaje naciągane.

genialnie wymyślili tę wymówkę

Bo przecież jak się normalnie nagle melduje w pokoju akademika kilkoro obcych sobie ludzi, być może o skrajnie różnych poglądach i charakterach, to nie ma mowy żeby istniała groźba kłótni/zmiany współlokatora w ciągu roku akademickiego itd.
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 19:09   #4668
Izulkowa
Raczkowanie
 
Avatar Izulkowa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 257
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

[1=05872c226b72f809f533e1b e5bdf48ff33b7c1f2_5d4611f 2b5f9d;38179817]Mnie takie zamykane wyjścia dziwią głownie ze względu na bezpieczeństwa. Jedno wyjście+ zbiorowisko ludzi + pożar to gotowy przepis na nieszczęście. I nie wiem jak w innych szkołach ale u mnie okna na parterze były zakratowane.[/QUOTE]

U mnie w szkole raczej drzwi w czasie lekcji nie zamykają, bo roznie klasy lekcje zaczynają (w pon. np. kończę o 11.25, zas w pt. zaczynam dopiero 10.40 ), choc pamietam jedną sytuacje. Z rekolekcji w zeszlym roku. Przyjechal ksiadz rekolektant i prowadzil przez trzy dni rekolacje. Z czego przez dwa pierwsze dni rekolekcje byly na sali gimnastycznej (trzeciego dopiero w kosciele), a jako ze po ów rekolekcjach duża czesc szkoly konczyla juz lekcje, to wiele osob stwierdzilo, ze po co ma sluchac ględzenia jakiegoś księdza skoro mozna sobie pójść wczesniej do domu. I tak w poniedzialek naprawdę niewielu uczniów zostało na tych rekolekcjach. We wtorek dyrekcja postanowila byc mądrzejsza i... pozamykac wszystkie wyjścia na klucz, zeby czasem nikomu nie przyszlo do glowy nie isc na rekolekcje (Co odważniejsi i tak znaleźli wyjscie... wymknęli sie przez okna w łazienkach na parterze )
__________________
Maturzystka 2013

"Życie przypomina paczkę fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta.
Wyjmujesz którąś i masz nadzieję, że wreszcie jest to coś dobrego, a zazwyczaj okazuje się, że gorzej nie mogłeś trafić."
Izulkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 19:19   #4669
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Izulkowa Pokaż wiadomość
U mnie w szkole raczej drzwi w czasie lekcji nie zamykają, bo roznie klasy lekcje zaczynają (w pon. np. kończę o 11.25, zas w pt. zaczynam dopiero 10.40 ), choc pamietam jedną sytuacje. Z rekolekcji w zeszlym roku. Przyjechal ksiadz rekolektant i prowadzil przez trzy dni rekolacje. Z czego przez dwa pierwsze dni rekolekcje byly na sali gimnastycznej (trzeciego dopiero w kosciele), a jako ze po ów rekolekcjach duża czesc szkoly konczyla juz lekcje, to wiele osob stwierdzilo, ze po co ma sluchac ględzenia jakiegoś księdza skoro mozna sobie pójść wczesniej do domu. I tak w poniedzialek naprawdę niewielu uczniów zostało na tych rekolekcjach. We wtorek dyrekcja postanowila byc mądrzejsza i... pozamykac wszystkie wyjścia na klucz, zeby czasem nikomu nie przyszlo do glowy nie isc na rekolekcje (Co odważniejsi i tak znaleźli wyjscie... wymknęli sie przez okna w łazienkach na parterze )
O matko, dla mnie to woda na młyn Już widzę co by było jakby mi, niewierzącej kazali siedzieć w szkole 'bo rekolekcje'. Wyszła bym frontowymi drzwiami

---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ----------

[1=05872c226b72f809f533e1b e5bdf48ff33b7c1f2_5d4611f 2b5f9d;38179817]Mnie takie zamykane wyjścia dziwią głownie ze względu na bezpieczeństwa. Jedno wyjście+ zbiorowisko ludzi + pożar to gotowy przepis na nieszczęście. I nie wiem jak w innych szkołach ale u mnie okna na parterze były zakratowane.[/QUOTE]

Mnie tak samo. Jak były ćwiczenia p.poż. to oczywiście wszystkie drzwi otwarte i każdy ładnie się kieruje do drzwi znajdujących się najbliżej sali

Edytowane przez 201604190949
Czas edycji: 2012-12-17 o 19:23
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 19:29   #4670
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Lady in Blue Pokaż wiadomość
Moja wychowawczyni z czasów liceum uznawała tylko i wyłącznie zwolnienia lekarskie
u mnie było tak samo to chyba miała być taka namiastka studiów, gdzie dozwolona jest jedna nieobecność, a większa ilość może skutkować niezaliczeniem przedmiotu, pomimo tego, że mamy już do czynienia z ludźmi dorosłymi :P
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 20:36   #4671
crystalmethod
Raczkowanie
 
