Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010 - Strona 26 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-01, 19:21   #751
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

ja jestem uzalezniona od pepsi i nieraz jak zapomne schowac gdzies i butelka stoi to nie ma bata musze wlac chociaz lyczka mlodej,no i generalnie jej brzuszek nie boli.
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 19:34   #752
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Nasza tez jeszcze nie pila nic gazowanego ale nie dlatego, ze boje sie jej brzuszek tylko po prostu po co? Uwazam, ze to nie dla dzieci. Wole jak pije mi wode, ewentualnie sok- rzadko. Tak samo z chipsami. Kiedys posmakowala bo znalazla na podlodze po jakiejs domowce zasmakowaly jej ale wiecej nie dostala. My jemy bardzo rzadko a jak juz to jak mala idzie spac.

Piekne dzieciaczki
Bao- gdzie Ty widzisz odstajace uszy u Isi


mnie to zdziwiło,bo byłam przekonana,że nadal gazu nie można podawać przez wzgląd na brzuszek.Teściowa jak chcę małej dać coś pić to zdziwiona jest bardzo,że gazu nie pozwalam jej dawać.Teraz to już się nauczyła.

ja tam póki mam kontrolę nad tym co jej daję do picia to gazu dostawać nie będzie ani kolorowych rzeczy.Wystarczy mi,że słodkie dostaję.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 20:14   #753
JASTA79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: LKS
Wiadomości: 292
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

[QUOTE=megi-megi;38383435]
Na kolacje w kąpieli (!) je duży jogurt z Bakomy truskawka+kiwi. Lubi jeszcze fantazję. I na tym kończy się jego mleczny repertuar.
[QUOTE]
Myślałam, że tylko ja karmię dziecko podczas kąpieli. Ale to jej niejedzenie mnie do tego zmusiło, a właściwie to tż jakoś przypadkiem zauważył taką możliwość dokarmiania Agatki. No właśnie, jedzenie Agatki to "gorący temat" na równi z jej spaniem. Chociaż od dwóch dni widzę znaczącą poprawę: zaczęła się sama upominać o jedzenie i je znacznie więcej. Mam nadzieję, że to zostanie na dłużej.

Co do gazowańców to Agatka tego na co dzień nie pije, ona od małego tylko wodę mineralną tolerowała, nawet soczków owocowych nie chcia pić. Colę tylko pije z lekarstwami a kieliszek picolo dzisiaj sączyła przez cały dzień.

Był czas, że byl problem ze słodyczami a właściwie z kinder niespodziankami. Nic nie chciała jeść tylko te jajka. Kidedyś tak mnie to wkurzyło, że dawałam jej te jajka kiedy tylko chciała aż w końcu się nimi przejadła. Owszem, weźmie jajko jak ktoś jej da, ale ugryzie je raz żeby dostać się do niespodzianki a resztę zostawia (i mamusia zjada, żeby dziecka nie kusiło).

Madziwnia ślicznie wyglądałaś, chyba wybrałaś najlepszą wersję kolorystyczną

Edytowane przez JASTA79
Czas edycji: 2013-01-01 o 20:15
JASTA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 20:30   #754
evitka21
Zakorzenienie
 
Avatar evitka21
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 220
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Bao, mały kubulinek w sukieneczce cudna

darusia, brawo dla amelci za wielki krok ludzkości

Nataszka, bardzo fajne takie ręczniczki
Nawet luknęłam na all, ale dość droga impreza...
U nas to będą dziadki zaproszone na występy przedszkolne, do tego pewnie coś robionego przez małą.
Szykuj duuuużżżo ptasiego mleczka-jak ci sie wszystkie wbijemy-dla popik to tira

pop, biedna oliwcia
A nataszka to cudowne dziecko- aż miło czytać
I raczkuje już, szybko poszło

jasta, sylwek, nie sylwek ale zabawa była przednia widać
Piękne twoje panieneczki są

madziwnia, i strój wyszedł fajnie- ładnie tą sukienkę wykończyłaś
No i w takich szpilach całą noc-szcun

megi
rodzynki polecam z rossa z serii enerbio tej ichniej-bardzo smaczne, mięciutki i bez siarki i innych konserwantów. Mają w tych większych rossach też np.morele bez syfów (one są takie ciemne, jak suszone bobki wyglądają, ale są bardzo słodkie i smaczne-nie to co te jasnopomarańczowe syfiate). Za to nie wszystkie owoce z żółtej serii są bez konserwantów.
Kup młodemu takie morelki jak lubi rodzyny, to jest szansa że mu posmakują. A jak nie to ty zjesz dla kalinki, bo one są bardzo wartościowe
A co do rodzynek to jeszcze dobre, bez siarki innych konserwantów są te z lidla.

I ja uważam podobnie jak ana i mrówcia-jakbyś ktoś mu nie dał, to by nie zjadł. Ja też wyznaję zasadę, że moja łaski nie robi i jak ma zjeść śmieciowe żarcie, czy tam słodycze lub nic, to dostaje nic. Znaczy mam na myśli zamiast obiadu nie ma zamienników-słodkiego coś dostanie czasem, ale zawsze tylko i wyłącznie po głównych posiłkach-bo jakby mogła to by pewnie tylko słodyczami żyła.
Póki mam na to wpływ, to kulinarnie rządzę ja -ona najwyżej może odmówić (co zresztą nierzadki robi )
Smaku gazowanego nie zna, chipsa raz spróbowała od mojej koleżanki (mimo że zakazałam) i oddała.
Tu też mam zdanie jak asiulek-po co mamy takie syfiate rzeczy dawać dzieciom (w domyśle już teraz)-duża szansa, że kiedyś same po śmieciowe jedzenie i picie sięgną (takie czasy...)- nasza rola w tym, żeby jak najpóźniej

Co do jedzenia, to moja to taki wybiórczojadek-mało co lubi, ale jak coś lubi to ładnie zje (np.mięso w każdej postaci), ale już warzyw i owoców nie-łaskawie banana, jabłko, malinki z krzaka (ale niedużo), reszta w "przemycie" (np.w owsiance) i ewentualnie suszone-żurawinki, rodzynki,morelki,śliwki. Nie ma mowy o żadnych pomarańczach, mandarynkach, kiwi, czereśniach, no NIC dosłownie. Z warzyw to łaskawie marchewkę tartą do obiadu (i to od niedawna da sobie jakiekolwiek surowe warzywo wcisnąć, a i czasem u babci jakiegoś pomidorka na kanapce). Gotowanych zresztą też nie je-najwyżej jaką marchewkę z groszkiem albo bez albo w sosie coś. Ziemniaków to podziuba jak kurka. Za to kasze dość lubi. Niestety przez to często jest karmiona-raczej przez tatusia-bo jak się ją karmi to nawet ładną porcyjkę potrafi zjeść, a jak sama to podziuba (ewent.wyje mięso) i już "dziękuje". A że w przedszkolu prawie nie je, to wolimy ją czasem nakarmić żeby coś do tego brzuszka wartościowego trafiło

