|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#571 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
Teraz sobie śpi, choć gdzieś od 2 dni ma momenty gdzie jest bardziej pobudzona i potrzebuje więcej uwagi. Kiedyś w linkach na pierwszej stronie było o skokach rozwojowych i nie wiem czy to nie jest z tym związane.Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Ja póki co opracowałam system taki, że będę wyrzucać wózek przez balkon. Jak coś z niego zostanie to wtedy idę z dzieckiem na spacer ![]() ---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ---------- Cytat:
|
||||||
|
|
|
|
#572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 6 464
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
hej
ja też dalej w dwupaku ![]() zaraz jade na ostatnią wizyte ...........
__________________
|
|
|
|
|
#573 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 234
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
hania207 trzymam kciuki zeby wszystko dobrze było;]
moze sie cos ruszy?;> A co do tych targow ;p to ja myśle o tym jak zapobiec mojej plodności ;p;p A wy myślałyście juz o metodzie antykoncepcji? Ja chyba wroce do tabletek, nie mialam z nimi problemow nawet troszke schudlam;]
__________________
RAZEM ZARĘCZYNY 21.12.2009ZAŚLUBIENI OLIWKA KACPEREK |
|
|
|
|
#574 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
2 koniecznie 3 ![]()
|
|
|
|
|
|
#575 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
powodzenia ![]() ---------- Dopisano o 14:21 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:24 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ---------- Cytat:
Ale nie jestem przekonana Któraś z Was miała spiralę? Co sądzicie? |
|||
|
|
|
|
#576 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
![]() spiralę gin mówił koleżance że na 2-3 lata nie warto (na 5 np to tak) a ja nie wykluczam drugiego dziecka więc chyba na razie się nie zdecyduję.... ---------- Dopisano o 14:28 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ---------- zauważyłam dziś że szwy zaczynają się rozpuszczać ale kiedy minie to cholerne krwawienie
|
|
|
|
|
|
#577 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Sola no to znalazłaś metodę ; p ja z niej zrezygnuję, bo okna mam tylko w jedną stronę, a tak się składa, że wyjście z bloku w przeciwną ; p jeszcze ktoś mi zajuma jak tak sam będzie leżał na boisku ; p
Hania za wizytę Anitka ja jeszcze o tym nie myślałam, na początek chyba będą po prostu gumki... a później pewnie znów tabletki, ale nie chcę ich za długo brać... tak sobie też myślę, że jak będzie wszystko dobrze to za 2-3 lata znów się starać o potomstwo, co by za dużej różnicy wieku nie robić. ale tym razem na pewno nie na okres zimowy ; p |
|
|
|
|
#578 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 20 759
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
my na razie gumki, bo jeszcze nie byłam u gina, pójdę po 6 tygodniach i też nie wiem na co się zdecydować, tabletki brałam 10 lat, ale ostatnimi czasy (czytaj: 5 lat temu) przyplątała mi sie migrena, wtedy odstawiłam tabsy, no i teraz nie wiem co ginek powie na połączenie tabletek z migreną, ponoć niewskazane, też myślę o spirali, bo już więcej dzieci nie planuję
__________________
poznaliśmy się 6.08.2005 ślub 2.06.2007 Klaudia 16.10.2009 Adam 18.11.2012
|
|
|
|
|
#579 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 4 615
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Ja to chyba będę lecieć po bożemu kalendarzykiem Tabsy zbliżają moje libido do poziomu zero więc w sumie wtedy to już nawet nie ma sensu ich brać a gumki są strasznie wkurzające.Koniecznie zdaj relację po! Jakoś tak czuję przez skórę, że następna będzie Dorcia... Cytat:
![]() No i teraz też na zimę nie chciałam ale cholera okazało się, że dziecka wcale się tak łatwo nie robi i zamiast w maj wstrzeliliśmy się dopiero w grudzień
|
|||
|
|
|
|
#580 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 858