Avatar crystalmethod
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 378
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Ja byłam spadochroniarzem w liceum więc szybko byłam pełnoletnia. Moja mama nie chodziła na wywiadówki bo powiedziała, że nie będzie rozmawiać z babą, która traktuje ją jak gówniarę a ojciec powiedział, że mam tyle rozumu, żeby samej sobie krzywdy drugi raz nie zrobić więc też nie chodził. I fakt, nauczyłam się, że mam to, co sobie sama wypracuję.
Więc do szkoły chodziłam kiedy chciałam a jak nie chciałam to nie chodziłam. Uczyłam się dobrze, wszystko miałam w terminie, żadnych zaległości. Pilnowałam tylko żeby obecność na przedmiotach była przynajmniej 50% bo inaczej byłby problem z klasyfikowaniem.
Moja wychowawczyni nie chciała przyjmować moich usprawiedliwień i zwolnień "bo od tego są rodzice". Myk jest taki, że ja i mama mamy takie same inicjały. Więc na początku pisałam "Proszę o usprawiedliwienie uczennicy Zdzisławy Iksińskiej w dniach ...." i podpis Z. Iksińska, bo moja mama była Ziuta. Ale potem się zbuntowałam, przeczytałam status szkoły i ustawy i jak w mordę strzelił było powiedziane, że odpowiadam sama za siebie. Więc na bezczela przynosiłam zwolnienia o treści "Informuję, (żadne proszę) że usprawiedliwiam sobie nieobecność / zwalniam siebie z godzin ..." i podpisywałam się imieniem i nazwiskiem i jeszcze podawałam klasę i numer z dziennika
Nie mieli do mnie siły a w dodatku rodzice stali za mną murem i w końcu dali sobie siana

---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

A i jeszcze pisałam sobie pozwolenia na wyjście ze szkoły w trakcie przerwy, żeby zapalić. Miałam za palenie obniżone zachowanie (tak było w statucie szkoły i przyjęłam to na klatę) ale byłam pełnoletnia i mogli mi nagwizdać.
Ja lubię walczyć 'z systemem' jeśli system wymyśla bzdury, które są niezgodne z zasadami. Z tym zwolnieniem na palenie było bezczelne i przegięciem no ale tak jak mówię - lubię to. A szkoła się ugięła.
Cóż mogę rzec, bardzo podoba mi się Twoja postawa (bo też tak mam ) Tak trzymać!
crystalmethod jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 20:41   #4672
Izulkowa
Raczkowanie
 
Avatar Izulkowa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 257
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
O matko, dla mnie to woda na młyn Już widzę co by było jakby mi, niewierzącej kazali siedzieć w szkole 'bo rekolekcje'. Wyszła bym frontowymi drzwiami
W samej mojej klasie jest min. 4 niewierzących (przynajmniej o tylu wiem ) a i tak byli zmuszeni wtedy zostać w szkole. Wozna na polecenie dyrekcji stala przy drzwiach i wrzeszczala na kazdego kto chocby sie zblizyl ( a nasza wozna to postrach szkoly! ) i spisywala najbardziej gorliwych do wyjscia zeby potem im uwage mozna bylo wpisac A ze ktos niewierzący? Co z tego? "Moze sie nawroci przez te rekolekcje" Pamietam to wydarzenie dobrze, bo niezly "cyrk" byl wtedy w szkole. Wszystkie drzwi pozamykane (wiec frontowymi bys sie nie wymknela - co najwyzej oknem w lazience ). Ja wierząca i na rekolekcje bez przymusu poszlam (zwlaszcza ze ksiadz ciekawy, z Nowej Zelandii jak dobrze pamietam byl), wiec w centrum tej akcji nie bylam, ale i z boku to wygladalo absurdalnie
__________________
Maturzystka 2013

"Życie przypomina paczkę fasolek wszystkich smaków Bertiego Botta.
Wyjmujesz którąś i masz nadzieję, że wreszcie jest to coś dobrego, a zazwyczaj okazuje się, że gorzej nie mogłeś trafić."
Izulkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 21:02   #4673
Darkoz
Zakorzenienie
 