My dziś byliśmy u teściów (dziadek miał imieniny), był też tżta brat z żoną (dowiedzieliśmy się, że w ciąży jest ) i takie popisy dawała, że klękajcie narody ....jak ja sie cieszę, że jutro już do przedszkola idzie
__________________
Szczęścia nie można kupić, ale...można je sobie urodzić




Edytowane przez evitka21
Czas edycji: 2013-01-01 o 20:35
evitka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:04   #755
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
j

nie spałaś,czyli możliwe,że widziałaś jak Bułecka śpiewał? co tam jak śpiewał,jak on wyglądał!
Ja Bułeckę widziałam

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
ja też nexta uwielbiam Kubuś miał pełno ciuchów z nexta jak był mały, miałam zapas kupionych w londynie, teraz już nie mam dostępu ani do nexta, ani do early days ani do george'a siostra już nie lata do uk, ja tym bardziej, a zkoleżankami sie kontakt pourywał czasem na all kupuję od ludzi co sprowadzają i sprzedają kilka razy drożej
A ja lecę sobie 12 stycznia do liverpoolu
Między innymi na zakupy .

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
ja tylko na all kupuję i przepłacam niestety szkoda,że nie ma nam kto kupować tych ubrań.Niby Agnieszka by mogła,ale coś jej długo już nie było.

:
Mi Agnieszka rzeczy wysyłała . Na poczcie paczkę ktoś otworzył , ale wszystko dotarło na szczęście


Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
:
dziewczyny widzę,że dajecie colę,picolo dzieciom.Nina jeszcze nigdy w życiu nic gazowanego nie piła,nawet wody,bo się boję podać i jakieś to wszystko niezdrowe mi się mega wydaję(oprócz wody) to już taki wiek gdzie można podać coś z gazem?tzn.więc nie ma się co bać,że brzuch rozboli po wypiciu gazowanej wody?

Moje dzieciaki picolo piły .
Gazowanego moje dzieciaki nie piją bo nie lubią . W egipcie pili dwa tygodnie cole taką rozgazowaną , żeby z żołądkiem oki było .
Ogólnie ich tam przerobiłam , bo się rzucili na frytki i lody więc nie broniłam . Pojedli dwa dni a potem było " mamo nalej zupy "
Mc donalda czasem zjedzą po zestawie dla dzieciaków, ale to może raz na pół roku .
Sama czasem lubię hamburgerka sobie zjeść .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:16   #756
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Madzwinka pięknie
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:23   #757
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Najpierw chciałam napisać ze my nie chodzimy do Mc Donalda ale potem sobie przypomniałam ze to nieprawda bo często jak jesteśmy w drodze to się tam zatrzymujemy tylko ze Oliwka nigdy tam nie jadą ich jedzenia. Ale lubie się u nich zatrzymywać bo: maja siedzenia dla maluchów, przewijaki, bez problemu podgrzewaja jedzenie dla dzieci (nasze). I jest czysto w wc. Ja lubie ich lody. Ogólnie nie przepadam za smieciowym jedzeniem.

Co do karmienia w wannie. My czasami karmimy Oliwke jak siedzi na wc bo tylko tam jest w stanie siedziec spokojnie.
No i u nas słodycze jeżeli juz są to tylko po normalnym jedzeniu nigdy zamiast.

---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------

Madziwina - wygladalas ślicznie.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:29   #758
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

jak już o tym jedzeniu mówimy, to ja juz kiedys pisałam, że staram się by jadła jak najzdrowiej ale tez bez przesady. czasem robię jej dzień dziecka i wtedy zjada więcej słodyczy ale tylko i wyłącznie jak ładnie je inne dania. jak kaprysi prz śniadaniu czy obiedzie to o słodkim nie ma mowy nawet jesli by mi histerie wielkie urządzała. Nie ma i już. Czasem jak juz ma dni gdzie bardzo mało je to ja przekupię czyms slodkim, że jak zje to cos tam dostanie ale to jest na zasadzie "zjesz obiad CAŁY to dostaniesz kostkę czekolady/ żelka" itp- w śladowych ilościach. I tak jak u evi- słodkie TYLKO jak je dania główne
Co do owoców i warzyw to moja uwielbia z owocow- jabłka, banany, kiwi, maliny, winogrono... no niemal wszystko. Tylko cos za mandarynkami i pomarańczami nie przepada. Znaczy zje (ostatnio wkoncu zaczęła jeść ze skórką i nie wybrzydza) ale troszkę, nie w takich ilościach jak te owoce które uwielbia.
Co do warzyw- to marchewka w każdej ilości byle nie gotowana i starta- taka w calosci musi być, kalafior surowy, pomidory, ogórki, papryka... no niemal wszystko też. Takze pod tym względem nie narzekam. Mogla by zyć bez mięsa ale warzywa i owoce być muszą, do tego wszelkie suszone owoce (żurawinkę zasmakowala u mrówki i od tego czasu musi być zawsze w domu ) i orzechy... tego też by mogła zjeść mnóstwo.
Frytki tylko z maca zje- uwielbia je ale jada bardzo rzadko- w swym życiu to może ze 4-5 razy i to po kilka sztuk. jak ja usmażę w domu to mówi "nie lubię, wolę z donalda"

bao- tak sobie pomyślalam, ze może Twój Kubuś tak mało jada bo za duzo dajesz mu słodkich rzeczy- takich zamulaczy?? Bo często piszesz, ze na śniadanie zjada 2 monte np. Dla mnie to monte to jako coś slodkiego, jakiś dodatek można dać (choć ja tego nie daję ). tak samo te kanapki kinder. To tez nie zalicza się do posiłku, tylko kolejny zamulacz.
Moja np. jak dostanie 3 jaja to ma dozowane tak, że zjada je przez tydzień Dostała kalendarz adwentowy z czekoladkami to zjadła moze trzy (w ciagu pewnie tygodnia) a reszte mama i tata tak jak mówię- nie zabraniam tego typu rzeczy ale w małych ilosciach dozuję. na szczęście nauczyła się i zawsze pyta czy moze jak cos slodkiego widzi i jak powiem, ze juz nie to nie grymasi- przyjmuje to do siebie

Moja lubi misie lubisie ale tylko te jasne z jasnym nadzieniem. też dostaje je raz a ruski rok
Noooo... to się rozpisałam