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Witam kochane... WRÓCIŁAM
![]() No to może coś teraz opiszę, bo Młody śpi (ciekawe jak długo )Więc tak w piątek w nocy zaczęły sączyć się wody, budzę męża i jedziemy na IP, tam mnóstwo papierków do wypełnienia. Podłączyli mnie do ktg, ale zero skurczy i położyli na przedporodową, mężowi kazali jechać do domu. Nad ranem lekkie bóle i oczywiście krzyżowe też, bo jak inaczej i tak sobie leżałam na łóżku i stękałam, potem to juz wyłam z bólu bo skurcze coraz mocniejsze a rozwarcie wogóle się nie robiło jak o 1 w nocy było 3 tak o 14 też 3 cm, koszmar. Poszłam pod prysznic potem do wanny ale to nic nie pomogło. W końcu sie zlitowali bo mąż do nich poszedł i położna zrobiła mi masaż brrrrrrrrrr no sie zaczęło. Takiego bólu to sobie nawet nie wyobrażałam. Stękałam, skakałam, wyzywałam na wszystkie możliwe strony i zaczęły się parte. 35 minut i Szymek był na świecie, mąż był ze mną cały czas bardzo mi pomagał i nie wyobrażam sobie że mogłoby go tam nie być, nie dałabym rady. Trzymał mi głowę, parł i oddychał razem ze mną. Dzielny chłop. Na koniec powiedział, ze jak by mógł to przejął by ten cały mój ból ♥ Mały był okręcony pępowiną i opił się wód oraz miał jakiś obrzęk główki, ale na drugi dzień już sie wchłonęło. Podsumowując moją chaotyczną wypowiedz: Ból niesamowity, ale dla takiego cudu warto! Mąż zakochany w synku, najchętniej wcale by go nie zdejmował z rąk. Najlepsze jest to, ze już zastanawia sie nad masową produkcją jak to powiedział, cholera takie ładne wychodzą, ze szkoda to zmarnowac A co do szpitala to warunki, lekarze i położe na porodówce super, natomiast na noworodkach.... materiał na koleją historię ale to juz nie dziś.
__________________
Kocham: 11.09.2009 Powiedziałam TAK: 11.09.2010 Nasz Dzień: 22.10.2011 |
|
|
|
|
#581 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
Ale się namęczyłaś Biedactwo
|
|
|
|
|
|
#582 | ||
|
Rozeznanie
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Witajcie! Na wstępie bardzo przepraszam szanowne koleżanki że zaniedbałam wizaż. Nowe obowiązki i jeszcze raz obowiązki;-)
A teraz do rzeczy, mój długaśny opis porodu: Nie wiem czy pamiętacie ale ostatni mój wpis był z 5 grudnia (termin porodu) kiedy żegnałam się z wami bo mialam iść na ktg do szpitala bo mój lekarz miał dyżur. A więc zupełnie nieswiadoma niczego pojechałam ok. 18 z TŻ na IP, pielęgniarki wzięły mnie na ktg. Poleżałam z pół godzinki, pod koniec przyszedł mój lekarz no i ogląda zapis i mówi :”to co, zostajemy?” Ja zrobiłam wielkie oczy, zamurowało mnie i mówię:”ale jak to, dlaczego”? A on że:”zapis taki sobie, jest pani w terminie to lepiej zostać”. Ja dalej w szoku, zupełnie się tego nie spodziewała, mimo że pod koniec nie stresowałam się porodem, to obleciał mnie strach. Myślałam że wrócę do domu, i będę czekać na rozwój akcji.Oczywiście liczyłam się z indukcją ale gdzieś bliżej 42 tyg. W każdym razie wyszłam do TŻ, on wyluzowany mówi :No w końcu skończyłaś. A ja na to że zostaję i jutro będą wywoływać poród. On w szoku takim samym jak ja. Pojechał po torbę (przez tel jeszcze go instruowałam co ma spakować), ja w tym czasie byłam rejestrowana. TŻ dowiózł torbę przebrałam się i od razu położyli mnie na łózko porodowe, w boksie. Tam w miarę przespałam noc, na szczęście nie było rodzących. Rano mój lekarz po skończonym dyżurze wziął mnie jeszcze na usg, mówi że wszystko ok, na razie będziemy czekać. Myślę sobie że trochę kiepsko, ale z drugiej strony może wrócę do domu, no ale na obchodzie pani ordynator mówi że jednak będziemy wywoływać. Założyli mi cewnik foleja, samo zakładanie bolało, ale później noszenie już nie. Przenieśli mnie na salę przedporodową, na wygodniejsze łóżko. W ciągu dnia lekkie skurcze. Poza tym co 8 godzin dostawałam 3 dawki antybiotyku na paciora. No i spotkałam 2 koleżanki ze Sr, jednak poszła na patologię, druga urodziła tego dnia (czyli 6 grudnia). W nocy nawet się