|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#511 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Agatka, Medi- trzymam kciueki za Wasze egzaminy- teraz musi się udać!
![]() jana- ale naturalne takie uczucie, przecież nie życzysz im # fiolusiek-to najważniejsze
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście 07.10.2012 "Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."Edytowane przez cynamon_owa Czas edycji: 2012-12-21 o 13:56 |
|
|
|
#512 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cynamonku, cieszę się, że Małe ma się dobrze. Musisz częściej tu zaglądać, bo się martwimy!
U mnie pierwszy napad płaczu zaliczony. Można więc uznać, że święta u mnie się już zaczęły... |
|
|
|
#513 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
|
|
|
|
#514 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Medi- wiem, należą mi się
za milczenie ale ja nawet siły nie mam żeby z sypialni przyjść do pokoju z komputerem. Zapomniałam o laptopie chociaż on działa jakby chciał a nie mógł.Meliitele, Hosenka - ciężko mi cokolwiek napisać, brak mi słów... ![]() eliza, wika- dużo siły do walki z biurokracją... ![]() iza- doczytałam o sytuacji w Twojej pracy... Szok. Mimo to gratuluję, że wracasz na swoje stanowisko ![]() eseska- aż mi się gęba cieszy jak czytam o Twojej Zosi... Średnio mi idzie nadrabianie- ale walczę dalej |
|
|
|
#515 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dla mnie świeta się nie zaczęły, a już mam dość. Jutro zaczynamy przygotowywać potrawy wigilijne, a ja już mam lenia
Wszystko już posprzątałam, ale okien nie umyłam Do najbrudniejszych nie należą, ale wole ten czas spędzić ze StasiemMacie sprawdzone przepisy na sałatę śledziową
|
|
|
|
#516 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
anitaxas- chciałam się odnieść do Twojej wypowiedzi odnośnie życzeń świątecznych. Mam podobne odczucia do Twoich. Myślę, że gdyby wszysycy byli poinformowani o naszych # to chyba nikt "odważny" by się nie znalazł żeby życzyć szybkiego powiększenia rodziny
Z drugiej strony ja nigdy nie mam odwagi życzyć komuś tego typu rzeczy bo nie wiem czy właśnie ktoś nie stracił ciąży a ja o tym nie wiem, może ktoś nie może mieć dzieci i czułabym się bardzo niezręcznie gdybym nawet nieświadomie komuś sprawiła przykrość w tym temacie. Dlatego ja zawsze na koniec życzeń dodaję, że życzę żeby te najskrytsze marzenia się komuś spełniły |
|
|
|
#517 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
dla mnie ważne
zawsze myślałam że się potrafię cieszyć ze wszystkiego. dokąd nie dostałam... zapalniczki. jak otworzyłam prezent to mnie wcięło. okazało się, że to MP3, ale mi wtedy tak mina zrzedła, że rodzice do tej pory mają ubaw jak wspominają po świętach wymieniłam na cyfrówkę ![]() mój brat jest melomanem z bzikiem totalnym (teraz faza: bibliofil - daje w październiku listę książek i mamy go z głowy ) i dla niego wszystkie nowinki zawsze były w dechę, więc mi też Mikołaj kupił... mnie było przykro, że tak "siłą rozpędu" ![]() nie okropne tylko ludzkie... Cytat:
(oprócz kompotu z suszu ). niby postne a zawsze pękam Cytat:
no takiej specjalnej troski jesteśmy Cytat:
![]() Cytat:
trzymaj się Mała....
