Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6 - Strona 57 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-20, 23:57   #1681
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość



Co do prowadzenia do ołtarza oczywiście ze może cie zaprowadzić kuzyn, ja bym np. wybrała ojca chrzestnego. Co do błogosławin.... też mi się marzyło aby TŻ zobaczył mnie dopiero w kościele ale to jest nierealne... bo muszą byc te błogosławiny
ja delikatnie mówiąc mojego Ojca Chrzestnego nie lubię ostatni raz złożył mi życzenia w moje 18naste urodziny, czyli prawie 8lat temu? Bezsensu.....najchętniej nawet bym go nie zapraszała na ślub i to właśnie rozważam

a co do błogosławin to nie wiem... Mój TŻ najchętniej by w ogole ich nie robił a dla mnie też wiem, że to będzie ciężkie, tak samo jak ewentualne podziękowania dla rodziców, bo nie będzie wtedy ze mną najważniejszego człowieka w moim życiu zawsze byłam z Tatą bardzo żzyta, taka córeczka Tatusia. Wszędzie razem, nierozłączni, rozumieliśmy się bez słów, to był najukochańszy człowiek na Ziemi
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012

Edytowane przez pysia1987
Czas edycji: 2012-12-21 o 00:01
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 00:23   #1682
Kate Noir
Zakorzenienie
 
Avatar Kate Noir
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez wioliix Pokaż wiadomość
U Nas plenery są (jak ktoś ma w dniu ślubu) to po obiedzie przeważnie.
Masz na myśli, że znikniesz z wesela po obiedzie?

Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość
wow xD


Co do prowadzenia do ołtarza oczywiście ze może cie zaprowadzić kuzyn, ja bym np. wybrała ojca chrzestnego. Co do błogosławin.... też mi się marzyło aby Tz zobaczył mnie dopiero w kościele ale to jest nierealne... bo muszą byc te błogosławiny
Też bym wybrała chrzestnego, gdybym brała to pod uwagę.
Mnie też tż zobaczy już przed, ponieważ będę spała w jego rodzinnym domu. Trochę mi szkoda, że nie będzie musiał mnie wykupywać.... chociaz moi rodzicie tak go wielbią, że nie musiałby się z nimi długo targować

---------- Dopisano o 00:23 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------

na tvn mówią, że koniec świata ma być o 12:12.... ehhhh
Przypomniał mi się wiersz:

Cytat:
Czesław Miłosz
W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.

A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.

Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie.
Kate Noir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 08:00   #1683
aszuelka
Zakorzenienie
 
Avatar aszuelka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 865
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Co tam dziewczyny - koniec swiata w Polsce, ze zadna sie od rana nie odezwala?
__________________
11.08.2017 zaręczyny

16.06.2018 ślub
https://www.suwaczek.pl/cache/33159b1b51.png
aszuelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 08:07   #1684
tasiulek
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 130
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Coś tak jakby
Na Wyspach Bożego narodzenia lada chwila już 22 grudnia podobnie w australii wiec chyba nic w nas nie pierdyknie Ewentualnie szlag bo dzisiaj muszę po prezenty jechać
tasiulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 08:13   #1685
aszuelka
Zakorzenienie
 
Avatar aszuelka
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 865
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

ja slyszalam, ze koniec swiata ma byc o 12 mojego czasu, wiec mamy jeszcze prawie 5h ide budzic mojego, trzeba korzystac poki mozna
__________________
11.08.2017 zaręczyny

16.06.2018 ślub
https://www.suwaczek.pl/cache/33159b1b51.png
aszuelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 08:13   #1686
misiadelko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Pysia ani ja ani TZ swojego chrzestnego nie zapraszamy

I ja myślę czy nie zrobić błogosławieństwa oddzielnego, nie potrzebuję błogosławieństwa od przyszłych teściów...

Idę odkurzyć i umyć podłogę,a potem pakować się i nara...