wyspałam, rano znowu przenieśli mnie do boksu i na łózko porodowe. Pod prysznicem wypadł folej, po badaniu rozwarcie 3cm. Przyszła położna, cud kobieta, była na Sr, mnie też pamiętała ze Sr. Powiedziała że dzisiaj do 18 na pewno urodzę i żebym pomału dzwoniła do męża. Mąż przyjechał ok. 11. Dostałam najpierw kroplówkę odżywczą, później oksy. Chodziłam, skakałam na piłce, był nawet masaż. Niestety słabo wszystko działała, zleciało prawie ¾ oksy a ja dalej rozwarcie 3-4 cm. Więc dostała 4 czopki, skurcze silniejsze, znowu masaże, rozwarcie 5cm. Dostałam znieczulenie bo skurcze już naprawdę bolesne i przysypiałam sobie ok. 2 godz. No i ok. 14 przychodzi lekarz i mówi do meża że niestety musi wyjść bo zamykają oddział dla odwiedzających bo jedna z pacjentek (z którą zresztą lezałam na sali przedporodowej) zagorączkowała, a dzień wcześniej był u niej syn który później miał ospę wietrzną. No i było ryzyko. Ja dostałam histerii i w płacz bo nie wyobrażałam sobie porodu bez męża. Położna i mąż uspokajali mnie, w koncu mąż musiał wyjść, ale położna prawie cały czas przy mnie. Rozwarcie postępowało aż w końcu zatrzymało się na 8cm. No i wtedy trochę mnie wymęczyła, przyszły parte, kazała trochę poprzeć, było kucanie. W końcu mówi że jest 10 cm, ja nawet nie potrafiłam się cieszyć bo skurcz za skurczem. Przyszedł lekarz, druga pielęgniarka, zaczęłam przeć, na początku średnio mi to wychodziło ze zmęczenia, ale przy 3 albo 4 skurczu Kacperek w końcu wyszedł. Była 17:45, waga 3300, 56cm. Pamiętam że nie płakał, wystraszyłam się ale położna mówi że go po prostu wymęczyłam. Położyli mi go na brzuszku, widziałam tylko główkę z mega czarnymi włoskami. Nie płakałam tylko byłam strasznie ciekawa jak wygląda. Po ok. 10 min położna zabrała małego do TŻ, a mnie zszywali (nacięcie w jednym miejscu ale aż 4 szwy, do ściągnięcia, reszt rozpuszczalnych, także nieźle to musiało tam wyglądać no ale położna mówiła że jestem bardzo wąska). Za chwilę Kacper był z powrotem przy mnie, przeczołgałam się na inne łóżko, przystawili mi małego do piersi, od razu chwycił. Położna określiła że ma „silny odruch ssący”. No i dopiero wtedy przyszła pełnia szczęścia że już jestem po, a Kacperek przy mnie… Na oddziale noworodkowym cały czas był zakaz odwiedzin w związku z tą ospą, ja jakoś to przezyłam bo miałam Kacpra przy sobie ale TŻ to widziałam łzy w oczach jak przez szybę go oglądał. Strasznie przeżył to, że musiał mnie zostawić w trakcie porodu no i dopiero po tygodniu wziął małego pierwszy raz na ręce… Pech to pech… ---------- Dopisano o 16:49 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
|
#583 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
![]() Cytat:
Ale cieszę się, że u Was wszystko w porządku.---------- Dopisano o 17:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:59 ---------- A ja dzisiaj jak oczyszczałam Izie nosek fridą to poleciało trochę krwi ( odrobinka, która wyszła razem z glutem)- podobno czasem tak się zdarza, ale wystraszyłam się i narazie chyba nie będę jej używać. Zakraplałam jej solą fiz. i przeczytałam też, że dobrze jest położyć dziecko na brzuchu to wtedy ładnie spływa. Przewietrzyłam też mieszkanie - oczywiście tak żeby jej nie wyziębić. Jak tak zrobiłam to wtedy jakby zaczęło to spływać. Tylko teraz nie wiem czy jest to prawdziwy katar czy spływa to z tej sapki. Narazie nie pociąga nosem, także może już wszystko w porządku. Tż pojechał po porządny elektroniczny termometr, bo jeszcze nie kupiłam, a jednak nie wyobrażam sobie trzymania kilka minut zwykłego termometru w pupci jak ona się tak wierci. Oczywiście był telefon do lekarza, ale karty wyciągnąć nie mogłam, bo już limit na dziś wyczerpany. |
||
|
|
|
|
#584 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Sola, współczuję problemów z noskiem, mój chyba też coś tam ma, psikam solą morską, raz wydaję mi się że pomaga, innym razem jakoś tak ciężko oddycha zwłaszcza przy karmieniu kiedy ma buzię zamkniętą.