Avatar Darkoz
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 765
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Izulkowa Pokaż wiadomość
W samej mojej klasie jest min. 4 niewierzących (przynajmniej o tylu wiem ) a i tak byli zmuszeni wtedy zostać w szkole. Wozna na polecenie dyrekcji stala przy drzwiach i wrzeszczala na kazdego kto chocby sie zblizyl ( a nasza wozna to postrach szkoly! ) i spisywala najbardziej gorliwych do wyjscia zeby potem im uwage mozna bylo wpisac A ze ktos niewierzący? Co z tego? "Moze sie nawroci przez te rekolekcje" Pamietam to wydarzenie dobrze, bo niezly "cyrk" byl wtedy w szkole. Wszystkie drzwi pozamykane (wiec frontowymi bys sie nie wymknela - co najwyzej oknem w lazience ). Ja wierząca i na rekolekcje bez przymusu poszlam (zwlaszcza ze ksiadz ciekawy, z Nowej Zelandii jak dobrze pamietam byl), wiec w centrum tej akcji nie bylam, ale i z boku to wygladalo absurdalnie
Ja bym się pewnie spróbowała wydostać tylko dlatego, że nie lubię być do niczego zmuszana. I w ogóle, niewierzący mający obowiązek uczęszczania na rekolekcje, WTF? Jakby moje dziecko w ten sposób przymuszano, zrobiłabym chyba gwiezdne wojny...
__________________

Darkoz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 21:44   #4674
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Izulkowa Pokaż wiadomość
W samej mojej klasie jest min. 4 niewierzących (przynajmniej o tylu wiem ) a i tak byli zmuszeni wtedy zostać w szkole. Wozna na polecenie dyrekcji stala przy drzwiach i wrzeszczala na kazdego kto chocby sie zblizyl ( a nasza wozna to postrach szkoly! ) i spisywala najbardziej gorliwych do wyjscia zeby potem im uwage mozna bylo wpisac A ze ktos niewierzący? Co z tego? "Moze sie nawroci przez te rekolekcje" Pamietam to wydarzenie dobrze, bo niezly "cyrk" byl wtedy w szkole. Wszystkie drzwi pozamykane (wiec frontowymi bys sie nie wymknela - co najwyzej oknem w lazience ). Ja wierząca i na rekolekcje bez przymusu poszlam (zwlaszcza ze ksiadz ciekawy, z Nowej Zelandii jak dobrze pamietam byl), wiec w centrum tej akcji nie bylam, ale i z boku to wygladalo absurdalnie
No właśnie chodzi o to, że ja bym taki cyrk zrobiła, że by mnie wypuścili frontowymi
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 22:00   #4675
zMoose
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 617
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez Darkoz Pokaż wiadomość
.
Twój awatar


U nas też do końca obowiązywały zwolnienia/usprawiedliwienia od rodziców. Ale jakoś afery z tego powodu nie robiłyśmy. Byłyśmy dość posłusznymi dziewczynami i mało co wagarowałyśmy a kto chciał sobie narobić problemów ten sobie narobił nawet mimo wsparcia rodziców (jedna dziewczyna tuż przed matura nie dostała zaliczenia z polskiego za nieobecności - w końcu ktoś odważył się ją oblać i miała za swoje).

Edytowane przez zMoose
Czas edycji: 2012-12-17 o 22:03
zMoose jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 22:13   #4676
bowszystkotoiluzjajest
Zakorzenienie
 
Avatar bowszystkotoiluzjajest
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 5 188
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Oh, liceum, aż mi sie przypomniało, jak kiedyś z okazji moich 18-tych urodzin dostałam od dziewczyn szampana Otworzyłyśmy przed szkołą, normalnie piłyśmy, potem na lekcje z otwartą butelką szłam, na korytarzu znajomym napotkanym dawałam Babka od łaciny i facet od angola ze śmiechem patrzyli Ale niestety babka od niemieckiego nakablowała Potem na następnej przerwie siedzimy w stołówce, a tu wicedyrektor wpada

Co do palenia papierosów - nawet jak jest się pełnoletnim, to na terenie szkoły/przy szkole/za blokami podczas przerwy nie można palić. I nauczyciel ma prawo postawić uwagę i powiadomić rodziców

Też nie mogliśmy podpisywać sami usprawiedliwień mimo pełnoletności, ale akurat mi to nie przeszkadzało. Bo niby jesteśmy dorośli, więc sami za siebie odpowiadamy, no ale właśnie skoro jesteśmy dorośli, to nie powinniśmy tego wykorzystywać i sobie nie chodzić kiedy nam się nie chce, bo to własnie świadczy o niedojrzałości Szkoła to obowiązek. Jak sie nie podoba - możesz zakończyć edukację, w końcu jesteś dorosły
bowszystkotoiluzjajest jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 22:28   #4677
Darkoz
Zakorzenienie
 
Avatar Darkoz
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 765
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez zMoose Pokaż wiadomość
Twój awatar