Edytowane przez misiadelko
Czas edycji: 2012-12-21 o 08:19
misiadelko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 09:11   #1687
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Ja chciałabym ślub na godzinę 16.00 Myślę, że w maju (czyli tak ok. rok przed weselem) wybierzemy się do Kościółka zarezerwować tę godzinę, żeby mi nikt jej nie sprzątnął sprzed nosa
Czemu 16.00? Bo 15 wydaje mi się ciut za wcześnie. Chcę mieć czas w dzień na spokojnie na wszystko i przed uroczystością porobić kilka fotek plenerowych ze światkami (dosłownie pół godziny max) w okolicach sali, która znajduje się niedaleko Palmiarnii (najpiękniejsze miejsce w moim mieście). To jest raptem 10 minut drogi ode mnie, autem 5 minut, więc na pewno jeszcze przed Kościołem podjedziemy i pocykamy troszkę fot. A rano to wiadomo, fryzjer, kosmetyczka, ubiór sukni. Chcę mieć jakąś chwilę dla siebie Natomiast 17.00 to już jak dla mnie za późno. Nie chcę o 18.00 dopiero zaczynać imprezy weselnej. Chcę się bawić jak nadłużej Niech to wesele trwa wiecznie, haha

Uwielbiam palmiarnię


Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość

o to też wcześnie nie wiem jak Wam, ale jak planujecie normalne całonocne wesele to moim zdaniem te 12-15 h zabawy to zdecydowanie za długo ale każdy robi wg swoich sił
Wcale nie za długo. Piszecie, że dziwi Was wesele w południe. A mnie dziwi ślub o 16. Na Śląsku tak robi się śluby i tyle. Od powiedzmy 11 do max 13. 3 lata temu byłam na ślubie, który był coś koło 13, a z parkietu zeszliśmy o 6 rano. Da się
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 09:37   #1688
klaudia1534
Raczkowanie
 
Avatar klaudia1534
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Dobry
Wiecie co tak siedzę i się zastanawiam co robić.. wszystko już posprzątane, ale mamuśka zaraz z zakupów wróci to pewnie mi coś wymyśli

Ale się wczoraj wkurzyłam. Jakiś tydzień temu upatrzyłam sobie kieckę na sylwestra, taką małą czarną ale wtedy jeszcze nie było pewne czy idziemy więc nie kupowałam jej. W niedziele zapadła decyzja, że na 100% idziemy, więc ja wczoraj lecę po kieckę a to dupa kiecki nie ma
P. mi obiecał, że później pojedziemy na zakupy i w jakimś sklepie ją znajdziemy

Wy już wszystko tak fajnie zaplanowane macie a ja jedynie wiem, że jak ślub będzie o 16 to na 14 mam być już w kiecce ubrana
Czyli pewnie na
10.00-10.30 fryzjer
13.00 kosmetyczka
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016
17 maj 2014


klaudia1534 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 09:54   #1689
Waniliova
Zakorzenienie
 
Avatar Waniliova
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 784
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Dzień dobry widzę, że żyjecie

Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość
tylko ze ja jutro ide do endokrynologa ;pp L4 nie moge wziasc bo pracuje na umowe zlecenie i musiałabym do konca roku odrobić te godziny
Aa, no to masakra umowy śmieciowe

Cytat:
Napisane przez wioliix Pokaż wiadomość
Jak dla mnie to super się opłaca bo już z alkoholem 3 ciepłe kolacje fajne te ciacha macie akurat teraz jestem głodna i bym se zjadła coś dobrego
a Ty na którą planujesz ślub?
Bo my na 12.00

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------



Ja bym tam dla pewności podpisała umowe bo niby znajomi ale... Nawet z rodziną różnie bywa
U nas też są później śluby pewnie będziemy mieć tak o 16-17 a nad konkretnym planem się jeszcze nie zastanawiałam

A z tym podpisaniem w sumie racja

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
w czerwcu zmieniłam pracę i jestem średnio zadowolona. Niby jestem kierownikiem (wiadomo, zawsze to lepiej w cv wygląda), ale kasa bardzo marna jak na ta odpowiedzialność i presje poza tym przeniosłam się z ciuchów do dodatków i to mi nie sprawia już takiej radochy. Moją pasją była moda, ubieranie moich klientek od stóp do głów, a nie sprzedawanie gumek do włosów czy broszek
i przychodzą do mnie moje "stare" klientki i mówią, że strasznie brakuje mnie w tamtym sklepie i że to już nie jest to samo a ja musze robić dobrą minę do złej gry a tak naprawdę serce mi pęka jak to słyszę marzy mi się normalna praca, w tygodniu od 8-16 czy coś w tym stylu bo jestem juz bardzo zmęczona praca w galerii handlowej

a w ogóle chciałam się Was zapytać/doradzić... Bo mnie się marzy, żeby TŻ nie widział mnie przed kościołem w sukni itd chciałabym, żeby zobaczył mnie dopiero przy ołtarzu. No i teraz nie wiem jak rozwiązać sprawę z błogosławieństwem? Czy zrobić je w poprzedni dzień? Czy w dniu ślubu rano jeszcze przed przebraniem się?
Kiedyś marzyłam, żeby do ślubu poprowadził mnie Tatuś, ale Go już nie ma a nie chciałaby sama iść do ołtarza, bo po pierwsze bałabym się, że się wyebie a po drugie jakoś tak głupio.... Myślicie, że wypada, żeby do ołtarza poprowadził mnie np kuzyn (starszy o 20 lat) z którym jestem bardzo zżyta?
A czemu w ogóle zmieniłaś pracę? Kurczę, niestety zmiany nie zawsze wychodzą na lepsze