O imprezie- bylo bardzo fajnie, wybawiłam się, ja co prawda nie tak długo jak madziwnia bo do 3 ale w jeszcze wyższych butach a dzis mnie chcyba choroba rozklada bo czuje, że mnie dusi w klatce piersiowej. Do tego nadal boli mnie cala prawa strona buzi. Jutro zapisuje się do dentysty.
To chyba tyle
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:41   #759
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Asiulek byłaś w rossmanie?
Fajnie że zabawa się udałą.
My z Miśkiem chyba do Ciebie na słodyczowe szkolenie sie wybierzemy Bo on lubi a ja miękka dupa

Madziwnia super wyglądałaś - widziałam już na FB

Darusia brawa dla Amelki za kroczki

Bao, Jasta fajne dzieciaki
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:42   #760
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Jasta śliczne masz córeczki

Asia- Zosia też dostaje słodycze ale po posiłku, oczywiście jak ładnie go zje. Nigdy nie daje jej na śniadanie mlecznej kanapki czy monte. Tak samo pomyślałam o Kubusiu, jak on zje mleczną kanapke to się nie dziwie że nie chce jeść normalnego śniadania.
Zosia frytki je ale takie pieczone w piekarniku, nigdy chyba nie jadła z mcdonalda, zresztą my tam prawie w ogólenie chodzimy.

Bao spróbuj nie dawać mu nic słodkiego (monte czy mleczną kanapkę) a może zacznie lepiej jeść normalne rzeczy.
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:44   #761
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Asiulek było gdzieś o tych kalendarzach adwentowych że mogą być trujące
http://pieniadze.fakt.pl/Uwazaj-na-k...,189987,1.html
w innym dłuższym artykule wyczytałam że chodzi o opakowania które robi się z papieru z odzysku .
Widać nie wszystko co ekologiczne to dobre . Trafiłam na to przypadkiem jakiś czas temu .

A no i Olka kocha kiszoną kapustę i ogóry małosolne
Szymon kocha mięcho . Potrafi żyć samymi kotletami jakby mu pozwolic
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:44   #762
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Dziewczyny widziałyście gdzieś czarną bluzke na ramiączkach z ćwiekami na ramionach?
Nasza Aga ma taką, widziałam na fb, nigdzie nie moge dostać takiej.

Aga może odezwiesz się?
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:53   #763
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Asiulek mialam wczesniej napisac ale zapomnialam. W buzi rozne rzeczy sie dzieja. Raz po nocy w pubie mialam afte na poliku bo jakas pewnie brudna szklanke. Strasznie to bolalo. Albo tez mialam zapalenie slinianki. Caly polik mi spuchl,bylam pewna ze to zab,lub ucho.. Wiec zobacz czy to napewno zab a nie cos innego

Justa dzieci masz przesliczne

Moje chlopaki jak cos ze slodkiego to tylko po glownym posilku. W macu maly zje z dwie frytki i jednego nugetsa,uwielbia shejki. W domu maly pije tylko wode,starszy wode z sokiem malinowym lub magnez musujacy. Chipsow nie kupujemy,imprezowo dzieci maja popcorn
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 21:58   #764
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Lind- nie bylam. Mala wstala o 15.30 na szkolenie slodyczowe zapraszam dzieki za chlebek- pyszny byl- nie ma juz nawet kawaleczka
Ania- dobrze wiec ze ja je zjadlam
Moja tez uwielbia kiszona kapuste i ogorki
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 22:11   #765
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
duszony schab.
jak robisz? mi ciągle jakiś suchy wychodzi i już się zniechęciłam

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
do tego wszelkie suszone owoce (żurawinkę zasmakowala u mrówki i od tego czasu musi być zawsze w domu )
to się nazywa szkoła Gabrysi Wczoraj ci znajomi też patrzyli wielkimi oczami na własną córkę, która zajadała się mandarynkami twierdząc, że ona to zwykle skubnie połowę, góra jedną mandarynke, a tu zjadły chyba po 5 na głowę.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 22:20   #766
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Aneczka podstawowa zasada ,nie przejmuj sie czy cos wypada czy nie wypada rób jaki Ci się podoba


golonkę gotuję w kapuście kiszonej dość długo bo ok. 2 godziny nawet do tej pory aż widelec lekko wchodzi ,trzeba ją obracać w garnku.
Dodajesz też liścia ,ziele, jakieś inne przyprawy typu vegeta czy kostki co kto do zupy używa.
Później wyciągam golonkę a kapustę zaciągam zasmażką (mąkę podrumieniam na patelni na wolnym ogniu ciagle mieszając i później ją zimną wodą rozrabiam i do gara mieszając )Doprawić na koniec ewentualnie solą i pieprzem.
Golonkę kroję na mniejsze części układam w naczyniu żaroodpornym lub na blasze i tą kapustę zaciągniętą zasmażką ukłądam w około tej golonki ,można troszkę piwem podlać i to zapiekam w 190 stopni ok.30-40 minut aby się tak podrumieniło z wierzchu ale nie zjarało.
Palce lizać

.
zawsze tak zasmazke robisz czy tylko do tej golonki ? my jak gotujemy kapuche na wodzie robimy zasmazke na smalcu ... roztapiamy go dodajemy czosnek przetarty poczekamy az nabierze troche koloru i dajemy make i to co nam wyszło w konsystencji gestego ciasta nalesnikowego wlewam do tej kapuchy ( wiem ze golonka sama w sobie tłusta ) pytam tak tylko z ciekawosci bo o takiej zasmazce nie słyszałam

---------- Dopisano o 22:20 ---------- Poprzedni post napisano o 22:14 ----------

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość



toś mnie zmartwiła teraz tymi panelami szwagierki...
w jednym pokoju mam panele te klejone jeszcze maja moze z 10 lat zwykłe kupione na wyprzedazy myte sa cały czas mopem a od niedawna mopem ale takim plaskim i nic im nie jest ale duzo zalezy jak sa ułozone tzn zeby połozyc panele to nie jest prosta sprawa ... w pozostałych pokojach tez mam panele i sie z nimi nic nie dzieje , w kuchni tez miałam ale z nich zrezygnowałam ale tylko z tego powodu ze mi zeszla górna warstwa , poprostu sie wytarły , zeby sie to nie powtórzyło mam w kuchni gres podłogowy
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 22:21   #767
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
zawsze tak zasmazke robisz czy tylko do tej golonki ? my jak gotujemy kapuche na wodzie robimy zasmazke na smalcu ... roztapiamy go dodajemy czosnek przetarty poczekamy az nabierze troche koloru i dajemy make i to co nam wyszło w konsystencji gestego ciasta nalesnikowego wlewam do tej kapuchy ( wiem ze golonka sama w sobie tłusta ) pytam tak tylko z ciekawosci bo o takiej zasmazce nie słyszałam
Przeważnie robię taką bo szybciej ,zawsze sobie więcej tej mąki przypalę i w słoiku trzymam zakręconym ,do grochówki też się nadaje
ale taką jak piszesz to też nie raz robiłam ,ale na maśle
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 22:45   #768
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
heloł Iza poszła spać o 21.30, Kubuś o 22ej (w dzień pospał 3 h - a to już żadkość), ja padłam o 23.45 tż o północy dzieci nie drgnęły jak strzelali no a pobudke miałam o 6ej
zrzuciłam pare zdjęć to wam wstawię
bao to Isia ? matko ona sie zmienia w oczach jaka duza i sliczna