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||||
|
|
|
#518 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#519 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Doczytałam o wizytach Perse, wieki i aduni-
Adunia- gratuluje córeczki panika- ja też nie lubię kompotu z suszu ![]() A odnośnie prezentów to ja koncertowo się załatwiłam w tym roku Okazało się, że zamówiłam dla męża cz.I książki zamiast II I cz. już kończy, druga miała premierę 6 grudnia więc stwierdziłam, że będzie super prezent pod choinkę i co- zamówiłam nie to co potrzeba Więc mąż tak czy siak o prezencie już wie bo musiał dzisiaj na pocztę iść odsyłać książkę żeby wymienili na drugą część. A, że specjalnie dla mnie sprowadzali ją z Polski to właściwą dostanę dopiero po Nowym Roku... A myślałam, że mózg kurczący się w ciąży to jakiś mit. Otóż nie ![]() A ja tak podniecona byłam swoją przebiegłością, że aż mnie rozrywała duma od środka.... Hahah ![]() kocur- gdzie jesteś?
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście 07.10.2012 "Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."Edytowane przez cynamon_owa Czas edycji: 2012-12-21 o 14:40 |
|
|
|
#520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38240563]A co postanowiliście z tortem?[/QUOTE]
Siostra TŻ upiecze |
|
|
|
#521 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
jak byliśmy mali z bratem to zatykaliśmy nosy i pilismy duszkiem, żeby tylko colę dostać
![]() też tak, w swojej naiwności, myślałam ![]() super decyzja!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#522 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Cytat:
Umówiłam się z TŻem w mieście. Porobimy małe zakupy, a potem znajomi o 19. Tyle, że mnie boli łeb od tego kompa, zjadłam właśnie sernik i wciąż mam obawy, ile się utrzyma w moim żołądku i w ogóle nic mi się nie chce, a muszę umyć włosy :/ Koniecznie muszę się obciąć trochę, bo w ciąży mam takiego lenia do nich, że myję je 2-3 razy w tygodniu, kiedy zawsze normalnie myłam je codziennie. Plus jest taki, że na 2. dzień wyglądają ładnie, a jak nie mam czapki, to nawet bardzo ładnie, ale mimo wszystko męczą mnie już strasznie... Żal mi ich bardzo, bo tak ładnie się układają w loczki, ale mi włosy rosną szybko, więc pewnie na lato będą już takiej samej długości. Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-12-21 o 15:04 |
||
|
|
|
#523 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Za to raz mnie zmusili do zjedzenia karpia- tzn tata przygotował mi specjalny kawałek bez ości. Ile się przy tym stole uryczałam wtedy to moje- ja z tym karpiem rozciapanym w buzi, łzy się leją ale pozwolili mi wypluć i od tej pory nikt mnie nie zmusza już Dla mnie karp smakuje jak muł rzeczny- mułu w sumie nie próbowałam ale tak mi się właśnie smak kojarzy |
|
|
|
|
#524 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Haha wyobraziłam sobie, jak płaczesz nad tym karpiem :P
Rozumiem, że byłaś wtedy mała? ![]() Ja lubię karpia, jest dla mnie jak kompot z suszu, dziwny, ale odświętny. Choć w tym roku z pozycji łóżka wciąż nie czuję atmosfery świąt, nawet mimo choinki i innych takich. |
|
|
|
#525 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38241279]Haha wyobraziłam sobie, jak płaczesz nad tym karpiem :P
Rozumiem, że byłaś wtedy mała? [/QUOTE]Nie no, jasne- na pewno poniżej 8 lat miałam Później już bym sobie nie dała wcisnąć Ja to w ogóle mam przeprawy z rybami- zerówka, może wcześniej- dostałam kanapkę z makrelą. Zjeść jakoś zjadłam bo szalałam przy przebojach Shazzy wtedy
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście 07.10.2012 "Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."Edytowane przez cynamon_owa Czas edycji: 2012-12-21 o 15:18 |
|
|
|
#526 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Ja mam złe wspomnienia tylko z czipsami bekonowymi. Nie jadłam ich od dobrych 15 lat i już chyba nigdy nie zjem :P |
|
|
|
#527 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse czapka obowiazkowo
|
|
|
|
#528 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cynamonowa grunt, że dobrze z dzidziolkiem
Fiol fajnie, że będziesz miała domowy torcik ![]() Popiekłam wszystko, jutro mnie czeka przekładanie zaraz muszę się brać za obiad
__________________
|
|
|
|