A jeśli chodzi o Twoje marzenia to mam takie samo i też zastanawiam się jak to zorganizować kuzyn prowadzący do ołtarza... dlaczego nie nie widzę w tym nic złego/dziwnego

---------- Dopisano o 09:54 ---------- Poprzedni post napisano o 09:52 ----------

Cytat:
Napisane przez misiadelko Pokaż wiadomość
I ja myślę czy nie zrobić błogosławieństwa oddzielnego, nie potrzebuję błogosławieństwa od przyszłych teściów...

Idę odkurzyć i umyć podłogę,a potem pakować się i nara...
Ja właśnie tak samo poza tym, jak będzie dalej tak jak teraz to w ogóle nie będzie ich na naszym ślubie...
__________________
Szczęśliwa mężatka od 14.06.2014 D.
Waniliova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 10:09   #1690
wioliix
Rozeznanie
 
Avatar wioliix
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
a nie przeszkadzało Wam, że nie było obejścia i że okolica średnia? byliście w Mirabelle? Ta wasza sala bardzo ładna i moim zdaniem za 235 zł za takie bogate menu to na prawde dobra oferta my chcemy jednak troche bliżej. Ja mieszkam w Katowicach jeszcze obecnie, a TŻ w Tychach, ale w styczniu mam się do Niego przeprowadzać a Mirabell jest dosłownie 5 minut spacerem od mieszkania TŻ, a nie wiedział wczesniej o istnieniu tego chcieliśmy coś bliżej (Sosnowiec troche za daleko) bo my nie chcemy całonocnego wesela, tylko obiad, deser i tort, przystawki i jedna ciepła kolacja. Więc nie chcemy odstawiać szopki z przewozem gości kilkadziesiat kilometrów, żeby posiedzieć parę godzin u nas śluby są przeważnie między 13 a 15, ale my chcielibyśmy tak na 16. Właściwie to nie wiem jeszcze gdzie będzie ślub, czy w moim rodzinnym kościele, czy w Tychach a po ciuchu mi się marzy ślub w Mysłowicach-Brzęczkowicach bo mam słabość do tego Kościoła i duża część mojej rodziny stamtąd pochodzi ale TŻ jeszcze nic o tym nie wie i poza Mirabelle mieliśmy upatrzoną jeszcze jedną salę i narazie obstawiamy przy tej Dworek w Jaroszowicach i tak jak na zdjęciach jakoś szału nie robił tak bardzo pozytywnie się zaskoczyliśmy będą tam w środku sala bardzo ładna, duża. W ogóle wnętrze dworku bardzo fajne i właściciel w porządku, i fajna okolica (same domki jednorodzinne, 5 minut autem od tego Dworku rodzice TŻ wybudowali dom ) i jak już nic lepszego nie znajdziemy to chyba się na nią zdecydujemy, i powiedzieli nam, że przyjęcie tak od 120-150 zł/os w tym oprócz dań, wystrój sali, napoje, owoce. A ciasta, tort i alkohol we własnym zakresie (nie ma korkowego)



strasznie fajna cena i super menu szkoda, że u nas nie ma takich fajnych ofert



w czerwcu zmieniłam pracę i jestem średnio zadowolona. Niby jestem kierownikiem (wiadomo, zawsze to lepiej w cv wygląda), ale kasa bardzo marna jak na ta odpowiedzialność i presje poza tym przeniosłam się z ciuchów do dodatków i to mi nie sprawia już takiej radochy. Moją pasją była moda, ubieranie moich klientek od stóp do głów, a nie sprzedawanie gumek do włosów czy broszek
i przychodzą do mnie moje "stare" klientki i mówią, że strasznie brakuje mnie w tamtym sklepie i że to już nie jest to samo a ja musze robić dobrą minę do złej gry a tak naprawdę serce mi pęka jak to słyszę marzy mi się normalna praca, w tygodniu od 8-16 czy coś w tym stylu bo jestem juz bardzo zmęczona praca w galerii handlowej