---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Darusiaaaa Pokaż wiadomość


Nie omieszkam sie pochwalic moja mlodsza pociecha chodzi!
Normalnie jak Frankenstein ale liczy sie fakt,dlugosc pokoju przejdzie a wczoraj jeszcze po 2 kroczki stawiala


---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:24 ----------

Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
Macie już może jakieś fajne pomysły na prezent dla Babci/Dziadka?
Szukam inspiracji,

w zeszłym roku zrobiłam im od Amelii prezent w postaci dwóch ręczników na jednym było napisane "ręcznik Babcii ..."(imię) i dla Dziadka tak samo, i do tego był rysunek zgodny z ich zawodem wykonywanym, pokaże wam, świetnie o wyszło, polecam, rodzice uwielbiaja te reczniki, taki fajny praktyczny prezent ale bardzo przy tym osobliwy


Libra ja się po mamie wcale nie wdałam

czym wyszywałas maszyna do szycia ? bom trochu slepa i nie wiem czy wyszywałas i wszywałas w recznik ?... sa naprawde wystrzałowe .... ja nie robie bo od tesciów nie mam nic dobrego

---------- Dopisano o 22:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
To coś w temacie - ale te turkucie są obrzydliwe - nie wiedziałam, że coś takiego sobie u nas żyje. Wielkie i paskudne - fuj.
nie wie co to i chyba wole nie ogladac .. ale za to 3 dni temu pije kawe patrze w góre i co widze glizdy nie nie ma obaw pierusntwo wytepiłam ale tato przyniósl chleb dla kur i one sobie wedrowały chleb został znów wyniesiony od tamtej pory nie ma ani jednej ale za to dzis znalazłam 1 mola mam nadzieje ze nie wrózy to kłopotów

---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ----------

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Widzę że wszystkie dzieci grzecznie spały, mamusie się wyspały...
Misiek szalał z kuzynką do 1chyba, wstał o 8. Ja się kładłam po 2 i nie bardzo się wyspałam.
Goście już pojechali, prawie posprzątałam. Został Misiowy pokój ale nie iwem kiedy będzie mi się chciało ogarnąć ten bałagan - masakra co 2 maluchów potrafi zrobić
Kot zeschizowany bo mama wzięła swojego psa, dzieci do tego żyć mu nie dały.
Misiek nie lubi fajerwerków więc nawet przez okno nie chciał oglądać.

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku
u nas podobnie amelia zasneła koło 1 wstała o 8.30
zmogło ja dzis o 19.30 dobrze ze mam zmywarke bo nie wiem kto by zmywał po tych ostatnich dniach .. dla amelii fajerwerki były czyms fajnych ale kazala sciszyc bo za głosne były

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------

Cytat:
Napisane przez JASTA79 Pokaż wiadomość
Wszystkiego Naj w Nowym Roku!
Bao śliczne masz pociechy
Darusia gratulacje dla Amelki za piewsze samodzielne kroczki. Moja Ania od wczoraj zaczęła chodzić trzymana za rączki, też coraz lepiej jej idzie.
Nataszka - super prezenty dla dziadków, ale ja nie mam takich zdolności, żeby to samej wykonać i nie znam nikogo takiego. My pewnie znowu kalendarze zrobimy z fotkami dzieci.
Ana - o Bułecka....

Pokaże Wam jak się dzisiaj moje dziewczyny bawiły
1. Toast Agatki
2. W tanecznym transie
3. Ania
4. Moja mała kuchareczka
super masz córeczki

---------- Dopisano o 22:40 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
zero mięsa, z kotleta to tylko panierkę, ziemniakó nie chce, jedynie te zupy zjada jajecznicy nie ruszy, serk nie chce, najlepiej to by żył na mleku i mlecznych kanapkach z kindera
staraj sie jaknajczesciej robic miesa z których powstaje ci sos ... kiedys moja lekarka mówiła mojej mamie pamietaj to nie mieso czyni cie zdrowym ale to co z niego wydobedziesz samo mieso nie ma w sobie nic wszystko przez obróbke zostaje w tym w czym sie zmazyło pieklo itp....

a ser zółty ci je ? twaróg ? jogurcie naturalnym ? spróbuj eksperymentu pokrój jakis owoc który nie lubi i zostaw na talerzyku co jakis czas skubnij z tego kawałek nie patrzac na niego ale widzac ze gdzies jest obok powiedz tylko mmm pyszne i wyjdz z pokoju u nas zadziałało ale nnie na wszystko

---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Michaś pomarańczy i mandarynek nie lubi - jak większości owoców. Toleruje banany i czereśnie, maliny prosto z krzaczka.
Gazowanego i chipsów nie skosztował jeszcze.

Tak jak baobabkowy Kubuś mógłby na mleku i mlecznych produktach żyć. Od wielkiego dzwonu zje zupkę czy mięso z ziemniakami. Czasem nie wiem co mu dać na śniadanie czy kolacje
No i słodycze... Żelki to na kg mógłby wciągać.

o to to pomarancze mandarynki bleee( w ciazy kg jadłam) banany ok czeresnie wisnie maliny az sie trzesie je widzac porzeczki z krzaka winogrona tak samo do tego kiwi
moja nienawidzi ziemniaków

---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:43 ----------

Cytat:
Napisane przez madziwnia Pokaż wiadomość
Witam w Nowym oby lepszym roku!

Życze Wam tego co każdy: zdrowia dla najbliższych, miłości i spełnienia marzeń!

U nas impreza mega udana o 5 rano ledwo do domu wróciłam i jako jedyna w szpilkach cała noc przetańczyłam
W załączniku zdjęcie w kolorowych rajtach i sukience cekinami wyszytej przeze mnie recznie
wow ale masz nogi slicznie wygladałas
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 23:06   #769
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Dziewczynki Kochane samych Szczęsliwości Wam życzę w tym Nowym 2013
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-01, 23:40   #770
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

no Minka tos sie rozpisala...
co u was??pokaz nam Amelke!!