Co do lekarza to może spróbuj prywatnie, wizytę domową? Na wizażu jeszcze nie pokazywałam mojego Kacpra, to moje ulubione zdjęcie, tak się fajnie ułożył
|
|
|
|
|
#585 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 3 775
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#586 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
U niej właśnie też jest tak dziwnie, raz jest wszystko w porządku, innym razem tak trudno jej się oddycha. Zobaczę jak się obudzi. Jak będzie nieciekawie to pojedziemy na tę nocną pomoc - podobno przyjmuje tam pediatra. Zobaczymy jak to wygląda - jak będzie nieciekawie to chyba trzeba będzie szukać prywatnie. |
|
|
|
|
|
#587 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
wrocilaaaaaaammmmmm
![]() ![]() Wypuscili nas dzis Zastanawiam sie nad nadrobieniem was
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
|
#588 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 515
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Witajcie!!
![]() Urodziłam Ninkę 22.12.2012 przez cc, jesteśmy już w domu 26 wyszliśmy ze szpitala ze mną wszystko dobrze, normalnie funkcjonuje, malutka ssie pierś bardzo często, daje nam popalić czasem, noce nie przespane, szczerze nie sądziłam, że będzie tak ciężko ...ale jestem szczęśliwa! bo jest zdrowa i śliczna, jesteśmy w niej zakochani<3 relacje z porodu postaram się niedługo zdać jak znajdę chwilkę czasu bo teraz mało mam go tylko dla siebie. Trzymam kciuki za pozostałe mamusie!!
|
|
|
|
|
#589 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
Za dużo się nie pisałyśmy więc powinnaś dać radę ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
|
#590 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 515
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
a jeszcze waga po urodzeniu: 3100, 54cm, 10/10 apgar
|
|
|
|
|
#591 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
W sumie 10 stron
Cos nie staralyscie ![]() Moja mala ma czas aktywnoscio-snowy teraz (15 min spania, 15 min walki o cyca) i wtedy meczy moje wentyle ile wlezie. Wiec troche ponadrabiam, troche popisze biezaco i troche pocierpie przez moja pijawke. ![]() Ulencja poki co spi, moze da mi odsapnac troche. Jest cudna zaraz jej machne fotke, zebyscie sie tez pozachwycaly
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
|
#592 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: ok. Jasła
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
meldujemy sie w nowym watku juz nie dluhgo bedzimey pisac boooo od jutra przewozimy po malu rzeczy jeszcze z 2 tyg i sie calkiem ogarnie
|
|
|
|
|
#593 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
hej ja tylko na chwile moment. zarz bede jakiś film ogladać z mężem . chciałam napisac że u mnie bez zmian. powoli zaczynają sie skurcze ale takie co 20-30 nim to to tylko kilka na dzien. w nocy cisza. juz co dziennie biegama na ktg.Coraz częściej boli mnie kregosłup na dole i mam wrażenie że zaraz rozpadna mi sie biodra...
jutro zaczynamy 41 tydz i od jutra zaczynam byc przeterminowana, chyba że cos w noocy wyskoczy... Bym chciała. Jest mi cięzko nie przez sama ciąże ale przez te diety i choroby. Nawet nic zjeść nic normalnego nie moge Przy tych lekach co biorę od cholestazy prawdopodobnie nie bede mogła karmic piersia bo nie można ich od tak odstawic trzeba minimum wziąść jedną serie ich , a zostało mi jeszcze duzo tych dropsów.Jak bedzie coś wiekszego sie działo to napisze. mój teraz na urlopie więc jak jest w domu to on okupuje kompa, więc jak bede wchodzic to tylkoi na chwilkę by napisać czy cos wielkiego sie dzieje. trzymajcie sie pozdrawiam .