ale Ci fajnie gratulacje



dokładnie, ceny są masakryczne




laska musiała mieć ładnie nasrane we łbie




o to też wcześnie nie wiem jak Wam, ale jak planujecie normalne całonocne wesele to moim zdaniem te 12-15 h zabawy to zdecydowanie za długo ale każdy robi wg swoich sił



o ja, ale słodziaaaaak

a w ogóle chciałam się Was zapytać/doradzić... Bo mnie się marzy, żeby TŻ nie widział mnie przed kościołem w sukni itd chciałabym, żeby zobaczył mnie dopiero przy ołtarzu. No i teraz nie wiem jak rozwiązać sprawę z błogosławieństwem? Czy zrobić je w poprzedni dzień? Czy w dniu ślubu rano jeszcze przed przebraniem się?
Kiedyś marzyłam, żeby do ślubu poprowadził mnie Tatuś, ale Go już nie ma a nie chciałaby sama iść do ołtarza, bo po pierwsze bałabym się, że się wyebie a po drugie jakoś tak głupio.... Myślicie, że wypada, żeby do ołtarza poprowadził mnie np kuzyn (starszy o 20 lat) z którym jestem bardzo zżyta?
My nie byli w Mirabellce oglądałam ją ino na internecie Tak szczerze powiedziawszy to zależało mi tylko żeby teren był ogrodzony bo zastanawiałam się nad tą nową Stylowa w Bieruniu Starym i tam teren nie był ogrodzony a u nas będą dzieci i żeby nie wyleciały na drogę czy coś.
W Sosnowcu ta nasza sala jest przy głównej ulicy jeżdża tramwaje na przeciw bloki ale jest ogrodzona ma stoliki i taki mini ogródek bo na zdjęciach bedą głównie zdjęcia sali w środku a i tak nie wiadomo czy bedzie pogoda żeby siedzieć na polu
A wiem o który kościółek Ci chodzi byłam tam na mszy we Wielkanoc

Ja osobiście wolałabym normalne błogosławieństwo i razem wchodzić do kościoła ale zrobisz jak zechcesz

---------- Dopisano o 10:09 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Kate Noir Pokaż wiadomość
Masz na myśli, że znikniesz z wesela po obiedzie?



Też bym wybrała chrzestnego, gdybym brała to pod uwagę.
Mnie też tż zobaczy już przed, ponieważ będę spała w jego rodzinnym domu. Trochę mi szkoda, że nie będzie musiał mnie wykupywać.... chociaz moi rodzicie tak go wielbią, że nie musiałby się z nimi długo targować

---------- Dopisano o 00:23 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------

na tvn mówią, że koniec świata ma być o 12:12.... ehhhh
Przypomniał mi się wiersz:

Tak goście się przez godzinke czy dwie sami bawią ale z drugiej strony potanczyć też się jeszcze zdąży jak ślub jest o 12 czy 13
My w dzień ślubu pojedziemy z rodzicami i świadkami do jakiegoś parku pare fotek pocykać a taki prawdziwy plener to w inny dzień niż ślub
__________________
Razem od 06.05.2008
Zaręczeni 25.12.2011
Ślub 12.07.2014
wioliix jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 10:12   #1691
ane3kaa
Zakorzenienie
 
Avatar ane3kaa
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Tarnow
Wiadomości: 3 134
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Wróciłam od lekarza... dowiedziałam się ze pare lat temu przechodziłam ostre zapalenie tarczycy i mam ją uszodzona... zeby mieć kiedyś dzieci musze się leczyc z rok wcześniej... jak to doktor fajnie powiedział"teraz tarczyca wytrzyma, ale przy dwójce osób jednak nie ..." ehhh
ane3kaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 10:44   #1692
AnULka248
Zakorzenienie
 
Avatar AnULka248
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 597
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez aszuelka Pokaż wiadomość
ja slyszalam, ze koniec swiata ma byc o 12 mojego czasu, wiec mamy jeszcze prawie 5h ide budzic mojego, trzeba korzystac poki mozna
Ty na spowiedź!!! A nie do łóżka
Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza... dowiedziałam się ze pare lat temu przechodziłam ostre zapalenie tarczycy i mam ją uszodzona... zeby mieć kiedyś dzieci musze się leczyc z rok wcześniej... jak to doktor fajnie powiedział"teraz tarczyca wytrzyma, ale przy dwójce osób jednak nie ..." ehhh
jak teraz zaczniesz leczyć, to wszystko będzie w porządku
AnULka248 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 10:57   #1693
misiadelko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Aneczka przykro mi, mam nadzieję, że wszystko się ułoży