Ja nie mam problemu z posilkami u dzieci,wrecz musze pilnowac by za duzo nie jadly,na sniadanie Oliwia nadal je mleko,potem sama wola kanapke czy parówke,obiad rowniez zjada zupe niemal zawsze cala drugie danie mieso,nie lubi ziemniakow,ryz poskubie...kaszy nie chce
pozniej tez je jakis deserek w formie jogurtu czy cos i wieczorem przed spaniem mleko, w miedzy czasie jak chce to dostanie jakies ciasteczko ale wezmie jedno dwa i albo zje i wiecej nie chce albo rozwali,za to jakby byly chrupki jakies moglaby wciagnac wszystkie,dlatego jak mamy ochote na chipsy to jak trole spia

AGNIESZKA jak twoje maluchy?ja oczywiscie sledze facebookowe zdjecia

Od nas wyszla niedawno chrzestna mlodej nie widzialysmy sie wczoraj to wypilysmy sobie szampana dzisiaj
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 00:32   #771
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

u nas z jedzeniem to jak na szachownicy ale sa produkty które jemy albo nie jemy
nie jemy dyni ale pestki za to uwielbiamy( praze te oskubane )
ziemniaków nie lubimy jedynie zjemy w zupie kochamy kasze z gulaszem ale bez miesa tylko z tym sosem , schabowego tylko z piersi i to pokrojonego w paseczki jak frytki .... frytki moze ze 3 zje uwielbia zupy ogórki kiszone i swieże, pomidory jak przyjdzie smak ale sok pomidorowy uwielbia.... groszek kukurydze konserwowana musze chowac przed nia jak juz pisałam owoce wisnie czeresnie porzeczke winogrona maliny kocha borówki juz mniej , truskawki lubi ale nie za bardzo, kocha za to kiwi, banany jej sie przejadły, gruszki lubi jabłka tez ale je ich mało ( powoduja u niej luzniesze stolce i zawirowania w jelitach ) lubi parówki , jogurt naturalny dla nas najlepszy z zott , raz na 2 tyg dostaje jajko niespodzianke ... kocha chipsy ale sunbitesy http://www.sunbites.pl/ dzem je raz moze na ms bo jej nie smakuje ... to ze nie mozemy mleka strasznie nas okraja w jadłospisie ... zreszta monte zjdała moze 3 w zyciu za serem i serkami nie przepada a ja sie ciesze i ograniczam czytajac sklad za głowe sie chwytam , nie przesadzajc bo kiedys i tak bedzie je jesc i na to nic nie poradze paluszki lubi papryke oj nie przypomne sobie co jeszcze ogólnie słodkosci typu zelki cukierki czekolada w znikomej ilosci ale za to je dropsy z orbit one takie pudrowe sa bez cukru i moja zmora na szczescie do opanowania to tic taki aaa i pierogi ale tylko z truskawkami polane masłem jajka lubi ( a mnie po nich w ciazy muliło )
dobra bo sie rozpisałam lece spac dobranoc


chciałam jeszcze napisać ze na sylwka doszło mi pare osób i wyszła 15 osobowa domówka
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014

Edytowane przez Edzia400
Czas edycji: 2013-01-02 o 00:34
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 06:37   #772
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość


A ja lecę sobie 12 stycznia do liverpoolu
Między innymi na zakupy .


ależ Ci dobrze ja ostatnio na samotnych wyprzedażach w londynie byłam w 2008 - przed ślubem

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
jak już o tym jedzeniu mówimy, to ja juz kiedys pisałam, że staram się by jadła jak najzdrowiej ale tez bez przesady. czasem robię jej dzień dziecka i wtedy zjada więcej słodyczy ale tylko i wyłącznie jak ładnie je inne dania. jak kaprysi prz śniadaniu czy obiedzie to o słodkim nie ma mowy nawet jesli by mi histerie wielkie urządzała. Nie ma i już. Czasem jak juz ma dni gdzie bardzo mało je to ja przekupię czyms slodkim, że jak zje to cos tam dostanie ale to jest na zasadzie "zjesz obiad CAŁY to dostaniesz kostkę czekolady/ żelka" itp- w śladowych ilościach. I tak jak u evi- słodkie TYLKO jak je dania główne
Co do owoców i warzyw to moja uwielbia z owocow- jabłka, banany, kiwi, maliny, winogrono... no niemal wszystko. Tylko cos za mandarynkami i pomarańczami nie przepada. Znaczy zje (ostatnio wkoncu zaczęła jeść ze skórką i nie wybrzydza) ale troszkę, nie w takich ilościach jak te owoce które uwielbia.
Co do warzyw- to marchewka w każdej ilości byle nie gotowana i starta- taka w calosci musi być, kalafior surowy, pomidory, ogórki, papryka... no niemal wszystko też. Takze pod tym względem nie narzekam. Mogla by zyć bez mięsa ale warzywa i owoce być muszą, do tego wszelkie suszone owoce (żurawinkę zasmakowala u mrówki i od tego czasu musi być zawsze w domu ) i orzechy... tego też by mogła zjeść mnóstwo.
Frytki tylko z maca zje- uwielbia je ale jada bardzo rzadko- w swym życiu to może ze 4-5 razy i to po kilka sztuk. jak ja usmażę w domu to mówi "nie lubię, wolę z donalda"

bao- tak sobie pomyślalam, ze może Twój Kubuś tak mało jada bo za duzo dajesz mu słodkich rzeczy- takich zamulaczy?? Bo często piszesz, ze na śniadanie zjada 2 monte np. Dla mnie to monte to jako coś slodkiego, jakiś dodatek można dać (choć ja tego nie daję ). tak samo te kanapki kinder. To tez nie zalicza się do posiłku, tylko kolejny zamulacz.
Moja np. jak dostanie 3 jaja to ma dozowane tak, że zjada je przez tydzień Dostała kalendarz adwentowy z czekoladkami to zjadła moze trzy (w ciagu pewnie tygodnia) a reszte mama i tata tak jak mówię- nie zabraniam tego typu rzeczy ale w małych ilosciach dozuję. na szczęście nauczyła się i zawsze pyta czy moze jak cos slodkiego widzi i jak powiem, ze juz nie to nie grymasi- przyjmuje to do siebie

Moja lubi misie lubisie ale tylko te jasne z jasnym nadzieniem. też dostaje je raz a ruski rok
Noooo... to się rozpisałam