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było.... razem od 17.11.2008 zaręczeni od sylwestra 2011 małżeństwo od 12 maja 2012 http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png |
|
|
|
|
#594 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
to się nacierpiałaś ![]() Cytat:
![]() wyobraź sobie że u nas tylko przez szybę można popatrzeć jest zakaz odwiedzin i mąż nie może wejść na oddział ![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#595 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
Cytat:
![]() Milego ogladania filmu w mezem ![]() Nie moge wrzucic fotek, bo M testuje na mnie nowy system icos tam jeszcze nie dogral do lapka :/ Zaraz czeka nas pierwsza kapiel ![]() Juz sie poce na sama mysl hehe Ale kto da rade jak nie my..?
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
||
|
|
|
|
#596 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:16 ---------- Dorsip śliczny Maluszek Wymęczyli Cię strasznie! Szkoda że tz nie mógł być przy porodzie ale najważniejsze że z Kacperkiem wszystko ok ---------- Dopisano o 19:20 ---------- Poprzedni post napisano o 19:19 ---------- Cytat:
![]() ![]() klask i: Gratuluję ---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:20 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#597 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 6 464
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() a Kacperek jest sliczny Cytat:
Cytat:
![]() u mnie po wizycie wszystko w porządku, wody ok, mały nie jest owinięty pępowiną, więc moge spokojnie czekać aż wreszcie coś ruszy ![]() a jak nie ruszy to 3.01 ide już z torbą do szpitala
__________________
|
|||||
|
|
|
|
#598 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
hej hej
moj maly m dzis zly dzien wiec nie mam na nic czasu:/// co do antykoncepcji my wrocimy do gumek ktorych mamy spory zapas bo kupilismy rok temu w grudniu na promocji i w sumie nei zuzylismy ani jednej ![]() obawiam sie tylko ze skonczy sie jak ostatnio ze w koncu przestaniemy uzywac i bedzie drugi dzidzius. w sumie ja bym bardzo chciala , mąz tez ale tak za trzy lata ![]() tabletek nie moge ze wzgledu na to ze mialam problemy z dostaniem pierwszej miesiaczki, w koncu mailam meisiaczke wywolywana i dostalam w wieku 21 lat tak patrzac teraz to j to wszystko musze miec wywolywane, okres poród..tk slamazarna jestem heh |
|
|
|
|
#599 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Hej Mamuśki
Co prawda ze szpitala wróciliśmy w pierwszy dzień świąt ale nie było czasu aby napisać. Zresztą nadal jest go mało, jak znajdę czas to napiszę opis porodu. Póki co u nas ok, mały jest cudny
__________________
|
|
|
|
|
#600 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14
|
Dot.: W tej ciąży jak słonice chodzimy, chyba nigdy nie urodzimy. Mamusie XI-XII częś
Melduję się i ja - chyba po raz ostatni w dwupaku.
Zdołowana na maksa- skurczy nadal zero,jutro 10 dni po tp...Czas z rana meldować się w szpitalu ![]() Strasznie boję się tego cewnika foleya, ale jak "pocieszyła"mnie dziś koleżanka, która miała go zakładanego w "moim" szpitalu- to nic,poród boli bardziej.... Chyba do dzisiejszego dnia miałam nadzieję, że poród przebiegnie błogosławionym trybem ![]() Nastawiłam się bardzo na to, że pojedziemy na IP z mężem z domu z powodu skurczy i że mąż będzie cały czas ze mną, a tu proszę, na sam poród może i tak, no ale przecież nie będzie go na balonikowaniu ![]() ![]() Mały dziś jak na złość cały dzień pływa po brzuchu. Nie pomaga nic, ani spacery, ani wykorzystywanie tż, nie chce wyjść i koniec.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:45.




Ja siedze z komorka jak karmie, ale tu ciezko pisac.. Moze z czasem opracuje jakas strategie;-)
A jutro po kontroli jak nic się nie ruszy będę dzwonić się wyżalić pani Joasi, w końcu za tą kasę powinna być na wszystko przygotowana 








21.12.2009






Adam 18.11.2012



Ale cieszę się, że u Was wszystko w porządku.


klask i: Gratuluję 