Czekam aż podłogi wyschną i idę się pakować... masakra... już sobie wyobrażam jakie mieszkanie zastanę po świętach, ci ludzie to straszni syfiarze, żeby nauczyli się chować chociażby masło do lodówki z 4 razy mój kot musiał wylizać je, nie mówiąc o okruchach wszędzie i rozbebeszonych walizkach. A już najbardziej w☠☠☠☠ia mnie stawanie sobie pod okapem, włączanie go i zapalanie papierosa

Ale jedno git obiadu dziś nie robię do mamusi

Dobra, żegnam się na razie bo chcę historię z lapa wykasować

Edytowane przez misiadelko
Czas edycji: 2012-12-21 o 11:00
misiadelko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 11:10   #1694
Kate Noir
Zakorzenienie
 
Avatar Kate Noir
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza... dowiedziałam się ze pare lat temu przechodziłam ostre zapalenie tarczycy i mam ją uszodzona... zeby mieć kiedyś dzieci musze się leczyc z rok wcześniej... jak to doktor fajnie powiedział"teraz tarczyca wytrzyma, ale przy dwójce osób jednak nie ..." ehhh
dobrze że możesz podleczyć
Rozumiem, że jak przechodziłaś te zapalenie, to nie zauważyłaś? Właśnie czytam, o objawach... wyglądają na anginę albo coś w tym stylu.


Ja dostałam infekcji... Nikt mnie już dzisiaj nie przyjmie Skończyła mi się ważność wyciągu z ubezpieczenia... a teraz nie dam rady go ponownie wyrobić. Mam nadzieję, że pomoże mi coś z tego co mam w domu


Mam taką rozkminę: skoro od 1. stycznia wchodzą nowe przepisy - tj będzie potrzebny tylko pesel, to jeżeli pójdę w czwartek do gina, to nie będę musiała donosić ubezpieczenia w ciągu 7 dni bo oni po pierwszym sprawdzą sobie sami moje ubezpieczenie?
Kate Noir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 12:45   #1695
Piankka
Zadomowienie
 
Avatar Piankka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 090
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
"PAMIĘTAJ, JEŚLI NIE MASZ HAJSU LUB NIE CHCESZ KUPIĆ - NIE LICYTUJ! JEŚLI WYGRASZ WPŁACASZ KASĘ I CIESZYSZ SIĘ SWOIM NAPOJEM!"


gorzej jeśli ktoś robi to na poważnie i będzie ścigał tego kto wygra !
Niestety, ale na siłe mu nie wciśnie, bo nawet wygrywając aukcję można zrezygnować z zakupu... gorzej gdy ktoś wystawi coś za małą cenę, dam przykład mojego szwagra który upatrzył sobie a6 w komisie na allegro i była to cena za którą komis zakupił to auto(więc nic by nie zarobili) i ten gdy się dowiedział, że będą zmieniać cene bo się pomylili, kliknął KUP TERAZ no i co... komis musi sprzedać za daną cenę czy chce czy nie, bo mozna dociekać tego w sądzie a i tak by komis przegrał

A po zakończonej aukcji gdy kupujący się wycofuje, wówczas wysyła się do allegro o zwrot prowizji, bo kupujący się nie wywiązał i allegro zwraca,a kupujący dostaje ostrzeżenie.

---------- Dopisano o 12:45 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
ja delikatnie mówiąc mojego Ojca Chrzestnego nie lubię ostatni raz złożył mi życzenia w moje 18naste urodziny, czyli prawie 8lat temu? Bezsensu.....najchętniej nawet bym go nie zapraszała na ślub i to właśnie rozważam

a co do błogosławin to nie wiem... Mój TŻ najchętniej by w ogole ich nie robił a dla mnie też wiem, że to będzie ciężkie, tak samo jak ewentualne podziękowania dla rodziców, bo nie będzie wtedy ze mną najważniejszego człowieka w moim życiu zawsze byłam z Tatą bardzo żzyta, taka córeczka Tatusia. Wszędzie razem, nierozłączni, rozumieliśmy się bez słów, to był najukochańszy człowiek na Ziemi
U mnie nie będzie prawie nikogo ze strony mojego ojca taką opcję rozważam, jedynie zaproszę mojego ojca matki siostrę z Francji, bo ona nam pomaga i z nią mamy kontakt stały. Chrzestnego też nie zapraszam, bo nawet nie raczył przybyć na moje 18ste urodziny(ja rozumiem, że się pracuje) ale chociaż zadzwonić można.