O imprezie- bylo bardzo fajnie, wybawiłam się, ja co prawda nie tak długo jak madziwnia bo do 3 ale w jeszcze wyższych butach a dzis mnie chcyba choroba rozklada bo czuje, że mnie dusi w klatce piersiowej. Do tego nadal boli mnie cala prawa strona buzi. Jutro zapisuje się do dentysty.
To chyba tyle
asia - nie, on nie jada monte na śniadanie, zjadł w swoim życiu może ze 2 razy (w tym ostatnio co pisałam). Na śniadanie zawsze jadał serek danio albo kanpkę lub 2. Mleczną kanapkę mu daję w przerwach między głównymi obiadami. Obiad raczej zawsze zjada, zazwyczaj duży talerz taki jak dorosły, ale zawsze jest to zupa: krupnik, rosół, pomidorowa, kalafiorowa, jarzynowa - innych nie ruszy zupy ma na gęsto, nie tak jak my, ugniatam mu marchewkę, pietruszę i co tam w zupie jest widelcem i zjada ładnie, wcześniej kroiłam mu mięso, a teraz jak mięso wyczuje to nie ruszy. Bardziej chodziło mi o to, że on nie zje np. kulki ziemniaków, kawałka koltela czy innego mięsa i trochę surówki zawsze jemy obiad razem, ma nałożone to co my tylko mniej, skubie, dziubie, bawi się, czaaaaasem coś zje, ale posiłkiem tego nie nazwę Co do słodyczy to napisałam, ze mógłby żyć mlecznymi kanapkami, że jak widzi jak ja jem chipsy czy jakby go do Maca wpuścić to by nie pogardził, ale nie ma tego na codzieńdo Maca go nie zabieram, chipsy są żadko, tylko ta mleczna kanapka raz dziennie być musi najgorzej jak mój ojciec przychodzi bo on z najgłębszych zakamarkó wyciągnie wafelka, czekoladę itp i mu zawsze daje, ja jem ukradkiem jak on śpi, albo się bawi a nie widzi z resztą od tych moich śniadań xxl to już nie jem słodyczy Z owoców, chyba ma po tżcie, że ich nie lubi, albo ja popełniłam błąd podając mu dość długo owoce w słoikach bo innych nie ruszał, nie wiem. Dzisiaj na obiad robię pomidorową i kaszę z gulaszem - to powinien ładnie zjeść, kaszę z sosem lubi, a mięso muszę tam przemycić w takich niteczkach - tak cienko rozdrobnić

---------- Dopisano o 06:37 ---------- Poprzedni post napisano o 06:36 ----------

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Jasta śliczne masz córeczki

Asia- Zosia też dostaje słodycze ale po posiłku, oczywiście jak ładnie go zje. Nigdy nie daje jej na śniadanie mlecznej kanapki czy monte. Tak samo pomyślałam o Kubusiu, jak on zje mleczną kanapke to się nie dziwie że nie chce jeść normalnego śniadania.
Zosia frytki je ale takie pieczone w piekarniku, nigdy chyba nie jadła z mcdonalda, zresztą my tam prawie w ogólenie chodzimy.

Bao spróbuj nie dawać mu nic słodkiego (monte czy mleczną kanapkę) a może zacznie lepiej jeść normalne rzeczy.
dzisiaj nie dostanie nic słodkiego, zobaczymy jak bedzie

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
bao to Isia ? matko ona sie zmienia w oczach jaka duza i sliczna

---------- Dopisano o 22:24 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------




---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:24 ----------




czym wyszywałas maszyna do szycia ? bom trochu slepa i nie wiem czy wyszywałas i wszywałas w recznik ?... sa naprawde wystrzałowe .... ja nie robie bo od tesciów nie mam nic dobrego

---------- Dopisano o 22:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------


nie wie co to i chyba wole nie ogladac .. ale za to 3 dni temu pije kawe patrze w góre i co widze glizdy nie nie ma obaw pierusntwo wytepiłam ale tato przyniósl chleb dla kur i one sobie wedrowały chleb został znów wyniesiony od tamtej pory nie ma ani jednej ale za to dzis znalazłam 1 mola mam nadzieje ze nie wrózy to kłopotów

---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ----------


u nas podobnie amelia zasneła koło 1 wstała o 8.30
zmogło ja dzis o 19.30 dobrze ze mam zmywarke bo nie wiem kto by zmywał po tych ostatnich dniach .. dla amelii fajerwerki były czyms fajnych ale kazala sciszyc bo za głosne były

---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ----------


super masz córeczki

---------- Dopisano o 22:40 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------


staraj sie jaknajczesciej robic miesa z których powstaje ci sos ... kiedys moja lekarka mówiła mojej mamie pamietaj to nie mieso czyni cie zdrowym ale to co z niego wydobedziesz samo mieso nie ma w sobie nic wszystko przez obróbke zostaje w tym w czym sie zmazyło pieklo itp....

a ser zółty ci je ? twaróg ? jogurcie naturalnym ? spróbuj eksperymentu pokrój jakis owoc który nie lubi i zostaw na talerzyku co jakis czas skubnij z tego kawałek nie patrzac na niego ale widzac ze gdzies jest obok powiedz tylko mmm pyszne i wyjdz z pokoju u nas zadziałało ale nnie na wszystko

---------- Dopisano o 22:43 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------




o to to pomarancze mandarynki bleee( w ciazy kg jadłam) banany ok czeresnie wisnie maliny az sie trzesie je widzac porzeczki z krzaka winogrona tak samo do tego kiwi
moja nienawidzi ziemniaków

---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:43 ----------


wow ale masz nogi slicznie wygladałas
a no isia isia duża jest fakt - kawał uda ma ciuszki na 68 juz nosi. Zanosi sie na to, ze będę jedynym knypkiem w rodzinie - 158cm, dzieci długie po tż
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 08:25   #773
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
Ja Bułeckę widziałam



A ja lecę sobie 12 stycznia do liverpoolu
Między innymi na zakupy .