#529 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Nooo dotrałam do Was
![]() Długi to był dzien dla mnie, ale bardzo przyjemny. Dziduś nasz kochany pomachał nam dziś łapkami. Płakalismy z mężm oboje...ma dwie rece, dwie nogi, i nie uwierzyie było widac pięknie mozg podzielony na poł!!! Byłam w szoku!! Dzidek jest starszy o 3 dni i serce wali jak oszalałe 170 u/min. Pożeniej poszłam mezowi kupić prezent na świeta a wyszłam z pieknym sweterkiem dla siebie. Dodatkowo wlasnie przyszła paczka z zamówien z wizazu i wszystkie łaszki sa super ![]() Oszaleje ze szcześcia!!!! |
|
|
|
#530 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Koocur
__________________
|
|
|
|
#531 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Cytat:
Cytat:
dla tż![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Miałam dzis wyjątkowo ciężki dzień Byłam w pracy po te bony,a jak wracałam to złamał mi się klucz w drzwiach od domu Przyszedł teść i szwagier i musieli mi rozwiercić zamek Tż mnie zabije![]() Zrobiłam też rano test i negatywny
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||||||
|
|
|
#532 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Koocur gratuluje
Pochwalisz się co zamówiłaś
|
|
|
|
#533 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Eh dawno nie byłam tak szczęśliwa
Tak wklejam zdjęcia ![]() Pierwsza tunika ala malinowa, sweterek oversize mietowy, bluzeczka bez ramiączek pomaranczowa ale też dłuższa i do tego taka zwykła tunika w paseczki do leginsów. No i kupiłam s0bie duży luzny sweterek oversize też w takiej zieleni/mięcie.. O taki, ale na żywo wygląda zupełnie inaczej: http://www.perhapsme.com/marka/mohito/sweter-45126.html Edytowane przez kooocur Czas edycji: 2012-12-21 o 16:23 |
|
|
|
#534 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#535 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
|
#536 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dziewczynki, bardzo się cieszę ze wszystkich wspaniałych wizyt
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38241124] Tyle, że mnie boli łeb od tego kompa, zjadłam właśnie sernik i wciąż mam obawy, ile się utrzyma w moim żołądku i w ogóle nic mi się nie chce, a muszę umyć włosy :/ Koniecznie muszę się obciąć trochę, bo w ciąży mam takiego lenia do nich, że myję je 2-3 razy w tygodniu, kiedy zawsze normalnie myłam je codziennie. Plus jest taki, że na 2. dzień wyglądają ładnie, a jak nie mam czapki, to nawet bardzo ładnie, ale mimo wszystko męczą mnie już strasznie... Żal mi ich bardzo, bo tak ładnie się układają w loczki, ale mi włosy rosną szybko, więc pewnie na lato będą już takiej samej długości.[/QUOTE] Moja Mama zawsze mówiła, że im częściej myje się włosy, tym bardziej się przetłuszczają może nie jest tak źle z tym Twoim myciem a jeśli włoski ładne, to szkoda ich obcinaćCytat:
Cytat:
mam czworo rodzeństwa i każde z nich swoją rodzinę z 2-3 dzieci, więc robimy prezenty tylko dla dzieci. Kiedyś robiliśmy "każdy dla każdego" i wyglądało to tak, ze pół pokoju to były złożone prezenty. Teraz tylko mała "sterta" sięgająca połowy choinki. Jak znajdę zdjęcie, to Wam pokażę jak to fajnie wygląda zdecydowaliśmy, że co roku kupujemy tylko jakiś "konkret" dla rodziców - pralka, odkurzacz itpCytat:
Cytat:
Myślałam, że mi serce pęknie, gdy wysyłałam jej gratulacje, bo wspierałyśmy się w tej ciąży, dzieliłyśmy się witaminami, ona doświadczeniem. A przecież naprawdę dobrze jej życzę i jej dzieciątku... Jana, pewnie zawsze będziemy cierpieć, z czasem trochę mniej, ale jednak Cytat:
Dasz radę A myśmy pochowali Jasia - cholernie trudno, ciężko, beznadziejnie ale mam pokój, że zrobiłam wszystko, co powinnam zrobić i pewność, że Jaś będzie teraz naszym orędownikiem gdzieś tam w lepszym życiu...I znowu miłe zaskoczenie w ZUS-ie - brakowało mi 2 zaświadczeń, pani podyktowała mi, jak mam to napisać. Nie mówiąć o tym, że podsunęła pomysł, jak ominąć rachunek od grabarza, bo nasz cmentarz jest tak ubogi, że nie ma grabarza I tak mi się nasuwa znowu porównanie ze szpitalem - urzędnicy mają naprawdę większe serca niż lekarze
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|||||
|
|
|
#537 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
CYNAMONKU! fajnie ze sie odezwałas. odpoczywajcie!!!