Edytowane przez Piankka
Czas edycji: 2012-12-21 o 12:49
Piankka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:10   #1696
tasiulek
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 130
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Kate Noir Pokaż wiadomość

Mam taką rozkminę: skoro od 1. stycznia wchodzą nowe przepisy - tj będzie potrzebny tylko pesel, to jeżeli pójdę w czwartek do gina, to nie będę musiała donosić ubezpieczenia w ciągu 7 dni bo oni po pierwszym sprawdzą sobie sami moje ubezpieczenie?
Nie, tak to nie działa
Poza tym ten ewuś nie wszędzie będzie aktywny już od pierwszego.
Zresztą po NFZ niczego dobrego spodziewać się nie należy
tasiulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:21   #1697
AnULka248
Zakorzenienie
 
Avatar AnULka248
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 597
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Aaaa mam stracha, dzwonił do mnie jakiś starszy pan i pytał się, czy robię też zaproszenia na rocznice ślubu, np. 50tą. No to mówię, że tak, bo już trochę tego było, ale zwykle byli to znajomi znajomych, a tu jakiś obcy Młodych się nie boję, bo młodych zawsze nie znam, ale tu jednak nie wiem, czy się dogadam. Przyjeżdża o 15.0, oby był z żoną!
AnULka248 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:25   #1698
Piankka
Zadomowienie
 
Avatar Piankka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 090
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Uciekam... dzisiaj ostatni dzień pracy
Piankka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:38   #1699
Waniliova
Zakorzenienie
 
Avatar Waniliova
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 784
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza... dowiedziałam się ze pare lat temu przechodziłam ostre zapalenie tarczycy i mam ją uszodzona... zeby mieć kiedyś dzieci musze się leczyc z rok wcześniej... jak to doktor fajnie powiedział"teraz tarczyca wytrzyma, ale przy dwójce osób jednak nie ..." ehhh
kochana najważniejsze, że wiesz co i jak i będziesz się leczyć!

Sprzątanie z TŻ trwa wracam do układania i wycierania kurzy
__________________
Szczęśliwa mężatka od 14.06.2014 D.
Waniliova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:14   #1700
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez AnULka248 Pokaż wiadomość
Wszystko fajnie, ale co rodzice robią od 12.00-15.30 przebierają galowe ciuchy, wskakują w dresy i ubierają się znowu dopiero o 15.30
Wybacz, tak to sobie wyobraziłam Bo jak to rozegrać?
Ale dlaczego mają się przebierać w dresy? Nie rozumiem Sprawa prosta, idą do mojej mamy (mieszka drzwi obok dziadków, ten sam blok, to samo piętro) na kawę i rozmawiają (poznali się i bardzo się lubią). Ewentualnie jadą razem z nami na plener i w czasie zdjęć idą sobie do Palmiarnii na kawę i na spacer (jest tam gdzie spacerować, w razie deszczu pozwiedzają Palmiarnię, która jest duża i w której oni jeszcze nigdy nie byli).
Ewentualnie najpierw przyjedzie TŻ z kwiatami, a jego rodzice później trochę już po naszym krótkim plenerku i od razu po błogosławieństwie pojedziemy do Kościoła.

Aneczka, dużo zdrówka! Na pewno wyleczysz to Wcześnie wykryte dużo łatwiej wyleczyć

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------

Cytat:
Napisane przez wioliix Pokaż wiadomość
My w dzień ślubu pojedziemy z rodzicami i świadkami do jakiegoś parku pare fotek pocykać a taki prawdziwy plener to w inny dzień niż ślub
Nam też chodzi jedynie o kilka fotek, a taki całodzienny prawdziwy plener to w inny dzień
Co do tego błogosławieństwa i widzenia się dopiero przed ołtarzem to było to marzenie mojego TŻ-ta. Chciał mnie zobaczyć dopiero w Kościele. No ale kurcze, tak jak mówicie, nierealne to z powodu konieczności błogosławieństwa rodziców (bez którego dla mnie nie może być ślubu )

A I CHWALĘ SIĘ - DZISIAJ TŻ PODPISAŁ UMOWĘ Z DJ
www.djlubuskie.eu 1500 zł (w umowie gra od 16 do 4.30) + 150 zł dojazd (bo nie jest z Zielonej Góry) i te durne 150 zł ZAIKS-u No ale to i tak najkorzystniejsza oferta, w samej Zielonej są DJ-e najtaniej za 2500, 3000 zł. DJ sprawdzony, bo byliśmy na weselu, które prowadził i było super Zadowolona jestem, bo wywalczyłam w umowie zapis o gwarantowaniu zastępstwa w razie sytuacji losowej (wcześniej tego nie miał w umowie).