Mi Agnieszka rzeczy wysyłała . Na poczcie paczkę ktoś otworzył , ale wszystko dotarło na szczęście





Moje dzieciaki picolo piły .
Gazowanego moje dzieciaki nie piją bo nie lubią . W egipcie pili dwa tygodnie cole taką rozgazowaną , żeby z żołądkiem oki było .
Ogólnie ich tam przerobiłam , bo się rzucili na frytki i lody więc nie broniłam . Pojedli dwa dni a potem było " mamo nalej zupy "
Mc donalda czasem zjedzą po zestawie dla dzieciaków, ale to może raz na pół roku .
Sama czasem lubię hamburgerka sobie zjeść .
wiem,wiem,że Ci Agnieszka kupowała,ja też byłam z nią umówiona na takie zakupy,ale coś Agnieszki nie ma

Ja miałam z tż do Szwecji skoczyć,bo tam teraz wyprzedaże,ale nie chcę małej jednak zostawiać,a z nią to ani mi śni
Stary ma polatać po sklepach,ale on to nic fajnego nie kupi

ja uwielbiam żarło z maka i jak mam go gdzieś po drodzę to wpadam.Małej raz kupiliśmy zestaw,ale poskubała tylko frytki i potem był taki okres,że na hasło"jedziemy do Szczecina"pytała czy dostanie frytki.Jak już dostawała to zjadła parę i więcej nie chciała.
Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
jak już o tym jedzeniu mówimy, to ja juz kiedys pisałam, że staram się by jadła jak najzdrowiej ale tez bez przesady. czasem robię jej dzień dziecka i wtedy zjada więcej słodyczy ale tylko i wyłącznie jak ładnie je inne dania. jak kaprysi prz śniadaniu czy obiedzie to o słodkim nie ma mowy nawet jesli by mi histerie wielkie urządzała. Nie ma i już. Czasem jak juz ma dni gdzie bardzo mało je to ja przekupię czyms slodkim, że jak zje to cos tam dostanie ale to jest na zasadzie "zjesz obiad CAŁY to dostaniesz kostkę czekolady/ żelka" itp- w śladowych ilościach. I tak jak u evi- słodkie TYLKO jak je dania główne
Co do owoców i warzyw to moja uwielbia z owocow- jabłka, banany, kiwi, maliny, winogrono... no niemal wszystko. Tylko cos za mandarynkami i pomarańczami nie przepada. Znaczy zje (ostatnio wkoncu zaczęła jeść ze skórką i nie wybrzydza) ale troszkę, nie w takich ilościach jak te owoce które uwielbia.
Co do warzyw- to marchewka w każdej ilości byle nie gotowana i starta- taka w calosci musi być, kalafior surowy, pomidory, ogórki, papryka... no niemal wszystko też. Takze pod tym względem nie narzekam. Mogla by zyć bez mięsa ale warzywa i owoce być muszą, do tego wszelkie suszone owoce (żurawinkę zasmakowala u mrówki i od tego czasu musi być zawsze w domu ) i orzechy... tego też by mogła zjeść mnóstwo.
Frytki tylko z maca zje- uwielbia je ale jada bardzo rzadko- w swym życiu to może ze 4-5 razy i to po kilka sztuk. jak ja usmażę w domu to mówi "nie lubię, wolę z donalda"

bao- tak sobie pomyślalam, ze może Twój Kubuś tak mało jada bo za duzo dajesz mu słodkich rzeczy- takich zamulaczy?? Bo często piszesz, ze na śniadanie zjada 2 monte np. Dla mnie to monte to jako coś slodkiego, jakiś dodatek można dać (choć ja tego nie daję ). tak samo te kanapki kinder. To tez nie zalicza się do posiłku, tylko kolejny zamulacz.
Moja np. jak dostanie 3 jaja to ma dozowane tak, że zjada je przez tydzień Dostała kalendarz adwentowy z czekoladkami to zjadła moze trzy (w ciagu pewnie tygodnia) a reszte mama i tata tak jak mówię- nie zabraniam tego typu rzeczy ale w małych ilosciach dozuję. na szczęście nauczyła się i zawsze pyta czy moze jak cos slodkiego widzi i jak powiem, ze juz nie to nie grymasi- przyjmuje to do siebie

Moja lubi misie lubisie ale tylko te jasne z jasnym nadzieniem. też dostaje je raz a ruski rok
Noooo... to się rozpisałam

O imprezie- bylo bardzo fajnie, wybawiłam się, ja co prawda nie tak długo jak madziwnia bo do 3 ale w jeszcze wyższych butach a dzis mnie chcyba choroba rozklada bo czuje, że mnie dusi w klatce piersiowej. Do tego nadal boli mnie cala prawa strona buzi. Jutro zapisuje się do dentysty.
To chyba tyle
U mnie tak samo

u nas jest taki problem,że jak ktoś przyjedzie i chcesz jak w normalnym domu postawić czekoladki/ciastka/ciasto/rafaello czy coś słodkiego to się nie da,bo mała jak sęp stoi i patrzy tylko na chwilę mojej nieuwagi i szybko bierze i chowa się w kątRada taka na to,że nie dajemy nic słodkiego jak ktoś przychodzi,bo się nie da przy takim łakomym dziecku

ten sam dramat jest jak u kogoś jesteśmy.U mamy czy teściowej to chowam te słodkie rzeczy,choć jedna i druga patrzy na mnie jak na zabójce co najmniej(bo jak można dziecku słodkiego odmówić?)
A mała tylko łazi,a mnie ☠☠☠☠ica strzela i prosi po cichu babki aby dały coś słodkiego i wiem,że mimo moich zakazów jak wyjdę,a dziecko z nimi zostaję to jej dają.
Raz to małą przyłapałam z całą tabliczką czekolady to taką awanturę babci zrobiłam,że mam nadzieję,że już takich numerów nie robi.Jedna i druga babcia myśli,że podając dziecku wodę do picia i ograniczając słodycze to krzywdę największą robię
Jedna jest gorsza od drugiej.Oczywiście jak przyjeżdżają to słodycze reklamówkami przywożą,ale już ich nie dziwi widok,że wszystko zabieram i chowammoja mama to tylko po cichu mówi"ale wredna z Ciebie matka,dziecku nic nie dasz"

Wczoraj z dziadkiem poszła tylko do łazienki,a wróciła z czekoladą w jednej ręcę,a z pączkiem w buzi



kinder kanapki to sama jem nałogowo monte czy inne nigdy mała nie dostała.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley

Edytowane przez anakazar
Czas edycji: 2013-01-02 o 08:27
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 08:34   #774
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
u nas jest taki problem,że jak ktoś przyjedzie i chcesz jak w normalnym domu postawić czekoladki/ciastka/ciasto/rafaello czy coś słodkiego to się nie da,bo mała jak sęp stoi i patrzy tylko na chwilę mojej nieuwagi i szybko bierze i chowa się w kątRada taka na to,że nie dajemy nic słodkiego jak ktoś przychodzi,bo się nie da przy takim łakomym dziecku

ten sam dramat jest jak u kogoś jesteśmy.U mamy czy teściowej to chowam te słodkie rzeczy,choć jedna i druga patrzy na mnie jak na zabójce co najmniej(bo jak można dziecku słodkiego odmówić?)
A mała tylko łazi,a mnie ☠☠☠☠ica strzela i prosi po cichu babki aby dały coś słodkiego i wiem,że mimo moich zakazów jak wyjdę,a dziecko z nimi zostaję to jej dają.
Raz to małą przyłapałam z całą tabliczką czekolady to taką awanturę babci zrobiłam,że mam nadzieję,że już takich numerów nie robi.Jedna i druga babcia myśli,że podając dziecku wodę do picia i ograniczając słodycze to krzywdę największą robię
Jedna jest gorsza od drugiej.Oczywiście jak przyjeżdżają to słodycze reklamówkami przywożą,ale już ich nie dziwi widok,że wszystko zabieram i chowammoja mama to tylko po cichu mówi"ale wredna z Ciebie matka,dziecku nic nie dasz"