Mało nauczycieli czepia się papierosów - pamiętam dwóch chłopaków (gimnazjum), którzy ciągle spóźniali się na religię. Wchodzili do sali, rozsiewali wokół smród papierosów, katechetka zwracała uwagę, ale nic z tym nie robiła. Z kolei moja wychowawczyni rzekomo poczuła ode mnie i na zebraniu poskarżyła się mojemu ojcu bez żadnej wcześniejszej rozmowy ze mną. Warto dodać, że wtedy nie miałam nigdy wcześniej papierosa w ustach. Na szczęście ojciec ją olał.
__________________

Darkoz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 23:00   #4678
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez paulinka1128 Pokaż wiadomość
Za to u mnei w liceum byli tak przebiegli, ze zwolnienia trzeba bylo przynosic na karteczkach, wychowawczyni wszystko zbierala a na wywiadowce oddawal rodzicom aby mogli tez skontrolowac czy przypadkiem jakichs podrobionych pism nie ma.
Ja bym pewnie moich poinformowała, że uciekłam i by przyznali, że to ich podpis
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 23:01   #4679
201604190949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 7 243
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez bowszystkotoiluzjajest Pokaż wiadomość
Oh, liceum, aż mi sie przypomniało, jak kiedyś z okazji moich 18-tych urodzin dostałam od dziewczyn szampana Otworzyłyśmy przed szkołą, normalnie piłyśmy, potem na lekcje z otwartą butelką szłam, na korytarzu znajomym napotkanym dawałam Babka od łaciny i facet od angola ze śmiechem patrzyli Ale niestety babka od niemieckiego nakablowała Potem na następnej przerwie siedzimy w stołówce, a tu wicedyrektor wpada

Co do palenia papierosów - nawet jak jest się pełnoletnim, to na terenie szkoły/przy szkole/za blokami podczas przerwy nie można palić. I nauczyciel ma prawo postawić uwagę i powiadomić rodziców

Też nie mogliśmy podpisywać sami usprawiedliwień mimo pełnoletności, ale akurat mi to nie przeszkadzało. Bo niby jesteśmy dorośli, więc sami za siebie odpowiadamy, no ale właśnie skoro jesteśmy dorośli, to nie powinniśmy tego wykorzystywać i sobie nie chodzić kiedy nam się nie chce, bo to własnie świadczy o niedojrzałości Szkoła to obowiązek. Jak sie nie podoba - możesz zakończyć edukację, w końcu jesteś dorosły
Ja sobie chodziłam do szkoły kiedy mi się podobało i nie miałam żadnych zaległości i miałam dobre oceny. Jest wymagane 50% obecności na zajęciach i ten wymóg spełniałam. Tak samo byłam na wszystkich sprawdzianach itp. Kiedy wiedziałam, że mam na 8 język polski, gdzie omawiamy Lalkę, a omówienie to polega na bezsensownym bełkocie polonistki, a ja mam Lalkę w małym palcu to na niego nie szłam. Jak po polskim miałam dwie godziny matematyki, gdzie babka robiła przez pół lekcji jeden przykład funkcji a funkcje miałam w małym palcu to też nie szłam. Wolałam się wyspać.
Moim zdaniem świadczy to o dojrzałości, wiedziałam że jak nie pójdę to nie będzie żadnej szkody dla mojej edukacji więc nie szłam. Jak wiedziałam, że pójść powinnam to szłam.


Za to nigdy nawet nie przyszło mi do głowy pójść do szkoły z alkoholem czy po alkoholu.


A palić poza terenem szkoły wolno
201604190949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-17, 23:15   #4680
Ruby Invicta
Zadomowienie
 
Avatar Ruby Invicta
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 093
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią. Część 6.

Cytat:
Napisane przez 1000days Pokaż wiadomość
Za to nigdy nawet nie przyszło mi do głowy pójść do szkoły z alkoholem czy po alkoholu.
To jest według mnie dość istotna kwestia, bo trafiłam kiedyś w liceum prosto z wfu do pielęgniarki (czymś oberwałam chyba, nie pamiętam), a w jej pokoiku siedziała już kompletnie pijana znajoma, którą zwinęli z lekcji, bo się do siedzenia na nich nie nadawała Miała dziewczyna szczęście, że jej wychowawcą był bardzo równy facet, bo załatwił to z klasą i przyjechali po nią rodzice

I tak w temacie - po tej akcji w statucie mojego liceum pojawił się absurd stulecia - uczniom, nawet pełnoletnim, nie wolno pić alkoholu. Nigdy i nigdzie, nawet we własnym domu. Bo pijąc alkohol prezentują postawę niegodną ucznia, a szkołę należy reprezentować godnie zawsze i wszędzie.
__________________
Blog 6 kątów - o budżetowym przemetamorfozowaniu brzydkiego pokoju w ładny

Ostatni notek: Pięć kątów i jeden róg
Ruby Invicta jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.