FIO! Dobra decyzja! a co do potraw wigilijnych to ja w tym roku chyba nie pojem bo wiekszośc u mnie to albo kapuche maja albo grzyby albo groch a ze karmie piersia to boje sie by Zosia sensacji nie miała. Za kompotem z suszu nie przepadam tez. Więc zostaje mi barszcz czerwony bez uszek, sledz i ryba po grecku, może karpia kawałek zjem i pierogi ruskie (choć to takie nie wigilijne). I własnie szukam jakiegosprzepisu na sałatek co by nie miała w sobie cebuli, pora czy brokuła. Nie wiem co ja jeszcze nie moge jesc. Z placków to mi połozna powiedziała- bez orzechów, bez maku, bez kakao i nie pamietam bez czego jeszcze. a moze ja za bardzo wymyslam z tym nie jedzeniem jak myslicie?> Cytat:
My tez dzis po wizycie takiej patronazowej. Wszysko z Zosienka git.mam zdrowiuteńką córunie!!!! |
|
|
|
|
#538 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#539 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() Cytat:
![]() ja też liczyłam na energetyczny II trymestr. niestety nie doczekałam się do tej pory ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38239584]W mieszkaniu znowu mam taki burdel, że szok. W kuchni już leżą 3 worki na śmieci, obok kosza właściwego :/[/QUOTE] u nas niby tylko pełny kosz i siatka z frakcją suchą, ale już coś zaczyna śmierdzieć, więc jak tylko mąż wróci to szybko wyleci ze śmieciami Cytat:
widzę, że bardzo podobnie zaczynamy święta... za zakupy_____________ czekam na męża i na zakupy jakieś jedziemy. jak zobaczę dzikie tłumy to rzucam wszystko i wracam piechotą do domu, niech sam się przeciska między ludźmi. |
|||
|
|
|
#540 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
WIKA!!!!!!!!!! Jestes silna kobieta! Podziwiam Cie! I fajnie ze trafiłas na normalnych, ludzkich urzędników! Jaś bedzie sie wstawiał za Wami.
Ja jak patrze na Zosie to czasmi nachodzą mnie takie mysli jaki byłby Kubus? |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:19.





ciesze się że u Was wszystko dobrze
za milczenie ale ja nawet siły nie mam żeby z sypialni przyjść do pokoju z komputerem. Zapomniałam o laptopie chociaż on działa jakby chciał a nie mógł.

Wszystko już posprzątałam, ale okien nie umyłam
Do najbrudniejszych nie należą, ale wole ten czas spędzić ze Stasiem






Jak tak dalej będzie coś się działo i będą mi tak często robić usg to Dzieciątko po urodzeniu będzie mi w nocy świecić tak będzie napromieniowane...
No- i tak sobie powoli z Młodym żyjemy, mąż za to ledwo już zipie bo po powrocie z pracy sprząta, gotuje i zajmuje się nami- i chwała mu za to bo ja już bym z 10razy trzasnęła za sobą drzwiami a on cierpliwie znosi moje odpały 