I tym sposobem zrealizowałam swój zamiar na 2012 rok Podpisaliśmy wszystkie umowy (z salą, z fotografem, z kamerzystą, z DJ) i wszystko mamy po cenach z 2012 roku )))))
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"

Edytowane przez monikkad
Czas edycji: 2012-12-21 o 14:35
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:52   #1701
wioliix
Rozeznanie
 
Avatar wioliix
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez ane3kaa Pokaż wiadomość
Wróciłam od lekarza... dowiedziałam się ze pare lat temu przechodziłam ostre zapalenie tarczycy i mam ją uszodzona... zeby mieć kiedyś dzieci musze się leczyc z rok wcześniej... jak to doktor fajnie powiedział"teraz tarczyca wytrzyma, ale przy dwójce osób jednak nie ..." ehhh
to musicie juz zaczac;p
__________________
Razem od 06.05.2008
Zaręczeni 25.12.2011
Ślub 12.07.2014
wioliix jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:53   #1702
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Na moim blogu nowa notka. Zapraszam
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:56   #1703
wioliix
Rozeznanie
 
Avatar wioliix
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Ale dlaczego mają się przebierać w dresy? Nie rozumiem Sprawa prosta, idą do mojej mamy (mieszka drzwi obok dziadków, ten sam blok, to samo piętro) na kawę i rozmawiają (poznali się i bardzo się lubią). Ewentualnie jadą razem z nami na plener i w czasie zdjęć idą sobie do Palmiarnii na kawę i na spacer (jest tam gdzie spacerować, w razie deszczu pozwiedzają Palmiarnię, która jest duża i w której oni jeszcze nigdy nie byli).
Ewentualnie najpierw przyjedzie TŻ z kwiatami, a jego rodzice później trochę już po naszym krótkim plenerku i od razu po błogosławieństwie pojedziemy do Kościoła.

Aneczka, dużo zdrówka! Na pewno wyleczysz to Wcześnie wykryte dużo łatwiej wyleczyć

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:39 ----------



Nam też chodzi jedynie o kilka fotek, a taki całodzienny prawdziwy plener to w inny dzień
Co do tego błogosławieństwa i widzenia się dopiero przed ołtarzem to było to marzenie mojego TŻ-ta. Chciał mnie zobaczyć dopiero w Kościele. No ale kurcze, tak jak mówicie, nierealne to z powodu konieczności błogosławieństwa rodziców (bez którego dla mnie nie może być ślubu )

A I CHWALĘ SIĘ - DZISIAJ TŻ PODPISAŁ UMOWĘ Z DJ
www.djlubuskie.eu 1500 zł (w umowie gra od 16 do 4.30) + 150 zł dojazd (bo nie jest z Zielonej Góry) i te durne 150 zł ZAIKS-u No ale to i tak najkorzystniejsza oferta, w samej Zielonej są DJ-e najtaniej za 2500, 3000 zł. DJ sprawdzony, bo byliśmy na weselu, które prowadził i było super Zadowolona jestem, bo wywalczyłam w umowie zapis o gwarantowaniu zastępstwa w razie sytuacji losowej (wcześniej tego nie miał w umowie).

I tym sposobem zrealizowałam swój zamiar na 2012 rok Podpisaliśmy wszystkie umowy (z salą, z fotografem, z kamerzystą, z DJ) i wszystko mamy po cenach z 2012 roku )))))
__________________
Razem od 06.05.2008
Zaręczeni 25.12.2011
Ślub 12.07.2014
wioliix jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:57   #1704
mala_czarna_21
Zakorzenienie
 
Avatar mala_czarna_21
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 044
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Na moim blogu nowa notka. Zapraszam
daj link
__________________
Codziennie rano budzę się piękniejsza ale dzisiaj to już ku**a przesadziłam


2015 - 38
mala_czarna_21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:57   #1705
Kate Noir
Zakorzenienie
 
Avatar Kate Noir
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez tasiulek Pokaż wiadomość
Nie, tak to nie działa
Poza tym ten ewuś nie wszędzie będzie aktywny już od pierwszego.
Zresztą po NFZ niczego dobrego spodziewać się nie należy
wiem, że pytanie idiotyczne, lecz ja na prawdę bardzo rzadko korzystam z NFZ a jak już muszę to zawsze pojawiają się jakieś problemy. Mam nadzieję, że szybko wprowadzą opcję z peselem.
Właśnie wyczytałam, że od pierwszego musza mnie przyjąć na dowód i mam nadzieję, że to będzie działać


monikkad gratuluję Mam nadzieję, że uda się mi ogarnąć to w styczniu.