Wczoraj z dziadkiem poszła tylko do łazienki,a wróciła z czekoladą w jednej ręcę,a z pączkiem w buzi



kinder kanapki to sama jem nałogowo monte czy inne nigdy mała nie dostała.
Ja się nie dziwię, że Ty słodkiego dziecku nie dajesz - sama jej zjesz. Bosz... co za matka.
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 08:42   #775
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Asiulek mialam wczesniej napisac ale zapomnialam. W buzi rozne rzeczy sie dzieja. Raz po nocy w pubie mialam afte na poliku bo jakas pewnie brudna szklanke. Strasznie to bolalo. Albo tez mialam zapalenie slinianki. Caly polik mi spuchl,bylam pewna ze to zab,lub ucho.. Wiec zobacz czy to napewno zab a nie cos innego
ja pierwszy raz w życiu afte miałam tydzień temucoś okropnego,nawet świadoma nie byłam,że coś takiego w buzi może być.Byłam pewna,że coś mi się dzieję po wyrwaniu siódemki.Pojechałam do swojej orto i okazało się,że to "tylko"afta.Jeden dzień smarowania i jaka ulga,dwa dni i całkiem po bólu

Znowu wczoraj tak mnie ząb bolał,że aż tabletkę wzięłam(a ja z tych co nie biorą)myslałam,że to któryś ząb,ale chyba siódemka mi się tak boleśnie przekręcała,bo w nocy i dzisiaj ani śladu bólu.
Przez całe swoje życie nie namęczyłam się z zębami tyle co od ponad miesiąca z aparatem.Nie ma tygodnia bez jakiegoś bólu

Za parę dni czeka mnie ekstrakcja ósemki i myśleć mi się o tym nawet nie chcę

---------- Dopisano o 08:42 ---------- Poprzedni post napisano o 08:41 ----------

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Ja się nie dziwię, że Ty słodkiego dziecku nie dajesz - sama jej zjesz. Bosz... co za matka.
najgorsze jest,że babcie tak chyba myślą
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 09:42   #776
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
ja pierwszy raz w życiu afte miałam tydzień temucoś okropnego,nawet świadoma nie byłam,że coś takiego w buzi może być.Byłam pewna,że coś mi się dzieję po wyrwaniu siódemki.Pojechałam do swojej orto i okazało się,że to "tylko"afta.Jeden dzień smarowania i jaka ulga,dwa dni i całkiem po bólu

Znowu wczoraj tak mnie ząb bolał,że aż tabletkę wzięłam(a ja z tych co nie biorą)myslałam,że to któryś ząb,ale chyba siódemka mi się tak boleśnie przekręcała,bo w nocy i dzisiaj ani śladu bólu.
Przez całe swoje życie nie namęczyłam się z zębami tyle co od ponad miesiąca z aparatem.Nie ma tygodnia bez jakiegoś bólu

Za parę dni czeka mnie ekstrakcja ósemki i myśleć mi się o tym nawet nie chcę

---------- Dopisano o 08:42 ---------- Poprzedni post napisano o 08:41 ----------



najgorsze jest,że babcie tak chyba myślą
kochana to uzbrój się w przeciwbólowe i chyba bez antybiotyku się nie da...
ja wyłam w poduszkę parę dni, i teraz do drugiej ósemki się zabrać nie mogę

Sara piękna ta bluzeczka Agi, nie widziałam jej nigdzie. Nie ma ona sukienki? bo się nie przyjrzałam dokładnie,
Aga??
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 09:43   #777
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Witajcie w Nowym Roku
Wszystkiego dobrego i samych radości

A teraz spróbuję Was trochę poczytać.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 09:51   #778
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
kochana to uzbrój się w przeciwbólowe i chyba bez antybiotyku się nie da...
ja wyłam w poduszkę parę dni, i teraz do drugiej ósemki się zabrać nie mogę

Sara piękna ta bluzeczka Agi, nie widziałam jej nigdzie. Nie ma ona sukienki? bo się nie przyjrzałam dokładnie,
Aga??
chirurg kazał mi antybiotyk wykupić,już leży i czeka
Ja dlatego w piątek idę na wyrwanie i mam nadzieję,że w poniedziałek będę w stanie do pracy wrócić
Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Witajcie w Nowym Roku
Wszystkiego dobrego i samych radości

A teraz spróbuję Was trochę poczytać.
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 09:52   #779
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
Znowu wczoraj tak mnie ząb bolał,że aż tabletkę wzięłam(a ja z tych co nie biorą)myslałam,że to któryś ząb,ale chyba siódemka mi się tak boleśnie przekręcała,bo w nocy i dzisiaj ani śladu bólu.
Przez całe swoje życie nie namęczyłam się z zębami tyle co od ponad miesiąca z aparatem.Nie ma tygodnia bez jakiegoś bólu

Za parę dni czeka mnie ekstrakcja ósemki i myśleć mi się o tym nawet nie chcę
Ja to Cię rozumiem. Na pocieszenie powiem, że ból po ósemkach jest mniejszy niż po wizycie u orto. I biegiem czasu aparat będzie mniej doskwierał.
Ale jak go nosiłam, to i tak byłam zdania, że za ciężkie przestępstwa powinni skazanym zakładać.
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-02, 09:55   #780
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
chirurg kazał mi antybiotyk wykupić,już leży i czeka
Ja dlatego w piątek idę na wyrwanie i mam nadzieję,że w poniedziałek będę w stanie do pracy wrócić

ja się męczyłam tydzień bez antybiotyku bo moja stomatolog stwierdzila ze nie trzeba, jak bylam na kontroli za dwa dni, a mowilam jej że zwijam się z bólu, po tygodniu dała mi moja rodzinna.
więc życzę Ci by mniej bolało

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ----------

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Witajcie w Nowym Roku
Wszystkiego dobrego i samych radości

A teraz spróbuję Was trochę poczytać.
zguby się znajdują
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.