Edytowane przez Kate Noir
Czas edycji: 2012-12-21 o 15:05
Kate Noir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:58   #1706
wioliix
Rozeznanie
 
Avatar wioliix
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez tasiulek Pokaż wiadomość
Nie, tak to nie działa
Poza tym ten ewuś nie wszędzie będzie aktywny już od pierwszego.
Zresztą po NFZ niczego dobrego spodziewać się nie należy

Powinni wszędzie zrobić takie karty chipowe do lekarza jak na śląsku do obojętnie jakiej przychodni czy szpitala idę albo na rehabilitacje daję tylko kartę i swięty spokój
__________________
Razem od 06.05.2008
Zaręczeni 25.12.2011
Ślub 12.07.2014
wioliix jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:58   #1707
Lokowana
Rozeznanie
 
Avatar Lokowana
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 976
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

A ja z małym poślizgiem, ale dorzucę swoją opinię: faktycznie ta Soplica orzechowa z Colą smakuje jak Kinder Bueno! Odkrycie roku! Moim rodzicom też bardzo ten drink smakował
__________________
O gustach się nie dyskutuje to najbardziej chybione powiedzenie świata. O czym innym dyskutować? O niebieskości nieba? O maślaności masła?
Lokowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 15:03   #1708
mala_czarna_21
Zakorzenienie
 
Avatar mala_czarna_21
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 044
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Lokowana Pokaż wiadomość
A ja z małym poślizgiem, ale dorzucę swoją opinię: faktycznie ta Soplica orzechowa z Colą smakuje jak Kinder Bueno! Odkrycie roku! Moim rodzicom też bardzo ten drink smakował
a czysta Soplica orzechowa smakuje mi jak Princessa orzechowa
__________________
Codziennie rano budzę się piękniejsza ale dzisiaj to już ku**a przesadziłam


2015 - 38
mala_czarna_21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 15:06   #1709
Kate Noir
Zakorzenienie
 
Avatar Kate Noir
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Lokowana Pokaż wiadomość
A ja z małym poślizgiem, ale dorzucę swoją opinię: faktycznie ta Soplica orzechowa z Colą smakuje jak Kinder Bueno! Odkrycie roku! Moim rodzicom też bardzo ten drink smakował
Ale robicie mi smaki! Chyba i ja się skuszę

Macie jakieś inne pomysły na drinki z soplicą orzechową?



Tż właśnie dzwonił, że już wyjeżdża do domu... nie zobaczymy się przez jakiś tydzień. Dziwne jest teraz takie długie nie widzenie się, od kiedy zamieszkaliśmy razem Kiedyś normą było nie widzenie się przez tydzień lub dwa, i spotkania w weekendy

Edytowane przez Kate Noir
Czas edycji: 2012-12-21 o 15:23
Kate Noir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 15:32   #1710
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez mala_czarna_21 Pokaż wiadomość
daj link
wysłałam Ci wiadomość z linkiem

---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Kate Noir Pokaż wiadomość
wiem, że pytanie idiotyczne, lecz ja na prawdę bardzo rzadko korzystam z NFZ a jak już muszę to zawsze pojawiają się jakieś problemy. Mam nadzieję, że szybko wprowadzą opcję z peselem.
Właśnie wyczytałam, że od pierwszego musza mnie przyjąć na dowód i mam nadzieję, że to będzie działać


monikkad gratuluję Mam nadzieję, że uda się mi ogarnąć to w styczniu.
Dzięki Na pewno Ci się uda
Co do NFZ i tej opcji z peselem to ja też już na nią czekam i się doczekać nie mogę Niestety, jestem zmuszona korzystać dość często, bo sporo choruję na gardło :/

---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Kate Noir Pokaż wiadomość


Tż właśnie dzwonił, że już wyjeżdża do domu... nie zobaczymy się przez jakiś tydzień. Dziwne jest teraz takie długie nie widzenie się, od kiedy zamieszkaliśmy razem Kiedyś normą było nie widzenie się przez tydzień lub dwa, i spotkania w weekendy
U nas to norma i raczej nic się nie zmieni w tej kwestii do ślubu...

Misiadelko, oglądam filmy Twoich kamerzystów
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"

Edytowane przez monikkad
Czas edycji: 2012-12-21 o 15:37
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.